Strona główna Blog Strona 606

Władze Argentyny wprowadziły „agro-dolara”, by wesprzeć krajowy eksport

0
Dolar najsłabszy od lat

Argentyna ogłosiła nowy preferencyjny kurs walutowy nazwany „agro-dolarem”, który ma na celu zwiększenie eksportu produktów rolnych i wzmocnienie międzynarodowej konkurencyjności. Preferencyjny kurs wymiany 300 pesos za dolara będzie obowiązywał od 8 kwietnia do 31 maja dla soi i produktów sojowych. Podwyższony kurs waluty potrwa do 30 sierpnia dla producenci produktów takich jak yerba mate, wina, cytrusy i drewno. Nie wydaje się, aby podwyższony kurs walutowy dotyczył sprzedaży kukurydzy lub pszenicy.

Argentyna spodziewa się, że nowa polityka pobudzi eksport o wartości 15 miliardów dolarów w drugim i trzecim kwartale roku. Wcześniejsze preferencyjne kursy wymiany „dolara sojowego” spowodowały wysoką sprzedaż soi przez rolników i eksport, chociaż miało to miejsce, zanim kraj został obarczony ekstremalną suszą.

Minister gospodarki Sergio Massa zapowiedział również dekret wprowadzający sankcje dla przedsiębiorstw, które nie dotrzymają 180-dniowego terminu na upłynnienie dochodów z eksportu w pesos w Argentynie.

W tym sezonie dotknięta suszą Argentyna powinna zebrać tylko 53 mln ton kukurydzy i 33 mln ton soi (prognoza USDA z marca).

Źróło: agveb,com, USDA

Dziś na południu i wschodzie padał ostatni śnieg w tym sezonie [POGODA]

0

Przymrozki odchodzą w zapomnienie podobnie jak opady zimowe. Od wschodu już wlewa sie ciepłe powietrze, które dziś w nocy zauważalne będzie na Mazowszu, Podlasiu, Mazurach, Warmii i północy Lubelskiego- tu nad ranem od 6 do 8 stopni na plusie. Na północy, wschodzie i w centrum około +2/+5 stopni. Najchłodniej na południu i zachodzie- od -2/0 stopni w pasie od Krosna po Lesko, Nowy Sącz do +1/+3 stopni na Ziemi Lubuskiej, Małopolsce, Podkarpaciu i Ziemi Świętokrzyskiej.

Zarówno w nocy jak w ciągu dnia w piątek w całym kraju dużo chmur ze słabymi opadami mżawki, mżawki przelotnej bądź drobnego deszczu. Najwięcej opadów od Kujaw po Wielkopolskę, Lubuskie zaś najmniej od północy Kaszub po Warmię oraz na Roztoczu, gdzie po południu zacznie pokazywać się słońce.

Na termometrach w dzień od 0 stopni w Lesku, Sanoku i Zakopanem do +14 stopni w Kętrzynie. Mazury, Suwalszczyzna i Warmia to będą najcieplejsze rewiry w Polsce.

Fatalna kondycja pszenicy ozimej w USA! Raport Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa

0

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) ocenił zasiewy pszenicy ozimej na dzień 2-go kwietnia na tylko 3% – jakość doskonała i tylko 25% – kondycja dobra. Pozostałe zasiewy oceniono na: 36% – dostateczny, 20% – ocena słaba i 16% – bardzo słaba.

Łączna ocena to 28% udział pszenicy zaliczonej do dwóch najlepszych w porównaniu z 34% w tygodniu zakończonym 27 listopada 2022 (ostatni jesienny raport) i 30% – rok wcześniej.

Z raportu wynika, że uprawy pszenicy ozimej, która została zasiana zeszłej jesieni pod zbiory w 2023 r., były w gorszym stanie niż w raporcie końcowym z 2022 r.

3-go kwietnia USDA opublikował swój pierwszy ogólnokrajowy raport o postępach i kondycji upraw po przerwie trwającej od 27 listopada 2022 r. Raport zawiera statystyki, które część stanowych biur USDA zaczęła publikować kilka tygodni wcześniej i weszły one do pełnego raportu dla 18 głównych stanów, w których uprawia się pszenicę ozimą.

Niestety susza nadal dotyka wielu obszarów obsianych pszenicą, ale na razie wpływ na ceny potencjalnie niskich plonów równoważony jest przez 13% wzrost areału zasiewów upraw ozimych pszenicy.

Źródło: USDA

Morawiecki i Zełenski porozmawiali o kryzysie zbożowym. Znaleziono rozwiązanie?

0

Podczas wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce, rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim dotyczyły nie tylko kwestii politycznych, ale także problemów handlowych. Jednym z najważniejszych tematów, poruszanych podczas spotkania, była sprawa ukraińskiego zboża w Polsce.

Strona Ukraińska i Polska zaproponowały sobie porozumienie

 Jak poinformował premier Morawiecki na konferencji prasowej, obie strony zaproponowały sobie nawzajem pewne rozwiązanie, które ma być szybko wdrożone. 

„Nie ominęliśmy dzisiaj trudnego dla Polaków tematu, zupełnie niezwiązanego z tą walką bardzo dramatyczną i bohaterską, mianowicie z problemami, które mamy na rynku polskim z ukraińskim zbożem, z ukraińskimi towarami rolnymi” – przekazał Mateusz Morawiecki. Szef rządu oświadczył ponadto, że dowodem na polsko-ukraińską współpracę jest otwarcie nowego kolejowego przejścia granicznego między Rawą Ruską a Hrebennem.

Znaleźliśmy wyjście. Rozwiązanie w najbliższych dniach lub tygodniach

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podczas spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim, wyraził swoje zadowolenie z faktu, że udało się porozmawiać o trudnych kwestiach dotyczących rolnictwa w obu krajach. Zełenski podkreślił, że omówili sprawy związane z rolnikami zarówno z Ukrainy, jak i Polski, i znaleźli rozwiązanie, które pozwoli uniknąć trudności w przyszłości. 

Omówiliśmy sprawy dotyczące naszych rolników – rolników ukraińskich i rolników polskich […] Znaleźliśmy wyjście […] Uważam, że w najbliższych dniach-tygodniach już będzie ostateczne rozwiązanie wszelkich spraw” – przekazał prezydent Ukrainy.

Wyraźnie podkreślił, że nie może być żadnych trudności między Polską i Ukrainą, dwoma krajami, które są bliskimi partnerami i faktycznymi przyjaciółmi. Jakie ma być to rozwiązanie, tego niestety nie przekazano.

źródło:forsal.pl

3 miliony ton zboża z Ukrainy pozostało w Polsce, zamiast trafić do Afryki

0
Ukraiński eksport zbóż gwałtownie wzrósł we wrześniu

Tanie zboże z Ukrainy, które miało trafić do Afryki, pozostało w Polsce i zalało tamtejszy rynek. Według „Rzeczpospolitej”, aż 3 mln ton zboża nie zostało poddane kontroli, która potwierdziłaby, że jest bezpieczne dla zdrowia i nie zawiera szkodliwych substancji. 

3 miliony ton zboża z Ukrainy pozostało w Polsce zamiast trafić do Afryki

Zboże trafiło do paszarni, młynów i producentów makaronów

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), która prowadzi graniczną kontrolę jakości artykułów przywożonych spoza państw członkowskich Unii Europejskiej, bada wyłącznie zgodność z deklaracją producenta, czyli z wymaganiami wynikającymi z załączonych dokumentów. Jak wynika z artykułu „Rzeczpospolitej”, zboże trafiło do paszarni, młynów i producentów makaronów.  Niestety, IJHARS nie posiada uprawnień do badania parametrów zdrowotnych i fitosanitarnych, np. oznaczania pozostałości środków ochrony roślin, metali ciężkich oraz zawartości mykotoksyn w żywności. Inspekcja prowadzi jedynie graniczną kontrolę jakości artykułów rolno-spożywczych, które są przywożone spoza państw członkowskich Unii Europejski

Jak widać system kontroli jakości artykułów rolno-spożywczych w Polsce nie jest wystarczająco skuteczny. Należy pamiętać, że w przypadku spożywania zanieczyszczonej żywności grozi wiele poważnych chorób. Jako konsumenci powinniśmy mieć pewność, że spożywane przez nas produkty są bezpieczne dla naszego zdrowia. Obecnie jednak, dokonując wyboru między różnymi rodzajami mąki czy makaronów w sklepie, nie mamy pewności co do ich bezpieczeństwa.

źródło: money.pl

Premiera sadzarki i agregatów podorywkowych firmy Bomet

0
Bomet sadzarka

Firma Bomet wprowadziła do swojej oferty nowe maszyny: sadzarkę dwurzędową Gemini o szerokości międzyrzędzi 67,5-80 cm oraz serię agregatów podorywkowych z trzema rzędami zębów i wałem Apus. Nowe maszyny zaprezentowano podczas targów Agrotech w Kielcach.

Nowa dwurzędowa sadzarka Gemini

Producent z Węgrowa sukcesywnie rozszerza ofertę maszyn do uprawy ziemniaków. Nowa sadzarka dwurzędowa Bomet Gemini idealnie sprawdzi się w gospodarstwach o średniej wielkości. Dobrze sprawdzi się wraz z ciągnikiem o mocy 65 KM wyposażonym w TUZ kategorii II i III.

Regulacja szerokości międzyrzędzi od 67,5 do 80 cm

Sadzarka wyposażona jest w solidną ramę, na której zamocowane są główne podzespoły maszyny, takie jak zbiornik o pojemności 800 dm3, podest do obsługi technicznej wraz ze stopniami i barierkami oraz redlice lub talerze obsypujące. Największą zaletą sadzarki Gemini jest możliwość płynnej regulacji szerokości międzyrzędzi w zakresie od 67,5 cm do 80 cm.

Dwurzędowa taśma z czerpakami napędzana jest poprzez przekładnię łańcuchową. Zastosowanie w przekładni 8 kół zębatych pozwoliło na uzyskanie gęstości sadzenia ziemniaków w zakresie od 16,5 cm do 51 cm. Natomiast znaczniki pozwalają na uzyskanie głębokości sadzenia w zakresie od 4 cm do 12 cm.

Redlina formowana jest przez redlice lub talerze obsypujące a także można zastosować przystawkę profilującą redliny. Sadzarka standardowo wyposażona jest również w oświetlenie tylne drogowe, dzięki czemu można bezpiecznie poruszać się po drogach publicznych. Sadzarka Bomet Gemini może być dodatkowo wyposażona w nakładki czerpaka, umożliwiające sadzenie mniejszych rozmiarów ziemniaków, a także w dozownik nawozów (metalowy lub z blachy kwasoodpornej), który zwiększa efektywność i ekonomiczność maszyny.

Zbiorniki dozownika o pojemności 50 dm3 są montowane po bokach maszyny. Dozownik umożliwia dostarczenie dawki startowej nawozów mineralnych bezpośrednio podczas sadzenia.

Trzy rzędy zębów na ciężką glebę

Agregaty podorywkowe Bomet Apus z trzema rzędami zębów są dostępne w czterech szerokościach roboczych: 2,6 m, 2,9 m, 3,2 m oraz 3,5 m. Doskonale sprawdzą się na glebach zwięzłych i cięższych.

Wyposażone są w redlice z podcinaczami o szerokości 370 mm, które zapewniają głębsze wymieszanie resztek pożniwnych z glebą, a współpracujący z nim wał (rurowy lub daszkowy) dociska spulchnioną glebę do podłoża. Rozstaw zębów (28 cm) oraz wysokość pod ramą (65 cm) zapewniają płynną pracę na polach z resztkami roślinnymi, a bezpiecznik śrubowy lub sprężynowy zabezpiecza przed uszkodzeniem przy najechaniu na przeszkodę. Wał tylny pozwala na ustawienie głębokości pracy maszyny do 15 cm.

Agregaty podorywkowe Bomet Apus przeznaczone są do pracy z ciągnikami o mocy od 110 KM do 170 KM.

Robert Telus, zwolennik 5 dla zwierząt mianowany Ministrem Rolnictwa 

0

Robert Telus, szef sejmowej komisji rolnictwa został wyznaczony na nowego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Czy słusznie? Biorąc pod uwagę, że głosował za 5-tką dla zwierząt niektórzy kwestionują słuszność tej decyzji mówiąc wprost, że to wybór z deszczu pod rynnę.

Robert Telus zastąpił Henryka Kowalczyka na stanowisku Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Henryk Kowalczyk w środę rano podał się do dymisji. “Złożyłem rezygnacje z funkcji ministra rolnictwa i rozwoju wsi widząc, że podstawowy postulat rolników przez KE nie zostanie spełniony” – poinformował podczas konferencji prasowej. 

