Co znajdziesz w artykule?
Rynek oleistych w kwietniu: Kwietniowy raport Departamentu Rolnictwa USA (USDA) wskazuje na rekordową podaż surowców oleistych na świecie. Dla polskiego rolnika kluczowa jest jednak nie tylko ilość nasion, ale przede wszystkim relacja cen rzepaku do ropy naftowej oraz napływ przetworzonych produktów z Ukrainy.
1. Zbiorczy bilans roślin oleistych
Światowa produkcja nasion oleistych w sezonie 2025/26 została podniesiona do poziomu 698,21 mln ton. Mimo ogromnej podaży, ceny pozostają w zawieszeniu między fundamentami rynkowymi a geopolityką.
| Gatunek | Produkcja (mln t) | Kluczowe zmiany i trendy | Kontekst dla rolnika w Polsce |
|---|---|---|---|
| Rzepak | 95,5 | Wyższy eksport z Australii (5,55 mln t); spadek importu przez Chiny. | Główna uprawa w kraju. Ceny w Polsce zależą od notowań ropy i importu oleju z Ukrainy. |
| Soja | 427,4 | Rekord w Brazylii (180 mln t). Rynek liczy na rozmowy USA-Chiny. | Tania śruta sojowa konkuruje z krajową poekstrakcyjną śrutą rzepakową w paszach. |
| Słonecznik | 54,7 | Wzrost produkcji w Rosji (17,5 mln t) i Argentynie (7 mln t). | Tani olej słonecznikowy z importu ogranicza wzrosty cen oleju rzepakowego. |
2. Rzepak: Australijska konkurencja i ukraiński olej
Rzepak stanowi ponad 95% upraw oleistych w Polsce. Choć nasze magazyny są chronione embargiem na ukraińskie ziarno, rynek odczuwa presję z innych stron:
- Podaż z antypodów: Zwiększony eksport z Australii trafia bezpośrednio na rynek unijny, co osłabia notowania na giełdzie Matif.
- Przetwórstwo w Ukrainie: Ukraina ogranicza eksport surowego rzepaku (2,3 mln ton) na rzecz własnego tłoczenia. Do Polski wjeżdża gotowy olej, który nie podlega embargu. To zjawisko obniża marże polskich tłoczni, co przekłada się na mniejszą chęć do podbijania cen w skupach.
3. Soja i słonecznik: Globalne kotwice cenowe
Choć polscy rolnicy rzadziej uprawiają te rośliny, ich bilans bezpośrednio wpływa na opłacalność rzepaku:
- Soja jako barometr: Przy ogromnych zbiorach w Brazylii, jedyną szansą na wzrosty cen soi (a w ślad za nią rzepaku) są polityczne zakupy Chin w USA. Brak porozumienia na linii Waszyngton-Pekin będzie oznaczał dalszą stagnację notowań.
- Słonecznikowy sufit: Duża produkcja oleju słonecznikowego w Argentynie i Rosji tworzy „sufit” cenowy dla pozostałych olejów roślinnych. Jeśli olej słonecznikowy jest tani, przemysł spożywczy rzadziej sięga po droższy olej rzepakowy.
4. Ropa naftowa: Wojna z Iranem trzyma ceny
Obecnie to nie raporty USDA, a sytuacja w Cieśninie Ormuz jest głównym czynnikiem wspierającym ceny rzepaku.
- Paliwa a oleiste: Wojna z Iranem (mimo rozejmu) podtrzymuje wysokie ceny ropy. Ponieważ rzepak jest kluczowym wsadem do produkcji biopaliw w UE, jego notowania są sztucznie zawyżone przez premię za ryzyko wojenne.
- Ryzyko deeskalacji: Każdy sygnał o uspokojeniu nastrojów na Bliskim Wschodzie może spowodować i powoduje gwałtowny spadek cen ropy do poziomu 85–90 USD za baryłkę, co natychmiast pociągnie za sobą ceny rzepaku w dół, niezależnie od lokalnej podaży ziarna.
Podsumowanie rynkowe
Rynek oleistych w kwietniu 2026 r. charakteryzuje się strukturalną nadpodażą. Dla polskiego producenta rzepaku oznacza to, że obecne poziomy cenowe są wynikiem napiętej sytuacji geopolitycznej, a nie braku towaru na rynku. Stabilizacja polityczna lub dalszy wzrost importu gotowych olejów ze Wschodu będą czynnikami działającymi na niekorzyść cen skupu w kraju.
Źródło danych: USDA










