Strona główna Blog Strona 470

Czy Polska wprowadzi embargo na rosyjskie towary rolne?

0

Unia Europejska oficjalnie importuje miliony ton zbóż od Rosji, podczas gdy zdarza się, że ukraińskie produkty rolne niszczone są na granicy z Polską. O tym w telewizji oświadczył Taras Kaczka, wiceminister gospodarki i przedstawiciel handlowy Ukrainy.

Unijni importerzy bez przeszkód importują żywność z Rosji

„W Europie nie ma zakazu importu produktów rolnych z Rosji – ani zbóż, ani ryb, ani warzyw… Towary te, być może w małych ilościach, przyjeżdżają z Rosji do Polski. W 2023 roku do kraju (Polski) przyjechało 11 tys. ton pszenicy, ale faktem jest, że jest to legalny import” – powiedział minister.

Dodał, że z 2,5 miliarda ton całkowitego importu produktów rolnych przez Unię Europejską 1,7 miliona ton to towary rosyjskie.

„Oznacza to, że Rosja pozostaje partnerem handlowym UE w zakresie produktów rolnych, co dla nas jest bzdurą. Jeżeli rolnicy protestują przeciwko importowi, należy zakazać importu z Rosji” – stwierdził Kaczka.

Jedynie Łotwa zdecydowała się na embargo w handlu z Rosją

Przypomniał, że łotewski parlament zatwierdził zakaz importu rosyjskich produktów rolnych do własnego kraju.

„Oczekujemy, że państwa członkowskie Unii Europejskiej podejmą takie same działania” – podsumował ukraiński przedstawiciel handlowy.

Unijny import zbóż z uwzględnieniem Rosji

Statystyki KE potwierdzają, że Rosja jest znaczącym eksporterem zbóż do krajów UE-27 w tym sezonie. Wydaje się, że protestujący rolnicy powinni to zauważyć w swoich żądaniach ograniczenia importu kierowanych do KE.

Dane KE (na 19.02.2024) – źródła importu niektórych zbóż do UE w sezonie 2023/24:

Źródło: AgroPortal.ua, KE

W niedzielę na wschodzie, północy i w centrum powieje silniejszy, chłodny południowo wschodni wiatr [POGODA]

0

Najbliższa noc pogodna. W Małopolsce będzie bezwietrznie. Na zachodzie i południu powieje słabo zaś w centrum i na wschodzie umiarkowanie z południowego wschodu. Na termometrach od 2 stopni na Podlasiu; 3-4 stopni na Warmii, Mazowszu, Lubelskim, Żuławach do 5 stopni na Kaszubach i w Małopolsce do 6-8 stopni na zachodzie, południu i w centrum kraju.

Niedziela chwile ze słońcem przyniesie na zachodzie i południu kraju. Granica chmur i słońca przebiegnie gdzieś od Rzeszowa po Kielce, Łódź, Gniezno, Szczecinek.

Wiatr w ciągu dnia powieje umiarkowanie na zachodzie i południu kraju oraz silnie na wschodzie, w centrum i na Warmii. Wiatr spowoduje, że temperatura odczuwalna będzie mocno zaniżona. Wieczorem na wschodzie kraju zacznie powstawać niż- rzadka to sytuacja dla Polski. Niż będzie blokowany przez wyż nad Rosją co oznacza, że opady pojawią się na małym obszarze ale będą silne.

Dokładne położenie chmur z opadami znane będzie jutro około południa. Na tą chwilę wiadomo, że do 10-35 mm deszczu może spaść gdzieś między Włodawą, Terespolem, Siedlcami, Łochowem a Jarczewem.

Luty był rekordowy w eksporcie ukraińskich zbóż drogą morską

0

W lutym tego roku obroty towarowe portów Wielkiej Odessy wyniosły 8 mln ton, z czego 5,2 mln ton stanowiły produkty ukraińskich rolników.

Według Ministerstwa Wspólnot, Terytoriów i Infrastruktury są to rekordowe wielkości eksportu nie tylko w przypadku korytarza ukraińskiego, ale także w okresie inwazji Rosji na pełną skalę.

Stopniowo zbliżamy się do przedwojennych wielkości eksportu przez te porty. Dziś ponad 90% całego eksportu produktów rolnych odbywa się przez porty Wielkiej Odessy i porty naddunajskie. Ukraina pozostaje jednym z głównych gwarantów bezpieczeństwa żywnościowego. Dotyczy to zwłaszcza eksportu zbóż do Afryki i Azji. Od uruchomienia ukraińskiego korytarza 42 kraje odebrały prawie 28 mln ton ładunków, z czego 19 mln ton to zboża i rośliny oleiste” – powiedział Oleksandr Kubrakow, wicepremier ds. naprawy gospodarczej oraz minister rozwoju wspólnotowego, rozwoju terytorialnego i infrastruktury.

Obecnie do wejścia do portów w Odessie, Czarnomorsku i Piwdennym oczekuje 113 statków, któe załądują 3 mln ton ładunków.

Ukraina wyeksportowała w tym sezonie blisko 30 mln ton zbóż

Według stanu na 1 marca w sezonie 2023/2024 Ukraina wyeksportowała 29 mln 681 tys. ton zbóż i roślin strączkowych, czyli o 2 mln 616 tys. ton  mniej niż w roku ubiegłym.  Informuje o tym strona internetowa Ministerstwa Polityki Agrarnej i Żywności Ukrainy.

Eksport ukraińskiej pszenicy wyniósł 11 mln 772 tys. ton, czyli o 434 tys. ton więcej niż w roku ubiegłym. Ukraińscy rolnicy wyeksportowali także 1 mln 623 tys. ton jęczmienia i 1,0 tys. ton żyta. Eksport ukraińskiej kukurydzy wyniósł 16 mln 006 tys. ton, czyli o 2 mln 598 tys. ton mniej niż w roku ubiegłym. Ponadto wyeksportowano 74,1 tys. ton mąki, czyli o 24,8 tys. ton,  mniej niż przed rokiem.

Eksport produktów rolnych w pierwszej połowie sezonu 2023/24 jest o 17% niższy niż w sezonie poprzednim.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy,  Ministerstwo Polityki Agrarnej i Żywności Ukrainy

Deszcz najbliższej nocy pokropi na zachodzie Polski [POGODA]

0

Najbliższe kilka dni przyniesie jeszcze ciepłe masy powietrza z południa. Na horyzoncie widać pierwsze od stycznia ochłodzenie i napływ powietrza z północnego wschodu, co będzie miało miejsce w przyszłym tygodniu.

O zachodnią Polskę otrze się front, który przyniesie deszcz w Niemczech. U nas jedynie na zachodzie kraju pokropi deszcz. Nad resztą kraju noc gwiaździsta i sucha. Na termometrach od 3 stopni na wschodzie poprzez 4-5 w centrum do 9 stopni na zachodzie kraju. Wiatr na zachodzie słaby. Nad resztą kraju umiarkowany z południowego wschodu.

W sobotę na północy to jest od Suwalszczyzny po Żuławy, Kaszuby, Pomorze Zachodnie dużo chmur- przewaga pochmurnego nieba. Nad resztą kraju trochę chmur, trochę słońca i bez opadów. Na termometrach od 8 stopni na Helu do 17 stopni w rejonie Koła, Gniezna, Kórnika. Wiatr w kotlinach na terenie Małopolski i na Ziemi Lubuskiej słaby. Na Podlasiu silny z południowego wschodu. Nad resztą kraju powieje umiarkowanie.

Ciepła passa utrzyma się do wtorku. Wówczas najpierw nad Podlasie, potem Warmię i Mazury w w kolejnych dniach do całego kraju napłynie chłodna, sucha masa powietrza ze wschodu przynosząc do naszego kraju mroźne noce. Na obecną chwilę nie widać spadków temperatury poniżej -7 stopni Celsjusza nocami i lekkiego plusa w dzień. W niedzielę, bliżej terminu ochłodzenia będzie znanych więcej informacji dotyczących czasu trwania i jak silne będzie ochłodzenie

Cena diesla spadła lekko w hurcie i na stacjach paliw

0
ceny paliw

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 1-go marca 2024, cena netto Pb95 wzrosła o 3 grosze, ale cena diesla spadła o 4 grosze na litrze. Przy w miarę stabilnych notowaniach ropy i niewielkich wahaniach na ryku walutowym, to ciepła pogoda sprzyja obniżkom cen oleju napędowego (bliźniaczy do oleju opałowego).

W lutym 2024 roku wzrost ceny benzyny w hurcie sięga 7 groszy dla Bb95, ale diesel potaniał o skromne 2 grosze w skali lutego (bez VAT).

Od początku 2024 roku benzyna drożeje w hurcie o 36 groszy za litr, a cena diesla wzrosła w tym czasie o 29 groszy (bez VAT).

W skali całego 2023 roku benzyna w hurcie potaniała o 54 gr/l (Pb95), a diesel stracił w tym czasie na wartości 1,09 złotego za litr (bez VAT).

Ropa Brent od 9-go lutego utrzymuje się w wąskim przedziale 81-85 usd/baryłkę

Wsparciem dla drogiej ropy pozostają problemy z logistyką w rejonie Morza Czerwonego, wynikające z utrzymującego się napięcia w rejonie Bliskiego Wschodu.

Diesel w hurcie taniał w skali tygodnia dzięki niższym cenom tego paliwa na międzynarodowym rynku. Ciepła zima obniża zapotrzebowanie na opał w tym na olej opałowy (bliźniaczy dla ON). Jednocześnie kurs dolara wobec złotego utrzymuje się poniżej 4,0 zł, a w skali tygodnia notowania usd/pln praktycznie się nie zmieniły.

Ceny lekko spadły na stacjach paliw w końcówce lutego

Według e-Petrol.pl w połowie 9-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,43 zł/l i 6,69 zł/l. Oznacza to, że cena dwóch głównych paliw spadła o 3-4 grosze na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie cena średnia LPG obniżyła się o 4 grosze do 2,90 zł/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 28-02-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,00 zł/l (-2 gr/l);
• Pb95: 6,47 zł/l (-4 gr/l);

• ON: 6,72 zł/l (-3 gr/l);
• LPG: 2,94 zł/l (-4 gr/l).

Na szczęście paliwa są ciągle dużo tańsze na stacjach w stosunku do swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023). Jednocześnie diesel kosztuje na stacjach o 6% mniej niż przed rokiem, a cena Pb95 jest o 4% niższa w skali roku.

Ceny paliw w kraju:

Dla porównania, notowania ropy Brent (usd/b) na tle zmian kursu usd/pln (lewa oś):

Zmiany cen paliw w skali roku i od rozpoczęcia wojny na Ukrainie:

Stacje paliw zarabiają wyjątkowo dużo na sprzedaży benzyny

W 9 tygodniu 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 20 gr/l dla ON (14 gr/l tydzień wcześniej) i 21 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 25 gr/l). To znacznie mniej  od rekordowych poziomów z połowy grudnia 2023 (68 gr/l benzyny i 40 gr/l diesla).

Ciągle jednak marże osiągane w 2024 roku ze sprzedaży benzyny (Pb95) są rekordowo wysokie (w skali roku), bo zbliżone do 30 groszy na litrze.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

W zakończonym 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 groszy/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw na sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Są to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, KE

Nowość w ofercie Mandam: Usługa „5 za 5”. Czym jest i jakie korzyści niesie?

0

Mandam, ceniony producent maszyn rolniczych, z przyjemnością ogłosił nowość w swojej ofercie. Aktualizując swoje portfolio, Mandam wprowadził nową usługę o nazwie „5 za 5”. Ale czym dokładnie jest ta nowość i jakie korzyści niesie dla użytkowników maszyn rolniczych? 

Czym jest „5 za 5”?

„5 za 5” to usługa przedłużonej gwarancji, który skoncentrowany jest na konstrukcji stalowej maszyn Mandam. Warto zaznaczyć, że obejmuje on jedynie ramę maszyny, wyłączając elementy robocze, hydrauliczne, pneumatyczne, elektryczne oraz powłokę lakierniczą.

Jak to działa?

Klient zainteresowany przedłużoną ochroną dla ramy maszyny obciążany jest jedynie kosztem 5% wartości standardowej wersji maszyny. W zamian za tę niewielką dopłatę, uzyskuje przedłużoną do 5 lat gwarancję na konstrukcję stalową.

Co obejmuje przedłużona gwarancja?

Opcjonalna gwarancja „5 za 5” obejmuje konstrukcję stalową maszyn Mandam, chroniąc klientów przed ewentualnymi pęknięciami czy odkształceniami plastycznymi wynikającymi z prawidłowego użytkowania maszyny. Wartością dodaną jest precyzyjne określenie zakresu gwarancji, eliminujące niepewności.

Kiedy można wykupić tę gwarancję?

Opcję przedłużonej gwarancji „5 za 5” zaleca się wykupić najpóźniej w chwili odbioru maszyny u autoryzowanego dystrybutora Mandam. Jest to kluczowy moment, który umożliwia pełne skorzystanie z korzyści programu.

Czy jest obowiązek zgłosić wykupioną opcję?

Klientom nie ciąży żaden obowiązek bezpośredniego zgłaszania do producenta wykupionej opcji „5 za 5”. To zadanie spoczywa na dystrybutorze, który zobowiązany jest poinformować Mandam o sprzedaży tej opcji w odniesieniu do konkretnego egzemplarza maszyny.

źródło: informacja prasowa

Czy ciągnik uniwersalny może być ekonomiczny?

0

Dział badawczy CLAAS przeprowadził niedawno niepublikowane testy ciągników serii AXION 830 i AXION 870, ukazujące nowe spojrzenie na pytanie, czy ciągnik uniwersalny może być ekonomiczny. Jakie są wyniki?

Testowane ciągniki serii AXION 830 oraz AXION 870

CLAAS przedstawił wyniki testów dla ciągników AXION 830 oraz 870, wykonanych w asyście ciągników innych marek – swoich rynkowych konkurentów. Celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Czy ciągnik uniwersalny może być też ekonomiczny?”.

Uniwersalność ciągników w kontekście prac rolniczych oznacza efektywne i komfortowe wykonywanie różnorodnych zadań, takich jak prace uprawowe, transportowe, utrzymaniowe, siew, nawożenie czy zabiegi ochrony. Z kolei ekonomika odnosi się do efektów wykonywanej pracy i ponoszonych kosztów, mając na celu osiągnięcie jak największej efektywności. W badaniach przeprowadzonych przez CLAAS, ekonomika była mierzona przede wszystkim przez zużycie paliwa na jednostkę wykonanej pracy, wyrażoną w powierzchni lub czasie jej wykonywania.

Testowane ciągniki serii AXION 830 oraz AXION 870 miały do wykonania te same zadania, a precyzyjne pomiary czasu pracy, zużycia paliwa i innych parametrów pozwoliły uzyskać rzetelne dane. Warto zaznaczyć, że testy były przeprowadzane w asyście ciągników konkurencyjnych.

Wyniki dla CLAAS AXION 870 CMATIC

Najnowszy test wykonano wiosną 2023 r. w Niemczech. CLAAS AXION 870 o mocy maks. z CPM  295 KM sprzęgnięto z:

  • kultywatorem o szerokości 4 m i głębokości pracy 25 cm, na działce ok. 41 ha, gleba odpowiadała ok. IV klasie bonitacji;
  • kultywatorem o szerokości 3 m i głębokością pracy 20 cm, na działce ok. 29 ha, gleba klasy IV.

Wyniki jednoznacznie pokazały niskie zużycie paliwa przez ciągnik AXION 870. W uprawie polowej zużywał 15,3 l/ha. Przy pracy drugim kultywatorem zużycie paliwa to 11,9 l/ha w ciągniku CLAAS. Co bardzo ważne, niskie spalanie zostało osiągnięte przy wydajności 3,13  ha/h dla pierwszej z prac oraz 3,62 ha/h dla drugiej pracy.

Rok wcześniej AXION 870 CMATIC był sprzęgnięty z:

  • kultywatorem o szerokości 5,7 m i głębokości pracy 20 cm, na działce ok. 16 ha, gleba klasy IV;
  • broną aktywną szerokości 6 m i głębokością pracy 10 cm, na działce ok. 10 ha, gleba klasy IV.

W tym teście zużycie paliwa w pracy z kultywatorem wynosiło 11 l/ha, przy wydajności 4,5  ha/h. Podczas pracy z broną aktywną 8,8 l/ha i wydajność 4,2 ha/h. 

Wyniki dla AXION 830 CMATIC

Dla AXION 830 CMATIC wykonano w 2022 r. podobny test, w którym ciągnik o moc ok. 230 KM sprzęgnięto je z:

  • kultywatorem o szerokości 5,7 m i głębokości pracy 16 cm, na działce ok. 16 ha, gleba klasy IV;
  • broną aktywną szerokości 6 m i głębokością pracy 10 cm, na działce ok. 10 ha, gleba klasy IV.

Maszyny doczepianie, areał polowy i trasa do pokonania były te same, co w teście dla AXION 870 CM.

Podczas tego testu AXION 830 CM osiągnął w 8,1 l/ha w kultywatorowaniu przy wydajności 5,4 ha/h a w bronowaniu średnio 8,7 l/ha i 4,2 ha/h. 

Jak więc widać, ciągnik uniwersalny może być też ekonomiczny. Podczas testów ciagniki CLAAS były porównywane z konkurencyjnymi modelami. Dokładne wyniki dostępne są u Dealerów CLAAS. 

Opinie polskich rolników o ciągnikach CLAAS serii AXION 

Opinie klientów użytkujących ciągniki CLAAS serii AXION potwierdzają wyniki powyższych testów polowych. Oto przykłady.

Łukasz Haase, z okolic Gdańska

– „W naszym gospodarstwie od kilku lat korzystamy z serii AXION. Maszyny te są bardzo komfortowe i bezawaryjne. Mamy sprzęt różnych marek i widzimy, że ciągniki CLAAS są bardzo ekonomiczne w użytkowaniu, bo spalają ok. 10% mniej paliwa przy typowych pracach. Mierzymy efektywność prac, wiemy, ile paliwa zostaje w baku. Ciągniki CLAAS to rzeczywiście oszczędne maszyny” – zaznacza Łukasz Haase, jeden z właścicieli gospodarstwa Haase Farm w Barniewicach k. Gdańska.

Mateusz Nawrot, z okolic Częstochowy

Wygrałem tytuł SUPER ROLNIKA w programie telewizyjnym dzięki CLAAS ARION 810 ze skrzynią bezstopniową CMATIC. W wyścigach byłem bezkonkurencyjny, mając ciągnik z taką przekładnią. Cechuje się ona doskonałą elastycznością przy zmianie prędkości czy kierunku jazdy przód-tył. Na co dzień maszyna pracuje w 500-ha rodzinnym gospodarstwie. Dzięki tej przekładni mamy znacznie niższe spalanie niż w ciągnikach innych marek” – stwierdza Mateusz Nawrot.

Józef Mika, Gdów z okolic Krakowa

Ciągnik AXION 870 został celowo wybrany do naszego gospodarstwa. To zwrotna maszyna i przyjazna dla użytkownika. Jest wyposażony w przekładnię bezstopniową CMATIC. Jesteśmy zaskoczeni jego dużą elastycznością w wykorzystaniu mocy i przyspieszeniu, ale też zaskakująco niskim spalaniem, jak na moc” – mówi Józef Mika, kierownik Gospodarstwa Rolnego Skolarus.

Do oferty zostały wprowadzone ciągniki  AXION 830 i 870 w specjalnych wersjach wyposażenia First CLAAS i First CLAAS Plus. W wersji First CLAAS Plus maszyny są bardzo bogato wyposażone w szereg opcji zwiększających jakość i komfort pracy operatora. W ciągnikach CLAAS przekładnia CMATIC objęta jest ochroną MAXI CARE PROTECT CMATIC na 5 lat lub 5000 godz.

Szczegółowe informacje o tych wersjach i bogatym wyposażeniu ciągników – kliknij tutaj

A zatem, czy ciągnik uniwersalny może być ekonomiczny? Jest to pytanie godne hamletowskiego „być albo nie być”. My możemy odpowiedzieć twierdząco na to pytanie. Tak, ciągnik uniwersalny może być ekonomiczny, co potwierdzają użytkownicy i wyniki testów dostępne u Dealerów.

źródło: informacja prasowa

Stan rzepaku po zimie. Strategie wiosennej ochrony

0

W poprzednim sezonie wegetacyjnym plantacje rzepaku tuż przed zbiorami charakteryzowały się silnym porażeniem grzybami powodującymi werticilliozę oraz sprawcami suchej zgnilizny kapustnych. Zarejestrowane zostały krytyczne dla prowadzenia plantacji zmiany w strukturze patogenów i nasileniu objawów.

Ocena sezonu uprawy rzepaku 2022/2023 od strony fitopatologicznej

Sprawcy werticilliozy zaatakowali wczesną jesienią 2022 r., powodując zakłócenia w transporcie wody i składników pokarmowych. Infekcje przez system korzeniowy odbywały się również wiosną. Skala porażenia była przytłaczająca. Jeden ze sprawców suchej zgnilizny kapustnych – Plenodomus biglobosus – zdominował swojego konkurenta z tego samego rodzaju – Plenodomus lingam. Zmieniła się struktura porażających patogenów, ale również termin porażenia. Masowe infekcje tych termofilnych patogenów odbywały się już jesienią. Konsekwencją tych zmian było silne porażenie plantacji oceniane w terminie przedzbiorowym. Ścierniska po rzepaku powiedziały prawdę o presji infekcyjnej oraz jakości ochrony. Plantacji z zielonymi, zdrowymi u podstaw łodygami było bardzo mało. To nie pozwoliło osiągnąć satysfakcjonujących plonów. Konsekwencją trudnego sezonu 2022/2023 było również zwiększenie banku inoculum w środowisku na kolejne sezony. W profilu glebowym zostały zdeponowane mikrosklerocja Verticillum spp., a na nieprzeoranych resztkach pożniwnych owocniki grzybów z rodzaju Plenodomus, z których przy sprzyjających warunkach pogodowych uwolnią się zarodniki w powietrze. O zagrożeniu na kolejne sezony pisaliśmy w artykule „Agro Profil” 10/2023.

Jakie konsekwencje przyniósł sezon jesienny 2023?

