Strona główna Blog Strona 471

Z czym mierzą się rolnicy po zimie w uprawie rzepaku ozimego?

0

12 lutego podczas spotkania z przedstawicielami mediów branżowych w Jakubowicach eksperci oraz partnerzy firmy Osadkowski omówili najważniejsze tematy związane z rozpoczęciem sezonu. 

Sytuację polową na plantacjach rzepaku ozimego analizował Marcin Kaczmarek, Dyrektor Działu Doradztwa i Rozwoju. W sierpniu 2023, ze względu na długotrwałe i intensywne opady deszczu w wielu rejonach nie udało się posiać rzepaku w optymalnym terminie. W wielu gospodarstwach siew rzepaku został przełożony na początek września. Wschody wprawdzie były nienajgorsze, jednak to, co mamy już od kilu lat – to występowanie problemu z nalotami szkodników. 

Od bardzo wczesnych faz rozwojowych można było zaobserwować  mocne uszkodzenia tkanek. Finalnie – rzepak sobie poradził. 

Ciepła pogoda jesienią sprzyjała rozwojowi rzepaku i budowaniu rozety liści. Jak wiadomo, dużo liści, to dużo pędów bocznych. Część plantatorów martwiła się o to, że rzepak zbyt mocno wyrósł i pojawiły  się obawy o przezimowanie. 

Po ciepłej jesieni przyszły fale chłodu, które mogły stanowić zagrożenie dla roślin. Przed pierwszymi spadkami temperatur nasze oziminy zabezpieczyła okrywa śnieżna. Przy kolejnym okresie z ujemnymi temperaturami tak już nie było. Ostatni tydzień grudnia 2023 i pierwsza połowa stycznia 2024 to czas, w którym temperatury powietrza spadły do -16oC, przy gruncie oscylowała koło -20°C.

Czy warto wykonać zabieg „czyszczący” w rzepaku?

Ten sezon jest wyjątkowo mokry. Mamy bardzo dużą ilość opadów, co zwiększa presję ze strony chorób grzybowych, takich jak sucha zgnilizna kapustnych. Rośliny rzepaku zbudowały dużą masę liściową w okresie jesieni, która teraz jest mocno zredukowana przez panujące warunki, a właśnie te uszkodzenia stanowią najłatwiejszą drogę wejścia chorób. Dlatego na pewno warto w tym sezonie wykonać zabieg czyszczący, czyli tzw. T0. Zabieg ten możemy wykonać przy pomocy  produktu IonBlue – który zawiera bioaktywne jony miedzi i siarki o działaniu fitosanitarnym,. Warto również uzupełnić ten zabieg o Alfa Makro – w celu uzupełnienia makroskładników oraz Maxi Grow – który doda roślinie energii do rozwoju pędów bocznych. 

Technologia Zdrowy Rzepak Premium

Pod tym pojęciem kryją się trzy zabiegi mające na celu ochronę rzepaku – T1, T2a i T2b. Pierwszy zabieg fungicydowy ma na celu zwalczenie chorób po okresie jesienno-zimowym oraz regulacje wzrostu pędów bocznych rzepaku. Z kolei T2a i T2b, to zabiegi okołokwitnieniowe skupiające się na ochronie głównie przed zgnilizna twardzikową, ale również przed czernią krzyżowych czy szarą pleśnią.

Eksperci firmy Osadkowski wychodzą z propozycją trzech rozwiązań w uprawie rzepaku. Jedną z nich przedstawia poniższa plansza. Więcej informacji znajduje się na portalu Osadkowski.pl.

Na poziomie ochrony fungicydowej T1 mamy tebukonazol w produkcie Syrius 250EW i metkonazol w produkcie Sierra 60SL. W tym terminie firma poleca zastosowanie insektycydu Topgun 050 CS, który zawiera lambda-cyhalotrynę w formie mikrokapsuł. Preparat ten zwalcza szerokie spektrum szkodników. W tym zabiegu jest ukierunkowany na zwalczanie chowacza brukwiaczka.

Ważnymi elementami technologii prowadzenia rzepaku są produkty:

–  Inex-A – podnosi efektywność zabiegów nalistnych przez idealne pokrycie powierzchni i  zwiększenie penetracji roślin

– Maxi-Grow – wpływa stymulująco na rozwój roślin. W skład tego produktu wchodzi ponad 50 aktywnie działających substancji organicznych, w tym ekstrakty roślinne. Maxi-Grow wspomaga rośliny w krytycznych momentach, gdy potrzebują one dużych nakładów energii. Technologia ta ma na celu  zatrzymanie energii w roślinie po to, żeby rośliny w najważniejszym momencie mogły prawidłowo przeprowadzać procesy fizjologiczne. 

– Barrier Si-Ca – z jednej strony wapń pozytywnie wpływa na zawiązywanie się łuszczyn, a z drugiej strony krzem wzmacnia ich ściany komórkowe.

Źródło: informacja prasowa

Ilości i ceny importowanych zbóż z Ukrainy według raportu NIK

0

W mediach i wypowiedziach polityków pojawia się wiele, często sprzecznych, informacji na temat importu zbóż i rzepaku z Ukrainy, a zwłaszcza cen. Aby uporządkować wiedzę można sięgnąć do raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK) w tym zakresie. Trudno podejrzewać, aby NIK stosował podczas kontroli taryfę ulgową wobec poprzedniego rządu.

