Strona główna Blog Strona 719

Pierwsza szczepionka przeciwko ASF zatwierdzona!

0
Pierwsza szczepionka przeciwko ASF zatwierdzona!

Wietnamska firma Navetco, we współpracy z naukowcami z Instytutu Badań Rolniczych Stanów Zjednoczonych (ARS), opracowała szczepionkę przeciwko afrykańskiemu pomorowi świń, znaną jako NAVET-ASFVAC, która jest pierwszą na świecie komercyjną szczepionką przeciwko ASF.

Badania nad szczepioną przeciw ASF 

Na konferencji prasowej 1 czerwca Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wietnamu wyjaśniło, że badania i produkcja szczepionki we współpracy z ekspertami amerykańskimi rozpoczęły się na początku 2020 roku. Pod koniec listopada 2019 r. Wietnam skontaktował się z USA w celu omówienia współpracy w zakresie badań i produkcji szczepionki w Wietnamie. Pięć miesięcy później Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wietnamu zezwoliło na import zmodyfikowanego wirusa.

„Odkąd w Wietnamie pojawił się wybuch ASF, Sekretariat, Zgromadzenie Narodowe, rząd i premier kierowali drastycznym i synchronicznym wdrażaniem rozwiązań zapobiegawczych i kontrolnych oraz organizowali badania i produkcję szczepionek zapobiegawczych” – powiedział wiceminister Rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich Phung Duc Tien 

Naukowcy chcą stworzyć test na obecność ASF

Ministerstwo przyznało również zezwolenie na obrót szczepionki. Oczekuje się, że do końca tego roku w Wietnamie zostaną zarejestrowane 2 kolejne szczepionki przeciwko ASF, opracowane przez AVAC Vietnam Co. i Dabaco Group.

Obecnie trwają prace nad testem, który jest podobny do wykrywania Covid-19 i choroby układu oddechowego bydła. Oczekuje się, że test wykryje wirusa ASF w ciągu 30 minut i pokaże wyniki dzięki łatwej do zauważenia zmianie koloru na pasku papieru.

Jakość żywności to odpowiedzialność producenta. Same znaki jakości nie wystarczą

0
Jakość żywności to odpowiedzialność producenta. Same znaki jakości nie wystarczą

Chronione oznaczenie Geograficzne przypisywane jest produktom o wyjątkowej jakości, niepowtarzalności i bezpieczeństwa. Miano te uzyskały w 2011 roku Jabłka Grójeckie. Dlaczego ten certyfikat jest tak ważny pośród zalewu innych oznaczeń? Zapraszamy do lektury! 

ChOG to mercedes wśród certyfikatów

Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG) nie jest przyznawane nikomu raz na zawsze. Każdy producent nieustannie musi dbać o jakość i bezpieczeństwo, w tym również sadownicy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Sady Grójeckie, którzy poddają jabłka szczegółowym kontrolom na każdym etapie: od sposobu produkcji jabłek w sadzie, po ich przechowywanie i sortowanie.

„Uzyskanie certyfikatu ChOG było dla nas początkiem, a nie końcem drogi – przekonuje Maciej Majewski Prezes Zarządu Stowarzyszenia Sady Grójeckie – Było to dla nas motywacją do podejmowania dalszych działań, tak aby Jabłka Grójeckie, były jeszcze bardziej wyjątkowe, a przede wszystkim chcemy, aby ich sposób produkcji odpowiadał obecnym wymaganiom konsumentów i naszym ambicjom.” 

Nienormatywne jabłka zyskają certyfikat ChOG

Na samym certyfikacie historia się nie kończy. Jak tłumaczy prezes Sadów Grojeckich po 12 latach od uzyskania prestiżowego odznaczenia postanowili pójść o krok naprzód i zaproponować Komisji Europejskiej zmiany zapisów 

„Po pierwsze chcieliśmy jeszcze mocniej nawiązać do zasady zrównoważonego rolnictwa. Drugim powodem jest produkcja zgodna z zero waste. Zmiana we wniosku dotyczącym certyfikatu ChOG została skonstruowana w taki sposób, że nakładamy na siebie dwukrotnie ostrzejszy rygor dotyczący bezpieczeństwa i jakości, niż to, czego wymaga Komisja Europejsk” – tłumaczy Maciej Majewski

Dotychczasowa specyfikacja Jabłek Grójeckich ChOG uznawała jedynie wysortowane owoce klasy I lub extra. Chcąc wykonać przetwory, należało więc zmniejszać pulę owoców deserowych. W czasie sortowania Jabłek Grójeckich zauważono, że wiele owoców spełnia główne wymagania jakie nakłada na nie Chronione Oznaczenie Geograficzne, ale nie mogą być one sprzedawane, ponieważ nie prezentują się dobrze w kartonach, np. ze względu na kształt. Są one jednak zdrowe i bezpiecznie, ale po prostu niezbyt urodziwe. Właśnie takie owoce, po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej, Stowarzyszenie Sady Grójeckie chce wykorzystać do przetworów.

Wyselekcjonowane Jabłka trafią na soki 

Uzgodnione przez KE zapisy sprawiają, że nienormatywne jabłka nie mogę być sprzedane do konsumpcji przez co się marnują. Brakuje im ogonka bądź mają ślady po przymrozkach. Prezes Sadów Grójeckich poinformował, że znaleźli sposób na wykorzystanie tych smacznych i wyjątkowych owoców. 

„Wraz ze zmianami dotyczącymi zwiększenia norm bezpieczeństwa, zaproponowaliśmy Komisji Europejskiej umożliwienie sprzedaży Jabłek Grójeckich do przetwórstwa, które będą mogły posłużyć do produkcji między innymi soków. Dzięki temu polscy przetwórcy będą mieli możliwość skorzystania z wyjątkowych i wysokiej jakości owoców, które sprawią, że finalny produkt będzie jeszcze smaczniejszy i bardziej atrakcyjny dla konsumenta. Mam nadzieję, że uda nam się szybko uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na proponowane przez nas zmiany i jeszcze w tym roku, wejdziemy w nowy etap rozwoju Jabłek Grójeckich” – przekazał. 

Takie wiadomości bardzo cieszą. Mamy nadzieję, ze KE pozytywnie zaopiniuje proponowane zmiany i mniej żywności pójdzie na straty. 

źródło: Sady Grojeckie
zdj: pixabay

Europejscy plantatorzy buraka cukrowego zyskali nowego prezesa

0
Europejscy plantatorzy buraka cukrowego zyskali nowego prezesa

Na początku czerwca w Gdańsku odbył się 46 Kongres Europejskich Plantatorów Buraka Cukrowego. Przeanalizowano główne problemy ekonomiczne i polityczne, z jakimi boryka się obecnie uprawa buraka cukrowego w Europie, ze szczególnym uwzględnieniem zarządzania ryzykiem, polityki handlowej, kwestii związanych z Europejskim Zielonym Ładem oraz konsekwencji wojny na Ukrainie.

Plantatorzy przechodzą od jednego kryzysu do drugiego. 

Podczas wystąpień, ówczesny prezydent CIBE Franck Sander gorzko ocenił fakty

“Po kryzysie kwotowym nastąpił kryzys Covid-19, następnie kryzys energetyczny i kryzys związany z inwazją Rosji na Ukrainę i jej dramatycznymi skutkami dla kosztów produkcji, nie wspominając o powracającym ryzyku związanym z ochroną upraw buraka cukrowego” 

Dodał jednak, że wzrost światowych cen cukru jest jednak dobrym sygnałem dla cen krajowych w UE na nadchodzący sezon. Plantatorzy wiążą z tym duże nadzieje. Liczą, że wyższe ceny na rynku UE pozwolą na odzyskanie pewnej rentowności w kolejnym sezonie. Jest to niezwykle istotne po latach niskich cen.

Uprawa buraka może pomóc w walce ze zmianami klimatu

W rozmowach wybrzmiało również znaczenie buraka cukrowego w gospodarce. Obecnie nie jest już tylko postrzegany jako element spożywczy i pasza. Burak cukrowy nadaje się do produkcji kosmetyków, chemikaliów, farmaceutyków, żeli hydro alkoholowych, bioetanolu do produkcji paliw, biogazu, biomateriałów oraz 

“W wielu regionach Europy burak cukrowy odgrywa ważną rolę w płodozmianie i może w znacznym stopniu przyczynić się do sprostania wyzwaniu, jakim jest rolnictwo niskoemisyjne. Europejski burak cukrowy może pomóc w sprostaniu wyzwaniom związanym z żywnością, energią i zmianami klimatu. W tym celu musi on pozostać atrakcyjny, a nasz sektor powinien otrzymać niezbędne narzędzia i wsparcie, aby mógł skutecznie reagować na te wyzwania” – podkreślił Franck Sander.

Na kongresie ustalono rezolucje, z którymi można zapoznać się TUTAJ

Nowy prezes CIBE

Franck Sandera zakończył swoją prezydenturę wraz z zakończeniem Kongresu. Nowym prezesem CIBE został Marcel Jehaes na kolejne dwa lata. Gratulujemy i życzymy realizacji założonych planów!

Pożar niedaleko Chełma – co się stało

0
Pożar słomy przy Deli Parku

W hali firmy Agroplast niedaleko Chełma w lubelskim wybuchł pożar. Około godziny 5.20 w jednej z hal produkcyjnych firmy Agroplast w Sawinie powiecie chełmskim, województwie lubelskim doszło do pożaru. Na miejsce zadysponowano aż 9 zastępów Państwowej straży pożarnej oraz pięć zastępów ochotniczej straży pożarnej. W pożarze nikt nie ucierpiał. Prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru był zapłon rozdzielni elektrycznej.

FAO zapowiada spadek produkcji głównych zbóż w nowym sezonie

0
kontrakty na zboża i rzepak

Pomimo rekordowych cen, eksperci FAO-AMIS spodziewają się, że światowa produkcja kukurydzy i pszenicy spadnie w sezonie 2022/23 r. Utrata części zbiorów na Ukrainie może nie zostać zrekompensowana przez pozostałych producentów. Utrzyma to prawdopodobnie presję na wzrost cen, co może mieć niszczący wpływ na kraje biedne. Problemem pozostają również ograniczenia w handlu. Do końca maja 23 kraje wdrożyły ograniczenia eksportowe, od całkowitych zakazów po podatki eksportowe, które dotyczą prawie 18% eksportu produktów rolnych w przeliczeniu na kilokalorię. W tym kontekście FAO wzywa wszystkie kraje do powstrzymania się od wprowadzania ograniczeń handlowych, które przedłużają niepewność na rynkach i grożą najsłabszym na całym świecie.

Prognoza dla pszenicy

  • FAO przewiduje, że produkcja pszenicy w sezonie 2022/23 r. spadnie po raz pierwszy od czterech lat, o 0,8 procent w porównaniu z rekordem z 2021 r;
  • Zużycie spadnie o 0,4 procent w porównaniu z 2021/22, co jest spowodowane spadkiem zużycia pasz oraz w mniejszym stopniu, wykorzystania przemysłowego;
  • Handel w sezonie 2022/23 powinien skurczyć się w stosunku do rekordu z 2021/22, odzwierciedlając głównie niższy eksport z Ukrainy oraz Argentyny, Australii i Indii;
  • Zapasy kończące się w 2023 r. nieznacznie wzrosną powyżej poziomów otwarcia, przy czym wzrosty głównie w Chinach, Rosji i na Ukrainie przewyższają przewidywane spadki zapasów w kilku krajach Afryki i Azji.

Prognoza dla kukurydzy

  • Eksperci FAO oczekują, że światowa produkcja kukurydzy w sezonie 2022/23 spadnie o 1,6 procent w porównaniu z rekordem z 2021 r., z powodu mniejszych zbiorów na Ukrainie i w USA;
  • Zużycie kukurydzy powinno spaść o skromne 0,4 procent, prawie całkowicie odzwierciedlając mniejsze zużycie paszowe, zwłaszcza w Kanadzie, UE i USA;
  • Światowy handel spadnie przez spodziewany gwałtowny spadek eksportu z Ukrainy, a także przez niższą dostępnością eksportu w Argentynie i Stanach Zjednoczonych;
  • Zapasy globalne kukurydzy na koniec sezonu 2022/23 powinny obniżyć się o 1,1 procent poniżej poziomu otwarcia, przy czym największe spadki spodziewane są w Chinach i Stanach Zjednoczonych.

