Ceny mleka w dyskontach na poziomie kaucji za butelkę! Kto naprawdę płaci za promocje w marketach?

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Ceny mleka w dyskontach na poziomie kaucji za butelkę? Kolejna fala agresywnych promocji w sieciach handlowych, w których ceny mleka UHT spadają do 49 groszy (ostatnia promocja Biedronki) – a więc poniżej wartości kaucji za pustą butelkę (0,50 zł) – po raz kolejny wzburzyły środowisko rolnicze. W samych obniżkach dla konsumentów nie byłoby nic złego, gdyby spełniony był jeden podstawowy warunek: rolnik otrzymywałby godziwą zapłatę za surowiec, a koszty akcji marketingowych w całości brałyby na siebie dyskonty.

Rzeczywistość budzi jednak uzasadnione obawy producentów. W środowisku dominuje przekonanie, że za tak drastyczne obniżki w końcowym rozrachunku płaci najsłabsze ogniwo łańcucha – czyli hodowca.

Czytaj również:

Jak promocje w marketach wpływają na ceny mleka w skupie?

Mechanizm nacisku handlu detalicznego na przetwórców jest powszechnie znany. Gdy wielkie sieci traktują nabiał jako tanią „przynętę” na klientów, wywierają potężną presję cenową na zakłady mleczarskie. Te z kolei, mając ograniczone marże i rosnące koszty operacyjne, przedłużające się obniżki w detal przenoszą bezpośrednio na ceny mleka płacone w punktach skupu.

Obawy rolników trafiają na wyjątkowo podatny grunt, bo sytuacja na rynku jest napięta:

  • Prawdziwe ceny mleka w krajowym skupie: Średnia stawka za surowiec wyniosła ok. 1,72 zł/l w lipcu, co przy obecnych kosztach produkcji jest dla wielu gospodarstw poniżej granicy opłacalności.
  • Dołek w wycenie unijnej: Polskie notowania wyrażone w euro (ok. 40,14 EUR/100 kg) spadły w sierpniu do poziomów najniższych od początku 2022 roku, mocno odstając od średniej w UE.
  • Skok kosztów paszowych: Susza i upały ograniczyły bazy paszowe, zmuszając hodowców do wcześniejszego skarmiania zapasów zimowych i kupna drogich komponentów białkowych.

Niskie ceny mleka na półce demoralizują konsumenta

Sztuczne zaniżanie wartości podstawowych produktów spożywczych niszczy świadomość konsumentów, budując iluzję, że wyprodukowanie litra białego płynu niemal nic nie kosztuje. Dopóki relacje handlowe między sieciami a przetwórcami nie będą w pełni przejrzyste, każda taka akcja promocyjna będzie odbierana przez hodowców nie jako rynkowa okazja, lecz jako działanie kosztem ich ciężkiej, całodobowej pracy.

Danko Biesiada
Danko Tiesto
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzi z Lubelszczyzny i od lat związany jest z rolnictwem oraz analizą rynków rolnych. Wykształcenie w zakresie ekonomiki rolnictwa zdobywał na uczelniach w Olsztynie i Lublinie, a kompetencje analityczne poszerzał w Wyższej Szkole Menedżerskiej na kierunku doradztwa inwestycyjnego i analizy finansowej. Uczestniczył w tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT S.A.), współpracując z ekspertami z giełdy w Chicago. Obecnie prowadzi portal e-WGT – Internetowa Giełda Rolna, dostarczający kluczowe dane i notowania dla sektora agro. Swoją wiedzą dzieli się także jako ekspert w mediach – jego komentarze rynkowe pojawiają się cyklicznie w programie Agrobiznes w TVP i na wielu Portalach Rolniczych. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat pracy zawodowej przeprowadził również liczne szkolenia z zakresu rynków rolnych dla rolników i przedsiębiorców w całym kraju. Na łamach Agro Profil specjalizuje się w szczegółowej analizie rynków rolnych – w tym cen zbóż, nasion rzepaku oraz rynku paliw. W swoich publikacjach łączy wiedzę finansową z wieloletnim doświadczeniem w monitorowaniu i interpretacji dynamicznych zmian na giełdach krajowych i światowych.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników