Rynki wieprzowiny w Europie zderzyły się z mocną korektą. Niemiecka giełda VEZG odnotowała drastyczny spadek stawek, a polskie skupy błyskawicznie dostosowały swoje cenniki do zachodniego sąsiada. Co stoi za tak gwałtownym załamaniem na rynku trzody chlewnej i jak długo utrzymają się niskie ceny tuczników?
Rzeczywistość po raz kolejny pokazała, że polski rynek żywca wieprzowego potrafi zareagować na impulsy podażowo-popytowe nawet o dwa tygodnie wcześniej niż giełda w Niemczech. Niewielkie obniżki, które pojawiły się w krajowych cennikach kilkanaście dni temu, wyznaczyły trend, a brak zainteresowania surowcem na sesjach ISW wyraźnie zwiastował nadchodzące przesilenie.
Główny impuls do tąpnięcia przyszedł jednak zza Odry, gdzie presja ze strony przetwórców doprowadziła do wyraźnego tąpnięcia stawek.
Niemiecki dyktat cenowy i reakcja polskiego rynku
Sygnałem ostrzegawczym dla branży były zapowiedzi koncernu Tönnies – największego niemieckiego przetwórcy wieprzowiny. Firma dała wyraźnie do zrozumienia, że rozważa odejście od stosowania stawek dyktowanych przez VEZG. W praktyce oznaczało to ultimatum dla hodowców: albo oficjalne cenniki spadną, albo zakłady zaczną skupować surowiec na własnych warunkach, całkowicie ignorując branżowe ustalenia.
Efekt tej presji zobaczyliśmy na sesji giełdy VEZG. Stawka za tuczniki spadła aż o 15 eurocentów w stosunku do poprzedniego tygodnia, osiągając poziom 1,45 EUR/kg w klasie E (ok. 6,29 zł/kg).
Reakcja w Polsce była natychmiastowa. Krajowy podmioty skupowe, widząc głębokie obniżki u głównego partnera handlowego, zeszły z cenami do zbliżonego poziomu. W efekcie maksymalne stawki za tuczniki w klasie E w Polsce wyrównały do pułapu 6,30 zł/kg.
Globalna podaż i presja eksportowa. Dlaczego ceny świń spadają?
Aby zrozumieć obecne załamanie stawek, należy spojrzeć na czynniki o charakterze krótkoterminowym oraz długofalowym:
- Sezonowy wzrost podaży w Europie: Już w okresie letnim analitycy rynku zwracali uwagę, że wraz ze spadkiem wysokich temperatur wzrośnie podaż żywca wieprzowego z południa Europy – głównie z Hiszpanii.
- Problemy z eksportem poza UE: Krajom unijnym wciąż brakuje pełnego dostępu do rynków trzecich, m.in. z powodu barier związanych z ASF. Nie mogąc wyeksportować całej produkcji, Hiszpania przekierowuje nadmiar mięsa na rynek wewnętrzny Wspólnoty. Zyski z eksportu przeznacza na budowanie przewag konkurencyjnych w Unii i lokowanie nadprogramowych wolumenów surowca.
- Mocna konkurencja ze strony USA i Brazylii: Unijni eksporterzy toczą zaciętą walkę na rynkach światowych z dostawcami z Ameryki Północnej i Południowej, co ogranicza możliwości wypracowania wyższych marż poza Europą.
| Kraj / Region | Średnia cena żywca (zł/kg) |
| Hiszpania (stan na 10 września) | ~5,89 zł |
| Polska | ~5,47 zł |
| Niemcy | ~5,39 zł |
| Dania (przy mięsności 60%) | ~5,38 zł |
| USA | 5,20 – 5,40 zł |
| Brazylia | 4,85 – 5,30 zł |
Z zestawienia jasno wynika, że światowy trend cenowy jednoznacznie zmierza w kierunku obniżek, a polskie stawki na tle krajów sąsiednich nie należą do najtańszych.
Prognozy dla rynku trzody. Kiedy odbicie?
Obecna sytuacja nie pozostawia złudzeń – ceny tuczników pozostaną na niskim poziomie w najbliższych tygodniach. Rynek musi przetrawić zwiększoną podaż surowca na rynku unijnym oraz dostosować się do globalnych uwarunkowań cenowych.
Większych zmian i odwrócenia trendu spadkowego na rynku żywca wieprzowego można spodziewać się dopiero na wiosnę. Wtedy czynniki sezonowe oraz korekta pogłowia w Europie powinny przełożyć się na ponowne wzrosty stawek w skupach.
Co z programem pomocy do loch i loszek?
Równolegle do problemów rynkowych hodowcy oczekują na zapowiadane wsparcie rządowe. Projekt programu pomocy do loch i loszek hodowlanych zakładał termin zakończenia naboru wniosków na 20 września.
Biorąc pod uwagę brak opublikowanych rozporządzeń wykonawczych oraz fakt, że procedura naboru nie może zostać przeprowadzona z dnia na dzień, uruchomienie tego programu w zakładanym terminie jest nierealne. Produkcja prosiąt i utrzymanie stad podstawowych wciąż pozostają zatem bez systemowego wsparcia.
Jak oceniacie obecne ruchy w skupach? Czy w Waszym regionie zakłady drastycznie ścinają cenniki, czy udaje się jeszcze wynegocjować lepsze stawki przy większych partiach tuczników?
źródło: Polsus – Bartosz Czarniak










