W Ciechocinku odbyło się wyjazdowe posiedzenie Rady Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP. Padły mocne słowa o kondycji polskiej wsi, a na stole znalazły się konkretne propozycje – od uboju pastwiskowego po nową platformę sprzedażową łączącą rolników z konsumentami.
Przewodniczący Rady Jan Krzysztof Ardanowski nie owijał w bawełnę: polskie rolnictwo mierzy się dziś z presją konkurencyjną ze strony Ameryki Południowej, Ukrainy i krajów azjatyckich, rosnącymi kosztami produkcji oraz coraz częstszymi anomaliami pogodowymi. Zdaniem przewodniczącego potrzebny jest program ratunkowy dla polskiej wsi – bez niego trudno mówić o utrzymaniu samowystarczalności żywnościowej kraju.
Krótsze łańcuchy dostaw – rolnik bliżej klienta
Głównym tematem spotkania, w którym uczestniczył minister Mateusz Kotecki z Kancelarii Prezydenta RP, były krótkie łańcuchy dostaw – czyli sposoby na to, by żywność trafiała od rolnika do konsumenta z pominięciem pośredników. Mowa tu przede wszystkim o Rolniczym Handlu Detalicznym (RHD) i sprzedaży bezpośredniej.
Jako przykład dobrze działającego rozwiązania wskazano platformę „Wiejska e-skrzynka”, stworzoną z inicjatywy Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie we współpracy z Uniwersytetem Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy.
Eksperci byli zgodni: Polska jest samowystarczalna pod względem produkcji rolnej, ale kuleje infrastruktura dystrybucji. Brakuje lokalnych centrów skupu, przetwórni, magazynów i wspólnych chłodni – elementów, bez których trudno sprawnie gromadzić i sortować żywność od małych producentów.
Spółdzielnie jako odpowiedź na przewagę marketów
Wnioski z dyskusji są dość jednoznaczne: małe gospodarstwa same nie są w stanie konkurować z sieciami handlowymi ani ceną, ani ciągłością dostaw. Rozwiązaniem, na które wskazywali eksperci, jest tworzenie grup producentów lub spółdzielni – to one mogłyby dać rolnikom realną siłę negocjacyjną przy ustalaniu cen i warunków sprzedaży.
Nie zabrakło też krytycznych głosów pod adresem RHD. Rolnicy prowadzący sprzedaż bezpośrednią wciąż zmagają się z restrykcyjnymi wymogami sanitarnymi, biurokracją oraz często zmieniającymi się przepisami, które utrudniają planowanie i prowadzenie tego typu działalności.
Ubój pastwiskowy – krok w dobrą stronę, ale niedopracowany
Osobnym wątkiem spotkania były nowe zasady tzw. uboju pastwiskowego – metody pozwalającej na humanitarne uśmiercanie bydła bezpośrednio w gospodarstwie, bez stresującego zwierzę transportu i załadunku.
Eksperci ocenili to rozwiązanie pozytywnie, jednak zwrócili uwagę, że towarzyszące przepisy wymagają jeszcze doprecyzowania, by ubój pastwiskowy mógł funkcjonować sprawnie w praktyce.
Co dalej?
Spotkanie w Ciechocinku było kontynuacją kwietniowej debaty eksperckiej w Belwederze, poświęconej roli polskiej żywności wysokiej jakości. Ardanowski podkreślił, że środowisko prezydenckie jest zdeterminowane, by szukać realnych rozwiązań dla polskiej wsi – zarówno w kwestii dochodowości gospodarstw, jak i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Na razie jednak konkretów – w postaci np. harmonogramu prac nad zapowiadanym „programem ratunkowym” – wciąż brakuje.
źródło: Prezydent.pl






