Wokół tematu szacowania strat suszowych w polskim rolnictwie po raz kolejny rozgorzała dyskusja. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o przyspieszenie prac komisji szacujących szkody. Samorząd rolniczy postulował, aby urzędnicy mogli ruszyć w teren bez konieczności czekania na oficjalne raporty Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG).
Odpowiedź resortu, pod którą podpisał się Minister Stefan Krajewski, jest jednak jednoznaczna. Zgodnie z literą prawa tradycyjne komisje klęskowe nie mają uprawnień do oceny skutków deficytu wody. Jak zatem wygląda procedura i co to oznacza dla Twojego gospodarstwa?
Definicja suszy rolniczej: Przepisy są nieubłagane
Ministerstwo przypomina, że kwestię tę sztywno reguluje Ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Abyśmy w ogóle mogli mówić o oficjalnej suszy rolniczej uprawniającej do wsparcia finansowego, musi nastąpić spadek Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) poniżej określonych wartości.
Badanie to odbywa się w konkretnych ramach czasowych:
- Okres monitoringu: Od 21 marca do 30 września.
- Czas pomiaru: Dowolny okres sześciodekadowy (czyli obejmujący 6 dekad, gdzie jedna dekada to 10 dni).
- Kryteria różnicowania: Wskaźniki są wyliczane indywidualnie dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych, kategorii glebowych oraz z podziałem na województwa.
Rola IUNG i Ministerstwa. Dlaczego trzeba czekać na raporty?
Zgodnie z prawem to IUNG-PIB w Puławach dostarcza twardych danych meteorologicznych i glebowych. Na ich podstawie Minister Rolnictwa publikuje oficjalne obwieszczenia wskaźników KBW.
Odbywa się to w okresie od 21 maja do 20 października, w terminie do 10 dni po zakończeniu każdego okresu sześciodekadowego. Bez tych raportów formalne uznanie suszy na danym terenie jest niemożliwe. To właśnie do tych danych odnosi się system teleinformatyczny, weryfikując, czy uprawa kukurydzy, rzepaku czy zbóż na danej klasie ziemi faktycznie ucierpiała z powodu braku opadów.
Koniec z tradycyjnymi komisjami w terenie
Najważniejszy wniosek z pisma Ministra Stefana Krajewskiego dotyczy roli samorządów gminnych i komisji. Resort wprost ucina dyskusję: w aktualnym stanie prawnym nie jest przewidziane szacowanie strat suszowych przez komisje gminne.
Jedynym prawnym narzędziem do zgłaszania i wyliczania strat w uprawach dotkniętych suszą pozostaje publiczna aplikacja „Zgłoś szkodę rolniczą”. To za jej pośrednictwem system automatycznie porównuje deklaracje rolnika z mapami suszy strukturalnej generowanymi przez IUNG.
Jak i do kiedy złożyć wniosek o dopłaty suszowe?
Jeżeli na Twoich polach wystąpiła susza rolnicza, musisz pamiętać o formalnościach, których niedopełnienie zamknie drogę do ewentualnej pomocy suszowej. Wniosek przez aplikację może złożyć każdy producent rolny, który spełnia poniższe warunki:
- Wniosek obszarowy: Złożył w danym roku wniosek o przyznanie płatności bezpośrednich.
- Tożsamość cyfrowa: Posiada aktywny Profil Zaufany.
- Termin: Ostateczny termin na wysłanie zgłoszenia przez aplikację mija 15 października roku, w którym wystąpiła susza.
Stanowisko resortu rolnictwa jasno pokazuje, że cyfryzacja procedur klęskowych jest procesem nieodwracalnym. Rolnicy nie mogą liczyć na to, że komisje powołane przez wojewodę oszacują straty „na oko” na podstawie lustracji pola, ignorując twarde dane meteorologiczne z Puław. Chociaż system aplikacji rządowej od lat budzi spore emocje i bywa krytykowany za błędy techniczne, na ten moment jest jedyną przepustką do uzyskania pomocy.
źródło: KRIR












