Strona główna Blog Strona 464

Wiosenna regulacja rzepaku fundamentem łanu – czym i kiedy skracać rzepak?

0
Wiosenna regulacja rzepaku fundamentem łanu

Wiosenna regulacja pokroju roślin to jeden z ważniejszych elementów wiosennej agrotechniki rzepaku. Od tego zabiegu zależy dalszy rozwój roślin i ich zdrowotność, bezpośrednio przekładając się na możliwości plonotwórcze. Tylko odpowiedni moment zastosowania retardantów jest w stanie przynieść oczekiwany efekt równego, gęstego łanu.

Wiosenna regulacja rzepaku – „skracanie rzepaku”

Rzepak jest najdynamiczniej rozwijającą się rośliną wczesną wiosną. Pełzającą wegetację prowadzi nawet w temperaturach 2-5°C a powyżej tej temperatury odbywają się już dynamiczne podziały komórek. Z tego powodu każdy zabieg w rzepaku musi być przemyślany i wcześniej zaplanowany.

Bardzo ważnym zabiegiem wykonywanym wczesną wiosną jest regulacja łanu rzepaku nazywana potocznie skracaniem. Nazwa ta jest bezpośrednio związana z widocznym efektem wykonania zabiegu, po którym spowalnia wzrost pędu głównego, a pobudza się jednocześnie do rozwoju pędy boczne. Dzięki temu pojedyncza roślina nie formuje się na kształt „choinki” tylko „świecznika”, gdzie pędy dolne mają większy dostęp do światła i szanse na zbudowanie większego plonu.

Lepsze doświetlenie łanu skutkuje także równomierniejszemu dojrzewaniu i dosychaniu, niż miałoby to miejsce w nieregulowanym łanie.  

Zabieg podwójnych korzyści – regulacja i ochrona fungicydowa

Wiosenny zabieg regulacji rzepaku zawsze działa dwukierunkowo, dzięki najczęściej stosowanym substancjom o podwójnym działaniu. Oprócz efektu wyrównania łanu, zabieg zabezpiecza rośliny przed chorobami grzybowymi. Jest to pierwszy zabieg fungicydowy po spoczynku zimowym roślin, dlatego pełni on ważne zadanie powstrzymania chorób rozwijających się od późnej jesieni i zabezpiecza przed nowymi infekcjami.

Najgroźniejszymi chorobami, przed którymi chroni pierwszy zabieg to sucha zgnilizna kapustnych i czerń krzyżowych. Zahamowane zostają także objawy szarej pleśni i cylindrosporiozy, jeśli użyte zostaną środki układowe.

Wiosenna regulacja rzepaku i ochrona fungicydowa
Choroby rozwijające się na martwych liściach utraconych w czasie zimy są zwalczane przy okazji zabiegu regulacji łanu.

Podczas pierwszego zabiegu zwykle nie obserwuje się objawów chorób na młodych przyrostach z powodu intensywnego wzrostu roślin, ale doskonale widać efekty działania patogenów na starych i martwych liściach.

Sucha zgnilizna kapustnych, oprócz charakterystycznych, występujących na liściach szarych plam z czarnymi punkcikami będącymi piknidiami grzyba, może atakować szyjkę korzeniową utrudniając przepływ asymilatów. Czerń krzyżowych, to choroba najgroźniejsza dla liści i łuszczyn, na których tworzy nekrozy z koncentrycznymi liniami przypominającymi słoje pnia drzewa. Na skutek obu chorób dochodzi do ubytków powierzchni asymilacyjnej roślin i obniżenia plonowania.

Cylindrosporioza to choroba, która może w tym roku dać sobie dać znać bardziej niż zwykle z powodu dużego uwilgotnienia w czasie jesiennej wegetacji, które tak szybko nie ustąpi. Objawy tej choroby to popękany nabłonek liści lub łodyg, i pojawiający się w pobliżu białego nalotu będącego grzybnią.

Co i kiedy na skracanie rzepaku wiosną?

Strategia ochrony rzepaku wczesną wiosną zależy w dużej mierze od zabiegów wykonywanych jesienią i przebiegu zimy.

Jeśli rzepak po zimie znajduje się w dobrej kondycji, nie stracił dużo liści i był chroniony jesienią można zastosować wariant mocniej regulujący o średniej mocy fungicydowej. Gęsty rzepak z kompletem liści po zimie jest bardziej narażony na wyleganie, spowodowane nadmiernym wydłużaniem łodygi zacienionej przez liście, dodatkowo konkurując z innymi roślinami.

Kiedy wykonać wiosenną regulację rzepaku?
Optymalnym momentem na wykonanie zabiegu regulacji pokroju jest osiągnięcie przez pęd 15-20 cm.

Aby w takim łanie osiągnąć zadawalający efekt skrócenia łanu można zastosować środki zawierające klasyczne retardanty takie jak chlorek mepikwatu w towarzystwie fungicydu np. metkonazolu. Gotowa mieszanina w preparacie Caryx 240 SL w dawce 0,8 l/ha wystarczy, aby przyhamować mocny rzepak we wzroście elongacyjnym, szczególnie kiedy temperatury są poniżej 12°C i same triazole nie są skuteczne.

Jeśli do momentu osiągnięcia tej temperatury rzepak nie przekroczył ok. 15 cm wysokości a występuje duże zagrożenie ze strony suchej zgnilizny kapustnych, wówczas należy zastosować środki o silniejszym działaniu fungicydowym. W takim wypadku odpowiedni będzie np. tebukonazol w ilości 200-250 g s.a./ha lub mieszanina difenokonazolu i paklobutrazolu w takich preparatach jak Toprex 375 SC, czy Dovvo 375 S.C. w dawce 0,35 l/ha. Substancje te choć są fungicydami z grupy triazoli posiadają zdolność do znoszenia dominacji pędu głównego podobnie jak regulatory wzrostu.

Poszczególne substancje mają różną siłę regulacji i zwalczania grzybów, dlatego należy dobrać odpowiedni preparat do aktualnej sytuacji na polu. Aby osiągnąć zadowalający efekt regulacji łanu należy go wykonać, gdy rośliny mają 15-20 centymetrów. W zależności od panujących temperatur i konieczności wykonania zabiegu należy wybierać typowe regulatory wzrostu poniżej 12°C, a powyżej tej temperatury skuteczne będą triazole, które jednocześnie pozwolą zahamować rozwój chorób grzybowych.

Obejrzyj również nasz materiał wideo: Jeżeli popełnisz te błędy możesz zapomnieć o wysokich plonach! Prof. Szczepaniak o tym kiedy nawozić

Ochłodzenie. Na Kaszubach i wieczorem na Warmii poprószy śnieg [POGODA]

0

W nocy początkowo przelotnie popada na wschodzie, ale odchodzący front w drugiej połowie nocy przyniesie już przejaśnienia i brak opadów. Pogodna noc zapowiada się na całym południu kraju. Na Kaszubach może przelotnie słabo prószyć śnieg. Na termometrach o świcie od 1 stopnia na Kaszubach do 2-4 stopni nad resztą kraju i do 6 stopni na Roztoczu i Podkarpaciu

Niedziela słoneczna zapowiada się na południu kraju. Im bliżej centrum tym więcej chmur i chwilami pokropi deszcz a na Kaszubach i wczesnym wieczorem na Warmii i Mazurach poprószy śnieg, który w nocy z niedzieli na poniedziałek popada miejscami także na wschodzie i w centrum. Wiatr silny z zachodu w porywach do 65 km/h zwiekszający odczucue chłodu.

Zapowiadają się mniejsze zbiory na Ukrainie

0

Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe (UZA) szacuje potencjalne zbiory w 2024 roku na poziomie 76,1 mln ton zbóż i nasion oleistych. Dla porównania, zbiory w 2023 r. wyniosły 82,6 mln ton zbóż i roślin oleistych.

Aktualna prognoza opiera się na średnich warunkach pogodowych z ostatnich 5 lat, zatem poprawa lub pogorszenie tych warunków w okresie wiosenno-letnim może spowodować wprowadzenie korekt.

Potencjalny spadek zbiorów w nowym sezonie będzie spowodowany zmniejszeniem powierzchni zasiewów, głównie pod uprawy zbóż, w związku z niekorzystną sytuacją cenową na rynku światowym i relatywnie kosztowną logistyką eksportową.

Mniejsze zbiory, to mniejszy eksport

W takich warunkach eksport w nowym sezonie 2024/2025 może wynieść około 43,7 mln ton. Jak podaje UZA, w bieżącym sezonie eksport zbóż i nasion oleistych może osiągnąć 53,1 mln ton zbóż i nasion oleistych, w warunkach nieprzerwanej pracy ukraińskiego korytarza morskiego i szlaku dunajskiego.


Produkcja zbóż i nasion oleistych na Ukrainie (prognoza UZA na 2024):

UZA prognozuje zbiory pszenicy w 2024 r. na poziomie 20 mln ton (22 mln ton w 2023 r.). Potencjalny eksport pszenicy w sezonie 2024/2025 MR może wynieść około 13 mln ton, biorąc pod uwagę, że na początku sezonu salda przejściowe wyniosą 2,4 mln ton.

