Strona główna Blog Strona 565

Rolnicza Solidarność wspiera pracowników ARiMR

0

Wczoraj tj. 10 lipca br., w ramach działań solidarnościowych, organizacja rolnicza Solidarność przeprowadziła w godzinach 11:00-12:00 akcję poparcia przed biurami powiatowymi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) znajdującymi się w Szczecinku, Białogardzie, Koszalinie, Łobzie, Stargardzie i Choszcznie. Głównym celem akcji było wsparcia dla pracowników ARiMR w ich staraniach o poprawę warunków pracy, wynagrodzeń oraz ustanowienie nowej, efektywnej formuły dialogu pomiędzy związkami zawodowymi a kierownictwem w ARiMR.

Zmiany są konieczne

Protestujący przekazali list poparcia bezpośrednio w siedzibie biura powiatowego ARiMR, wyrażając jednoznaczne postulaty dotyczące poprawy warunków pracy, płacy oraz relacji ze związkami zawodowymi. Podkreślono, że doskonalenie tych obszarów ma bezpośredni wpływ na jakość współpracy z rolnikami, a relacje nie mogą ograniczać się jedynie do standardowych interakcji „urzędnik-petent”. Istotną kwestią jest wspólne dążenie do znalezienia optymalnych rozwiązań dla polskiego rolnictwa, gdzie związki zawodowe odgrywają istotną rolę, eliminując potrzebę pośrednictwa. 

Stanisław Barna, przed przeprowadzeniem akcji poparcia, zaznaczył na swoim profilu na Facebooku, że taka forma protestu jest konieczna w świetle działania Agencji. Prezydium organizacji oraz inni zaangażowani działacze podjęli decyzję o wsparciu solidarności pracowników związanych z organizacjami okołorolniczymi, takimi jak ODR, ARiMR, szkoły i inne instytucje związane z ministerstwem rolnictwa, podlegające ARiMR. 

Podczas pikietowania biura powiatowego ARiMR w Choszcznie, Michał Buchajczyk, obecny na miejscu, wyjaśnił powód udziału rolników w proteście. Wskazał na fakt, że Związek Zawodowy „Solidarność”, skupiający licznych pracowników, zwrócił się o wsparcie z powodu referendum dotyczącego dalszych działań. Sytuacja płacowa w poszczególnych jednostkach terenowych okazała się trudna, gdyż wypłaty są znacznie niższe niż te otrzymywane przez pracowników centrali w Warszawie.

Protest pracowników ARIMR. O co walczą urzędnicy?

  1. Podwyżki w wysokości 800 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich pracowników ARiMR.
  2. Wprowadzenie premii regulaminowej w wysokości 1500 zł brutto na kwartał, uzależnionej proporcjonalnie od frekwencji.
  3. Wprowadzenie dodatku funkcyjnego dla pracowników, którzy w zakresie czynności mają dodatkowe zadania związane z: obsługą informatyczną, kancelarią, archiwum oraz opieką nad nowymi pracownikami lub przypisane zadania innego wydziału. Wysokość dodatku uzależniona byłaby od wielkości biura, w przedziale 500 – 1000 zł brutto.
  4. Zminimalizowanie różnic w wynagrodzeniach na tych samych stanowiskach pracy.
  5. Wprowadzenie do regulaminu wynagradzania zapisu o obowiązku informowania przez dyrektorów departamentów centrali i dyrektorów oddziałów regionalnych o średniej stawce na pracownika.
  6. Wprowadzenie do regulaminu wynagradzania ścieżki awansu zawodowego.
  7. Wprowadzenie katalogu działalności, na wykonywanie której jest wymagana zgoda na dodatkowe zatrudnienie.
  8. Wprowadzenie zmian w Zarządzeniu w sprawie polityki antymobbingowej, polegających na rozszerzeniu składu komisji mobbingowych o reprezentantów związków zawodowych, osobę wskazaną przez poszkodowanego oraz psychologa.
  9. Wprowadzenie ruchomego czasu pracy.

źródło: NSZZ Solidarność, solidarnoscarimr.pl

Rząd planuje rozszerzenia w grupach producenckich

0
Czy rolnicy stronią od producenckich grup?

Na oficjalnej stronie rządowej opublikowano projekt zmiany rozporządzenia ministra rolnictwa, dotyczący grup producenckich. Głównym celem projektu jest umożliwienie producentom roślin bobowatych oraz produktów wytwarzanych w ramach krajowych systemów jakości żywności notyfikowanych w KE tworzenia takich grup.

Tworzenie grup producentów i organizacji producentów

Nowe możliwości dla producentów roślin bobowatych

W poniedziałek opublikowany projekt, który jest obecnie przedmiotem konsultacji publicznych, zakłada wprowadzenie zmian w istniejących kategoriach produktów, dla których możliwe jest tworzenie grup producentów rolnych. Projekt ma na celu umożliwienie producentom roślin bobowatych tworzenia takich grup producentów rolnych. Skąd pomysł na tą zmianę?

Promocja, samowystarczalność i ekologia na pierwszym planie

Według uzasadnienia, umożliwienie tworzenia grup producentów roślin bobowatych ma na celu promowanie uprawy tych roślin, zwiększenie ich wykorzystania w żywieniu zwierząt gospodarskich oraz przyczynienie się do redukcji importu śruty sojowej. Projekt zakłada, że skutkiem tego będzie również poprawa stanu gleby oraz zmniejszenie zużycia nawozów mineralnych.

Wsparcie dla producentów o wyższych standardach i zrównoważonej produkcji

Drugą proponowaną zmianą jest dodanie nowej kategorii produktów, która umożliwi tworzenie grup producentów rolnych. Dotyczy to „produktów rolnych wytwarzanych w ramach krajowych systemów jakości żywności, notyfikowanych Komisji Europejskiej”. Propozycja wynika z potrzeby wsparcia producentów, którzy stosują wyższe standardy produkcji niż tradycyjne metody oraz umożliwienia im tworzenia formalnych struktur i wzmocnienia swojej pozycji na rynku. Taka zmiana ma na celu promowanie zrównoważonej produkcji i nie narzuca żadnych nowych warunków ani ograniczeń dotyczących skali produkcji wprowadzanej na rynek przez grupy producentów rolnych, jak zaznaczono w Ocenie Skutków Regulacji.

źródło: legislacja.rcl.gov.pl

Przed nami cieplejsza noc dzięki większej wilgotności powietrza [POGODA]

0

O poranku na termometrach odnotujemy od 10-12 stopni na zachodzie do 13-14 na wschodzie i nawet do 15-17 stopni od centrum po południe kraju. Najcieplej w rejonie Warszawy- około 18-19 stopni. Przelotne opady wystąpią lokalnie od Kujaw po Warmię, Mazury, Mazowsze, Podlasie, Lubelskie, Podkarpacie- na wschodzie głównie nad ranem.

W ciągu dnia na zachodzie mnóstwo słońca i gorąco. Od Kaszub po centrum i Małopolskę chmury na zmianę ze słońcem i sucho. Tymczasem na wschód od Wisły na Kujawach, Pomorzu Gdańskim, Mazowszu, Lubelskim, Podlasiu, Mazurach rozwinie się parę chmur z przelotnym niewielkim deszczem do 2-5 mm. Popada może na 40% obszaru nocą- do 10 mm lokalnie i do 5 mm w dzień na obszarze 2-5%.

Na świecie cukier taniał w czerwcu po czterech miesiącach wzrostów

0
Ceny cukru

Zanotowany w czerwcu spadek międzynarodowych cen cukru był spowodowany głównie dobrymi postępami zbiorów trzciny cukrowej w Brazylii w sezonie 2023/24 oraz słabym globalnym popytem importowym, zwłaszcza z Chin, drugiego co do wielkości importera cukru na świecie.

Według FAO indeks cen cukru wynosił w czerwcu średnio 152,2 punktu, co oznacza spadek o 3,2 procent w porównaniu z majem. Był to pierwszy spadek międzynarodowych cen cukru po czterech kolejnych miesięcznych wzrostach.

Międzynarodowe notowania cukru pozostały jednak o blisko 30 procent powyżej poziomów z tego samego miesiąca ubiegłego roku.

Obawy o potencjalny wpływ zjawiska El Nino na zbiory trzciny cukrowej w sezonie 2023/24, wraz z umocnieniem brazylijskiego reala w stosunku do dolara amerykańskiego, ograniczają spadki światowych cen cukru.

