Żniwa w pełni

Advertisement
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski

Po ochłodzeniu i opadach deszczu przyszły upały i żniwa w województwie opolskim przyspieszyły. Plony szybko znikają z pól.

Piotr Groehl, rolnik z Zimnic Małych:

DCIM\112MEDIA\DJI_0342.JPG

– Jest fajnie sucho, zboże ma w granicach między 13 a 12 procent wilgotności, więc tylko się uwijać, żeby nie zmokło. No jeszcze mamy jakieś 60 hektarów, dla nas to będzie około 3 dni.

Plony – różnie

Rolnik jest zadowolony z plonów, które wynoszą około 7,5 tony z hektara.

– Ziarno fajnie się obiera – mówi Pan Piotr. – Kłosy jednak nie są wypełnione do końca, z tego tytułu jest niższy plon. Myślę, że zaszkodziły przymrozki. Dotyczy to zarówno rzepaku, jak i pszenicy. Swoje zrobiła też susza.

Sprzedawać czy magazynować?

Rolnik nie ma kontraktów i zamierza magazynować zboża. Czeka na dalszy rozwój sytuacji.

– Słyszy się słyszy, że w Europie są pożary i były tam ogromne susze – twierdzi rolnik. – W Niemczech i we Francji ogromne łany zbóż się spaliły. No chyba, że znowu pozwolą Ukrainie nas zasypać.

Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:

– Witam w Kombinacie Rolnym w Kietrzu. Jesteśmy w trakcie żniw, a właściwie na półmetku dużych żniw. Skończyliśmy rzepak i wjechaliśmy w pszenicę.

Czy Kombinat Rolny Kietrz pobije wynik plonowania?

– Mamy ponad 4 tysiące hektarów do zbioru w tym roku – stwierdza Pan prezes. – Jeżeli chodzi o plony rzepaku, to plony nie są rekordowe w historii kombinatu, bo powyżej 5 ton już nieraz mieliśmy. Natomiast brakło parę kilo, żeby te 5 ton w tym roku osiągnąć. Ale jak na tegoroczne warunki plon jest bardzo dobry. Natomiast w przypadku pszenicy, co zauważyliśmy po pierwszych zbiorach, że skrajne upały, które wystąpiły w czerwcu odbiły się na plonie pszenicy. Wtedy plony zapowiadały się na poziomie rekordowym. Natomiast widać po parametrach, szczególnie po wyrównaniu, że ziarniaki nie nalały się optymalnie. Plon nie jest plonem złym, bo wydaje się, że będzie to średnia wieloletnia w Kombinacie, blisko 10 ton z hektara.

Sprzedawać czy magazynować?

W Kombinacie Rolnym Kietrz w pierwszej kolejności składują zbiory, a dopiero po zebraniu zaczynają handel.

– W przypadku rzepaku, ale również i w pozostałych asortymentach widać, że na ceny i ich kształtowanie wpływ mają działania globalne – zauważa Mariusz Sikora. – No i cena ropy odzwierciedla cenę rzepaku. Przez pewien okres dość intensywnie ceny rzepaku rosły na giełdzie MATIF i w poprzedni weekend przyszła wielka korekta w dół. Widać, że ten rynek jest rozchwiany, bo kto sprzedał w piątek, zarobił więcej. Kto sprzedał w poniedziałek, zarobił mniej. Natomiast w przypadku pszenic na razie skupiamy się na zbiorze. Ich ceny drastycznie się nie rozjeżdżają ani w jedną, ani w drugą stronę. Natomiast na pewno te parametry, szczególnie wyrównanie, o którym mówiłem, mogą mieć ten element wpływu na kształtowanie się ceny u rolnika.

Pogoda wpłynęła na plon

Krzysztof Piech, rolnik z Igłowic:

– Oczywiście prawie tydzień upałów w czerwcu zrobiło swoje. Zboża przedwcześnie zaczęły dojrzewać. Zaczęły się po prostu gotować, bieleć. Szkoda, bo po ostatnich deszczach ten depozyt wody mógł być lepiej przerobiony na plon. Wysokie temperatury jednak przerwały wegetację i przyspieszyły dojrzewanie.

Żniwa rozłożone w czasie

Wojciech Grabowski, gospodarstwo JANPOL z Jankowic Wielkich:

– U nas żniwa są fajnie, spokojnie rozłożone w czasie. Pomogło nam to, że mamy trawę nasienną, która była tak naprawdę pierwsza do koszenia. W międzyczasie był groszek słodki.

Mamy dość sporo jęczmienia browarnego, który też rozłożył pracę w czasie. No i co, bardzo wczesne odmiany pszenicy, które już są w magazynie. Potem był rzepak.

Presja insektów

Zdaniem rolnika plony rzepaku nie zadowalają.

– Nie było to to, co bym sobie wymarzył – mówi. – Od kilku lat mamy coraz większą presję robactwa: od pchełki, śmietki po chowacze, a później pryszczarka. Także nie, ten rok jest bardzo trudny w plonie rzepaku. Również przymrozki wiosenne dały się we znaki i plon nie zachwyca. Jeżeli będzie okolice 2,5 tony, 3 tony, to będzie chyba maks.

Jęczmień na plus

– Jęczmień obronił się – dodaje Pan Wojciech. – Mieliśmy bardzo wczesną odmianę, która bardzo szybko schodziła z pola. Parametry browarne bardzo fajne. No i co za tym idzie, będziemy go siać jeszcze więcej. Jeśli chodzi o pszenice, to mieliśmy głównie odmianę Avenue. Na jednym niedużym polu osiągnęliśmy super parametry. Ona tak samo jak jęczmień browarny obroniła się przed tymi upałami. Późniejsze odmiany uwędziło.

Zbiory rolników gospodarujących na mniejszych areałach szybko trafiły do punktów skupu. Większe gospodarstwa magazynują.

dr Mariusz Drożdż

Mariusz Drożdż
Mariusz Drożdż
Doktor nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, absolwent Uniwersytetu Opolskiego. W 2025 roku ukończył studia podyplomowe z zakresu Rolnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Od 2020 roku pracuje jako główny specjalista w Opolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Łosiowie. Pełni funkcję wojewódzkiego brokera innowacji w Dziale Rozwoju Obszarów Wiejskich. Od lat odpowiada za redakcję i rozwój publikacji kierowanych do rolników i mieszkańców obszarów wiejskich. Sprawuje funkcję redaktora naczelnego „Kuriera Rolniczego OODR”. Łączy doświadczenie akademickie z praktyką doradczą i działalnością wydawniczą. Jego praca koncentruje się na wspieraniu innowacji w rolnictwie i upowszechnianiu wiedzy wśród rolników.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników