Sezon 2026 wystawił plantacje ziemniaków na trudną próbę – najpierw przyszła zimna wiosna, później pojawiły się okresy bardzo wysokich temperatur, dochodzących nawet do 40°C. Pierwsze oceny sytuacji pokazują jednak, że Polska może wypaść na tle innych krajów Europy całkiem dobrze. Problem w tym, że sytuacja w poszczególnych regionach jest bardzo zróżnicowana.
Pierwsze szersze podsumowania tegorocznego sezonu pojawiły się podczas IV Ogólnopolskich Targów Ziemniaczanych, które odbyły się w Oborach koło Konstancina-Jeziorny. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli branży i było okazją nie tylko do prezentacji odmian czy maszyn, ale również rozmów o kondycji tegorocznych plantacji.
Zbiory ziemniaków 2026. Nie wszędzie sytuacja wygląda tak samo
Pogoda w tym roku nie rozpieszczała producentów ziemniaków. Początek wegetacji przypadł na okres zimnej wiosny, natomiast później plantacje musiały mierzyć się z bardzo wysokimi temperaturami. W najgorętszych okresach wartości dochodziły nawet do 40°C.
Przebieg pogody sprawił, że trudno mówić o jednej sytuacji dla całego kraju. W niektórych regionach perspektywy są bardzo dobre, podczas gdy w innych niedobór wody spowodował wcześniejsze zakończenie wegetacji ziemniaków.
Mamy w Polsce regiony, gdzie plony będą naprawdę dobre zarówno jakościowo, jak i ilościowo, ale są też miejsca, w których zabrakło wody i ziemniaki bardzo wcześnie kończyły wegetację.
– podsumowała Katarzyna Rębarz z firmy Syngenta.
Oznacza to, że ostateczne wyniki mogą mocno różnić się w zależności od regionu. Szczególne znaczenie miał dostęp roślin do wody w okresach wysokich temperatur.
Polska na tle Europy wygląda dobrze
Mimo trudnego przebiegu pogody pierwsze oceny polskiego sezonu ziemniaczanego nie są złe. Co więcej, według Katarzyny Rębarz sytuacja w naszym kraju prezentuje się korzystnie w zestawieniu z pozostałą częścią Europy.
– Zróżnicowanie jest więc duże, jednak w porównaniu z resztą Europy sytuacja w Polsce wygląda naprawdę dobrze – zaznaczyła.
Nie oznacza to oczywiście jednakowych rezultatów na wszystkich plantacjach. Już teraz widać podział na obszary, w których można oczekiwać dobrych wyników jakościowych i ilościowych, oraz miejsca, gdzie niedobory wody ograniczyły potencjał roślin.
Zaraza ziemniaka nie dała się w tym roku mocno we znaki
Ciekawie wygląda również sytuacja związana z chorobami. Zaraza ziemniaka nie stanowiła w sezonie 2026 wyjątkowo dużego problemu.
Warunki sprzyjające jej rozwojowi pojawiały się przede wszystkim po opadach. Nie utrzymywały się jednak przez cały czas, a późniejsze wzrosty temperatur ograniczały warunki korzystne dla rozwoju patogenu.
Dla plantatorów oznaczało to sezon bardzo nierówny. Z jednej strony plantacje musiały mierzyć się z zimnym początkiem wegetacji, późniejszymi upałami i lokalnym niedoborem wody, z drugiej presja zarazy ziemniaka nie okazała się wyjątkowo silna.
Ponad 90 odmian ziemniaków w jednym miejscu
Skalę zróżnicowania współczesnej produkcji ziemniaków można było zobaczyć również podczas targów w Oborach. Na poletkach odmianowych znalazło się ponad 90 odmian. Przygotowano również poletka związane z ochroną plantacji oraz pokazy maszyn wykorzystywanych podczas produkcji i zbioru.
Mamy ponad 90 odmian na poletkach odmianowych, poletka chemiczne, a także pokazy pracy maszyn – cztery kombajny, linie przeładunkowe i sprzęt potrzebny do produkcji ziemniaków
– podsumował Kamil Maniak, prezes Stowarzyszenia Polski Ziemniak.
Podczas wydarzenia swoją ofertę prezentowała także Hodowla Ziemniaka Zamarte, która w 2026 roku obchodzi 80-lecie działalności. Jej aktualny dobór obejmuje 38 odmian wpisanych do Krajowego Rejestru COBORU.
80 lat tradycji hodowli ziemniaka w Zamarte to dowód na to, że polska hodowla ma się dobrze. Tworzymy odmiany dla polskiego rolnika, w różnych kierunkach użytkowania. Chcemy promować polskie ziemniaki i zachęcać plantatorów do korzystania z krajowych odmian oraz materiału sadzeniakowego
– podkreślił Piotr Kamiński, prezes Hodowli Ziemniaka Zamarte.
Tegoroczne plantacje nie wszędzie zakończą więc sezon z takim samym wynikiem. Tam, gdzie nie zabrakło wody, pierwsze oceny wskazują na możliwość uzyskania dobrych plonów zarówno pod względem ilości, jak i jakości. W innych częściach kraju wcześniejsze zakończenie wegetacji może już mocno ograniczać tegoroczny rezultat.










