Strona główna Blog Strona 568

Jak plonował rzepak ozimy w badaniach PDO? Sprawdź najlepiej plonujące odmiany

0

Rzepak ozimy jest jednym z kluczowych gatunków uprawianych w płodozmianie na wielu gospodarstwach rolnych. Uprawa tej rośliny odgrywa szczególną rolę w obszarach, gdzie dominuje uprawa zbóż, dla których stanowi często główny i bardzo dobry przedplon. Niemniej jednak, istnieje wiele czynników wskazujących na możliwość mniejszej rentowności uprawy rzepaku w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym. 

W tym roku, bardziej niż w poprzednich należy uwzględnić niepewność dotyczącą cen skupu nasion, które mogą być niestabilne, a także rosnące koszty produkcji związane z wysokimi cenami nawozów i środków ochrony roślin, które są aplikowane w stosunkowo dużej ilości przy uprawie rzepaku. W związku z tym, warto zastanowić się, jakie odmiany rzepaku wykazują najlepsze plonowanie na podstawie badań PDO.

Pogoda jako czynnik determinujący plonowanie rzepaku

Uzyskanie imponujących plonów rzepaku to wyzwanie, które zależy od wielu czynników. Jednak niewątpliwie jednym z najistotniejszych elementów jest układ warunków atmosferycznych w okresie wegetacji, zwłaszcza w kluczowych momentach wzrostu roślin. W minionym sezonie wegetacyjnym warunki pogodowe były na ogół sprzyjające wysokiemu plonowaniu i uzyskaniu dobrej jakość nasion. Po zimie, podobnie jak w bieżącym sezonie,  nie obserwowano strat roślin na polach, a ich stan oceniany był przeważnie jako dobry i bardzo dobry. Rośliny zachowały także dużą część zielonych rozet liściowych, a dla wytworzenia odpowiedniej masy wegetatywnej wymagały odpowiedniego i terminowego nawożenia, zwłaszcza azotowego. Nie brakowało jednak okresów, w których pogoda negatywnie oddziaływała na wzrost i plonowanie rzepaku. 

W marcu:

  • Znikome opady na przeważającym obszarze kraju i duże różnice temperatur między dniem a nocą ograniczały szybkie pobieranie składników pokarmowych z nawozów.
  • Trwałe wznowienie wegetacji było bardzo zróżnicowane na terenie kraju, częściej występujące w drugiej i trzeciej dekadzie marca.

W kwietniu:

  • Niska temperatura w całym kraju spowolniła rozwój roślin.
  • Długo trwające chłody przyczyniły się do opóźnienia wzrostu roślin.
  • Silne przymrozki, szczególnie w okresie intensywnego wzrostu pędu głównego, powodowały uszkodzenia łodyg w postaci wzdłużnych pęknięć.

W maju:

  • Warunki termiczne były korzystne, a ilość opadów wystarczająca.
  • Nastąpił dość intensywny rozrost roślin.
  • Wytworzyły się pędy boczne u roślin.

Fazy rozwojowe rzepaku a warunki pogodowe

Poszczególne fazy rozwojowe rzepaku miały nieco inne terminy w porównaniu do poprzedniego roku, jednak były zbliżone do średniej z wielolecia. Początek kwitnienia przeważnie występował w pierwszych dniach maja, co odpowiada przeciętnemu terminowi obserwowanemu w poprzednich latach.Natomiast upały, które pojawiły się w drugiej połowie czerwca, przyspieszyły i skróciły okres dojrzewania roślin. Ten proces prawdopodobnie miał wpływ na wielkość plonowania i zawartość oleju w nasionach rzepaku.

Zbiór nasion odbył się w różnych terminach lipca, zazwyczaj przypadał na trzecią dekadę miesiąca.

Coraz częstsze występowanie gwałtownych zjawisk atmosferycznych, takich jak intensywne burze z opadami deszczu i gradem, stanowi poważne zagrożenie dla plantacji rzepaku i plonowania. Pojawienie się takich opadów w okresie, gdy rośliny rzepaku są już dojrzałe powoduje z reguły bardzo duże osypanie się nasion. 

Analiza minionego sezonu wegetacyjnego – choroby dały się we znaki

Kiedy mowa o plonowaniu rzepaku,  nie można pominąć faktu, że przebieg warunków pogodowych ma ogromny wpływ na pojawianie się i rozwój licznych chorób dotykających tę roślinę. Porażenie rzepaku przez patogeny oraz rozwój chorób bez wątpienia prowadzą do obniżenia plonów. W minionym sezonie wegetacyjnym obserwowaliśmy lokalnie dość dużą presję chorób grzybowych. Które z tych chorób występowały najczęściej?

Szczególnie często obserwowano porażenie roślin chorobami podstawy łodygi, takimi jak sucha zgnilizna kapustnych i werticilioza. Niestety, niepokojący jest fakt, że częstotliwość występowania werticiliozy na naszych polach wzrasta z roku na rok. W okresie wzrostu i dojrzewania łuszczyn, powszechnie pojawiały się objawy porażenia łodyg przez zgniliznę twardzikową, a później na łuszczynach obserwowano czernię krzyżowych. Nasilenie występowania poszczególnych chorób zwykle mieściło się w umiarkowanych granicach, ale czasami osiągało znaczne wartości, zwłaszcza w miejscach, gdzie nie stosowano odpowiedniej ochrony fungicydowej lub ograniczono jej zakres.

Szkodniki rzepaku – stałe monitorowanie i skuteczne zwalczanie są kluczem do ochrony plonów

Na plantacjach rzepaku ozimego co roku pojawiają się szkodniki, które w nadmiernej ilości stanowią poważne zagrożenie dla wysokich plonów. Istnieje wiele gatunków szkodników rzepaku, których aktywność można zaobserwować zarówno podczas wschodów i jesiennej wegetacji, jak i wiosną, aż do fazy zawiązywania i wzrostu łuszczyn. Dlatego niezbędne jest regularne monitorowanie występowania szkodników oraz podejmowanie racjonalnych działań zwalczających. Choć nie jest to zadanie łatwe ze względu na ograniczoną liczbę dostępnych substancji czynnych w preparatach insektycydowych, jest jednak wykonalne. W przypadku nadmiernego pojawienia się szkodników w uprawie (zwłaszcza przekraczającego próg ekonomicznej szkodliwości) trzeba zastosować odpowiedni insektycyd w formie oprysku. 

Występowanie szkodników rzepaku na roślinach w okresie jesiennego wzrostu jest przeważnie dość duże. W okresie wschodów najczęściej obserwowane są żerujące pchełki (ziemne i rzepakowa) oraz naloty śmietki kapuścianej, a lokalnie także tantnisia krzyżowiaczka, miniarki rzepakowej i gnatarza rzepakowca na młode rośliny rzepaku. Na wielu plantacjach rośliny zasiedlane są także przez licznie pojawiające się mszyce. Pojawienie się na roślinach rzepaku mszycy, zwłaszcza brzoskwiniowej powoduje nie tylko ich ogłodzenie i ogólne osłabienie poprzez wysysanie soków komórkowych, ale także ryzyko przenoszenia groźnego wirusa żółtaczki rzepy (TuYV), którego są wektorami. W efekcie, przy silnym porażeniu wirusem następuje zakłócenie przebiegu procesów fizjologicznych rośliny, a to powoduje znaczące obniżenie plonowania, a także m.in. spadek zawartości tłuszczu w nasionach.

 Ochrona upraw rzepaku przed tą chorobą wymaga skutecznego zwalczania mszycy, co nie jest łatwe przy aktualnie zalecanych preparatach chemicznych. Przeważnie zabiegi zwalczające mszyce są spóźnione, nie eliminują zagrożenia infekcją, a jedynie ją ograniczają. Bardziej efektywnym sposobem ograniczania skutków porażenia przez wirusa żółtaczki rzepy jest uprawa odmian tolerancyjnych na TuYV, które w dużym stopniu zabezpieczają rośliny rzepaku przed chorobą. Takich odmian wpisanych do Krajowego Rejestru jest już ponad sześćdziesiąt. Tymczasem wiosną, najczęściej konieczne jest zwalczanie chowaczy łodygowych, a następnie słodyszka rzepakowego, którego liczebność w ostatnich latach była przeważnie średnia. Zagrożeniem w niektórych rejonach kraju są także szkodniki łuszczynowe – chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik. 