Ilości importowanych zbóż i rzepaku

Dane NIK pokazują, że w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. 541 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą (nieautoryzowana lista krąży w internecie) sprowadziło 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych (o wartości 6,2 mld zł), z przeznaczeniem na cele: konsumpcyjne, na pasze dla zwierząt, do siewu oraz jako zboże i rzepak techniczny. Podmioty te sprowadziły do Polski zboże i rzepak o wartości od 211 zł do 0,56 mld zł

10 największych podmiotów odpowiada za blisko 1/3 całego importu z Ukrainy

Największą ilość zboża i rzepaku sprowadziła firma zajmująca się przeładunkiem i sprzedażą produktów rolnych mająca siedzibę w województwie mazowieckim. Pozostałe dziewięć podmiotów gospodarczych, które sprowadziło zboże i rzepak o największej wartości (łącznie o wartości 2,0 mld zł) mających siedzibę w województwie mazowieckim (pięć podmiotów), lubelskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim i małopolskim (po jednym podmiocie) zajmuje się handlem, transportem i składowaniem produktów rolnych, produkcją oleju oraz hodowlą drobiu i trzody chlewnej.

11 osób fizycznych sprowadziło blisko 5 tys. ton zbóż i nasion oleistych za 5 mln zł

W okresie tym 4,7 tys. ton zbóż i roślin oleistych (o wartości 5 mln zł) zostało sprowadzonych przez 11 osób fizycznych. Zboże o największej wartości sprowadziła osoba fizyczna z województwa kujawsko-pomorskiego, a o najmniejszej wartości osoba fizyczna z województwa świętokrzyskiego. Poszczególne osoby fizyczne sprowadziły zboże o wartości od 21 zł (1,2 kg nasion słonecznika) do 1,4 mln zł (1,5 tys. ton pszenicy i kukurydzy).

Średnie ceny importowanych z Ukrainy zbóż i rzepaku były znacznie, ale nie wielokrotnie, niższe od tych obowiązujących w kraju

PSZENICA – W okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. średnia cena za tonę importowanej z Ukrainy pszenicy wyniosła 1090,74 zł (do siewu 1233,63 zł, paszowa 1070,82 zł, spożywcza 1190,87 zł, techniczna 1164,71 zł).

Nieznaczna ilość pszenicy spożywczej została zakupiona po cenie poniżej 1 tys. zł/tonę (dotyczy 23 z 107 przeprowadzonych transakcji, tj. 21,5 %), a ustalona cena przy pozostałych transakcjach wynosiła powyżej 1 tys. zł/tonę. Nie wystąpiły transakcje w cenie 200–500 zł/t.

Dla porównania w tym samym okresie (styczeń 2022 do kwiecień 2023) średnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej wyniosła w kraju 1470 zł/t (za MRiRW na bazie średnich cen miesięcznych).

Średnia cena skupu pszenicy w kraju:

KUKURYDZA – Dane NIK (za MF) wskazują również, że średnia cena zakupu ukraińskiej kukurydzy w okresie od 1 stycznia 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. – wyniosła 1096,16 zł (do siewu 8379,36 zł, paszowa 1080,36 zł, spożywcza 1025,09 zł, techniczna 1104,27 zł).

Dla porównania w tym samym okresie (styczeń 2022 do kwiecień 2023) średnia cena skupu kukurydzy paszowej wyniosła w kraju 1327 zł/t (za MRiRW na bazie średnich cen miesięcznych).

Średnia cena skupu kukurydzy w kraju:

RZEPAK – Średnia cena za tonę sprowadzanego w analizowanym okresie rzepaku i rzepiku wyniosła 2685,13 zł.

Dla porównania w tym samym okresie (styczeń 2022 do kwiecień 2023) średnia cena skupu nasion rzepaku wyniosła w kraju 3264 zł/t (za MRiRW na bazie średnich cen miesięcznych).

Średnia cena skupu rzepaku w kraju:

Źródło: Raport NIK

BASF Polska zorganizowała spotkanie poświęcone wyzwaniom regulacyjnym stojącym przed współczesnym rolnictwem

0

Spotkanie odbyło się w Warszawie w postindustrialnych wnętrzach Elektrowni Powiśle. Poprowadziły je przedstawicielki BASF: Anna Zalewska (Advocacy Manager) i Anna Pietruszyńska (Specjalistka ds. Komunikacji i Zrównoważonego Rozwoju). Prezentację na temat nowych technik genomowych zaprezentował Rafał Strachota z Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. Z kolei celom, wyzwaniom i możliwościom zrównoważonego rolnictwa swoje wystąpienie poświęciła Małgorzata Bojańczyk Dyrektorka Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności. Stwierdziła ona m.in., że przejście na zrównoważoną produkcję musi być odpowiednio kompensowane producentom rolnym – opłacalność jest bowiem warunkiem powodzenia transformacji systemów rolnych i żywnościowych. Niemniej zrównoważone rozwiązania w rolnictwie są konieczne, a oprócz korzyści klimatycznych i środowiskowych pozwalają także na stworzenie nowego modelu biznesowego dla rolników, czyli otwarcie dla nich nowych perspektyw.

Następnie miała miejsce debata w formule okrągłego stołu. Wzięli w niej udział poza wymionymi wyżej prelegentami także: Marcin Mucha z Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin, Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności oraz Jacek Brol z BASF Polska. Tytuł debaty brzmiał: „Wyzwania regulacyjne dla krajowego rolnictwa – co nas czeka w 2024 r. i jak się przygotować?”. Temat wywołał żywe emocje, zwłaszcza w kontekście niedawnych protestów rolników w całej Europie. 

