Strona główna Blog Strona 463

Ukraiński eksport zbóż odpowiada w tym sezonie wielkości eksportu z całej UE

0

Od początku sezonu 2023/24 Ukraina wyeksportowała 32,439 mln ton zbóż (stan na 18 marca), z czego w bieżącym miesiącu wysłano 2,769 mln ton – podało Ministerstwo Polityki Agrarnej Ukrainy.

Tempo eksportu ukraińskich zbóż spadło w tym sezonie o blisko 10% w skali roku

Jednocześnie zaznacza się, że do 20 marca ubiegłego roku łączna wielkość eksportu wyniosła 35,81 mln ton, a w marcu – 3,513 mln ton.

Od początku bieżącego sezonu wyeksportowano (w marcu):

  1. kukurydza – 17,381 mln ton (1,386 mln ton);
  2. pszenica – 12,9 mln ton (w marcu – 1,128 mln ton);
  3. jęczmień – 1,872 mln ton (249 tys. ton);
  4. żyto – 1 tysiąc ton (0).

Całkowity eksport ukraińskiej mąki na dzień 18 marca jest również gorszy od ubiegłorocznego wskaźnika i szacowany jest na 76,6 tys. ton (w marcu – 2,6 tys. ton), w tym pszenica – 72,6 tys. ton (2,4 tys. ton).

Eksport pszenicy zaawansowany jest w 81%, a kukurydzy tylko w 71%

Prognoza ukraińskiego eksportu na cały sezon według USDA:

  1. Kukurydza – 24,5 mln ton;
  2. Pszenica – 16 mln ton.

Wielkość eksportu zbóż z UE – 27 jest porównywalna w tym sezonie do eksportu ukraińskiego

Żeby pokazać potencjał eksportowy Ukrainy, nawet uszczuplony przez wojnę, należy porównać go do eksportu zbóż z UE – 27.

Otóż w okresie 1.06.2023 do 28.02.2024 kraje unijne wyeksportowały na zewnątrz 30,526 mln ton zbóż, czyli tylko nieco więcej niż sama Ukraina w tym czasie (29,67 mln ton).

Źródło: Ministerstwo Polityki Agrarnej Ukrainy, USDA

Za nami Europejskie Forum Rolnicze 2024. Co „uzgodniono” w Jasionce?

0

Europejskie Forum Rolnicze 2024, które odbyło się niedawno w Jasionce, nie przyniosło spodziewanego przełomu w rozmowach między rolnikami a rządzącymi. Mimo zaproszenia przedstawicieli polskiego rządu, w tym ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego oraz podsekretarza stanu Adama Nowaka, a także licznych debat i paneli dyskusyjnych, nie udało się osiągnąć konkretnych rozwiązań.

Porozumienie zawarte podczas Forum to zlepek deklaracji bez konkretnych rozwiązań

Rolnicy, w tym Ruch Młodych Farmerów są rozczarowani przebiegiem rozmów na Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce. Głównym zarzutem ze strony rolników jest to, że rozmowy toczyły się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału osób reprezentujących ośrodki oddolne, które wcześniej miały bezpośredni kontakt z premierem. W efekcie porozumienie zawarte podczas Forum zostało odebrane jako zlepek deklaracji bez konkretnych rozwiązań dla problemów rolników.

W trakcie debat, które odbywały się zarówno z udziałem ministra Siekierskiego, jak i podsekretarza Nowaka, rolnicy wyrażali swoje obawy i oczekiwania. Zwracali uwagę na konieczność wypracowania długofalowych rozwiązań dla rolnictwa, w tym rozbudowy portów i magistrali, uszczelnienia granicy z Ukrainą, poprawy funkcjonowania aplikacji suszowej oraz wsparcia poszczególnych rynków rolnych.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski, odpowiadając na postawione mu pytania, zapewniał o znajomości problemów i analizowaniu sytuacji, jednakże konkretnych rozwiązań nie przedstawił. Podkreślał jedynie determinację rządu w udzielaniu wsparcia rolnikom oraz prace nad rozwojem infrastruktury.

W zawartym porozumieniu na próżno szukać konkretnych rozwiązań dla rolników. Ostatecznie owo porozumienie nie zostało podpisane przez Wiesława Gryna i Andrzeja Sobocińskiego.  Na liście za to znajdziemy podpisy: Macieja Iżowskiego, Gabriela Jankowskiego, Artura Koncika, Romana Kondrówa, Rafała Nieżurbida, Tomasza Obszanskiego, Filipa Pawlika i Władysława Serafina.

Wczoraj w negocjacjach pomiędzy stroną rolniczą i rządową w Jasionce, brała udział m.in delegacja protestu rolników z S3 węzeł Myślibórz obejmującego 3 powiaty: gryfiński, myśliborski i pyrzycki.

Negocjacje były bardzo burzliwe i trwaly do godziny 23.00. Według osób z delegacji obecnych na tych rozmowach, wynik całego spotkania jest mizerny. Z jednej strony negocjacje te otwierają drogę do dalszych rozmów, z drugiej ich wynik w bardzo małym stopniu odnosi się do postulatów rolników. Kluczowym punktem tego spotkania stało się porozumienie odnośnie do zblokowania napływu produktów rolno-spozywczych z Ukrainy. Jeśli zapisy uzgodnień z tego spotkania odnoszące sie do powyzszej kwestii weszłyby w życie, byłby to dobry krok do obrony polskiego rynku. 

