Ceny zbóż: Ukraińskie porty stanęły, Rosja ma kłopoty na Morzu Azowskim. Czy czeka nas powtórka z 2022 roku?

Advertisement
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski

Ceny zbóż: Ostatnie rosyjskie ataki na infrastrukturę portową w Odessie i Mikołajowie, uszkodzenia cywilnych statków, gwałtowny wzrost kosztów ubezpieczeń morskich oraz paraliż żeglugi na Morzu Azowskim błyskawicznie przywołały wspomnienia sprzed czterech lat. Czy obecny kryzys logistyczny potoczy się według czarnego scenariusza z 2022 roku, a rynkowe ceny zbóż ponownie zostaną zdominowane przez strach i logistyczny paraliż?

Jak wskazuje w swojej najnowszej analizie Oleksandr Solovey, CEO Spike Brokers, na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda znajomo – eksport morski jest zagrożony, a stawki frachtu rosną. Jeśli jednak dokładniej przeanalizować architekturę rynku, widać zasadniczą różnicę: dzisiejsza gospodarka, rolnicy i system logistyczny są o wiele lepiej przygotowani na wstrząsy niż w tragicznym 2022 roku.

Czytaj również:

Kryzys z 2022 roku: Wyzwanie infrastrukturalne, a nie brak popytu

Oleksandr Solovey przypomina, że po blokadzie portów w 2022 roku powszechnie mówiono o utracie rynków zbytu, choć w rzeczywistości problem leżał gdzie indziej. Światowy popyt na ziarno wciąż był ogromny, a Europa otworzyła swoje granice. To infrastruktura transportowa okazała się całkowicie nieprzygotowana na przyjęcie dziesiątek milionów ton surowca.

Kolejowe przejścia graniczne, punkty przeładunkowe, flota wagonów i odprawy drogowe z dnia na dzień stały się gigantycznym logistycznym „wąskim gardłem”. Powstał efekt domina: każdy dodatkowy wagon wydłużał czas oczekiwania w kolejce, wyśrubowane koszty transportu (przekraczające często 150 euro na tonie) pochłaniały większość wartości towaru, a ceny zbóż w centralnej Ukrainie drastycznie spadały.

Dlaczego dzisiejsza logistyka to nie jest już „czysta karta”?

Zdaniem szefa Spike Brokers, najważniejszą różnicą między rokiem 2022 a obecną sytuacją jest to, że alternatywne trasy lądowe i rzeczne zostały przetestowane w bojowych warunkach:

  1. Znamy granice systemu: Przepustowość przejść kolejowo-drogowych na zachodniej granicy oraz klastra naddunajskiego została dobrze oszacowana (potencjał rzędu 4,4 mln ton miesięcznie). Rynek dokładnie zna fizyczne limity tych węzłów i potrafi przewidzieć ich zachowanie.
  2. Nowe zasady handlu z UE: W 2022 roku brak sprawnych procedur sprawił, że znaczna część ziarna zostawała na rynkach przygranicznych (w Polsce, Rumunii, Bułgarii czy na Słowacji), wywołując załamanie cen lokalnych. Dziś granica UE pełni przede wszystkim funkcję szlaku tranzytowego, a towar zmierza bezpośrednio do docelowych portów i zakładów przetwórczych w głębi Europy.
  3. Inny poziom kosztów: Stawki przewozów lądowych, choć będą rosły w reakcji na kryzys morski, wciąż kształtują się na znacznie bardziej komfortowych poziomach niż astronomiczne kwoty z lat 2022–2023.

Paraliż po obu stronach: Rosja również ma potężny problem

Obecny kryzys różni się od tego z 2022 roku także tym, że problemy z wywozem ziarna nie dotyczą wyłącznie Ukrainy. Akwen Morza Azowskiego oraz Cieśnina Kerczeńska zostały w zasadzie sparaliżowane dla bezpiecznej żeglugi:

  • Problem floty „rzeka-morze”: Z powodu zagrożenia wojenno-operacyjnego i drastycznego skoku stawek ubezpieczeń, rosyjski eksport realizowany mniejszymi statkami z portów takich jak Rostów nad Donem czy Azow praktycznie zamarł.
  • Przerwany łańcuch transshipmentu (STS): Rosyjski system przeładunku z małych statków na głębokowodne masowce na otwartych wodach przestał sprawnie działać, generując ogromne kary za przestój masowców.
  • Korki na kolei: Próby przekierowania rosyjskiego ziarna drogą kolejową do Noworosyjska doprowadziły do zatorów na infrastrukturze szynowej.

To oznacza, że globalne ceny zbóż czują ograniczenie podaży z całego basenu Morza Czarnego i Azowskiego, a nie tylko z jednego kraju.

Nadchodzące zbiory kukurydzy: Wyścig z czasów

I choć do głównych zbiorów kukurydzy zostało jeszcze parę miesięcy, rynek już teraz wyprzedza wydarzenia. Jeśli porty głębokowodne nie zostaną odblokowane przed pełnym wejściem kombajnów w kukurydzę, nowo zebrane ziarno trafi wprost na magazyny i linie logistyczne wciąż obciążone pszenicą i rzepakiem.

Eksperci Spike Brokers zwracają uwagę, że najsłabszym ogniwem na trasach alternatywnych pozostaje obecnie Dunaj – niskie poziomy wód oraz ograniczona flota rzeczna sprawiają, że stawki frachtu do Konstancy natychmiast reagują na jakiekolwiek zakłócenia w portach morskich.

Podsumowanie: Wyższa odporność rolników

Kluczowym czynnikiem odróżniającym dzisiejszą sytuację od tej sprzed czterech lat jest sytuacja finansowa i magazynowa samych gospodarstw. Jak zauważa Oleksandr Solovey, w 2022 roku rolnicy – pozbawieni płynności – masowo wyprzedawali zapasy po jakiejkolwiek cenie, co potęgowało spadek stawek. Dziś, dzięki rozbudowanej bazie magazynowej oraz wsparciu finansowemu, producenci mogą znacznie lepiej dawkować podaż.

Ograniczenie wywozu taniego ziarna ze Wschodu staje się na giełdach światowych (MATIF, CBoT) impulsem wywołującym presję na wzrost notowań. Światowi importerzy muszą bowiem szukać surowca w Unii Europejskiej czy Ameryce. Ceny zbóż na światowych rynkach będą zachowywać się nerwowo, ale – jak podsumowują analitycy Spike Brokers – kluczem do sukcesu dla ukraińskich rolników w nadchodzących miesiącach nie będzie paniczna sprzedaż, lecz chłodne zarządzanie ryzykiem i elastyczne gospodarowanie zasobami. Warto zauważyć, że Polska utrzymuje embargo na import zbóż i rzepaku z Ukrainy, jednak ewentualny wzrost tranzytu przez naszą granicę zwiększy konkurencję w krajowych portach.

Opracowano na podstawie analizy Oleksandra Soloveya, dyrektora generalnego i współwłaściciela Spike Brokers.

Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników