Funkcjonariusze policji z Pleszewa prowadzą dochodzenie w sprawie masowej śmierci tysięcy pszczół, które zostały odnalezione w miejscowości Kowalewo w Wielkopolsce. Na podstawie wstępnych ustaleń, wynika, że owady padły ofiarą zatrucia.
Tysiące martwych pszczół w Pleszewie zbierano wiadrami
“Wszystko wskazuje na to, że rolnik zaczął opryski rzepaku, kiedy jeszcze pszczoły zbierały nektar” – mówi Michał Karalus, szef pszczelarzy w Pleszewie –„Ja mam wiedzę od jednego z poszkodowanych pszczelarzy. Z tego, co mi powiedział, rolnik wjechał opryskać rzepak na szkodnika, ale w tym czasie jeszcze pszczoły latają, no i pszczoły zostały wytrute. Wiem, że jeden z kolegów całe wiadro martwych pszczół zebrał. Drugi ma lotne pszczoły martwe, te, które zbierają nektar i pyłek, też leżą przed wylotkami. Te, które zdążyły wejść do ula i tam padły, to inne pszczoły je wynoszą.” – dodał pszczelarz. To dramat dla tych pszczelich rodzin, bo już się nie odbudują. A zbiorów w tych pasiekach nie będzie.
Pszczoły to kluczowy element ekosystemu, nie można zapominać o ich ochronie podczas oprysków
Michał Karalus wyraził zaniepokojenie i podkreślił ważność unikania oprysków w czasie oblotów pszczół. Jak zauważa, trudno jest znaleźć usprawiedliwienie dla tego, co się wydarzyło. Ludzie często zapominają, jak niezwykle istotne są pszczoły dla nas wszystkich.
“Postawienie pięciu pni, czyli zasiedlonego pszczołami ula na hektarze upraw, powoduje, że plon wzrasta od 25 do 30 proc. W interesie rolnika jest, by przestrzegał zasad. I o pszczoły dbał. Firmy piszą, że te środki do opryskiwania nie są szkodliwe. To jest kłamstwo” – mówił.
Sprawę zgłoszono na policję. Puławski Instytut zbada próbki
Policja i weterynarz zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji, a pszczelarze zamierzają zgłosić ją także Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jeśli potwierdzi się podejrzenie zatrucia, rolnikowi grozi utrata dofinansowania na pole, na którym dokonywał oprysków. Według pszczelarzy, szacowane straty wynoszą co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Policjanci, którzy zostali powiadomieni o incydencie, pobrali próbki zmarłych pszczół i przekazali je do instytutu w Puławach, gdzie będą badane, aby ustalić przyczynę zatrucia pszczół.
Należy pamiętać i przestrzegać zasad, że pola powinno opryskiwać się wieczorem, gdy pszczoły są już w ulach i pasiekach. Mimo, iż zatrucia pszczół w wyniku nieprawidłowego stosowania środków ochrony roślin to jedynie 1% przyczyn upadków rodzin pszczelich, to jednak należałoby to zjawisko całkowicie wyeliminować.
Sygnatariusze inicjatywy #HodowcyRazem wyrazili swoje zaniepokojenie zapowiedzią wprowadzenia zmian w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 sierpnia 2021 r. dotyczącym środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Uważają, że proponowane zmiany mogą znacząco pogorszyć sytuację epidemiczną związaną z ASF oraz negatywnie wpłynąć na konkurencyjność krajowego sektora wieprzowiny.
Obniżenie standardów bioasekuracji może dotyczyć nawet kilkunastu tysięcy stad w Polsce
Afrykański pomór świń jest jedną z najgroźniejszych chorób w hodowli trzody chlewnej na całym świecie. Ta śmiertelna choroba dotyka zarówno świnie domowe, jak i dziki, stanowiąc poważne zagrożenie ekonomiczne dla sektora hodowli trzody chlewnej o globalnych konsekwencjach. Obecnie brakuje skutecznej szczepionki przeciwko ASF, dlatego kluczowym elementem w zwalczaniu tej choroby jest rygorystyczne przestrzeganie środków zapobiegawczych zarówno w gospodarstwach towarowych, jak i przydomowych, które są szczególnie narażone na zakażenie i utrudniają dalsze zwalczanie choroby.
W niektórych krajach, w przypadku wystąpienia epidemii ASF, podejmuje się działania mające na celu ograniczenie lokalnego ryzyka dalszego rozprzestrzeniania się choroby poprzez zmniejszenie liczby świń utrzymywanych w gospodarstwach przydomowych o niskim poziomie bioasekuracji. Szczególnie zaleca się to w rejonach, gdzie występuje duże zagęszczenie ferm towarowych. Obecna sytuacja epidemiczna ASF w Polsce stanowi stałe zagrożenie dla krajowego sektora wieprzowiny, dlatego rezygnacja z istotnych elementów bioasekuracji w gospodarstwach przydomowych w proponowanym zakresie i skali terytorialnej jest nieuzasadniona. Obniżenie standardów bioasekuracji może dotyczyć nawet kilkunastu tysięcy stad w Polsce.
Zagrożenie bioasekuracji: Projekt rozporządzenia podważa walkę z ASF
Projekt rozporządzenia przewiduje m.in. odstąpienie od obowiązku wykładania mat dezynfekcyjnych przed wejściami i wyjściami oraz wjazdami i wyjazdami, sporządzania spisu posiadanych świń, prowadzenia rejestru pojazdów transportowych do przewozu świń, paszy lub produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego oraz rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie.
Zdaniem przedstawicieli inicjatywy #HodowcyRazem, proponowane zniesienie istotnych elementów bioasekuracji w gospodarstwach przydomowych jest przedwczesne i może negatywnie wpłynąć na walkę z ASF oraz skuteczność dotychczasowych wysiłków podejmowanych przez branżę i Inspekcję Weterynaryjną. W ciągu ostatnich dziewięciu lat przeprowadzono wiele działań mających na celu zmianę świadomości i zachowań rolników oraz podniesienie standardów bioasekuracji. Zmniejszenie tych standardów może prowadzić do poważnych konsekwencji dla sąsiednich specjalistycznych gospodarstw, które produkują żywiec wieprzowy na rynek, ponieważ w przypadku wystąpienia ASF w gospodarstwach przydomowych, konsekwencje funkcjonowania w strefie podwyższonego rygoru wpłyną również na te gospodarstwa.
#HodowcyRazem domagają się rekompensat za zachowanie rygorystycznej bioasekuracji
Proponowane rozporządzenie nie przewiduje rekompensat dla rolników, którzy rygorystycznie przestrzegają obowiązujących przepisów dotyczących bioasekuracji i ponieśli koszty związane z wdrożeniem tych środków. W związku z tym, przedstawiciele inicjatywy #HodowcyRazem wnioskują o rozpoczęcie prac nad niezbędnymi zmianami legislacyjnymi umożliwiającymi hodowle świń w kompartmentach ASF. Obecne przepisy skutkują tym, że gospodarstwa towarowe, które utrzymują odpowiednie standardy sanitarno-higieniczne, ponoszą konsekwencje braku bioasekuracji w gospodarstwach sąsiednich.
Wielu z nas zadaje sobie pytanie, czy te zmiany są rzeczywiście potrzebne, czy też stanowią zbędne obciążenie dla hodowców. Czy wy, drodzy czytelnicy, również macie swoje zdanie na ten temat? Dajcie znać, co o tym myślicie.
źródło:Związek Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych
Zanim zostaną omówione prognozy na nowy sezon, trzeba odnotować, że Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podniósł w maju swoje szacunki światowych zbiorów kukurydzy w tym sezonie (po dziewięciu miesiącach cięć z rzędu). Według USDA światowa produkcja kukurydzy w sezonie 2022/23 wyniesie 1,1150 mld ton. Prognoza produkcji kukurydzy z maja jest wyższa o 5,7 mln ton od oczekiwań sprzed miesiąca, ale o 6,5% poniżej zbiorów w sezonie 2021/22.
Za korektę w górę prognoz odpowiada Brazylia z rekordem na poziomie 130 mln ton (+5 mln ton – m/m). W przypadku doświadczonej suszą Argentyny prognozy produkcji pozostały na niezmienionym poziomie 37 mln ton (-12,5 mln ton – r/r).
W swojej pierwszej prognozie na sezon 2023/24 USDA spodziewa się, że globalna produkcja kukurydzy wzrośnie o 6% – rok do roku i wyniesie rekordowe 1,2196 mld ton. Za gwałtowne odbicie w światowej produkcji odpowiadać mają głównie USA, Argentyna (po katastrofalnej suszy) i Unia Europejska, przy powtórzeniu rekordowych zbiorów w Brazylii.
Znaczący spadek
Spadek zbiorów kukurydzy powinna zanotować tylko Ukraina (z 27 do 22 mln ton).
Prognoza unijnych (nowych) zbiorów kukurydzy opiewa na 64,3 mln ton w porównaniu do 53,0 mln ton w obecnym sezonie, a import powinien spaść do 20 mln ton z rekordowych 24,5 mln ton w tym sezonie.
Globalnakonsumpcjakukurydzy w sezonie 2023/24 oceniana na 1,2041 mld ton (+3,7 – r/r) i będzie mniejsza od produkcji.
Prognoza na nowy sezon zapowiada zatem wzrost zapasów globalnych kukurydzy o 15,5 mln ton (+5,2%) do 312,9 mln ton na koniec nowego sezonu.
Kukurydza w USA (sezon 2023/24)
USDA prognozuje, że krajowe zbiory kukurydzy wzrosną aż o 11% (r/r) do 378,8 mln ton. Ma się to odbyć za sprawą większego areału i lepszych plonów. Wzrost krajowego przerobu i eksportu kukurydzy nie nadąży za wzrostem produkcji. Stąd zapasy końcowe tego zboża w USA powinny zwiększyć się w nowym sezonie aż o 57%.
Warto zauważyć, że w USA aż 43% krajowego zużycia kukurydzy (35% zbiorów) powinna stanowić w nowym sezonie produkcja bioetanolu powszechnie dodawanego do benzyny. W USA, zwłaszcza w środkowo-zachodniej części, najbardziej rozpowszechnioną mieszanką benzyny i etanolu jest E85 (zawiera 15% etanolu).
W nocy popada do 1-5 mm w rejonie Żuław, Suwalszczyzny i wybrzeża środkowego. Nad resztą kraju bez opadów. Na południu i w centrum kraju niebo bezchmurne.
Na termometrach o świcie od 6-8 stopni w bezchmurnym obszarze do 10-12 stopni na północy i nawet do +13/14 stopni na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i na Warmii. Przed południem na południu, wschodzie i w centrum kraju dużo słońca. Na północy dużo chmur- mniej więcej od Gorzowa po Poznań, Bydgoszcz, Mławę, Białystok.
Po południu w Małopolsce i Górnym Śląsku zachmurzy się i po godzinie 14/16 zacznie na południu województw padać deszcz. Pod wieczór opady obejmą Opolszczyznę- zwłaszcza wschód i południe regionu, południe Łódzkiego i zachód Świętokrzyskiego. Nieco słabiej i bardziej lokalnie popada na Podkarpaciu i w Małopolsce.
W prognozach widać, że jutrzejszy niż który dotrze do Polski przyniesie sporo opadów z środy na czwartek na południu, wschodzie i częściowo w centrum kraju i co ciekawe w czwartek zacznie zawracać na zachód- ale opady słabe, lokalne i w piątek dotrze na północ kraju. Kiedy znajdzie się na północy kraju ze wschodu zacznie płynąć powietrze a dokładnie znad Ukrainy i czeka nas duży wzrost temperatury ale jednocześnie między środą a niedzielą przeważać na niebie maja chmury ponieważ znajdzie się nad nami bardzo dużo wilgoci z zawracającego niżu.