Odnosząc się do samego przebiegu negocjacji, członkowie delegacji rolników z S3 węzeł Myślibórz biorący w nich udział mają krytyczną opinię odnośnie do postawy strony rządowej. Przedstawiciele Rządu RP nie mieli żadnych konkretnych propozycji dla Rolników w kwestii realizacji trzech podstawowych postulatów. Mimo wielogodzinnej dyskusji, udało się dotknąć tylko jednego problemu granicy z Ukrainą. Mniej czasu poświęcono na kwestie zdjęcia z rynku nadwyżki zboża i Zielonego Ładu.Rząd zaproponował dopłaty do tony zbóż sprzedanych w okresie od 1 stycznia do 31 mają 2024 r.

Delegacja nie zgodziła się na taki mechanizm. Postulowała, by rekompensata była wypłacana do hektara produkcji. Dzięki temu wsparcie trafiłoby tylko do rolników. W przyjętym rozwiązaniu wsparcia do tony istnieje duże zagrożenie, że pomoc trafi nie tylko do poszkodowanych rolników, ale też do podmiotów nieuprawnionych do jej otrzymania. Postulat delegacji był zbieżny z zapowiedzią premiera, który na szczycie rolniczym w Warszawie zadeklarował, że nie pozwoli na przyjęcie mechanizmu wsparcia, w którym istniałby nawet cień szansy, że mogłoby ono trafić do nieuprawnionych podmiotów, szczególnie tych, które zarobiły na imporcie produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. 

W czasie rozmów delegacja poruszała też kwestie Zielonego Ładu. Zapis w uzgodnieniach z wczorajszego spotkania odnoszący się do tej kwestii jest dla przedstawicieli protestu rolnikow na S3 węzeł Myślibórz jak i samych protestujących rolników mocno niesatysfakcjonujący.

Delegacja kilkukrotnie podkreślała również, że równie pilnym problemem jest zapewnienie rolnikom środków na bieżącą produkcję rolną oraz przywrócenie opłacalności produkcji. Wnoszono kwestie pilnego wprowadzenia kredytów konsolidacyjnych, kredytów płynnościowych opartych o zabezpieczenie Skarbu Państwa (pomoc w oddłużeniu rolnictwa) oraz rekompensat wojennych za straty, które rolnicy ponieśli w efekcie wybuchu wojny na Ukrainie oraz złych decyzji Unii Europejskiej. Jednak ani pozostali reprezentanci rolników, ani strona rządowa nie podjęli tych tematów. Zabrakło też merytorycznej dyskusji.

Ostatnia godzina spotkania była też batalią o nazwę dokumentu, zawierającego uzgodnienia z tego spotkania. Strona rządowa oponowała, by miał on tytuł „Porozumienie”. Jednak wszyscy przedstawiciele rolników nie zgodzili się na taką nazwę i na ich wniosek została przyjęta nazwa „Uzgodnienie”. Wskazali oni bowiem, że to, co wypracowano, nie nosi żadnych znamion porozumienia, a jest jedynie pierwszym z wielu kroków potrzebnych do jego zawarcia.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe kwestie oraz ustalenia z rolnikami na S3 przed wyjazdem na Europejskie Forum Rolnicze w Jasionce, delegacja protestu rolników na S3 węzeł Myślibórz zdecydowała o nie podpisywaniu tego dokumentu.

Komentarza do zaistniałej sytuacji udzielił Adam Walterowicz, organizator protestu w woj. zachodnio-pomorskim.

źródło: MRIRW

Dopłaty do silosów 2024. Nowy wydłużony termin i zniesione ograniczenia

0
Prezydent USA: postawimy silosy na granicy Polski dla ukraińskich zbóż

W ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), wprowadzono ważne zmiany dotyczące terminów realizacji projektów związanych z zakupem i montażem silosów. Do kiedy wydłużono termin naboru na dopłaty do silosów?

Dopłaty do silosów 2024. Czego dotyczą zmiany?

W obliczu kryzysu na rynku zbóż oraz obniżonych cen płodów rolnych, producenci zgłaszali do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) prośby o przesunięcie terminu budowy i instalacji silosów zbożowych. W odpowiedzi na te apele, resort rolnictwa zatwierdził przedłużenie terminu realizacji inwestycji do 31 października 2024 roku. 15 marca wprowadzono natomiast kolejne zmiany:

  • Wydłużono termin na realizację inwestycji w zakresie zakupu i montażu silosów – z 31 października 2024 r. do 30 czerwca 2025 r.
  • Zniesiono ograniczenie dotyczące maksymalnego czasu na realizację inwestycji (wcześniej było to 12 miesięcy od dnia zawarcia umowy).

Dopłaty do silosów 2024 – dla kogo?

Dopłaty na zakup i montaż silosów są dostępne dla rolników, którzy otrzymali płatności bezpośrednie w 2022 roku oraz posiadają prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wymóg ten dotyczy działki, na której planuje się przeprowadzić inwestycję.

