Wycinka w portfelach rolników i transportowców trwa w najlepsze, a galopujące ceny oleju napędowego i benzyny stawiają pod znakiem zapytania opłacalność jesiennych prac w polach. Rząd zapowiada jednak przełom: rusza ekspresowa batalia o obniżkę cen na stacjach. Narzędziem ma być specjalny podatek od gigantycznych zysków koncernów paliwowych, z którego środki trafią bezpośrednio na dopłaty do paliwa. Sprawdzamy szczegóły nadchodzącego programu „Ceny Paliw Niżej” (CPN).
Paliwo bije rekordy. Koszty produkcji rolnej drastycznie rosną
Ostatnie tygodnie przyniosły gwałtowny skok cen paliw w całej Polsce. Dla sektorów ściśle uzależnionych od oleju napędowego – a w pierwszej kolejności dotyczy to właśnie rolnictwa – to potężny cios. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz trwająca wojna w Ukrainie utrzymują wysokie notowania ropy naftowej na światowych giełdach.
Wielu gospodarzy zmagających się z orką jesienną, siewami i zbiorem kukurydzy wprost alarmuje: „Sytuacja wygląda tragicznie, paliwo po prostu nas wykańcza”.
Aparat państwowy uważa, że za drożyzną na stacjach stoją również potężne marże koncernów naftowych, które generują rekordowe zyski w trudnych czasach gospodarczych.
Rekordowy podatek w Europie: 60% od nadzwyczajnych zysków
Aby sfinansować nowy pakiet osłonowy dla kierowców i rolników, rząd przyjął nową wersję projektu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
– Wysokie ceny ropy się utrzymują, dlatego przygotowaliśmy najdalej idący w Europie pakiet. W trybie ekspresowym pracujemy nad ustawą, dzięki której pojawią się środki na pakiet obniżający ceny na stacjach – poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Jak ma działać nowy podatek?
- Stawka podatku: Wyniesie aż 60 proc. od nadwyżki przychodów (różnica między obecnymi wynikami a średnią marżą z poprzedniego roku powiększoną o 20%).
- Kogo obejmie: Zyski koncernów osiągnięte w okresie od 1 marca do końca bieżącego roku.
- Wpływy do budżetu: Rząd szacuje, że ściągnie od gigantów paliwowych ponad 4 mld zł (3,8 mld zł jeszcze w tym roku i 200 mln zł w kolejnym).
Ustawa ma wejść w życie 1 listopada, co oznacza, że prace w Parlamencie muszą przebiegać w błyskawicznym tempie.
Program „Ceny Paliw Niżej” (CPN) reaktywowany
Środki uzyskane z podatku od koncernów nie trafią w próżnię. Premier Donald Tusk zadeklarował, że po podpisaniu ustawy przez Prezydenta, rząd natychmiast uruchomi kolejną wariantową odsłonę znanego już programu „Ceny Paliw Niżej” (CPN).
Przypomnijmy: dwie poprzednie edycje tego programu kosztowały budżet państwa ponad 5 mld zł i pozwalały sztucznie przyhamować podwyżki na dystrybutorach.
Rządowe wsparcie ma uchronić gospodarkę przed czarnym scenariuszem:
– Z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady politycznej, za chwilę moglibyśmy mieć rzeczywiście rekordowe ceny – takie, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach – podkreśla szef rządu.
źródło: money.pl