Sytuacja od strony ryzyka infekcji i porażenia roślin zaskoczyła wszystkich. Analizy mikroskopowe i makroskopowe nie potwierdzały silnego porażenia w typowych terminach, kiedy zwykle dochodzi do infekcji, pomimo dużego stężenia zarodników w powietrzu. Obserwacje w tym kierunku były wykonywane we wszystkich regionach w Polsce, ale również w Republice Czeskiej i na Słowacji. Okazało się, że bardzo wysokie temperatury i silna operacja słoneczna blokowały skuteczne infekcje na liściach. Zarodniki sprawców suchej zgnilizny kapustnych były dosłownie wypalane promieniami słonecznymi. Odmienna sytuacja panowała od strony porażenia sprawcami werticilliozy. Wysoka temperatura gleby i umiarkowana wilgotność, sprzyjały wnikaniu strzępek grzybni przez włośniki systemu korzeniowego już bardzo wcześnie. Wiemy to na podstawie obserwacji makroskopowych liści rzepaku, u których występowały charakterystyczne zmiany. Zaskoczeniem jest, że były one widoczne już jesienią, podczas gdy w normalnych warunkach można je obserwować późną wiosną, czasami nawet dopiero w fazie kwitnienia.

Co działo się w okresach późniejszych?

Po okresie suchym i wysokich temperaturach przyszedł okres chłodniejszy z intensywnymi opadami deszczu. Rzepak gwałtownie przyrastał, wybudował w większości przypadków olbrzymią biomasę. Blaszki liściowe były bardzo duże i wyeksponowane na osiadanie na nich zarodników. Dopiero wtedy doszło do masowych infekcji, długo nie następowała inkubacja. Plantatorzy długo nie obserwowali objawów. Spadł śnieg, przyszły mrozy. Nikt nie spodziewał się, że pod warstwą śniegu cokolwiek będzie się działo. Specjalnie wykonywane odkrywki pod potrzeby warsztatów technicznych pokazały prawdę. Obserwacje świeżych, jasnych, seledynowych plam piknidiowych potwierdziły przypuszczenia, że do inkubacji sprawców suchej zgnilizny kapustnych dochodziło nawet pod śniegiem. Patogeny rozwijały się i dochodziło do bardzo wolnego przerostu do nerwów. Mieliśmy do czynienia z tzw. drugą falą inkubacji, która okazała się zasadniczą.

Jaki jest kontekst odmianowy w opisanej sytuacji?

Odmiany bez genów odporności na sprawcę z rodzaju Plenodomus są silnie porażone. Porażenia nie uniknęły również odmiany z genem odporności Rlm7, co świadczy o tym, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z infekcjami Plenodomus biglobosus. Odmiany, u których połączono gen odporności pionowej Rlm7 oraz geny odporności poziomej APR37, radziły sobie najlepiej. Werticillioza prawdopodobnie zainfekowała wszystkie odmiany w znacznym stopniu. Nie ma źródeł odporności na patogeny z tego rodzaju.

Czy plantacje były dobrze chronione?

W opisywanej ogólnej sytuacji może okazać się, że terminy zabiegów ochronnych były zbyt wczesne. Rolnicy, widząc bujny wzrost rzepaku, raczej koncentrowali się na wielokrotnym stosowaniu regulatorów wzrostu, a nie na odpowiednim doborze środków fungicydowych czy fungistatycznych. Zakończenie procesu ochrony nastąpiło zbyt wcześnie. Patogeny minęły w swym rozwoju okresy aktywności substancji czynnych.

Program ochrony w takich warunkach powinien być rozciągnięty w czasie tak długo, jak panują warunki do aplikacji środków ochronnych. Zakończenie ochrony plantacji powinno odbyć się późno w sezonie, a ostatni zabieg powinien zabezpieczyć plantacje na zimę na kolejne nawet 100 dni.

Zabezpieczeniem plantacji na zimę jest wykonanie zabiegu środkiem biologicznym opartym na bakteriach z rodzaju Bacillus. Bakterie muszę być w produkcie w formie przetrwalnikowej, a ciecz robocza nie powinna zawierać innych środków (fungicydowych, fungistatycznych, nawozów nalistnych czy innych wspomagaczy).

Jakie scenariusze rozwoju sytuacji są prawdopodobne?

Przerost strzępek sprawców suchej zgnilizny kapustnych będzie wolno postępował, zwłaszcza tych pochodzących z drugiej, bardzo późnej fali infekcji jesienno-zimowych. Sprawcy werticilliozy w niezabezpieczonych odpowiednio plantacjach jesienią skolonizowały już tkanki przewodzące i będą się rozwijały razem z roślinami rzepaku w fazie utajonej. Przed nami wiosenny okres infekcji zarówno z powietrza, jak i z profilu gleby przez system korzeniowy.

Należy założyć, że wiosna będzie tradycyjnie jak od kilku ostatnich lat zimna i długa. Istnieje jednak przesąd, że jeśli Święta Wielkanocne są wczesne, to meteorologiczna wiosna również będzie wczesna i ciepła.

Jakie strategie ochrony powinny być rozważane?

W obecnej sytuacji, niezależnie od przebiegu pogody należy przyjąć wykonanie jak najwcześniej zabiegu czyszczącego środkiem fungistatycznym oparty na miedzi systemicznej (organicznej) w dawce nie mniejszej niż 1,0 l/ha, środkiem zawierającym minimum 7% miedzi w formie glukonianu. W sytuacji dużej ilości martwej biomasy liści do miedzi systemicznej należy dodać siarkę w formie elementarnej w stężeniu 3,5%. Tego typu zabieg powinien być wykonany przy okazji wykonywania tzw. zabiegu „na chowacza”. Ograniczenia temperaturowe nie grają tutaj istotnej roli, tak jak w przypadku fungicydów. Po ustabilizowaniu się temperatury powyżej 10°C, będzie czas wykonać zabieg zasadniczy fungicydem. Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest układ 2–3 substancji czynnych. Podstawowe dwie to difenokonazol w dawce powyżej 100 g/ha oraz azoksystrobina w dawce powyżej 200 g/ha. Komponentem dodatkowych może być substancja regulująca pokrój, np. tebukonazol w dawce powyżej 125 g/ha lub mepikwat w dawce powyżej 180 g/ha. W przypadku szybkiej i ciepłej wiosny i/lub braku możliwości wczesnego wjazdu zabieg zasadniczy trzeba połączyć z zabiegiem czyszczącym, omawianym wcześniej.

Rola poszczególnych komponentów ochrony

miedź organiczna (systemiczna) – krąży w roślinie, powodując inhibicje wzrostu grzybów: Plenodomus, VerticilliumBotrytisFusarium i in. organizmów grzybopodobnych, i bakterii (badania własne oraz praktyka rolnicza), spełnia funkcję fitosanitaną;

siarka elementarna – wypala na roślinie kolonie grzybów rodzaju: AlterniariaCladosporiumBotrytisErysiphe (badania własne oraz praktyka rolnicza);

difenokonazol – najlepsza substancja czynna wobec: PlenodomusAlternaria(badania własne, publikacje naukowe, praktyka rolnicza);

azoksystrobina – najlepsza substancja ograniczająca wzrost Verticillium(badania własne, publikacje naukowe, praktyka rolnicza);

tebukonazol – kontroluje grzyby rodzaju Fusarium oraz Plenodomus lingam(badania własne, publikacje naukowe);

mepikwat – regulator pokroju, najlepsza substancja czynna do pobudzania rozwoju systemu korzeniowego (badania własne, obowiązkowy komponent w strategii antysuszowej).

Wpływ sytuacji fitopatologicznej na potencjalny plan

Plantacje rzepaku w Europie Środkowej są w bardzo różnej kondycji, część na pewno wypadnie z powodu wymarznięć, uszkodzeń spowodowanych aktywnościami larw śmietki. Część będzie bardzo osłabiona z powodu deficytów pokarmowych, zatrzymania wzrostu z powodów pogodowych, znacznych podtopień, a także toksycznych pozostałości w glebie. Mamy duży udział plantacji o bardzo wysokiej biomasie, sianych w systemie konwencjonalnym i bezpłużnym. Blaszki liściowe rzepaku przyjęły bardzo późno w sezonie duży ładunek zarodników, które spowodowały wielokrotne infekcje. Potężny problem będzie stanowiła werticillioza. Przyjmując jednak przedstawione strategie, można liczyć, że szkodliwość patogenów będzie bardzo ograniczona. Program poukładany jest w ten sposób, aby wykorzystywać różne kategorie środków, np. fungicydy, fungistatyki, stymulatory wzrostu i in. Do zabiegów trzeba przystąpić bardzo wcześnie i pilnować jednocześnie zapisów etykiet i instrukcji stosowania środków.

Mikrobiologia działa – z taką tezą podczas spotkania Media Day WIOSNA 2024 w Jakubowicach wyszli eksperci i partnerzy firmy Osadkowski

0

Zjawisko odporności na preparaty chemiczne jest coraz częściej zauważane, a jej znaczenie gospodarcze coraz bardziej istotne. Taka sytuacja skutkuje zmniejszeniem plonów i ich jakości, a także koniecznością stosowania droższych zabiegów.

Małgorzata Hereda z firmy Osadkowski i Jacek Skwira z AgroBiotics podczas spotkania z przedstawicielami mediów zaprezentowali technologie prowadzenia plantacji zbóż i buraka cukrowego przy użyciu produktów biologicznych, a także wyniki z doświadczeń ścisłych i obserwacje z pól produkcyjnych w gospodarstwach klientów.

Stosowanie bakterii w uprawie zbóż ozimych i buraka cukrowego

W pierwszym zabiegu wspomnianej wyżej technologii w zbożach stosuje się Arcton WG w ilości 1 kg/ha. Jest on oparty na starannie wyselekcjonowanych szczepach bakterii i co ważne, są to szczepy pochodzące z dwóch środowisk. Część z nich jest naszego rodzimego pochodzenia, natomiast jeden szczep jest pochodzenia antarktycznego. Dzięki tej kombinacji produkt ma bardzo wysoką funkcjonalność w budowaniu systemicznej odporności roślin.

Z kolei w prowadzeniu plantacji buraka cukrowego na pierwszy zabieg firmy Osadkowski i AgroBiotics rekomendują nowość – Probeet. Produkt ten zawiera konsorcjum 4 szczepów bakterii Bacillus sp. pochodzących z ekosystemów rolniczych. Bakterie zasiedlając roślinę, produkują wiele substancji, które korzystnie wpływają na wzrost roślin, hamując jednocześnie rozwój Cercospora beticola, czyli sprawcy chwościka buraka. Najlepsze wyniki daje aplikacja jeszcze przed wystąpieniem pierwszych objawów.

Produkty biologiczne są odpowiedzią na coraz większy problem z odpornością grzybów na działanie chemicznych substancji czynnych, w tym fungicydów. W sytuacji, gdy za kilka lat wycofane zostaną kolejne substancje czynne z różnych grup chemicznych – możemy już teraz tę lukę uzupełnić preparatami mikrobiologicznymi, budując cenne doświadczenie na przyszłość. 

Zabieg T1 w zbożach, a temperatura działania fungicydów

Jeżeli chodzi o popularne rozwiązania na choroby podstawy źdźbła, to należy pamiętać, że w zabiegu T1 wykorzystuje się substancje czynne, które praktycznie działają dopiero od 10-120C. Na przedwiośniu bardzo często mamy sytuację, że  w dzień temperatury oscylują w okolicach 120C i wyżej, z kolei w nocy temperatura spada nawet poniżej zera. To wyklucza skuteczne działanie większości fungicydów oraz powoduje ryzyko uszkodzenia roślin. Odpowiedzią na taką okoliczność jest produkt Arcton WG, który działa  w bardzo szerokim zakresie temperatur. W momencie pojawienia się niesprzyjających warunków, bakterie przechodzą w stan przetrwalnikowy.

Arcton WG – najszybszy zabieg w T1

Mikrobiologia działa – synergia nauki i praktyki

Firma Osadkowski oferuje swoim klientom pełną, kompleksową Technologię Biologiczną. Na kompleks chorób podstawy źdźbła – zaleca, wspomniany wcześniej, produkt Arcton WG. Z kolei na utrzymanie odpowiedniego stanu fitosanitarnego liścia flagowego, czyli popularny zabieg T2 – BioRace SL w ilości 1 l/ha. 

BioRace SL zawiera 2 szczepy bakterii Pseudomonas sp., każdy w ilości 108 jtk/g. Warto w tym miejscu podkreślić, że przygotowanie cieczy opryskowej z użyciem produktu BioRace SL nie wymaga wcześniejszego namnażania. Ułatwia to i przyspiesza pracę rolnika. Dawka BioRace SL to 1,0 l/ha przy użyciu standardowej ilości wody, tj. 200-300 l. Zarówno wcześniej wspomniany produkt Arcton WG jak i BioRace SL uruchamiają naturalne mechanizmy odporności roślin na czynniki abiotyczne (np. susza) i biotyczne (np. choroby grzybowe). Mikroorganizmy biorą udział w produkcji szeregu substancji wpływających stymulująco na wzrost zarówno systemu korzeniowego jak i całych roślin.

Już od kilku sezonów nasi klienci z sukcesem stosują produkt biologiczny Arcton WG w zabiegu T3 w zbożach – poinformowała Małgorzata Hereda, Menedżer ds. Rozwoju Produktu firmy Osadkowski. Na zabieg T3 w zbożach produkt Arcton WG jest rekomendowany w ilości 1 kg/ha. W Technologii Biologicznej jest on zalecany dwa razy: na podstawę źdźbła oraz na kłos, tj. od końca kłoszenia do początku dojrzałości mlecznej ziarniaków. 

Jak pokazują wyniki doświadczeń ścisłych i wiele obserwacji – na polach produkcyjnych w gospodarstwach stosując produkty mikrobiologiczne możemy osiągnąć plony zbóż na poziomie dobrych rozwiązań fungicydowych. Ponadto możemy spodziewać się również lepszych parametrów jakościowych ziarna – zwłaszcza białka i glutenu.

W przypadku buraka cukrowego, stosowanie preperatu Probeet jest przełomem w walce z odpornością Cercospora beticola na fungicydy, a wprowadzenie nawet jednego zabiegu biologicznego znacznie poprawia plon oraz jakość cukru.

Źródło: informacja prasowa

Oczekiwania dużej produkcji w Ameryce Południowej dołują ceny zbóż paszowych i nasion oleistych

0

Notowania giełdowe kukurydzy, soi, a w ślad za nią rzepaku znajdują się na poziomach z 2020/21 roku. Wpływają na to zrealizowane już – doskonałe zbiory dwóch głównych upraw (kukurydza i soja) na półkuli północnej i oczekiwania bardzo wysokich zbiorów w Ameryce Południowej. Wprawdzie pogoda w Brazylii nie jest idealna i zbiory zapewne nie będą rekordowe, to jednak obecne prognozy dla tego kraju są ciągle powyżej średniej dla kukurydzy i soi. Za to w Argentynie produkcja skokowo odbije w górę po fatalnym poprzednim sezonie (z dotkliwą suszą).

Biorąc pod uwagę zmienność szacunków i wpływ, jaki pogoda może w dalszym ciągu mieć na przyszłe plony w Brazylii i Argentynie, jest mało prawdopodobne, aby korekty w tym momencie sezonu były tak duże, że światowa podaż będzie zagrożona. Jeśli jednak w kluczowych regionach rolniczych Argentyny i Brazylii wystąpią okresy gorącej i suchej pogody, w nadchodzących tygodniach możemy zaobserwować krótkotrwałe wzrosty cen. Wykorzystają to zapewne rolnicy mający dostęp do giełdowego rynku kontraktów futures.

Zbiory kukurydzy i soi w Argentynie w sezonie 2023/24 mocno wzrosną

W ostatnich szacunkach USDA dotyczących światowej podaży i popytu w rolnictwie (WASDE) argentyńska produkcja kukurydzy w tym sezonie została ustalona na 55 mln ton, co oznacza wzrost o 57% w stosunku do roku i wzrost o 15% w porównaniu ze średnią z pięciu lat. Giełda Zboża w Buenos Aires podaje ten wynik jeszcze wyżej i wynosi 56,5 Mt, co stanowi wzrost o 66% w stosunku do szacunków na poziomie 34 Mt na rok 2022/2023.

Oczekuje się, że podobnie jak w przypadku kukurydzy, produkcja soi w Argentynie będzie dużo wyższa z powodu słabych zbiorów w zeszłym sezonie. USDA szacuje obecnie, że produkcja wyniesie 50 Mt, co stanowi dwukrotność wartości z zeszłego roku i wzrost o 14% w porównaniu ze średnią z pięciu lat.