Notowania giełdowe cukru (USc/funt):

Źródło: FAO, bankier.pl

Lepsza pogoda w USA i presja zbiorów nie pozwalają na wzrost notowań zbóż i oleistych

0

W minionym tygodniu (30.06 – 07.07.2023) panowała duża zmienność cen na giełdowym rynku zbóż i oleistych. Poprawa pogody w pasie amerykańskich upraw kukurydzy i soi wywiera presję spadkową na wyceny kontraktów. Z drugiej strony, wraz z eskalacją konfliktu na Ukrainie, narasta obawa o przyszłe dostawy zbóż i rzepaku wraz ze zbliżaniem się do końca terminu obowiązywania obecnej umowy zbożowej. Na powtarzający się cyklicznie szantaż Rosji najmocniej reagowały w minionym tygodniu notowania unijnej pszenicy. Wprawdzie ONZ i Turcja usilnie pracują nad przedłużeniem działania korytarza zbożowego, to ostatnie uwolnienie przez Ankarę internowanych w Turcji kilku ukraińskich dowódców (wbrew umowie zawartej z Rosją) może utrudnić negocjacje.

Zbiory zbóż ozimych postępują w USA i Europie w różnym tempie ze względu na niestabilne warunki pogodowe, ale rosnąca podaż wywierać będzie presję spadkową na rynkach.

Pogoda w USA pozostaje obecnie kluczowym czynnikiem wpływającym na światowe rynki zbóż i nasion oleistych.Ostatnie deszcze pomogły poprawić warunki uprawy kukurydzy w USA, a kilka następnych tygodni będzie miało decydujące znaczenie dla potencjalnego plonu, ponieważ rośliny wejdą w kluczową dla plonowania fazę kwitnienia. W ostatnim raporcie postępów w uprawach, według stanu na tydzień kończący się 2 lipca, 51% zasiewów kukurydzy w USA oceniono jako dobry/doskonały, co oznacza niewielki wzrost w porównaniu z 50% w poprzednim tygodniu, ale spadek z 64% w tym samym okresie w zeszłym sezonie. W tym samym tygodniu kondycja soi i pszenicy jarej ciągle się pogarszały.

Giełda w Paryżu

Notowania w Paryżu są powieleniem zachowania amerykańskich kontraktów na zboża i soję, a wynikają z poprawy pogody na głównych terenach upraw, dużej konkurencji na rynku eksportowym i wreszcie z zaskakująco dużych zasiewów kukurydzy w USA.

W skali tygodnia (przy dużej zmienności) unijna pszenica zyskała na wartości skromne 1,25 euro (nieco ponad 0,5%). W konsekwencji najbliższa seria pszenicy zakończyła piątek ceną 232,0 eur/t.

Wyceny unijnej kukurydzy spadły w minionym tygodniu o ponad 5 euro (-2,3%) do 222,5 eur/t na koniec tygodnia.

Notowania unijnych zbóż stabilizują się po tym jak tydzień wcześniej straciły ponad połowę z czerwcowego odbicia, kiedy to obydwa kontrakty wzrosły do dwumiesięcznych maksimów.

Unijny rzepak potaniał o 10 euro (-2,2%) w minionym tygodniu (+20 euro tydzień wcześniej) naśladując zachowanie amerykańskiej soi.

Tylko początek tygodnia był dla notowań rzepaku wzrostowy i wywindował cenę do 460 eur/t. Kolejne dni sprowadziły notowania najbliższej serii do 440 eur/t na piątkowej sesji. Ostatnia przecena wynikała z korekty spadkowej w notowaniach amerykańskiej soi. We Francji zbiory rzepaku postępują szybko, ale na razie przynoszą rozczarowujące wyniki.

Giełda w Chicago

Na giełdzie w Chicago tydzień kończący się 7-go lipca zdominowany był przez tylko delikatną korektę wzrostową notowań obu głównych zbóż po dużej przecenie w tygodniu poprzedzającym.

Cena pszenicy SRW odbiła o skromne 0,4%, a kukurydzy nieco ponad 1% w skali minionego tygodnia. Tydzień wcześniej zboża te potaniały o kilkanaście procent.

