Strona główna Blog Strona 465

Wnioski o pomoc suszową 2023 tylko do jutra – problemy z aplikacją narastają!

0

15 marca to ostateczny termin składania wniosków o pomoc suszową za rok 2023, niestety po raz kolejny rolnicy na całym obszarze kraju zgłaszają coraz większe trudności z korzystaniem z aplikacji oraz błędy w szacowaniu strat. 

Aplikacja nieadekwatnie ocenia straty suszowe 

Wielu rolników, szczególnie z województwa zachodniopomorskiego, alarmuje, że aplikacja nieadekwatnie ocenia straty suszowe w ich gospodarstwach. Szacunki zawarte w aplikacji często nie pokrywają się z rzeczywistymi stratami, co przekłada się na zaniżone wsparcie finansowe dla tych producentów. Dodatkowo, pojawiają się również przypadki błędnych podliczeń strat w protokołach, co powoduje dodatkowe utrudnienia dla rolników starających się o pomoc.

Problem „zaginięcia” protokołów

Najbardziej niepokojące są jednak zgłoszenia dotyczące „zaginięcia” protokołów. Niektórzy rolnicy i doradcy donoszą, że mimo wypełnienia i przesłania wniosków, aplikacja uniemożliwia pobranie protokołu szacowania. W takich sytuacjach pojawia się komunikat informujący o tym, że wniosek jest wciąż w edycji, co może skutkować brakiem uwzględnienia wniosku w procesie przyznawania pomocy suszowej.

Apel o wydłużenie terminu składania wniosków o pomoc suszową

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wiktor Szmulewicz, zwrócił uwagę na ten problem i zaapeloeał do Ministra Rolnictwa o podjęcie natychmiastowych działań w celu usprawnienia funkcjonowania aplikacji oraz wydłużenia terminu składania wniosków o pomoc suszową.

UE za bardzo polega na imporcie pasz i nawozów

0

Unia Europejska jest silnie zależna od importu pasz i nawozów z państw trzecich, wynika z badania zleconego przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego (AGRI). Według badaczy zależność od dostawców spoza UE była szczególnie duża w przypadku produkcji zwierzęcej.

W 2022 r. aż 85 proc. importu soi do UE na paszę pochodziło z dwóch krajów: USA i Brazylii

„Ta zależność stawia pod znakiem zapytania długoterminową odporność systemu żywnościowego UE w coraz bardziej niepewnym kontekście klimatycznym i geopolitycznym”, napisano w wynikach z badania.

W raporcie z badania podkreślono wprawdzie, że obecnie nie ma ryzyka problemów z dostępnością żywności w UE, ale zwrócono uwagę na niedawne wstrząsy rynkowe, takie jak pandemia COVID-19 i rosyjska inwazja na Ukrainę. Według badaczy wydarzenia te ujawniły słabe punkty w systemie żywnościowym Unii.

Na początku pełnowymiarowej wojny w Ukrainie ceny pasz wystrzeliły w górę w związku z niepewnością co do dalszej dostępności ukraińskiego zboża. Ten wzrost cen przełożył się na rosnące koszty produkcji zwierzęcej.

ZOBACZ TAKŻE: Parlament Europejski wezwał do nałożenia sankcji na zboże z Rosji

Badacze zalecają dywersyfikację źródeł i partnerów handlowych

Aby Unia Europejska lepiej radziła sobie z przyszłymi wyzwaniami i zmniejszyła zależność, badacze zalecają dywersyfikację „źródeł i partnerów handlowych” poprzez zawieranie nowych umów handlowych i ograniczanie importu od jednego dostawcy lub z jednego rynku.

Obniżyć potrzeby importowe UE może też według nich zmniejszenie konsumpcji produktów zwierzęcych przez Europejczyków.

W wynikach badania zwrócono uwagę na potencjalne korzyści, jakie przyniesie przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej. Chodzi o status tego kraju jako wiodącego producenta i eksportera surowców i produktów rolnych, w szczególności roślin wysokobiałkowych i zbóż.

Z badania wynika, że przegląd Komisji Europejskiej polityki UE w zakresie białka może doprowadzić do podjęcia działań na rzecz zwiększenia produkcji białka roślinnego w Unii.

Problem z nawozami

Badacze zwrócili też uwagę na zależność UE od importowanej energii i surowców do produkcji nawozów.

UE importowała do tej pory nawozy od ograniczonej grupy dostawców, przede wszystkim z Rosji, Egiptu, Algierii, Maroka i Białorusi.

Chociaż po inwazji na Ukrainę Unia ograniczyła import z Rosji, żywność i nawozy od początku były wyłączone z sankcji.

Rosja i Białoruś są głównymi dostawcami nawozów do UE

W 2022 r. import nawozów fosforowych i potasowych z Rosji odpowiadał za odpowiednio 23 proc. i 34 proc. ogólnego importu tych nawozów przez UE. 28 proc. importu nawozów fosforowych pochodziło z Maroka, a 30 proc. importu potasu z Białorusi.

Badacze przeanalizowali też rolę strategii „Od pola do stołu” (F2F), sztandarowego planu UE na rzecz bardziej zrównoważonych systemów żywnościowych i zmniejszenia zależności Unii od importu poprzez promowanie rolnictwa ekologicznego i obniżenie wykorzystania nawozów.

Według nich cele te uda się osiągnąć jednak tylko poprzez „pełne wdrożenie i egzekwowanie przepisów dotyczących ochrony środowiska i klimatu”.

Wspieranie rolnictwa ekologicznego nie powinno prowadzić do ograniczania produkcji żywności

W raporcie z badania podkreślono także, że wspieranie rolnictwa ekologicznego nie powinno prowadzić do ograniczania w Unii Europejskiej produkcji żywności, co skutkowałoby zwiększeniem importu z krajów trzecich.

Źródło: euroactiv.pl

Parlament Europejski wezwał do nałożenia sankcji na zboże z Rosji

0
Posłowie Parlamentu Europejskiego będą głosować za wprowadzeniem ceł na rosyjskie towary, w tym nawozy

Przedstawiciele większości grup politycznych w Parlamencie Europejskim opowiedzieli się za sankcjami na żywność i produkty rolne z Rosji i Białorusi. Pojawiły się wezwania do pilnego wprowadzenia embarga. Parlament Europejski omówił środki ograniczające w tym sektorze podczas debaty nadzwyczajnej we wtorek, 12 marca. Do tej pory ta kategoria towarów nie była objęta sankcjami Unii Europejskiej.

Pilne embargo na rosyjskie zboże

Polski europoseł Andrzej Halicki w imieniu Europejskiej Partii Ludowej, największej grupy w Parlamencie Europejskim, wezwał do pilnego wprowadzenia embargo na rosyjskie produkty rolne. Stwierdził, że jego koledzy czekają na projekt ustawy z Komisji Europejskiej, który zostanie zaprezentowany na posiedzeniu Rady UE. „Rosja wrzuca do Europy swoją żywność i używa jej jako broni. Obecnie obserwujemy wzrost importu żywności i zbóż z Rosji i Białorusi po cenach dumpingowych. To niezwykle niepokojąca tendencja” – stwierdził, powołując się na dane statystyczne. Według nich w Holandii import ten wzrósł o 70 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, a w Hiszpanii, Niemczech i Włoszech – o 40 proc.

Handel z państwem agresorem jest niemoralny i należy go zakończyć

Litewski poseł Pietras Aušträvičius reprezentujący grupę Renew Europe wezwał do jak najszybszego zaprzestania importu zbóż oraz innych rosyjskich i białoruskich produktów spożywczych na rynek UE . „Handel UE z państwem agresorem, Rosją i Białorusią, które ją wspiera, jest niemoralny i należy go zakończyć” – przekonuje. – Dochody służą celom wojskowym agresorów, co działa przeciwko Ukraińcom i przeciwko nam wszystkim”. Według jego danych w 2023 roku Federacja Rosyjska i Białoruś sprzedały na rynek unijny ponad 1,5 mln ton zbóż, co stwarza nieuczciwą konkurencję cenową, pogarszając sytuację rolników w Unii Europejskiej.

„Wyobraźcie sobie: pociąg towarowy na odludziu, jego wagony zostają zmiażdżone, a 160 ton zboża zostaje wyrzuconych do błota. Pociąg znajduje się w Polsce, zboże jest ukraińskie. To efekt wielomiesięcznej blokady Ukrainy przez europejskich rolników – tak Viola von Cramon-Taubadel rozpoczęła swoje przemówienie w imieniu grupy „zielonych”. „Jednocześnie na Łotwie, Litwie, w Hiszpanii, Włoszech, Belgii, Grecji i innych krajach UE rosyjskie pociągi, ciężarówki i statki przewożące dotowane zboże spotkały się nie z protestami, ale z pieniędzmi”. Według jej informacji Włochy zwiększyły import rosyjskiej pszenicy dziesięciokrotnie, Hiszpania – o 900 proc., Belgia – o 400 proc. „Łotwa i Litwa otwierają swoje porty dla Rosji, aby zapełnić europejski rynek wielomilionowymi tonami dotowanych produktów rolnych” – stwierdził poseł do Parlamentu Europejskiego z Niemiec. Zaapelowała także o natychmiastowy i stały zakaz importu produktów rolnych z Rosji i Białorusi.

Stabilizacja pozycji rolników w UE

Hiszpanka Clara Aguilera, reprezentująca grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, wskazała, że ​​ważne jest dla niej skupienie się na stabilizacji produkcji rolnej w UE. Dlatego jej grupa może zgodzić się na podobne   środki ograniczające wobec Rosji.

Za embargiem opowiadała się polska posłanka Hanna Fotyga, która wypowiadała się w imieniu grupy „Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy”, oraz francuski parlamentarzysta Gilles Lebreton, reprezentujący grupę „Tożsamość i Demokracja”.

Jednocześnie wypowiadający się po nim irlandzki poseł lewicowej frakcji w Parlamencie UE Mick Wallace powiedział, że nowe sankcje nałożone na Rosję i Białoruś nie rozwiążą   problemu rolników w Unii Europejskiej . Według niego ceny zbóż w UE spadają przede wszystkim ze względu na napływ   taniego ukraińskiego zboża.

Komisja Europejska rozważy wszelkie dodatkowe środki aby zapobiec destabilizacji rynku

Ze swojej strony Komisja Europejska uważnie monitoruje import z Federacji Rosyjskiej i Białorusi do UE i rozważy wszelkie dodatkowe środki, jakie uzna za niezbędne, aby uniknąć destabilizacji rynków zbóż w Unii Europejskiej. Oświadczyła to podczas debaty europejska komisarz Ylva Johansson w imieniu Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Stwierdziła, że w kontekście rosnącego importu produktów spożywczych z Rosji do UE część krajów UE podnosi kwestię napływu taniego rosyjskiego zboża. Tym samym Komisja Europejska została powiadomiona o decyzji Łotwy o wprowadzeniu zakazu importu niektórych białoruskich i rosyjskich produktów rolno-spożywczych i nadal ją analizuje.

„Komisja Europejska analizuje przepływy żywności do i z UE oraz ocenia ich wpływ na nasze rynki rolne, rolników, naszych klientów, a także na szerszą kwestię światowego bezpieczeństwa żywnościowego” – powiedziała Johansson.

Import z Rosji spadł o 60% poziomu sprzed inwazji na Ukrainę

Według Brukseli około 60 proc. całego przedwojennego importu z Rosji do UE jest już objętych środkami karnymi. Jednocześnie na tej liście nie znajdują się produkty rolne i nawozy. „Unia Europejska aktywnie działa na rzecz utrzymania światowego przepływu produktów rolnych i spożywczych, na przykład wprowadzając ukierunkowane odstępstwa od zakazu sankcji wobec Federacji Rosyjskiej” – wyjaśnił europejski komisarz.

Tymczasem według niej Moskwa od samego początku prowadzi kampanię dezinformacyjną, oskarżając Brukselę o zagrażanie światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu. „To kłamstwo miało miejsce w krajach partnerskich, mimo że je obaliliśmy” – dodał Johansson.

W 2022 r. łączny wolumen importu UE z Rosji wyniósł 203 mld euro, z czego 2,2 mld euro stanowiły produkty rolne.

Źródło: www.dw.com

Muzeum Narodowe Rolnictwa zaprasza do Szreniawy. Zaplanowano masę atrakcji!

0

Wraz z nadejściem wiosny Muzeum Narodowe Rolnictwa zaprasza do Szreniawy (gmina Komorniki) na Jarmark Wielkanocny. Impreza odbędzie się w dniach 23–24 marca (sobota i niedziela) br. w godzinach 11–17. Muzeum oferuje rękodzieło i wiele atrakcji związanych z tradycjami świąt Wielkiejnocy. Podczas jarmarku będzie można przyjrzeć się pracy twórców ludowych i rzemieślników z różnych regionów Polski oraz zakupić ich wyroby, takie jak palmy, pisanki, koszyczki, rzeźby, hafty, biżuterię czy tradycyjne produkty spożywcze. Przypomniane zostaną również zwyczaje i obrzędy ludowe związane ze zbliżającymi się świętami oraz wiosną.

W programie m.in.:

  • bogaty repertuar artystyczny na scenie
  • wiosenne prace polowe i obrzędy wielkanocne na polu muzealnym
  • pokazy wyrobu białej kiełbasy, żuru i wypieku chleba
  • aranżacje stołów wielkanocnych – ziemiańskiego i chłopskiego
  • pokaz pracy kowala

Atrakcje dla najmłodszych

  • wielkanocne przedstawienie teatralne
  • zdobienie mazurków, serwetek i pisanek
  • warsztaty wyrobu palemek
  • wyplatanie koszyczków z wikliny
  • zabawa edukacyjna krzyżówka z jajem
  • tradycyjne zabawki drewniane oraz świąteczne spotkania ze zwierzętami

Okolicznościowe wystawy czasowe

  • Koszyk obfitości – wystawa koszyków
  • Wielkanoc w Szreniawie – wystawa pisanek z rożnych rejonów polski

Ponadto na zwiedzających czekać będą liczne stanowiska handlowe i gastronomiczne oraz zabawy i konkursy dla publiczności, w tym konkurs kulinarny NA WIELKANOCNYM STOLE „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego 2024” – 24.03.2024 r. 

PROGRAM

SOBOTA 23 MARCA

11.30 –  Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” 

12.15 – przedstawienie dla dzieci – Dobry Teatr

12.45 – Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” 

13.20 – pokazy prac polowych (pole muzealne)

14.00, 14.30, 15.00 –  Kabaret Gwarowy „Dziura” (Bukówiec Górny)

16.00 – Duet wokalny – Agnieszka Śmigielska, Gracjan Wajchman

NIEDZIELA 24 MARCA

11.30 – Zespół Pieśni i Tańca „Łany” 

12.15 – przedstawienie dla dzieci – Dobry Teatr

12.45 – Zespół Pieśni i Tańca „Łany” 

13.20 – pokazy prac polowych (pole muzealne)

14.00 – zespół folkowo-rockowy „Krambabula”

15.30 – duet wokalny – Agnieszka Śmigielska, Gracjan Wajchman 

16.00 – ogłoszenie wyników konkursu „Najlepszy Smak Powiatu Poznańskiego”

16.30 – Duet wokalny – Agnieszka Śmigielska, Gracjan Wajchman 

Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie ul. Dworcowa 5, 62-052 Komorniki

Więcej o Jarmarku Wielkanocnym: https://muzeum-szreniawa.pl/jarmark-wielkanocny-w-muzeum-rolnictwa-w-szreniawie-23-24-marca-2024-r/

Źródło: informacja prasowa

Konfiskata auta za jazdę po alkoholu. Nowe przepisy wchodzą w życie

0

Od 14 marca będą obowiązywać nowe przepisy, które umożliwią policji konfiskowanie samochodów pijanym kierowcom. Według tych zmian, pojazdy osób przyłapanych na prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu będą konfiskowane i wystawiane na licytację, gdzie będzie można je nabyć za pół ceny.

Konfiskata auta za jazdę pod wpływem alkoholu? Sejm przegłosował
zdj:pixabay

Konfiskata auta za jazdę pod wpływem alkoholu

Nowelizacja Kodeksu Karnego, która wchodzi w życie, przewiduje konfiskatę pojazdów w przypadku kierowców, którzy mają ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. To samo dotyczy kierowców, którzy byli trzeźwi, ale spowodowali wypadek i uciekli z miejsca zdarzenia. Pijani kierowcy, których stężenie alkoholu przekracza 1 promil i spowodowali wypadek, również mogą stracić swoje auta, jednak w tym przypadku decyzję o konfiskacie podejmuje sąd.

W przypadku zatrzymania nietrzeźwego kierowcy z wysokim stężeniem alkoholu, policja konfiskuje pojazd na siedem dni. Następnie prokurator decyduje o jego zabezpieczeniu, a sąd może orzec jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Jeśli samochód nie należy do kierowcy lub został poważnie uszkodzony, sąd może orzec przepadek równowartości pojazdu.

Zwiększeniu ulega również maksymalna kara za spowodowanie ciężkiego wypadku. Nietrzeźwym sprawcom wypadku grozić będzie do 16 lat pozbawienia wolności.

Skonfiskowane pojazdy trafią na licytacje

Skonfiskowane pojazdy trafią na licytacje, gdzie cena wywoławcza na pierwszej licytacji wynosić będzie 75% wartości pojazdu ustalonej przez rzeczoznawcę. W przypadku braku nabywcy, cena wywoławcza na drugiej licytacji spadnie do 50% wartości pojazdu. Warunkiem uczestnictwa w licytacji jest brak długów wobec państwa, polskie obywatelstwo oraz pełna zdolność do czynności prawnych.

„Dziennik Gazeta Prawna” zauważa, że organem egzekucyjnym w tym procesie będzie naczelnik urzędu skarbowego, a licytacje administracyjne będą przeprowadzane w sposób opisany w przepisach.

Najpóźniej na 3 dni przed terminem licytacji, organ egzekucyjny publikuje obwieszczenie o licytacji w miejscu jej przeprowadzenia oraz na tablicy ogłoszeń. Informacja ta jest również zamieszczana w Biuletynie Informacji Publicznej.

Jak myślicie. Czy zmiana przepisów przyniesie zamierzony cel?

źródło: auto-swiat.pl,tvn24

Indeks cen żywności FAO spadł w lutym siódmy miesiąc z rzędu

0
W lutym światowe ceny żywności osiągnęły historyczny rekord

Obliczony co miesiąc przez FAO Indeks cen żywności wyniósł 117,3 punktu w lutym 2024 r., co oznacza spadek o 0,9 punktu (0,7 proc.) w stosunku do poziomu styczniowego. Indeks spadł o 13,8 pkt. (10,5 proc.) od lutego 2023 roku. Był to siódmy mieięczny spadek wartości indeksu z rzędu.

Według raportu FAO w lutym taniały zboża i oleje roślinne, co z nawiązką zrównoważyło wzrosty indeksów cen cukru, mięsa i produktów mlecznych.

Indeks cen żywności FAO:

Oleje roślinne i zboża taniały w lutym

Indeks cen zbóż FAO wyniósł w lutym średnio 113,8 punktu, co oznacza spadek o 6,1 punktu (5,0 procent) w porównaniu ze styczniem i aż o 32,9 punktu (22,4 procent) poniżej wartości z lutego 2023 roku.

Międzynarodowe ceny wszystkich głównych zbóż spadały z miesiąca na miesiąc.

Najbardziej spadły ceny eksportowe kukurydzy, gdyż na rynku ciążyły oczekiwania na duże zbiory w Argentynie i Brazylii. Presja spadkowa pochodziła także z konkurencyjnych cen kukurydzy oferowanej przez Ukrainę, która korzysta z płynnego funkcjonowania morskiego szlaku handlowego.

W przypadku pszenicy spadek cen na rynkach międzynarodowych wynikał przede wszystkim z niższych notowań w związku z dużą dynamiką eksportu z Federacji Rosyjskiej, co wywarło presję na ceny z innych źródeł, w szczególności z Unii Europejskiej.

W związku z łagodniejszą sytuacją na rynkach pszenicy i kukurydzy, światowe ceny jęczmienia i sorgo również spadły.

Międzynarodowe ceny ryżu spadły w lutym o 1,6 procent, ponieważ poza zakupami w Indonezji popyt na świeży import pozostawał zasadniczo niski, a u niektórych dostawców rozpoczęły się zbiory nowych upraw.

Indeks cen olejów roślinnych, obrazujący ceny tych towarów na świecie, wynosił w lutym średnio 120,9 punktu, co oznacza spadek o 1,6 punktu (1,3 procent) w porównaniu ze styczniem i poziom się o 15,0 punktów (11,0 procent) poniżej tego sprzed roku.

Spadek w lutym wynikał głównie z niższych światowych cen olejów sojowego, słonecznikowego i rzepakowego, przy nieznacznie wyższych notowania oleju palmowego.

Międzynarodowe ceny soi spadły znacząco w lutym, do czego przyczyniły się głównie perspektywy obfitych zbiorów soi z Ameryki Południowej przy ogólnie korzystnych warunkach zbiorów.

Tymczasem światowe ceny oleju słonecznikowego i rzepakowego spadły, odzwierciedlając utrzymujące się duże możliwości eksportu na świecie.

Z kolei światowe ceny oleju palmowego nieznacznie wzrosły w lutym w związku z sezonowo niższą produkcją w głównych krajach produkujących olej palmowy w Azji Południowo-wschodniej.


 Indeksy cen poszczególnych grup towarów żywnościowych:

Wzrosły w lutym ceny eksportowe cukru, przetworów mlecznych i mięsa

Indeks cen przetworów mlecznych FAO wynosił w lutym średnio 120,0 punktów, co oznacza wzrost o 1,3 punktu (1,1 procent) w porównaniu ze styczniem, ale był to poziom o 18,6 punktu (13,4 procent) niższy od wartości z analogicznego miesiąca ubiegłego roku. Światowe ceny przetworów mlecznych powróciły do trendu wzrostowego (trwającego od października ub. roku) po symbolicznym spadku w styczniu.

W lutym najbardziej wzrosły ceny światowe masła, do czego przyczynił się wyższy popyt importowy ze strony odbiorców z Azji i sezonowo spadająca produkcja mleka w Oceanii.

Jednocześnie ceny mleka pełnego w proszku nadal, choć powoli, rosły, głównie za sprawą zwiększonego popytu importowego, zwłaszcza z Chin, co zostało częściowo skompensowane spadkiem cen w Unii Europejskiej.

Ceny odtłuszczonego mleka w proszku pozostały stabilne, ponieważ wzrost cen w Oceanii został prawie skompensowany niższymi cenami w Unii Europejskiej, w dużej mierze odzwierciedlającymi niższy popyt na import z regionu ze względu na wyższe koszty wysyłki i opóźnienia w transporcie wynikające z konfliktu na Morzu Czerwonym.

Międzynarodowe ceny sera również nieznacznie wzrosły, ponieważ zainteresowanie zakupami w Azji zwiększyło się w obliczu niższych zapasów w Unii Europejskiej.

Indeks cen mięsa FAO wynosił średnio 112,4 pkt w lutym, wyżej o 2,0 pkt (1,8 proc.) w stosunku do stycznia, ale o skromne 0,9 pkt. (0,8 proc.) poniżej odpowiadającej jej wartości sprzed roku. Był to pierwszy wzrost po siedmiu miesiącach kolejnych spadków. 

Największe wzrosły zanotowały międzynarodowe notowania cen mięsa drobiowego, a następnie mięso wołowe, oparte głównie na wzroście popytu ze strony wiodących krajów importujących. Wzrost cen bydła był spowodowany niższymi niż oczekiwanymi podaży z Australii, ponieważ ulewne deszcze zakłóciły transport bydła z głównych regionów producentów.

Tymczasem ceny mięsa wieprzowego nieznacznie wzrosły ze względu na wyższy popyt ze strony Chin, wraz z wyższym popytem wewnętrznym w Europie Zachodniej w obliczu utrzymującej się napiętej podaży.

Natomiast międzynarodowe ceny mięsa z owiec spadły ze względu na spowolnienie tempa importu przez Chiny i rekordową produkcję po odbudowie stada w Australii.

Indeks cen cukru FAO wyniósł średnio 140,8 punktu w lutym, co oznacza wzrost o 4,4 punktu (3,2 procent) w stosunku do stycznia, co oznacza drugi z rzędu miesięczny wzrost. W konsekwencji indeks jest o 15,6 punktu (12,5 procent) powyżej swojej wartości sprzed roku.

Trwające obawy dotyczące perspektyw na nadchodzący sezon w Brazylii po długim okresie deficytu opadów nadal wspierały światowe ceny cukru, zaostrzając sezonową presję wzrostową.

Ponadto prognozy wskazujące na prawdopodobne spadki produkcji w Tajlandii i Indiach, dwóch wiodących krajach eksportujących, przyczyniły się do wzrostu cen. Niemniej jednak, lepsze opady pod koniec lutego w kluczowych rozwijających się obszarach Brazylii i osłabienie reala brazylijskiego w stosunku do dolara amerykańskiego powstrzymało wzrost światowych cen cukru.

Źródło: FAO

Rosną ceny eksportowe kukurydzy

0
Cena kukurydzy rośnie

Oczekiwania handlowe, że popyt i ceny ukraińskiego zboża spadną wraz z pojawieniem się na rynku światowym nowego zbioru kukurydzy z Argentyny, nie spełniły się.

Obecnie argentyńska nowa uprawa sprzedawana jest po wyższych cenach niż kukurydza ukraińska. W nadchodzących tygodniach można przewidywać wzrost cen kukurydzy z Ukrainy.

Ukraińską kukurydzę kupują Chiny, UE, Turcja i Egipt

Chiny aktywnie kontraktują ukraińską kukurydzę. Inni importerzy – Turcja, Egipt, Włochy, Hiszpania – również zaczęli kupować dużo ukraińskiej kukurydzy. W głębokomorskich portach Ukrainy ceny kukurydzy wzrosły do 142-145 USD/t. Ceny rosną od półtora tygodnia, ponieważ podaż słabnie, a popyt jest duży.

Ceny kukurydzy powinny rosnąć do końca marca

Można przewidywać, że na tle silnego popytu wskaźniki cen będą rosły o 2-3 dolary/t tygodniowo i do końca marca osiągną poziom co najmniej 150 dolarów/t na bazie SRT” – prognozuje Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe (PUSK).

Zbiory w Brazylii zdecydują o cenach kukurydzy w kwietniu

W kwietniu głównym czynnikiem zmian cen kukurydzy będą informacje o zbiorach zbóż w Brazylii. „W kwietniu pojawią się bardziej wiarygodne informacje na temat zbiorów w Brazylii: powierzchnia zasiewów, wilgotność gleby, stan upraw. Będzie to miało wpływ na rynek światowy. Jeśli obecna susza w Brazylii będzie się utrzymywać i zbiory zostaną zmniejszone, cena na rynku wzrośnie. Ale na razie to jeden ze scenariuszy. W przypadku terminowych opadów w Brazylii sytuacja na światowym rynku kukurydzy będzie inna” – twierdzą analitycy.

Na bazie DAP ukraińska kukurydza sprzedawana jest z dostawą w marcu-kwietniu do Włoch, Austrii i Niemiec w przedziale 192-197 USD/t.

Notowania kukurydzy w Chicago (usd/100 buszli – lewa oś) i w Paryżu (eur/t – prawa oś):

Ceny eksportowe kukurydzy według Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC):

Źródło: Agravery.com, IGC, barchart.com

Do 2040 roku trzeba będzie całkowicie wycofać piece na paliwa kopalne

1
Cena diesla

Wydaje się, że obecni europosłowie niewiele robią sobie z protestów rolników, wynikających z „zielonego ładu”. Instytucje kierujące UE brną w rozwiązania niezwykle kosztowne dla obywateli, a często nierealne do spełnienia. Przykładem takiego prawa jest „dyrektywa budynkowa”. Wprawdzie nowego prawa nie trzeba będzie stosować do budynków rolniczych, ale do domów rolników już tak. Wyobraźnia podpowiada, że bardzo szybko domy na wsi zostaną zatem przekształcone w budynki gospodarcze?

We wtorek (12.03.2024) europosłowie przyjęli plany, uzgodnione już z Radą, dzięki którym zmniejszy się zużycie energii i emisja gazów cieplarnianych w budownictwie. Proponowana zmiana dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków ma sprawić, że do 2030 roku znacznie zmniejszą się emisje gazów cieplarnianych i zużycie energii w budownictwie.

Do 2050 roku sektor ten ma stać się neutralny dla klimatu. Ma ona również doprowadzić do renowacji większej liczby budynków o najgorszych parametrach. Ponadto ma poprawić wymianę informacji na temat charakterystyki energetycznej.

Kontekst

Według Komisji Europejskiej budynki w Unii odpowiadają za 40% całkowitego zużycia energii i za 36% emisji gazów cieplarnianych. 15 grudnia 2021 roku Komisja przyjęła projekt przepisów zmieniających dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Stanowi on cześć pakietu „Gotowi na 55”. Dzięki nowemu Europejskiemu prawu o klimacie (z lipca 2021 roku) cele na lata 2030 i 2050 stały się wiążącymi przepisami unijnymi.

  • Od 2030 roku nowe budynki mają być zeroemisyjne 
  • Przewidziano środki, dzięki którym spadną rachunki za energię i łatwiej będzie przeciwdziałać zmianom klimatu 
  • Przepisów będzie można nie stosować do budynków rolniczych i zabytkowych 
  • Budynki odpowiadają za 36% emisji gazów cieplarnianych w Unii 

Cele redukcji emisji

Od 2030 roku nowe budynki mają być zeroemisyjne. Nowe budynki zajmowane przez władze publiczne lub będące ich własnością powinny być zeroemisyjne od 2028 roku. Państwa członkowskie będą mogły wziąć pod uwagę współczynnik globalnego ocieplenia w cyklu życia budynku. Współczynnik ten obejmuje produkcję i utylizację produktów budowlanych użytych do jego budowy.

W przypadku budynków mieszkalnych państwa członkowskie będą musiały wprowadzić środki, które mają doprowadzić do zmniejszenia średniego zużycia energii pierwotnej o co najmniej 16% do 2030 roku i co najmniej 20–22% do 2035 roku.

Zgodnie z nową dyrektywą państwa członkowskie będą musiały do 2030 roku wyremontować 16% budynków niemieszkalnych o najgorszej charakterystyce energetycznej, a do 2033 roku 26% takich budynków. Pomogą w tym minimalne wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej.

Jeśli będzie to wykonalne z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia, do 2030 roku państwa członkowskie będą musiały stopniowo montować instalacje słoneczne na budynkach publicznych i niemieszkalnych – zależnie od ich wielkości – oraz na wszystkich nowych budynkach mieszkalnych.

Wycofywanie kotłów na paliwa kopalne

Państwa członkowskie muszą przyjąć środki, które przyczynią się do dekarbonizacji systemów grzewczych i wycofywania paliw kopalnych w ogrzewaniu i chłodzeniu. Do 2040 roku należy całkowicie wycofać kotły na paliwa kopalne. Od 2025 roku nie będzie można dotować niezależnych kotłów na paliwa kopalne. Nadal będzie można stosować zachęty finansowe w odniesieniu do hybrydowych systemów grzewczych, na przykład łączących kocioł z instalacją cieplną wykorzystującą energię słoneczną lub pompą ciepła.

Wyłączenia

Nowych przepisów będzie można nie stosować do budynków rolniczych i zabytkowych. Kraje Unii mogą również zdecydować, że nie będą stosować tych przepisów do budynków chronionych ze względu na ich szczególne walory architektoniczne lub historyczne, budynków tymczasowych oraz kościołów i miejsc kultu.

Stanowisko sprawozdawcy

Sprawozdawca ds. dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków Ciarán Cuffe (Verts/ALE, Irlandia) powiedział: “Dyrektywa wyraźnie pokazuje, w jaki sposób polityka klimatyczna może przynieść realne i natychmiastowe korzyści mniej zamożnym członkom naszego społeczeństwa. Prawo to pomoże obniżyć rachunki za energię i zajmie się podstawowymi przyczynami ubóstwa energetycznego, zapewniając jednocześnie tysiące wysokiej jakości lokalnych miejsc pracy w całej UE.

Zwalczenie 36% emisji CO2 w Europie, stanowi absolutnie niezbędny filar Europejskiego Zielonego Ładu. Dzisiejszy wynik pokazuje, że Parlament nadal wspiera Zielony Ład, który zapewnia sprawiedliwość i ambicje w równym stopniu”.

Kolejne kroki

Dyrektywę przyjęto stosunkiem głosów 370 do 199, przy 46 głosach wstrzymujących się. Musi ją zatwierdzić Rada, a następnie stanie się ona obowiązującym prawem.

Konferencja w sprawie przyszłości Europy

Przepisy dotyczące charakterystyki energetycznej budynków są bezpośrednio powiązane z celami i propozycjami Konferencji w sprawie Przyszłości Europy (CoFE), mającymi na celu zwiększenie niezależności energetycznej i zrównoważonego rozwoju UE. Ta inicjatywa legislacyjna jest powiązana z propozycjami CoFE, takimi jak zwiększenie roli gmin w planowaniu urbanistycznym w celu wspierania niebiesko-zielonej infrastruktury (propozycja 2(3)), zmniejszenie zależności od importu ropy i gazu poprzez projekty w zakresie efektywności energetycznej (propozycja 3(3)) oraz aktywne wspieranie projektów w zakresie efektywności energetycznej w celu osiągnięcia większej autonomii w dziedzinie produkcji i dostaw energii (propozycja 18(2)).

Źródło: www.europarl.europa.eu

Czwartek w Lubelskim i na Podkarpaciu upłynie w bezwietrznej pogodzie [POGODA]

0

W nocy na wschodzie i zachodzie kraju pochmurno. Od Podlasia po Mazowsze, wschód Łódzkiego, Świętokrzyskie, zachód Małopolski w wielu miejscach mglisto. Od Pomorza Gdańskiego po Kujawy, Wielkopolskę, Opolskie przejaśnienia. Na termometrach od 0 stopni od Łodzi po Górny Śląsk i zachodnią Małopolskę do 1-2 stopni w centrum; 3 stopni na wschodzie oraz na Dolnym Śląsku i Kaszubach do 4-6 stopni na zachodzie kraju.

Wiatr nad ranem na zachodzie skręci na południowo zachodni. Na wschodzie bezwietrznie. W ciągu dnia na wschodzie nadal pochmurno. Zachmurzy się także na Kaszubach, Wielkopolsce, Dolnym Śląsku. Przejaśnienia pojawią się na Warmii, Mazurach, zachodzie Mazowsza i Ziemi Łódzkiej a dużo słońca przez cały dzień na Górnym Śląsku. Po południu przejaśniać się zacznie na zachodzie kraju. Deszcz w ciągu dnia pokropi miejscami od Radomia po Podkarpacie oraz od Piły po Poznań, Leszno, Legnicę. Wiatr na zachodzie powieje umiarkowanie z południowego zachodu. W centrum powieje słabo a od Terespola po Rzeszów bezwietrznie do końca dnia.

Ogromny pożar hali ze sprzętem rolniczym. Niektórych maszyn nie dało się uratować

0

We wtorek, na terenie miejscowości Góra w powiecie śremskim, doszło do groźnego pożaru. Hala magazynowo-garażowa, pełniąca funkcję przechowywania maszyn rolniczych stanęła w ogniu. W wyniku pożaru niektóre maszyny rolnicze zostały całkowicie zniszczone.

Niektóre maszyny rolnicze zostały całkowicie zniszczone

Zgłoszenie o pożarze ciągnika rolniczego wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Śremie około godziny 14:43. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano jednostki strażackie z różnych miejscowości, w tym ze Śremu, Poznania, Mosiny, Żabna oraz Niesłabina.

Po dotarciu pierwszych zastępów strażackich na miejsce okazało się, że pożar objął znaczną część hali magazynowo-garażowej o rozmiarach 30 na 20 metrów. Wewnątrz znajdowały się maszyny rolnicze, wśród których było cztery ciągniki, pięć opryskiwaczy, jeden siewnik oraz jedna przyczepa.

Skala pożaru była na tyle znacząca, że niektóre maszyny rolnicze zostały całkowicie zniszczone, a konstrukcja dachu hali uległa uszkodzeniu, grożąc zawaleniem. Dzięki szybkiej i zorganizowanej akcji strażaków, udało się uratować kilka z nich. 

W akcji gaśniczej wzięło udział łącznie 9 jednostek strażackich, w tym także jednostka z Poznania. Zgłoszenie otrzymano o 14:50, a akcję zakończono po godzinie 16:00. Jednostki strażackie zdołały powrócić do bazy około 16:50.

 W wyniku pożaru nie odnotowano żadnych obrażeń ani poszkodowanych osób. Przyczyna pożaru pozostaje jeszcze nieznana i będzie przedmiotem dalszych dochodzeń.

źródło: strazacki.pl/ epoznan.pl/ OSP KSRG Żabno/facebook

Sytuacja w rolnictwie wciąż jest trudna. Fala bankructw może być nie do zatrzymania

0

Krajowy Rejestr Długów wskazuje, że na koniec ub.r. statystyczny dłużnik zalegał ze spłatą zobowiązań średnio już prawie 2,5 roku, czyli o 43 dni więcej niż rok wcześniej. Pomimo różnic w zgromadzonych danych, eksperci przekonują, że nie oddają one fatalnej sytuacji na rynku rolnym. Ostrzegają, że brak niezbędnych zmian w polityce może prowadzić do fali bankructw.

Fala bankructw nie do zatrzymania?

Krajowy Rejestr Długów informuje, że na koniec ub.r. statystyczny rolnik zalegał ze spłatą zobowiązań średnio 904 dni. To 43 dni więcej niż 31 grudnia 2022 roku – 861 dni. W opinii mec. Adriana Parola (radca prawny i doradca restrukturyzacyjny, specjalizujący się w sektorze rolnym), wydłużenie okresu zalegania ze spłatą zobowiązań ewidentnie świadczy o dalszym pogorszeniu sytuacji finansowej rolników.

Wpadają oni w coraz większą pętlę zadłużenia, co może prowadzić do fali bankructw. Z tak postawioną tezą zgadza się również mec. Łukasz Goszczyński (radca prawny i doradca restrukturyzacyjny, specjalizujący się w sektorze rolnym z kancelarii GKPG), który dodaje, że rejestry nie oddają stanu rzeczywistego. Rolnicy są w naprawdę fatalnej kondycji, czego dają np. wyraz podczas swoich zakrojonych na szeroką skalę protestów. Według eksperta, jeżeli nic się nie zmieni w podejściu rządu do rolników, to będzie tylko gorzej.

Ceny uzyskiwane za produkty często są nawet poniżej rzeczywistych kosztów produkcji

„Fala bankructw to bardzo realny scenariusz. Rolnicy mają teraz poważne problemy ze zbyciem produktów z poprzedniego roku i sprzedają je poniżej kosztów wytworzenia. Nie posiadają też wystarczających środków na uruchomienie produkcji w bieżącym roku. Oznacza to dalsze, coraz większe zadłużanie się, bez realnej perspektywy uzyskania zyskowności. Ceny uzyskiwane za produkty często są nawet poniżej rzeczywistych kosztów produkcji” – alarmuje mec. Adrian Parol.

Najtrudniej mają małe gospodarstwa

Dr Piotr Rachwał z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie nie przewiduje, żeby fala bankructw miała zalać rolników. Zwłaszcza duże podmioty, które posiadają np. 100 hektarów ziemi, mogą ją sprzedawać po hektarze wartym ok. 50 tys. zł. To jest ich kapitał, jakiego nie mają właściciele przedsiębiorstw, działający w innych branżach.

Oczywiście w gorszej sytuacji są właściciele 2-3 hektarów, a tych jest w Polsce najwięcej. Jednak oni nie obsługują rynku, ewentualnie ten okoliczny. „Niektórzy rolnicy sprzedają część swoich gospodarstw w celu uregulowania zobowiązań, które na nich ciążą. Zmniejszają ich powierzchnię, by przetrwać. I właśnie dzięki temu udaje im się ocalić swoje gospodarstwo” – wyjaśnia dr Rachwał. 

Ekspert z kancelarii GKPG również dostrzega takie zjawisko. Jednak jest zdania, że tego typu sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca. Ziemia to dla większości właścicieli w Polsce to ojcowizna, która nie powinna nigdy trafić w obce ręce. Często dla rolników jest to większym problemem niż samo zadłużenie, które z czasem mogą spłacić. A z odzyskaniem gruntów jest już dużo gorzej, bo traci się je bezpowrotnie.

Natomiast dr Piotr Rachwał wskazuje na duże gospodarstwa, które zaciągają kredyty krótkoterminowe na spłatę kredytów długoterminowych i wpadają w pętlę zadłużenia. Z każdym kolejnym rokiem mają coraz większy problem ze spłatą długów, nawet w wydłużonych terminach. I w ich przypadku jedynym ratunkiem bywa sprzedaż części ziemi. 

„Polscy rolnicy – mimo trudności – starają się płacić zaciągnięte zobowiązania w terminie

„Polscy rolnicy – mimo trudności – starają się płacić zaciągnięte zobowiązania w terminie. Z czasem mogą ograniczyć ilość stosowanych środków produkcji, by zmniejszyć koszty i nie obarczać się zbyt dużymi zobowiązaniami. Wynikać to będzie zarówno z niechęci do zadłużania się przy wysokich kosztach kapitału, jak i minimalizowania ryzyka spłaty długu. Takie ostrożne działanie może w istocie ratować przed bankructwem” – uważa dr hab. inż. Dorota Czerwińska-Kayzer z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Potrzebne są znaczące zmiany w ogóle w polityce rządu

Nowy rząd powinien uporządkować ten sektor, zapewniając rolnikom możliwość sprzedaży produktów po cenach pozwalających na przywrócenie zyskowności produkcji rolnej. Potrzebne są znaczące zmiany w ogóle w polityce rządu, mające na celu zabezpieczenie interesów rolników.

Trzeba wypracować długofalową i czytelną strategię w kwestii podniesienia bezpieczeństwa rolników w zakresie całego procesu produkcji. Nie mogą oni stale martwić się, czy w kolejnym sezonie znów będą na minusie. Taka atmosfera tylko pogarsza i tak już słabe nastroje.

Pomoc rządowa musi najpierw obejmować uregulowanie rynków i ustabilizowanie cen. Później należy myśleć o ewentualnym wprowadzaniu dopłat do ratowania zagrożonych podmiotów.

źródło: MondayNews

Rolnicy zablokują przejście graniczne na A2 w Świecku! Kiedy rusza protest?

0

Rolnicy, po wielu miesiącach oczekiwania na konkretną reakcję ze strony rządu, postanowili podjąć radykalne działania. Niezadowoleni z braku konkretnych rozwiązań i działań ze strony władz, zdecydowali się na ponowną blokadę graniczną na autostradzie A2 w Świecku. Kiedy i w jaki sposób ma przebiec zaplanowany protest rolników?

Rolnicy są rozczarowani brakiem reakcji rządu

Po wielu tygodniach oczekiwania na reakcję ze strony rządu, rolnicy postanowili podjąć kolejny krok w swojej walce o lepsze warunki dla branży. Wczoraj odbyło się spotkanie podsumowujące wcześniejsze rozmowy z premierem oraz dotychczasowe działania władz. Niestety, rolnicy nie otrzymali satysfakcjonujących odpowiedzi ani konkretnych działań ze strony rządu, co tylko zwiększyło ich niezadowolenie i frustrację.

Blokada A2 w Świecku – kiedy rusza protest?

Brak odpowiedzi i konkretnych kroków ze strony władz skłonił rolników do podjęcia drastycznych środków. Jak przekazał redakcji Agro Profil, Roman Waszczyk, rzecznik protestu na S3, bez względu na rozwój wydarzeń, planują oni ponowną blokadę przejścia granicznego na autostradzie A2 w Świecku. Blokada ma rozpocząć się w niedzielę, 17 marca 2024 roku, o godzinie 13:00 i potrwać do środy, 20 marca 2024 roku, do godziny 22:00.

Z otrzymanych informacji wynika także, że z dużym prawdopodobieństwem do protestu rolników na A2 Świecko przyłączą się też transportowcy (decyzja zapadnie z ich strony w czwartek).

Rolnicy przez blokadę będą przepuszczać tylko służby, transporty ponadnormatywne oraz pracowników medycznych.