Strona główna Blog Strona 908

Hodowcy wzywają Komisarza Wojciechowskiego. Bezmięsna dieta wbrew nauce!

0
Bezmięsna dieta wbrew nauce!

W Europie i w Polsce, w wielu instytucjach i środowiskach rolniczych, toczy się burzliwa dyskusja na temat przyszłego kształtu unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Ważną częścią tej debaty jest stosunek do hodowli zwierząt, a także do wysokotowarowej produkcji mięsa i jego przetworów. W nawiązaniu do tego tematu polska grupa branżowa pod nazwą #HodowcyRazem, skupiająca 7 największych krajowych organizacji hodowlanych, wyraziła swój sprzeciw wobec planowanych ograniczeń w reklamie mięsa.

Grupa organizacji wezwała też Janusza Wojciechowskiego Komisarza Europejskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi do podjęcia stanowczych działań w tej sprawie. 

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni toczącymi się w Parlamencie Europejskim dyskusjami – czytamy w tekście oficjalnego stanowiska hodowców w tej sprawie. – To próba narzucenia przez relatywnie wąskie grono osób swojego punktu widzenia wszystkim, przy częstym wykorzystaniu nierzetelnych informacji mających zdyskredytować hodowców.’

Uderzenie w hodowców i konsumentów

W ocenie #HodowcówRazem próby wprowadzenia zakazu reklamy mięsa czerwonego, jeśli będą skuteczne, uderzą w setki tysięcy hodowców. Ucierpią też wszyscy konsumenci, którzy pozbawieni zostaną dostępu do szerszej informacji o towarach, co zdaniem branżowców ograniczy ich samodzielne wybory zakupowe. Hodowców bulwersuje także to, że w uzasadnieniu tego rodzaju działań i przy wyrażaniu opinii, ich autorzy posługują się nieprawdziwymi danymi i argumentami. Argumenty te hodowcy podzielili na trzy grupy i poddali krytycznej ocenie. 

Mięso to nie używka!

W kwestii zakazu reklamy mięsa, w ocenie branżowej grupy  #HodowcyRazem, inicjatorzy tego rodzaju restrykcyjnych koncepcji próbują porównać kroki podejmowane wobec czerwonego mięsa z tymi, które swego czasu podjęto w stosunku do alkoholu i wyrobów tytoniowych. Tymczasem mięso – jak zaznaczają hodowcy – nie jest używką, a jego spożywanie nie prowadzi do nałogów. 
Ponadto, naukowcy specjalizujący się w zagadnieniach żywieniowych potwierdzają, że od setek tysięcy lat mięso stanowi niezbędny składnik diety człowieka. Jest też źródłem białka i aminokwasów, a także substancji niezbędnych dla  rozwoju człowieka, Jako przykład wymienia się tu witaminę B 12, która występuje praktycznie tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego, w tym w mięsie. Następny potwierdzający zdanie hodowców przykład to żelazo w formie hemowej, znacznie lepiej przyswajalne przez organizm ludzki niż w formie niehemowej, występującej np. w roślinach. Dlatego, zdaniem branżowców, tezy o rzekomej szkodliwości mięsa dotyczą tylko niewłaściwej ich obróbki albo spożywania z odstępstwami od wymogów dietetycznych.

Hodowle nie obciążają środowiska 

W odniesieniu do spraw ekologicznych przedstawiciele branży hodowlanej zauważają, że hodowców oskarża się często o olbrzymie zużycie wody, zanieczyszczanie środowiska odchodami zwierząt, a także o obciążająca emisję dwutlenku węgla czy metanu. 
Hodowcy powołują się jednak na opinie naukowców, którzy  twierdzą że termin „zużycie wody” w hodowli zwierząt po prostu nie istnieje. Ma tak być ponieważ cała woda „zużyta” do produkcji mięsa wraca do środowiska. Natomiast nawóz zwierzęcy jest naturalnym i stosowanym od tysięcy lat sposobem nawożenia pól, bardziej przyjaznym środowisku niż nawozy syntetyczne. A nowoczesne gospodarstwa hodowlane stosują systemy ograniczające emisję gazów cieplarnianych.  W Polsce pracują też fermy przetwarzające metan w energię.

Dobrostan zwierząt

#HodowcyRazem mają do ekologów żal o to, że z pojedynczych przykładów niewłaściwego traktowania zwierząt próbuje się czynić normę i na tej podstawie uogólnia się oskarżenia wobec wszystkich hodowców. Tymczasem jak zaznaczają branżowcy, dla hodowcy dobrostan zwierząt integralnie związany jest z przychodem. Zwierzęta chore, zestresowane, utrzymywane w niewłaściwych warunkach nie rosną, a ich leczenie czy ubój generuje dodatkowe koszty. Dlatego hodowcy zwiększają komfort zwierząt, stosują systemy klimatyzacyjne dla utrzymania odpowiednie jakości powietrza i temperatury w budynkach inwentarskich. Stosują też odpowiednio zbilansowaną dla potrzeb zwierząt paszę zawierającą naturalne składniki budujące odporność zwierząt na choroby. 
Hodowcy zapewniają też liczebność zwierząt pozwalającą im zachować poczucie bezpieczeństwa w stadzie. Jak informują #HodowcyRazem prowadzone są także szkolenia dla pracowników w celu zapewniania najbardziej humanitarnych możliwych warunków uboju.