Jaka wysokość dopłaty na zakup i montaż silosów?

W przypadku dopłat na zakup i montaż silosów, standardowa wysokość refundacji wynosi do 50% kosztów kwalifikowanych. Jednakże dla młodych rolników (mających do 40. roku życia) wsparcie wynosi 60%.

Górny limit pomocy wynosi standardowo 50 000 zł, podczas gdy dla młodych rolników wzrasta do 60 000 zł.

Na co można przeznaczyć dopłaty do silosów?

Wsparcie finansowe dotyczy m.in.:

  • zakupu nowego silosu;
  • zakupu urządzeń stanowiących jego integralną część;
  • zakupu elementów wyposażenia, np.:
    • wentylatorów;
    • czujników temperatury;
    • czujników wilgotności;
    • dmuchaw;
    • nagrzewnic elektrycznych;
    • rur załadunkowych, spedycyjnych i ich podpór;
  • transportu silosów oraz ich wyposażenia;
  • montażu silosów w gospodarstwie producenta rolnego.

źródło: ARIMR

Będą nowe dopłaty do ubezpieczenia zwierząt – do 70% zwrotu składki. Od kiedy?

0
13 piętrowy hotel dla świń!

Producenci rolni będą mogli uzyskać refundację 70 proc. składki ubezpieczenia produkcji świń, bydła, owiec, kóz, koni lub drobiu od ryzyka strat spowodowanych przez 36 chorób zwierząt. Pierwszy nabór wniosków o dopłaty jest zaplanowany na październik 2024 r.

Które choroby zwierząt obejmuje dopłata do ubezpieczenia?

W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych warunków i szczegółowego trybu przyznawania i wypłaty pomocy. 

Producenci rolni będą mogli wnioskować do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARIMR) o refundację 70 proc. składki ubezpieczenia od ryzyka strat w dochodach w produkcji świń, bydła, owiec, kóz, koni lub drobiu spowodowanych wystąpieniem następujących chorób zakaźnych zwierząt:

  • pryszczycy;
  • klasycznego pomoru świń;
  • afrykańskiego pomoru świń;
  • wysoce zjadliwej grypy ptaków;
  • afrykańskiego pomoru koni;
  • księgosuszu (pomór bydła);
  • pomoru małych przeżuwaczy;
  • choroby pęcherzykowej świń;
  • choroby niebieskiego języka;
  • ospy owiec lub ospy kóz;
  • gorączki doliny Rift;
  • choroby guzowatej skóry bydła;
  • pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej;
  • wenezuelskiego wirusowego zapalenia mózgu i rdzenia koni;
  • choroby krwotocznej zwierzyny płowej;
  • zarazy płucnej bydła;
  • rzekomego pomoru drobiu;
  • gruźlicy bydła;
  • brucelozy bydła (B. abortus);
  • brucelozy owiec i kóz (B. melitensis);
  • wąglika;
  • wścieklizny;
  • bąblowicy;
  • przenośnej encefalopatii gąbczastej (TSE);
  • kampylobakteriozy;
  • listeriozy;
  • salmonelli (salmonellozy odzwierzęcej);
  • włośnicy;
  • szczepu E. coli wytwarzającego werotoksynę;
  • zakaźnego zapalenia nosa i tchawicy bydła /otrętu bydła;
  • wirusowej biegunki bydła;
  • choroby mętwikowej bydła;
  • zarazy rzęsistkowej bydła;
  • enzootycznej białaczki bydła;
  • gorączki Q;
  • paratuberkulozy.

Nabór wniosków

Pierwszy nabór dotyczący interwencji I.12.1 „Dopłaty do składek ubezpieczenia zwierząt gospodarskich” w ramach wkładów finansowych na rzecz składek w ramach systemów ubezpieczeń w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 planowany jest w październiku 2024 r.

Pomoc będzie wypłacana przez Agencję w terminie 30 dni od dnia wydania przez kierownika biura powiatowego Agencji decyzji o przyznaniu pomocy, na rachunek producenta rolnego wskazany przez niego w ewidencji producentów, o której mowa w przepisach o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.

Terminy składania elektronicznych wniosków o przyznanie pomocy będą ogłaszane przez Prezesa Agencji dwa razy w roku, na 14 dni przed rozpoczęciem terminu składania wniosków, na stronie internetowej administrowanej przez Agencję, co najmniej w jednym dzienniku o zasięgu krajowym oraz w siedzibach: Agencji, oddziałów regionalnych i biur powiatowych Agencji.

Forma dofinansowania

Dofinansowanie ma formę 70 proc. dopłaty do opłaconej składki. Warunkiem jest, aby z umowy lub polisy wynikało, że wypłata odszkodowania nastąpi w przypadku wystąpienia szkód, które wyniosą ponad 20 proc. dochodu albo średniej rocznej produkcji zwierząt gatunków: świnia, bydło, owca, koza lub koń, lub drobiu:

  • z trzech ostatnich lat poprzedzających rok, w którym została zawarta umowa ubezpieczenia, albo;
  • z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym została zawarta umowa ubezpieczenia, z pominięciem roku o najwyższej i najniższej wartości dochodu albo produkcji tych zwierząt, ustalanej na podstawie danych rachunkowych lub dokumentów potwierdzających wartość prowadzonej produkcji zwierząt tych gatunków, albo produkcji tych zwierząt zadeklarowanej w umowie ubezpieczenia przez rolnika – w przypadku, gdy działalność rolnicza w zakresie produkcji tych zwierząt nie była prowadzona w okresie poprzedzającym rok zawarcia umowy ubezpieczenia.

źródło: MRiRW

Optymistyczne prognozy IGC dla nowego sezonu

0
Kontrakty giełdowe na zboża i rzepak zamknięty tydzień na plusie

O ile Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) nie opublikował jeszcze prognoz na nowy sezon, to w połowie marca Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) zaprezentowała swoje pierwsze oczekiwania co do produkcji i zużycia zbóż w sezonie 2024/2025. Z raportu wynika, że analitycy IGC spodziewają się kolejnego rekordu w produkcji i wyższych zapasów zbóż na koniec nowego sezonu. Przewidują oni, że w sezonie 2024/25 produkcja wzrośnie drugi sezon z rzędu do rekordowych 2.332 mld ton i będzie zbliżona do zużycia ocenianego na 2.331 mld ton.

Duży wzrost produkcji (po 10 mln ton – r/r) zapowiadany jest dla pszenicy (do 799 mln ton) i ryżu (do 521 mln ton) oraz mniejszy w przypadku kukurydzy (+5 mln ton do 1,233 mld ton).

Pomimo niższych (r/r) zapasów początkowych, ogólna podaż zbóż będzie wyższa, co wystarczy, aby wesprzeć umiarkowany wzrost (+2 mln ton) światowych zapasów na koniec sezonu, prognozowanych na 601 mln ton.

IGC – Prognoza podaży i popytu dla zbóż razem (mln ton):

IGC przycięła produkcję zbóż w tym sezonie

Dla obecnego sezonu (2023/24) Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) prognozuje całkowitą produkcję zbóż (pszenicy i zbóż gruboziarnistych) na 2304 mln ton, co oznacza spadek o 6 mln (miesiąc do miesiąca) w związku z pogarszającymi się perspektywami produkcji kukurydzy na półkuli południowej.

Prognozy spożycia zostały obniżone w ujęciu m/m, częściowo ze względu na mniejszą ilość zużycia paszowego, ale także z powodu szerszych korekt szacunków dla innych zastosowań, co skutkuje większą prognozą zapasów (m/m).

Źródło: IGC

Bruksela podejmie decyzję o ograniczeniu importu ukraińskich zbóż?

0

Państwa członkowskie UE i Parlament Europejski rozpoczynają we wtorek wieczorem negocjacje w sprawie przedłużenia umowy handlowej z Ukrainą.  Obecna umowa, zwalniająca ukraińskie towary rolne z ceł, wygasa z końcem maja. Negocjacje mają iść w kierunku ograniczeniu importu zbóż na takich samych zasadach, jak jaj, drobiu czy cukru.

Ambasadorowie 27 krajów UE zgodzili się w poniedziałek na rozważenie ograniczenia importu ukraińskiego zboża przy przedłużeniu zwolnienia z ceł dla kraju będącego w stanie wojny – podają źródła dyplomatyczne.

Według nich niektóre państwa zachowały jednak rezerwę. Ze swojej strony Paryż „poparł niektóre polskie propozycje” dotyczące ograniczenia przepływów zbóż, a państwa zgodziły się „wstawić hamulce awaryjne” – zapewniło francuskie źródło.

Europejscy rolnicy zarzucają napływowi zbóż, jaj i kurczaków z Ukrainy zaniżanie lokalnych cen, zwłaszcza w krajach sąsiednich, oraz utrzymywanie nieuczciwej konkurencji, niespełniającej określonych standardów. Sprawa ta wywołuje złość rolników w UE, a w szczególności w Polsce.

W odpowiedzi na obawy Komisja Europejska zaproponowała przedłużenie o rok, od czerwca, zwolnienia z ceł na ukraiński import produktów rolnych przyznawany od 2022 r., ale ze wzmocnionymi „środkami ochronnymi”.

Parlament Europejski żąda poszerzenia ograniczeń w imporcie wrażliwych produktów o zboża i miód

Bruksela zaproponowała zatem ograniczenie importu trzech „wrażliwych” produktów – drobiu, jaj i cukru – do średnich wolumenów importowanych w latach 2022 i 2023, powyżej których cła zostaną ponownie nałożone.

Propozycja europejskiego organu wykonawczego została początkowo zatwierdzona przez Radę Dwudziestu Siedmiu w dniu 21 lutego, ale w ubiegły czwartek Parlament Europejski przeważającą większością głosów zdecydował o żądaniu rozszerzenia ograniczenia na zboża (pszenicę, jęczmień, owies, kukurydzę) oraz miód.

Posłowie chcą również rozszerzyć okres referencyjny średnio na trzy lata (2021–2023). Organizacje rolnicze skrytykowały fakt, że pułap zaproponowany przez Brukselę odpowiadał wysokim wolumenom z ostatnich dwóch lat, u początków kryzysu.

W stronę ograniczeń w imporcie z Rosji

Zmiany te muszą teraz stać się przedmiotem rozmów państw z parlamentem, który musi znaleźć kompromis i go ratyfikować przed wygaśnięciem na początku czerwca obowiązującego zwolnienia z ceł.

„Musimy znaleźć właściwą równowagę pomiędzy utrzymaniem silnego wsparcia dla ukraińskiej gospodarki a przyjęciem „środków ochronnych” dla niektórych produktów, które według danych rynkowych zasługują na zwiększoną ochronę” – skomentował Olof Gill, rzecznik Komisji.

Ponadto Bruksela „wkrótce” zaproponuje ograniczenia w imporcie produktów rolnych z Rosji– wskazała w piątek przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen podczas rozmowy z premierem Polski Donaldem Tuskiem.

Źródło: AFP

Bez przymrozków w nocy na wschodzie kraju oraz na zachodnim Pomorzu [POGODA]

0

W nocy z wtorku na środę przejaśnienia wystąpią od Kaszub, Żuław, północnej Warmii po Kujawy, Wielkopolskę, Dolny Śląsk, Opolskie, zachód Łódzkiego- tu o świcie na termometrach od -3 do -2 stopni. Na zachodzie Zachodniego Pomorza i północy Lubuskiego oraz na wschodzie kraju bez mrozu a na termometrach od 1 do 3 stopni.

W dzień protestów dużo chmur na wschodzie kraju oraz na wybrzeżu- tu małe szanse na chociaż chwilę ze słońcem. Sporo słońca pokaże się od Ziemi Łódzkiej po Dolny Śląsk i Opolskie. Na termometrach od 5 stopni w Zamościu do 14 stopni w Bogatyni.

W sobotę w pobliżu Polski pojawi się pofalowany front- oznacza on większe opady. Na obecną chwilę wiadomo, że mocno popada w Czechach i na wschodzie Niemiec- być może, ale to nie jest jeszcze pewnie popada także na zachodzie kraju. W tym samym czasie na południu i w centrum kraju zrobi się bardzo ciepło- w dzień do nawet 15-18 stopni.

Rolnicy są wściekli! Rozrzucili obornik przed urzędem wojewódzkim w Poznaniu

0
Protest rolników 10 kwietnia w Poznaniu. Co będzie się działo?

Dziś, około godziny 9 rano, na drodze przed urzędem wojewódzkim w Poznaniu doszło do niezaplanowanego manifestu. Grupa protestujących rolników, z braku działań ze strony władz, postanowiła symbolicznie wyrazić swoje oburzenie wyrzucając obornik na ulicę. Agro Profil był na miejscu jako pierwszy. Czego dowiedzieliśmy się od protestujących rolników?

Cierpliwość dawno się skończyła. Góra obornika wyrzucona przed urzędem wojewódzkim w Poznaniu

Ten niecodzienny sposób manifestacji miał być swoistą „podzięką” dla wojewody za opóźnienie w reakcji na ich postulaty. W rozmowie z redakcją Agro Profil, Sebastian Dziamski z organizacji Rola Wielkopolski wytłumaczył, że ta demonstracja była odpowiedzią na fakt, że dopiero po upływie sześciu dni wojewoda złożyła postulaty zgłoszone podczas wcześniejszego protestu w Poznaniu.

zdj: Protest rolników w Poznaniu; AgroProfil

Obornik przed urzędem to wiadomość skierowana także wobec całego rządu

Niezadowolenie rolników nie ogranicza się jedynie do lokalnego urzędu czy konkretnych osób, ale jest skierowane wobec całego rządu. Rolnicy czują się zaniedbani i ignorowani przez władze, które, według nich, obiecują działania, ale w rzeczywistości nic nie robią.

zdj: Protest rolników w Poznaniu; AgroProfil

Wyrzucony obornik zablokował jeden z pasów

Akcja protestacyjna nie tylko zwróciła uwagę przechodniów, ale również spowodowała utrudnienia w ruchu drogowym, gdyż wyrzucony obornik zablokował jeden z pasów na al. Niepodległości. Na miejsce została wezwana Policja, która wylegitymowała protestujących rolników. Warto zaznaczyć, że protest nie był zaplanowany z wyprzedzeniem.

zdj: Protest rolników w Poznaniu; AgroProfil
zdj: Protest rolników w Poznaniu; AgroProfil

Przypominamy, że już jutro, tj. 20 marca, planowany jest Ogólnopolski protest rolników. Zapraszamy do śledzenia mapy protestów, aby być na bieżąco.

Drożejąca ropa ciągnie w górę oleje roślinne

0
ceny paliw

Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie i prognozy ograniczenia dostaw ropy w 2024 roku podbiły notowania giełdowe ropy, a za nią olejów roślinnych wykorzystywanych do produkcji biopaliw. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły w zeszłym tygodniu o 4% do 85,4 dolarów za baryłkę (+3,2% w skali miesiąca), co wsparło kontrakty na olej palmowy w Malezji. Ropa drożeje nadal w poniedziałek.