Według UZA zbiory jęczmienia w 2024 roku mogą wynieść 4,6 mln ton (w 2023 – 5,8 mln ton), a potencjalny eksport w sezonie 2024/2025 może wynieść około 2 mln ton (w bieżącym sezonie eksport jęczmienia prognozowany jest na poziomie 2,5 mln ton).

Oczekiwania dotyczące zbiorów kukurydzy w nowym sezonie pogarszają się ze względu na potencjalne zmniejszenie areału kukurydzy. Przedsiębiorstwa rolne ponoszą straty z powodu zbyt niskich cen skupu, które spowodowane są spadkiem cen na rynku światowym. Dlatego UZA prognozę zbiorów kukurydzy szacuje na 26,3 mln ton, czyli o 3 mln ton mniej niż w roku ubiegłym – 29,6 mln ton. Jednocześnie potencjalny eksport może wynieść ok. 20,5 mln ton (w w bieżącym sezonie eksport ma wynieść 26 mln ton).

Zbiorów słonecznika w 2024 roku można się spodziewać na poziomie 13,7 mln ton (w 2023 – 14,2 mln ton). Potencjalny eksport może wynieść aż 250 tys. ton (w bieżącym sezonie przewidywane jest 0,4 mln ton), a przerób słonecznika na olej może osiągnąć prawie 13,6 mln ton, a w tym sezonie przerób sięgnie 13,5 mln ton.

Produkcja rzepaku w 2024 roku można spodziewać się na poziomie 4,2 mln ton (w 2023 nieco ponad 4,3 mln ton), natomiast eksport rzepaku 2024/2025 MR może być taki sam jak w sezonie bieżącym – 3,6 mln ton .

Jeśli chodzi o soję, to jest to prawie jedyna uprawa, pod którą rolnicy mogą w tym roku zwiększyć areał ze względu na jej opłacalność. Zbiorów soi można spodziewać się w 2024 roku na poziomie 5,5 mln ton (4,9 mln ton w 2023 roku). Potencjalny eksport w sezonie 2024/2025 może sięgnąć 4 mln ton (w bieżącym sezonie przewidywany jest na poziomie 3,3 mln ton).

Źródło: uga-ua

Wskaźnik rocznego tempa inflacji spadł w lutym poniżej 3%

0
Inflacja w kwietniu
Inflacja roczna według GUS

Według raportu GUS (z 15.03.2024) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lutym o 2,8% (3,7% w styczniu) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W tym ceny towarów wzrosły w lutym o 2,4%, ale usługi aż o 7,6% w skali roku. Dane okazały się być lepsze od oczekiwań analityków.

Był to kolejny (dwunasty) miesiąc bez wzrostu rocznego tempa inflacji, która swój szczyt (18,4%) osiągnęła w lutym 2023 roku. Lutowy  wskaźnik rocznej inflacji jest najniższy od 35 miesięcy, a dane GUS są lepsze od oczekiwań analityków.

Trzeba zauważyć, że tempo obniżania skali rocznej inflacji może być jedynie chwilowe (kilka miesięcy). W drugiej połowie roku mocno obniży się baza od której liczona jest inflacja roczna. Nie wiadomo też co stanie się tarczą antyinflacyjną na energię elektryczną, podczas gdy VAT na żywność wzrośnie.

Rekordowo wysoka baza obniża inflację w skali roku

Spadek tempa rocznej inflacji wynika nadal głównie z wysokiej bazy, ponieważ w lutym 2023 roku notowaliśmy wzrost cen na poziomie 18,4% w skali roku. Oznacza to, że ceny koszyka dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły o 21,2% w skali 2 lat.

Kolejną przyczyną spadku tempa rocznej inflacji były niższe niż rok temu ceny paliw, nawet po ich odbiciu w górę po wyborach parlamentarnych.

Paliwa i nośniki energii tańsze niż przed rokiem

Dane GUS pokazują, że w skali roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły  w lutym o 2,7% r/r. W tym samym czasie nośnik energii potaniały o 3%, a ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły o 7,5%.

Ceny rosną z miesiąca na miesiąc

Złą informacją jest to, że ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lutym o 0,3% w ujęciu miesięcznym, po dobiciu o 0,4% w styczniu. Warto przypomnieć, że we wrześniu minionego roku skończyła się seria pięciu miesięcy, gdy w ujęciu miesięcznym mieliśmy stabilizację, a w lipcu i we wrześniu wręcz deflację.