Żal do Komisji Europejskiej 

– Szczególne rozgoryczenie hodowców budzi fakt, że planowane zmiany mogłyby objąć wszystkich, bez względu na skalę ich wysiłków włożonych w dobrostan zwierząt, rozwiązania środowiskowe czy jakość produktów, a także wbrew strategii „Od pola do stołu”, która zakłada wsparcie dla zrównoważonej produkcji mięsa – mówi Mariusz Olejnik – prezes Federacji Związków Pracodawców- Dzierżawców i Właścicieli Rolnych. – Komisja Europejska dąży do tego, by w produkcji rolnej promować rozwiązania zrównoważone i niskoemisyjne. Jednak kierunek dyskusji zmierza do zaszkodzenia wszystkim hodowcom bez względu na ich staraniaZamiarem KE było wspierać dostosowanie się do zmieniających trendów w konsumpcji. Czyżby jednak KE uznała, że powinna również wpływać na tempo zmian?

Zdecydowany sprzeciw hodowców

W oficjalnym stanowisku grupy organizacji #HodowcówRazem czytamy więc, że: 
„Jeśli toczona dyskusja ma służyć do przekonywania obywateli Unii do zmiany, wbrew opinii naukowców, składu ich diety na całkowicie bezmięsną, to wyrażamy zdecydowany sprzeciw w stosunku do tego, by takie pomysły były realizowane ze środków Wspólnej Polityki Rolnej. Środki te przeznaczone są na wdrażanie innych celów tzn. na poprawę konkurencyjności europejskich rolników.” 

Wezwanie do Komisarza Wojciechowskiego


Ostatecznie #HodowcyRazem wezwali Janusza Wojciechowskiego Komisarza Europejskiego ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi do tego, by zdecydowanie stanął w obronie europejskich rolników i przeciwstawił się wyżej wspomnianym kierunkom zmian. Przypomnijmy, że w skład inicjatywy #HodowcyRazem wchodzą: Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”, Federacja Związków Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, Krajowa Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka

Źródło: #HodowcyRazem 
Foto: Pixabay 

Rynek wołowiny. Rok temu o takich cenach można było tylko pomarzyć

0
Rynek wołowiny

W kraju rynek wołowiny jest stabilny. Rok temu ceny wołowiny były niemal o 15% niższe niż obecnie. Z jednej strony to dobra nowina jednak w przeciągu roku koszty produkcji wzrosły o 30% przez co rolnicy ledwo dochodzą do poziomu opłacalności. Perspektywy dla polskiego sektora wołowiny można upatrywać w zagranicznych krajach, szczególnie w Izraelu, który zwiększył zamówienia mięsa na następne miesiące. W następnych tygodniach oczekiwać będzie można dalszego wzrostu cen spowodowanego  zbliżającym się sezonem grillowym. Wiele wskazuje, że drugi kwartał będzie sprzyjać hodowcom bydła.       

Jakie ceny widnieją na krajowym rynku wołowiny?

W dniach 28 – 04.04. 2021 r. cena zakupu żywca wołowego utrzymała się na poziomie sprzed tygodnia. Skupowano go po 6,77 zł/kg. Cena ta była nieznacznie niższa  w porównaniu do zeszłego miesiąca ale o 11,7% wyższa niż przed rokiem.

W zakładach mięsnych w drugim tygodniu stycznia ćwierćtusze wołowe kompensowane z buhajków do 2 lat sprzedawano przeciętnie po 13,90 zł/kg, o 1,3% więcej niż tydzień temu.

Najmłodsze byczki 8-12 miesięczne w ciągu tygodnia nieznacznie potaniały. W raporcie kilogram wagi żywej kosztował 7,03 względem 7,05  z zeszłego tygodnia. Cena ta jest niższa o 2,4% w stosunku do miesiąca przed  i o 14,4% wyższa niż rok temu.

Byki 12-24 miesięczne kontynuowały wzrost cen sprzed tygodnia. Wyceniane były na 7,50 względem 7,44 zł/kg z zeszłego tygodnia. W porównaniu do analogicznego okresu 2019 ich cena jest wyższa o 14,1%.

Najstarsze byki <24 msc również cechowały się wzrostem cen. W skupie za w.ż otrzymać było można 7,45 złwzględem 7,39 zł z ubiegłego tygodnia. W stosunku do zeszłego roku ich wartość jest wyższa o 15%.

Cena krów nieznacznie staniała. Za kilogram wagi żywej można było uzyskać 5,46 zł, o 4 gr mniej niż ostatnio. Ich wartość była wyższa o 11,8 % w porównaniu do zeszłego roku.

Jałówki utrzymały poziom cen sprzed tygodnia Cena za kilogram w.ż wynosiła 6,97 zł/kg o 1 gr więcej niż ostatnio.  W porównaniu do analogicznego okresu z zeszłego roku ich obecna cena kształtuje się na poziomie o 8,5% wyższym.

Cena za MPC byków kształtowała się w zakresie: 13,05-14,07 zł/kgjałówek: 13,45 zł/kg a krów: 11,21 zł/kg.