Zróżnicowane plonowanie rzepaku w PDO 2021/2022

W sezonie wegetacyjnym 2021/2022 w systemie porejestrowego doświadczalnictwa odmianowego (PDO) realizowano łącznie 30 doświadczeń. Średni plon nasion zebrany z doświadczeń wyniósł 47,5 dt z ha i był nieco większy od plonu uzyskanego w roku 2021 (46,2). Plonowanie rzepaku było bardzo zróżnicowane w poszczególnych miejscowościach, a także rejonach kraju. Wielkość zebranych plonów w doświadczeniach wyniosła od 25,7 dt z ha do 67,7 dt z ha. W połowie wszystkich zebranych doświadczeń plon nasion był powyżej 50,0 dt z ha. W jednej trzeciej doświadczeń plon zawierał się w przedziale od 35,0 do 50,0 dt nasion z ha. W pozostałych kilku doświadczeniach uzyskany plon był poniżej 35,0 dt z ha. Na polach produkcyjnych plony rzepaku były przeważnie mniejsze, a rozpiętość uzyskanych plonów duża, w zależności od intensywności prowadzonej uprawy oraz lokalnego przebiegu warunków pogodowych. Najczęściej zbierano plon wielkości 35-45 dt z ha. Nasiona miały różną wilgotność, w zależności od terminu zbioru i warunków wilgotnościowych poprzedzających sprzęt. Zawartość oleju w nasionach była nieco większa niż w ostatnich latach. 

W poszczególnych rejonach kraju plonowanie rzepaku ozimego było także zróżnicowane. Przeważnie większe plony zbierano w północnej i południowo-wschodniej części kraju (rejony I, II, i VI), gdzie przebieg warunków atmosferycznych był bardziej korzystny. Natomiast w rejonie zachodnim i w centralnym kraju zebrane plony były mniejsze (rejon  III, IV i V). 

Najlepiej plonujące odmiany rzepaku

W sezonie wegetacyjnym 2021/2022 oceniano łącznie 58 odmian, większość, tj. 53 odmiany pochodziły z Krajowego Rejestru (KR), natomiast ze Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych (CCA) badano jedynie pięć odmian. W doświadczeniach uczestniczyło jedynie 6 odmian populacyjnych i 52 odmiany mieszańcowe. Materiał siewny większość z badanych odmian zapewne znajdzie się w ofercie firm hodowlano-nasiennych oraz u innych dystrybutorów nasion na nowy sezon. 

Różnice w plonowaniu odmian mieszańcowych były duże. Skrajnie różnica między najlepiej i najgorzej plonującą odmianą mieszańcową wyniosła 10,8 dt z ha. W przypadku odmian populacyjnych, różnica pomiędzy najlepiej i najgorzej plonującą odmianą wyniosła zaledwie 1,8 dt z ha. Ogólnie lepiej plonowały odmiany mieszańcowe, a ich średni plon był większy o 13% od średniego plonu odmian populacyjnych. 

Ranking odmian mieszańcowych rzepaku wg PDO

Spośród badanych odmian mieszańcowych najlepiej plonowały:

  1. DK Excited
  2. Ambassador
  3. LG Aviron
  4. LG Scorpion
  5. LG Arnold
  6. LG Areti
  7. Aurelia
  8. Artemis
  9. LG Alltamira
  10. KWS Granos
  11. Absolut
  12. Angelico
  13. Desperado
  14. DK Exima
  15. Aganos
  16. Akilah

Niektóre z tych odmian dobrze plonowały w obu ostatnich latach badań. 

Ranking odmian populacyjnych rzepaku wg PDO

Wśród ocenianych odmian populacyjnych najlepiej plonowała, podobnie jak w roku poprzednim odmiana Derrick. Wśród ocenianych odmian sześć (Crotora, DK Plasma, LG Alltamira, LG Anarion, LG Scorpion i Pegazzus) cechują się dużą odpornością na kiłę kapusty i w warunkach bez infekcji patogenu, plonowały dobrze, zwłaszcza odmiany LG Scorpion i LG Alltamira. 

Ogólnie, w roku 2022 najlepiej plonowały odmiany nowe, zarejestrowane w ostatnich 2-3 latach, które cechują się dużym potencjałem plonowania oraz te, wykazujące dobrą zdrowotność. Odmiany odporne stanowią najbardziej efektywny sposób na zapobieganie porażeniom roślin, a co za tym idzie, uniknięcie znacznych strat. Aktualnie w Krajowym Rejestrze wpisanych jest 18 takich odmian. 

Stabilne plony i wartościowe odmiany? Warto zajrzeć do LOZ w województwach

Rolnicy zainteresowani produkcją rzepaku poszukują informacji o odmianach rzepaku ozimego aby wybrać do uprawy najlepsze z nich. Oferowanych odmian rzepaku ozimego przez różnych dystrybutorów nasion jest bardzo dużo. Mimo tego, nie jest łatwo dobrać najbardziej odpowiednie z nich do określonych warunków gospodarstwa. Dużym ułatwieniem może być skorzystanie z „List odmian zalecanych do uprawy na obszarze województw” (LOZ). Przeważnie znajdują się na nich odmiany, które przejawiają dobre przystosowane do uprawy w danym rejonie i są tam najbardziej wartościowe. Szczególnie cenione są odmiany względnie stabilnie plonujące, pomimo różnych warunków atmosferycznych w kolejnych sezonach wegetacyjnych i takie trafiają również na listę. 