W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,4%, ceny wyposażenia mieszkania i prowadzenia gospodarstwa domowego obniżyły się o 0,3%, a odzieży i obuwia o 1,4%. Pozostałe grupy składników koszyka inflacji drożały w porównaniu ze styczniem w zakresie 0,1% do 2,1%.

Źródło: GUS

W sobotę pojawią się przelotne opady i lokalne burze [POGODA]

0

Najbliższej nocy z zachodu na wschód przemieszczać się będzie wąska strefa chmur z przelotnymi opadami do 3 mm. Na termometrach o świcie od 2 stopni na Roztoczu do 3-4 stopni na wschodzie i aż 8-10 stopni na zachodzie, północy, południu i w centrum kraju.

W sobotę do południa przelotne opady pojawiać się będą w całym kraju z tym, że na wschodzie słońca prawie nie zobaczymy. W centrum kraju odwrotnie- słońca ma być więcej niż chmur. Po poludniu na zachodzie kraju pojawi się chłodny front z bardziej zwartą strefą przelotnych opadów i burz podczas których wiatr zawieje do 65 km/h.

W niedzielę wieczorem mocniej się ochłodzi i wróci delikatny przymrozek, który wystąpi również w poniedziałek rano i wieczorem oraz we wtorek o świcie.

Z ostatniej chwili! Ugorowanie nie będzie obowiązkowe!

0
Import z Ukrainy

Wszyscy w napięciu czekali na ogłoszenie decyzji Komisji Europejskiej w sprawie kryzysowej sytuacji w rolnictwie. Kilka godzin przed planowanym ogłoszeniem KE poznaliśmy pewne wstępne informacje m.in o zniesieniu obowiązku ugorowania. 15 marca KE potwierdziła te zmiany. Jakie jeszcze decyzje zapadły w sprawie Zielonego Ładu?

Zmiany w handlu z Ukrainą: Rok 2021 jako podstawa dla kontyngentów

„Nasz europoseł z koalicji Obywatelskiej, Andrzej Halicki, zgłosił wczoraj dwie poprawki, które zostały przyjęte. Dotyczą one ustalenia roku bazowego dla wyliczenia kontyngentów na produkty importowane z Ukrainy do Unii Europejskiej, którym będzie rok 2021” – powiedział Kołodziejczak w audycji Trójki Polskiego Radia.

Co do tych deklaracji, KE się nie ustosunkowała.

Rozszerzenie gamy produktów na pszenicę, kukurydzę i miód 

To nie wszystko. Kołodziejczak dalej wyjaśnił, że wybór roku bazowego przedstawia się jako rok sprzed kryzysu, co oznacza znacząco niższy import tych produktów do Unii Europejskiej. Dodatkowo, planowane jest poszerzenie gamy produktów objętych nowymi regulacjami. Istotną informacją dla polskich rolników jest fakt, że do tej gamy produktów zostaną dołączone zboża, takie jak pszenica, kukurydza oraz miód, które najbardziej wpłynęły na destabilizację rynku w ostatnim czasie.

Także i w tym przypadku KE nie przekazała żadnych zmian.

Trzy tygodnie na decyzje

Kołodziejczak podkreślił, że nadchodzące trzy tygodnie będą poświęcone na dyskusje między rządami, Komisją Europejską oraz Parlamentem Europejskim, a także na ustalenie szczegółów implementacji decyzji. Wyraził nadzieję, że po tym okresie będziemy mogli mówić o znaczącym sukcesie w poprawie sytuacji rolników.

Na oficjalne ogłoszenie ze strony Komisji Europejskiej musimy poczekać do jutra.

Ugorowanie nie będzie obowiązkowe!

Z ostatniej chwili! Konkret dla rolników: ugorowanie nie będzie obowiązkowe i to już od tego roku. Taki jest wynik moich rozmów z szefową Komisji. O innych szczegółach informacja jeszcze dziś.” – poinformował na platformie X (dawniej twitter) premier Donald Tusk.

Informacja ta była prawdziwa.

„Od 2024 r. nie będzie obowiązku ugorowania 4 proc. gruntów ornych, o ile państwo członkowskie jeszcze w tym roku ustanowi taki ekoschemat, za który rolnicy otrzymywać będą dodatkową płatność.” – możemy przeczytać na stronie MRIRW.