* – jest to cena netto (bez VAT) zapłacona dostawcom bydła za dostarczony do rzeźni pełnowartościowy żywiec wołowy na bazie franco zakład. Cena ta zawiera również wszelkie dodatkowe płatności (premie, nagrody itp.) niezależnie od okresu w jakim zostały wypłacone.
**- w.ż.- waga żywa ( cenę za wagę żywą wyliczono stosując średnie wskaźniki wydajności rzeźnej uzyskane w Polsce (średnia ważona) w latach 2011-2015: bydło ogółem – 0,518 (było 0,507); byki do 2 lat – 0,539 (było 0,550); byki > 2 lat – 0,535 (było 0,520); wolce – 0,54 (było 0,540); krowy – 0,465 (było 0,478) i jałówki – 0,516 (było 0,530), mpc – masa poubojowa ciepła, mps – masa poubojowa schłodzona, 
*** z uwagi na ustawowy obowiązek nie identyfikowalności danych, ceny nie podano Źródło: Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rolniczej (ZSRIR – MRiRW) 
 

źródło: gov.pl

Zasiłek opiekuńczy KRUS przedłużony

0
Zasiłek opiekuńczy

Z uwagi na obostrzenia w związku z pandemią COVID-19, od 12 do 25 kwietnia 2021 r., ponownie przedłużono termin na zasiłek opiekuńczy dla rodziców lub opiekunów ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. 

W przypadku zamknięcia placówek

Przypomnijmy, że zasiłek opiekuńczy przysługuje w przypadku zamknięcia z powodu COVID-19, żłobka, przedszkola, szkoły lub innej placówki do której uczęszcza dziecko rolników lub domowników ubezpieczonych w KRUS. Natomiast w zaistniałej sytuacji rodzice lub opiekunowie sprawować muszą osobistą opiekę nad:                          
– dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat,
– dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do ukończenia 18 lat albo dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

Dodamy, że zasiłek opiekuńczy przysługiwać będzie w przypadku gdy wyżej wymienione placówki oświatowe zamknięte są ze względu na COVID-19 lub ograniczyły swą działalność w stopniu uniemożliwiającym sprawowanie właściwej opieki.  

Źródło: KRUS
Foto:
Pixabay 

Rynek jaj. Polska cenionym dostawcą na wielu światowych rynkach

0
rynek jaj. Polska cenionym dostawcą na wielu światowych rynkach

Europa od połowy roku 2020 biła rekordy we wstawieniach piskląt. Sytuacja uległa zmianie gdy pojawiła się ptasia grypa. Mniejsza podaż sprawiła, że ceny jaj poszybowały w górę. Obecnie trend ten nadal się utrzymuje a prognozy ekspertów wskazują, że umocni się on do końca roku. Kluczowym aspektem dla polskich hodowców jest eksport. Choć w 2020 r. był mniejszy o 8% w porównaniu do 2019 to i tak był to względnie dobry poziom.  Zdaniem Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz polski sektor jajeczny osiągnął sukces na arenie międzynarodowej.

“Znajdujemy się w ścisłej czołówce największych producentów jaj konsumpcyjnych w Unii Europejskiej i jesteśmy liczącym się eksporterem jaj i przetworów w skali globalnej.”

 W Polsce rocznie produkuje się nieco ponad 10 mld jaj kurzych, które trafiają do konsumpcji. Tak duży potencjał produkcyjny powoduje, że jesteśmy zmuszeni do sprzedawania około 1/3 krajowej produkcji na rynkach zagranicznych. Jednak nie stanowi to problemu ponieważ dzięki wysokiej jakości eksportowanych jaj Polska jest cenionym dostawcą na światowych rynkach takich jak Azja, Bliski Wschód czy nawet na stacjach badawczych na Antarktydzie. 

O kondycji branży jajecznej decyduje także handel przetworami z jaj. Od kilku lat widoczna jest wysoka dynamika wzrostu eksportu tych towarów przez polskie firmy. Po jedenastu miesiącach 2020 roku wysyłki zagraniczne zwiększyły się ilościowo w porównaniu do roku 2019. W sumie do listopada roku 2020  na rynki zagraniczne trafiło 43,8 tys. ton przetworów eksportowanych z Polski, co oznacza wzrost o 1,7 proc. r/r.- informuje KIPDIP.

Jak kształtowały się ceny za poszczególne kategorie?

W chowie klatkowym w ciągu tygodnia ceny obrały różny kierunek. W skupie za 100 sztjaj klasy XL uzyskać było można 49,32 zł względem 50,25 zł z tygodnia wcześniej. W przypadku jaj w rozmiarze L wartość wzrosła o 2,6%. Cena za 100 szt wynosiła 44,25 zł względem 43,11. Jaja w rozmiarze M charakteryzowały się wzrostem cen utrzymały podobny poziom cen co w zeszłym tygodniu tj. 37,60 zł/100 sztuk. Jaja w rozmiarze S potaniały o 1,7%. Ich wartość w skupie wynosiła 24,85 zł za 100 sztuk.

TOWAR4/4/20213/28/2021zm. ceny %3/21/2021
Chów klatkowy XL49,3250,25-1,950,63
Chów klatkowy L44,2543,112,643,74
Chów klatkowy M37,6037,540,236,10
Chów klatkowy S24,8525,29-1,722,36
źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu w chowie ściółkowym nie zauważono znaczących różnic. Cena jaj w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 46,86 zł/100szt. względem 46,79 z ubiegłego tygodnia, o 1,3% mniej niż ostatnio. Jaja w rozmiarze M potaniały o 0,8 %. 100 szt. kosztowało 44,25 zł względem 44,60 zł.

TOWAR4/4/20213/28/2021zm. ceny %3/21/2021
Chów ściółkowy L46,8646,790,146,18
Chów ściółkowy M44,2544,60-0,842,53
źródło: ZSRiR

Jaja z wolnego wybiegu także zanotowały wzrost cen. Jaja klasy L w ciągu tygodnia potaniały o 2,4% W skupie za 100 jaj uzyskać było można 51,60 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M nastąpiła podwyżka. W skupie za 100 szt otrzymać było można 49,67 zł.

TOWAR4/4/20213/28/2021zm. ceny %3/21/2021
Chów wolnowybiegowy L51,6052,87-2,452,58
Chów wolnowybiegowy M49,6748,482,547,78
źródło: ZSRiR

W chowie ekologicznym cena jaj zanotowała spadek kolejny raz z rzędu. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 78,68  zł/netto o 1,1% mniej niż ostatnio.

TOWAR4/4/20213/28/2021zm. ceny %3/21/2021
Chów ekologiczny M78,6879,58-1,180,87
źródło: ZSRiR

W ciągu rozpatrywanego tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa wzrosła o 1%. Za tonę otrzymać było można 3871 zł. To pierwsza podwyżka po wielu tygodniach tendencji spadkowej cen.

źródło:gov.pl

Szykuje się rewolucja krajowego sektora biogazu

0

Zapachy biogazowni są głównym przedmiotem obaw mieszkańców, kiedy taki projekt jest realizowany na terytorium ich zamieszkania. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju postawiło sobie za cel zrewolucjonizowanie krajowego sektora biogazu. W tym celu powstał projekt „Innowacyjna Biogazownia” finansowany z Funduszy Europejskich. Produkcja biometanu oraz wyeliminowanie odorów będą najwyżej ocenianymi wymaganiami, które spełnić powinny podmioty biorące udział w innowacyjnym przedsięwzięciu.

Niewykorzystany potencjał

Polska pomimo znacznych możliwości surowcowych nie może pochwalić się dużą ilością biogazowni. Na drodze do innowacji stoją między innymi protesty społeczne, wywoływane najczęściej obawą przed emisjami uciążliwych zapachów wśród lokalnych społeczności. Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oszacowali możliwość wykorzystania odpadów z przemysłu rolno-spożywczego w naszym kraju na równowartość blisko 8 mld m3 metanu rocznie. Krajowe zużycie gazu ziemnego wynosi obecnie około 17 mld m3 rocznie, z czego 13,5 mld stanowi import spoza Unii Europejskiej (najczęściej z Rosji). Oznacza to, że ponad 60% importowanego przez Polskę gazu ziemnego może zostać zastąpione produkowanym na krajowym podwórku paliwem odnawialnym – biometanem. 

Basta z odorem!

Sam proces produkcji biogazu, czyli fermentacja materiałów w całkowicie hermetycznym środowisku, jest bezwonny. Nieprzyjemny zapach może być spowodowane kilkoma czynnikami takimi jak błędy konstrukcyjne, warunki pogodowe (np. kierunek wiatru na określonym etapie procesu) czy stosowanie nie hermetycznego sprzętu. Przed podmiotami biorącymi udział w przedsięwzięciu stoi wyzwanie w postaci opracowania uniwersalnej, zautomatyzowanej i prostej w obsłudze, a przy tym samowystarczalnej energetycznie technologii, która będzie produkować oraz wtłaczać biometan do sieci gazowej. Na rozwój sektora polskich biogazowni NCBR przeznaczy maksymalnie 32,5 mln zł, a termin realizacji przedsięwzięcia został przewidziany na koniec roku 2023. 

Dalekosiężne, ambitne plany 

Po zakończeniu przedsięwzięcia istnieją trzy drogi które można obrać. Są to: 

1) stworzenie technologii dla gmin, która uniezależni je energetycznie, 

2) stworzenie krajowej sieci biogazowni,

3) opracowanie technologii mającej indywidualne zastosowanie dla rolników i inwestorów posiadających bazę surowcową. 

Co istotne projekt NCBR wpisuje się m.in. w ambitne cele PGNiG, największego krajowego przedsiębiorstwa zajmującego się poszukiwaniami i wydobyciem gazu ziemnego oraz jego importem. Prognozy spółki na najbliższe 10 lat przewidują, e w ciągu 10 lat w Polsce powstanie od 1500 do 2000 biogazowni. a do 2025 roku około 1,5 mld m3 biometanu będzie wtłaczane do sieci gazowej grupy.  “Mamy potencjał, by stać się światowym liderem. Polska technologia to również szansa dla rodzimych firm na eksport” – informuje Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. 

źrodło:Narodowe Centrum Badań i Rozwoju

Zaostrzenie kontroli myśliwych?

0

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ogłosiło Program walki z ASF na 2021 rok. Szacowane ogólne koszty realizacji założeń tegorocznego programu wynoszą 129 432 694,19 zł. To kwota porównywalna do ubiegłorocznych ministerialnych wydatków na ten cel (133 mln zł). Istotą zmian jest jednak zaostrzenie kontroli działalności myśliwych w zakresie pozyskania i unieszkodliwiania tusz dzików. 

Dorosłe lochy bez płatności 

W stosunku do roku ubiegłego wprowadzono w Programie wiele ważnych zmian. Wstrzymano np. płatności za odstrzał dorosłych loch (samice powyżej 24. miesiąca życia). Decyzję tę podjęto w wyniku międzyresortowych uzgodnień z Ministerstwem Środowiska i Klimatu. Argumentem były tu naukowe ustalenia, zgodnie z którymi, żeńskie warchlaki i przelatki (dziki urodzone w poprzednim roku), odpowiadają za 80-90% przyrostu populacji dzika.