Nieco słabsze, ale ciągle dobre, prognozy dla Brazylii

USDA prognozuje, że produkcja kukurydzy w Brazylii w tym sezonie wyniesie 124 mln ton, co oznacza spadek o 9% w stosunku do rekordowego sezonu 2022/23, jednak wzrost o 14% więcej w porównaniu ze średnią z pięciu lat.

Według USDA prognozuje się, że w Brazylii produkcja soi spadnie o 4% w skali roku do 156 mln ton, ale wzrośnie o 15% w porównaniu ze średnią z pięciu lat. Zbiory są już zaawansowane w 40%, a inne ośrodki analityczne oceniają produkcję brazylijską znacznie poniżej USDA. Np. tym tygodniu AgRural oszacował zbiory na 148 mln ton.

Źródło: USDA, barchart.com

Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego staje po stronie rolników w kwestii handlu z Ukrainą

0
Posłowie Parlamentu Europejskiego będą głosować za wprowadzeniem ceł na rosyjskie towary, w tym nawozy

Na nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 26 lutego Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi działająca przy Parlamencie Europejskim wypracowała swoje opinie w sprawie przedłużenia tymczasowych środków liberalizacji handlu z Ukrainą. Członkowie rozmawiali także o zakłóceniach na rynku wewnętrznym w kontekście protestów rolników oraz o zmniejszeniu obciążeń administracyjnych ciążących w rolnictwie.

Należy wzmocnić ochronę zgodnie z żądaniami rolników

Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego zdecydowała, że należy wzmocnić środki ochrony przed importem ukraińskich produktów rolnych, zgodnie z żądaniami rolników w kilku krajach UE, podaje Euroaktiv.

Według konkluzji Komisji „środki ochronne powinny obejmować wszystkie sektory, a środki nadzwyczajne mające na celu przywrócenie ceł na jaja, drób i cukier należy rozszerzyć na zboża, nasiona oleiste i miód”.

Import z 2020-21 powinien być odnośnikiem dla działań KE

Do oceny przekroczenia średniego poziomu importu Komisja Rolnictwa PE proponuje wykorzystanie „przedwojennych” danych za lata 2021–2022, natomiast Komisja Europejska zaproponowała uwzględnienie danych za lata 2022–2023.

Część przyznanej Ukrainie pomocy finansowej należy przeznaczyć na zakup i magazynowanie importowanych z tego kraju towarów

Komisja Rolnictwa uważa także, że środki z kwoty 50 miliardów euro przyznanej Ukrainie należy przeznaczyć na zakup i przechowywanie importowanych ukraińskich produktów rolnych. Pomoże to ustabilizować ceny rynkowe w przypadku nadmiernego importu.

Wnioski Komisji ds. Rolnictwa zostaną przekazane Komisji ds. Handlu, która może uwzględnić lub odrzucić poprawki.

Ostateczne głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie ukraińskiej odbędzie się 7 marca.

Źródło: Euroaktiv, KE

Szczyt rolniczy w Warszawie. Czy zapadnie decyzja o zamknięciu granic?

0

Dzisiaj w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie rozpoczął się oczekiwany „rolniczy szczyt”, będący miejscem rozmów Donalda Tuska z liderami różnych grup protestujących rolników. Spotkanie ma na celu omówienie kluczowych kwestii związanych z postulatami rolników oraz możliwość znalezienia kompromisów. Czy dojdzie do rozwiązania konfliktu?

Szczyt rolniczy w Warszawie niedostępny dla mediów

W szczycie rolniczym bierze udział nie tylko Donald Tusk, ale również minister Czesław Siekierski i wiceminister Michał Kołodziejczak. Niestety, dostęp dziennikarzy jest ograniczony.

Już na samym początku spotkania po przywitaniu się z premierem z sali zostali wyproszeni dziennikarze, a operatorzy zostali również odsunięci od uczestnictwa w dyskusji. Gabriel Janowski, polski polityk ruchu ludowego, po kilku minutach opuścił salę i powiedział mediom:

„Chcę poinformować, że usunięto mnie z sali plenarnej i zamknięto mnie w pokoju na dole. Jest to skandaliczne zachowanie władz.”

Przed budynek Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie wyszedł Władysław Serafin. Sytuacja ta zaowocowała ostrych wymianą zdań. Rolnicy jednomyślnie sprzeciwiają się temu, aby Serafin wypowiadał się w ich imieniu lub reprezentował ich stanowisko.

Rząd zamknie granicę z Ukrainą?

Na konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Norwegii, Donald Tusk poinformował o rozmowach z Ukrainą na temat ewentualnego tymczasowego zamknięcia granicy i zatrzymania wymiany towarowej. Tusk, przygotowując się do rozmów z polskimi rolnikami, podkreślił, że taka decyzja byłaby obustronnie bolesna, ale konieczna.

Wicepremier Ukrainy, Ołeksandr Kubrakow, zareagował na te doniesienia, odrzucając możliwość zamknięcia granicy z Polską. Zapewnił, że strona ukraińska nie uczestniczy w negocjacjach w tej sprawie. Kubrakow wyraził szacunek dla Polski i zaproponował konstruktywne rozwiązania, jednocześnie oczekując, że polski rząd podejmie odpowiednie decyzje w celu złagodzenia sytuacji na granicy.

Czy granica z Ukrainą zostanie zamknięta? Brak przejrzystości i ograniczenia dostępu do informacji budzą obawy co do przebiegu rozmów oraz decyzji, które mogą wpłynąć na przyszłość rolnictwa. Z niecierpliwością czekamy na oficjalne oświadczenie ze strony rządu oraz rolników, aby zrozumieć, czy udało się znaleźć wspólne stanowisko i jakie będą dalsze kroki w tej trudnej sytuacji.

źródło: Do Rzeczy; Wirtualna Polska