Strona główna Blog Strona 872

Drony wkrótce zrewolucjonizują polskie rolnictwo

0
Drony wkrótce zrewolucjonizują polskie rolnictwo

Praktyki rolnictwa precyzyjnego, które mogą pomóc rolnikom w podejmowaniu bardziej świadomych decyzji, znacznie ewoluowały w ostatnich latach. O możliwościach wykorzystania najnowszych technologii cyfrowych w rolnictwie rozmawiał wczoraj minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda z prezesem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Januszem Janiszewskim.

– Do rolnictwa coraz szerzej wkracza cyfryzacja  wraz z najnowszymi technologiami, w tym z wykorzystaniem dronów – podkreślił minister Grzegorz Puda dodając, że spotkanie jest drugim, w którym omawiają możliwości wykorzystania rozwiązań Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w rolnictwie. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że wspomniana instytucja posiada pierwszy w świecie certyfikowany system do zarządzania dronami.

Drony zdominowały rynek globalny 

Przyszłość technologii dronów w zakresie poprawy zrównoważonego rozwoju jest obiecująca. W ciągu zaledwie kilku lat rynek dronów na świecie, w Europie i w Polsce rozwinął się w ekspresowym tempie.

– Wartość tego rynku do 2026 roku szacujemy na ponad 3 mld złotych – podkreślił prezes Janusz Janiszewski. Zwrócił przy tym uwagę na szybko rosnącą konieczność kompleksowego zarządzania ruchem dronów w przestrzeni powietrznej. Takie możliwości daje system PansaUTM, który jest cyfrową koncepcja koordynacji lotów oraz cyfrowego zarządzania wnioskami i zgodami na loty. Drony w rolnictwie mogą być wykorzystywane między innymi w pomiarach pól, upraw, systemów nawadniania czy szacowania szkód. Te nowoczesne rozwiązania mogą być stosowane np. w pracach ARiMR czy KOWR, a także przez samych rolników. 

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że w najbliższej przyszłości rozpatrzone zostaną możliwości i obszary wzajemnej współpracy.

źródło:mrirw
Zdj:pixabay.com

Straty zasiewów ozimin wyższe niż w 2020 roku

0
Straty zasiewów ozimin wyższe niż w 2020 roku

Opublikowano wiosenną ocenę stanu upraw rolnych i ogrodniczych w 2021 r. Z raportu wynika, że w bieżącym roku powierzchnia zasiewów zbóż ozimych zmniejszyła się o ok. 5% i wyniosła ponad 4,2 mln ha. Zima nie przyniosła większych strat, ale wiosenne chłodne dni utrudniły siew i wschody upraw jarych. 

Według wstępnych szacunków przewiduje się zmniejszenie powierzchni uprawy rzepaku i rzepiku ogółem o około 10,3%. Straty zimowe i wiosenne w powierzchni zasiewów zbóż ozimych były niewielkie i wynosiły: pszenżyta ozimego ok. 0,5%, jęczmienia ozimego ok. 0,4%, żyta i mieszanek zbożowych po ok. 0,2%, pszenicy ozimej ok. 0,1%.

Chłodna aura opóźniła wegetację

  • Wiosenna wegetacja roślin w 2021 roku rozpoczęła się dość późno, na przeważającym obszarze kraju dopiero pod koniec marca. 
  • Warunki agrometeorologiczne w okresie wiosny były na ogół niekorzystne dla wzrostu i rozwoju roślin. 
  • Wiosenne chłody z opadami deszczu i spadkami temperatury powietrza (w kwietniu przy gruncie miejscami nawet poniżej -10°C), miały wpływ na termin rozpoczęcia siewów warzyw, opóźniały wschody oraz spowalniały tempo wzrostu i rozwoju roślin. 
  • Występujące przymrozki obniżały także skuteczność wiosennego zwalczania chwastów na plantacjach ozimin.
  • Uwilgotnienie wierzchniej warstwy gleby wiosną na obszarze całego kraju zabezpieczało potrzeby wodne roślin. Miejscami jednak, gdzie opady były intensywne, wystąpił nadmiar wody na polach. Utrudniało to znacznie prowadzenie prac polowych i prowadzenie siewów.

Wstępne szacunki powierzchni niektórych upraw pod zbiory w 2021 r.

Powierzchnię ozimych zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi oceniano na ponad 4,2 mln ha, tj. o około 5% mniej niż wynosiła powierzchnia zasiewów w poprzednim sezonie wegetacyjnym, w tym:

  •  pszenicy ozimej około 1,9 mln ha,
  •  żyta ponad 0,9 mln ha,
  •  jęczmienia ozimego ponad 0,2 mln ha
  •  pszenżyta ozimego około 1,1 mln ha.

Przewiduje się, że powierzchnia uprawy ziemniaków wyniesie około 0,3 mln ha, natomiast powierzchnia zasiewów buraków cukrowych szacowana jest na ponad 0,2 mln ha.

Ocena stanu upraw rolnych

Zasiewy zbóż ozimych przebiegły o wiele lepiej niż mogło by się spodziewać natomiast w przypadku zbóż jarych sytuacja rysuje się inaczej.  Zasiewy przeprowadzono w większości województw terminowo lub z niewielkim opóźnieniem. Z uwagi na chłodną wiosnę i częste opady deszczu, prowadzenie siewów było utrudnione a wschody roślin opóźnione i nierównomierne. W wielu rejonach kraju intensywne prace polowe przeprowadzano dopiero pod koniec marca i w pierwszej dekadzie kwietnia. Rejonami nadmiernie uwilgotniona gleba w połączeniu z wietrzną i chłodną pogodą sprawiły, że stan zasiewów jarych jest obecnie bardzo zróżnicowany na poszczególnych plantacjach.

Maj przyniósł większy optymizm

Poprawa warunków agrometeorologicznych w maju wpłynęła korzystnie na wegetację zasiewów jarych. Występujące od połowy maja dość intensywne opady deszczu zdecydowanie pozytywnie wpłynęły na poprawę stanu zbóż jarych i ozimych.

Jak duże straty dotknęły uprawy ozime?

W bieżącym roku łączne straty w powierzchni zasiewów ozimin były na poziomie nieco wyższym niż w roku ubiegłym, a ich stan oceniany bardzo wczesną wiosną był na ogół dobry.

Ocenia się, że do połowy maja zaorano i zakwalifikowano do zaorania łącznie ok. 11,2 tys. ha powierzchni zasianej zbożami ozimymi tj. ok. 0,3% powierzchni zbóż ozimych, w tym:

  •  około 2,6 tys. ha pszenicy ozimej (w 2020 r. – 2,8 tys. ha),
  •  żyta ok. 1,5 tys. ha (w 2020 r. – 1,3 tys. ha),
  •  jęczmienia ozimego blisko 1,0 tys. ha (w 2020 r. – 0,6 tys. ha),  pszenżyta ozimego ok. 6,0 tys. ha (w 2020 r. – 0,8 tys. ha).

Powierzchnia uprawy rzepaku i rzepiku ozimego zaorana i zakwalifikowana do zaorania wyniosła ok. 3,1 tys. ha, tj. 0,4 % powierzchni zasianej jesienią (w 2020 r. – zaorano ok. 5,2 tys. ha).

Według oceny rzeczoznawców terenowych GUS, główną przyczyną zaorywania plantacji upraw ozimych w bieżącym roku były uszkodzenia mrozowe oraz wyprzenia. Największe straty zimowe i wiosenne w uprawach zbóż ozimych odnotowano w województwach: pomorskim, zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim, natomiast w rzepaku i rzepiku w województwie opolskim (straty powodziowe).

źródło:gus
zdj:pixabay.com

Fluorescencyjne ziemniaki, które sygnalizują stres w roślinie

0
Fluorescencyjne ziemniaki, które sygnalizują stres w roślinie

Czy da się wykryć stres u rośliny nie uszkadzając jej? Jak się okazuje istnieje taka możliwość. Zespół naukowców z Wydziału Rolnictwa, Żywności i Środowiska Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie starając się zwiększyć wydajność rolnictwa i ograniczyć ilość odpadów, opracował metodę, która sprawia, że rośliny u których wystąpił stres, świecą w ciemności.

Monitorowanie sygnałów stresu w czasie rzeczywistym

Rośliny, podobnie jak ludzie, cierpią, jeśli są wystawione na działanie warunków atmosferycznych, które są zbyt gorące lub zbyt zimne, lub gdy są spragnione lub niedożywione. Te czynniki zewnętrzne mogą szkodzić roślinom i wpływać na ich zdolność do fotosyntezy i produkcji owoców. W rezultacie rolnicy ponoszą straty w produkcji, które zgodnie z oczekiwaniami wzrosną ze względu na potencjalny wzrost stresu środowiskowego spowodowanego globalną zmianą klimatu. Naukowcy zdecydowali się na podjęcie wyzwania i opracowali nową technikę, która pozwola na wczesne wykrycie stresu i niedożywienia bez uszkadzania samej rośliny. Postanowiono skupić się na skromnym ziemniaku, jako głównej uprawie żywności, która stanowi 40% izraelskiego eksportu i ma kluczowe znaczenie dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego. 

Naukowcy stawiają na nowe techniki hodowlane

Wykorzystując inżynierię genetyczną, zespół wprowadził nowy gen zakodowany w białku fluorescencyjnym, które informuje o poziomie reaktywnych form tlenu – wysoce reaktywnych cząsteczek, których akumulacja oznacza reakcje na stres. Bioczujnik został skierowany do chloroplastu, organelli w komórce odpowiedzialnej za fotosyntezę, proces chemiczny, który przenosi światło na energię do wzrostu elektrowni.  Naukowcy byli następnie w stanie monitorować światło emitowane z bioczujników i określić początkową fazę reakcji roślin na stres.

Liście kontrolnej rośliny ziemniaka (L) i genetycznie zmodyfikowanej, Zdj: Shilo Rosenwasser,Uniwersytet Hebrajski

 „Dzięki zastosowaniu kamery fluorescencyjnej o niezwykle wysokiej czułości byliśmy w stanie monitorować sygnały fluorescencyjne emitowane z bioczujników i zauważyliśmy nagromadzenie reaktywnych form tlenu we wczesnej fazie reakcji na warunki stresowe, takie jak susza, ekstremalna temperatura i wysokie światło. ” wyjaśnił dr Shilo Rosenwasser z Uniwersytetu Hebrajskiego. 

Naukowcy są przekonani, że zastosowanie bioczujników można rozszerzyć na inne kluczowe uprawy. Nowa technika mogłaby powstrzymać falę braku bezpieczeństwa żywnościowego i niepowodzeń upraw spowodowanych zmianami klimatycznymi na całym świecie ale czy rzeczywiście innowacyjny projekt przyda się rolnikom? Rośliny reagują niewidocznie, zanim zareagują w sposób widoczny, więc każda metoda, która działa w okresie przed zwijaniem się, żółknięciem lub więdnięciem liści, będzie cenna. Ten aspekt może sprawić, że fluorescencyjna technika wyprze stare metody na dobre.

Źródło:potatopro.com

4,8 miliona ton żywności na śmietniku!

0
4,8 miliona ton żywności na śmietniku!

Dlaczego marnujemy aż 4,8 miliona ton żywności rocznie? Jak powstrzymać się od zbędnych zakupów jedzenia? Jak ograniczyć straty w rolnictwie i przetwórstwie? Czy są sposoby na uzdrowienie tej sytuacji?– te i wiele innych ważnych pytań zadawano dziś, 17 czerwca br., podczas naukowej Konferencji pt.: „Ograniczenie strat i marnotrawstwa żywności – wyzwaniem najbliższych lat”. 
W trakcie konferencji podsumowano też dotychczasowe etapy realizacji Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności (PROM).

Jak uzdrowić sytuację?

– Biorąc pod uwagę skalę zjawiska marnowania żywności i jego negatywny wpływ na całość naszej gospodarki w odniesieniu do łańcucha dostaw od rolników i producentów rolnych po konsumentów, postawiliśmy sobie za cel nie tylko analizę obecnej sytuacji, ale też wypracowanie strategii oraz konkretnych działań zmierzających do racjonalizacji gospodarowania żywnością łącznie z jej jak najlepszym i najbardziej wydajnym wykorzystaniem – mówiła Profesor dr hab. Danuta Kołożyn-Krajewska, kierownik projektu PROM. 

Podstawowym zadaniem projektu PROM jest więc opracowanie systemu monitorowania marnotrawstwa żywności i efektywnego programu racjonalizacji strat oraz skutecznego ograniczania marnowania żywności. Program składa się z fazy badawczej, której wyniki prezentowano podczas dzisiejszej konferencji i fazy praktycznej, która jest obecnie realizowana. 

– Naszym celem w fazie praktycznej jest opracowanie krajowej strategii ograniczania strat i marnotrawstwa żywności, budowanie proaktywnych postaw społecznych i kapitału społecznego w ramach akcji „Nie marnuj jedzenia”. Kolejne zadanie to wdrożenie systemu monitoringu redystrybuowanej żywności na cele społeczne, a także wykonanie studium wykonalności dla mini-giełdy żywności. Ważnym elementem PROM będzie również pozyskiwanie precyzyjnych danych dla sprawozdawczości krajowej i unijnej co pozwoli instytucjom właściwie ocenić sytuację i podjąć skuteczne działania.

Odzyskano 15 000 ton żywności!  

– O konieczności i sensie wprowadzania przemyślanych zmian w zakresie odzyskiwania żywności świadczyć może przykład Ustawy o niemarnowaniu żywności – stwierdził Marek Borowski, Prezes Federacji Polskich Banków Żywności.– Proszę sobie wyobrazić, że już w pierwszym roku jej stosowania, kiedy to dla części podmiotów handlowych, tych o powierzchni powyżej 400 metrów kwadratowych, wprowadzono obowiązek odstawiania niesprzedanej żywności jej pozyskanie w skali roku wzrosło z 1 500 do 15 000 ton, czyli aż dziesięciokrotnie! A docelowo taki obowiązek dotyczyć ma podmiotów o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych. Zakładam więc, że wzrost będzie jeszcze większy

Trzeba pomóc organizacjom!

Problemem są natomiast, jak zauważył Prezes Marek Borowski, niedobory możliwości logistycznych organizacji społecznych, którym powierza się zagospodarowanie odzyskanej żywności, czyli przekazywanie jej w różnych formach osobom potrzebującym.

– Trzeba oczywiście docenić zaangażowanie tych organizacji – podkreślał Prezes Borowski. –  Jednak ich możliwości w zakresie organizacji i obsługi jadłodajni, czy systemu przechowywania żywności o krótkich terminach przydatności są zbyt małe. I tu trzeba im pomóc. Potrzebne jest instytucjonalne na przykład państwowe wsparcie dla zakupu chłodni, samochodów dostawczych, czy wynajmu powierzchni magazynowych. Tego rodzaju rozmowy już się toczą

Bierze się tu pod uwagę także zaangażowanie środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej. 

4,8 miliona ton żywności rocznie

Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców i specjalistów w ramach Programu PROM są natomiast alarmujące. W skali kraju rocznie marnujemy aż 4,8 miliona ton żywności.  Z tego aż 60 procent zmarnowanego jedzenia przypada na nasze gospodarstwa domowe. Drugie w kolejności (po około 15,5 procent strat), jest rolnictwo i przetwórstwo. Dalej handel (6,96 procent), gastronomia (1,17 procent) i transport (0,65 procent). 
Przy czym naukowcy oceniają, że główną przyczyną tak wysokiego procentu zmarnowanej żywności w naszych domach jest nieracjonalny zakup nadmiarowej ilości produktów spożywczych, które się następnie po prostu wyrzuca. Straty w rolnictwie uzależnione są natomiast głównie od warunków aury, a po części też od problemów ze zbytem wyprodukowanych płodów rolnych. Z problemami ze zbytem zmaga się też przetwórstwo. 

PROM ma tu pomóc

Jak zapewniają realizatorzy Programu PROM jego podstawowym efektem ma być wypracowanie systemu monitoringu tzw. punktów krytycznych, czyli tych składowych łańcuchów dostaw, w których gromadzić się mogą niepożądane nadmiary żywności. Kolejny element to wypracowanie skutecznych i szybkich mechanizmów zagospodarowania żywności. 
Dodajmy, że dane pozyskane w ramach Programu PROM mają pomagać instytucjom unijnym takim jak Komisja Europejska, Grupa ds. Marnotrawstwa Żywności, EUROSTAT, instytucjom rządowym jak np. ministerstwom rolnictwa, środowiska, rozwoju, zdrowia, rodziny, pracy i polityki społecznej, a także organom samorządowym dla sprawnej organizacji wsparcia dla środowisk i osób potrzebujących.   

Podsumowanie pod koniec roku 

Głównym organizatorem dzisiejszej Konferencji był Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy, który reprezentował Dyrektor dr inż. Krystian Szczepański. 
Natomiast zadanie koordynacji i prowadzenia prac nad przygotowaniem Strategii racjonalizacji strat i ograniczenia marnotrawstwa żywności powierzono Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa. KOWR reprezentował Dyrektor Departamentu Innowacji Mateusz Balcerowicz Jednym z zadań w ramach Programu PROM z zakresu pomocy dla osób potrzebujących jest adaptacja wcześniejszego programu MOST o podobnym charakterze. Zadanie to powierzono Polskiemu Towarzystwu Technologów Żywności, które reprezentowała Prezes PTTŻ Profesor dr hab. Agnieszka Kita. Program Konferencji składał się z szeregu wystąpień naukowców i specjalistów zaangażowanych w realizację Programu PROM. Projekt rozpoczął się w 2020 roku i ma zostać podsumowany pod koniec trzeciego kwartału bieżącego roku. Patronat nad Programem objęli: MRiRW, MKiŚ oraz GUS.
  
Źródło: IOŚ-PIB
Foto: Pixabay 

Gorąca noc na zachodzie i wybrzeżu [POGODA]

1
Gorąca noc na zachodzie i wybrzeżu

Po bardzo ciepłym, miejscami upalnym dniu noc już w całym kraju będzie ciepła. Najchłodniej na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Lubelskim, Podkarpaciu i wschodzie Mazowsza- tu 13-15 stopni. Od Małopolski po Kieleckie, Łódzkie, Kujawy, Żuławy, Kaszuby 15-16 stopni. Na zachodzie około 17 stopni, a na wybrzeżu, rejonie Słubic, Zielonej Góry i Zgorzelca około 19-21 stopni.

Bezchmurna noc w całym kraju i bezchmurny dzień w większości Polski- tylko na wschodzie pojawi się więcej chmur (aż po rejon Skierniewic, Płocka, Radomia). Na pozostałym obszarze tylko słońca od 4 rano do 21:00 wieczorem. Będzie w tych godzinach bardzo intensywne parowanie wody z gleby, tym bardziej, że chwilami pojawią się fale z silniejszym wiatrem, który na wybrzeżu przybierze formę suchowieja. Chwilami dmuchnie do 40 km/h, a nawet więcej.

Podróbki na cenzurowanym

0
Podróbki na cenzurowanym

Europol wraz z instytucjami wspomagającymi zabezpieczył nielegalne środki ochrony roślin o wartości 80 milionów euro.

1 203 tony nielegalnych pestycydów o łącznej wartości niemal 80 milionów euro zarekwirowanych 
zostało w trakcie Silver Axe VI – międzynarodowej operacji koordynowanej przez Europol. Kontrole portów morskich, lotnisk, granic lądowych, targowisk prowadzone były od 13 stycznia do 25 kwietnia br. w 27 państwach Unii Europejskiej oraz 8 spoza wspólnoty. W Polsce w akcji bierze udział Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (która koordynuje działania), Policja oraz Krajowa Administracja Skarbowa. Szacuje się, że w wyniku obrotu podrobionymi czy przemycanymi preparatami gospodarka Unii Europejskiej rocznie traci 1,3 mld euro.

Środki ochrony roślin, czyli leki dla roślin (fitofarmaceutyki) są najbardziej kontrolowaną gałęzią przemysłu chemicznego na świecie. Badania sprawdzające ich wpływ na rośliny, środowisko i zdrowie człowieka oraz proces rejestracji trwają ponad 11 lat i są liczone w kosztach setek tysięcy euro. Kontroluje się także ich import, eksport, sprzedaż w hurcie i detalu oraz właściwe stosowanie. Pomimo restrykcyjnych regulacji prawnych, szara strefa może sięgać nawet kilkunastu procent rynku europejskiego, donoszą raporty Komisji Europejskiej i EUIPO. 

Podrobione środki ochrony roślin często kuszą niższą ceną, a ich skład jest niewiadomą. 
Z dotychczasowych zatrzymań wiemy, że są w nich zarówno zakazane substancje czynne niewiadomego pochodzenia, dodatkowe zanieczyszczenia, które mogą wielokrotnie zwiększyć toksyczność takiego preparatu, jak i produkty o obniżonej ilości substancji czynnej albo mieszaninie kilku. Konsekwencje zastosowania takich środków trudno zliczyć. Może to być skażenie pola, plonu, całkowita utrata płodów rolnych, pozostałości w roślinie nieprzebadanych substancji. Rolnik kupujący nielegalne środki ochrony roślin ryzykuje dodatkowo karami finansowymi, utratą dobrej opinii, a nawet utratą dopłat unijnych. Oszczędności są całkowicie złudne. 


–  Operacja Silver Axe dowodzi, że łączenie sił przeciwko zorganizowanej przestępczości gospodarczej może przynosić realne efekty. Tym bardziej, że problem podrobionych preparatów do ochrony roślin ma bezpośredni wpływ na produkcję żywności. Aby zrealizować zobowiązania strategii „Od pola do stołu”, musimy zadbać o to, aby na europejski rynek nie trafiały podrabiane i nielegalne pestycydy, bo to one zagrażają zrównoważonej produkcji żywności – mówi Aleksandra Mrowiec, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin. 

Fachowa i sprawdzona wiedza na temat odpowiedzialnego zakupu środków ochrony roślin dostępna jest na platformie Akademia PSOR – stworzonej przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin. Każdy zainteresowany – a szczególnie korzystający z preparatów rolnicy – znajdzie tam odpowiedzi na wszelkie wątpliwości dot. legalności produktów, sprawdzi, gdzie może kupić legalne i zatwierdzone środki oraz nauczy się, jak je rozpoznawać – np. po wyglądzie etykiety. 

W akcjach prowadzonych przez PSOR samodzielnie, ale też we współpracy z KAS i PIORiN podkreślamy, że kupując podróbki, tracisz wiele razy. Uczulamy rolników, by nie dali się  skusić niższej cenie i by zawsze wybierali tylko legalne środki ochrony roślin ­– mówi Aleksandra Mrowiec, Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin. 

Więcej na temat legalnych środków ochrony roślin na platformie Akademia PSOR: https://akademiapsor.bezpiecznie.org/

W czerwcu notowaniami giełdowymi zbóż i oleistych rządzi pogoda

1
W czerwcu notowaniami giełdowymi zbóż i oleistych rządzi pogoda

Napięte bilanse zbóż i oleistych w obecnym sezonie sprawiają, że rynek mocniej niż zwykle reaguje teraz na pogodę i jej prognozy. Nic w tym dziwnego, ponieważ notowania futures wyceniają głównie przyszłe zbiory. Na razie w Europie i basenie Morza Czarnego warunki upraw są bardzo dobre, a zasiewy jesienne i wiosenne nadrabiają straty wynikające z bardzo zimnej wiosny. Tymczasem w USA (największy producent i eksporter zbóż i drugi w przypadku soi na świecie) maj i początek czerwca był gorący i suchy, co zaczęło przekładać się na spadki kondycji upraw. Prognozy na czerwiec były również niekorzystne i wspierały wysokie notowania giełdowe. Jednak już w drugiej dekadzie czerwca pojawiły w niektórych miejscach potrzebne opady, a prognozy zamieniły się na bardziej korzystne. Zachęciło to kapitał spekulacyjny do realizacji zysków z długich pozycji, czyli sprzedaży kontraktów w Chicago.

Dodatkowa presja spadkowa pojawiła się wraz z rozpoczęciem zbiorów pszenicy na południu USA i po informacjach, że Biały Dom rozważa ograniczenie krajowych wymogów mieszania biopaliw. Wyjątkowo drogie biopaliwa (obok drogiej ropy) dodatkowo zwiększają ceny benzyn i diesla na stacjach. Jest to jedna z przyczyn, tego że w USA inflacja w maju osiągnęła poziom 5% (w ujęciu rocznym). Zmniejszenie obowiązkowych limitów mieszania bioetsrów (produkowane są z olejów roślinnych) i bioetanolu (w USA do 40% kukurydzy przeznacza się na alkohol) obniżyłoby krajowy popyt na kukurydzę i soję.

Notowania giełdowe (Chicago i Paryż):

Notowania zbóż i soi oraz unijnego i kanadyjskiego rzepaku osiągnęły swoje wieloletnie maksima w I dekadzie maja.

Druga połowa maja przyniosła kilkunastoprocentową korektę spadkową na szerokim rynku surowcowym (też zbożach i oleistych), ale zagrożenie suszą w USA pozwoliło na odrobienie części strat na przełomie maja i czerwca.

Druga dekada czerwca to powrót do przecen (lepsze prognozy pogody dla USA), zwłaszcza kontraktów na dostawy nowych zbiorów. W konsekwencji w skali miesiąca (15.05 – 15.06.2021) pszenica i nasiona oleiste straciły 6%-9% po obu stronach Atlantyku.

O blisko 14% potaniała w tym czasie także unijna kukurydza z nowych zbiorów. Jednak wyczerpujące się zapasy starej kukurydzy utrzymują jej notowania na wysokim poziomie. Rozpoczynający się właśnie drugi zbiór w Brazylii będzie mniejszy niż wcześniej prognozowano z powodu dotkliwej suszy, a do zbiorów kukurydzy na półkuli północnej trzeba poczekać kilka miesięcy. Stąd wyceny starej kukurydzy w Chicago i Paryżu są w połowie czerwca ciągle o kilka procent wyższe niż miesiąc wcześniej.  

Rzut oka na wykresy:

Giełda w Paryżu (stary zbiór kukurydzy i nowy pszenicy oraz rzepaku):

Giełda w Chicago (serie na stare zbiory):

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło: USDA, KE, CME, Euronext-Paryż

Spłonął kurnik pod Bytomiem

0
Spłonął kurnik pod Bytomiem

W środę, 16 czerwca br., około godziny 13.00 dyżurny operacyjny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nowej Soli (woj. lubuskie), otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru na terenie fermy drobiu w miejscowości Wierzbnica pod Bytomiem Odrzańskim. Pożar wybuchł w jednym z kurników, który właśnie miał być zasiedlany i na szczęście nie było w nim zwierząt. 

Budynek miał około 70 metrów długości i 20 metrów szerokości. Była to drewniana konstrukcja na murowanej podbudowie z ociepleniem wełną mineralną, kryta blachą. W wyniku błyskawicznie rozprzestrzeniającego się pożaru dach budynku zawalił się do środka. W akcji gaśniczej uczestniczyły łącznie 22 zastępy straży pożarnej z powiatów: nowosolskiego, zielonogórskiego i głogowskiego. Przyczynę pożaru ustali biegły z zakresu pożarnictwa. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Działania strażaków trwały wiele godzin. 

Źródła i foto: portale newslubuski.pl i remiza.com

Czasowa rejestracja insektycydu MOSPILAN® 20 SP na mszyce w buraku cukrowym

0
Na mocy zezwolenia z dnia 27.05.2021 r. wydanego na wniosek Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego przez MRiRW, MOSPILAN® 20 SP uzyskał czasową rejestrację do stosowania na mszycę w buraku cukrowym.

Na mocy zezwolenia z dnia 27.05.2021 r. wydanego na wniosek Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego przez MRiRW, MOSPILAN® 20 SP uzyskał czasową rejestrację do stosowania na mszycę w buraku cukrowym. Teraz znany i ceniony insektycyd będzie pomocny także dla plantatorów buraka cukrowego.

Po pierwsze lustracja

Plantacje buraka cukrowego już od momentu kiełkowania są narażone na atak licznych szkodników. Dbałość o zdrowe rośliny jest gwarancją wysokiego plonu, a kontrolowanie upraw jest pierwszym krokiem w kierunku uzyskania czystego zysku. Jednak co robić, gdy już rozpozna się szkodnika na swoim polu? Istotną rolę odgrywa wówczas szybka reakcja na problem.

Wielkie szkody niewielkiego szkodnika

W przypadku silnego nalotu szkodnika konieczne jest wykonanie zabiegu chemicznego. Jednym z najbardziej kłopotliwych agrofagów występujących w buraku cukrowym są mszyce. Powodują one skędzierzawienie, żółknięcia i zahamowania wzrostu roślin, a także silnie uszkadzają liście. Ponadto, stanowią ogromne zagrożenie dla plonu ze względu na wirusy mozaiki oraz żółtaczki łodygowej i nekrotycznej przenoszone podczas żerowania. W czerwcu, producenci buraka cukrowego z wielu rejonów Polski mogą spodziewać się pojawienia się pierwszych mszyc na plantacjach.

Nie ma miejsca na mszyce

Szkody w uprawie buraka cukrowego spowodowane przez mszyce mogą znacząco obniżyć plon. Problem narasta wraz z ociepleniem klimatycznym – mszyca jest bowiem szkodnikiem cieopłolubnym. Tymczasem możliwości ochrony plantacji buraka środkami ochrony roślin są bardzo ograniczone, dlatego czasowa rejestracja insektycydu MOSPILAN® 20 SP nabiera szczególnego znaczenia. Zezwolenie MRiRW nr R/j-3/2021 z dnia 27.05.2021 r., wydane na wniosek Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowgo, umożliwia stosowanie insektycydu MOSPILAN® 20 SP w buraku cukrowym w okresie od dnia 31.05.2021 r. do dnia 15.08.2021 r.

Zabieg należy wykonać w momencie pojawienia się pierwszych szkodników – od fazy, gdy widoczna jest pierwsza para jeszcze nie rozwiniętych liści, do fazy, gdy liście zakrywają 90% powierzchni gleby. Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania wynosi 0,2 kg/ha.

Udany sezon dla plantatorów buraka cukrowego

Walka z mszycą w buraku cukrowym to ważny element ochrony upraw, który może zaważyć na wysokości plonów. Możliwość stosowania insektycydu MOSPILAN® 20 SP odegra w tym sezonie niezwykle ważną rolę, o czym mówi Urszula Filipecka, Dyrektor Marketingu Sumi Agro Poland Sp. z o.o.:
MOSPILAN® 20 SP zajmuje w naszej ofercie szczególne miejsce.Teraz wśród jego, już i tak licznych, zalet możemy także wymienić możliwość zastosowania na mszycę w buraku cukrowym. W związku z tym również plantatorzy buraka cukrowego będą mogli w tym sezonie poznać zalety tego insektycydu. Wierzymy, że niezawodna substancja czynna oraz wygodna forma stosowania okażą się niemałym wsparciem w tegorocznych zabiegach ochrony wykonywanych na plantacjach buraka. 

Źródło; materiały prasowe Sumi Agro Sp. Z o.o.

Koła Gospodyń Wiejskich. Senacka Komisja Rolnictwa za zmianami

0
Senacka Komisja Rolnictwa za zmianami

Podczas wtorkowego (15 czerwca br.), posiedzenia Senatorowie z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zgłosili jedynie 4 poprawki o charakterze porządkowo-legislacyjnym do Ustawy o zmianie ustawy o Kołach Gospodyń Wiejskich.

Jak wyjaśniła Senatorom Anna Gembicka, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nowelizacja ustawy doprecyzowuje dotychczasowe przepisy i zapewnia kompleksową obsługę działalności KGW. Przenosi też kompetencje w zakresie pomocy udzielanej kołom gospodyń wiejskich z Ministra ds. Rozwoju Regionalnego na Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nowelizacja uściśla także przepisy dotyczące reprezentacji kół przed ich wpisem do rejestru i zasady przyznawania pomocy finansowej.

Odrodzenie aktywności KGW

Sekretarz Anna Gembicka podkreślała, że od 2018 r. gdy obowiązuje dotychczasowa ustawa o KGW, nastąpiło odrodzenie ich działalności. Ma tak być ponieważ przepisy pozwalają im na uzyskanie osobowości prawnej po wpisaniu się do rejestru Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Koła mają też możliwość uzyskania dofinansowania z Agencji. Mogą się również starać o granty czy dotacje z różnych źródeł. Obecnie w rejestrze ARiMR zarejestrowanych jest około 9,8 tys. kół. Dotychczas Agencja przekazała na ich działalność ok. 80 mln zł wsparcia. Teraz nowelizacja ustawy trafi pod obrady plenarne Senatu RP. 

Źródło: Senat RP
Foto: Portal Gminy Lipowa

Nadeszła bessa. Stawki za zboże w dół

0
Nadeszła bessa. Stawki za zboże w dół

Spodziewany od kilku tygodni spadek notowań na rynku zbóż zawitał na światowe parkiety. Najnowszy raport USDA wpłynął na tendencje cenowe globalnych rynków zbóż. Prognozowana większa produkcja jak i konsumpcja przyczyniła się do spadków za granicą i w kraju. Na paryskiej giełdzie Matif cena pszenicy spadła do najniższego poziomu od początku czerwca. Przeceny dotknęły także kontrakty na nowe zbiory. Obniżki oscylują w granicach od 10-30 zł/t. Jednak eksperci wskazują ,że wysokie ceny zbóż pozostaną z nami również i w tym sezonie. Głównym czynnikiem do dalszych wzrostów cen jest wzmożony popyt i dalszy spadek światowych zapasów zbóż.

Jakie ceny widnieją w skupach? 

Z zebranych danych udostępnionych przez ZSRiR możemy wyczytać, że w dniach 30.05–06.06.2021 r. pszenicę konsumpcyjną skupowano przeciętnie po 954 zł/t. Cena tego zboża była o 1% niższa niż tydzień wcześniej i o 2% więcej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie cena tego zboża była o 16 % wyższa niż przed rokiem. Tona ziarna  pszenica paszowej w skupie kosztowała średnio 1001 zł/t.

Za żyto konsumpcyjne średnio w kraju uzyskiwano 741 zł/t, o 2,2% mniej niż w minionym raporcie. Cena ta była o 2,5% wyższa niż miesiąc wcześniej i o 33% wyższa niż przed rokiem.  Żyto paszowe podrożało o 2,4%. W kraju za tonę surowca uzyskać było można około 787 zł, o 18 zł więcej niż ostatnio.

Za jęczmień paszowy średnio w kraju uzyskiwano 876 zł/t wobec 872 zł/w poprzednim tygodniu. Jednocześnie cena ta była o 24% wyższa przed rokiem. 

Średnia cena owsa paszowego w raportowanych dniach wynosiła  616 zł/t o 1,4% mniej niż w ubiegłym tygodniu a owsa konsumpcyjnego 598 zł/t o 2,9% mniej.  Pszenżyto wystrzeliło w górę. Na rynku krajowym cena wynosiła 890 zł/t, o 3,3% więcej niż ostatnio. Cena tego zboża była o 27,5% wyższa niż przed rokiem.

Przeciętna cena kukurydzy w kraju wyniosła 1007 zł/t i była o 1% niższa niż w poprzednim tygodniu. Jednocześnie cena tego ziarna była o 2,5 % wyższa niż miesiąc wcześniej i o 33% wyższa niż przed rokiem.

ZESTAWIENIE CEN W SKUPACH ZBÓŻ/ ceny podane w zł netto/tona na dzień 15.06.2021

Jak co tydzień, na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu, sporządziliśmy zestawienie cen. Obecnie za pszenicę konsumpcyjną netto można otrzymać od 840 do 1040 zł/t, za pszenicę paszową od 800 do 1020 zł/t, za żyto od 600 do 830 zł, za pszenżyto od 700 do 930 zł, za jęczmień 700 do 1010 zł a za owies od 480 do 690 zł.

województwoFirmaJęczmień browarnyJęczmieńpaszowy Żyto konsumpcyjneŻyto paszowePszenżytoPszenica konsumpcyjna Pszenicapaszowaowies konsum.owies paszowy
dolnośląskieTOMY M&M SP. Z O.O. SP. KSrebrna Góra800.00 790.00  830.00 950.00   940.00     
kujawsko-pomorskieAl-Samer Sp. z o. o. oddz. Włocławek750.00 (-10) 750.00  700.00    760.00  910.00  880.00  600.00  600.00
kujawsko-pomorskiePolish Agro      980.00   
lubelskieWS TRADE PLUS SP. Z O. O./Puławy800-820.00  800-820.00 700-730.00700-730.00  790-820.00  940-980.00 900-930.00     520-540.00  520-540.00   
lubuskiePHU AGROIMPEX SP. Z O.O.920.00     920.00    800.00      800.00     900.00  980.00 (-20)     960.00 (-20)  600.00   
mazowieckieBIMAR Marta Bicz/ Zwoleń   650.00 780.00   880.00       480.00   
podlaskieElewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski  620.00 600.00   840.00    800.00     
pomorskieZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyń 810.00 (+10) 730-740.00 (+20)    700.00 810.00  910-920.00(-10) 900.00 480.00(-20)480.00(-20) 
pomorskiePomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo Spółka z o.o. Jabłowo770.00 770.00 680.00  770.00  900.00     
warmińsko-mazurskiePPH Kompasz sp.j. M.Tkaczyk St.PawłowskiNowe Miasto Lubawskie/Iława 800.00  800.00    
wielkopolskie„Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem940-1010.00   900-970.00  760-830.00 (-10)740-810.00(-30)860-930.00 (-30)  970-1040.00(-30)   950-1020.00(-30) 610-690.00 (-10)590-660.00    
wielkopolskieElewarr Sp. z o. o., oddział Gądki720.00  700.00    620.00    600.00 zł   700.00890.00  800.00(-50)     
zachodniopomorskieAlsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez 800.00 700-720.00 700-720.00 800.00 920.00(-20)    620.00

źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
kowr.gov.pl

Polska Grupa Spożywcza. W senackich komisjach bez poprawek

0
W senackich komisjach bez poprawek

Podczas wczorajszego (15 czerwca br.), posiedzenia senackie Komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Gospodarki Narodowej i Innowacyjności bez poprawek przyjęły nowelizację ustawy o przekształceniach własnościowych w przemyśle cukrowniczym. 

Podstawą będzie KSC

Omawiając treść nowelizacji ustawy Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Andrzej Śliwka podkreślił, że jest ona ważnym elementem tworzenia Polskiej Grupy Spożywczej, w której główną rolę będzie odgrywała Krajowa Spółka Cukrowa. Zgodnie z nowymi przepisami, Skarb Państwa zyska możliwość nabywania akcji KSC z prawem głosu, co umożliwi jej dokapitalizowanie. Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu RP zwróciło uwagę, że przewidywany termin wejścia w życie ustawy z dniem jej ogłoszenia może budzić zastrzeżenia. Senatorowie nie zgłosili jednak zastrzeżeń do projektu. Ostatecznie też Komisje poparły wniosek przewodniczącego Komisji Rolnictwa senatora Jerzego Chróścikowskiego o przyjęcie ustawy bez poprawek. 

Prawo głosu dla Skarbu Państwa

Zmieniona ustawa w odróżnieniu do jej poprzedniego kształtu, umożliwia Skarbowi Państwa nabywanie akcji z prawem głosu. Oznacza to możliwość dokapitalizowania KSC, a to kolei umożliwi budowę Polskiej Grupy Spożywczej. Zgodnie z planami Rządu nowy byt gospodarczy ma powstać na bazie KSC. Natomiast konsolidacja spółek polegać będzie na podniesieniu kapitału zakładowego Krajowej Spółki Cukrowej poprzez wniesienie przez Skarb Państwa udziałów spółek przeznaczonych do konsolidacji w zamian za akcje o podwyższonym kapitale. Celem Rządu jest stworzenie na bazie zasobów dostępnych Skarbowi Państwa silnego podmiotu, który przyczyni się do wzmocnienia polskiego przemysłu rolno-pożywczego, a tym samym wpłynie na konkurencyjność polskich firm na rynku międzynarodowym. Na obecnym etapie większościowym udziałowcem KSC jest Skarb Państwa. Natomiast około 20 procent akcji należy do plantatorów buraka cukrowego i pracowników spółki. Teraz projekt nowelizacji ustawy trafi pod plenarne obrady Senatu RP. 
 
Źródło Senat RP
Foto: KSC