Nie zakupią chłodni 

Następna zmiana to odejście od zakupów chłodni przez Inspekcję Weterynaryjną. Wyjątkiem będzie odstrzał  sanitarny. W tym przypadku, za odstrzelone dziki (inne niż dorosłe samice dzika), dostarczone do punktu skupu lub zakładu, powiatowy lekarz weterynarii wypłaci dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego, albo dyrektorowi parku narodowego kwotę w wysokości 350 zł brutto (dotychczas było to 300 zł brutto). Kwota ta obejmuje m.in. zryczałtowane koszty zakupu  albo skonstruowania kontenerów chłodniczych i przetrzymywania w nich dzików.

Zestawienia pozyskania tusz

Ponadto w tym roku zobowiązano powiatowych lekarzy weterynarii do prowadzenia osobnych zestawień pozyskania tusz samic przelatek oraz starszych samic dzików, na obszarach ochronnych, a także na obszarach wolnych  obejmującym terytorium do 50 km od wyznaczonych stref objętych ochroną, ograniczeniami lub od strefy zagrożenia. Lekarz weterynarii będzie miał też obowiązek weryfikowania, (nie rzadziej niż raz na kwartał), liczby dzików pozyskanych w ramach polowania, a także liczby dzików odstrzelonych w ramach odstrzału sanitarnego, zgłoszonych przez myśliwych. Weryfikacja polegać będzie na porównaniu wykazanej liczby z rzeczywistą liczbą tusz dzików znajdujących się w punktach skupu dziczyzny i w innych miejscach ich czasowego przetrzymywania. 

Kontrola sanitarnych odstrzałów

Dodajmy, że w przypadku odstrzału sanitarnego we  wszystkich obszarach, weryfikacja obejmie również dokumentację wejść do łowiska i wyjść z łowisk, a także dokumentację dotyczącą obrotu tuszami dzików, które  prowadzi zarządca lub dzierżawca obwodu łowieckiego. W miarę możliwości wiązać się to będzie także z badaniem tusz na włośnie oraz  z kontrolą dokumentacji dotyczącej ich unieszkodliwienia.

Dokumentacja czerwonej strefy

Program walki z ASF w obecnym kształcie nakłada również  na powiatowych lekarzy weterynarii obowiązek prowadzenia dokumentacji pozwalającej na ustalenie daty upływu 12 miesięcy od dnia ustanowienia obszaru objętego ograniczeniami, czyli od powołania strefy czerwonej w wyniku wystąpienia ASF u dzików.

Zaostrzenie kontroli myśliwych

W tegorocznym ministerialnym Programie walki z ASF  doprecyzowano również reguły dotyczące obowiązku sprawozdawczego dla dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich, a także dla dyrektorów parków narodowych. Na nich to nałożono obowiązek kontroli rzetelności dokumentacji polowań na dziki na obszarze chronionym. Tego rodzaju dokumentację przygotowują myśliwi, a jej kontrola ma się odbywać w okresie nie rzadszym niż raz na kwartał. 
Przy czym, w tym przypadku kontroli podlegać będzie  pozyskanie dorosłych samic dzików (powyżej 24. miesiąca życia), przelatków dzika z podziałem na samce i samice, dorosłych dzików oraz warchlaków. Dodajmy, że dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich zobowiązani zostali do niezwłocznego informowania powiatowego lekarza weterynarii o wszelkich ujawnionych nieprawidłowościach w tym zakresie.

Finansowanie usług

W 2021 roku dopuszczono też możliwość finansowania przez powiatowego lub wojewódzkiego lekarza weterynarii usług w zakresie:
– poszukiwania żywych lub padłych dzików przy pomocy urządzeń lub sprzętu, w tym bezzałogowych statków powietrznych zaopatrzonych w specjalistyczną aparaturę optyczną lub termowizyjną;
– poszukiwania zwłok dzików przy pomocy specjalnie wyszkolonych zwierząt;
– dokumentowania fotograficznego gospodarstw, w których są utrzymywane świnie, oraz ich otoczenia w ramach dochodzeń epizootycznych;
– użycia fotopułapek służących do liczenia i lokalizacji watah dzików na określonym terenie w celu zapobiegania lub zwalczania ASF.

Ochrona terytorium kraju i UE

Celem Programu walki z ASF jest m.in. wzmocnienie ochrony terytorium Polski i Unii Europejskiej przed rozprzestrzenieniem się wirusa ASF. Dokument zawiera również szereg szczegółowych zasad dotyczących sposobów zabezpieczenia i finansowania działań związanych ze zwalczaniem i zapobieganiem rozprzestrzenianiu się ASF. Reguluje zakres obowiązków służb i instytucji, a także działań spoczywających na hodowcach trzody chlewnej i na myśliwych. 
 
Źródło: MRiRW, WIR
Foto: Pixabay 

Kolejne ochłodzenie w kraju [POGODA]

1

Do Polski wkroczył front, który zostanie zablokowany nad nami co najmniej do piątku. Blokuje go prawdziwie letnia, ciepła pogoda znad Rosji – dziś na południu kraju notowano nawet 26-27 stopni na plusie.

W nocy sypać intensywnie ma na południe od Katowic, Krakowa – spadnie nawet do 10-20 cm śniegu. Deszcz ze śniegiem lub mokry śnieg sypnie również na Jurze Krakowsko Częstochowskiej, Górach Świętokrzyskich oraz słabiej poprószy w rejonie Koluszek, Tomaszowa w województwie Łódzkim.

