Kryzys energetyczny wywołany suszą i upałami doskwiera Europie
Europa południowa, wschodnia, zachodnia i środkowa skąpana jest tego lata słońcem i częstymi upałami. Te w połączeniu z niewielkimi opadami doprowadziły do rekordowo niskiego stanu rzek w Europie w tym Polsce.
Bardzo niebezpieczna sytuacja panuje na Dunaju w Rumunii i na Węgrzech; gdzie niski poziom wody w rzece grozi wyłączeniem tamtejszych elektrowni.
W Rumunii aby zwiększyć poziom wody użyto w poniedziałek nawet materiałów wybuchowych aby wodę skierować w stronę elektrowni.
Kozienice i Połaniec ograniczają prace Elektrowni
Sieci energetyczne w Europie są ściśle ze sobą powiązane. Problemy jednego kraju są w stanie wywołać efekt domina w innych krajach. Obecnie wiele krajów na Bałkanach zużywa więcej energii niż są w stanie wyprodukować. Energia ta pochodzi z takich krajów jak między innymi Polska czy od naszych południowych sąsiadów.
Problem polega na tym; że w Polsce zwłaszcza na południu, wschodzie i w centrum trwa już tygodniowa fala upałów przy niedostatecznych opadach. Poziom wody w Wiśle gwałtownie spada a to wymusiło na osobach czuwających nad elektrownią w Połańcu i Kozienicach odpowiadających za produkcję energii elektrycznej na rynek Polski wydaniu komunikatu o ograniczeniu swoich prac z powodu niskiego stanu wody.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa około południa we wtorek nie pracowały bloki 2,3,4 w Elektrowni Kozienice i bloki 5,6,7 w Elektrowni Połaniec. Wskazanym powodem postojów były warunki eksploatacyjne – wynika raportów dotyczących ubytków mocy, publikowanych na podstawie unijnego rozporządzenia REMIT. Krzysztof Bomba, kierownik Biura Komunikacji i PR Enei Wytwarzanie – spółki Enei, do której należy elektrownia w Kozienicach, poinformował PAP, że spółka na bieżąco monitoruje sytuację hydrologiczną Wisły. Woda z tej rzeki wykorzystywana jest do chłodzenia elektrowni.
„Na podstawie bieżących obserwacji parametrów hydrologicznych Enea Wytwarzanie odnotowuje okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresach wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów. Zjawisko to jest szczególnie istotne na obszarze prowadzenia działalności Elektrowni Kozienice, gdzie dostępność wody z Wisły ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego” – przekazał PAP przedstawiciel Enei Wytwarzanie.
Czerwone godziny w Polsce
„Czerwone godziny” to ogłaszany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) okres napiętego bilansu w systemie energetycznym, podczas którego występuje niewystarczająca rezerwowa moc i od firm wymaga się redukcji poboru prądu. Oznaczają one najwyższe ryzyko przeciążenia sieci, wynikające najczęściej z upałów.
Taki dekret wchodzi w życie już dziś wieczorem. We wtorek 4 sierpnia Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły tzw. okres przywołania na rynku mocy w godzinach od 17:00 do 19:00 (tzw. czerwone godziny)

Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie kryzys energetyczny rozleje się po całej Europie Środkowej w tym Polsce.
Poziom wody w rzekach można śledzić w linku: https://hydro.imgw.pl/#/map?riv=true&bl=hydro&tstp=24&zo=6.5013939540525705&lo=19.189&la=52.0195&omt=1&sh=true








