Eksport zboża z Ukrainy: Faktyczne wstrzymanie obsługi ładunków przez ukraińskie porty głębokowodne na Morzu Czarnym ponownie wywraca do góry nogami dotychczasowe łańcuchy dostaw. Handlowcy bez zbędnej zwłoki przekierowują strumienie produktów rolnych na trasy naddunajskie oraz przejścia kolejowe i drogowe na zachodniej granicy. Eksport zboża z Ukrainy w najbliższych tygodniach opierać się będzie niemal w całości na tych alternatywnych korytarzach, co bezpośrednio wpłynie na europejski rynek rolny.
Port w Konstancy i granice zachodnie na pierwszej linii
Głównym węzłem przesiadkowym dla ukraińskiego ziarna ponownie staje się rumuńska Konstanca – port, który odgrywał kluczową rolę w logistyce w 2022 roku. Analitycy zwracają jednak uwagę, że opłacalność tego szlaku zależy od elastyczności cenowej po stronie ukraińskich producentów. Zwiększone koszty transportu, przeładunków i ubezpieczeń rzutują na spadek cen oferowanych rolnikom w punktach skupu (ex-farm).
Mimo barier logistycznych, pierwsze partie ziarna z nowych zbiorów trafiły już na alternatywne trasy:
- Pszenica: Handlowcy raportują sporadyczne transakcje – m.in. ładunki do Egiptu sprzedawano po ok. 260 USD/t. Rynek pozostaje jednak w zawieszeniu z powodu rozbieżności oczekiwań: oferty sprzedaży oscylowały wokół 262 USD/t, podczas gdy propozycje kupujących wynosiły 255 USD/t.
- Kukurydza: W magazynach kończą się zapasy ze starego sezonu. Ich sprawny wywóz jest jednak blokowany przez brak dostępnej floty handlowej i paraliż czarnomorskich terminali.
Susza w Europie paraliżuje żeglugę na Dunaju
Próba pełnego zastąpienia portów morskich transportem rzecznym napotyka na poważną przeszkodę natury meteorologicznej. Fala upałów i przedłużająca się susza w Europie doprowadziły do gwałtownego spadku poziomu wody w Dunaju.
Węższe gardło naddunajskiego korytarza:
Niski stan wody uniemożliwia barkom pływanie z pełnym zanurzeniem, co drastycznie ogranicza przepustowość szlaku naddunajskiego. W efekcie port w Konstancy nie jest w stanie w pełni zrekompensować wyłączonych z użytku portów głębokowodnych.
Co to oznacza dla Unii Europejskiej?
Mimo piętrzących się trudności logistycznych, Unia Europejska pozostaje docelowym i tranzytowym odbiorcą surowca z Wschodu. Przekierowanie strumieni zbóż na zachodnie przejścia graniczne oraz do portów rzecznych nieuchronnie zwiększy presję konkurencyjną na lokalnych producentów rolnych w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowej. Na szczęście Polska utrzymuje embargo na import zbóż z Ukrainy ale będą one konkurować w naszych portach.
Według szacunków S&P Global Platts, aktualne wyceny ukraińskiego ziarna w opcji z dostawą na koniec sierpnia i początek września kształtują się następująco:








