Ceny zbóż i oleistych: Giełdy ignorują droższą ropę i suszę. Spekulanci realizują zyski z kontraktów przed zamknięciem miesiąca

Advertisement
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski

Ceny zbóż i oleistych na giełach: Środowa sesja na globalnych giełdach towarowych wygenerowała obraz pełen skrajnych kontrastów. Podczas gdy na rynku surowców energetycznych doszło do gwałtownego wystrzału cen ropy naftowej, a na rynku walutowym dolar stracił na wartości po decyzji Rezerwy Federalnej, giełdy zbóż i oleistych zaświeciły na czerwono. Fale upałów w Europie i USA, wysychające koryta rzek transportowych oraz napięcia na Bliskim Wschodzie wyznaczają dziś krajobraz na rynku fizycznym. Teoretycznie bilans wskazuje, że towaru może być mniej, a jego transport będzie droższy. Tymczasem w środę w Chicago i Paryżu dominowały spadki. Jak to możliwe, że obrót kontraktami całkowicie zignorował otoczenie rynkowe?

To nie jednodniowe załamanie, lecz korekta trwająca od piątku

Aby właściwie odczytać środową czerwień na wykresach, należy spojrzeć na nią we właściwej perspektywie czasowej. Spadki na giełdach rolniczych nie są odosobnionym incydentem z ostatnich godzin. Rynek znajduje się w fazie technicznego cofnięcia już od zeszłego piątku, kiedy to notowania uderzyły w lokalny „sufit” po wyjątkowo intensywnym, lipcowym rajdzie wzrostowym.

Przypomnijmy, że to właśnie silna fala wzrostów z pierwszej połowy miesiąca mocno wyciągnęła wyceny zbóż w górę. Od piątku do wtorku spadek cen zbóż wpisywał się jeszcze w szerszy ruch spadkowy na całym rynku surowcowym, gdzie wyprzedaż na rynku ropy naftowej ciągnęła za sobą biopaliwa i osłabiała ogólny apetyt na ryzyko. Środa przyniosła jednak całkowity zwrot akcji.

Od wspólnego spadku z ropą do całkowitego rozprzężenia

Podczas środowego handlu doszło do rzadko spotykanego rozkojarzenia korelacji rynkowych. Ropa naftowa gwałtownie skoczyła w górę – surowiec typu Brent podrożał aż o +7,91% (do poziomu 90,74 USD/bbl), a amerykańska ropa WTI wzrosła o +6,56% (do 84,46 USD/bbl).

W normalnych warunkach tak dynamiczny skok cen energii natychmiast ciągnie za sobą kompleks oleistych i kukurydzę. Tymczasem na rynku rolnym zobaczyliśmy coś skrajnie odmiennego:

  • Soja w Chicago (ZSQ26): spadła aż o -2,81% (do 1178,0 centów/buszel), pociągając za sobą śrutę sojową (-1,56%) oraz olej sojowy (-2,25%).
  • Kukurydza w USA (ZCU26): staniała o -2,07% (do 449,0 centów/buszel).
  • Pszenica: w Chicago (ZWU26) straciła -0,26% (do 660,6 centów/buszel), natomiast na paryskim MATIF-ie (MLU26) osunęła się o -0,55% do poziomu 226,50 EUR/t.

Zamykanie pozycji przed końcem miesiąca dyktuje zasady

Za obecną falą spadkową stoją dwa główne mechanizmy finansowe, które tymczasowo całkowicie przysłoniły niekorzystne prognozy pogodowe:

  1. Czyszczenie portfeli przed końcem miesiąca: Kapitał spekulacyjny (fundusze typu Managed Money), który napędzał lipcowe wzrosty, wykorzystał ostatnie sesje lipca do masowego „zdejmowania zysków ze stołu”. Zamykanie długich pozycji przed przejściem w nowy miesiąc wywołało czysto techniczną presję sprzedażową, całkowicie odłączoną od fundamentów rynkowych.
  2. Agresywny hedging producentów: Drugim hamulcowym okazała się strona podażowa. Poziomy cenowe osiągnięte po wcześniejszym skoku zachęciły farmerów oraz komercyjne elewatory do masowego zabezpieczania stawek dla nadchodzących zbiorów, co postawiło na wykresach twardy „sufit”.

Podwójny cios z rynku walutowego: FED i skok EUR/USD

Dodatkowym elementem środowej układanki była decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej (FED), która utrzymała stopy procentowych bez zmian w przedziale 3,50%–3,75%. Mimo rozłamu w komitecie (trzech członków opowiedziało się za podwyżką), brak natychmiastowego zacieśnienia polityki przełożył się na wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty i gwałtowny skok kursu EUR/USD do poziomu 1,1464.

Taki układ walutowy zadziałał dwutorowo:

  • Mocniejsze euro uderzyło w MATIF: Umocnienie waluty unijnej pogorszyło konkurencyjność europejskiego ziarna w przetargach eksportowych (m.in. w Afryce Północnej), dając paryskiej pszenicy bezpośredni cios zniżkowy.
  • Słabszy dolar nie pomógł Chicago: Zazwyczaj spadek wartości dolara sprzyja amerykańskiemu eksportowi i wywołuje wzrosty na CBoT. W środę jednak czyszczenie pozycji przez fundusze przed końcem miesiąca było tak dominujące, że całkowicie zignorowało pozytywne impulsy walutowe.

Co to oznacza dla rynku?

Obecne spadki na giełdach nie oznaczają, że susza czy utrudnienia logistyczne w żegludze rzecznej przestały istnieć. Obrót kontraktami terminowymi ma jednak to do siebie, że w krótkim horyzoncie czasowym podlega dynamice przepływu kapitału, a nie rzeczywistemu bilansowi ziarna w magazynach.

Mamy do czynienia z klasyczną, głębszą korektą techniczną po silnym wybiciu w górę. Zanim giełdy ponownie zaczną dyskontować realne braki towaru na rynku fizycznym, inwestorzy finansowi muszą dokończyć przetasowanie portfeli na przełomie miesięcy.

Źródło danych: Euronext-Paryż, CBoT, CFTC

Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników