Strona główna Blog Strona 506

Czym ogrzać warsztat? Sposoby na ogrzewanie warsztatu zimą

0
ogrzewanie warsztatu nagrzewnice olejowe

Zimowy przestój w pracach polowych jest dla wielu majsterkowiczów czasem wytężonej pracy w warsztacie. Jednak by komfortowo pracować, i mieć jakiekolwiek czucie w rękach trzeba zadbać o odpowiednią temperaturę w budynku. Czym ogrzać warsztat i jakie rodzaje ogrzewania w warsztatach wykorzystują najczęściej rolnicy?

Ogrzewanie warsztatu – piec typu koza

Znany chyba wszystkim piec typu koza to nadal najczęściej spotykane źródło ogrzewania w przydomowych warsztatach. Dlaczego? Powodów jest kilka.

Pierwszym z nich jest niska cena i wysoka dostępność takich pieców. Niektórzy sami tworzą sobie piece tego typu, wykorzystując to co znajdą na złomie, wystarczy stary bojler lub beczka, trochę pręta zbrojeniowego i długa rura kominowa, która będzie stanowiła dodatkową powierzchnię ogrzewania w warsztacie.

Kolejną zaletą jest możliwość spalania wielu rodzajów paliwa, takich jak drewno czy węgiel. Z minusów takiego rozwiązania należy podać słabą dystrybucję ciepłego powietrza. Gdy warsztat jest duży to okazać się może, że przy samym piecu jest bardzo gorąco a na drugim końcu pomieszczenia zimno.

Piece nadmuchowe do ogrzewania warsztatu

Problem z nierównomierną dystrybucją ciepłego powietrza przy ogrzewaniu warsztatu rozwiązuje nam piec nadmuchowy.

W zasadzie nie różni się on wiele od zwykłej „kozy”, z tym że obudowany jest od zewnątrz dodatkową warstwą blachy, która tworzy komorę, przez którą przepływa tłoczone przy pomocy wentylator powietrze.

Powietrze to dalej rozprowadzane po budynku może być przy użyciu elastycznych rur z aluminium. Jest to rozwiązanie pozwalające ogrzać warsztat, ale już nieco droższe od zwykłej „kozy”

Ogrzewanie warsztatu z CO

Jeżeli mówimy o ogrzewaniu dużych warsztatów lub o warsztatach blisko domu, to można się spotkać z wykorzystaniem do tego celu kotłów CO.

Na rodzinnych gospodarstwach zazwyczaj warsztat jest ogrzewany z tego samego kotła co dom, pod warunkiem, że kocioł ma odpowiedni zapas mocy.

Rozwiązanie to ma dwie zasadnicze wady. Pierwszą z nich jest wolne tępo nagrzewania się pomieszczenia, przez co po prostu trzeba uruchomić ogrzewanie kilka godzin przed przystąpieniem do warsztatowych prac.

Drugą wadą jest to, że temperatura w warsztacie nie może spadać poniżej zera, by woda w grzejnikach zwyczajnie nie zamarzła, co może być problemem, bo przecież nie codziennie warsztat jest ogrzewany. Ryzyko to można zażegnąć stosując w układzie zamiast wody płynu chłodniczego.

Nagrzewnice olejowe – promienniki podczerwieni do ogrzewania warsztatu

Doskonałym rozwiązaniem na ogrzewanie warsztatu, szczególnie dla tych pracujących w warsztacie od czasu do czasu, mogą być nagrzewnice olejowe, inaczej nazywane promiennikami podczerwieni. Ich zaletą są kompaktowe rozmiary oraz mobilność, co umożliwia ustawienie ich tam, gdzie akurat pracujemy (niekoniecznie w warsztacie) i przede wszystkim to, że nagrzewają bardzo szybko. Dodatkowo dają one większy komfort, ponieważ nie wysuszają powietrza i są najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem na rynku.

Jeden z producentów nagrzewaczy olejowych, firma Veltron, będzie jednym z wystawców podczas nadchodzących Centralnych Targów Rolniczych w Nadarzynie. Nagrzewacze Veltron mogą być zasilane zarówno olejem opałowym, olejem napędowym, jak i biodieslem.

Gdy nadchodzą zimne dni, Veltron jest tutaj, aby dostarczyć Ci ciepła! Z radością zapraszamy Cię do dołączenia do nas jako dystrybutora, sprzedawcy lub użytkownika naszych grzejników Veltron.

Dołącz do nas podczas Centralnych Targów Rolniczych 2023, które odbędą się w Warsaw Expo od 8 do 10 grudnia. To Twoja szansa, aby zobaczyć nasze modele ekonomicznych przenośnych grzejników podczerwieni na rok 2023 w akcji. To wydarzenie, którego nie można przegapić, odbędzie się w ten weekend!

W obecnych czasach ekonomiczne grzejniki podczerwieni Veltron to najlepszy wybór dla szybkiego i efektywnego ogrzewania. Każdy z naszych modeli grzejników zaprojektowano tak, aby zapewnić natychmiastowe maksymalne ciepło, odpowiednie dla różnych miejsc.

Alert Specjalnej Oferty: Oferujemy ekskluzywne ceny na nasze produkty podczas targów! Nie przegap tej okazji, aby na własne oczy przekonać się o jakości grzejników Veltron. Spotkajmy się na Stoisku D1.25.

Dowiedz się więcej o naszych grzejnikach, odwiedzając naszą stronę internetową: https://www.veltron-heaters.com/

Czekamy na spotkanie z Tobą i omówienie, jak Veltron może dodać ciepła Twojej ofercie.

Opony rolnicze – rodzaje, dobór, eksploatacja

0
Jak dobierać i eksploatować opony rolnicze

Opony rolnicze to jedne z kluczowych elementów wpływających na bezpieczną i bezproblemową eksploatację praktycznie każdego pojazdu kołowego. W przypadku ciągników oraz maszyn rolniczych warunki eksploatacji opon rolniczych są znacząco inne niż w pojazdach drogowych, więc bardzo ważny jest prawidłowy dobór opon a następnie właściwa eksploatacja, która zapewni ich dużą żywotność.

Czego oczekujemy od opon rolniczych?

Główne zadania stawiane oponom rolniczym każdego pojazdu kołowego to przekazywanie siły napędowej w celu zapewnienia ruchu pojazdu, przenoszenie sił hamujących, tłumienie drgań powstałych w trakcie jazdy po nierównościach oraz utrzymanie wybranego przez kierowcę toru jazdy. W przypadku pojazdów rolniczych do listy wymagań należy jeszcze dopisać możliwie jak najmniej negatywne oddziaływanie na podłoże oraz zapewnienie samooczyszczania się opony rolniczej z gleby podczas jazdy w polu. Należy przy tym nadmienić, iż warunki eksploatacji opon rolniczych bardzo się różnią od ich samochodowych odpowiedników.

Praca na różnych podłożach i zmienne obciążenia

Opony rolnicze są eksploatowane na podłożach o skrajnie różnych właściwościach mechanicznych (gleba, darń, ściernisko, beton, kostka, asfalt), ponadto są poddawane zmiennym obciążeniom mechanicznym; różne są warunki zewnętrzne, co może mieć wpływ na żywotność opon rolniczych. Mając na uwadze fakt, że opony rolnicze są co najmniej kilkukrotnie droższe od opon samochodowych, wybór ogumienia do ciągnika czy maszyny powinien być poprzedzony dokładną analizą warunków ich eksploatacji oraz sprawdzeniem dostępnych na rynku wariantów i modeli.

Opony rolnicze to tylko pozornie nieskomplikowany element

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że opony rolnicze są prostym elementem konstrukcyjnym. Pozory mogą jednak mylić, bo to co widać z zewnątrz, to zaledwie część elementów składowych wpływających na zachowanie opony w trakcie jej eksploatacji.

Budowa opony rolniczej

W celu lepszego przybliżenia tych kwestii zasadne będzie przypomnienie sobie ogólnej struktury opony rolniczej. Elementy zewnętrzne, z których składa się opona, to: bieżnik, bark, bok i stopka. Bieżnik (a ściślej rzecz biorąc – jego czoło) bezpośrednio styka się z podłożem.

W przypadku opon napędzanych to właśnie bieżnik jest odpowiedzialny za przenoszenie siły trakcyjnej na podłoże, co zapewnia ruch pojazdu. Bark opony to jej element łączący bieżnik z boczną częścią opony. Natomiast bok opony to część, która jest odpowiedzialna za przenoszenie obciążeń pionowych – w praktyce na te obciążenia ma wpływ ciężar pojazdu, rozkład obciążenia na osie oraz obciążenia dynamiczne występujące w trakcie jazdy. Analizując elementy zewnętrzne dochodzimy wreszcie do tzw. stopki – ten element pełni bardzo ważną funkcję, ponieważ odpowiada za osadzenie opony na obręczy (feldze) – jest zatem odpowiedzialny za przenoszenie momentu obrotowego z felgi na całą oponę, a w przypadku opon bezdętkowych stopka jest dodatkowo odpowiedzialna za szczelność opony.

Różne materiały stosowane na osnowę opony rolniczej

Jak już wspomniano, zewnętrzne elementy opony rolniczej stanowią zaledwie część elementów, od których zależą właściwości eksploatacyjne. Tak naprawdę, to sekret tkwi w konstrukcji wewnętrznej.

Opona nie składa się przecież z samej gumy widocznej z zewnątrz – pod gumą kryją się warstwy konstrukcyjne nazywane osnową lub karkasem – obecnie są one wykonywane z różnych materiałów (materiały tekstylne – np. nylon, druty stalowe, kompozyty).

Liczba oraz układ warstw opasania determinują wytrzymałość mechaniczną opony oraz jej elastyczność, co z kolei znacząco wpływa na cechy eksploatacyjne – zwłaszcza podczas prac polowych.

Podział opon rolniczych na diagonalne i radialne

W zależności od ułożenia warstw osnowy, opony rolnicze można podzielić na dwa rodzaje. Wyróżnia się opony diagonalne oraz radialne.

Opony diagonalne mają warstwy ułożone pod kątem (nici z poszczególnych warstw się krzyżują – stąd też inna nazwa opon diagonalnych – opony krzyżowe), skutkiem czego mają większą sztywność.

Natomiast w oponach radialnych nici warstw osnowy są ułożone względem siebie równolegle – te opony cechują się większą elastycznością.

W oponach radialnych (i niektórych przypadkach opon diagonalnych) stosuje się dodatkową warstwę wzmacniającą pomiędzy częścią bieżnikową a warstwami osnowy – jest to tzw. opasanie. Elementy wewnętrzne występują też w stopce opony – w gumowej otoczce zalana jest drutówka, czyli układ równoległych drutów zapewniających wytrzymałość mechaniczną stopki.

Przyczepność i elastyczność opony, jej ścieralność oraz zachowanie w różnych warunkach zewnętrznych jest zależne nie tylko od wymienionych elementów konstrukcyjnych, ale również od składu mieszanki gumowej. W wielu przypadkach jej skład jest tajemnicą producenta opon.

Jak dobrać opony rolnicze do posiadanego ciągnika?

Dzisiejszy rynek opon rolniczych jest bardzo różnorodny, a ceny kompletu opon do ciągnika wahają się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zasadne staje się pytanie – czy warto przepłacać? Odpowiedź na nie jest jednak bardzo złożona.

Wybór typu konstrukcji opony rolniczej

Po pierwsze musimy zdecydować jaki typ konstrukcji opony rolniczej okaże się przydatny do naszych zastosowań? Opony diagonalne są obecnie tańsze w porównaniu do opon radialnych o tych samych wymiarach.

Kiedyś to właśnie opony diagonalne były standardem w pojazdach i maszynach rolniczych, jednak ich główną wadą jest większa sztywność, co w warunkach polowych przekłada się na nadmierne zagęszczanie podłoża.

Opony do ciągnika rolniczego – diagonalne czy radialne?

Gdyby więc w poszukiwaniu oszczędności zdecydować się na nowe opony diagonalne, to ta oszczędność mogłaby okazać się pozorna, ponieważ nadmiernie zagęszczona gleba będzie po pierwsze mniej produktywna, a po drugie będzie wymagała spulchnienia, a zatem zabiegów pochłaniających czas i paliwo.

W rozliczeniu długofalowym, kupno opon diagonalnych może więc okazać się problematyczne. Nie oznacza to jednak, że opony rolnicze diagonalne są „na cenzurowanym”. Jak już wspomniano, ich główną cechą jest większa wytrzymałość mechaniczna – kupno takich opon będzie więc zasadne tam, gdzie istnieje duże ryzyko obciążeń mechanicznych. Opona diagonalna będzie zatem bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne.

Ryzyko uszkodzeń opony na skutek takich obciążeń występuje np. w trakcie częściej eksploatacji na terenach zakamienionych, przy okazjonalnym użytkowaniu ciągnika do prac leśnych lub niektórych prac komunalnych czy budowalnych. Jeśli nasz ciągnik jest użytkowany w takich warunkach, to nie powinniśmy wykluczać możliwości zakupu opon diagonalnych.

Podział opon rolniczych na klasy

Drugą kwestią na jaką należy zwrócić uwagę przy zakupie opon do ciągnika rolniczego jest ich klasa. Pozornie takie same opony rolnicze, o takich samych wymiarach i bieżniku mogą różnić się strukturą wewnętrzną, co bardzo mocno będzie wpływać na cenę zakupu. W odniesieniu do opon rolniczych coraz częściej stosuje się dziś klasyfikację dobrze znaną z rynku ogumienia samochodowego – mianowicie opony dzieli się na klasy: ekonomiczną, standardową i premium.

Opony rolnicze – klasa ekonomiczna

Pierwsza z klas obejmuje opony najtańsze – mogą okazać się dobrym wyborem, jeśli nasz ciągnik nie jest intensywnie użytkowany (np. ciągnik pomocniczy w gospodarstwie). Zakup takich opon w przypadku regularnego użytkowania ciągnika może okazać się pułapką, ponieważ z jednej strony takie opony mogą mieć krótszą żywotność, natomiast z drugiej – nie będą oferowały pożądanych właściwości trakcyjnych i mogą negatywnie oddziaływać na glebę, co w dłuższym rozrachunku będzie oznaczało wysokie koszty eksploatacji.

Opony rolnicze – klasa standardowa

Druga z klas obejmuje wiele modeli opon rolniczych o dobrym stosunku jakości do ceny – to właśnie te opony rolnicze dominują w ciągnikach małej i średniej mocy. Ich główne cechy to dobre właściwości trakcyjne, dopasowanie do podłoża lepsze niż w klasie ekonomicznej, a przy zachowaniu odpowiednich warunków konserwacji – długa żywotność.

Opony rolnicze – klasa premium

Opony klasy premium oferują bardzo dobrą przyczepność w różnych warunkach eksploatacji i bardzo małe zagęszczanie podłoża. Trzeba jednak zaznaczyć, iż opony te najczęściej są wykonane w specjalnej technologii, co umożliwia dużą redukcję ciśnienia bez obawy o zniszczenie czy przedwczesne zużycie opony.

Przykładem mogą być tu opony w technologii IF (Improved Flexion – „poprawione ugięcie”) lub VF/VHF (Very increased flexion/Very High Flexion – oba te skróty oznaczają bardzo dużą elastyczność i możliwość osiągania dużych ugięć boków opony). W takich przypadkach opona może być bez obaw użytkowania przy niskich ciśnieniach (poniżej 1 bara), co daje lepszą trakcję oraz większą powierzchnię kontaktu i w efekcie mniejsze ugniatanie podłoża.

Opony rolnicze klasy premium oczywiście są znacznie droższe od opon standardowych, jednak jednorazowy duży wydatek może w stosunkowo krótkim czasie się zrekompensować w postaci mniejszych nakładów na paliwo – dzięki lepszej przyczepności i mniejszej energochłonności przy spulchnianiu gleby.

Z przeprowadzonych rozmów z rolnikami wynika, że nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych wydane jednorazowo na komplet kół z oponami premium daje zauważalne oszczędności już w kolejnym sezonie po zakupie. Pewną wadą wskazywaną przez użytkowników opon o bardzo dużym ugięciu jest nieco gorsze prowadzenie ciągnika na drodze (duża elastyczność powoduje „pływanie” ciągnika zwłaszcza przy pokonywaniu zakrętów).

Jak ważny jest rozmiar opony rolniczej?

Oprócz konstrukcji wewnętrznej, przy zakupie opon mamy do dyspozycji różne rozmiary. Oczywiście bezwzględnie panuje tu zasada, że dla danego modelu ciągnika musimy zachować konkretną wartość zewnętrznego promienia opony (a ścisłej rzecz biorąc – tzw. promienia tocznego). Taki wymóg jest konieczny, ponieważ wartość tego promienia jest jednym z parametrów konstrukcyjnych uwzględnianych w obliczeniach na etapie projektowania ciągnika.

Jednakże przy tym samym promieniu zewnętrznym mamy do dyspozycji różne szerokości opon. Szersza opona oznacza większą powierzchnię kontaktu z podłożem, a zatem lepszą przyczepność i mniejsze ugniatanie. Z drugiej jednak strony, jeśli wiemy, że nasz ciągnik często przemieszcza się po drogach utwardzonych (np. duża liczba oddalonych od siebie pól), to eksploatując ciągnik na szerszych oponach musimy liczyć się z nieco większym zużyciem paliwa na skutek większego oporu toczenia.

Jak prawidłowo eksploatować opony rolnicze?

Bez względu na klasę i koszt zakupu opon, właściwa ich eksploatacja pozwoli uniknąć uszkodzeń czy przedwczesnego zużycia. Po pierwsze należy dokładnie zapoznać się z informacjami producenta opon – praktycznie wszystkie z nich są zakodowane na boku opony.

Oznaczenia na oponach rolniczych

Z punktu widzenia racjonalnej eksploatacji najbardziej powinny nas interesować indeks nośności oraz indeks prędkości. Są one stanowione przez oznaczenia literowo-liczbowe – każde oznaczenie odpowiada innej maksymalnej wartości nośności i prędkości.

Jak odczytać oznaczenia opon rolniczych?

Przykładowo oznaczenie na oponie rolniczej „144 A8” oznacza kolejno: 144 – maksymalna nośność 2800 kg, A8 – maksymalna prędkość 40 km/h – jest to prędkość, przy której opona jest w stanie przenosić obciążenie określone wcześniej indeksem nośności.

Kontrola ciśnienia w oponach

Kolejną kwestią, na jaką należy zwrócić uwagę przy eksploatacji opon rolniczych jest utrzymywanie właściwego ciśnienia powietrza do jakiego napompowana jest opona.

Jazda przy za niskim ciśnieniu na podłożu utwardzonym może skutkować nadmiernym nagrzewaniem się boków opon, co może prowadzić do szybszego zużycia opon a nawet od nagłego ich uszkodzenia. W warunkach polowych jazda przy niskim ciśnieniu jest możliwa a nawet wskazana ze względu na mniejsze zagęszczanie podłoża, większą moc uciągu a także mniejsze spalanie.

Oczywiście możliwość zmniejszania ciśnienia jest zależna od konstrukcji i klasy opony. Przykładowo dla opon diagonalnych obniżanie ciśnienia może okazać się bezzasadne, ponieważ duża sztywność tych opon nie pozwoli na osiągnięcie większej powierzchni kontaktu z podłożem. Zakresy dopuszczalnych ciśnień napompowania są umieszczone przy oznaczeniach opony rolniczej.

Na bieżąco naprawiaj nawet małe uszkodzenia

Odrębna kwestia dotycząca użytkowania opon rolniczych związana jest z kontrolowaniem ich stanu technicznego – jeśli tylko zauważymy nawet pozornie niewielkie uszkodzenia mechaniczne, to powinniśmy rozważyć ich naprawę w warsztacie wulkanizacyjnym, ponieważ dalsza eksploatacja uszkodzonej opony może prowadzić do jej nieodwracalnego uszkodzenia i spowodowanego tym przestoju.

W przypadku opon rolniczych montowanych na osi kierowanej duże znaczenie ma również kontrola geometrii osi, ponieważ niewłaściwa zbieżność czy kąt pochylenia koła będą prowadziły do nadmiernego bądź niesymetrycznego zużywania opon.

Jeśli nasz ciągnik nie jest wyposażony w system centralnego pompowania opon, to obowiązkiem będzie również okresowe sprawdzanie ciśnienia powietrza w oponach. Przestrzeganie wymienionych zasad pozwoli na bezproblemową długą eksploatacje opon rolniczych.

Dziś ponownie najzimniej będzie wieczorem. Od -15 do -1 stopnia. Nad ranem będzie cieplej [POGODA]

0

Wieczorem niebo w całym kraju będzie się przejaśniać- więcej chmur na zachodzie kraju. Na termometrach do północy od -15 stopni w Małopolsce, południu Świętokrzyskiego, zachodzie Podkarpacia do -14/-12 stopni na południu Łódzkiego, Świętokrzyskim, Górnym Śląsku i Podkarpaciu. -11/-8 stopni na wschodzie i w centrum kraju do -3/-1 stopnia na zachodzie Polski.

Nad ranem przeważnie pochmurno a na termometrach od -14 stopni na Podhalu do -10/-7 stopni na wschodzie, południu i północnym wschodzie poprzez -6/-4 w centrum do około 0 na południowym zachodzie. Na zachodzie o świcie miejscami popada przelotna słaba mżawka.

W środę na przejaśnienia można liczyć w rejonie Jeleniej Góry, Legnicy. Nad resztą kraju przeważnie pochmurno i małe szanse na słońce. Pojedyncze płatki śniegu mogą opadać na północnym wschodzie kraju a wieczorem od Bydgoszczy po Piłę. Na Ziemi Lubuskiej, zachodzie Pomorza chwilami popada słaba mżawka. Na termometrach od -3 stopni w Suwałkach do +2 stopni w rejonie Legnicy, Tomaszowa, Żar i Żagania.

Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną?

0

Coraz więcej osób zastanawia się ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną. Proces ten, choć atrakcyjny z perspektywy inwestycyjnej, wiąże się z pewnymi formalnościami i opłatami. W poniższym artykule omówimy ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną oraz na istotne kwestie dotyczące procesu przekształcania terenu rolnego na teren budowlany.

Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną w 2023 r?

Odrolnienie gruntu Jak przekształcić działkę rolną?

Jeśli zastanawiasz się ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną, to jednocześnie musisz zdawać sobie sprawę, że przekształcenie działki rolnej na budowlaną wymaga podjęcia kilku kluczowych działań administracyjnych. Pierwszym krokiem jest zmiana przeznaczenia gruntu, co osiągnąć można poprzez dostosowanie planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego lub uzyskanie decyzji dotyczącej warunków zabudowy. Następnie konieczne jest wyłączenie gruntu z produkcji rolnej, choć nie zawsze oba etapy są wymagane. Proces ten dostosowywany jest do specyfiki danego przypadku.

Jaką działkę można przekształcić w budowlaną?

Poza kwestią tego ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną, nasuwa się także pytanie, które wielu z nas może nurtować –jaką działkę można zamienić w teren budowlany? Koszt odrolnienia działki 2024 to jedno, a co z kwestami prawnymi? Nie każda ziemia się do tego nadaje.

Przekształcenie działki rolnej na budowlaną wiąże się z ograniczeniami wynikającymi z postanowień zawartych w Ustawie z 3 lutego 1995 roku o ochronie gruntów rolnych i leśnych, które mają na celu ochronę najbardziej wartościowych gleb poprzez trwałe wyłączenie ich z możliwości zmiany przeznaczenia na cele budowlane.

Decyzję, czy obszar ma być wykorzystywany rolniczo czy jako teren pod zabudowę, można zweryfikować poprzez konsultację miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Jakie grunty wymagają decyzji zezwalającej na wyłączenie z produkcji

Zanim przejdziemy do kwestii tego, ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną skupimy się jeszcze na samych gruntach. Musisz uzyskać decyzję o wyłączeniu z produkcji, jeśli chcesz odrolnić:

  • użytki rolne wytworzone z gleb pochodzenia mineralnego i organicznego, zaliczone do klas I, II, III, IIIa, IIIb
  • użytki rolne klas IV, IVa, IVb, V i VI wytworzone z gleb pochodzenia organicznego
  • inne grunty rolne wskazane przez ustawę o ochronie gruntów rolnych i leśnych, czyli:
    • grunty pod stawami rybnymi i innymi zbiornikami wodnymi, służącymi wyłącznie dla potrzeb rolnictwa
    • grunty pod wchodzącymi w skład gospodarstw rolnych budynkami mieszkalnymi oraz innymi budynkami i urządzeniami służącymi wyłącznie produkcji rolniczej oraz przetwórstwu rolno-spożywczemu
    • grunty pod budynkami i urządzeniami służącymi bezpośrednio do produkcji rolniczej uznanej za dział specjalny, stosownie do przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych i podatku dochodowym od osób prawnych
    • grunty parków wiejskich oraz pod zadrzewieniami i zakrzewieniami śródpolnymi, w tym również pod pasami przeciwwietrznymi i urządzeniami przeciwerozyjnymi
    • grunty rodzinnych ogrodów działkowych i ogrodów botanicznych
    • grunty pod urządzeniami: melioracji wodnych, przeciwpowodziowych i przeciwpożarowych, zaopatrzenia rolnictwa w wodę, kanalizacji oraz utylizacji ścieków i odpadów dla potrzeb rolnictwa i mieszkańców wsi
    • grunty zrekultywowane dla potrzeb rolnictwa
    • grunty torfowisk i oczek wodnych
    • grunty pod drogami dojazdowymi do gruntów rolnych.

WAŻNE! Do wydania decyzji zezwalającej na wyłączenie z produkcji rolniczej gruntów rolnych klas I-III jest konieczne, aby miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego lub decyzja o warunkach zabudowy przewidywały przeznaczenie twojej działki na cele inne niż rolnicze.

Odrolnienie gruntu gleb pochodzenia mineralnego zaliczonych do klas IV-VI

Kolejna zagwozdka, jeśli chodzi o przekształcenie działki rolnej na budowlaną. Czy trzeba wyłączać z produkcji rolnej grunty wytworzone z gleb pochodzenia mineralnego zaliczonych do klas IV-VI? Zasadą jest, że grunty rolne wytworzone z gleb pochodzenia mineralnego zaliczone do klas IV-VI nie wymagają wyłączenia z produkcji rolnej.

Jednak wyłączenie tych gruntów z produkcji rolnej jest niezbędne:

  • pod stawami rybnymi i innymi zbiornikami wodnymi, służącymi wyłącznie dla potrzeb rolnictwa
  • pod wchodzącymi w skład gospodarstw rolnych budynkami mieszkalnymi oraz innymi budynkami i urządzeniami służącymi wyłącznie produkcji rolniczej oraz przetwórstwu rolno-spożywczemu
  • pod budynkami i urządzeniami służącymi bezpośrednio do produkcji rolniczej uznanej za dział specjalny, stosownie do przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych i podatku dochodowym od osób prawnych
  • parków wiejskich oraz pod zadrzewieniami i zakrzewieniami śródpolnymi, w tym również pod pasami przeciwwietrznymi i urządzeniami przeciwerozyjnymi
  • rodzinnych ogrodów działkowych i ogrodów botanicznych
  • pod urządzeniami: melioracji wodnych, przeciwpowodziowych i przeciwpożarowych, zaopatrzenia rolnictwa w wodę, kanalizacji oraz utylizacji ścieków i odpadów dla potrzeb rolnictwa i mieszkańców wsi
  • zrekultywowane dla potrzeb rolnictwa 
  • torfowisk i oczek wodnych
  • pod drogami dojazdowymi do gruntów rolnych.

Wniosek o przekształcenie działki rolnej na budowlaną. Procedura składania

Poza kwestią tego ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną, ważne jest też to, kto może złożyć wniosek o odrolnienie gruntów? Wniosek o przekształcenie działki rolnej na budowlaną może być złożony przez różne podmioty, w tym właściciela gruntu, posiadacza samoistnego, zarządcę, użytkownika, użytkownika wieczystego oraz dzierżawcę będącego:

  • osobą fizyczną
  • osobą prawną
  • jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej.

Gdy masz już pewność co do statusu Twojej działki i stwierdziłeś, że jest ona odpowiednia do odrolnienia, koniecznym krokiem jest uzyskanie zgody na ten proces od rady gminy. Aby to zrobić, musisz złożyć wniosek o zgodę na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego oraz zabudowę działki w odpowiednim urzędzie gminy, do którego należy grunt. Wnioski tego typu skieruj do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

W trakcie składania wniosku o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zaleca się dołączenie istotnych dokumentów, takich jak wypis lub wyrys z aktualnej mapy ewidencyjnej, wypis z rejestru gruntów, oraz mapa zasadnicza nieruchomości. Te dokumenty mogą wesprzeć proces decyzyjny i przyspieszyć rozpatrzenie wniosku przez właściwe organy.

Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną? [Koszt odrolnienia działki 2024]

Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną? Wniosek o przekształcenie działki rolnej na budowlaną jest formalnością niegenerującą dodatkowych opłat. Ostatecznie to ile kosztuje odrolnienie działki zależy od pozyskania niektórych załączników do tego wniosku. Może to wymagać poniesienia dodatkowych kosztów.

Osoba, która otrzymała decyzję zezwalającą na wyłączenie gruntów rolnych, zobowiązana jest do jednorazowego uregulowania należności oraz opłat rocznych, co zaczyna obowiązywać od dnia faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji.

Ile kosztuje odrolnienie? Należność stanowi jednorazową opłatę, obliczaną proporcjonalnie do powierzchni gruntów rolnych wyłączanych z produkcji oraz ich klasy. Stawki, według których oblicza się należność, różnią się w zależności od klasy gleb oraz rodzaju terenu. Ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną? Koszt odrolnienia działki 1 ha wynosi:

  • cena odrolnienia działki w odniesieniu do gleb pochodzenia mineralnego i organicznego:
    • klasy I – 437 175 zł (koszt odrolnienia działki 1 ha)
    • klasy II – 378 885 zł za 1 ha
    • klasy IIIa – 320 595 zł za 1 ha
    • klasy IIIb – 262 305 za 1 ha
    • Ł i PS I – 437 175 zł za 1 ha
    • Ł i PS II – 361 398 za 1 ha
    • Ł i PS III – 291 450 za 1 ha
  • cena odrolnienia działki w odniesieniu do gleb pochodzenia organicznego:
    • klasy IVa – 204 015 zł za 1 ha
    • klasy IVb – 145 725 zł za 1 ha
    • klasy V – 116 580 zł za 1 ha
    • klasy VI – 87 435 zł za 1 ha
    • Ł i PS IV – 174 870 zł za 1 ha
    • Ł V – 145 725 za 1 ha
    • PS V – 116 580 za 1 ha
    • Ł i PS VI – 87 435 zł za 1 ha

(Ł  – łąki; PS – pastwiska trwałe)

  • cena odrolnienia działki w odniesieniu do gruntów pod stawami rybnymi oraz gruntami rodzinnych ogródków działkowych i ogrodów botanicznych, pod urządzeniami: melioracji wodnych, przeciwpowodziowych i przeciwpożarowych, zaopatrzenia rolnictwa w wodę, kanalizacji oraz utylizacji ścieków i odpadów dla potrzeb rolnictwa i mieszkańców wsi, zrekultywowane dla potrzeb rolnictwa, torfowisk i oczek wodnych – 233 160 zł za ha.

Koszty odrolnienia działki musisz uiścić w ciągu 60 dni od dnia, w którym decyzja o jej wysokości stała się ostateczna. W przypadku, gdy cena gruntów inwestycyjnych przekracza ustaloną należność, inwestor nie wnosi tej opłaty. Natomiast, jeśli cena gruntów jest niższa, inwestor płaci jedynie różnicę.

Opłaty roczne, składające się z 10% pełnej kwoty należności, są płatne przez 10 lat. W przypadku czasowego wyłączenia gruntu, opłaty roczne trwają przez okres tego wyłączenia, maksymalnie jednak przez 20 lat od momentu wyłączenia gruntów z produkcji. Każda opłata roczna jest płatna do 30 czerwca danego roku.

Należność i opłaty roczne wpłacaj na konto organu, który wydał decyzję o wyłączeniu gruntów rolnych z produkcji rolniczej. Jeśli podlegasz opłacie skarbowej za pełnomocnictwo, dodatkową opłatę (17 zł) wpłacisz na konto urzędu miasta lub gminy, w zależności od siedziby urzędu, gdzie składasz pełnomocnictwo.

Odrolnienie działki – kiedy nie trzeba płacić?

Już wiesz ile kosztuje przekształcenie działki rolnej na budowlaną, natomiast są pewne wyjątki, kiedy tej opłaty nie trzeba uiszczać. Osoba, która otrzymała zgodę na przekształcenie działki rolnej na budowlaną czyli wyłączenie gruntów rolnych z produkcji lub odrolnienie działki, zobowiązana jest do uiszczenia jednorazowej opłaty, zwanej należnością, oraz opłat rocznych. Ten obowiązek powstaje od momentu faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji. Istnieje jednak możliwość uniknięcia pewnych kosztów, zwłaszcza jeśli zamiarem jest przeznaczenie terenu pod budownictwo mieszkaniowe.

Nie trzeba ponosić opłaty jednorazowej i rocznej, jeżeli planuje się zagospodarować grunty rolne:

  • do 500 m2 w przypadku budowy budynku jednorodzinnego,
  • do 200 m2 na każdy lokal mieszkalny w przypadku budowy budynku wielorodzinnego.

W sytuacji, gdy przekroczono tę powierzchnię, opłata i roczne składki obliczane są od nadwyżki.

Dodatkowo, zwolnienie z tych opłat przysługuje również jeżeli:

  • wyłączenie gruntów z produkcji rolniczej dotyczy części gruntu rolnego pod zabudową zagrodową, którego powierzchnia nie przekracza 30% całkowitej powierzchni gruntu rolnego pod zabudową zagrodową w danym gospodarstwie rolnym, nie więcej niż 500m2
  • właściciel gruntów wyłączanych z produkcji, zobowiąże się do dalszego prowadzenia gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi zabudowa zagrodowa, składając wniosek o wyłączenie tych gruntów z produkcji.

Podsumowując, należy mieć świadomość, że koszty odrolnienia działki to nie tylko formalności, ale także pewne opłaty, które nie należą do najniższych. Zanim zdecydujesz się na zakup konkretnej działki i przekształcenie działki rolnej na budowlaną, warto dokładnie zrozumieć wszystkie aspekty tego procesu. Informacje dotyczące procesu przekształcenie działki rolnej na budowlaną i związanych z tym zapytaniami jak: czas oczekiwania, wymaganych opłat, a także możliwości odwołań znajdziesz na oficjalnej stronie Biznes.gov.

źródło: GOV

5 sposobów na międzyplon – jaką decyzję podjąć?

0
Pięć sposobów na międzyplon

Zbliża się nieubłaganie koniec wegetacji. Na polach pozostają już w większości oziminy oraz międzyplony. Wielu z rolników zastanawia się jak je prawidłowo zagospodarować, szczególnie w świetle nowej Wspólnej Polityki Rolnej. Spróbujmy znaleźć rozwiązanie.

Zanim zlikwidujemy międzyplon

Sposób zagospodarowania międzyplonu zależy od kilku czynników, które mogą zaważyć na ostatecznej decyzji. Pierwszym z nich jest siew, jeśli został on wykonany wcześnie istnieje ryzyko, że u schyłku wegetacji rośliny wytworzą nasiona mogące zachwaścić kolejne plantacje, przykładowo gryka siewna czy facelia błękitna. W przypadku opóźnionego siewu uzyskamy natomiast mniej biomasy, mamy jednak gwarancje, że działanie ujemnych temperatur zakończy ich wegetację. Najkorzystniej jednak, aby nastąpiło to najpóźniej w okresie przekwitania roślin.

Warto także wybiec już myślami naprzód i uwzględnić jaką roślinę będziemy wysiewać po międzyplonie. Niepoprawna decyzja może przynieść opłakane skutki. Przykład? W przypadku kukurydzy lub soi po jesiennej likwidacji pozostawimy glebę na długi okres bez okrycia. Efektem może być silna erozja wietrzna i wodna, szczególnie w okresie wiosennym, jak to miało miejsce w roku 2022. 

W podjęciu decyzji przeważa jednak mimo wszystko ilość wytworzonej masy zielonej, szczególnie jeśli likwidacje wykonujemy w okresie jesiennym. Urodzajny międzyplon może utrudnić wykonanie poprawnego zabiegu, czy to orki, ale i również talerzowania. W momencie, gdy nie mamy profesjonalnego sprzętu nie warto czekać zbyt długo. Kiepskie rozdrobnienie i rozrzucenie, a także przykrycie międzyplonu może stwarzać dodatkowe problemy w kolejnych zabiegach. 

Sposób I  – tradycyjne przykrycie międzyplonu pługiem

Od lat tradycyjnym i najprostszym sposobem było przykrycie międzyplonu pługiem. Wielu z gospodarzy pracując w tradycyjnym systemie uprawy nadal nie wyobraża sobie, aby zrobić to inaczej. Dla ułatwienia prac rolnicy przywałowują materiał bezpośrednio przed pługiem, co przy dużej biomasie ma swoją zasadność. Orka musi zostać mimo wielu przeciwności wykonana starannie, lecz przy tym na tyle głęboko ile to jest konieczne.

Należy mieć na uwadze, że jeśli całą masę umieścimy na dnie bruzdy, a zarazem głęboko stworzymy niekorzystne warunki do jej rozkładu. Mówiąc prościej – zrobimy kiszonkę w glebie, który po fermentacji zacznie gnić w warunkach beztlenowych. Biomasa zrzucona w całości na dno bruzdy utworzy swego rodzaju poduszkę niekorzystną dla życia glebowego, pozostanie także barierą dla systemu korzeniowego. Wybierając mniejsze zło warto uprzednio międzyplon rozdrobnić i wstępnie wymieszać.

Puentując – orka jest zabiegiem popularnym, ale w przypadku międzyplonu wymaga odpowiedniego i przemyślanego podejścia oraz prawidłowej realizacji!

Sposób II – płytkie wymieszanie międzyplonu z glebą 

Powszechną metodą likwidacji międzyplonów w okresie późnojesiennym jest jego płytkie wymieszanie z glebą. Na rynku znajdziemy wiele maszyn, które wykonają perfekcyjnie takie zadanie. Kompaktowe agregaty wyposażone w talerze o małej średnicy oraz o drobnym nacięciach rozdrobnią i wymieszają biomasę z wierzchnią warstwą gleby. Założony cel spełnią również powszechnie posiadane brony talerzowe o starszej konstrukcji, pod warunkiem, że odpowiednio je ustawimy.

Cała sztuka leży w tym, aby zabiegu nie wykonać zbyt głęboko. Gleba bez okrywy będzie narażona w trakcie okresu zimowego na powszechnie występujące erozję, co przyczyni się między innymi do utraty cennej wody. 

Zwolennicy upraw uproszczonych idą jeszcze o krok dalej wyposażając maszyny w talerze karbowane lub faliste pozwalające na ultra płytkie mieszanie. Taką technikę popularyzuje m.in Amazone, Vaderstad czy polski Agro-Masz. Szczytem doskonałości mogą okazać się, jednak wały nożowe. Ich mała średnica w połączeniu z wysoką prędkością roboczą i niskim nakładem energii rozdrobni i rozprowadzi międzyplon bez ingerencji w profilu glebowym.

  Wszystkie powyższe zabiegi wykonujemy w oparciu o podstawową zasadę – najpłycej jak to możliwe i tak mało jak tylko jest to konieczne. Nie ma zasadności głębokiego mieszania. Pamiętajmy, że rośliny po likwidacji tracą swoją wilgotność, w konsekwencji czego pozostaje sucha masa. 

Sposób III – mulczowanie międzyplonu

Powszechnie za mulczowanie uważa się intensywne rozdrobnienie biomasy, przykładowo za pomocą kosiarki bijakowej. Zabieg jest popularny szczególnie po zbiorach kukurydzy ziarnowej, umożliwia on dokładne rozdrobnienie ścierniska i resztek pożniwnych. Podobny cel i efekt uzyskamy również w międzyplonach, szczególnie jeśli na plantacji występują rośliny o grubych lub wysokich łodygach. W takim przypadku zabieg można z konieczności wykonać jeszcze na przedwiośniu. Mulczowanie może być również zasadne, gdy istnieje ryzyko wytworzenia nasion, które mogą w konsekwencji zachwaścić następcze rośliny. Pomimo likwidacji nadziemnej masy pozostaje całość systemu korzeniowego w glebie, to bardzo duża zaleta.  

Mulczowanie można, jednak uznać za zbyteczne jeśli międzyplon wytworzył niską biomasę i jest w pełni wzrostu. Aktywne maszyny obsługiwane za pomocą WOM-u cechują się dużym zapotrzebowaniem na moc, wysokie jest również jednostkowe spalanie. Niewspółmierny jest wówczas efekt do poniesionych nakładów finansowych, dlatego mulczowanie wykonujemy tylko z konieczności lub jako wspomożenie kolejnych prac, gdy nie mamy odpowiedniego parku maszynowego. 

Sposób IV – glifosat na międzyplon w ostateczności

Chemiczna likwidacja międzyplonu powinna zostać wykonana w ostateczności. Zastosowanie popularnego glifosatu wykonujemy w przypadku dużego zachwaszczenia gatunkami wieloletnimi i głęboko korzeniącymi, a także gdy mamy do czynienia z biotypami odpornymi np. chaber bławatek. Warto przypomnieć, że w przypadku realizowania ekoschematu “Międzyplony ozime i wsiewki śródplonowe” obowiązuje zakaz stosowania środków ochrony roślin od momentu wysiewu, aż do 15 lutego. 

Zdarzają się, jednak przypadki, gdy desykacja plantacji musi zostać wykonana w okresie wiosennym. Następuje to zazwyczaj w przypadku gatunków ozimych znajdujących się w międzyplonie, który mogą utrudnić założenie plantacji i wegetację kolejno uprawianej rośliny. W pełni uschnięte rośliny są istotne również, gdy wybraliśmy konserwującą uprawę roli i wysiewamy np. buraki cukrowe. 

Sposób V – najlepiej pozostawić międzyplon do wiosny

Najrozsądniejszą opcją jest pozostawienie międzyplonów na działanie czynników atmosferycznych. Już pierwsze przymrozki hamują, a nawet zatrzymują procesy życiowe roślin. Ujemne temperatury podczas zimy wpłyną naturalnie na pełne zamieranie i skruszenie nawet starszych roślin. Warto mieć także na uwadze fakt, że zdrewniały międzyplon mimo iż wymaga dłuższego czasu na rozkład to pozwala, jednak w większym stopniu budować próchnicę, podobnie jak w przypadku słomy czy obornika. 

Pozostawienie międzyplonu do wiosny to najbliższa imitacja warunków naturalnych, w których tworzy i odbudowuje się gleba. Pełna i nienaruszona pokrywa oraz powstałe przestwory glebowe zapobiegają stratom pierwiastków, szczególnie azotanów

W międzyplonach pozostawianych do wiosny musimy być jednak przygotowani, w szczególności w kwestii posiadanego sprzętu. Dobra technologia uprawy i odpowiednie maszyny pozwolą poradzić sobie nawet w przypadku dużej ilości biomasy. Powstały mulcz sprawdzi się szczególnie w uprawach konserwujących. Tutaj, jednak nie ma miejsca na błędy. Wszystko musi zostać skrupulatnie przygotowane, od początku do końca, tak aby mulcz nie był przeszkodą. 

Ekoschematy i warunkowość w nowej WPR

Od 2023 roku bazujemy na nowych zasadach Wspólnej Polityki Rolnej. W wielu aspektach to one zaważają nad międzyplonami, zarówno w kwestii terminu siewu, ale i również jego likwidacji. Jednym z ekoschematów, który wybierają rolnicy jest praktyka “Międzyplony ozime i wsiewki śródplonowe”. Międzyplony ozime muszą w tym przypadku zostać założone po plonie głównym lub po ugorowaniu, ich siew nastąpić w okresie od 1 lipca do 1 października, a utrzymanie do 15 lutego roku następującego po roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności.

W całej praktyce istnieje natomiast jedna nie wyjaśniona w pełni kwestia. W ekoschemacie znajdziemy zapis zezwalający na mulczowanie po 15 listopada, jednak niejednoznaczna jest jego definicja. ARiMR oraz ODR-y po zapytaniach odpowiadają, że oprócz przykładowej kosiarki bijakowej można również wykorzystać brony lub agregaty talerzowe. Oficjalnego stanowiska i oświadczenia w tym temacie jednak na próżno szukać. 

Ekoschematy są nieobowiązkową częścią nowej WPR. Odwrotnie jest natomiast z warunkowością – podstawowym i obowiązkowym elementem płatności bezpośrednich. Warunkowość stanowi połączenie i wzmocnienie wymogów zasad wzajemnej zgodności oraz zazielenienia, które obowiązywały do 2022 r. Jej elementami są normy GAEC. Według normy GAEC 6 – “minimalna pokrywa glebowa w najwrażliwszych okresach” na powierzchni stanowiącej co najmniej 80% gruntów ornych wchodzących w skład gospodarstwa powinna znajdować się okrywa ochronna gleby. Okrywę stanowić mogą uprawy ozime, trawy, ale i również międzyplony pozostawione co najmniej do 15 lutego. Warto również wspomnieć, że wedle zapisu do okrywy zalicza się również ściernisko, mulcz, a także wręcz abstrakcyjnie samosiewy zebranej uprawy.

Międzyplony w uprawie uproszczonej – jak to robią praktycy?

Andrzej Suszek, Stryjno Kolonia, pow. świdnicki, woj. lubelskie
30 hektarów o klasie bonitacyjnej III, produkcja roślinna w technologii uprawy bezorkowej, rzepak, pszenica, burak cukrowy, soja

– Od lat wysiewam i testuje różne międzyplony na swoich polach. W gospodarstwie wypraktykowałem także swój system uproszczonej uprawy roli. Spośród wielu gatunków w ostatnim czasie postawiłem przede wszystkim na głęboko korzeniącą się rzodkiew z dodatkiem facelii błękitnej i innych. Eksperymentowałem również z bobowatymi czy motylkowatymi drobnonasiennymi, słonecznikiem 

Międzyplony zakładam po zbożach przygotowując stanowisko pod buraka cukrowego. Po zbiorze wykonuje płytkie talerzowanie, a w kolejnym zabiegu gruberem niszczę samosiewy pszenicy i wysiewam mieszankę. Preferuję  późniejszy siew tj. na przełomie sierpnia i września stosuje podwyższone normy wysiewu, wówczas rośliny są bardziej delikatne i nie drewnieją, a kompensacja chwastów jest mniejsza. 

Buraki cukrowe wysiewam w technologii uprawy pasowej, dlatego tak kluczowe jest odpowiednie zagospodarowanie międzyplonu oraz słomy zbożowej. Resztki pełnią funkcję ochronną wierzchniej warstwy i zapobiegają stratom erozyjnym, w wyniku, których tracimy wiele cennych składników pokarmowych oraz cząstek ilastych.

W przypadku, gdy międzyplon zbyt intensywnie urośnie w okresie jesiennym i wystąpi ryzyko silnego zdrewnienia roślin lub osypania nasion warto wykonać mulczowanie lub wałowanie, najlepiej do pełni kwitnienia. 

W tym roku przeprowadzam ciekawy eksperyment. Wysiałem całopowierzchniowo facelie, a dodatkowo w strip-tillu spulchniając pas na głębokość 25-30 cm rzodkiew, korzystając nawigacji. Wiosną planuje wykonać siew w spulchnione pasy lub pomiędzy nimi. 

Strip-till w mulcz pokazuje swoją przewagę szczególnie w latach suchych, gdzie technologia ta znacząco ogranicza skutki suszy.. Faktem jest, jednak, że na przedwiośniu gleba wolniej się nagrzewa, dlatego polecam wykonanie płytkiej uprawy, co pozwala szybciej nagrzewać się glebie. 

Podsumowując – w każdym gospodarstwie do tematu należy podejść indywidualnie i elastycznie oraz wyciągać wnioski z obserwacji. Międzyplony niosą ze sobą wiele korzyści, chroniąc glebę, buforując wodę i składniki mineralne, niewłaściwie prowadzone czasem mogą być źródłem problemów jak problemy z siewem lub być źródłem zachwaszczenia.

Artykuł ukazał się w miesięczniku Agro Profil 11/2023

Batalia o dziki na Podlasiu. Kilkanaście tysięcy złotych strat i brak reakcji koła łowieckiego [WIDEO]

0
Dziki straty łowieckie na łące

– Kilkadziesiąt razy wieszałem ten apel. Tu jest napisane, że zwracam się z prośbą o odstrzał dzików na moich gruntach. Jestem w stanie pomóc każdemu myśliwemu, a nawet mu dopłacić, żeby tylko te dziki zostały zlikwidowane. Pan przychodząc mówi, że jest rolnikiem, że jest za rolnikami i twierdzi, że winne tej sytuacji są pędraki? A wie pan dlaczego one są? Bo ja hoduję konie. Nie ma takiego rozporządzenia, żeby konie załatwiały się do torebki. Jeżeli to pędraki, a nie dziki są winne, to je złapcie – zwrócił się do przedstawiciela Polskiego Związku Łowieckiego rozżalony Marcin Szarejko.

Gospodarz z Zabłudowa od blisko 10 lat toczy batalię z miejscowym Kołem Łowieckim „Żbik” o odszkodowania za szkody, które na jego łąkach wyrządziły dziki.

Szacunkowe koszty to od 4 do 12 tys. złotych za hektar. W tym roku dzikie zwierzęta zniszczyły u pana Marcina około 30 hektarów. Tereny wymagają rekultywacji. 

– Robiąc rekultywację każdy rolnik wie, że z użytków zielonych nie ma żadnego pożytku w pierwszym roku. Użytek zielony jest użytkiem wieloletnim. Zasiewając trawę wiosną, mając zwierzęta, gdzie mam je wypasać i jak mogę kupić dzisiaj dla całej obsady zwierząt siano? Bela siana kosztuje 200 zł, a jedna bela idzie mi na jedno rozdanie rano, druga – wieczorem. Muszę więc zainwestować 400 zł dziennie, aby utrzymać zwierzęta. Od wielu lat piszę pisma o oszacowanie strat do Koła Łowieckiego „Żbik”. Koło się nie stawia, a jak już się stawiło i oszacowało, to samo odwołało się od swoich szacunków do Lasów Państwowych, bo istnieje taka droga i procedura i przez takie działanie oni to wszystko przeciągają – opowiadał poszkodowany gospodarz z Zabłudowa.

Spotkanie w Podlaskiej Izbie Rolniczej. Problemem jest ustawodawstwo

27 listopada w siedzibie Podlaskiej Izby Rolniczej odbyło się spotkanie w sprawie sytuacji pana Marcina. 

– Poznałem Marcina w 2014 roku, kiedy to był zakaz strzelania z powodu ASF. I w tym miejscu u Marcina znowu historia się powtarza. Nigdzie nie ma porytych łąk, natomiast u Marcina są. W wyniku półrocznej przerwy w strzelaniu w 2014 roku, po protestach, rządzący zobowiązali się zmienić prawo. Pamiętam, że Sejm przegłosował ustawę, w której zwierzyna nieustrzelona jest własnością Skarbu Państwa i za to miał płacić Skarb Państwa. Natomiast w 2019 roku pan prezydent te ustawę zawetował. Nie wiem na czyj wniosek. Gdyby ta ustawa przeszłą dalej, nie mielibyście żadnego problemu – ani z nami, ani z panem Marcinem, ponieważ płaciłby wojewoda. Systemowo nadal jest to nierozwiązane – zauważył Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej.

W sprawie dzików interweniuje prezes PIR

Prezes Podlaskiej Izby Rolniczej zaapelował o rozwiązanie sprawy. 

– Dlaczego koło Zabłudowa nadal są te dziki? Czy Polski Związek Łowiecki nie ma honoru, żeby tę sprawę rozwiązać? Bo ja do myśliwych nic nie mam. Tutaj chodzi o ustawę, o politykę, o zarząd główny. Dlaczego wy nie potraficie tej sprawy załatwić od początku do końca? Przecież to poryły dziki – zwrócił się do obecnego podczas spotkania przedstawiciela Polskiego Związku Łowieckiego Grzegorz Leszczyński.

Sytuacja ze szkodami wyrządzonymi przez dziki powtarza się od kilku lat. Marcin Szarejko bezskutecznie walczy o ich odstrzał. To pomogłoby zmniejszyć straty. W 2021 roku gospodarz z Zabłudowa otrzymał od Koła Łowieckiego „Żbik” odszkodowanie w kwocie 222 tys. zł. Należy zaznaczyć, że sprawa ciągnęła się od roku 2014. 

– Szkody łowieckie były, są i będą. Co jest jednak przyczyną, że dziki idą w to samo miejsce? – zastanawiał się głośno Andrzej Lenczewski, członek Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Białymstoku.

– Bo są, to jest logiczne – odpowiedział bez zawahania prezes Podlaskiej Izby Rolniczej. 

– Ale dlaczego w tym miejscu a nie w innym? – dociekał Andrzej Lenczewski. 

– Każde zwierzę, jeżeli ma dobrze i nie czuje zagrożenia, będzie się tam pojawiać – dodał Marcin Szarejko. 

– Tam jest pędrak – powiedział przedstawiciel Polskiego Związku Łowieckiego.  

– Nie szukajmy przyczyny w pędraku, tylko w dziku- stwierdził Grzegorz Leszczyński.

Potrzebna jest dobra współpraca między rolnikami i myśliwymi

Członkowie Podlaskiej Izby Rolniczej zwracali uwagę na potrzebę dobrej współpracy pomiędzy myśliwymi a rolnikami, podkreślając tym samym, że takie relacje są możliwe. 

– Myśliwi z mojego okręgu chcąc mi pomóc, naprawdę się starają. Też miałem spore straty i wiem, że jak chcą, to mogą. A tutaj idzie to wszystko w innym kierunku. Straty u Marcina nie mają końca. Dziki nadal przychodzą i niszczą. Wystarczy je odstrzelić. Marcin musiał zrezygnować z krów, przeszedł na konie, ale z czego ma utrzymać rodzinę, z czego żyć? –pytał Zdzisław Łuba, członek zarządu Podlaskiej Izby Rolniczej.

– Też mam grunty, które są w obwodach łowieckich i do mnie, z mojego koła myśliwi – co uważam za dobrą praktykę – wracając z obwodu, zjeżdżają i informują, że na łące dziki poryły, żebym napisał pismo, żeby się nie przedawniło, ponieważ muszą mi coś zapłacić – Witold Grunwald, członek zarządu Podlaskiej Izby Rolniczej. 

W tym roku Koło Łowieckie „ Żbik”, w okręgu, na terenie którego położone są łąki gospodarza z Zabłudowa, odstrzeliło 42 dziki. Jednak – jak twierdzi przedstawiciel Polskiego Związku Łowieckiego – likwidacja dzików nie może być stawiana jako punkt honoru… 

– Jako myśliwi służymy przyrodzie. Mamy określone terminy polowania, mamy określone plany łowieckie, które realizujemy. To jest problem poważny, który należy rozwiązać. Też jestem rolnikiem i rozumiem to doskonale. Są przypadki różne, ale trzeba szukać przyczyny. Nie można jednak twierdzić, że to ma być punkt honoru, żeby te dziki zlikwidować. Koło oszacuje starty, a następnie wypłaci. Jeżeli rolnik zgodzi się z wysokością odszkodowania. Jeżeli się nie zgodzi na daną kwotę, ma prawo odwołać się do nadleśnictwa – zapewnił Andrzej Lenczewski.

Dziś wieczorem od -16 do -3 stopni Celsjusza. Od jutra zakradać zacznie się odwilż [POGODA]

0

Najniższe temperatury w Polsce wystąpią dziś między wieczorem a północą. Na Roztoczu przed północą może być -16 a lokalnie może i -18 stopni Celsjusza. Na wschodzie od -16 do -12 stopni. Na północy, południu i w centrum koło -13/-8 stopni i na zachodzie około -7/-4 stopni. Do rana temperatura wzrośnie i o świcie wyniesie od około -14 stopni w Terespolu i okolicy Białowieży do -11/-8 stopni na wschodzie kraju; -8/-5 na północy, zachodzie i w centrum do -4/-2 stopni na południu, południowym zachodzie kraju.

We wtorek z południa kraju przybywać ma chmur ale do południa od Świętokrzyskiego po centrum, Lubelskie i Mazury sporo słońce jednak do wieczora i tam się zachmurzy. Na Dolnym Śląsku lekko poprószy śnieg. Cieplej. Od -3 stopni do okolic +0,1/+0,6 stopnia od Legnicy po Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Rzeszów.

Za nami wzrostowy tydzień dla notowań giełdowych pszenicy

0
Algieria kupuje około 600 tys. ton pszenicy

Zarówno na giełdzie w Chicago, jak i w Paryżu tydzień kończący się 1-grudnia był pierwszym wzrostowym od dawna dla notowań pszenicy. Jeszce na początku ubiegłego tygodnia notowania pszenicy (też kukurydzy) zaliczały długoterminowe minima. Na giełdzie w Paryżu wycena grudniowej serii na pszenicę spadła w poniedziałek (27.11.2023) do 213 eur/t, co było najniższym od 2 lat zamknięciem tej serii. Unijna kukurydza (z dostawą w lutym 2024) swoje minima zamknięcia sesji (197,75 eur/t) ustaliła we wtorek (28.11.2023) po dwumiesięcznej stabilizacji w przedziale 203-213 eur/t.

Unijne zboża naśladują zachowanie swoich odpowiedników na giełdzie w Chicago, gdzie kukurydza (kończą się rekordowe zbiory w USA) i pszenica zaczynały tydzień na kilkuletnich minimach.

Kontrakty na zboża odbiły w górę w ostatnich dniach listopada

W Chicago i w Paryżu druga połowa ubiegłego tygodnia przyniosła zdecydowane odbicie w górę notowań pszenicy, która z nawiązką odrobiła wcześniejsze straty. W konsekwencji paryski kontrakt na dostawę w grudniu zyskał blisko 2%, czyli 4 euro (do 223 eur/t) w skali tygodnia, podczas gdy amerykański kontrakt na pszenicę SRW podrożał w tym czasie o ponad 5,0%.

Realizacja zysków spekulacyjnych na koniec miesiąca i ożywienie eksportu pomogło amerykańskiej pszenicy

W Chicago fundusze hedgingowe zaczęły redukować krótkie pozycje w pszenicy (odkupować kontrakty), gdy wyjątkowo niskie ceny sprowokowały popyt na amerykańskie pochodzenie (też ze strony Chin). Do zaksięgowania zysków zachęcił też kończący się miesiąc.

W USA cotygodniowe dane o zamówieniach eksportowych pokazały gwałtowny wzrost zainteresowania amerykańskimi zbożami (najtańsze od 3 lat) i soją, w tym ze strony Chin. Tygodniowe zamówienia na pszenicę sięgnęły 623 tys. ton, na kukurydzę 1,93 mln ton, a na soję 1,90 mln ton. W każdym przypadku dane były lepsze od oczekiwań analityków.

Pszenicy mogły pomóc też informacje, że Rosja nałoży embargo na eksport zbóż w przypadku spadku zapasów do krytycznego poziomu 10 mln ton. Analitycy sceptycznie podchodzą do możliwości wystąpienia takiej sytuacji. Jednak ewentualny zakaz eksportu wywołałby gwałtowny wzrost cen pszenicy na świecie. Warto pamiętać, że w tym sezonie Rosja zaspokoić ma 1/4 całego popytu ze strony importerów.

Odwrócenie trendu wzrostowego na eurodolarze wsparło notowania unijnej pszenicy

Unijna pszenica otrzymała dodatkowe wsparcie z rozpoczętej w połowie tygodnia korekty spadkowej na rynku eurodolara. Słabsze euro podnosi konkurencyjność francuskiego (unijnego) eksportu.

Kurs euro do dolara spadł w piątek poniżej 1,09 z ponad 1,10 we wtorek (3-miesięczne maksima). W środę Eurostat opublikował zaskakująco dobre dane o inflacji w strefie euro. Okazuje się, że wskaźnik rocznej inflacji spadł w strefie euro do 2,4% (u nas 6,5%), co zniechęcić powinno Europejski Bank Centralny (EBC) do dalszych podwyżek stóp procentowych, a przybliżać rynek do rozpoczęcia fazy obniżek kosztu pieniądza. Cel inflacyjny dla ECB wynosi 2%. Trzeba mieć świadomość, że o wycenie euro do dolara decydują relacje obecnych i oczekiwanych stóp procentowych w USA i w Europie.

Kukurydza pozostaje pod presją zakończonych na półkuli północnej zbiorów

Notowania unijnej kukurydzy (serii na luty 2024) wróciły w piątek do poziomu 200 eur/t, odrabiając tylko część spadku z początku tygodnia. W konsekwencji kontrakt ten potaniał w skali tygodnia prawie 5 euro (-2,3%). Amerykański odpowiednik umocnił się w ciągu tygodnia o skromne 0,3%.

USA kończą właśnie rekordowe zbiory kukurydzy, które doprowadzą do 60% wzrostu krajowych (USA) zapasów na koniec obecnego sezonu. W ostatniej prognozie USDA wzrosły też znacznie szacunki zbiorów tego zboża na Ukrainie, w Rosji i minimalnie w UE. Konkurencja na rynku eksportowym jest bardzo duża, a o przyszłych cenach zadecydują zmieniające się perspektywy zbiorów w Ameryce Południowej.

Rzepak naśladuje zachowania pozostałych nasion oleistych i ropy

Unijny kontrakt na rzepak w dalszym ciągu podąża za kompleksem nasion oleistych. W piątek gwałtowne spadki cen soi i oleju palmowego spowodowały korektę spadkową rzepaku, który zamknął ostatnią w tygodniu sesję spadkiem o 9,5 euro/t. Niemniej jednak w skali tygodnia cena rzepaku z dostawą w lutym 2024 utrzymała wzrost 3,25 euro/t.

Korzystny bilans rzepaku w UE oraz import gotowych olejów roślinnych hamują większe wzrostowe ruchy cen rzepaku na giełdzie paryskiej. Niższe w ostatnich tygodniach ceny ropy też przyczyniają się do tej tendencji.

Z drugiej strony niepewność co do poziomu produkcji soi w Ameryce Południowej utrzymuje na stosunkowo wysokich poziomach notowania kompleksu sojowego w Chicago. W ostatnich dniach notowania soi zaczęły jednak spadać pod wpływem poprawy prognoz pogody dla Brazylii. To właśnie zmieniające się oczekiwania produkcji soi w Ameryce Południowej będą decydować o notowaniach rzepaku w kolejnych miesiącach.

Okresowe zmiany notowań kontraktów na zboża i oleiste:

Rzut oka na wykresy (najbliższa seria futures na 01.12.2023):

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu 2023. Sprawdź szczegóły naboru!

9

Jesteś właścicielem budynku z dachem z eternitu? Jeśli tak, to mamy dla Ciebie dobre wieści. Jeszcze w 2023 roku wystartuje dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu. Dowiedz się, kto może ubiegać się o to wsparcie i jakie są warunki.

Termin naboru na dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu

Zainteresowani wsparciem na wymianę w gospodarstwach rolnych pokryć dachowych wykonanych z materiałów zawierających azbest z dofinansowaniem będą się mogli ubiegać o środki na inwestycje od 15 grudnia 2023 r. do 12 stycznia 2024 r. 

Kto może ubiegać się o dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu 2023?

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu, może być przyznane osobom fizycznym, które podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników lub działają jako rolnik lub którym przyznano płatności bezpośrednie co najmniej w roku poprzedzającym rok złożenia wniosku o objęcie wsparciem, jeżeli:

  1. wnioskodawca jest właścicielem lub współwłaścicielem budynku, na którym planuje wymienić pokrycie dachu.
  2. wnioskodawca posiada numer identyfikacyjny w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.
  3. Osoba ubiegająca się o wsparcie jest pełnoletnia.

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu 2023 – jakie jest zakres wsparcia?

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu obejmuje wymianę pokrycia dachu wykonanego z eternitu na budynkach służących do produkcji rolniczej, o powierzchni nie większej niż 500 m2. Istnieją pewne kryteria dotyczące przedsięwzięć, które kwalifikują się do wsparcia jakim jest wymiana dachu z eternitu:

  • Wymiana dachu z eternitu nie może zostać rozpoczęte przed dniem złożenia wniosku.
  • Wymiana dachu z eternitu nie może trwać dłużej niż 12 miesięcy od zawarcia umowy o objęcie wsparciem, jednak nie później niż do 31 grudnia 2025 roku.
  • Wymiana dachu z eternitu musi obejmować cały budynek.
  • Wymiana dachu z eternitu musi być zgodne z regulaminem wyboru przedsięwzięć do objęcia wsparciem.
  • Wnioskodawca musi zobowiązać się do utrzymania efektów realizacji przedsięwzięcia przez co najmniej 3 lata od daty zawarcia umowy o objęcie wsparciem.

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu jest udzielane w formie płatności końcowej, która jest wypłacana po zakończeniu realizacji przedsięwzięcia.

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu – jaka jest wysokość wsparcia?

Wsparcie jest przyznawane w oparciu o standardową stawkę jednostkową w wysokości 40% kwoty stanowiącej iloczyn standardowej stawki jednostkowej i odpowiednio powierzchni wymienianego pokrycia dachu, co wynosi 40 zł/m2 od kwoty 100 zł/m2 (standardowa stawka jednostkowa). Maksymalna kwota wsparcia na jednego ostatecznego odbiorcę wynosi 20 000 zł. W przypadku wnioskodawców, którzy złożyli wniosek o zaliczkę, może zostać przyznana zaliczka w wysokości 50% wartości wsparcia.

Jak uzyskać dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu – kluczowe kryteria i wymogi

Kolejność przysługiwania wsparcia jakim jest dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu zależy od spełnienia określonych kryteriów premiujących. Są to:

  • Termin realizacji: Przedsięwzięcie realizowane na terenie powiatów o niekorzystnej sytuacji na rynku pracy otrzymuje 3 punkty.
  • Młody rolnik: Jeśli wnioskodawcą jest rolnik urodzony po 31 grudnia 1982 roku (dla wniosków złożonych w 2023 roku) lub po 31 grudnia 1983 roku (dla wniosków złożonych w 2024 roku), to przedsięwzięcie otrzymuje 5 punktów.

Wsparcie przyznaje się według kolejności ustalonej przy zastosowaniu tych kryteriów premiujących. W pierwszej kolejności wsparcie przysługuje wnioskodawcom, których przedsięwzięcia uzyskały największą sumę punktów. Jeśli kilka przedsięwzięć zdobywa taką samą sumę punktów, pierwszeństwo otrzymuje wnioskodawca, który pierwszy złożył wniosek.

Niespełnienie któregokolwiek kryterium premiującego nie powoduje wykluczenia przedsięwzięcia z dalszej oceny i tym samym nie skutkuje brakiem możliwości wsparcia środkami planu rozwojowego.

Ocena przedsięwzięcia

Dofinansowanie do wymiany dachu z eternitu jest przyznawane, jeżeli:

  • Wniosek jest kompletny i poprawny oraz zawiera wszystkie niezbędne załączniki.
  • Wnioskodawca spełnia warunki udzielenia wsparcia wynikające z przepisów.
  • Wnioskodawca i przedsięwzięcie spełniają wszystkie kryteria wyboru przedsięwzięć.
  • Wszystkie kryteria wyboru przedsięwzięć muszą być spełnione przez wnioskodawcę.

Niespełnienie któregokolwiek kryterium nie wyklucza przedsięwzięcia z dalszej oceny, ale może wpłynąć na kolejność przyznania wsparcia.

Wszelkie szczegóły dotyczące wsparcia znajdują się na stronie ARiMR.

źródło: ARiMR

8 pomysłów na Polską wieś według nowej Minister Rolnictwa

0

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Anna Gembicka, ogłosiła ambitne plany dotyczące przyszłości polskiego rolnictwa podczas zeszłotygodniowej konferencji prasowej. W towarzystwie posła Jarosława Sachajko, minister przedstawiła osiem kluczowych projektów systemowych rozwiązań, obejmujących szeroki zakres działań mających zmodernizować i usprawnić sektor rolny.

Projekt „Lokalna półka”

„Chcemy zapewnić konsumentom łatwy dostęp do polskich, lokalnych produktów. Dlatego proponujemy wprowadzenie „Lokalnej półki” w sklepach. To maksymalne skrócenie drogi transportowania produktów od pola do stołu. Dzięki temu pomijamy pośredników, a cały zysk trafi do polskiego rolnika” – powiedziała minister Anna Gembicka

Najważniejsze rozwiązania zawarte w tym projekcie to:

  • Zapewnienie konsumentom dostępu do lokalnych, polskich produktów.
  • Skrócenie łańcucha dostaw żywności. Przyczyni się do większej odporności dostaw na kryzysy oraz zapewni bezpieczeństwo żywnościowe na poziomie lokalnym.
  • Zapewnienie w jednostkach handlu detalicznego sprzedaży produktów lokalnych takich jak: owoce i warzywa, mięso i produkty mięsne, mleko i produkty mleczne oraz pieczywo, nie mniej niż 2/3 danej kategorii produktu rolno-spożywczego w danym roku:
  • w pierwszej kolejności w ramach powiatu i powiatów przyległych;
  • w drugiej kolejności w ramach województwa i województw do niego przyległych;
  • w trzeciej kolejności w ramach województw przyległych do województw przyległych.
  • Zobowiązanie sprzedawców żywności do prowadzenia w jednostce handlu detalicznego lub hurtowego o powierzchni sprzedaży powyżej 250 m² kampanii edukacyjno-informacyjnych w zakresie produktów lokalnych co najmniej raz w roku;
  • Umieszczanie na produktach lokalnych grafiki przedstawiającej flagę Rzeczpospolitej Polskiej.

Ustawa o paszach

Projekt ustawy o zmianie ustawy o paszach ma na celu zagwarantowanie rolnikom rynku zbytu dla polskiego białka do produkcji pasz oraz sukcesywne zwiększanie suwerenności białkowej kraju.

W myśl tej ustawy firmy paszowe będą musiały kupować polskie białko. Wprowadzanie tego rozwiązania będzie stopniowe, rozłożone na kilka lat, aby z jednej strony rolnicy przekonywali się do tego, że opłaca się produkować polskie białko, a z drugiej strony – żeby firmy paszowe pobudowały łańcuchy produkcyjne, w których białko będą kupować od polskich rolników” – poinformował poseł Jarosław Sachajko.

Dzięki tej ustawie polscy rolnicy będą mieli pewność, że firmy paszowe kupią od nich białko.

„Nie powtórzy się sytuacja sprzed kilku lat: kiedy rząd wprowadził dopłaty do roślin białkowych, rolnicy zaczęli je produkować, a firmy paszowe nie chciały tego od nich kupić. Teraz będą miały obowiązek to zrobić” – podkreślił poseł Sachajko.

Zmiana Ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa

Zaproponowane zmiany to gwarancja rekompensat producentom rolnym będącym członkami spółdzielni za sprzedane produkty rolne spółdzielni w przypadku, gdy podmiot skupujący te produkty od spółdzielni stał się niewypłacalny.

„Proponowana zmiana w ustawie o Funduszu Ochrony Rolnictwa umożliwi wypłacanie rekompensat z tytułu braku zapłaty za produkty rolne podmiotom skupującym, które stały się niewypłacalne, producentom rolnym będącym członkami spółdzielni również w przypadku, gdy spółdzielnia jest wierzycielem tego podmiotu” – poinformowała minister Gembicka.

Aktualne przepisy umożliwiają wypłatę rekompensat wyłącznie wtedy, gdy producent rolny jest indywidualnie wymieniony na liście wierzytelności. Planowana zmiana umożliwi włączenie rozszerzonej listy wierzycieli wraz ze spółdzielnią również jej członków, którym spółdzielnia nie uregulowała należności na dostarczone produkty rolne.

W 2023 r. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wypłacił rekompensaty z tytułu braku zapłaty za sprzedane produkty rolne podmiotom skupującym, które stały się niewypłacalne w 2022 r. w łącznej kwocie 17,06 mln zł. W 2024 r. producenci rolni mogą składać wnioski do KOWR o rekompensatę z tytułu braku zapłaty za sprzedane produkty rolne podmiotom skupującym, które stały się niewypłacalne w 2023 r.

Związki zawodowe i organizacje rolnicze – zgłaszanie kandydatów na radców rolnych

Proponowane zmiany zakładają:

  • partycypację związków zawodowych rolników oraz związków branżowych rolników w wyborze radców rolnych w polskich placówkach dyplomatycznych za granicą;
  • możliwość zgłaszania do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi swoich kandydatur.

Radcy rolni współpracują z przedstawicielami administracji kraju, w którym przebywają i reprezentują sprawy MRiRW za granicą, co ma wpływ na relacje międzynarodowe w obszarze rolnictwa i obszarów wiejskich. W przypadku wyboru przez MRiRW osoby spośród kandydatów zgłoszonych przez organizacje rolnicze, Szef Służby Zagranicznej powoła tę osobę na radcę rolnego w placówce dyplomatycznej.

Przeciwdziałanie nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej

Proponowane zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi zakładają:

  • zapewnienie rolnikom możliwości sprzedaży produktów za cenę nie niższą niż koszty produkcji;
  • publikację przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej rocznych zestawień kosztów produkcji produktów rolnych z podziałem terytorialnym.

Ustawa o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii

Proponowane zmiany zakładają zwiększenie opłacalności przetwarzania konopi włóknistych w przemyśle.

W dawnej ustawie dozwolona była bardzo niska zawartość THC (substancji narkotycznej) w konopiach – równa 0,2 proc. W obowiązującej ustawie dozwolona zawartość THC została podwyższona do 0,3 proc. Ponadto wprowadzono w niej szereg ułatwień dla rolników przy produkcji konopi włóknistych – np. brak konieczności zwracania się do wójta o zgodę na produkcję, a zamiast tego obowiązek zgłoszenia do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), czy możliwość przetwarzania i sprzedaży konopi włóknistych przez rolników.

„W myśl proponowanych zmian w tej ustawie rolnik będzie mógł, bez występowania o zgodę, także wytwarzać i sprzedawać produkty z produkowanych przez siebie konopi włóknistych, jeśli w konopiach tych nie ma więcej niż 0,3 proc. THC” – poinformował poseł Jarosław Sachajko.

Ustawa o rekompensatach za szkody wyrządzone przez ptaki

Projekt ustawy zakłada wypłatę rekompensat za szkody wyrządzone przez:

  • łabędzie, gęsi lub żurawie – w uprawach na gruntach ornych;
  • kormorana – na gruntach pod stawami rybnymi.

Zostaną określone ryczałtowe stawki rekompensat w przeliczeniu na hektar powierzchni objętej szkodą (w przypadku łabędzi, gęsi lub żurawi) lub z uwzględnieniem liczby par lęgowych w koloniach oraz liczebności populacji pozalęgowej (w przypadku kormoranów).

„Uważam, że takie rozwiązanie jest potrzebne, chroniące rolników. Będziemy chcieli, aby ten projekt wszedł jak najszybciej w życie, w celu objęcia rolników taką ochroną” – powiedziała Anna Gembicka.

Ubezpieczenie społeczne rolników

Zaproponowane rozwiązania zakładają:

  • dywersyfikację źródeł dochodu w rolnictwie dzięki możliwości: łączenia pracy w rolnictwie z pracą na etacie (do 3/4) i zwiększenia skali pozarolniczej działalności gospodarczej prowadzonej przez rolnika;
  • wypłatę renty rolniczej w pełnej wysokości bez konieczności zaprzestawania działalności rolniczej prowadzonej wspólnie ze współmałżonkiem emerytem.

„Wprowadzenie tych rozwiązań wpłynie znacząco na wsparcie dochodów gospodarstw rolnych, a tym samym przyczyni się do wyrównania szans rozwojowych, ekonomicznych i społecznych” – podkreślił poseł Jarosław Sachajko.

Spotkanie z organizacjami rolniczymi i branżowymi

Minister poinformowała o zaplanowanym na poniedziałek organizacjami rolniczymi i branżowymi, na którym będą omawiane zaprezentowane dziś projekty. Powstały one właśnie jako wynik wielu rozmów z rolnikami – zarówno protestującymi, jak i podczas konsultacji i rozmów z organizacjami rolniczymi i branżowymi.

„Teraz chcemy te zaproponowane projekty raz jeszcze przedyskutować z przedstawicielami rolników, żeby móc je jak najszybciej złożyć. Uważam, że jest to potrzebne rozwiązanie, chroniące rolników” – powiedziała minister Anna Gembicka.

źródło: MRIRW

Dopłaty bezpośrednie i obszarowe 2023. ARiMR rozpoczęła kampanię płatności końcowych

0

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) ogłosiła rozpoczęcie płatności końcowych w ramach tegorocznej kampanii dotacji bezpośrednich i obszarowych. Od 1 grudnia rolnicy mogą spodziewać się wpływu pozostałych środków na swoje konta. Do beneficjentów pierwszego dnia kampanii trafiło ponad 4 miliony złotych.

Ostateczny termin realizacji wypłat upływa 30 czerwca 2024 r.

W tegorocznej kampanii o dopłaty bezpośrednie ubiegało się 1,24 mln rolników. Pula środków na ten cel to blisko 17 mld zł. Od 16 października do 30 listopada wypłacane były zaliczki z tytułu płatności bezpośrednich i obszarowych za 2023 rok. W tym okresie na konta beneficjentów trafiło blisko 9,2 mld zł. 

Od 1 grudnia przekazywane są płatności końcowe. Pierwsze przelewy, które otrzymało blisko 7 tys. gospodarzy, opiewają na ponad 4 mln zł. Ostateczny termin realizacji wypłat upływa 30 czerwca 2024 r. Jak czytamy na oficjalnej stronie ARiMR, oczekujący na pieniądze powinni sprawdzić, czy biura powiatowe agencji mają właściwe dane dotyczące numerów ich kont bankowych. Jeżeli rachunek będzie nieaktywny, pieniędzy nie uda się skutecznie przekazać.

źródło: ARIMR

Opady i chmury będą się wycofywać na wschód od Polski [POGODA]

0

W nocy sporo rozpogodzeń na południowym zachodzie kraju i tam najzimniej. Od -17 a lokalnie może i -20 stopni pod górami do -15 stopni w Kotlinie Kłodzkiej i Jeleniogórskiej. Na Dolnym Śląsku, południu Opolskiego około -12/-9 stopni. Na zachodzie i południu około -9/-6 stopni. Najcieplej w centrum- w rejonie Warszawy, Płocka, Mławy, Węgrowa -4/-3 stopnie.

W ciągu dnia na południu kraju słonecznie. Wieczorem słońce może dotrze już i do centrum kraju. Na północy dużo chmur a od Warszawy po Podlasie dzień przeważnie pochmurny i lokalnie poprószy śnieg. Wiatr na południu słaby lub nieodczuwalny. Nad resztą kraju powieje słabo i umiarkowanie.