Debatę zainicjowała Anna Zalewska stwierdzeniem: Wszyscy zgadzamy się że, żyjemy obecnie w bardzo trudnych czasach. Z jednej strony kurczące się zasoby naturalne, zmiany klimatyczne, ograniczony dostęp do wody i gruntów uprawnych. Z drugiej zaś strony rosnące koszty produkcji i również wymagania regulacyjne, takie jak chociażby Europejski Zielony Ład.

Marcin Mucha gorzko konstatował, że założenia Europejskiego Zielonego Ładu od początku były nierealne, stąd fala krytyki nie tylko ze strony rolników, ale także biznesu, a nawet naukowców:

Kiedy otrzymaliśmy informację jak ma się on kształtować, jakie są jego założenia, zwracaliśmy uwagę, że po pierwsze: może być to nierealne do osiągnięcia, po drugie: nawet jeżeli mielibyśmy to osiągnąć, to pojawiało się pytanie: jakim kosztem? I wyraźnie wskazywaliśmy, że może się to odbyć kosztem europejskiego rolnictwa. 

Poniekąd zgodziła się z nim Małgorzata Bojańczyk: Europejski Zielony Ład jest ambitnym celem. Unia postanowiła być liderem na świecie, czyli Europa dąży do tego żeby być pierwszym kontynentem neutralnym dla klimatu. Pojawiło się szereg inicjatyw i procesów legislacyjnych. Ale czy to na pewno odpowiada rzeczywistości? Tym możliwościom, które Europa posiada? Patrząc na to, co się dzieje tu i teraz, patrząc na protesty rolników, musimy tą dyskusję dalej prowadzić i mocno się zastanowić, co można w tym kierunku zrobić.

Rafał Strachota podkreślił wagę innowacji. Stwierdził, że są one konieczne dla poprawy efektywności, uzyskiwania wyższych plonów przy mniejszym zużyciu zasobów i środków ochrony roślin: Natomiast problem jest z dostępnością do tych nowych technik. I tu pojawia się problem, bo zakazy które są wprowadzane, powodują, że powstaje luka pomiędzy tym, co było dostępne, co mogliśmy stosować jeszcze wczoraj, a tym, co będzie można wdrożyć dopiero jutro.

Jacek Brol zwrócił uwagę na trudności, które się pojawiają przy tworzeniu innowacji, jak choćby przy opracowywaniu i wprowadzaniu na rynek nowych substancji czynnych, takich jak Revysol: Musimy przewidzieć nie to, co będzie jutro, ale jak będzie wyglądało otoczenie prawne za 6-10 lat i  to jest właśnie ta olbrzymia trudność, bo tego się zwyczajnie w Europie nie da  przewidzieć.

Zdaniem Andrzeja Gantnera protesty są spowodowane tym, że podczas dyskusji nad kształtem tej strategii, nie słuchano organizacji rolniczych i przetwórczych, które wielokrotnie zgłaszały krytyczne uwagi. Co więcej, często nie zapraszano ich nawet do kluczowych rozmów i decyzje podejmowano odgórnie, bez rzetelnej oceny skutków regulacji. Tymczasem, jak mówił: Zielony Ład to nie jest meteoryt, który spadł z nieba i nagle zrujnował nam gospodarkę żywnościową. To jest strategia, która była wypracowywana przez długie lata. Rozwiązanie dla Gantnera jest jedno: Jeżeli dane rozporządzenie, ustawa, czy dyrektywa dotyczy rolników i przetwórców, to słuchajmy w pierwszej kolejności rolników i przetwórców, a nie różnej maści działaczy i polityków, którzy nie znają specyfiki produkcji żywności  i nie potrafią ocenić wpływu proponowanych rozwiązań na rentowność produkcji rolnej, a w konsekwencji na kondycję całej gospodarki żywnościowej i bezpieczeństwo żywnościowe konsumentów. Działania prośrodowiskowe w sektorze produkcji żywności są niezbędne, jednak ich zakres powinien być realny i ekonomicznie bezpieczny.

Nastroje uczestników debaty tonowała Małgorzata Bojańczyk, przypominając, że założenia Europejskiego Zielonego Ładu były tworzone w innych warunkach, przed pandemią i wojną w Ukrainie. Niemniej i ona przyznała, że teraz wymagają one rewizji.

Debata zorganizowana przez BASF Polska była ożywiona, momentami nawet burzliwa, niemniej na koniec wszyscy się zgodzili, że założenia Zielonego Ładu są do zasady słuszne, ale w konkretnych postanowieniach zbyt restrykcyjne i nierealne do zrealizowania, więc wymagają kompleksowego przewartościowania. Konieczny, wręcz niezbywalny jest dialog wszystkich zainteresowanych stron. Odgórne decyzje okazują się drogą donikąd, wywołującą protesty społeczne. Prawdziwa, a nie pozorowana rozmowa powinna stać się podstawą dalszych działań i decyzji. Jak powiedział Jacek Brol, rolnictwo jest samo w sobie zrównoważonym układem, a każda gwałtowna zmiana jednego z elementów tego układu może tę równowagę zakłócić. 

O dziale BASF Agricultural Solutions

Wraz z szybkim wzrostem populacji świat staje się coraz bardziej zależny od naszej zdolności do rozwoju oraz utrzymania zrównoważonego rolnictwa i zdrowego środowiska. W pracy z rolnikami, doradcami rolnymi czy ekspertami od zwalczania szkodników, naszą rolą jest pomoc w osiągnięciu tego celu. Dlatego inwestujemy w silne zaplecze badawczo-rozwojowe i bogate portfolio, w tym nasiona, chemiczną i biologiczną ochronę upraw, zabiegi agrotechniczne, ochronę zdrowia roślin, zwalczanie szkodników oraz rozwiązania „digital farming”. Zatrudniając zespoły ekspertów w laboratorium, w terenie, w biurze i na produkcji, łączymy innowacyjne myślenie z konkretnymi, praktycznymi działaniami w celu stworzenia realistycznych i możliwych do zrealizowania pomysłów – dla rolników, społeczeństwa i planety. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.agro.basf.pl lub na naszych kanałach w mediach społecznościowych.

Źródło: informacja prasowa

Rekordowe tempo eksportu musi się utrzymać, aby zapasy zbóż spadły przed żniwami

0

Dane MRiRW (za Min. Fin.) informują, że w latach 2020-2021 (przed wybuchem wojny na Ukrainie) importowaliśmy średnio ok. 1,45 mln ton zbóż. Przyjmując, że nadwyżka w 2022 i 2023 była wynikiem wojny na Ukrainie, można oszacować, że w 2022 ponadwymiarowy import z tego powodu sięgnął 1,9 mln ton i w 2023 roku już tylko 0,45 mln ton. Jest to ok. 1 mln ton mniej niż faktycznie zaimportowaliśmy z Ukrainy, a różnica wynika z faktu, że w dużej części ukraińskie zboże zastąpiło import z innych kierunków.

Dane opublikowane przez NIK pokazują, że w okresie otwartych granic dla importu ukraińskich zbóż wpłynęło do nas 3,4 mln ton ziarna zbóż i 0,73 mln ton rzepaku.

Import zbóż i rzepaku z Ukrainy (NIK za MRiRW):

Poniżej szczegółowe dane na temat naszego eksportu zbóż (też rzepaku) oraz importu z Ukrainy (do kwietnia 2023):

Nasz uśredniony eksport zbóż z lat 2020-2021 wyniósł bardzo wysokie 8,9 mln ton rocznie.

W latach 2022-23 zaimportowaliśmy dodatkowo 2,4 mln ton zbóż, ale wyeksportowaliśmy 5 mln ton

Według danych MriRW nasz eksport w 2022 sięgnął 9,2 mln ton, czyli tylko 0,3 mln ton powyżej średniej z poprzedzających dwóch lat (przed wojną na Ukrainie).

Za to w 2023 roku wywieźliśmy za granicę 13,7 mln ton zbóż, czyli 4,8 mln ton powyżej średniej sprzed otwarcia granicy z Ukrainą (lata 2020-2021).

Zestawiając powyższe dane okazuje się, że „ponadwymiarowy” import wyniósł razem w 2022-2023 roku 2,4 mln ton, podczas gdy w tym samym czasie wyeksportowaliśmy ponad 5 mln ton zbóż więcej w stosunku do dwóch lat sprzed wojny na Ukrainie.

Nasz eksport/import i saldo w obrocie zbożami w latach 2019-2023:

Co z zapasami ?

Dane NIK informują, że na dzień 30-go czerwca 2023 posiadaliśmy w magazynach blisko 10 mln ton zapasów zbóż w porównaniu do 7 mln ton rok wcześniej i 3,8 mln ton na koniec czerwca 2021.

Zapasy zbóż w Polsce na koniec sezonów 2020/21, 2021/22, a w sezonie 2022/23 (też w ujęciu miesięcznym)

Według oficjalnych danych nasze zbiory były w 2023 roku rekordowo wysokie (35,7 mln ton według KE), ale zbliżone do tych z 2022 roku. Stąd jeśli krajowe zużycie wyniesie 24-25 mln ton (dane KOWR za lata 2015-2020), import będzie praktycznie zatrzymany, a wysokie tempo eksportu z 2023 (ponad 1 mln ton miesięcznie) będzie utrzymane, to zapasy wynoszą teraz ok. 19 mln ton i mogą powrócić do ok. 7 mln ton na koniec czerwca 2024 roku.

Źródło: MRiRW za Min. Fin., NIK

Parlament obojętny na protesty rolników. Bruksela przyjęła rygorystyczne przepisy Zielonego Ładu

1
Umowa z Meksykiem zawarta

27 lutego unijni prawodawcy zadecydowali o zatwierdzeniu przełomowego projektu ustawy, który ma na celu ochronę przyrody w ramach ambitnych celów środowiskowych Unii Europejskiej w ramach tzw. Zielonego Ładu. Do czego będą zobowiązane państwa członkowskie?

Obowiązek odbudowy co najmniej 20% gruntów i mórz wspólnoty do 2030 roku

Ustawa nakłada na 27 państw członkowskich UE obowiązek odbudowy co najmniej 20% gruntów i mórz wspólnoty do 2030 roku. W szczególności, państwa członkowskie zobowiązane są do odbudowy siedlisk przyrodniczych znajdujących się w złym stanie, obejmując lasy, łąki, torfowiska, tereny podmokłe, rzeki i jeziora. 

Kolejne lata przyniosą jeszcze bardziej rygorystyczne cele, wymagając odbudowy 60% siedlisk do 2040 roku i aż 90% do 2050 roku. Dodatkowo, do 2030 roku państwa członkowskie muszą priorytetowo traktować obszary Natura 2000, a także przyjąć krajowe plany odtworzenia.

Wprowadzone przepisy nakładają także na kraje członkowskie obowiązek odbudowy ekosystemów leśnych poprzez posadzenie trzech miliardów drzew oraz przekształcenie co najmniej 25 tys. kilometrów rzek z powrotem w rzeki o swobodnym przepływie. Regulacje obejmują także drzewostan i przestrzenie zielone w miastach.

Ustawa została przyjęta zdecydowanym poparciem 

W odpowiedzi na apele protestujących rolników, konserwatywna Europejska Partia Ludowa (PPE) wydała oświadczenie na początku sesji parlamentu w Strasburgu, zapowiadając swoje niezatwierdzenie nowych ustaw. Partia argumentowała, że takie regulacje stwarzają ryzyko dla przyszłości ustawodawstwa. 

Mimo tych deklaracji, próby blokowania ustawy okazały się nieudane, gdyż tekst został przyjęty zdecydowanym poparciem 329 deputowanych, pomimo opozycji 275 głosów. Ustawa wejdzie w życie po formalnym przyjęciu przez państwa członkowskie Unii Europejskiej, co z pewnością stanie się tematem kontrowersji i dalszej debaty w kontekście stosowania tych nowych, rygorystycznych przepisów.

źródło: reuters; KE 

„Lider przebija wszystko” – poznaj rozległą gamę ciągników od New Holland

0

New Holland może poszczycić się szeroką gamą ciągników, które wyróżniają się nie tylko doskonałym designem, ale także funkcjonalnością i niezawodnością. Firma zainaugurowała kampanię pod nazwą „Lider przebija wszystko”, umożliwiając klientom szczegółowe porównanie różnych modeli wraz z ich cenami. Inicjatywa ta zapewnia nie tylko spojrzenie na różnorodność oferty, ale również doskonałą szansę zaznajomienia się z pełnym potencjałem, jaki oferują prezentowane ciągniki.

Zaangażowanie w jakość i innowacyjność

Kampania jest wynikiem głębokiego zaangażowania New Holland w dostarczanie produktów najwyższej jakości, spełniających najwyższe standardy zarówno pod względem wydajności, jak i innowacyjności. Firma stawia sobie za cel tworzenie wartości dla klientów, dostarczając im narzędzi, które sprostają wszelkim wymaganiom współczesnego rolnictwa.

Różnorodność modeli dla różnorodnych potrzeb

Kampania skoncentrowana jest na szerokim segmencie mocy, aby każdy rolnik mógł znaleźć ciągnik idealnie dopasowany do swoich potrzeb. Oferowane modele obejmują ciągniki dedykowane gospodarstwom sadowniczym, gdzie kluczowym elementem jest wygodna, przestronna kabina z klimatyzacją. Jednocześnie, ciągniki średniej mocy zostały zaprojektowane do wykonywania różnorodnych prac w gospodarstwie, a ciągniki dużej mocy zapewniają komfort i wygodę pracy operatora.

Lider Przebija Wszystko – Poznaj modele New Holland

Duży wybór modeli dostępnych od ręki:

T4.75S         148 900,00 zł netto/ VAT 23%/183 147,00 zł brutto

  • 3-cylindrowy silnik o pojemności 2,9l
  • Moc maksymalna 75 KM, maks. moment obrotowy 341 Nm przy 1400 obr/min
  • Przekładnia 12×12 PowerShuttle z rewersem hydraulicznym
  • WOM 540/540ECO obr/min
  • Pompa hydrauliki zewn. 48 l/min
  • Fabryczna kabina 4-ro słupkowa, z klimatyzacją
  • Fotel z amortyzacją pneumatyczną
  • Homologowane siedzenie pasażera
  • Dopuszczalna masa całkowita 4800 kg

T5.90S          178 900,00 zł netto/VAT 23%/ 220 047,00 zł brutto

  • 4-cylindrowy silnik o pojemności 3,6l, 16V
  • Moc maksymalna 90 KM, maks. moment obrotowy 380 Nm przy 1300 obr/min
  • Przekładnia 12×12 PowerShuttle z rewersem hydraulicznym
  • WOM 540/540ECO/1000 obr/min
  • Pompa hydrauliki zewn. 80 l/min
  • Kabina 4-ro słupkowa, 
  • Fotel z amortyzacją pneumatyczną
  • Homologowane siedzenie pasażera
  • Hamulce pneumatyczne do przyczep
  • Dopuszczalna masa całkowita 6500 kg

T4.80N T4.80N 248 900,00 zł netto/ VAT 23%/306 147,00 zł brutto

  • 4-cylindrowy silnik o pojemności 3,4 l FPT
  • Moc maksymalna 75 KM, maks. moment obrotowy 320 Nm przy 1400 obr/min
  • Przekładnia 16×16 PowerShuttle z rewersem hydraulicznym
  • WOM 540/540ECO obr/min
  • Pompa hydrauliki zewn. 64 l/min
  • Kabina 4-ro słupkowa, płaska podłoga
  • Podwójny system filtracji powietrza BLUE CAB4
  • Cyfrowy wyświetlacz
  • Fotel z amortyzacją pneumatyczną
  • Dopuszczalna masa całkowita 4500 kg

T5.110 Dual Command 232 900,00 zł netto/ VAT23%/ 286 467,00 zł brutto

  • 4-cylindrowy silnik o pojemności 3,6 l, 16V
  • Moc maksymalna 110 KM, maks. moment obrotowy 490Nm przy 1300 obr/min
  • Przekładnia 24×24 Dual Command
  • Wzmocniona oś przednia 1,5 HD
  • WOM 540/540ECO/1000
  • Pompa hydrauliczna 64 l/min
  • Fotel z amortyzacją pneumatyczną
  • Hamulce pneumatyczne do przyczep
  • Dopuszczalna masa całkowita 6500 kg

T7.165S    399 900,00 zł netto/ VAT 23%/ 491 877,00 zł brutto

  • 6 cylindrowy silnik NEF o pojemności 6,7 litra
  • Moc maksymalna 165 KM
  • Maksymalny moment obrotowy 700 Nm
  • Przekładnia Range Command 19×6
  • Amortyzowana i komfortowa kabina Horizon
  • Oświetlenie robocze w technologii LED
  • Tylne koła w rozmiarze 650/65R38
  • Dopuszczalna masa całkowita 10500 kg

T7.215S    479 900,00 zł netto/VAT 23%/ 590 277,00 zł brutto

  • 6 cylindrowy silnik NEF o pojemności 6,7 litra
  • Moc maksymalna 214 KM
  • Maksymalny moment obrotowy 875 Nm
  • Przekładnia Power Command 19×6
  • Amortyzowana i komfortowa kabina Horizon
  • Oświetlenie robocze w technologii LED
  • Tylne koła w rozmiarze 650/65R42
  • Dopuszczalna masa całkowita 13600 kg

T7.270 AC PLM Intelligence  825 000,00 zł netto/VAT 23%/ 1 014 750,00 zł brutto

  • 6 cylindrowy silnik NEF o pojemności 6,7 litra
  • Moc maksymalna 270 KM
  • Maksymalny moment obrotowy 1160 Nm
  • Bezstopniowa przekładnia Auto Command
  • Amortyzowana i komfortowa kabina Horizon Ultra
  • Podłokietnik Sidewinder Ultra z monitorem IntelliView 12
  • Oświetlenie robocze LED 360 stopni
  • Tylne koła VF 710/60R42
  • Dopuszczalna masa całkowita 14000 kg

T7.340 HD PLM Intelligence 965 000,00 zł netto/ VAT 23%/ 1 186 950,00 zł brutto

  • 6 cylindrowy wzmocniony silnik NEF o pojemności 6,7 litra
  • Moc maksymalna 340 KM
  • Maksymalny moment obrotowy 1896 Nm
  • Bezstopniowa przekładnia Auto Command
  • Amortyzowana i komfortowa kabina Horizon Ultra
  • Podłokietnik Sidewinder Ultra z monitorem IntelliView 12
  • Oświetlenie robocze LED 360 stopni
  • Tylne koła VF 800/70R42
  • Dopuszczalna masa całkowita 16800 kg

Tusk zwołuje szczyt rolniczy w Warszawie w odpowiedzi na protesty rolników!

0
tusk

Premier Donald Tusk przekazał, że zwoła szczyt rolniczy w Warszawie w reakcji na protesty rolników, które odbyły się w Warszawie we wtorek. Spotkanie zaplanowano w czwartek na godzinę 14 w Centrum Dialogu, gdzie premier ma się spotkać z liderami protestujących grup.

Tusk porozmawia z liderami wszystkich protestujących grup

W środę podczas konferencji prasowej premier Tusk podkreślił, że celem szczytu będzie negocjacja z liderami wszystkich protestujących grup w poszukiwaniu rozwiązania problemów, z którymi borykają się rolnicy. Tusk zapowiedział, że będą rozmawiać m.in. o możliwych dopłatach do zboża oraz innych środkach, które pozwolą na szybką sprzedaż polskiego zboża. Premier zaznaczył, że państwo może pomóc w skupie zboża, aby polskie produkty były bardziej atrakcyjne cenowo niż te pochodzące z Ukrainy.

Gigantyczna nadwyżka zboża 

Donald Tusk podkreślił, że Polska jest najbardziej proukraińskim państwem i narodem, ale jednocześnie mierzy się z największymi problemami w Europie wynikającymi z wojny. Tusk ujawnił, że przed letnimi żniwami w magazynach w całej Europie zgromadzono ponad 20 mln ton nadwyżki zboża, z czego 9 mln ton znajduje się w Polsce. Wskazał także na brak infrastruktury umożliwiającej wywóz zboża, co utrudnia rozwiązanie sytuacji.

Dojdzie do czasowego zamknięcia granicy?

Donald Tusk podał, że Polska prowadzi rozmowy z Ukrainą dotyczące m.in. czasowego zamknięcia granicy. Premier wyraził gotowość do podejmowania twardych decyzji w tej sprawie, ale jedynie w porozumieniu z Ukrainą. Zapowiedział także, że Polska będzie proponować bardziej restrykcyjne limity na produkty rolne z Ukrainy na forum unijnym.

źródło: money

Chciał ominąć blokadę. Potrącił rolnika w trakcie protestu!

0
Protesty rolników

Wczesnym rankiem, tuż przed godziną 7 rano, w obszarze przejścia granicznego w Barwinku, doszło do tragicznego wypadku. Rolnik został potrącony przez kierowcę ciężarowego Iveco. Kierowca podjął próbę ominięcia rolniczej blokady, niestety doprowadzając do dramatycznych konsekwencji. 

Kierowca potrącił 38-letniego protestującego rolnika

“Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że 59-letni kierujący ciężarowym iveco, chcąc ominąć rolniczą blokadę, potrącił jednego z protestujących. Funkcjonariusze szybko zatrzymali kierującego iveco, który otwierając drzwi swojego pojazdu, dodatkowo uszkodził przejeżdżającego dafa” – opisuje relację podkom. Paweł Buczyński z KMP w Krośnie na portalu Teraz Krosno.

38-letni rolnik, poszkodowany w wyniku zdarzenia, został natychmiast zaopatrzony przez zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście, obrażenia, jakich doznał, nie stanowią zagrożenia dla jego życia. Warto podkreślić, że wszyscy uczestnicy tego tragicznego incydentu byli trzeźwi. 

59-letni sprawca zdarzenia, został ukarany wysokim mandatem – przekazał podkom. Paweł Buczyński.

źródło:Teraz Krosno

Zmiany w dopłatach bezpośrednich 2024: Rząd chce uprościć proces wnioskowania. Skorzystają młodzi?

0

Już niedługo, bo w połowie marca bieżącego roku polscy rolnicy będą mieli możliwość składania wniosków o dopłaty bezpośrednie na rok 2024. Rząd planuje wprowadzenie zmian w rozporządzeniu dotyczącym przyznawania wsparcia w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2023-2027. Celem projektu jest ułatwienie dostępu do dopłat, a także ograniczenie biurokracji, szczególnie dla młodych rolników.

Nowy projekt to mniej biurokracji, szczególnie dla młodych rolników

Projekt zakłada wprowadzenie ułatwień w obszarze płatności dla młodych rolników, dopłat do zwierząt oraz płatności redystrybucyjnej. Rząd dąży do uproszczenia procesu wnioskowania, eliminując zbędne obciążenia administracyjne, takie jak konieczność dostarczania załączników.

W roku 2023, ponad 63 tysiące beneficjentów składało wnioski o płatność dla młodych rolników. Wielu z nich zauważyło, że cały proces ubiegania się o wsparcie jest uciążliwie związany z nadmierną biurokracją. W odpowiedzi na te obserwacje, ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt mający na celu zredukowanie liczby dokumentów, które muszą być dostarczone przez początkujących przedstawicieli wsi.

Dopłaty bezpośrednie 2024 – co ma się zmienić?

Zaproponowane zmiany zakładają, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) będzie mogła weryfikować podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników na podstawie dostępnych informacji i baz danych, włączając numer PESEL i dane z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS). Procedura ta obejmować będzie rolników i domowników rolników, którzy składają wnioski o płatność dla młodych rolników.

Nowelizacja zakłada także określenie przez ARiMR daty rozpoczęcia działalności rolniczej w przypadku małżonków wspólnie prowadzących gospodarstwo i ubiegających się o wsparcie, posiadających nadany PESEL.

Nowe zasady dopłat bezpośrednich od 15 marca

Według projektu, rekomendowane rozwiązania mają obowiązywać od 15 marca 2024 roku, czyli od pierwszego dnia możliwości składania wniosków o dopłaty bezpośrednie na ten rok. Obecnie dokument jest na etapie opiniowania. Celem rozporządzenia jest redukcja wymaganych informacji od rolnika, koniecznych do weryfikacji. W przypadku płatności dla młodego rolnika kluczowe będzie ubezpieczenie rolnika i jego małżonka, a także posiadane numery PESEL.

źródło: poranny.pl; sejm.gov.pl

Dopłaty bezpośrednie: Nowe stawki za ekoschematy! [AKTUALIZACJA 27.02.2024]

0
Ekoschematy dopłaty bezpośrednie 2023

Ministerstwo Rolnictwa ostatecznie przedstawiło proponowane stawki za ekoschematy obszarowe, które będą uwzględniane w dopłatach bezpośrednich za rok 2023. Finalnie stawki te są wyższe od wcześniej projektowanych w Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Na jakie zatem stawki za ekoschematy mogą liczyć rolnicy?

Dopłaty bezpośrednie – Wyższe stawki za ekoschematy ARIMR 2023

Ministerstwo Rolnictwa opublikowało projekt rozporządzenia określającego stawki za ekoschematy na rok 2023. Oczekiwania rolników w tej sprawie trwały przez długi czas, a ogłoszenie wysokości płatności opóźniło się z powodu trudności w precyzyjnym ustalaniu powierzchni i liczby zwierząt objętych programem. Dodatkowo, ze względu na nieprzewidziane wyzwania, zapotrzebowanie na ekoschematy przekroczyło dostępny budżet o 30%. Płatności te będą realizowane w ramach dopłat bezpośrednich w oparciu o tzw. punkty za ekoschematy.

Punkty za ekoschematy – „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”

Punkty za ekoschematy, w ramach programu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”, zostały skorygowane względem pierwszego projektu – wartość jednego punktu wynosi 104,89 zł.

Stawki płatności za realizację poszczególnych praktyk w ramach tego ekoschematu zależą od liczby punków na hektar powierzchni obszaru zatwierdzonego do wsparcia i wynoszą, w zależności od praktyki:

  • Ekstensywne użytkowanie trwałych użytków zielonych z obsadą zwierząt: 5 punktów;  524,45 zł/ha;
  • Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe: 5 punktów; 524,45 zł/ha;
  • Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant podstawowy: 1 punkt; 104,89 zł/ha.
  • Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem: 3 punkty; 314,67 zł/ha;
  • Zróżnicowana struktura upraw: 3 punkty; 314,67 zł/ha;
  • Wymieszanie obornika na gruntach ornych w terminie 12 godzin od jego aplikacji: 2 punkty; 209,78 zł/ha;
  • Stosowanie nawozów naturalnych płynnych innymi metodami niż rozbryzgowo: 3 punkty; 314,67 zł/ha zł/ha;
  • Uproszczone systemy uprawy: 4 punkty; 419,56 zł/ha;
  • Wymieszanie słomy z glebą: 2 punkty; 209,78 zł/ha.
Dopłaty bezpośrednie stawki za ekoschematy

Stawki za ekoschematy ARIMR – pozostałe płatności

Stawki płatności za realizację pozostałych, następujących ekoschematów wynoszą:

  • „Obszary z roślinami miododajnymi”: 1 256,77 zł/ha;
  • „Integrowana Produkcja Roślin”: 1 363,77 zł/ha;
  • „Biologiczna ochrona upraw”: 419,64 zł/ha;
  • „Retencjonowanie wody na trwałych użytkach zielonych”: 292,27 zł/ha.

Budżet na ekoschematy 2023

W uzasadnieniu do rozporządzenia ministerstwo rolnictwa podkreśliło, że plan na rok 2023 zakładał łączną powierzchnię 10 515 900 ha na ekoschematy obszarowe, z pulą środków wynoszącą orientacyjnie 602,1 mln euro. Jednak deklarowana powierzchnia przekroczyła prognozowany plan o około 105%, co sprawiło, że konieczne było dodatkowe finansowanie w wysokości 161,3 mln euro (748 mln zł). Resort dokonał przesunięć środków z innych obszarów, w tym dobrostanu zwierząt, aby zabezpieczyć budżet ekoschematów obszarowych.

Ekoschematy 2023 – terminy wypłat

Rolnicy będą musieli jeszcze trochę zaczekać na realizację płatności. Pierwsze środki z ekoschematów powierzchniowych trafią na konta rolników najwcześniej w marcu, z decyzjami wydanymi od 26 lutego. Natomiast wypłaty związane z dobrostanem zwierząt rozpoczną się dopiero w połowie kwietnia. ARiMR ma czas na wydanie decyzji do 31 maja 2024 r., a termin realizacji płatności upływa 30 czerwca 2024 r.

źródło: Rządowe Centrum Legislacji; MRiRW

Polska o połowę zwiększyła wielkość eksportu zbóż w 2023 roku

0

Wstępne dane Ministerstwa Finansów pokazują, że w 2023 roku wyeksportowaliśmy rekordowe 13,714 mln ton zbóż i produktów zbożowych za kwotę 3,548 mld euro. Dla porównania, w 2022 rok nasz eksport zbóż sięgnął 9,217 mln ton o wartości 3,141 mld euro. W 2021 było to: 7,196 mln ton o wartości 1.508.644 euro. Oznacza to wzrost naszego eksportu ziarna w skali roku aż o 49% – liczonego w tonach i o tylko 13% (ceny mocno spadły) wyrażonego w walucie euro.

W 2023 roku gwałtownie wzrósł wolumen eksportu wszystkich zbóż

W minionym roku prawie podwoił się eksport pszenicy, do 6,97 mln ton. Drugim co do wielkości eksportu zbożem była kukurydza – 4,57 mln ton, przy wzroście eksportu o 17%.

Bardzo mocno, bo o ponad połowę, zwiększył się w skali roku eksport naszego żyta (680 tys. ton) i jęczmienia (477 tys. ton).

Polski eksport zbóż i przetworów zbożowych:

Odbiorcami naszych zbóż były najczęściej Niemcy i kraje afrykańskie

Nasz zachodni sąsiad odpowiada za blisko połowę wolumenu naszego eksportu pszenicy (wyprzedza Nigerię) i ponad 1/3 eksportu (wyprzedza Holandię) w przypadku kukurydzy.

Źródło: MRiRW za Min. Fin.

W środę o poranku od 2 stopni w Szczecinie do 9 stopni w Lublinie i Rzeszowie [POGODA]

0

W nocy z wyjątkiem Lubelskiego, Podkarpacia, Małopolski będzie pochmurno z zamgleniami a od Suwałk po Warszawę, Łódź, Opole również opadami mżawki. Na termometrach od 2-3 stopni na Pomorzu Zachodnim; 3-4 stopni na zachodzie i północy; 4-5 stopni na Kujawach, Warmii do 6 stopni w centrum i 7-9 stopni na wschodzie i południu.

W środę słońce pokaże się tylko na południowym wschodzie kraju. Mżawka popada od Podlasia po centrum. Pokropić może także na Warmii, Pomorzu Gdańskim i Kujawach oraz do południa w Wielkopolsce. W wielu miejscach od Podlasia po Mazowsze będzie mglisto. Na termometrach od 3 stopni w Kołobrzegu do aż 18 stopni w Rzeszowie, Przemyślu i Krośnie. Kolejne dni to kontynuacja pogody kwietniowej z niewielką ilością opadów ale ze sporą ilością chmur dzięki czemu noce będą na ogół ciepłe.