W ciągu dnia front sięgnie Podlasia i aż po Mazowsze, Świętokrzyskie, Małopolskę padać ma cały dzień – im bliżej wieczora tym więcej opadów śniegu na całym południu – Podkarpacie, Małopolska, wschód i południe Śląska, Świętokrzyskie, być może również Mazowsze i Lubelskie. Najmniej opadów w rejonie Hrubieszowa, zaś całkiem sucho z przejaśnieniami od Ziemi Lubuskiej po Kujawy, Żuławy. Na Pomorzu Zachodnim przelotny deszcz i krupa pojawią się dopiero późnym popołudniem pod wieczór.

Do czwartkowego poranka w górach spadnie do nawet 150 cm śniegu. Na Podhalu i w Bieszczadach około 30-65 cm śniegu. Chwilowo zabieli się w pasie od Lublina po Radom, Kielce, Kraków- tu spadnie około 5-13 cm śniegu. Woda na polach stanie również na południu Mazowsza i zachodzie Lubelskiego gdzie spadnie nawet 40 mm wody. Niestety co do obszarów na zachód od Opola, Łodzi, Warszawy, Suwałk jest pewna niewiadoma – do czwartku sucho, a co się wydarzy w czwartek, tego nikt nie wie. Od weekendu czeka nas duży podmuch ciepła. Przyroda eksploduje.

USDA koryguje w dół światowe zapasy zbóż przed nowym sezonem

0

Sezon 2020/21 na rynku zbóż jeszcze trwa, a najnowsze amerykańskie szacunki zapowiadają, że w kolejny sezon wkroczymy z jeszcze mniejszymi zapasami. Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) w kwietniowej prognozie podniósł o tylko 0,6 mln ton (m/m) globalną produkcję wszystkich zbóż, która szacowana jest teraz na 2,727 mld ton. Niestety (z punktu widzenia konsumentów) oczekiwane spożycie wzrosło aż o 10,1 mln ton, do 2,749 mld ton i przewyższy produkcję. W stosunku do marca szacowane zapasy zbóż na koniec tego sezonu obniżono aż o 8,2 mln ton, do 788,9 mln ton. Oznacza to, że w sezon 2021/22 wejdziemy z niższymi o 2% zapasami ziarna niż przed rokiem.

Prognoza dla rynku kukurydzy (2020/21):

Za pogorszenie światowego bilansu kukurydzy w kwietniowej prognozie odpowiadają Stany Zjednoczone.

Światowa produkcja kukurydzy podniesiona została, w tym miesiącu, o skromne 0,7 mln ton, do 1,137 mld ton. Lekkie cięcie w Argentynie zostało z nawiązką zrekompensowane korektą w górę zbiorów w UE i u mniejszych producentów. Zużycie kukurydzy na świecie podniesiono o 4,4 mln ton, do 1,156 mld ton (znacznie przewyższy produkcję), a oczekiwane zapasy końcowe spadły od marca o 3,8 mln ton, do 283,9 mln ton.

W skali roku globalne zapasy końcowe kukurydzy obniżą się o 6,3% (-19,1 mln ton) i będzie to czwarty z rzędu sezon kurczących się zapasów.

Prognoza dla rynku pszenicy (2020/21):

Rekordowe spożycie pszenicy w Chinach przełoży się na spadek światowych zapasów tego zboża.

Globalna produkcja pszenicy skorygowana została minimalnie w dół (-0,3 mln ton – m/m), do nadal rekordowych 776,5 mln ton. O kolejne 0,3 mln ton obniżone zostały zapasy początkowe, stąd łączna podaż przycięta została o skromne 0,6 mln ton. Podniesiony został prognozowany eksport pszenicy z UE (+Wielka Brytania) i Rosji po 0,5 mln ton, do 27,5 mln ton (UE) i do 39,5 mln ton (Rosja).

Światowa konsumpcja pszenicy podniesiona została do rekordowych 781,0 mln ton i przewyższy produkcję. Za kolejny wzrost spożycia pszenicy (m/m) odpowiadają Chiny, gdzie zużycie paszowe podniesiono o kolejne 5 mln ton, do rekordowych 40 mln ton (pszenica jest tam tańsza od kukurydzy). W konsekwencji oczekiwane zapasy pszenicy na koniec sezonu zredukowano o 5,7 mln (m/m), do 295,5 mln ton.

W skali roku globalne zapasy końcowe pszenicy obniżą się o 1,5% (-4,5 mln ton) w stosunku do rekordowego sezonu 2019/20.

Prognozy dla USA na sezon 2020/21:

Zapasy końcowe kukurydzy zostały obniżone o 3,8 mln ton (bardziej od oczekiwań analityków), do 34,3 mln ton. Jest to konsekwencją większego eksportu i zużycia na paszę oraz bioetanol. W skali roku amerykańskie zapasy kukurydzy obniżą się o 29,6%.

Bilans pszenicy poprawił się nieco w kwietniowej prognozie. Mniejsze, w stosunku do marca, krajowe spożycie przełożyło się na wzrost zapasów pszenicy w USA o 0,4 mln ton, do 23,2 mln ton. Ciągle jednak zapasy w USA będą o 17,2% mniejsze niż na koniec sezonu 2019/20.

Krajowy bilans soi nie zmienił się od marca. Niewielkie cięcie konsumpcji zrekompensowane zostało większym eksportem. Stąd Zapasy amerykańskiej soi pozostawiono na bardzo niskim poziomie 3,3 mln ton (-77,2% licząc rok do roku).

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA – prognoza z 09-04-2021

Rynek wieprzowiny. Bez zmian i bez nadziei na lepsze jutro

0

“Trzeba mieć nerwy ze stali, żeby utrzymać się w tym biznesie. Ja nie mam, dlatego musiałem porzucić to co kocham, żeby móc godnie żyć”– mówi Pan Karol, rolnik z okolic Poznania.

Niestety ciężko się z tym nie zgodzić. 2 pierwsze miesiące koniunktury pozwoliły nabrać oddechu i nadziei jednak rynek wieprzowy w Polsce jest i będzie podatny na częste wahania. Choć realizowane są  już nowe zamówienia to cena pozostała taka jak przed świętami. Na niemieckiej giełdzie VEZG bez zmian. Tuczniki w klasie E klasie plasują się na poziomie 1,50 EUR/kg niezmiennie od kilku tygodni. To niemal rok kiedy sektor wieprzowiny walczy z ogromnym kryzysem i to bez skutku. Duży odsetek hodowców porzuciło hodowlę za “bezcen” czego skutki będziemy widzieć pod koniec roku 2021. Obecnie nic nie gwarantuję stabilności i powrotu do cen na poziomie opłacalności. Pierwsze podwyżek można się spodziewać w sezonie grillowym i luzowaniu obostrzeń.

Polska

Miniony tydzień charakteryzował się ku zaskoczeniu wzrostem cen za żywiec wieprzowy. W dniach 28-04.04.2021 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że  żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 5,29 zł/kg, wobec 5,36 zł/kg w poprzednim tygodniu. Żywiec ten był o 5,4% droższy niż przed miesiącem, ale o 14,3% tańszy niż przed rokiem. W rozpatrywanym tygodniucena sprzedaży półtusz wieprzowych uległa zmianie i wynosiła 8,05 zł/kg, o 0,9% mniej w odniesieniu do ostatniego notowania. Cena półtusz była o 11,3% niższa niż przed rokiem. 

UE

W dniach  21-28.03.2021 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 156,60 EUR/100 kg (+0,4 %) masy poubojowej schłodzonej.

Największy tygodniowy wzrost odnotowano w Estonii 177,97 EUR (+3,9%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 149,93 EUR/100 kg względem 151,94 EUR/100 kg z ubiegłego tygodnia.

Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP. (masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej

Tab. 4 Ceny sprzedaży półtusz wieprzowych – na rynek wspólnotowy:  

źródło:Biuletyn “RYNEK MIĘSA WIEPRZOWEGO” MRiRW
kzp-ptch.pl

Ceny drobiu pną się w górę!

0

Tuszki kurczaków podrożały o kilkadziesiąt groszy ale rownież ceny indyków po ostatniej stagnacji poszybowały w górę. Zapowiedź luzowania obostrzeń w niektórych krajach może stać się szansą na powrót sektora drobiarskiego na dobre tory. Zdaniem Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz  Polska eksportuje dużo jednak po coraz niższych cenach. Ponowne wznowienie branży HoReCa mogłoby polepszyć sytuację krajowego rynku zbytu. 

Warto pochylić się nad szacunkami Komisji Europejskiej, która prognozuje, że w 2021 r. w Unii Europejskiej wzrośnie produkcja drobiu. Według przewidywań mimo presji wywieranej na rynek przez Covid-19 i grypę ptaków oraz wysokie ceny pasz  może zostać wyprodukowane 13,8 mln ton drobiu. Będzie to o 1% więcej niż w minionym roku. Wysoki popyt na białe mięso będzie sprzyjał dalszemu wzrostowi cen.

Po ile brojler, a po ile tuszka?

Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w minionym raporcie na rynku krajowym odnotowano rozbieżne kierunki cen.

źródło: ZSRiR

Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach 28.03 – 04.04.2021 rtuszki kurcząt patroszonych zbywano średnio po 6,31 zł/kg, o 1,9% więcej niż przed tygodniem. Natomiast cenatuszek indyków pierwszy raz od dawna wzrosła. Cena w skupie wyniosła 10,66 zł/kg. 

Cena za kilogram brojlera  nieznacznie wzrosła. W skupie uzyskać było można ok. 3,72 zł/netto. Była to cena o 7 gr/kg wyższa niż w poprzednim notowaniu. 

Kaczki delikatnie staniały. W skupie za kilogram kaczki można było uzyskać ok. 4,66 zł/netto.

Ceny w skupie indyków poszły w górę. Za indory dostawcy uzyskiwali przeciętnie 5,57 zł/kg a w przypadku indyczków cena 5,67 zł/kg

źródło: gov.pl
kowr.pl

Ochłodzenie, ulewy, śnieżyce zaatakują południe i wschód Polski [POGODA]

1

Nad Rosją zrobiło się już bardzo ciepło, które zablokuje wędrówkę frontu chłodnego idącego znad Niemiec na wschód Europy- front utknie na południu i wschodzie Polski od wtorku do czwartku przynosząc nieustanne opady.

W nocy z niedzieli na poniedziałek pokropi, bądź lekko przelotnie popada od Lublina po Kielce, Kraków. Nad ranem mżawka popada także miejscami na zachodzie Polski. Na pozostałym obszarze sucho choć dużo chmur. Temperatura spadnie do 5/10 stopni- najcieplej od Terespola po Lublin, Warszawę, Kielce, Kraków. Najchłodniej na zachodzie.

W poniedziałek przed południem popada słabo i tylko miejscami na zachodzie i północy. Po południu opady na zachodzie i północy zanikną. Po południu front dotrze do linii Warmia, zachodnie Mazowsze, Łódzkie, Opolskie- jednakże front się rozmyje- przyniesie ochłodzenie, ale pokropi tylko lokalnie. Dopiero po południu opady nasilą się nad Dolnym Śląskiem, późnym popołudniem opad dotrze na Opolszczyznę- w górach sypać ma śnieg. Podczas opadów od Wrocławia po Opole nastąpi gwałtowny spadek temperatury- przed zachodem słońca śnieg zacznie sypać w Nysie, Prudniku, Głubczycach i na Przedgórzu Sudeckim.

Od rana do wieczora przelotnie pokropi również miejscami na Podlasiu i północy Mazowsza.

Z poniedziałku na wtorek załamanie pogody

W nocy na całym południu rozpada się deszcz i śnieg. Prawdziwe śnieżyce przejdą w pasie od Małopolski po Górny Śląsk i Opolszczyznę- miejscami spadnie 3-10 centymetrów śniegu- im bliżej granicy z Czechami i Słowacją tym większy opad śniegu. W nocy popada słabo także na wysokości Łodzi i Warszawy- do 1-3 mm- tu obok deszczu na chwilę pojawi się śnieg. Nad ranem strefa opadów powinna rozprzestrzenić się aż po wschodnie Mazowsze.

Mapa z opadami na wtorek pokazuje, że padać ma od Podlasia po całe wschodnie, południowe Mazowsze, większość Lubelskiego i po południe kraju. Na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej i na południe od Krakowa sypać ma mokry śnieg. Na zachodzie i wybrzeżu miejscami przelotnie popada krupa śnieżna- i tam pojawi się również dużo słońca. W centrum pochmurno ale sucho.

Temperatura we wtorek w strefie opadów deszczu wyniesie 2-4 stopnie, opadów śniegu około 0 stopni. Na pochmurnym centrum około 4-5 stopni. Na zachodzie i północy do 6/8 stopni. 

Dzięki chmurom na południu, wschodzie i w centrum noce bez mrozu. Na zachodzie i północy około 0/+2 stopni i przymrozki miejscami przy gruncie.

W środę rano biało może być od Lublina po Podkarpacie, Małopolskę- tu również w dzień ma padać śnieg i śnieg z deszczem. Mokro będzie aż po rejon Radomia, Kielc, Bielska Białej. 

Na zachodzie i północy w ciągu dnia znów miejscami słabo przelotnie popada deszcz i krupa śnieżna- ale opadów będzie bardzo mało. W centrum sucho i dużo chmur.

W dalszej części tygodnia ciepły wyż znad Rosji zacznie wypychać front na zachód i południe. Nie wiadomo gdzie i jak dużo popada, ale obecna wersja sugeruje, że czwartek mokry będzie również w centrum kraju

Dzięki dużej ilości chmur przymrozków do -5/-3 stopni się nie spodziewam. Przeważnie tylko na zachodzie i północy możemy mieć spadki temperatury do -1/+1 stopnia i przy ziemi szron. Popołudniami na zachodzie i północy od 7 do 10 stopni. Na wschodzie od czwartku popołudnia stopniowe ocieplenie z 1/3 stopni na 5/8 stopni. Wyjątkowo zimny tydzień ma być na południu Małopolski i Podkarpacia gdzie ma ciągle sypać i lać- tu przeważnie około 0/+2 stopni.

Cieplej zrobi się od piątku popołudnia/ soboty w całym kraju. Co ciekawe najwyższe temperatury opanują północ i wschód kraju, zaś najniższe Dolny Śląsk i Opolszczyznę gdzie najdłużej ma padać z odchodzącego frontu.

Suma opadów do soboty na Podhalu może wynieść 30-50 mm, z czego opad utrzyma się w około 20-30 centymetrach śniegu. Małopolska, Podkarpacie, wschód Świętokrzyskiego, południe i zachód Lubelskiego otrzyma około 16-27 mm wody.  Opolskie, południe i wschód Mazowsza, południe Podlasia, Dolny Śląsk dostanie około 10-22 mm wody. Łódzkie, zachód i centrum Mazowsza, wschód Wielkopolski około 2-10 mm wody. Na zachodzie i północy od 0 do 5 mm- przeważać ma jednak 0-1 mm.

Nowe wytyczne Ministerstwa i GIS

0

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Główny Inspektorat Sanitarny ogłosiły ścisłe wytyczne dla producentów rolnych zatrudniających cudzoziemców przy tegorocznych pracach sezonowych w związku z rozprzestrzenianiem się SARS-CoV-2. Nowe procedury mają zapewnić bezpieczeństwo rolnikom zatrudniającym pracowników, a także pracownikom  sezonowym przebywającym w gospodarstwach. Uściślono też zasady odbywania 10-dniowej kwarantanny w gospodarstwach z możliwością bezpiecznego wykonywania pracy i pobytu. Dodajmy, że temat ten w poprzednim sezonie budził wiele wątpliwości. 

Utrzymanie płynnej pracy 

Kolejny cel nowych szczegółowych regulacji to utrzymanie płynnej pracy w gospodarstwach z zachowaniem warunków bezpieczeństwa epidemiologicznego. Regulacje dotyczą też transportu pracowników, a przede wszystkim sytuacji w  których stwierdzono wystąpienie SARS-COV-2. 
Szczegółowe wytyczne podzielono na trzy zasadnicze działy: Procedury zapobiegawcze – zapewnienie transportu i warunków kwarantanny; Procedury ograniczające rozpowszechnienie się wirusa i Procedury w przypadku podejrzenia lub stwierdzenia zakażenia koronawirusem  u pracownika. Więcej informacji na stronach MRiRW i GIS.
 
Źródła: MRiRW i GIS
Foto: Pixabay