Notowania ropy Brent (na 18.03.2024):

Na malezyjskiej giełdzie majowe kontrakty na olej palmowy wzrosły w ciągu tygodnia o 4,7% do 4287 ringgitów/t, czyli 911,7 USD/t (+8,9% w ciągu dwóch tygodni). W Chicago analogiczny kontrakt podrożał do 871 usd/t – najwyżej od ponad 5 miesięcy.

W dniach 1-15 marca eksport oleju palmowego z Malezji wzrósł w porównaniu z tym samym okresem lutego 8,4% do 542 tys. ton według szacunków geodeta AmSpec Agri Malezja.

Ceny oleju palmowego przewyższają ceny oleju sojowego i słonecznikowego

Ceny oleju palmowego pozostają wyższe niż produkowanego z soi i słonecznika, dlatego jego eksport w najbliższej przyszłości będzie nadal spadał, szczególnie w kontekście sezonowego wzrostu produkcji oleju sojowego w Argentynie.

Olej sojowy i słonecznikowy drożeje w marcu

Majowe kontrakty terminowe na olej sojowy na giełdzie w Chicago wzrosły w minionym tygodniu o 6,7% do 1088 USD/t (+7,6% w miesiącu) w kontekście rosnących cen ropy i oleju palmowego. Jednak poprawiająca się pogoda w Brazylii i Argentynie wywiera presję na ceny soi i oleju sojowego.

Ceny oleju słonecznikowego z tygodniową dostawą do odbiorców wzrosły o 3% do 845 USD/t CIF, jednak wzrost jest ograniczany przez zwiększone dostawy z Federacji Rosyjskiej oraz spadek cen popytowych w UE i Turcji.

Rosyjski eksport oleju słonecznikowego wzrósł o ponad 1/3 – r/r

W okresie styczeń-luty Federacja Rosyjska wyeksportowała 881 tys. ton oleju słonecznikowego, czyli o 35% więcej niż analogiczny wskaźnik w 2023 r. (660 tys. ton). W zeszłym roku w tym okresie głównym odbiorcą oleju były Chiny, a teraz stały się nim Indie, które kupiły jedną trzecią olejów eksportowanej z Federacji Rosyjskiej – 309,9 tys. to. Państwo Środka zaimportowało w tym czasie jedynie 167,1 tys. ton oleju słonecznikowego.

Ukraiński eksport oleju słonecznikowego wzrósł w lutym o połowę -r/r

W lutym Ukraina wyeksportowała 603 tys. ton oleju słonecznikowego, co odpowiada wynikowi ze stycznia, ale jest o 50% wyższe niż w lutym 2023 roku.

Źródło: UkrAgroconsult

Rosną w marcu giełdowe notowania kukurydzy i rzepaku

0
produkcja kukurydzy

Tydzień kończący się 15-go marca był wzrostowy dla giełdowych wycen obu unijnych kontraktów na zboża i dla rzepaku. Liderem ubiegłotygodniowego odbicia była kukurydza i rzepak. Notowania unijnej pszenicy wzrosły w tym samym czasie w tylko niewielkim zakresie.

Rzepak korzysta z odbicia na rynku canoli i soi

Notowania nasion oleistych rosną w marcu po obu stronach Atlantyku. Głównym motorem napędowym jest rekordowy przerób soi w USA, oraz gwałtownie rosnące cen oleju palmowego i ropy.

W Paryżu rzepak (seria najbliższa) zamknął piątek ceną 436,25 eur/t po wzroście o blisko 13 euro w skali tygodnia. W odbiciu notowań unijnych nasion sprzyjają ostatnie wzrosty za oceanem i słabsze perspektywy nowej produkcji w UE.  Według Strategie Grains tegoroczne zbiory rzepaku w UE będą o 8% niższe (r/r) i wyniosą tylko 18,3 mln ton.

Zawęża się różnica wycen pszenicy i kukurydzy ze starych zbiorów

Jeszcze miesiąc temu (15.02.2024) różnica w wycenie starego zbioru pszenicy i kukurydzy sięgała 26 euro na korzyść pszenicy. Na zamknięciu minionego tygodnia było to już tylko 13 euro.

Na globalnym rynku kukurydzy widoczne jest w marcu ożywienie popytu ze strony importerów, gdy ceny spadły na kilkuletnie minima. W konsekwencji notowania giełdowe tego zboża odbiły w górę. Paryski kontrakt na kukurydzę (termin czerwcowy) zamknął tydzień ponad 4% wzrostem do 181,75 eur/t.

Jednocześnie ceny pszenicy ciągle utrzymywane są na niskim poziomie ze względu na dominację na tym rynku dostawców z Rosji i dostępność ukraińskiego ziarna.

Na giełdzie Euronext-Paryż kontrakt na pszenicę z dostawą w maju podrożał o skromne 1,5 euro (w skali tygodnia) do 195 eur/t. Nieco wcześniej, bo 6-go marca wycena unijnej pszenicy była najniższa od 3,5 roku poziom (188,5 euro/t).

W Chicago pszenica potaniała nawet w skali minionego tygodnia po serii anulowanych transakcji na amerykańską (też australijską i francuską) pszenicę przez Chiny.

Osłabienie euro wsparło dodatkowo wzrosty notowań w Paryżu

Ubiegłotygodniowe zmiany na rynku walutowym sprzyjały wzrostom notowań kontraktów wycenianych w euro, ale szkodziły kontraktom notowanym w usd. Kurs euro do dolara spadł o blisko 0,5% do 1,09 usd za euro, sprawiając mniej atrakcyjnym eksport z USA, a poprawiając nieco opłacalność wysyłek z krajów strefy euro.

Okresowe zmiany notowań najbliższej serii kontraktu:

RZUT OKA NA WYKRESY (zamknięcie z 15.03.2024):

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

Powstało Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia. Ma być głosem rolników z woj. podlaskiego

2
Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia

16 marca 2024 roku w Kuleszach Kościelnych (pow. wysokomazowiecki, woj. podlaskie) na zebraniu założycielskim powstało Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia. To oddolna inicjatywa rolników, ruch, który powstał na bazie protestów i problemów z jakimi zmagają się rolnicy. Ma to być GŁOS ROLNIKÓW.

Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia – nowa organizacja rolników

Dotychczasowe instytucje i organizacje rolnicze, które z założenia miały być reprezentantami i obrońcami rolników, nie spełniają oczekiwań większości z nas – to również powód dla którego powstało Stowarzyszenie – podkreślają rolnicy.

Nowopowstałe Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia opublikowali na swojej stronie w mediach społecznościowych oficjalny komunikat, w którym objaśniają najważniejsze punkty ich działalności.

Jak sami informują, chcą aby Stowarzyszenie Rolnicy Podlasia, zgodnie ze statutem, który w sobotę został jednogłośnie przyjęty, było m.in.:

miejscem dialogu i współpracy środowiska rolniczego;

integrowało środowisko rolników z terenu województwa podlaskiego i innych województw;

inicjowało i organizowało działania o charakterze ogólnokrajowym lub regionalnym, w tym także zgromadzenia publiczne;

współpracowało z samorządem terytorialnym i organami administracji państwowej w sprawach dotyczących rolnictwa;

opiniowało akty prawne;

propagowało na terenie kraju ideę nowoczesnego gospodarowania, zaradności i pomysłowości w rolnictwie;

dbało o poprawę pozycji społecznej, ekonomicznej i kulturalnej mieszkańców wsi;

reprezentowało członków Stowarzyszenia oraz krajowych producentów, dystrybutorów oraz usługodawców, o ile wyrażą oni wolę reprezentowania przez Stowarzyszenie.

To dopiero początek. Przed nami długa droga i duża odpowiedzialność, aby sprostać nadziejom, jakie pokładają w nas założyciele Stowarzyszenia. Dlatego też przy wyborze zarządu stowarzyszenia przyjęliśmy zasadę, że w składzie zarządu powinien być minimum jeden przedstawiciel powiatu z terenu którego są rolnicy należący do stowarzyszenia – wyjaśniają gospodarze.

Nowa organizacja rolnicza na Podlasiu. Kto wchodzi w skład zarządu Stowarzyszenia Rolnicy Podlasia?

Skład zarządu:

Karol Faszczewski – prezes zarządu (powiat wysokomazowiecki)

Wojciech Chrostowski – wiceprezes (powiat kolneński)

Paweł Podleśny – skarbnik (powiat wysokomazowiecki)

Leśniewski Michał – sekretarz (powiat wysokomazowiecki)

Tomasz Gąsowski – członek zarządu (powiat białostocki)

Zapraszamy wszystkich, którym leży na sercu dobro polskiej wsi do współpracy w ramach Stowarzyszenia Rolnicy Podlasia – apelują członkowie Stowarzyszenia.

Wiosenna regulacja rzepaku fundamentem łanu – czym i kiedy skracać rzepak?

0
Wiosenna regulacja rzepaku fundamentem łanu

Wiosenna regulacja pokroju roślin to jeden z ważniejszych elementów wiosennej agrotechniki rzepaku. Od tego zabiegu zależy dalszy rozwój roślin i ich zdrowotność, bezpośrednio przekładając się na możliwości plonotwórcze. Tylko odpowiedni moment zastosowania retardantów jest w stanie przynieść oczekiwany efekt równego, gęstego łanu.

Wiosenna regulacja rzepaku – „skracanie rzepaku”

Rzepak jest najdynamiczniej rozwijającą się rośliną wczesną wiosną. Pełzającą wegetację prowadzi nawet w temperaturach 2-5°C a powyżej tej temperatury odbywają się już dynamiczne podziały komórek. Z tego powodu każdy zabieg w rzepaku musi być przemyślany i wcześniej zaplanowany.

Bardzo ważnym zabiegiem wykonywanym wczesną wiosną jest regulacja łanu rzepaku nazywana potocznie skracaniem. Nazwa ta jest bezpośrednio związana z widocznym efektem wykonania zabiegu, po którym spowalnia wzrost pędu głównego, a pobudza się jednocześnie do rozwoju pędy boczne. Dzięki temu pojedyncza roślina nie formuje się na kształt „choinki” tylko „świecznika”, gdzie pędy dolne mają większy dostęp do światła i szanse na zbudowanie większego plonu.