Nowym Ministrem Rolnictwa został Robert Telus, przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Robert Telus (w PiS od 2007 r.) i przewodniczący Solidarności RI w woj. Łódzkim. W przeszłości wykazywał on poparcie dla inicjatyw na rzecz dobrostanu zwierząt, m.in. poprzez głosowanie za ustawą 5 dla zwierząt. Mając to na uwadze, decyzja rządu o jego nominacji może więc przynieść skutek odwrotny od zamierzonego – zwiększyć napięcia na wsi zamiast je łagodzić.

Czy Robert Telus jako nowy Minister Rolnictwa zażegna kryzys na polskiej wsi?

Sam Robert Telus, który sam zajmuje się rolnictwem posłuchał deklaracji Kowalczyka w sprawie sprzedaży zbóż. “W czasie wojny nie da się wszystkiego przewidzieć. Sam nie sprzedałem zboża i czekałem na wiosnę. Myśleliśmy, że wtedy będzie droższe” – mówił w rozmowie z Interią. Powinien więc doskonale zrozumieć nastroje rolników. Czy w takim razie wybór Roberta Telusa na nowego ministra rolnictwa był słuszny? Tylko czas pokaże, czy jego wiedza i doświadczenie przyczynią się do rozwoju polskiej wsi i poprawy sytuacji rolników.

Polska branża spożywcza ma się coraz gorzej. Apelują przed świętami o patriotyzm konsumencki

1
Dzień Polskiej Żywności
Grocery food shopping bag - vegetables, fruits, bread and pasta

Wraz z nadejściem Świąt Wielkanocnych Polacy przystępują do tradycyjnych zakupów. Wybierając miejsce, gdzie zrobimy zakupy warto zwrócić uwagę na nasze „małe ojczyzny” – sklepy z lokalnymi produktami spożywczymi. Wiele osób kojarzy patriotyzm z pielęgnowaniem pamięci historycznej, ale wybierając codziennie polskie produkty, wyrażamy również naszą miłość do ojczyzny.

Zagraniczne sklepy osiągają rekordowe zyski, a Polscy producenci i sklepy upadają

Wspierając lokalny rynek, nie tylko chronimy dziedzictwo kulinarne naszego regionu, ale także pomagamy w utrzymaniu miejsc pracy dla naszych bliskich i wspieramy przedsiębiorczość w regionie. W ostatnim czasie ceny podstawowych produktów spożywczych urosły do poziomu dotąd niespotykanego, a inflacja uderzyła nie tylko w konsumentów, ale także w przedsiębiorców i producentów rolnych. W 2022 roku upadło aż 4 tysiące małych, polskich sklepów, a 10 tysięcy zawiesiło swoją działalność. Jednocześnie zagraniczne sklepy wielkopowierzchniowe odnotowały rekordowe zyski, najbardziej znany z nich zwiększył dochód w porównaniu z zeszłym rokiem aż o ponad 20 procent!

“My – producenci, wytwórcy, rzemieślnicy – nie przegrywamy jakością. Padamy pod presją sieci handlowych i sztucznie zaniżanych przez nie cen oferowanych za nasze produkty, które często bywają niższe od rzeczywistych kosztów produkcji. Nie jesteśmy w stanie wytworzyć kilograma sera za 15 złotych, kiełbasy za 12 czy bochenka chleba za 2 złote. Nie mamy też wielomilionowych środków na reklamę. Jeśli nie zatrzymamy fali bankructw kolejnych przedsiębiorstw produkcyjnych i handlowych, to wkrótce będziemy skazani przede wszystkim na produkty odmrażane oraz importowane.” – czytamy w apelu.

Wybierajmy polskie produkty spożywcze na święta – nie tylko dla smaku, ale także dla polskiej gospodarki i środowiska

W tym kontekście, Grupa 15 największych organizacji przetwórczych i rolniczych w Polsce przed nadchodzącymi świętami zaapelowała apelujemy do wszystkich konsumentów, aby nie kierowali się wyłącznie ceną, ale przede wszystkim pochodzeniem i składem produktów. Sieci handlowe zachęcają nas do zakupów produktów pochodzących głównie z zagranicy, ale miejmy świadomość, że niska cena nie oznacza produktu równowartościowego z naszymi, polskimi, regionalnymi i lokalnymi wyrobami. Wybierając polskie produkty spożywcze, dbamy nie tylko o zdrowie, ale również o nasze otoczenie. Przemysł spożywczy w Polsce cieszy się dobrą reputacją, a polscy producenci i wytwórcy są znani na całym świecie z wysokiej jakości produktów. Kierując się patriotyzmem konsumenckim, możemy spędzić te Święta z wyjątkowym smakiem lokalnych i polskich specjałów.

Warto pamiętać, że wybierając droższe, ale wysokiej jakości produkty, przyczyniamy się również do ograniczenia marnowania żywności, które jest powszechne w wielkich sieciach handlowych. W tym trudnym czasie dla polskiego przemysłu spożywczego, pokażmy solidarność z krajowymi producentami i wybierajmy lokalne produkty.

źródło: POLPIG

Producenci drobiu w tarapatach. System rejestracji zwierząt pełen luk i błędów

1

Nowa ustawa o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, która miała wejść w życie 6 kwietnia, budzi kontrowersje wśród polskich producentów drobiu. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) alarmuje, że prawie wszystkie gospodarstwa drobiarskie w Polsce będą niezgodne z wymaganiami nowego aktu prawnego, ponieważ system rejestracji jest pełen luk i błędów.

Producenci drobiu w tarapatach. System rejestracji zwierząt pełen luk i błędów

Prezes KIPDiP: System rejestracji zwierząt utrudnia producentom drobiu rejestrację swojej działalności z powodu luk i błędów

Piotr Lisiecki, prezes KIPDiP, tłumaczy, że komputerowy system rejestracji nie rozróżnia kur nieśnych od mięsnych, a ptaki usuwane ze stada każe traktować jak jaja stłuczki. Mapy wgrane do systemu nie zawsze są aktualne, co powoduje, że producenci nie są w stanie zarejestrować swojej działalności drobiarskiej zgodnie z wymogami nowej ustawy.

KIPDiP próbowała interweniować w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), która jest odpowiedzialna za wdrożenie systemu, oferując bezpłatne konsultacje merytoryczne. Jednak agencja odmówiła pomocy zarówno tej organizacji, jak i innych organizacji drobiarskich.

 Sytuacja ta może negatywnie wpłynąć na ich biznes

Ustawa o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt miała dostosować polskie prawo do regulacji obowiązujących w Unii Europejskiej i pozwolić na bardziej skuteczne czuwanie nad dobrostanem zwierząt oraz walkę z chorobami, takimi jak afrykański pomór świń czy ptasia grypa. Jednak w obecnej sytuacji polscy producenci drobiu muszą wprowadzać do państwowego systemu nieprawdziwe lub błędne informacje. Prezes KIPDiP wyraża swoje niezadowolenie, z uwagi na to że pracownicy terenowych biur ARiMR są równie bezradni jak producenci drobiu. Sytuacja ta budzi wiele wątpliwości i niepewności wśród polskich producentów drobiu oraz może negatywnie wpłynąć na ich biznes.

Właściwe wdrożenie nowego systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt jest niezbędne dla zapewnienia dobrostanu zwierząt i ochrony przed chorobami. Jednak w obecnej sytuacji, gdy system rejestracji jest pełen luk i błędów, konieczne są dalsze działania i konsultacje z producentami, aby poprawić ten proces i zapewnić zgodność z wymaganiami ustawowymi.

źródło: KIPDiP

KE oczekuje rekordowych zbiorów nasion oleistych w UE w tym roku

0
Giełdowe kontrakty

Eksperci Komisji Europejskiej prognozują, że produkcja nasion oleistych w UE-27 wzrośnie w tym roku o 7,1% do 33,62 mln ton. Jeśli prognoza się sprawdzi, będzie to wynik lepszy od rekordu z 2017 roku (33,02 mln ton).

Produkcja nasion oleistych w UE-27:

Prognoza produkcji rzepaku w UE w sezonie 2023/24 to 19,8 mln ton (19,6 mln ton – rok wcześniej), zużycie – 24,8 mln ton (25,3 mln ton rok wcześniej), import – 5,8 mln ton (6,2 mln ton przed rokiem), zapasy na koniec sezonu – 0,8 mln ton (0,5 mln ton wcześniej).