Światowe bilanse pszenicy i kukurydzy w sezonie 2022/23 według FAO:

Pszenica – świat:

Kukurydza – świat:

Andrzej Bąk
Źródło: FAO

Osądzono właściciela słynnych zakładów mięsnych!

0
Osądzono właściciela słynnych zakładów mięsnych!

Zakończyło się śledztwo prowadzone wobec Zakładów Mięsnych „Zbyszko”. Prokuratura Okręgowa w Łodzi postawiła zarzuty pięciu osobom, w tym 62-letniemu właścicielowi upadłej firmy Zbigniewowi K. Oszustwa jakich dokonała spółka opiewały na kwotę ponad 23 mln zł. 

Rodzinna firma

Zakłady Mięsne „Zbyszko” powstały jako rodzinna firma w latach 90. Na początku były niewielką spółką, która z czasem rozwinęła się w wielkiego producenta mięsa i wędlin. Serce firmy znajdowało się w Bedoniu obok Łodzi, ale jej wyroby znane były o wiele dalej. Nie tak dawno, bo trzy lata temu zakłady miały 48 sklepów w centralnej Polsce. Przedsiębiorstwo zajmowało się zarówno sprzedażą detaliczną, jak i hurtową. Słynne zakłady już nie funkcjonują. Serwis biznesinfo.pl podaje, że sąd ogłosił upadłość układową przedsiębiorstwa w 2019 r. I to mógłby być koniec historii jednak na jaw wyszły oszustwa opiewające na sumę 23 ml zł!

Właściciel Zakładów Mięsnych Zbyszko oskarżony

Zakończyło się właśnie trwające ponad rok śledztwo w sprawie producenta mięsa i wędlin, Zbigniewa K. Prokurator Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, poinformował w komunikacie prasowym, że do Sądu Okręgowego w Łodzi skierowano akt oskarżenia wobec właściciela „Zbyszko”. Zarzuty dotyczą głównie oszustw na szkodę kilkuset pokrzywdzonych i łączną kwotę przeszło 23 mln zł. Śledztwo rozpoczęło się, gdy do Komendy Miejskiej Policji w Łodzi wpłynęły liczne doniesienia od kontrahentów przedsiębiorstwa. Konkretnie od dostawców bydła, którzy twierdzą, że nie otrzymali zapłaty. 

„Jak wynika z zebranych dowodów, zakłady nabywały bydło z odroczonym terminem płatności, nie wywiązując się z obowiązku zapłaty” – podał Krzysztof Kopania.

Dostawcy bydła stratni na 21 mln zł

Zarzucane oszustwa wobec dostawców bydła śledczy oszacowali na ponad 21 mln zł. 

„W odniesieniu do poszczególnych pokrzywdzonych są to zróżnicowane sumy, sięgające nawet 3 mln zł. Jeden z zarzutów, dotyczy także oszustwa na kwotę ponad 2 mln zł na szkodę kontrahenta z Izraela, w związku z zawarciem umowy uboju rytualnego zwierząt i dostawy mięsa” – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Oskarżony właściciel zakładów dodatkowo posądzany jest o pozbywanie się majątku, aby nie spłacić wierzycieli. Zbigniew K. był właścicielem nie tylko zakładów przetwórstwa mięsnego, ale też Centrum Sportowo-Rekreacyjnego „Zbyszko” obok Łodzi. Gdy mężczyzna został aresztowany, w 2021 r. zlicytowano 35 koni i źrebiąt znajdujących się w obiekcie.

62-latkowi grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 10. Został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany w marcu 2021 r.”. Zarzuty postawiono ponadto trzem innym osobom związanym z działalnością Zbigniewa K. To 41-letnia kobieta i dwaj mężczyźni w wieku 30 i 51 lat. Grozi im do 8 lat więzienia. Oskarżona jest także 76-letnia biegła rewident.

Źródło: money.pl

W czwartek pojawią się najbardziej deszczowe burze w tym roku [POGODA]

1
W czwartek pojawią się najbardziej deszczowe burze w tym roku [POGODA]

Już za moment front zacznie wracać ze wschodniej Polski na zachód. Oznacza to przesunięcie się burz na region centralny, zaś na wschód dotrze upalne powietrze znad wschodu Europy.

Noc bardzo ciepła na wschodzie kraju i na południu- tu od 15 do 18 stopni. W centrum, na północy i zachodzie około 13-15 stopni, zaś na zachodzie 11-14 stopni. Słabe burze lub przelotny deszcz popada od okolic Bydgoszczy po Kalisz, Wrocław, Łódź, Wieluń, Opole, Kraków, Katowice- do 0-10 mm maksymalnie.

Już przed południem pojawią się pierwsze burze między Krosnem na Podkarpaciu a Krakowem, Kielcami, Wrocławiem oraz na Kujawach- głównie rejon Bydgoszczy. Po południu W Małopolsce i na Śląsku oraz w Opolskiem powstaną burze, które się połączą w jedną burzę i zawędrują wieczorem nad zachód Łódzkiego, wschód Wielkopolski i tu pojawią się prawdziwe monstrualne ulewy- miejscami braknie skali na deszczomierzach.

W pierwszej części nocy burze mają się przemieszczać przez Kujawy a także przez resztę Łódzkiego, częściowo Mazowsza w stronę Warmii. Jednak w dzień w gorącym dusznym, parnym powietrzu punktowo również bardzo ulewne burze, ale mniejszych rozmiarów powstaną na wschodzie i środkowym wschodzie kraju- lokalnie spadnie grad do 1-2 cm. Na zachodzie chłodniej, inna masa powietrza i jeśli zagrzmi to będzie spokojniej- bez szkód. Wiatr podczas burz może powiać do 75 km/h. Burze tym razem będą także bardzo elektryczne- zwłaszcza na południu, wschodzie, środkowym wschodzie Polski.

Czerwone kłosy na jęczmieniu ozimym – co to jest?

0
Jęczmień ozimy dwurzędowy odmiana Concordia

Do naszej redakcji spływa wiele zapytań o jęczmień ozimy, a dokładnie o czerwone zabarwienie na kłosach. Wyjaśniamy, czy jest się czym martwić.

Czy czerwone kłosy w jęczmieniu to objawy choroby lub niedoborów?

Na niektórych plantacjach jęczmienia rolnicy obserwują w tym roku czerwone wybarwienie plew na całej długości kłosa. Zjawisko widoczne jest na całym polu, bez innych oznak, np. porażenia chorobami na liściach. Otrzymujemy pytania, czy to choroba grzybowa lub objawy niedoborów.

Cecha odmianowa jęczmieni dwurzędowych

Uspokajamy – tego typu czerwono-brunatne, antocyjanowe zabarwienie kłosów na jęczmieniu ozimym to cecha odmianowa. Dotyczy częściej odmian dwurzędowych jęczmienia i nie ma ona żadnego wpływu na plon.

Jęczmień ozimy dwurzędowy odmiana Padura


Cecha ta, nawet dla tej samej odmiany, nie musi ujawniać się co roku. Na zabarwienie plew w kłosie wpływa nasłonecznienie. Im większa intensywność promieni słonecznych, tym bardziej fioletowe zabarwienie.


Odmiany, które mogą wybarwiać kłosy to np. jęczmień ozimy dwurzędowy Concordia, Padura.

Unia Green-Tour

0
Unia Green-Tour

W ramach cyklu pokazów maszyn zielonkowych Unia Green-Tour można było w różnych zakątkach kraju obejrzeć pracę maszyn. 6 czerwca takie wydarzenie odbyło się w miejscowości Stoki w woj. lubuskim przy udziale firmy Agromarket. 

W pokazach brały udział dwa zestawy maszyn. Pierwszy to prasoowijarka Master V. Sprzęt wyróżnia stała komora zwijania o średnicy 1,2 m. W przedniej części stanowi ją 8 walcy profilowanych, a w tylnej części producent zastosował łańcuchy z poprzecznymi belkami. Podbieracz o szerokości podbierania 2,1 m. Podawany materiał trafia na trójzębowy rotor wykonany ze specjalnej stali HARDOX, charakteryzującego się bardzo dużą wytrzymałością, który współpracuje z sekcją 14 noży tnących. Każdy z nich ma indywidualne zabezpieczenie. 

Na wspólnej ramie i podwoziu typu tandem z kołami o rozmiarze 400/60-15.5 jest zamontowana owijarka bel. Tym sposobem można w jednym przejeździe wykonać dwa zadania. Zebrać materiał i go owinąć. Owijarka ma zamontowane dwa podajniki na folię o szerokości 750 mm. Bela w zależności od zbieranego pokosu jest tworzona w czasie ok. 1 -1,5 minuty. Następnie bela po otwarciu komory trafia na stół owijarki, gdzie jest owijana folią, które trwa kolejną 1 minutę. W tym czasie operator może zbierać materiał na kolejny balot. Zapotrzebowanie na moc jest określone od 110 KM. Prasoowijarki Master są oferowane ze stałą komorą. Do wyboru są dwie konstrukcje jedna walcowa Master D, a druga łańcuchowo- walcowa Master V. Ta pierwsza jest głównie wykorzystywana do zbioru zielonek. Natomiast komora łańcuchowo-walcowa jest bardziej uniwersalna, bo sprawdzi się i przy zbiorze siana i słomy oraz przewiędniętej trawy z przeznaczeniem na sianokiszonkę. Za dopłatą można otrzymać aplikator płynów do zakiszania, szersze koła, automatyczne smarowanie łożysk. Prasoowijarka Master V waży 3950 kg.

Drugą maszyną była owijarka Twister E. Jest to maszyna zaczepiania oparta na kołach o rozmiarze opon 340/55-16. Wyróżnia ją przedni załadunek beli. Na czas transportu sprzęt jest ciągany za traktorem, a do pracy trzeba przestawić hydraulicznie dyszel zaczepowy. Owijarka jest wyposażona w dwa podajniki na folię o szerokości 750 mm i sterownik Pilot. Zapotrzebowanie na moc jest określone na 45 KM. Za dopłatą można otrzymać zaczep do prasy DF 1,8 V/Vd; DF1,8 D/Dd oraz stawiacz bel. Masa całkowita 1400 kg. 

Więcej polskich produktów rolnych trafi na rynek wietnamski!

0
Więcej polskich produktów rolnych trafi na rynek wietnamski!

Polska żywność podbija świat. Azja rozkochała się w naszych produktach rolnych. Wietnam zyska większą obecność polskich produktów rolno-spożywczych. Co dokładnie trafi na wietnamski rynek?

Wietnam jest strategicznym partnerem handlowym Polski

MRIRW udało się w delegację z udziałem sekretarza stanu Lecha Kołakowskiego do Wietnamu. Celem spotkań była intensyfikacja relacji z ważnym dla Polski partnerem handlowym. Wiceminister Kołakowski podkreślił znaczenie finalizacji procedur w zakresie dostępu do wietnamskiego rynku dla polskich produktów rolno-spożywczych (wołowiny, gęsi, kaczek, borówki), zaznaczając, że stronie polskiej zależy na finalizacji prac w tym zakresie do końca 2022 r.

“Rozwój i płynność wymiany handlowej to jeden z ważnych elementów bezpieczeństwa żywnościowego. Nie sposób dzisiaj nie wspomnieć o obawach związanych z widmem niedoborów żywności, spowodowanych pandemią COVID-19 oraz trwającymi konfliktami zbrojnymi. Problemy te pokazują, jak ważne jest otwieranie nowych rynków, wzmacnianie wymiany handlowej, utrzymywanie łańcuchów dostaw oraz podejmowanie wszelkich inicjatyw przeciwdziałającym niedoborom żywności” – zauważył wiceminister Kołakowski.

Odnosząc się do słów strony polskiej, wiceszef resortu rolnictwa Wietnamu zgodził się z oceną wiceministra Kołakowskiego co do kwestii bezpieczeństwa żywnościowego i dodał, że liczy na większą obecność polskich produktów rolno-spożywczych w Wietnamie. Podkreślił także wzajemne możliwości wynikające z członkostwa Polski w UE i Wietnamu w ASEAN.

Więcej polskiej żywności trafi do Wietnamu

W wyniku przeprowadzonych negocjacji ustalono:

  • zakończenie w 2022 r. procedury otwarcia rynku wietnamskiego dla polskiej wołowiny po dostarczeniu przez stronę polską wszystkich informacji wymaganych przez stronę wietnamską, jeśli wyniki audytu przeprowadzonego w 2022 r. spełnią standardy i wymogi wietnamskie.
  • rozszerzenie bilateralnie uzgodnionego świadectwa zdrowia dla mięsa drobiowego i jego jadalnych produktów eksportowanych do Socjalistycznej Republiki Wietnamu o mięso kaczek i gęsi, jeżeli wyniki audytu przeprowadzonego w 2022 r. spełnią standardy i wymogi wietnamskie.
  • Dodatkowo strona polska podkreśliła, że zależy nam na finalizacji procedur dostępowych do rynku wietnamskiego dla polskiej borówki do końca 2022 r. 
  • Szefowie obydwu delegacji potwierdzili zainteresowanie dalszym wzmacnianiem relacji dwustronnych w obszarze rolnictwa, uzgodnili także kontynuację rozmów w ramach formatu grupy roboczej w 2023 r.

Wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych na rynek wietnamski w 2021 r. wyniosła ponad 143 mln EUR. Do Wietnamu z Polski wysyłane są głównie filety rybne i inne mięso rybie, mąka oraz mięso wieprzowe. Poszerzenie listy eksportowej umacnia nasz kraj na rynkach światowych.

źródło: MRiRW
Zdj: unsplash

Wkrótce wystartuje spóźniony nabór wniosków o pomoc suszową za 2021r.

0
Wkrótce wystartuje spóźniony nabór wniosków o pomoc suszową za 2021r.

Nabór wniosków o pomoc suszową pierwotnie miał ruszyć 16 maja jednak termin okazał się falstartem. Teraz jak zapewnia MRIRW start pomocy ma rozpocząć się dokładnie miesiąc po nieudanym naborze – 16 czerwca. O jakiej wysokości wsparcie można się ubiegać?

Stawki pomocy suszowej 

Wysokość pomocy będzie ustalana jako iloczyn deklarowanej przez producenta rolnego we wniosku, powierzchni upraw rolnych, na których szkody spowodowane wystąpieniem w 2021 r.

Stawki pomocy zróżnicowano w zależności od uprawy i wysokości szkód i prezentują się następująco:

  1. 1000 zł na 1 ha powierzchni upraw rolnych, w których wystąpiły szkody w wyniku suszy, gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny w wysokości co najmniej 60% plonu;
  2. 500 zł na 1 ha powierzchni upraw rolnych, w których wystąpiły szkody w wyniku gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny w wysokości co najmniej 20% i mniej niż 60% plonu;
  3. 500 zł na 1 ha powierzchni upraw rolnych, w których wystąpiły szkody w wyniku suszy w wysokości co najmniej 5% i mniej niż 60% plonu.

W przypadku gdy producent rolny zawnioskuje o udzielenie do danej powierzchni pomocy z uwzględnieniem więcej niż jednej stawki, do obliczenia pomocy przyjmuje się wyższą ze stawek.

Uprawa nie była ubezpieczona? Pomoc będzie pomniejszona

Uwzględniając przepisy rozporządzenia Komisji wysokość pomocy będzie pomniejszana o 50%, jeżeli:

a) w dniu wystąpienia szkód w uprawach rolnych spowodowanych wystąpieniem w 2021 r. gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny co najmniej 50% powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym, z wyłączeniem wieloletnich użytków zielonych, nie było ubezpieczonych co najmniej od jednego z ww. ryzyk,

b) w gospodarstwie rolnym, w którym wystąpiły szkody spowodowane wystąpieniem w 2021 r. suszy, co najmniej 50% powierzchni upraw uprawianych w plonie głównym, z wyłączeniem wieloletnich użytków zielonych, nie było ubezpieczonych od ryzyka suszy, gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi lub huraganu w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.

Susza obejmuje cały kraj

Zgodnie z raportami IUNG-PIB Puławy w bieżącym roku susza wystąpiła już w pierwszym okresie raportowania w całym kraju, a w drugim tj 01.04-31.05 utrzymuje się w dziewięciu województwach. Największe deficyty wody występują na zachodzie Polski w województwach lubuskim i wielkopolskim.

Obecnie wnioski o oszacowanie szkód spowodowanych przez suszę można składać tylko za pomocą publicznej aplikacji „zgłoś szkodę rolniczą”

Jeżeli na obszarze prowadzenia upraw rolnych wystąpiła susza  w rozumieniu ustawy to są szkody spowodowane wystąpieniem w dowolnym sześciodekadowym okresie od dnia 21 marca do dnia 30 września danego roku – klimatycznego bilansu wodnego poniżej określonej wartości dla poszczególnych gatunków lub grup roślin uprawnych oraz kategorii glebowych. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami producent rolny może złożyć wniosek o oszacowanie szkód powstałych w wyniku suszy do 15 października. Producent rolny ma  prawo do kilkukrotnego uzupełniania strat w poszczególnych uprawach w miarę ich obejmowania suszą wskazywaną przez System Monitoringu Suszy Rolniczej  kolejnych upraw rolnych – do  czasu potwierdzenia ostatniego zgłoszenia poprzez podpisanie wniosku o oszacowanie strat Profilem Zaufanym. Podpisanie wniosku uruchamia proces generowania protokołu strat w gospodarstwie rolnym, który przekazywany jest do zatwierdzenia przez Wojewodę i uniemożliwia dokonywanie dalszych zgłoszeń.

Mamy nadzieje, że nabór wystartuje teraz zgodnie z harmonogramem i poszkodowani rolnicy otrzymają odszkodowanie.

źródło: LIR
Zdj: pixabay

Tusk: Pomoc dla Ukrainy nie może oznaczać strat dla polskich rolników

0
tusk

Rolnicy od miesiąca apelują do Rządu o monitorowanie rynku sprawie przepływu ukraińskich zbóż przez Polskę. Pojawiają się obawy, że będą one konkurować ceną z tegorocznymi polskimi zbiorami. Na możliwy problem zwrócił uwagę sam Donald Tusk podczas wizytacji na wsiach.

Konkurencyjne zboża z Ukrainy

To, że uwolnienie ukraińskich zbóż jest konieczne to każdy wie. Bez tego działania bezpieczeństwo żywnościowe na świecie może zostać zachwiane, szczególnie jest to istotny aspekt w przypadku Afryki, która importuje z rejonów wschodnich zboża. Niemniej jednak przepływ zbóż przez kraje Unii w tym Polski musi być przemyślany, czyli taki, który nie wpływnie negatywnie na ciężka prace rolnika. 

“Chcemy pomagać Ukrainie, ale musimy też zadbać o swoich ludzi, o swoich rolników” – mówił Donald Tusk w czasie wizyty w rodzinnym gospodarstwie rolnym na Dolnym Śląsku.

“Coraz więcej transportów idzie z Ukrainy przez Polskę, do innych krajów, ale – niestety – z punktu widzenia polskich rolników oznacza to, że część zbóż i kukurydzy będzie sprzedawana tutaj, w Polsce, po niższych cenach. To także powoduje, że opłacalność produkcji polskiego rolnika może się okazać bardzo kłopotliwa “– zauważył przewodniczący PO.

Donald Tusk zaapelował, do rządu, aby pomoc dla Ukrainy nie oznaczała dotkliwych strat dla polskich rolników. Zaznaczył, że w tym celu władze muszą wziąć pod uwagę ten nieoczekiwany problem

Na wsiach ludzie nie mają perspektyw na lepsze jutro

Przewodniczący PO podczas ostatnich wizyt w różnych rejonach polski rozmawiał z właścicielami małych, dużych i średnich gospodarstwa rolnych. Jak przyznał główne tematy jakie poruszano to ceny nawozów, ceny paliwa i brak perspektywy na przywrócenie ludzkich cen – dających szansę na opłacalność produkcji. 

Tournee polityków po Polsce to nic innego jak przygotowania przed kampanią prezydencką. Chciałoby się wierzyć, że ktoś w końcu dostrzeże problemy rolników i zacznie cokolwiek robić w tym kierunku, jednak autopsja każe nam oceniać, że może to być tzw. kiełbasa wyborcza.

źródło: Dziennik Rzeczpospolita
Zdj: facebook/DonaldTusk