Inflacja w lipcu na poziomie trzech procent to wyzwanie dla branży rolniczej. Główne obawy dotyczą strony kosztowej, gdzie najsilniejszym impulsem są drożejące paliwa. W porównaniu do lipca ubiegłego roku ich ceny wzrosły o piętnaście i osiem dziesiątych procenta, a w skali miesiąca podskoczyły o kolejne prawie czternaście procent.
Presja na ceny skupu żywności
Według GUS żywność i napoje bezalkoholowe potaniały o 0,4% r/r i o 0,8% m/m i jest to czynnik ograniczający wzrost wskaźnika ogólnego.
Przy skokowo rosnących kosztach w rolnictwie sieci handlowe utrzymują ceny żywności na niskich poziomach, co wywiera silną presję na producentów i bezpośrednio przekłada się na niższe ceny skupu płodów rolnych od rolników.
Sytuacja ta jest pozytywnym zjawiskiem dla konsumentów, jednak druzgocącym dla opłacalności gospodarstw rolnych, zważywszy, że w lipcu ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o osiem dziesiątych procenta w porównaniu z czerwcem.
Opracowanie własne na podstawie danych GUS.