Prognoza produkcji słonecznika w UE została zaproponowana na poziomie 10,9 mln ton (+1,7 mln r/r, jego zużycia – 11,8 mln ton (+0,8 mln ton r/r), import – 1,5 mln ton (-0,7 mln ton r/r), a zapasy końcowe – 0,9 mln ton (bez zmian r/r).

Oczekuje się, że produkcja soi wyniesie 2,9 mln ton (2,5 miliona ton w 2022). Konsumpcja krajowa powinna wynieść 16,5 mln ton (zbliżona do obecnego poziomu), import ma pozostać na niezmienionym poziomie – 14 mln ton, a zapasy końcowe powinny wzrosnąć o 0,1 do 1,3 mln ton.

Zapasy nasion oleistych na koniec sezonu 2023/24 powinny być zbliżone do średniej:

Źródło: KE

Ukraińcy stali się najbardziej aktywnymi nabywcami mieszkań w Polsce

0

Jak donosi UBN (Ukraine Bisness News), powołując się na Wprost, Ukraińcy kupili 4 275 mieszkań w Polsce w 2022 roku i stali się liderami wśród obcokrajowców w kupowaniu nieruchomości mieszkaniowych w naszym kraju.

W sumie w ubiegłym roku cudzoziemcy kupili w Polsce około 10 tys. mieszkań. Drugie miejsce pod względem aktywności na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce zajęli Niemcy, którzy kupili 1 118 mieszkań, a trzecie Białorusini – 889 mieszkań. Obywatele Federacji Rosyjskiej kupili kolejne 276 mieszkań.

Publikacja wskazuje, że część Ukraińców, którzy opuścili kraj z powodu wojny, to zamożne osoby, które zaczęły kupować mieszkania, nie licząc na gościnność polskich rodzin i państwowe programy wsparcia uchodźców.

Część Ukraińców prawdopodobnie postrzegała też zakup mieszkania w Polsce jako możliwość ulokowania kapitału na bezpiecznym rynku.

Źródło: UBN

Darmowa pomoc doradców WODR przy składaniu wniosków o dopłaty bezpośrednie – już ponad 1700 rolników skorzystało ze wsparcia

0
Wnioski o dopłaty dla rolników tylko do dziś!

​​Darmowa pomoc doradców Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu w wypełnianiu wniosków o dopłaty bezpośrednie z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony rolników. Do wtorku, 4 kwietnia, skorzystało z niej już ponad 1700 osób.

Darmowa pomoc doradców WODR przy składaniu wniosków o dopłaty bezpośrednie - już ponad 1700 rolników skorzystało ze wsparcia

Darmowe wsparcie dla rolników w wypełnianiu wniosków o dopłaty bezpośrednie od pracowników WODR

Do 15 maja rolnicy mogą składać wnioski do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ramach kolejnej kampanii dopłat bezpośrednich. Darmową pomoc w wypełnianiu wniosków o dopłaty bezpośrednie udzielają pracownicy Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. 

“Nasi doradcy za darmo pomagają rolnikom w wypełnianiu wniosków o dopłaty bezpośrednie. W związku z tym zapraszam wszystkich rolników do kontaktu z naszymi doradcami w biurach” – mówi Jacek Sommerfeld, dyrektor Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Na stronie internetowej Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu (www.wodr.poznan.pl) dostępny jest szczegółowy harmonogram prezentujący gdzie i w jakich godzinach można skorzystać ze wsparcia pracowników WODR. 

Nasi wykwalifikowani doradcy są przygotowani na pomoc rolnikom” – zapewnia dyrektor Jacek Sommerfeld.

Nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie do 15 maja 

Nabór wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2023 rok trwa do 15 maja. Dokumenty będzie można dostarczyć również po tym terminie, ale za każdy roboczy dzień opóźnienia płatność będzie pomniejszana o 1 procent.  Z kolei korekt we wnioskach bez konsekwencji finansowych będzie można dokonywać do 31 maja. Po tej dacie płatności do powierzchni objętych zmianami będą również obniżane o 1 procent za każdy dzień zwłoki. Zarówno w przypadku składania wniosków, jak i wprowadzania w nich modyfikacji, ostateczny termin to 9 czerwca.

źródło: WODR