Możliwość wyboru między dywersyfikacją a zmianowaniem – tzw. norma Gaec 7

Z innych decyzji ws. Zielonego Ładu, komisja proponuje, aby od 1 stycznia 2024 r. rolnicy mogli mieć wybór albo stosować dywersyfikację upraw (tj. różne uprawy) albo zmianowanie (tj. określone następstwo upraw roślin).W przypadku wyboru dywersyfikacji upraw dla gospodarstw o powierzchni:

  • od 10 do 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 2 uprawy, z tym że największa uprawa nie może stanowić więcej niż 75%,
  • powyżej 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 3 uprawy, z tym że największa uprawa nie może stanowić więcej niż 75%, a dwie uprawy główne więcej niż 95%.

Uproszczenia w normie dot. obowiązku utrzymania okrywy glebowej (tj. okrywa roślinna, ściernisko, resztki pożniwne, mulcz) – tzw. norma Gaec 6

Z ogłoszonych decyzji wynika także, że państwo członkowskie będzie miało swobodę w decydowaniu w jakim okresie roku ustanowić obowiązek utrzymania okrywy glebowej, co ułatwi rolnikom wykonywanie określonych zabiegów agrotechnicznych w dogodnym czasie. Jest to propozycja oczekiwana przez rolników.

Gospodarstwa do 10 ha UR nie będą podlegały sankcjom związanym z realizacją norm środowiskowych ( tzw. warunkowości)

W praktyce oznacza to zwolnienie gospodarstw do 10 ha użytków rolnych i z tych wymogów.

Zaproponowane przez KE zmiany wychodzą naprzeciw postulowanym przez Polskę uproszczeniom oraz w dużej mierze odpowiadają na potrzeby rolników wyrażane podczas protestów, gdyż dotyczą takich wymagań, które mogą wpłynąć na ograniczenie produkcji i wzrost kosztów” –  zaznaczył minister Czesław Siekierski.

Wcześniej Komisja Europejska poinformowała również o odstąpieniu od zakładanego ograniczania stosowania środków ochrony roślin

źródło: trojka.polskieradio.pl; mrirw

Ogólnopolski protest rolników 20 marca. Gdzie odbędą się blokady? [MAPA PROTESTÓW]

2

W Polsce, 20 marca zapowiada się jako dzień szczególny – dzień, w którym rolnicy z całego kraju po raz kolejny zjednoczą siły, by walczyć o swoje prawa i godne warunki życia. Ogólnopolski protest rolników 20 marca odbędzie się we wszystkich miastach wojewódzkich, ale również w miastach powiatowych i na głównych drogach komunikacyjnych.

Ogólnopolski Strajk Generalny 20 marca: Apel o konkrety zamiast pustych obietnic

Rolnicy nie zamierzają się poddać, dopóki ich głos nie zostanie usłyszany i ich postulaty nie zostaną zrealizowane. Dlatego też, przygotowują się oni do masowych demonstracji, które obejmą nie tylko miasta wojewódzkie, lecz także miasta powiatowe oraz główne trasy komunikacyjne.

Ogólnopolski strajk generalny zaplanowany na 20 marca to moment, w którym rolnicy zamierzają pokazać, że są gotowi na podjęcie wszelkich działań, by ich głos został usłyszany. Spotkania z premierem, ministrem rolnictwa, propozycje rozwiązań – to wszystko nie wystarcza. Rolnicy oczekują konkretnych działań, kluczowych decyzji, w tym również ze strony Komisji Europejskiej.

Ogólnopolski strajk generalny rolników 20 marca jest zapowiadany jako „najazd gwiaździsty” na każde miasto wojewódzkie. Ciągniki wjadą do miast, a rolnicy staną w obronie swoich interesów. Liderzy protestów podkreślają, że dla nich jest to kwestia zasadnicza, gdyż od tego zależy nie tylko ich przyszłość, lecz także dobro całego kraju.

Mimo zapowiedzi kontynuacji rozmów i negocjacji z rządem, protesty nadal trwają, na granicy z Ukrainą oraz w postaci blokad dróg ekspresowych i autostrad w Polsce. Mobilizacja protestujących odbywa się na różnych szczeblach, począwszy od lokalnych inicjatyw w gminach i powiatach, aż po centralne planowanie akcji na poziomie kraju.  Na przykład od niedzieli do środy zaplanowano blokadę przejścia granicznego na autostradzie A2 w Świecku.

Rolnicy organizują się w województwach

W całej Polsce rolnicy szykują się do masowych protestów, organizując się w różnych województwach. Planowane demonstracje nabierają tempa, a organizacje rolnicze jednoczą siły, wyrażając jednomyślność w działaniu.

“Na 20 marca zaplanowaliśmy blisko 40 punktów protestów! Ta historyczna ilość wynika tylko z braku reakcji na nasze postulaty, ze strony rządu tego w Brukseli, jak i tego w Warszawie. Rodacy, nie miejcie nam za złe, ale my po prostu musimy!” – informuje  na facebooku organizacja rolników „Rola Wielkopolski” i apeluje do wszystkich chętnych o zaangażowanie się w organizację strajku.

W Bydgoszczy przewidywane są blokady zarówno na obwodnicy, jak i drogach wylotowych z miasta. Ponadto, w licznych miejscowościach województwa kujawsko-pomorskiego planowane są blokady trwające nawet do 19 kwietnia, obejmujące m.in. most przez Wisłę w Fordonie. Rolnicy z obszarów Podlasia i Mazowsza mają zamiar zablokować drogę S8 oraz węzeł z wiaduktem w miejscowości Milewo Zabielne. Analogiczne akcje protestacyjne są przygotowywane także w województwach zachodniopomorskim, dolnośląskim i warmińsko-mazurskim. Warto zaznaczyć, że do starostw powiatowych nadal napływają zawiadomienia o planowanych protestach na 20 marca.

Poniżej mapa planowanych protestów rolników na 20 marca

Protest rolników 20 marca: Gdzie zgłosić strajk?

Aby zgłosić lokalizację protestów, organizatorzy proszą o przesłanie informacji na adres mailowy: protestrolnikowmapa@gmail.com, zgodnie z poniższym szablonem:

  • Kontakt: [Imię i nazwisko]
  • Telefon: [Numer kontaktowy]
  • Powiat:
  • Województwo:
  • Dokładna lokalizacja: (np. odnośnik do pinezki na mapie Google)

Postulaty rolników. Czego oczekują?

Żądania rolników pozostają niezmienne w porównaniu z poprzednimi strajkami. Rolnicy domagają się wstrzymania importu towarów rolnych z Ukrainy, wycofania się z europejskiego Zielonego Ładu oraz odbudowy hodowli w Polsce.

Podoba Ci się nasze zaangażowanie w ważne sprawy rolnictwa? Cenisz jakość naszych treści? Chcesz być aktywną częścią naszej społeczności? Teraz możesz nas wesprzeć! Kliknij w link i postaw nam wirtualną kawę! Dzięki Tobie zwiększymy wpływ na kształtowanie przyszłości rolnictwa i świadomość społeczną.

POSTAW NAM KAWĘ!

Strategie Grains obniża prognozy zbiorów pszenicy i jęczmienia w UE

0

Francuska firma analityczna Strategie Grains obniżyła swoje prognozy dotyczące zbiorów pszenicy i jęczmienia w UE w 2024 r., głównie ze względu na nadmiernie wilgotną pogodę.

Strategie Grains oczekuje obecnie, że produkcja pszenicy miękkiej w UE wyniesie ogółem 121,6 mln ton, co oznacza spadek o 1 mln ton w porównaniu z wcześniejszą prognozą. Oznaczałoby to spadek o 3,3% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Prognozę dotyczącą zbiorów jęczmienia w UE obniżono o 1,3 mln ton do 51,8 mln ton, choć nadal będzie to wzrost o 9% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Analitycy Strategie Grains zauważają: „Istnieje wiele obaw co do potencjalnych poziomów zbiorów w sezonie 2024/2025 w UE-27. Stosujemy dalsze rewizje w dół areału pszenicy miękkiej we Francji, Niemczech i Polsce (oraz w Wielkiej Brytanii). Co więcej, perspektywy wydajności nie są obecnie spektakularne.

Jęczmień również boryka się z trudnościami, ponieważ we Francji siew wiosenny opóźniają deszcze.

Produkcja zbóż w UE-27 w tys. ton (dane KE):

Źródło: Strategie Grains, KE

Wyjątkowo mocny złoty pomaga kierowcom

0
ceny paliw

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 13-go marca 2024, cena netto Pb95 spadła o 7 groszy (+5 gr tydzień wcześniej), a diesla zmniejszyła się o 9 groszy na litrze (-5 gr tydzień wcześniej). W konsekwencji ostatnich zmian, od początku marca diesel tanieje o 11 groszy, ale benzyna o tylko 1 grosz na litrze.

Licząc ceny od początku 2024 roku benzyna drożeje w hurcie o 34 grosze za litr, a cena diesla wzrosła w tym czasie o 20 groszy (bez VAT).

W skali całego 2023 roku benzyna w hurcie potaniała o 54 gr/l (Pb95), a diesel stracił w tym czasie na wartości 1,09 złotego za litr (bez VAT).

Ropa Brent utrzymuje się w marcu w wąskim przedziale wahań

Wsparciem dla drogiej ropy pozostają problemy z naftową logistyką w rejonie Morza Czerwonego, wynikające z utrzymującego się napięcia w rejonie Bliskiego Wschodu. W skali tygodnia kończącego się 12-go marca ropa potaniała o symboliczne 0,2 usd/b do 82,5 usd/b (termin majowy kontraktu na ropę Brent). W środę jednak ropa z nawiązką odrabia straty, wracając w okolice 84 usd/b. Ropa Brent utrzymuje się w marcu w wąskim przedziale wahań: 81-85 usd/baryłkę

Rosnący w siłę złoty obniża ceny paliw w hurcie

Paliwa w hurcie taniały dzięki umocnieniu złotego do obu głównych walut. Kurs dolara wobec złotego spadł w skali tygodnia o 3 grosze do poniżej 3,92 zł za dolara w środowe popołudnie. Euro kosztuje w tym tygodniu mniej niż 4,30 zł i jest najtańsze od 4 lat.

Na stacjach paliw ceny spadły tylko symbolicznie

Według e-Petrol.pl w połowie 11-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,39 zł/l i 6,67 zł/l. Oznacza to, że cena obu paliw spadła o 2 grosze na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie cena średnia LPG i Pb98 nie zmieniła się.

Ceny średnie paliw w detalu – 13-03-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,99 zł/l (0 gr/l);
• Pb95: 6,39 zł/l (-2 gr/l);

• ON: 6,67 zł/l ( -2 gr/l);
• LPG: 2,89 zł/l (0 gr/l).

Cenom paliw daleko do poziomów obiecywanych przez D. Tuska (5,19 zł/l benzyny) w kampanii wyborczej, ale na szczęście są one dużo niższe w stosunku do swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Jednocześnie diesel kosztuje na stacjach o prawie 6% mniej niż przed rokiem, a cena Pb95 jest o blisko 5% niższa w skali roku.

Ceny paliw w kraju:

Zmiany cen paliw w skali roku i od rozpoczęcia wojny na Ukrainie:

Stacje paliw zarabiają w 2024 roku wyjątkowo dużo na sprzedaży benzyny

W 11 tygodniu 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 29 gr/l dla ON (24 gr/l tydzień wcześniej) i 19 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 15 gr/l). Dla porównania, w połowie grudnia analogiczne marże sięgały rekordowe dla 2023 roku: 68 gr/l benzyny i 40 gr/l diesla.

Nadal marże osiągane w 2024 roku ze sprzedaży benzyny (Pb95) są bardzo wysokie (w skali roku), bo zbliżone do rekordowych 25 groszy na litrze z 2020 roku.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

W zakończonym 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 groszy/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, KE

W piątek wieczorem na zachodnim Pomorzu pojawią się lokalne burze [POGODA]

0

Najbliższej nocy na wschodzie Lubelskiego chwyci przymrozek do -1 stopnia. Nad resztą wschodniej Polski na termometrach około 0 stopni. Od Małopolski po centrum, Mazowsze, Podlasie, Mazury około 1-3 stopni. Dla odmiany na Warmii, Kujawach, Wielkopolsce, Pomorzu, Opolszczyźnie, ZIemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku o świcie będzie nie mniej niż 8-10 stopni na plusie.

Po suchej nocy czeka nas suchy i dość słoneczny dzień. Na północy kraju odczucie chłodu zwiększy silniejszy wiatr z południa, który na Kaszubach wytworzy efekt wiatru halnego dzięki czemu od Łeby po Darłowo na termometrach zobaczymy prawie +20 stopni.

Wieczorem znad Niemiec na Ziemię Lubuską a zwłaszcza nad Pomorze Zachodnie dotrą chmury konwekcyjne z przelotnymi opadami oraz gdzieniegdzie burzami. Podczas burz spadnie do 2-7 mm deszczu.

Nowe limity DJP dla hodowli świń i drobiu! KE nie odpuszcza

0

W ostatnich latach Unia Europejska intensywnie pracowała nad strategiami zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych i ochrony środowiska. Jednym z najnowszych kroków jest przyjęcie przez Parlament Europejski dyrektywy dotyczącej redukcji emisji z hodowli zwierząt oraz przemysłu. Decyzja ta ma istotne konsekwencje dla rolników. 

Kolejne wymagania dla gospodarstw hodowlanych

Nowa dyrektywa narzuca limity emisji dla różnych rodzajów hodowli zwierząt, bezpośrednio związane z wielkością inwentarza. W praktyce oznacza to, że większe gospodarstwa hodowlane będą musiały podjąć działania mające na celu zmniejszenie swojego wpływu na środowisko. Przepisy te obejmują zarówno hodowlę trzody chlewnej, jak i drobiu, oraz wydobycie metali i produkcję baterii na dużą skalę.

Nowe limity DJP dla świń i drobiu zaproponowane przez Komisję Europejską

Współprawodawcy zgodzili się na rozszerzenie środków IED (Dyrektywa w sprawie Emisji Przemysłowych) na hodowle trzody chlewnej i drobiu. Wyjątkiem są gospodarstwa prowadzące ekstensywną lub ekologiczną hodowlę trzody chlewnej na wolnym powietrzu przez znaczną część roku. Nowe limity są następujące:

  • Kury nioski 300 DJP 
  • Tucz drobiu 280 DJP 
  • Świnie 350 DJP
  • Gospodarstwa mieszane 380 DJP (drób i świnie)

Limity DJP dla bydła

Do dnia 31 grudnia 2026 r. Komisja oceni, czy istnieje potrzeba dalszego rozwiązania problemu emisji z hodowli zwierząt gospodarskich, w tym bydła, oraz wprowadzenia klauzuli wzajemności, aby zapewnić, że producenci spoza UE spełniają wymogi podobne do przepisów UE podczas wywozu do UE.

Nie tylko hodowla zwierząt

Nowa dyrektywa dotycząca redukcji emisji gazów cieplarnianych nie ogranicza się jedynie do intensywnej hodowli zwierząt. Jej zakres obejmuje także wydobycie metali i produkcję baterii na dużą skalę, co obejmuje zarówno procesy wydobycia, jak i przetwarzania minerałów nieenergetycznych, takich jak żelazo, miedź, złoto, nikiel i platyna, prowadzone na skalę przemysłową. 

Istnieje plan na ponowną ocenę poziomów emisji przez Komisję Europejską w 2028 roku, a następnie przeglądy co pięć lat. Dodatkowo, substancje takie jak Dikofol oraz dwa rodzaje PFAS – kwas perfluorooktanowy (PFOA) i jego sole oraz kwas perfluoroheksano-1-sulfonowy (PFOS) – zostaną uznane za substancje zanieczyszczające wymagające regulacji.

Konsekwencje niestosowania się do nowych przepisów

Firmy, które nie dostosują się do nowych przepisów, mogą być obciążone karą finansową w wysokości nie mniejszej niż 3 procent ich rocznego obrotu. Dodatkowo, obywatele będą mieli możliwość ubiegania się o odszkodowanie w przypadku szkód na zdrowiu spowodowanych emisjami przemysłowymi.

Ustawa musi zostać zaakceptowana przez Radę Europejską, a następnie opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE, aby weszła w życie 20 dni później. Państwa członkowskie będą miały 22 miesiące na dostosowanie się do nowych wymogów dyrektywy. Więcej szczegółów na ten moment brak.

źródło:www.europarl.europa.eu

Wnioski o pomoc suszową 2023 tylko do jutra – problemy z aplikacją narastają!

0

15 marca to ostateczny termin składania wniosków o pomoc suszową za rok 2023, niestety po raz kolejny rolnicy na całym obszarze kraju zgłaszają coraz większe trudności z korzystaniem z aplikacji oraz błędy w szacowaniu strat. 

Aplikacja nieadekwatnie ocenia straty suszowe 

Wielu rolników, szczególnie z województwa zachodniopomorskiego, alarmuje, że aplikacja nieadekwatnie ocenia straty suszowe w ich gospodarstwach. Szacunki zawarte w aplikacji często nie pokrywają się z rzeczywistymi stratami, co przekłada się na zaniżone wsparcie finansowe dla tych producentów. Dodatkowo, pojawiają się również przypadki błędnych podliczeń strat w protokołach, co powoduje dodatkowe utrudnienia dla rolników starających się o pomoc.

Problem „zaginięcia” protokołów

Najbardziej niepokojące są jednak zgłoszenia dotyczące „zaginięcia” protokołów. Niektórzy rolnicy i doradcy donoszą, że mimo wypełnienia i przesłania wniosków, aplikacja uniemożliwia pobranie protokołu szacowania. W takich sytuacjach pojawia się komunikat informujący o tym, że wniosek jest wciąż w edycji, co może skutkować brakiem uwzględnienia wniosku w procesie przyznawania pomocy suszowej.

Apel o wydłużenie terminu składania wniosków o pomoc suszową

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, Wiktor Szmulewicz, zwrócił uwagę na ten problem i zaapeloeał do Ministra Rolnictwa o podjęcie natychmiastowych działań w celu usprawnienia funkcjonowania aplikacji oraz wydłużenia terminu składania wniosków o pomoc suszową.