Lepsze doświetlenie łanu skutkuje także równomierniejszemu dojrzewaniu i dosychaniu, niż miałoby to miejsce w nieregulowanym łanie.  

Zabieg podwójnych korzyści – regulacja i ochrona fungicydowa

Wiosenny zabieg regulacji rzepaku zawsze działa dwukierunkowo, dzięki najczęściej stosowanym substancjom o podwójnym działaniu. Oprócz efektu wyrównania łanu, zabieg zabezpiecza rośliny przed chorobami grzybowymi. Jest to pierwszy zabieg fungicydowy po spoczynku zimowym roślin, dlatego pełni on ważne zadanie powstrzymania chorób rozwijających się od późnej jesieni i zabezpiecza przed nowymi infekcjami.

Najgroźniejszymi chorobami, przed którymi chroni pierwszy zabieg to sucha zgnilizna kapustnych i czerń krzyżowych. Zahamowane zostają także objawy szarej pleśni i cylindrosporiozy, jeśli użyte zostaną środki układowe.

Wiosenna regulacja rzepaku i ochrona fungicydowa
Choroby rozwijające się na martwych liściach utraconych w czasie zimy są zwalczane przy okazji zabiegu regulacji łanu.

Podczas pierwszego zabiegu zwykle nie obserwuje się objawów chorób na młodych przyrostach z powodu intensywnego wzrostu roślin, ale doskonale widać efekty działania patogenów na starych i martwych liściach.

Sucha zgnilizna kapustnych, oprócz charakterystycznych, występujących na liściach szarych plam z czarnymi punkcikami będącymi piknidiami grzyba, może atakować szyjkę korzeniową utrudniając przepływ asymilatów. Czerń krzyżowych, to choroba najgroźniejsza dla liści i łuszczyn, na których tworzy nekrozy z koncentrycznymi liniami przypominającymi słoje pnia drzewa. Na skutek obu chorób dochodzi do ubytków powierzchni asymilacyjnej roślin i obniżenia plonowania.

Cylindrosporioza to choroba, która może w tym roku dać sobie dać znać bardziej niż zwykle z powodu dużego uwilgotnienia w czasie jesiennej wegetacji, które tak szybko nie ustąpi. Objawy tej choroby to popękany nabłonek liści lub łodyg, i pojawiający się w pobliżu białego nalotu będącego grzybnią.

Co i kiedy na skracanie rzepaku wiosną?

Strategia ochrony rzepaku wczesną wiosną zależy w dużej mierze od zabiegów wykonywanych jesienią i przebiegu zimy.

Jeśli rzepak po zimie znajduje się w dobrej kondycji, nie stracił dużo liści i był chroniony jesienią można zastosować wariant mocniej regulujący o średniej mocy fungicydowej. Gęsty rzepak z kompletem liści po zimie jest bardziej narażony na wyleganie, spowodowane nadmiernym wydłużaniem łodygi zacienionej przez liście, dodatkowo konkurując z innymi roślinami.

Kiedy wykonać wiosenną regulację rzepaku?
Optymalnym momentem na wykonanie zabiegu regulacji pokroju jest osiągnięcie przez pęd 15-20 cm.

Aby w takim łanie osiągnąć zadawalający efekt skrócenia łanu można zastosować środki zawierające klasyczne retardanty takie jak chlorek mepikwatu w towarzystwie fungicydu np. metkonazolu. Gotowa mieszanina w preparacie Caryx 240 SL w dawce 0,8 l/ha wystarczy, aby przyhamować mocny rzepak we wzroście elongacyjnym, szczególnie kiedy temperatury są poniżej 12°C i same triazole nie są skuteczne.

Jeśli do momentu osiągnięcia tej temperatury rzepak nie przekroczył ok. 15 cm wysokości a występuje duże zagrożenie ze strony suchej zgnilizny kapustnych, wówczas należy zastosować środki o silniejszym działaniu fungicydowym. W takim wypadku odpowiedni będzie np. tebukonazol w ilości 200-250 g s.a./ha lub mieszanina difenokonazolu i paklobutrazolu w takich preparatach jak Toprex 375 SC, czy Dovvo 375 S.C. w dawce 0,35 l/ha. Substancje te choć są fungicydami z grupy triazoli posiadają zdolność do znoszenia dominacji pędu głównego podobnie jak regulatory wzrostu.

Poszczególne substancje mają różną siłę regulacji i zwalczania grzybów, dlatego należy dobrać odpowiedni preparat do aktualnej sytuacji na polu. Aby osiągnąć zadowalający efekt regulacji łanu należy go wykonać, gdy rośliny mają 15-20 centymetrów. W zależności od panujących temperatur i konieczności wykonania zabiegu należy wybierać typowe regulatory wzrostu poniżej 12°C, a powyżej tej temperatury skuteczne będą triazole, które jednocześnie pozwolą zahamować rozwój chorób grzybowych.

Obejrzyj również nasz materiał wideo: Jeżeli popełnisz te błędy możesz zapomnieć o wysokich plonach! Prof. Szczepaniak o tym kiedy nawozić