sobota, 24 lutego, 2024

Rolnicza Wiosna Ludów – historyczny protest rolników w całej Polsce! Podsumowanie protestów

spot_img

Takiej mobilizacji jeszcze nie było. Protesty rolników 9 lutego przejdą niewątpliwie do historii. W ponad 260 lokalizacjach w całej Polsce zebrały się tysiące rolników. Protesty miały charakter pokojowy, ale nie wszędzie było tak spokojnie. Największe oblężenie przeszedł Poznań, ale także Bydgoszcz, Toruń, Kraków czy też Łomża oraz węzeł S5 na wysokości Leszna.

Protesty rolników 9 lutego

Ponad 260 lokalizacji, gigantyczne korki na głównych trasach, zablokowane miasta – to efekt historycznego protestu rolników zorganizowanego 9 lutego we wszystkich zakątkach Polski. Zjednoczeni rolnicy protestowali z podobnymi postulatami – wstrzymanie niekontrolowanego importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy oraz odejście od restrykcyjnego Zielonego Ładu.

Protestujący rolnicy eksponowali hasła o podobnym wydźwięku, np. „Od myszy po cesarza wszyscy żyją z gospodarza”, „Ratujemy Polskie Rolnictwo”, „STOP z Zielonym Ładem”, „Nie dla podwójnych standardów żywności”, „Rząd żre i baluje, a rolnik bankrutuje”, „Śmierć polskiego rolnictwa” oraz wiele innych.

Dwa tysiące ciągników blokowało Poznań

W Poznaniu zebrało się ok. 2000 ciągników, w Bydgoszczy protestujący podają liczbę nawet 1500 ciągników. Duża blokada miała również miejsce na skrzyżowaniu DK12 i S5 w okolicy Leszna, gdzie według szacunków zebrało się 1000 ciągników. W setkach liczono także ciągniki protestujące na trasie Inowrocław-Toruń, w Medyce, na Podlasiu, w Krakowie, w Zielonej-Górze, Kołobrzegu, na Dolnym Śląsku, na Warmii czy na Mazowszu. 500 ciągników wyjechało także w Elblągu, zablokowany był również węzeł Kostomłoty przy autostradzie A4.

Widok na ul. Święty Marcin w Poznaniu

W Poznaniu centrum protestu zlokalizowane było pod Urzędem Wojewódzkim. Pani Wojewoda woj. wielkopolskiego spotkała się z przedstawicielami rolników i z uwagą wysłuchała ich postulatów. Podziękowała także zebranym za spokojny i pokojowy przebieg strajków.

Rolnicy przywieźli przed urząd marszałkowski trumnę oraz taczkę obornika. W Poznaniu na ul. Bukowskiej wylała się gnojowica.

Rolnicy w Bydgoszczy potraktowani gazem pieprzowym

Mniej spokojnie było z kolei w Bydgoszczy, gdzie pod budynkiem Urzędu Wojewódzkiego zebrali się rolnicy. Niestety początkowo nikt z urzędników nie chciał rozmawiać z zebranymi. Rolnicy podpalili opony, w ruch poszły jaja i słoma. Interweniowała policja, która potraktowała rolników gazem pieprzowym. Dopiero po tych incydentach Wojewoda Kujawsko-Pomorski spotkał się z rolnikami. Po rozmowach wojewoda Michał Sztybel wystosował list otwarty do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego, w którym prosi o potraktowanie sprawy rolników w trybie pilnym.

Rolnicy z Kujaw i Pomorza zadeklarowali termin 13 lutego 2024 roku jako termin na odebranie odpowiedzi od ministra Siekierskiego, a w przypadku jej braku, wznowienie protestów.

To nie koniec protestów, rolnicy zapowiadają kolejne strajki

Protestowali także rolnicy na Podlasiu – w Białymstoku, jak i w gminie Boćki, gdzie zebrało się około 250 ciągników. Rolnicy zapowiadają, ze jeżeli nie będzie reakcji ze strony rządzących i Unii Europejskiej to będą wznawiać kolejne protesty. Już teraz kolejne blokady zapowiadają m. in. rolnicy z woj. zachodniopomorskiego, woj. dolnośląskiego czy z Kujaw.

Siekierski: rolnicy są w trudnej sytuacji

Do protestów odniósł się Minister Rolnictwa Czesław Siekierski.

W kierownictwie resortu uważamy, że rolnicy protestują w słusznej sprawie, protestują nie tylko w swoim imieniu, ale także protestują w imieniu konsumentów, bo chcą zabezpieczyć żywność dla społeczeństwa, stąd te ich działania są bardzo racjonalne. Rolnicy wiedzą jak produkować, nie pouczajmy rolników, wsłuchajmy się w głos rolników. My słuchamy rolników, rozmawiamy z rolnikami – mówił w Sejmie minister rolnictwa.

Siekierski odwiedził dziś także protestujących rolników w Międzyrzecu.

Musimy ich zrozumieć, bo zbliża się wiosna, nie mają pieniędzy na nawozy, na środki ochrony roślin, a o oni chcą produkować. To jest także w interesie nas wszystkich, także konsumentów. Stąd moim obowiązkiem, jako ministra rolnictwa, jest przyjechać tu, słuchać, rozmawiać – mówił Siekierski.

Minister prosił obywateli o wyrozumiałość i wsparcie dl rolników, których do protestów zmusiła trudna sytuacja. Siekierki zwrócił się także do rolników, aby tłumaczyli społeczeństwu powody swoich protestów.

Do protestujących rolników w wielu miejscach kraju dołączyli się także pszczelarze, branża leśna oraz transport.

spot_img
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze.

Napisz komentarz

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x