Jedyny producent cukru w Anglii zamyka cukrownię. Kryzys na rynku buraka zbiera krwawe żniwo

Advertisement
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski
AtriGran Osadkowski

Sytuacja na europejskim i brytyjskim rynku buraka cukrowego robi się dramatyczna. Niskie ceny surowca, drastyczny wzrost kosztów energii oraz niekontrolowany napływ taniego cukru z importu doprowadziły do drastycznych kroków. Koncern British Sugar właśnie ogłosił plan wygaszenia jednej ze swoich kluczowych cukrowni. To wyraźny sygnał ostrzegawczy dla całego sektora: czarne chmury, które zawisły nad plantatorami, stają się rzeczywistością.

Czarny scenariusz dla Cantley: Koniec produkcji po kampanii 2026/27

21 lipca 2026 r. zarząd British Sugar przekazał wiadomość, której od dawna obawiali się dostawcy: spółka drastycznie redukuje moce produkcyjne. Z planu operacyjnego wynika, że historyczny zakład w Cantley po raz ostatni przerobi buraki w nadchodzącej kampanii 2026/2027. Z końcem lutego 2027 roku fabryka ma zostać ostatecznie wygaszona.

Po zamknięciu Cantley całe brytyjskie przetwórstwo zostanie skondensowane w zaledwie trzech pozostałych zakładach:

  • Bury St Edmunds,
  • Newark,
  • Wissington.

Mimo że przedstawiciele British Sugar zapewniają, że pozostałe fabryki bez problemu przejmą wolumeny i zabezpieczą dostawy dla handlu oraz przetwórstwa, w środowisku rolniczym wybuchła burza.

Plantatorzy wściekli i rozczarowani. „Zostaniemy zastąpieni tanią trzciną?”

Na reakcję producentów rolnych nie trzeba było długo czekać. NFU Sugar (organizacja reprezentująca brytyjskich plantatorów buraka) wystosowała ostre oświadczenie.

Kit Papworth, przewodniczący NFU Sugar, podkreśla, że choć obietnice British Sugar o braku strat finansowych dla dostawców z Cantley w kampanii 2027/28 są krokiem w dobrą stronę, to w żaden sposób nie rozwiązują problemu w długiej perspektywie. Plantatorzy wymagają twardych, wieloletnich gwarancji opłacalności.

Dlaczego na rynku cukru jest tak źle? Główny powód to rosnące koszty i tani import

Decyzja o likwidacji mocy przetwórczych w Cantley nie jest dziełem przypadku, ale konsekwencją długofalowych problemów strukturalnych, które od miesięcy dotykają cały sektor cukrowniczy. Spółka uzasadnia cięcia trwałym spadkiem rentowności, u podstaw którego leżą przede wszystkim niskie ceny cukru na rynku europejskim. Po deregulacji i zniesieniu dawnych mechanizmów ochronnych, stawki za gotowy produkt spadły do poziomów, które przy obecnych nakładach finansowych przestały spinać budżety przetwórców.

Sytuację drastycznie pogarszają wysokie koszty energii. Przetwórstwo buraka cukrowego w trakcie trwania kampanii to proces wysoce energochłonny, przez co drogi gaz i prąd paraliżują opłacalność funkcjonowania fabryk. Dopełnieniem tych problemów jest długoterminowy spadek wolumenu sprzedaży na rynku wewnętrznym, powiązany z prozdrowotnymi zmianami w nawykach konsumpcyjnych oraz zalewem rynku przez tani cukier z państw trzecich.

źródło: KZPBC

Maria Chmal
Maria Chmal
Maria Chmal jest absolwentką ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym, specjalizującą się w content marketingu. Z pasją popularyzuje wiedzę na temat rolnictwa ekologicznego, ekonomii rynków oraz innowacji w produkcji żywności. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu narzędzi marketingowych, skutecznie zwiększa świadomość społeczną na temat znaczenia rolnictwa. Jej misją jest edukacja społeczeństwa w zakresie zrównoważonego rolnictwa oraz wspieranie inicjatyw na rzecz zdrowego i ekologicznego stylu życia.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników