Strona główna Blog Strona 854

„Prosto i do przodu” – konferencja online firmy Steyr

0

„Prosto i do przodu” to hasło przewodnie koncernu Steyr, który na przełomie ostatniego roku odniósł znaczny sukces w sprzedaży ciągników w Polsce. Austriacki producent nie spoczywa na laurach i podejmuje kolejne kroki, by wyprzedzić konkurencję a jednocześnie zaspokoić potrzeby rolników. O strategiach działania oraz najważniejszych nowościach była mowa podczas online konferencji, która odbywała w dniu 20 lipca 2021 r. Piszemy o nich poniżej. 

Poszerzenie rynku sprzedaży

Główny cel jakim jest wzrost sprzedaży austriacki koncern realizuje poprzez przemyślane konstrukcje ciągników zapewniające wzrost wydajności pracy, rozwój systemów łączności maszyn z biurem w gospodarstwie i serwisem jak poprawę obsługi klienta. Ponadto Steyr planuje poszerzenie rynków sprzedaży. Nowymi rynkami dla austriackiej marki jest Hiszpania, Litwa i Łotwa. Do 2015 r. Steyr planuje być obecny na najważniejszych rynkach krajów kontynentu europejskiego. W krajach w których austriackie ciągniki są już sprzedawane koncern planuje pewne reorganizacje sieci dealerskiej.  Reorganizacja ta ma na celu stworzenie do końca 2022 r. sieci certyfikowanych punktów dealerskich, które mają zapewnić wysoki poziom obsługi klientów. Steyer stawia także na rynek ciągników używanych stąd też wprowadza Steyr Select. Jest on stosowany w przypadku ciągników, które mają do 5 lat i przepracowały do 4 tys. mth. Dla tej grupy ciągników producent oferuje także specjalne finansowanie fabryczne jak również wsparcie serwisowe.

Monitorowanie wydajności ciągnika 

Wzorem innych producentów sprzętu rolniczego również i austriacki producent oferuje system telematyczny S-Fleet dla ciągników Steyr do którego dostęp użytkownicy mają poprzez stronę internetową mySteyr.com. Za pomocą Internetu rolnicy mogą monitorować lokalizację ciągników, ich wydajność a także różne parametry jak np. zużycie paliwa. System S-Fleet dostarcza rolnikowi nawet 40 parametrów maszyn, takich jak liczba godziny pracy silnika, temperatura przekładni i silnika, prędkość obrotowa silnika, zużycie paliwa. 

Za zgodą rolnika służby serwisowe mogą zdalnie na odległość monitorować stan techniczny ciągnika wykorzystując jego system diagnostyczny. To pozwala uniknąć wielu awarii a tym samym przestojów.  System zdalnego monitorowania stanu technicznego jest dostępny nie tylko dla nowych ciągników ale i sprzętu wyprodukowanego po 2012 r. 

Nowa gama ciągników Terrus CVT

Podczas online konferencji zaprezentowano ciągnik nowej generacji Terrus CVT. Jest to jeden z egzemplarzy zmodernizowanej serii obejmującej trzy modele o  mocy 250, 270 i 300 KM wyposażone w przekładnię CVT. Traktory Terrus są dostępne w dwóch wersjach wyposażenia: Evolution i Excellence. W pierwszym pakiecie dostępny jest układ  hydrauliczny o natężeniu przepływu 165 lub 220 l/min, czterobiegowy WOM, elektroniczny hamulec postojowy, kabina w wersji Deluxe lub Active Luxury z klimatyzacją, amortyzacja przedniej osi, system zarządzania jazdą na uwrociu Easy Tronic II, opcje automatycznego prowadzenia S-Guide, a także magistrala ISOBUS klasy II lub III. Bardziej rozbudowana wersja Excellence zawiera te same elementy, a ponadto wysokiej jakości głośniki, pięć elektrohydraulicznych zaworów hydrauliki zewnętrznej oraz standardową funkcję Power Beyond.

Komfort pracy operatora zapewnia czterosłupkowa kabina o bardzo dobrej widoczności, która  jest jeszcze bardziej przestronna i wyciszona. W kabinie z amortyzowanym fotelem jest zintegrowany przeprojektowany podłokietnik Multicontroler III z terminalem Infomat 1200 wyposażony w ekran dotykowy. Terminal poza programowaniem i monitorowaniem parametrów pracy ciągnika i maszyny obsługuje także system jazdy automatycznej z wykorzystaniem systemu GPS oraz funkcje telematyki S-Fleet. System telematyczny umożliwia przesyłanie danych dotyczących ciągnika oraz maszyn, które są rejestrowane natychmiast i automatycznie oraz udostępniane na komputerze w gospodarstwie za pośrednictwem portalu internetowego MySTEYR.com lub w aplikacji mobilnej S-Fleet na smartfonie zarządcy/właściciela.

W nowych ciągnikach Terrus CVT wyeliminowano wskaźniki deski rozdzielczej, które dotychczas znajdowały się pod kierownicą zamieniając je tabletem umieszczonym na prawym słupku kabiny. 

Ciągniki serii Multi i Kompakt z nowymi silnikami

Serie Multi i Kompakt to najlepiej sprzedające się ciągniki w gamie marki Steyr. Traktory te wyposażono w silniki FPT F5 o pojemności 3,6 l spełniające wymagania nowej Stage V. W ciągnikach poprzednich wersji pracowały silniki 3,4 l. Pomimo większej pojemności nie zmieniły się rozmiary silnika ani jego układ chłodzenia, co pozwoliło na zachowanie kompaktowego formatu tych ciągników. Technologia oczyszczania spalin w nowych silnikach obejmuje katalizator utleniający do silników diesla, bezobsługowy filtr cząstek stałych i system selektywnej redukcji katalitycznej. 

W silnikach FPT F5, które wstawiono do serii Kompakt zwiększono mc oraz mopment obrotowy o 10%. Maksymalny moment obrotowy osiągany jest już przy 1300 obr./min silnika. Ponadto poprawiono również możliwości serwisowe, bowiem filtry paliwa i oleju silnikowego są dostępne z tej samej strony ciągnika.

dr inż. Jacek Skudlarski
SGGW w Warszawie

Jesienne odchwaszczanie zbóż ozimych to podstawa

0
Jesienne odchwaszczanie zbóż ozimych to podstawa

Ostatnie lata pokazują, że najlepsze wyniki odchwaszczania zbóż ozimych uzyskuje się, stosując herbicydy już jesienią. Warunkiem wysokiej skuteczności tych zabiegów jest odpowiednia kompozycja substancji aktywnych. W podjęciu decyzji o wyborze rozwiązań herbicydowych na nadchodzący sezon pomocne mogą być wyniki doświadczeń, przeprowadzonych przez firmę INNVIGO i zaprezentowanych podczas Dni Pola.

Jesienne zabiegi herbicydowe w zbożach ozimych uznawane są przez specjalistów za najbardziej korzystne dla tych upraw. Wynika to z faktu, że zarówno na wczesnym etapie wzrostu, jak i po wznowieniu wegetacji zboża nie są zmuszone do konkurowania z chwastami o składniki odżywcze. Rozwiązanie takie jest ponadto znacznie wygodniejsze niż przeprowadzenie zabiegu wiosną, ponieważ plantatorzy są mniej uzależnieni od warunków pogodowych – niskich temperatur czy opadów deszczu, które mogą utrudniać, a nawet uniemożliwiać wjazd na pole. Kolejna korzyść z odchwaszczania ozimin jesienią wiąże się ze znacznie wyższą skutecznością zwalczania miotły zbożowej oraz innych uciążliwych chwastów dwuliściennych, co niestety jest trudniejsze do osiągnięcia wiosną, ponieważ w ostatnich latach chwasty te uodporniły się na wiele substancji stosowanych w tym okresie – m.in. z grupy sulfonylomoczników. – Zabiegi jesienne to podstawa, jeżeli chodzi o ochronę herbicydową zbóż ozimych. Warto skupić się na nich, wykonać je jak najlepiej, żeby nie martwić się zwalczaniem chwastów wiosną – podkreśla Marcin Bystroński, Menedżer ds. upraw rolniczych w INNVIGO.

Doświadczenia potwierdzają skuteczność odchwaszczania jesienią

Jedno z doświadczeń, które firma INNVIGO realizuje na platformie w Urbanowicach (w woj. opolskim), dotyczyło właśnie skuteczności jesiennych rozwiązań herbicydowych w zbożach ozimych. Na poletkach sprawdzano działanie dwóch kombinacji do zwalczania chwastów, a efekty można było zweryfikować podczas odbywających się w czerwcu Dni Pola. W trzeciej dekadzie miesiąca pszenica ozima była w fazie kwitnienia. Na kontroli, wyraźnie odróżniającej się od poletek, gdzie jesienią zostały wykonane zabiegi odchwaszczające, obecne były chwasty trudne do zwalczenia: miotła zbożowa, której wiechy wyrastały ponad łan, maruna nadmorska, maki, chabry, przytulia, bodziszki oraz fiolki polne.

Okazało się, że poletko, na którym zastosowano zestaw RCG – Rassel 100 SC, Cevino 500 SC, Galmet 20 SG – zostało bardzo skutecznie zabezpieczone aż do okresu kwitnienia pszenicy: po rozchyleniu łanu nie było widać żadnych chwastów. Jest to zasługa odpowiedniej kompozycji substancji aktywnych, które kompleksowo likwidują chwasty jedno- i dwuliścienne. Flufenacet (Cevino 500 SC) odpowiada głównie za zwalczanie miotły zbożowej. Rolą florasulamu (Rassel 100 SC) w tej kombinacji jest wyeliminowanie chabrów, a także maków i przytulii. Trzeci komponent, metsulfuron metylu (Galmet 20 SG), wykazuje działanie na bardzo szerokie spektrum chwastów – w tym na samosiewy rzepaku, przytulię i inne dwuliścienne, a przede wszystkim na bodziszka. Ponieważ metsulfuron metylu oddziałuje na bodziszka nalistnie, ale też odglebowo, to w przypadku wtórnego zachwaszczenia jest w stanie zabezpieczyć plantację przed tym problemem. – Zestaw RCG został idealnie skomponowany biologicznie, ta kombinacja trzech herbicydów bardzo dobrze zwalcza wszystkie główne chwasty – mówi Marcin Bystroński.

Na drugim poletku ocenie poddane zostało działanie zestawu herbicydowego CAR – Cevino 500 SC, Adiunkt/Saper 500 SC, Rassel 100 SC. Także to rozwiązanie przyniosło bardzo zadowalające efekty: po wykonaniu jesiennego zabiegu, aż do fazy kwitnienia, pszenicy nie zagrażały żadne chwasty. Flufenacet (Cevino 500 SC) zapewnia zwalczanie miotły i niektórych chwastów jedno- i dwuliściennych. Diflufenikan (Adiunkt/Saper 500 SC) jest powszechnie stosowany w zabiegach jesiennych, a jego największa zaleta to silne działanie na fiołki polne, jak również na przytulię. Jednocześnie diflufenikan wspomaga walkę z miotłą zbożową. Trzecim komponentem jest florasulam (Rassel 100 SC), który sprawdza się w przypadku występowania na polu chabrów, maków, przytulii oraz wielu innych chwastów dwuliściennych.

Dobrze skomponowane pakiety od INNVIGO

Oprócz zestawów RCG i CAR, dostępnych w sprzedaży jako gotowe pakiety herbicydowe, INNVIGO wprowadza na rynek dwuelementowy pakiet Herbibox, składający się z preparatów Cevino 500 SC i Galmet 20 SG. Ich substancje aktywne także zapewniają zwalczanie szerokiego spektrum chwastów dwuliściennych oraz miotły zbożowej. Herbibox trafi do punktów handlowych w opakowaniach przeznaczonych do zastosowania na 2 ha, co będzie wygodną opcją dla rolników gospodarujących na mniejszych areałach.

Źródło: informacja prasowa

Redukcja populacji dzika to konieczność

0
Redukcja populacji dzika to konieczność

Branżowe Porozumienie do spraw Walki z ASF, skupiające rolnicze organizacje producenckie, zwróciło się do Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtyki z wnioskiem o podjęcie prac zmierzających do stworzenia strategii ograniczania populacji dzików w Polsce.

W piśmie organizacji branżowych czytamy:
„Stoimy na stanowisku, że bez wieloletniej strategii ograniczania populacji dzików w Polsce nie będziemy w stanie jako kraj zapewnić należytego zwalczania choroby ASF i obronić zarówno rolników produkujących trzodę chlewną, jak i krajowy sektor przetwórczy przed nieodwracalnymi negatywnymi skutkami ekonomicznymi.”

Ryzyko miliardowych strat

Przedstawiciele Branżowego Porozumienia zauważają też, że łączne zatrudnienie jedynie w samej hodowli i przetwórstwie wieprzowiny w Polsce wynosi 270 tysięcy osób. A z powodu ASF roczny utracony eksport do Azji wynosi 800 mln zł. Natomiast ryzyko utraty eksportu do Ameryki Północnej to około 1,1 miliarda zł. W tym kontekście branżowcy są  przekonani, że strategia taka nie tylko zagwarantuje skuteczną walkę z ASF, ale również w wymierny sposób wpłynie na efektywność wydatkowania środków publicznych przeznaczonych na jej zwalczanie.

Głos za redukcją 

Zdaniem przedstawicieli organizacji branżowych, kluczowym elementem walki z ASF, oprócz bioasekuracji stad trzody chlewnej i zbierania truchła dzików, jest zdecydowana redukcja populacji dzików w Polsce. Związkowcy powołują się przy tym na naukowe źródła krajowe oraz Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), które to wyraźnie wskazują na populację dzików jako rezerwuar wirusa ASF. W konsekwencji redukcja populacji dzików do możliwie najniższego odsetka występującej pierwotnie populacji i niezwłoczne usuwanie zwłok dzików, w opinii sygnatariuszy wniosku, stanowić może najbardziej efektywne postępowanie prewencyjne.

Należy uporządkować działania

Tymczasem jak zauważają członkowie porozumienia, od początku wystąpienia pierwszych ognisk ASF u dzików w 2014 roku, do chwili obecnej nie stworzono strategii redukcji populacji dzików w Polsce. W odczuciu branżowców  podejmowane działania miały charakter incydentalny, bez planowania celów wieloletnich. W efekcie, w takich warunkach trudno kontrolować populację dzików pod kątem zwalczania wirusa ASF, którego rozprzestrzenianie się zachodzi w bardzo szybkim tempie.

Dziki zadomowiły się w miastach

Przedstawiciele Branżowego Porozumienia zauważają też, że dziki zadomowiły się nawet w miastach stanowiąc zagrożenie dla mieszkańców wielu osiedli. Rolnicy skarżą się natomiast na szkody łowieckie, których rozmiary ciągle się powiększają. 

Branżowe porozumienie liczy zatem na to, że w osobie Ministra Michała Kurtyki i po stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska zyska sojuszników w działaniach na rzecz ograniczaniu strat gospodarczych. Natomiast opracowana przez MKiŚ długofalowa strategia redukcji populacji dzików, o którą apelują branżowcy, będzie kluczowym elementem w zwalczaniu zarazy ASF.

Czekają na odpowiedź Ministra

– Jako hodowcom trzody chlewnej, którym bardzo doskwiera problem ASF, zależy nam na tym, by w kwestii przygotowania strategii i zawartych w niej zapisów, wypowiedzieli się na przykład fachowcy w dziedzinie łowiectwa – wyjaśnia Aleksander Dargiewicz, Prezes Zarządu Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, jeden z sygnatariuszy apelu. – Zależy nam na głosie i udziale specjalistów, którzy dobrze znają problematykę związaną z populacją dzików. Mogę więc powiedzieć tylko tyle, że nasz apel został złożony i czekamy obecnie na odpowiedź z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Oprócz Prezesa Zarządu KZP-PTCH POLPIG Aleksandra Dargiewicza, pod apelem do Ministra Klimatu i Środowiska Michała Kurtyki podpisali się: Witold Choiński, Prezes Zarządu Związku POLSKIE MIĘSO, Janusz Rodziewicz, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej, Ignacy Zaremba, Prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS, Wiesław Różański, Prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego i Monika Piątkowska, Prezydent Izby Zbożowo Paszowej. 
 
Źródło: POLPIG
Foto: Pixabay
  

Ziemię niszczą korporacje, nie rolnicy!

0
Ziemię niszczą korporacje, nie rolnicy!

Jacek Zarzecki, Prezes Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał głos w inspirowanej przez środowiska ekologiczne dyskusji na temat ewentualnych zmian zmierzających do masowego zaprzestania hodowli zwierząt gospodarskich. 

– Nie od dziś słyszymy, że trzeba zaprzestać hodowli zwierząt gospodarskich, bo to one są głównym odpowiedzialnym za emisję gazów cieplarnianych i niszczenie planety.

A jakie są fakty? – pyta Prezes Jacek Zarzecki.

Winę ponoszą korporacje!

I w powyższym kontekście Prezes Zarzecki przytacza analizę pod nazwą: Carbon Majors Report z której wynika, że to 100 największych firm na świecie odpowiada za 70% emisji gazów cieplarnianych. 

Prezes Zarządy PZHiPBM powołuje się też na Report Plastic Waste Makers, który podaje, że 20 światowych korporacji zajmujących się produkcją opakowań jednorazowych odpowiada za ponad 55% odpadów trafiających na wysypiska, do mórz i oceanów. Natomiast jedynie 15 % z tych opakowań idzie do recyklingu. 

– Niestety, mimo powyższych faktów pseudoekolodzy dalej mówią, że to rolnictwo i hodowla zwierząt niszczy planetę – oburza się Prezes Jacek Zarzecki. – A ja mówię: Nie! Planetę niszczą wielkie korporacje, a nie rolnicy.

Carbon Majors Report

Dodajmy, że Carbon Majors Report to zestawienie, które przygotowuje międzynarodowa organizacja non-profit operująca skrótem CDP (dawniej Carbon Disclosure Project, czyli Projekt ujawniania emisji dwutlenku węgla), z siedzibą w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych Ameryki, która pomaga firmom i aglomeracjom miejskim ujawniać ich wpływ na środowisko. Głównym celem organizacji jest bezstronna sprawozdawczość środowiskowa i prawidłowe zarządzanie normami biznesowymi na rzecz zrównoważonej gospodarki. Od 2002 r. ponad 8400 firm ujawniło publicznie informacje dotyczące środowiska za pośrednictwem CDP.

Natomiast Report Plastic Waste Makers to badanie przeprowadzone przez Fundację Minderoo wraz z partnerami takimi jak: Wood Mackenzie, London School of Economics czy Planet Tracker, mające na celu ujawnienie podmiotów najbardziej zanieczyszczających środowisko odpadami z tworzyw sztucznych.

Źródła: PZHiPBM, CDP, Fundacja Minderoo
Foto: Pixabay 

Wtorek burzowy [POGODA]

1

We wtorek burze wystąpią głównie na wschodzie kraju- w bardzo podobnym obszarze co wczoraj. Po południu najwięcej burz ma być na wschodnim, południowym i północnym Mazowszu, Podlasiu oraz północy Lubelskiego. Na zachodzie, południowym zachodzie sucho.

W kolejnych dniach najmniej opadów w centrum kraju- miejscami do niedzieli nie popada nic. W całym kraju będzie jednak dużo chmur- zwłaszcza podczas burz i pod koniec tygodnia, kiedy napłynie lodowate powietrze z północy.

Nocami słupki rtęci będą spadać od niedzieli poniżej 7-9 stopni. Pojawi się silny wiatr z zachodu, który na północy sięgnie nawet 70 km/h

Regeneratywna rewolucja w rolnictwie

0
Regeneratywna rewolucja w rolnictwie

Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie Oddział w Radomiu wraz z EIT Food CLC North-East – Europejskim Instytutem Technologii zaprasza do udziału w projekcie pn. „Regeneratywna rewolucja w rolnictwie”. Głównym celem projektu jest wsparcie grupy liderów adopcji oraz promocja praktyk rolnictwa regeneratywnego w Polsce poprzez przeszkolenie wybranej grupy rolników w zakresie wdrażania praktyk agrotechnicznych, wymiany wiedzy i zdobycia umiejętności z zakresu rolnictwa regeneratywnego, tj. m.in. technik wykonywania zabiegów agrotechnicznych, które mają na celu odtworzenie i utrzymanie potencjału plonotwórczego gleby, zwiększenie bioróżnorodności oraz rozwój zdrowia gleby.

Uczestnikami projektu będzie 30-tu rolników wyłonionych na podstawie kwestionariusza aplikacyjnego. Następnie zostaną przeprowadzone dwudniowe warsztaty tematyczne z zakresu najlepszych praktyk rolnictwa regeneartywnego. Spośród 30-tu uczestników zostanie wybranych 6-ciu rolników, którzy wezmą udział w dalszym etapie projektu – tworzeniu planu poprawy gospodarstwa. Po pomyślnym opracowaniu planu działania dla rolnictwa regeneracyjnego rolnik otrzyma wsparcie w postaci bezzwrotnej dotacji 2 500,00 EUR.

Czas realizacji projektu: lipiec – grudzień 2021 r.

Projekt skierowany jest do rolników z całego kraju z wyłączeniem województwa dolnośląskiego, pomorskiego oraz miasta Warszawa.

Uczestnictwo w projekcie jest bezpłatne. Wszelkie koszty związane z udziałem w spotkaniach projektowych (tj. koszty dojazdu, zakwaterowanie, wyżywienie, dydaktyka) pokrywa realizator projektu. Projekt realizowany będzie w formie stacjonarnej oraz zdalnej. O miejscu i terminie spotkań poinformujemy niezwłocznie po ich ustaleniu.

Liczba miejsc jest ograniczona i nie może przekraczać 30 osób w projekcie. O zakwalifikowaniu do projektu decydować będzie punktacja z kwestionariusz aplikacyjnego. W załączeniu dostępny harmonogram udziału w projekcie.

Zgłoszenia do udziału w projekcie przyjmowane są pod linkiem: https://kalendarz.cdr.gov.pl/index.php/apps/forms/it3STjkR3YApaCyH

Termin zgłoszeń: 30 lipca 2021 r.

Źródło: informacja prasowa

Epidemia na plantacjach ziemniaków?

0
Epidemia na plantacjach ziemniaków?

Początek sezonu nie był łaskawy dla plantacji ziemniaków. Niskie temperatury nocą spowodowały spore opóźnienia w kiełkowaniu roślin – wegetacja była opóźniona o ok. 2 tygodnie. W niektórych regionach zdarzało się, że ziemniaki zasadzone na początku kwietnia zaczęły wschodzić dopiero miesiąc później. Obecnie wegetacja przyspieszyła. Warunki sprzyjają szybkiemu rozwojowi ziemniaków i… patogenów powodujących choroby grzybowe tych roślin: alternariozy i zarazy ziemniaka. 

Agresor na plantacji

Alternarioza w ziemniaku występuje w dwóch postaciach: jako sucha zgnilizna liści ziemniaka, powodowana przez grzyby z rodzaju Alternaria solani oraz jako brunatna plamistość liści ziemniaka, której sprawcą jest Alternaria alternata.

Alternaria solani atakuje tylko rośliny psiankowate, może przeżyć długo w resztkach pożniwnych. Jest ona bardziej agresywna od Alternaria alternata – polifaga, który poraża ok. 40 gatunków roślin uprawnych i infekuje głównie rośliny osłabione i uszkodzone. 

Jak rozpoznać Alternarię solani?

Obydwie z ww. chorób można rozróżnić na podstawie wielkości nekroz występujących na liściach ziemniaka. Jeśli roślinę zaatakowała Alternaria solani, zauważymy brunatno-czarne plamy o średnicy 0,5-2 cm. Można na nich zauważyć charakterystyczne koncentryczne strefowanie. Jest ono potocznie nazywane „tarczą strzelniczą”, ponieważ strefy te układają się w okręgi – jeden wewnątrz drugiego. Dzięki temu, chorobę można łatwo rozpoznać. Zainfekowane liście stają się żółte, po czym wysychają. 

Plamy spowodowane Alternaria solani mogą występować też na owocach i bulwach. Optymalne warunki do pojawienia się tego grzyba to suche lato i krótkotrwałe deszcze lub rosa przy temperaturze 18-22 st. C. Jednak również przy znacznie wyższych temperaturach – dochodzących nawet do 38 st. C – grzyb będzie się rozwijał powodując suchą plamistość liści ziemniaka. W przypadku zainfekowania i braku ochrony, straty w plonie mogą sięgać 30-50%. 

Alternaria alternata i jej objawy

Brunatna plamistość liści ziemniaka jest efektem infekcji przez grzyb Alternaria alternata. Choroba ta również powoduje na liściach i łodygach nekrozy. Są one jednak znacznie mniejsze niż w przypadku Alternaria solani – mają średnicę ok. 2-5 mm. bez widocznego strefowania. Objawy te są często mylone z niedoborami manganu. W przypadku wystąpienia tej choroby i braku ochrony straty w plonie mogą wynosić 30-40%. 

Podwójne uderzenie

Do ochrony przed alternariozami można stosować substancje aktywne z różnych grup chemicznych. W ostatnim czasie do zwalczania ww. grzybów na rynku pojawiły się również fungicydy z zawartością difenokonazolu. 

Działają one układowo – zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie. Warto więc stosować je natychmiast po pojawieniu się choroby, od fazy widocznych pierwszych pąków kwiatowych wielkości 1-2 mm pierwszego kwiatostanu na pędzie głównym, do fazy początku zżółknięcia liści (BBCH 51-91). Co ważne, difenokonazol pomaga w walce z obydwoma formami grzyba powodującymi alternariozy. 

Wśród preparatów z zawartością difenokonazolu polecany jest Dafne 250 EC lub Porter 250 EC. Zabiegi tym fungicydem można wykonywać maksymalnie 4 razy w sezonie, w odstępach co najmniej 10-14 dni. Warto jednak pamiętać, aby zmianować stosowane substancje aktywne i grupy chemiczne. To pozwoli zapobiec uodparnianiu się patogenów.