O ile potrzebne deszcze wpływają pozytywnie na zasiewy amerykańskiej kukurydzy (widać to już w ostatnim raporcie o stanie upraw), to jednocześnie opóźniają zbiory pszenicy ozimej i nie przełożyły się jeszcze na poprawę kondycji pszenicy jarej (też soi). Stąd pogoda i kolejne raporty Crop Progress będą kluczowe dla notowań w Chicago.

Wyceny amerykańskich zbóż reagują też na doniesienia z Ukrainy (zwłaszcza pszenica) oraz dane eksportowe z USA.

Warto przypomnieć, że amerykańscy farmerzy zasieli dużo w tym roku dużo więcej kukurydzy niż deklarowali jeszcze w marcu. Ostatecznie areał zwiększono z 92.0 do 94,1 mln akrów. Jest to 9% powyżej zasiewów z 2022 roku. Obszar zasiewów pszenicy w USA jest w tym roku większy o 9% – r/r, a ostateczne dane są zbliżone do deklaracji z marca.

Soja wyceniana jest na wysokich poziomach (mimo przeceny w ostatnim tygodniu), ponieważ dane o areale negatywnie zaskoczyły. Powierzchnia upraw soi w 2023 roku szacowana jest na 83,5 miliona akrów, czyli o 5 procent mniej niż w ubiegłym roku i tyle samo mniej niż oczekiwano w marcu.

Zmiany okresowe notowań kontraktów futures

RZUT OKA NA WYKRESY – zamknięcie z 07.07.2023

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

Skąd pozyskujemy sól potasową? O niemieckich minerałach słów kilka

1

Sól potasowa czy siarczan magnezu to dobrze znane rolnikom nawozy. Zawarte w nich cenne pierwiastki znajdują się setki metrów pod ziemią. Przyjrzyjmy się więc wartościowym minerałom.

Rola potasu w produkcji roślinnej

Potas odpowiada głównie za gospodarkę wodną i to jest jedna z jego najważniejszych funkcji. Wzmacnia  odporność na niedobory wody w okresie suszy i wpływa korzystnie na zimotrwałość roślin. Pierwiastek reguluję pracę aparatów szparkowych. W naszych warunkach glebowych i klimatycznych odgrywa kluczową rolę plonotwórczą.

Ładowarka do załadunku i przetransportowywania urobku kopalnianego. Jedna z wielu maszyn używanych w podziemnych kopalniach. fot. M.Piśny

Potas na wagę złota

Białoruś i Rosja przodują od lat w eksporcie soli potasowej i innych ważnych substratów. Wojna za wschodnią granicą doprowadziła jednak do przerwania wielu łańcuchów dostaw, w tym m.in. nawozów dla rolnictwa. W dobie kryzysu jedynym potencjalnym i stabilnym źródłem stały się niemieckie złoża, które uratowały wiele intensywnie produkujących gospodarstw. Wysokie zapotrzebowanie udało się w dużej mierze zaspokoić dzięki działaniom firmy K+S Minerals and Agriculture GmbH. Ich złoża i możliwości eksploatacyjne są jednak znacznie mniejsze niż w przypadku wschodnich krajów. 

Naturalne pierwiastki z głębi Ziemi

Złoża niemieckich soli potasowych powstały około 250 milionów lat temu na nieistniejącym już Morzu Cechsztyńskim. Słona woda morska wyparowując na terenach nizinnych skrystalizowała się wskutek panujących warunków atmosferycznych. Wśród osadzonych minerałów znalazły się m.in sole potasu, magnezu i sodu. Tysiącletnie procesy wraz z ruchami tektonicznymi Ziemi sprawiły, że na głębokości kilkuset metrów zaistniało wiele cennych złóż. Wartościowe minerały zostały jednak przykryte kolejnymi warstwami w tym m.in czerwonym piaskowcem czy wapieniem muszlowym. W regionie obecnych Niemiec powstawały ze względu na specyficzne i korzystne przy tym warunki złoża cennej soli potasu wraz z kizerytem zawierające także związki żelaza.

Widoczne pokłady sylwinitu i karnalitu w kopalni Merkers. Z tych surowców pozyskuje się sól potasową. fot. M.Piśny

Od minerału do gotowego nawozu 

Cenne minerały wydobywane są od ponad 100 lat. Niemieckie zakłady pozostają w ścisłej światowej czołówce produkując łącznie ok. 10 mln ton produktów potasowych i magnezowych. W regionie Hesji i Turyngii znajdują się jedne z większych pokładów – funkcjonują tutaj m.in. 3 kopalnie należące do K+S wydobywające średnio 80 tys. ton surowej soli dziennie. Na dwóch poziomach znajduje się surowa sól zawarta w niejednolitych pasmach, którą pozyskuje się metodą kontrolowanych detonacji.

W kopalnianym surowcu znajdziemy substraty, z których powstaje m.in. kizeryt, sól kuchenna oraz sól potasowa. Średnia miąższość minerałów tj. karnalitu i sylwinitu wynosi średnio od 3 do 6 m. Ich zabarwienie jest różne, w zależności od procesu geologicznego i zawartości ubocznych pierwiastków np. barwa biała lub czerwona. Pozyskany materiał jest transportowany na powierzchnię, gdzie następuje jego obróbka.

Z 36 mln ton pozyskanego surowca uzyskuje się 10 mln ton gotowych produktów. Odpady niezdatne do użytku są wtłaczane z powrotem do kopalni lub usypywane na hałdach np. (Monte Kali, Kalimandżaro). Nawozy stanowią 80% całościowej produkcji w firmie K+S, a jednym z czołowych produktów jest mieszanina soli potasowej i kizerytu o znanej nazwie Korn-Kali.

Kopalnia w Merkers to miejsce, które warto zwiedzić. Biletu wstępu dla osoby dorosłej kosztuje 28 euro, natomiast dla dzieci 19 euro. fot. M.Piśny

Topowy i ceniony produkt z niemieckich kopalni

Nawóz Korn-Kali ma więcej składników pokarmowych niż sama sól potasowa. Mowa tu oprócz potasu o siarce, magnezie i sodzie. Korn-Kali to nawóz kompleksowy granulowany, w którego składzie znajdziemy kizeryt i sól potasową. Stosowanie Korn-Kali daje wiele korzyści, chociażby ze względu na to, że za jednym przejazdem dostarczamy więcej składników pokarmowych niż wyłącznie potasu, a wszystkie składniki są w pełni rozpuszczalne w wodzie, a zatem szybko dostępne dla roślin.  

Kopalnia w Merkers – warto zobaczyć!

Historyczna kopalnia potasu (ostatnie wydobycie w 1993 roku) w Merkers znajduje się w centralnej części Niemiec w kraju związkowym Turyngia. Miejsce należy do K+S Minerals and Agriculture GmbH i jest dostępne dla turystów. Zwiedzanie odbywa się w formie przejazdu specjalistycznym samochodem, który obwozi uczestników po szlakach kopalni przejeżdżając średnio 20 kilometrów od głębokości od 530 do 800 metrów. W programie znajduje się 6 stacji m.in. zwiedzanie zabytkowej kopalni, kryształowej groty, muzeum górnictwa oraz złotej komnaty, w której przechowywano skarby III Rzeszy. Kopalnie można zwiedzać przez cały rok. 

Import zboża z Ukrainy do Polski w 2023 pobił poprzednie lata. Liczby są zatrważające!

0

W ciągu pierwszych czterech miesięcy roku 2023 zaobserwowano ogromny skok importu zboża z Ukrainy do Polski. W porównaniu do okresu między 2021 a 2022 rokiem, ten wzrost był kilkusetkrotnie większy. 

import zboża z Ukrainy

Import ukraińskiej pszenicy do Polski wzrósł aż 600-krotnie

Według doniesień dziennika „Rzeczpospolita”, w pierwszych miesiącach 2023 roku import ukraińskiej pszenicy do Polski wzrósł aż 600-krotnie do zatrważającej liczby  338 tys. ton w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednakże istnieje pewna niepewność czy te dane uwzględniają również import zboża technicznego, który jest przeznaczony do celów przemysłowych, a nie do spożycia. 

Warto zaznaczyć, że w porównaniu do całego roku 2021, wzrost importu zboża z Ukrainy do Polski w 2022 roku wyniósł nieco mniej niż trzykrotność. Przez ten okres import wzrósł z 1,1 miliona ton do 3,3 miliona ton!

Afera zbożowa

Według Ministerstwa Rolnictwa, w roku 2022 sprowadzono z Ukrainy blisko 101 tysięcy ton zboża, które było deklarowane jako techniczne i przeznaczone do celów przemysłowych. Natomiast w okresie od stycznia do kwietnia bieżącego roku ilość ta spadła do 2 tysięcy ton. Interesujące jest, że po przywozie, zboże to było sprzedawane jako paszowe lub przeznaczone do spożycia. Obecnie trwa śledztwo dotyczące oszustw związanych z zbożem technicznym, a obejmuje ono około 90 spraw. W czerwcu, Służba Celna przeprowadziła przeszukania w ponad 200 firmach i agencjach celnych – jak informuje dziennikowi rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, Hanna Biernat-Łożańska.

Co się jednak stało z tym zbożem technicznym z Ukrainy? Wiesław Gryń, lider stowarzyszenia Oszukana Wieś, informuje, że zostało ono skonsumowane, a część zboża trafiła na paszę. Nie ma jednak informacji o tym, żeby zostało ono spalone w piecach.

Embargo na import zboża z Ukrainy do 15 września. Co czeka nas później?

Obecnie istnieje zakaz bezpośredniego importu zboża z Ukrainy do Polski, Bułgarii, Węgier, Rumunii i Słowacji. Decyzję o tym zakazie podjęła Komisja Europejska, a obecnie obowiązuje on do 15 września 2023 roku. Ważne jest, że ten zakaz nie dotyczy tranzytu – zboże i inne produkty podlegające unijnym regulacjom mogą przechodzić przez Polskę i inne „krajowe” kraje, pod warunkiem, że są one objęte systemem konwojowania lub ich transport jest zabezpieczony przy pomocy plomb GPS.

Blokada importu czterech rodzajów zboża z Ukrainy do pięciu krajów UE została przedłużona tylko do połowy września. To budzi obawy, że po tym terminie KE otworzy granice. Słowa prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie, które można odczytać jako poparcie dla szybkiego zniesienia embarga, dodatkowo podgrzały atmosferę. Ukraiński portal Kyiv Post wprost napisał, że „Polska zgadza się na zniesienie blokady Ukrainy po 15 września”. Wpis ten został jednak usunięty po reakcji ministra Marcina Przydacza z Kancelarii Prezydenta. Sekretarz stanu wyjaśnił, że prezydent w rzeczywistości stwierdził, że istnieje potrzeba skutecznego mechanizmu zapobiegania nadużyciom.

Już teraz protestujący rolnicy ze stowarzyszenia Oszukana Wieś ostrzegli, że jeśli embargo zostanie zniesione, granica znów stanie się nieprzejezdna.

źródło:Rzeczpospolita

Ogromny pożar pod Świebodzinem. Spłonęło prawie 100 ha zboża na pniu

0

W sobotę, 8 lipca około godziny 17:30, strażacy ze Świebodzina otrzymali zgłoszenie o pożarze użytków rolnych w okolicy wsi Jeziory. Sytuacja była bardzo poważna i dynamiczna, ponieważ ogień szybko rozprzestrzeniał się na kolejne hektary zboża i ścierniska z powodu silnych podmuchów wiatru. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 13 zastępów straży pożarnej oraz samolot gaśniczy. Dodatkowo, patrol policji ze Świebodzina został zaangażowany w akcję, zajmując się zabezpieczaniem obszaru działań gaśniczych.

Według informacji udostępnionych przez portal NewsLubuski.pl, podczas prac rolnych związanych ze żniwami, w jednostce żniwnej kombajnu, zwanej hederem, wybuchł pożar. Kombajnista natychmiast zjechał z pola i odłączył ten element maszyny. Niestety, ogień nie został całkowicie opanowany i szybko się rozprzestrzeniał.

„Spłonęło w sumie 90 ha. Na miejscu pracowało 13 zastępów straży, ale również do dyspozycji mieliśmy samolot gaśniczy, który bardzo pomógł w akcji gaśniczej. Nikomu nic się nie stało” – przekazał tvn24 Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy lubuskiej straży pożarnej.

Strażakom udało się opanować pożar około godziny 18:30. Później trwały prace polegające na gaszeniu pozostałych zarzewi ognia oraz dokładnym przelewaniu terenu pożaru.

zdj: OSP Szczaniec

źródło:NewsLubuski; OSP Szczaniec, TVN24

Bayer z nowym szefem dywizji Crop Science w Europie Środkowo-Wschodniej i państwach bałtyckich

0

Na początku lipca br. Laércio Bortolini został mianowany dyrektorem dywizji Crop Science firmy Bayer dla Polski, Czech, Słowacji i krajów bałtyckich. Pozostaje również na stanowisku szefa w Ukrainie. Obecnie z Warszawy kieruje zespołem prawie 600 pracowników. Zastąpił Antoine’a Berneta, który objął stanowisko dyrektora zarządzającego dywizji Crop Science firmy Bayer w Kanadzie.

Bayer nowy szef dywizji Crop Science w Europie Środkowo-Wschodniej i państwach bałtyckich

Od zarządzania gospodarstwem rolnym do dyrektora dywizji Crop Science w Bayer

Laércio Bortolini, pochodzący z Brazylii, niedawno objął stanowisko dyrektora dywizji Crop Science w firmie Bayer odpowiedzialnej za pozycję rynkową i rozwój oferty dla sektora rolniczego. Obejmuje to środki ochrony roślin, nasiona, zaprawy nasiennne oraz rozwiązania cyfrowe dla gospodarstw. Bortolini ukończył studia z zakresu agronomii na Uniwersytecie Stanowym w Ponta Grossa, a także studia menedżerskie, zdobywając dyplomy MBA i EMBA. W zeszłym roku wraz z rodziną przeniósł się do Warszawy.

Bortolini jest związany z firmą Bayer od czterech lat. Dotychczas pełnił funkcję szefa dywizji Crop Science na Ukrainie, którą nadal sprawuje. Wcześniej przez osiemnaście lat zajmował stanowiska menedżerskie w firmie Monsanto, która następnie została przejęta przez Bayer. Karierę rozpoczął od zarządzania gospodarstwem rolnym.

“Bayer inwestuje ponad 3 miliardy euro rocznie w badania i rozwój aby zapewnić rolnikom innowacyjne rozwiązania, pozwalające im zwiększyć produkcję w sposób zrównoważony, zgodnie z naszą wizją #Hunger for None i konceptem #ForBetter. Bayer to nie tylko szerokie portfolio i świetne produkty – mamy najlepszy zespół, a praca tu daje duże możliwości rozwoju. Wszystko to ogromnie mnie motywuje” – mówi Laércio Bortolini.

źródło: BAYER

W sobotę po zimnym poranku zrobi się gorąco [POGODA]

0

W ciągu dnia notujemy zwrotnikowe wartości wilgotności powietrza. Oznacza to kolejną zimną noc. Bezchmurnie, bezwietrznie będzie całą noc. O świcie na termometrach od 8 stopni na Kaszubach do 10-12 stopni nad resztą kraju. Nieco cieplej do 14 stopni będzie na Ziemi Lubuskiej i Górnym Śląsku.

O poranku na Mazurach i na Podlasiu pojawi się trochę chmur, ale deszczu nie przyniosą. Przyniosą rześki, przyjemny dzień. W południe w Sejnach zanotujemy 23 stopnie. Na zachód i południe od Wisły będzie już gorąco i upalnie. W rejonie Legnicy, Żar, Żagania temperatura podniesie się do 32 stopni Celsjusza.

Powietrze będzie bardzo suche. Podłoże oraz rośliny również będzie skrajnie wysuszone więc o pożar nie trudno. Front nad Polską pojawi się z poniedziałku na wtorek i popada lokalnie- mocniej lokalnie na południu kraju. Kolejny front w środę i również popada lokalnie i bez szaleństw po czym nastanie ładna pogoda do końca weekendu.

Co dalej z malinami i skupem w Polsce? Plantatorzy zostali bez klarownych perspektyw

0

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Robert Telus, razem z wiceministrami Rafałem Romanowskim i Januszem Kowalskim, spotkali się z plantatorami malin i przedstawicielami firm skupujących owoce jagodowe w resorcie rolnictwa. Dzisiaj w województwie lubelskim, dokładniej w powiecie opolskim, który jest ważnym regionem produkcyjnym malin, odbyło się spotkanie z udziałem wiceministra Romanowskiego. Na jakim etapie stanęły rozmowy?

Skup malin, ale nie interwencyjny

“Od wczoraj jedna ze spółek ze 100-procentowym udziałem Skarbu Państwa rozpoczęła skup malin na Lubelszczyźnie, ale to nie jest skup interwencyjny” – podkreślił minister Robert Telus.

Rozpoczęty wczoraj proces skupu dotyczy obecnie tylko województwa lubelskiego, które jest największym regionem produkcji malin w Polsce. Według wiceministra, szacuje się, że firma skupi około 30% miejscowej produkcji malin. Minister Telus zapowiedział, że jeśli planowany mechanizm dotyczący malin będzie skuteczny, zostanie on również zastosowany w odniesieniu do innych owoców. Poinformował również o piśmie, które zostało wysłane do Komisji Europejskiej w celu wprowadzenia zakazu importu malin, oprócz zbóż, w celu ochrony krajowej produkcji.

Dziś komentarza udzielił na miejscu także wiceminister Romanowski. 

“Jesteśmy odpowiedzialnymi partnerami w UE, nie będziemy więc wprowadzać skupu interwencyjnego. Skup prowadzony jest przez spółkę Skarbu Państwa, jest to działanie rynkowe. Podmiot ten skupi w swoich punktach skupowych i zamrozi surowiec.”

Rolnicy jednak spodziewali się, że usłyszą konkretne informacje – tak się jednak nie stało. Nic w dalszym ciągu nie wiadomo.

Palące problemy na rynku owoców jagodowych

W trakcie rozmów, przedstawiciele firm przetwórczych podkreślali potrzebę powstawania grup sprzedażowych, które mogłyby stanowić ważnych partnerów biznesowych dla nich. Tym samym, pominięte zostałyby pośrednie ogniwa skupu.

Sekretarz stanu Janusz Kowalski podkreślił, że deklaracja skrócenia łańcucha między przetwórcami a producentami ma ogromne znaczenie. Dodatkowo, zwrócił uwagę, że polskie należności celne zostały zdjęte już w 2014 roku w ramach umowy stowarzyszeniowej, a nie w związku z napaścią Rosji na Ukrainę.

Innym istotnym problemem na rynku jest brak polskich firm skupowych, które mogłyby skutecznie wykorzystać rozproszenie producentów.

Co z ustawą hiszpańską? Minister Telus zapowiada dalsze działania

W trakcie dyskusji przedstawiciele producentów poruszyli również kwestię tzw. ustawy hiszpańskiej, która miałaby zapewnić, że zakup produktów odbywa się po cenie nie niższej niż koszty produkcji.

Minister Robert Telus stwierdził, że ustawa jest praktycznie gotowa, ale istnieje obawa, że nie zdążą jej przeprowadzić w obecnej kadencji Sejmu RP. Jednakże, podkreślił, że choć ustawa nie rozwiąże wszystkich problemów, jest to krok we właściwym kierunku. Zaproponował ponowne spotkanie za tydzień i podkreślił, że konieczne jest powołanie zespołu, który opracuje strategię na przyszłość. 

“W obecnej sytuacji konieczne jest skupienie się na gaszeniu obecnego ognia, a następnie rozważenie rozwiązań na przyszłość” – podsumował szef resortu rolnictwa.

źródło: MRIRW, twitter

Bardzo suche powietrze i przed nami kolejna zimna noc [POGODA]

0

Wilgotność powietrza coraz niższa. W sobotę na zachodzie, południu i północy niebo będzie niemal bezchmurne. To oznacza, że czeka nas zimna noc. O świcie na wschodzie, południu, w centrum i na Kaszubach zobaczymy zaledwie 9-11 stopni. Nieco cieplej do 13 stopni od Opolskiego po Dolny Śląsk i Lubuskie.

Po bezwietrznym poranku z ciągu dnia na zachodzie wiatr słaby a na wschodzie i północy powieje umiarkowanie z północnego zachodu. W kolejnych dniach pogoda bez zmian. Od 23/24 stopni w Suwałkach do 31 stopni na zachodzie i dużo słońca. Dopiero w poniedziałek na zachodzie pojawi się jakaś szansa na burzę.