Od Huelvy do Zamory, od Zamory do Lleidy – setki kilometrów oddzielają te hiszpańskie terytoria, ale łączy je wspólny problem: susza. Już teraz, w tak wczesnej fazie roku, niedobór wody zmusza wiele gospodarstw hodowlanych do podjęcia drastycznych kroków, takich jak sprzedaż lub ubój części swojego bydła. To skrajność, którą zwykle obserwuje się w gorących miesiącach letnich, a mamy dopiero maj. Tak poważna, że duchowni apelują do do wiernych o modlitwę o deszcz…
W rozmowie dla hiszpańskiego portalu RTVE.es, Ainhoa López Larrauri z organizacji Ganaderas en Red, podzielił się swoimi doświadczeniami. Hodowca przyznał, że sprzedał blisko 20% swojej hodowli, ale ma również kolegów, którzy sprzedają praktycznie wszystkie swoje zwierzęta. „Bydło w pełni zdrowe i wydajne trafia do rzeźni”. – mówi.
Wyschnięte pastwiska. “Wszystko wokół nas jest żółte”
Na obrzeżach Sierra de Aracena w Huelvie, rozciągają się wyschnięte 400-hektarowe pastwiska, porośnięte dębami ostrokrzewowymi i dębami korkowymi. Brak dostępnych pastwisk dla kóz mlecznych i świń iberyjskich stawia tutejszych hodowców w niezwykle trudnej sytuacji. „To wygląda tak, jakbyśmy mieli koniec czerwca lub lipca, a wszystko wokół nas jest żółte” – opowiada z niedowierzaniem Ainhoa López Larrauri. Tymczasem zasoby wody przeznaczone do spożycia i rolnictwa wynoszą jedynie 40,7% – donosi Ministerstwo ds. Przemian Ekologicznych i Wyzwań Demograficznych.
Susza, która rozpoczęła się w tym roku dotyka wszystkich aspektów działalności rolniczej. „Sieć wodociągowa nie sięga do nas, a nasze zwierzęta muszą korzystać z naszych źródeł, które niestety wysychają” – kontynuuje López Larrauri, który nie dostrzega żadnej alternatywy. Dorzecze Gwadalkiwiru, będące jednym z najbardziej wyczerpanych zasobów wodnych w Hiszpanii, posiada zaledwie 24,2% swojej pojemności.
Brak wody zmusza do rzezi zwierząt, a wzrost kosztów paszy zagraża samowystarczalności gospodarstw
Brak wody dotyka nie tylko tradycyjne gospodarstwa hodowlane, ale również intensywne farmy, które również borykają się z niedoborem zasobów. Jorge Hernández, hodowca bydła mlecznego i członek organizacji rolniczej COAG w prowincji Zamora, wyjaśnia, że jeśli dostępny jest pokarm tylko dla określonej liczby zwierząt, pozostałe, które są mniej opłacalne lub mają niższą produkcję, zostają skierowane do rzeźni.
Raport przedstawiający konsultacje z rolnikami ukazuje, że wzrost kosztów paszy od zeszłego roku jest wynikiem wojny na Ukrainie i kryzysu energetycznego. Rośliny, takie jak pasza, lucerna czy zboże, którymi rolnicy mogliby karmić swoje zwierzęta, gwałtownie podrożały i jednocześnie stają się coraz trudniejsze do dostania na rynku. Hernández zauważa, że brak dostępności dotyczy nie tylko jego okolicy, ale jest to problem ogólnokrajowy, który dotyka również innych regionów, takich jak góry Sewilli. Wiele małych gospodarstw jest w dużej mierze samowystarczalnych, uprawiając własne zboża, które stanowią pożywienie dla ich zwierząt. Jednak susza powoduje utratę plonów i ogromne zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego.
Apel duchownych w Hiszpanii: Modlitwa o deszcz w obliczu ekstremalnej suszy
„Znaleźliśmy się w okolicznościach ekstremalnej suszy. Musimy zwracać się do Boga i Najświętszej Maryi Panny o ten tak bardzo potrzebny nam dziś deszcz” – napisano w liście do wiernych.
Nabożeństwa w intencji opadów odprawiane są także w Katalonii. Ordynariusz archidiecezji Barcelony kardynał Josep Omella przestrzegł wiernych, że brak wody, który na początku dotyka głównie rolników i ludzi żyjących na wsi, prędzej czy później odbije się też na życiu mieszkańców miast.
Największa susza od dekady. Możliwe przerwy w dostawie wody
Według Hiszpańskiej Agencji Meteorologicznej (Aemet), marzec tego roku był drugim najsuchszym w ciągu ostatniego stulecia, a niestety nie ma prognoz na poprawę w najbliższym czasie. Poważna susza, która obejmuje ponad połowę terytorium Hiszpanii, pogłębia się, a wioski i wiele miast w najbardziej dotkniętych regionach, takich jak Katalonia czy Andaluzja, już odczuwają jej negatywne skutki.
Obecny stan zbiorników wodnych w Hiszpanii także nie napawa optymizmem, gdyż wynosi on jedynie 43% ich pojemności na skalę całego kraju. Jest to wartość o 20 punktów procentowych poniżej średniej z ostatniej dekady, a niektóre miejsca nawet osiągają minimalne poziomy. Tak niepokojące dane skłoniły Katalońską Agencję Wodną do wydania ostrzeżenia, że pod koniec tego roku miasta, takie jak Barcelona, mogą napotkać przerwy w dostawie wody. Sytuacja będzie się pogarszać, zwłaszcza jeśli susza utrzyma się w latach 2023-2024.
Niepewna przyszłość rolnictwa
„Jesteśmy jak rysi i wilki zagrożeni wyginięciem” – żartuje Ainhoa López Larrauri, odnosząc się do ekstensywnej hodowli bydła. Jednak za tym żartem kryje się poważne przesłanie dotyczące zagrożenia dla rolnictwa i ekosystemów wiejskich.
Przyszłość jest niepewna i trudno przewidzieć, jak sytuacja będzie się rozwijać w najbliższych latach. Rolnicy są zaniepokojeni i ostrożni w formułowaniu prognoz. Jak mówi Hernández, ubiegły rok był okropny, ale obecny okazał się znacznie gorszy. Teraz muszą po prostu stawić czoła trudnościom i radzić sobie z codziennymi wyzwaniami.
Według poniedziałkowego (15.05.2023) raportu GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w kwietniu o 14,7% w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku.
Ceny rosły miesiąc do miesiąca
Był to czternasty miesiąc z kolei, kiedy ceny rosły miesiąc do miesiąca, ale tempo rocznego wzrostu cen zmniejszyło się z 16,1% w marcu.
Spadek kwietniowej inflacji (r/r) wynika głównie z wyższej bazy, ponieważ w kwietniu 2022 roku notowaliśmy już gwałtowny wzrost cen.
Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2023 r.
Warto zauważyć, że w skali roku najmocniej wzrosły ceny żywności i napojów – 19,% oraz użytkowanie domu (w tym nośniki energii) – 18,2%. Tymczasem paliwa do prywatnych środków transportu potaniały w skali roku o skromne 0,1% i 1,2% w stosunku do marca 2023.
Niestety w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły w kwietniu o 0,7%. W skali miesiąca (od marca 2023) nośniki energii potaniały o 0,3%, a paliwa o 1,2%, ale żywność podrożała o 0,4%.
Minister rolnictwa Robert Telus ogłosił, że Ministerstwo Rolnictwa prowadzi prace nad wprowadzeniem tzw. ustawy hiszpańskiej. Celem tego rozwiązania jest zagwarantowanie producentom rolnym, że ich produkty rolne nie zostaną sprzedane poniżej kosztów produkcji.
Zakaz kupowania od rolników produktów poniżej kosztów produkcji. Hiszpańska inspiracja dla polskiego rolnictwa
Minister Telus podkreślił, że ustawę hiszpańską warto wdrożyć, odnosząc się do przykładu Hiszpanii, jedynego kraju, który wprowadził tego rodzaju prawo. W grudniu 2021 roku w Hiszpanii weszły w życie przepisy dotyczące handlu owocami, warzywami i relacji między producentami a dystrybutorami. Jednym z głównych założeń tych przepisów jest zakaz kupowania od rolników produktów poniżej kosztów ich produkcji. Tego rodzaju rozwiązania mają na celu zapewnienie producentom rolnym lepszej pozycji negocjacyjnej i większych dochodów. Minister Telus podzielił się swoimi doświadczeniami z wizyty w Hiszpanii, gdzie rozmawiał z ministrem rolnictwa, co wzbudziło zainteresowanie wdrażaniem podobnych rozwiązań w Polsce.
Modernizacja programu hodowli tuczników i walka z ASF w centrum uwagi
Minister Telus zwrócił także uwagę na potrzebę tworzenia programów hodowli. Podkreślił ważność programów hodowlanych, które są już skutecznie stosowane w Polsce, takich jak program hodowli bydła i hodowla drobiu. Telus podkreślił również konieczność modernizacji programu hodowli tuczników, uwzględniając problem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Ważnym obszarem, który wymaga uwagi, jest również program owocowo-warzywny.
Telus o przetwórstwie w rolnictwie: Konieczność rozwoju własnych i zróżnicowanych struktur, nie państwowych
Kolejnym problemem, na który zwrócił uwagę minister, jest kwestia przetwórstwa. Telus zauważył, że polskie rolnictwo traci na braku własnego przetwórstwa, które byłoby zróżnicowane i rozproszone. Podkreślił jednak, że nie ma na myśli państwowego przetwórstwa. Zdaniem Telusa, problem polega na tym, że rolnicy nie mają wpływu na ustalanie cen produktów, a decyduje o nich zazwyczaj duże przedsiębiorstwo.
Czy słowa Ministra Telusa zamienią się w fakty? Czy przyniosą realne zmiany? To pytania, na które odpowiedź może być niezwykle trudna. Historia pokazuje, że obietnice polityków często pozostają jedynie słowami, a rzeczywistość nie zawsze zgadza się z tym, co nam obiecywano. Jesteśmy jednak dobrej nadziei, że obietnice dojdą do skutku.
W tygodniu kończącym się 12-go maja 2023 kontrakty terminowe na dwa główne zboża, rzepak i soję oddały większość wzrostów z poprzedzającego tygodnia. O ile nasiona oleiste i kukurydza traciły na wartości do piątku, to pszenica (Paryż i Chicago) odbiła w górę po piątkowej publikacji najnowszych prognoz USDA. Majowe prognozy Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa były prospadkowe dla kukurydzy i soi, ale mogą wspierać odbicie wycen pszenicy (tak było w piątek).
Intensywne negocjacje w sprawie przedłużenia umowy zbożowej po 18-maja będą kontynuowane w najbliższych dniach, a doniesienia stron wskazywały, że prawdopodobne jest przedłużenie funkcjonowania korytarza zbożowego w kolejnych miesiącach.
Zagrożenia płynące ze światowej gospodarki wywierają presję spadkową na cały rynek surowcowy. Na wartości traciła w minionym tygodniu ropa, ciągnąc w dół cały rynek biopaliw.
Rzepak najtańszy od 30 miesięcy!
Sierpniowa seria rzepaku zamknęła tydzień ceną 416 eur/t – najniżej od końca grudnia 2020 roku. Ceny nasion rzepaku i olejów roślinnych w Europie gwałtownie spadły pod wpływem dostaw nasion oleistych z Ukrainy i Australii.
Znaczne wolumeny dostaw do Europy rzepaku z Australii i słonecznika z Ukrainy doprowadziły do gwałtownego spadku cen olejów roślinnych.
Wszystko wydawało się ustalone i dogadane, a jednak pojawiły się niespodziewane problemy. Komisja Europejska nie wydała decyzji na przekazanie 100 milionów euro pomocy dla rolników z pięciu krajów przyfrontowych, w tym Polski do której miało trafić 40 mln zł.
Dopłaty do zbóż. Sytuacja się komplikuje
Dlaczego Unia nie zgodziła się na dopłaty do zbóż? Stało się tak z powodu braku zgody Słowacji i Węgier na odwołanie zakazu przywozu produktów rolnych z Ukrainy. Jednak kontrowersje wokół pomocy dla rolników z pięciu krajów przyfrontowych, w tym Polski, nie kończą się na odroczeniu decyzji przez Komisję Europejską. Jak się okazuje, wsparcie to spotkało się z krytyką ze strony ministrów rolnictwa aż dwunastu krajów, w tym Francji, Niemiec, Grecji czy Holandii.
Ministrowie ci wystosowali list do KE, w którym wyrazili swoje niezadowolenie z decyzji Brukseli dotyczącej pomocy dla krajów, które ucierpiały z powodu nadmiaru zboża z Ukrainy. Ich zdaniem, pomoc powinna być udzielana w sposób równy. Jak zareagował na tą sytuację polski resort rolnictwa?
Kraje członkowskie nieświadome sytuacji na granicy
„To co obiecaliśmy, co zaczęliśmy realizować, będziemy kontynuować” – podkreślił minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus w odpowiedzi na obawy rolników, dotyczące wstrzymania przez Komisję Europejską decyzji o przyznaniu dalszej pomocy dla krajów przyfrontowych.
W związku z działaniami Komisji Europejskiej, minister Robert Telus podjął inicjatywę zwołania spotkania ministrów rolnictwa tych państw. Podkreślił, że ministrowie pięciu przygranicznych państw doszli do porozumienia i postanowili wystosować wspólny list do wszystkich pozostałych krajów członkowskich.
“Mamy wrażenie, że pozostałe kraje członkowskie, w tym dwanaście państw podpisanych pod listem nie bardzo się orientują w tym, co dzieje się w krajach przygranicznych” – powiedział Minister.
“W liście, który zostanie wysłany do krajów członkowskich, zwracamy uwagę na pewne niebezpieczne zapisy zawarte w rozporządzeniu Komisji Europejskiej z 2 maja br., dotyczące wcześniej zawartych kontraktów” – dodał minister rolnictwa i rozwoju wsi.
Szef polskiego resortu rolnictwa podkreślił, że wspólny list będzie zawierał apel o europejską solidarność oraz prośbę o przedłużenie ograniczeń, które obecnie obowiązują do 5 czerwca 2023 roku, co najmniej do końca roku. Wspólny list „piątki” zawiera również apel o jak najszybsze uruchomienie środków pomocowych, aby rolnicy mogli otrzymać wsparcie, które im się należy.
W piątek (12.05.2023) sierpniowa seria rzepaku zamknęła paryską sesję ceną 416 eur/t – najniżej od końca grudnia 2020 roku. Ceny nasion rzepaku i olejów roślinnych w Europie gwałtownie spadły pod wpływem dostaw nasion oleistych z Ukrainy i Australii.
Znaczne wolumeny dostaw do Europy rzepaku z Australii i słonecznika z Ukrainy doprowadziły do gwałtownego spadku cen olejów roślinnych, informuje Argus Media.
Rekordowy eksport
Według Australian Bureau of Statistics kraj wyeksportował rekordowe 3,4 mln ton rzepaku w ciągu 6 miesięcy bieżącego sezonu (stan na 31 marca), z czego większość trafiła do krajów UE. Ukraina znacznie zwiększyła eksport słonecznika do UE, choć przed wojną eksportowała głównie olej słonecznikowy.
Dzięki aktywnej podaży roślin oleistych Unia Europejska dramatycznie zwiększyła wielkość ich przetwórstwa, co doprowadziło do przesycenia europejskiego rynku olejami roślinnymi.
Według Argus Media ceny oleju słonecznikowego i rzepakowego w UE spadły pod koniec marca do 800 euro/t, w porównaniu z ponad 2000 euro/t w czerwcu 2022 r. Ceny oleju słonecznikowego w UE wyniosły 990 USD/t FOB na dzień 8 maja w porównaniu do 1045 USD/t FOB tego samego dnia w kwietniu i 1056 USD/t FOB w marcu, według Oil World.
Założone cele Cortevy mają na celu budowanie bardziej produktywnego i odpornego na wyzwania światowego rolnictwa, ochronę bioróżnorodności, ograniczanie negatywnego wpływu działań firmy na środowisko, a także zwiększanie różnorodności w ramach samej firmy.
Zrównoważony rozwój
“Zrównoważony rozwój jest w sercu naszego biznesu”, powiedział Chuck Magro, CEO Corteva Agriscience -“Pracujemy nad rozwiązaniem trudnych wyzwań dotyczących zwiększania bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego, przy jednoczesnym zachowaniu zasobów naturalnych, w tym żyzności gleb uprawnych.”
W ramach działań wspierających innowacje dla zrównoważonego rozwoju, 90% nowych środków ochrony roślin, a także 100% produktów w nasiennictwie, spełnia kryteria zrównoważonego rozwoju Cortevy. Kryteria te są oparte na Celach Zrównoważonego Rozwoju UN.
Jedna z największych firm
Dodatkowe działania przeprowadzone w roku 2022 to zakup Stoller Group oraz Symborg. Tego typu zakupy pozycjonują Cortevę jako jedną z największych firm zaangażowanych w biologiczne rozwiązania w ochronie roślin. Do przeprowadzonych działań należy też uzyskanie siedmioletnich rejestracji EPA dotyczących herbicydów Enlist One® oraz Enlist Duo® . Wreszcie, do przeprowadzonych działań należy też wprowadzenie na rynek biostymulatora Sosdia™ Stress, który zwiększa odporność roślin na warunki stresowe, w tym suszę, upał oraz intensywne działanie promieni słonecznych.
„Nasze zespoły badawczo-rozwojowe skupiają się na tworzeniu rozwiązań, które w zrównoważony sposób zwiększają produktywność i zysk, zwiększając odporność na presje ze strony chwastów, szkodników, chorób i trudnych warunków pogodowych, dbając o ochronę zasobów naturalnych,” opisuje Sam Eathington, CTO i CDO Corteva Agriscience. “Tworzymy rozwiązania, które dają rolnikom nowe możliwości zwiększania zysków i zmniejszania nakładów. Celem jest budowanie silnych i stabilnych systemów na poziomie gospodarstwa rolnego.”
Równość i różnorodność
Corteva czyni postępy w osiąganiu swoich celów związanych z równością i różnorodnością, pracując nad doskonaleniem kultury firmy. Znalazła się na liście Newsweeka najbardziej odpowiedzialnych firm w Ameryce w 2022.
Dokładne mapy z opadami na poniedziałek pojawią się w niedzielę około południa. Najbliższa noc ciepła w większości kraju z temperatura w okolicy 9-11 stopni. Padać nigdzie nie powinno.
W ciągu dnia przelotne opady do 10-12 mm wystąpią od okolic Szczecina po Koszalin, Łebę, Gdańsk oraz lokalnie od Elbląga po Suwałki. Wieczorem chmurzyć zacznie sie na południu kraju i po zmroku zacznie kropić deszcz.
Wiatr powieje umiarkowanie z południowego wschodu zaś na północy podczas przelotnych opadów powieje silnie do 60 km/h. W poniedziałek popada deszcz ciągły na większym obszarze kraju ale jeszcze są rozbieżności czy największy deszcz spadnie w centrum czyli w Łódzkiem czy może w Wielkopolsce. Sumy opadów wyniosły by od 0-3 mm w pechowych miejscach do 10-15 mm w rdzeniach opadowych.
We wtorek czeka nas poprawa pogody i kolejny niż w środę z opadami po którym się delikatnie ochłodzi pod koniec tygodnia.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.