Zaraza ziemniaka z największą siłą rażenia

Najgroźniejszą chorobą, która aktualnie pojawia się na plantacjach, jest zaraza ziemniaka. Powodem jest jej szybka ekspansja – nawet jedna chora roślina może skutecznie zainfekować uprawę o powierzchni do 100 hektarów, oczywiście, w sprzyjających warunkach. Przy wysokiej wilgotności powietrza i temperaturze powyżej 18 st. C, zarodnik grzyba może kiełkować bezpośrednio w strzępkę infekującą. Natomiast w temperaturze poniżej 15 st. C i przy długotrwałych deszczach, zarodniki przekształcają się w zarodnie pływkowe, wewnątrz których powstaje 6-16 zarodników pływkowych, zwanych zoosporami. Każdy z nich może infekować ,  przemieszczając się na inne rośliny, a spadając na glebę – atakuje bulwy. 

Warto pamiętać, że zarodniki pływkowe, które spadną na glebę, mogą przeżywać w niej od 15 aż do 70 dni. Przy sprzyjających warunkach bardzo łatwo zainfekują więc bulwy. Dlatego właśnie trzeba stosować fungicydy zarówno interwencyjnie, jak i zapobiegawczo. Niestety, jest tylko kilka substancji aktywnych, które zabijają zarodniki pływkowe. W tym przypadku świetnie sprawdzi się fluazynam, który hamuje ich rozwój na liściach i łodygach, zakłócając procesy oddechowe grzyba. Uniemożliwia w ten sposób przenikanie struktur grzyba do wnętrza chronionych tkanek, ale też przeniknięcie ich do gleby i do bulw. Dzięki temu zapobiegniemy więc problemów w przechowalni.

Co istotne, fluazynam nawet w niesprzyjających warunkach pogodowych utrzymuje się na powierzchni blaszek liściowych – jest odporny na zmywanie przez deszcz. Warto wypróbować tu Innzar 500 SC. Można go stosować do 6 zabiegów w trakcie jednego sezonu wegetacyjnego. Szczególnie warto wykonać nim zabieg pod koniec wegetacji, aby zapobiec spłynięciu zarodników pływkowych na glebę i zainfekowaniu bulw.

Źródło: informacja prasowa 

Dachowanie kombajnu Claas Tucano

0

Do niebezpiecznego zdarzenia podczas prac żniwnych doszło sobotę (24 lipca br.), po godzinie siedemnastej w miejscowości Gąskowo (gmina Dygowo, powiat kołobrzeski, woj. zachodniopomorskie). Kierujący kombajnem marki ClaasTucano 320, mężczyzna wjechał na wzniesienie, co ostatecznie doprowadziło do przewrócenia się maszyny na dach. Na szczęście kombajniście nic się nie stało.

Strażacy wypompowali olej

Na miejscu interweniowali strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu i jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Dygowa, Wrzosowa i Czernina. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wypompowaniu olejunapędowego ze zbiornika kombajnu. Przyczyny zdarzenia bada Policja. Przy okazji służby porządkowe apelują o zachowanie ostrożności podczas prac polowych i gospodarskich. Szczególnie w czasie żniw. 

Źródła i foto: portal remiza.com.pl, profil OSP Dygowo na Fb

Wkroczyliśmy w gorącą i bardziej burzową pogodę [POGODA]

1

W nocy z niedzieli na poniedziałek burze i przelotne opady wystąpią w centrum i na południu kraju. Przed południem większość opadów w kraju zaniknie, tylko punktowo coś pokropi. Dopiero po południu zwłaszcza od Bydgoszczy po Mławę, Ostrołękę, Warszawę, Płock pojawią się burze z silnymi opadami deszczu. Miejscami zagrzmi też na południu, wschodzie i zachodzie- zjawisk burzowych będzie bardzo mało.

Temperatura rano wyniesie od 16 stopni na zachodzie do 18-20 na pozostałym obszarze. W ciągu dnia przeważnie w okolicach upału.

W kolejnych dniach w różnych regionach kraju burze i opady oraz wysokie temperatury w granicy 30 stopni. Nie w każdym miejscu będzie padać codziennie, więc wolnym tempem żniwa będą się toczyć do przodu.

W niedzielę pojawią się burze [POGODA]

1

Wchodzimy w okres, kiedy często będziemy mówić o żniwach kradzionych. Po tygodniu ładnej, bezdeszczowej pogody pojawi się front z opadami, który nadal jest potrzebny dla wielu upraw jak trawy, warzywa, ziemniaki.

W nocy pogodnie i sucho w całym kraju. Temperatura wysoka- od 16 do 20 stopni- najcieplej na zachodzie kraju. Lokalnie może nie być rosy.

W ciągu dnia słonecznie. Dopiero póżnym popołudniem miejscami wypiętrzą się chmury burzowe z ulewami i drobnym gradem. Najwięcej burz od centrum po zachód kraju- ale aktualną mapę wstawię w niedzielę rano.

Nawet 2.5 miliona zł na elektrownię lub biogazownię

0

Od 20 lipca br., do wyczerpania środków trwa nabór wniosków o dofinansowanie dla biogazowni rolniczych i małych elektrowni wodnych w ramach Programu Priorytetowego „Agroenergia” realizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Biogazownie, elektrownie i magazyny

Nabór wniosków dotyczy następujących rodzajów przedsięwzięć:1. zakup i montaż biogazowni rolniczej o mocy nie większej niż 500 kW wraz z towarzyszącą instalacją wytwarzania biogazu rolniczego lub elektrowni wodnej nie większej niż 500 kW;2. zakup i montaż towarzyszących magazynów energii dla instalacji z pkt 1.

Wnioskować mogą rolnicy 

Program skierowany jest do: osób fizycznych – właścicieli lub dzierżawców nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych zawiera się w przedziale od 1 ha do 300 ha. Warunkiem skutecznego wnioskowania jest też co najmniej roczne (przed złożeniem wniosku), osobiste prowadzenie gospodarstwa.

Wnioski mogą także składać tzw. osoby prawne będące właścicielami lub dzierżawcami nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych zawiera się w przedziale od 1 ha do 300 ha. Tego rodzaju wnioskodawcy również, przez co najmniej rok przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania, winni prowadzić działalność rolniczą lub działalność gospodarczą w zakresie usług rolniczych (kod PKD: 01.61.Z, 01.62.Z lub 01.63.Z). 

Na co można wydać? 

Wnioski należy składać w NFOŚiGW za pośrednictwem Generatora Wniosków o dofinasowanie wyłącznie w formie elektronicznej. Dofinansowanie zyskać mogą przedsięwzięcia polegające na zakupie i montażu:

– biogazowni rolniczej o mocy nie większej niż 500 kW wraz z towarzyszącą instalacją wytwarzania biogazu rolniczego,
– elektrowni wodnej nie większej niż 500 kW.
– zakupie i montażu towarzyszących magazynów energii dlaw/w. instalacji.

Nawet 2,5 miliona złotych!

Dofinansowanie ma formę pożyczki do 100% kosztów kwalifikowanych i dotacji do 50% kosztów kwalifikowanych, przy czym wysokość dotacji podzielono na przedziały w zależności od mocy projektowanej instalacji. I tak w przedziale: do 150 kilowatów (kW), dotowane będzie do 50 procent kosztów kwalifikowalnych (jednak kwotowo nie więcej niż: 1 800 000 zł).  

W przedziale od 150 do 300 kW dotowane będzie także do 50 procent kosztów kwalifikowalnych (jednak kwotowo nie więcej niż: 2 200 000 zł). A w przedziale od 300 do 500 kW, dotowane będzie również do 50 procent kosztów kwalifikowalnych (jednak nie więcej niż: 2 500 000 zł).

Magazyny i terminy  

Natomiast dofinansowanie w formie dotacji dla towarzyszących instalacjom magazynów energii osiągnie pułap do 20% kosztów kwalifikowanych. Jednak w tym przypadku warunkiem udzielenia wsparcia jest zintegrowanie magazynu energii z jej źródłem, co ma być realizowane równolegle w ramach projektu.

Kwalifikowalność kosztów

Dodajmy, że okres kwalifikowalności kosztów obejmuje 01czerwca 2021 r. do 30 czerwca 2027r, a koszty poniesione przed dniem złożenia wniosku o dofinasowanie przez beneficjenta nie stanowią kosztu kwalifikowanego.

Więcej informacji na temat warunków technicznych instalacji oraz warunków przydziału dotacji i pożyczek znaleźć można w specjalnej zakładce na stronie NFOŚiGW. 

Źródło: NFOŚiGW
Foto: Pixabay

Coraz cieplej [POGODA]

1

W sobotę od Żagania po Legnicę 31 stopni. Ciepłe i suche powietrze zacznie napływać już w nocy. Noc powinna być pogodna z przejrzystym niebem. Temperatura spadnie do 13-16 stopni, a na zachodzie do 17 stopni.

W ciągu dnia znacznie więcej słońca niż ostatnio. Wieczorem niebo bezchmurne. Będzie również cieplej. Od 25 stopni w Olecku do 31 stopni na południowym zachodzie kraju. Wiatr słaby, czasem nieodczuwalny z kierunków zmiennych.