Lista odmian zalecanych w województwach

W roku 2023, w poszczególnych województwach na LOZ znajduje się od kilku (6) do kilkunastu (19) odmian. Zestawienie odmiany w LOZ oznacza jej rekomendację na obszarze województwa. W br. na wszystkich LOZ znajdują się łącznie 34 odmiany rzepaku ozimego. Zdecydowaną większość stanowią odmiany mieszańcowe, których jest 29, natomiast odmian populacyjnych zaledwie 5. Siedemnaście odmian otrzymało rekomendację do uprawy na terenie czterech i więcej województw. Rysuje się to następująco:

  • Najczęściej polecane (w 14 województwach): Aurelia F1 i DK Excited F1 (odmiany mieszańcowe).
  • Rekomendowane w 13 województwach: Ambassador F1 i Derrick.
  • Rekomendowane w 12 województwach: Absolut F1, Artemis F1, Gemini, LG Areti F1 i LG Aviron F1.
  • Rekomendowane w 6-7 województwach: Dominator F1, Akilah F1, Duke F1 i LG Anarion F1.
  • Rekomendowane w 4-5 województwach: Dynamic F1 Batis F1, DK Exima F1 i Umberto KWS F1.
  • Kilka innych odmian zostało umieszczonych na listach 3 województw, takich jak Angelico F1, Kwazar, LG Scorpion F1 i Mars.
  • Pozostałe odmiany (łącznie 13) są rekomendowane do uprawy tylko w jednym lub dwóch województwach.

Należy zauważyć, że na Liście Odmian Zalecanych znajdują się cztery odmiany o dużej odporności na kiłę kapusty, a są to: LG Anarion F1, LG Scorpion, Crotora i LG Alltamira. Odmiany te są szczególnie przydatne dla producentów rzepaku w przypadku zagrożenia infekcją tej choroby.

Jak w praktyce sprawdziły się technologie firmy Osadkowski? Podsumowanie sezonu i oferta na jesień 2023

0

Jesteśmy na przednówku żniw, a to dobry moment na podsumowanie mijającego sezonu, w którym nie brakowało wielu wyzwań pod względem uprawowym. Firma Osadkowski zaprezentowała swoje rozwiązania w segmencie ochrony roślin oraz ofertę odmianową podczas spotkania Zielone Pola 2023 w Jakubowicach.

Niełatwe wschody rzepaku

Największym wyzwaniem w uprawie rzepaku w sezonie 22/23 był siew i zapewnienie optymalnych wschodów. W Jakubowicach rzepak siany był 26 sierpnia, jednak kilka dni po umieszczeniu nasion w glebie spadł ulewny deszcz, który doprowadził do zamulenia gleby i dużych problemów ze wschodami.

Rzepaki nie rokowały na jesieni. Obsada była bardzo niska i rozważaliśmy likwidację całej plantacji – mówił Marcin Kaczmarek.

Ostatecznie jednak rośliny pozostały na polach, o czym zadecydował przebieg pogody jesienią i zimą – wyższa o 4 stopnie Celsjusza średnia temperatura w styczniu w porównaniu do wielolecia, a także wystarczająca ilość opadów atmosferycznych.

Obsada na wiosnę wynosiła ok. 30 roślin na metr kwadratowy, ale była bardzo nierównomiernie rozłożona na całym polu. Dobry przebieg pogody w okresie jesienno-zimowym spowodował, że mimo wydłużonych wschodów rośliny nadgoniły fazę rozwojową i dobrze przezimowały – mówił ekspert z firmy Osadkowski.

Co znajdziemy w ofercie firmy Osadkowski na jesień 2023?

Przy okazji spotkania firma Osadkowski zaprezentowała swoją ofertę na nadchodzącą jesień.

Ochrona herbicydowa rzepaku – co polecają eksperci firmy?

Klienci firmy będą mieli do wyboru dwie technologie przedwschodowej ochrony herbicydowej rzepaku.

W wersji standard firma rekomenduje zastosowanie mieszaniny Cannon (w większych opakowaniach) lub Butisan 500 SC (mniejsze opakowania) w dawce 1,5 l/ha + Kalif 480 EC 0,15-0,2 l/ha + INEX-A 0,1 l/ha lub Atpolan Soil Maxx 0,5 l/ha. Klasyczna mieszanina metazachloru i chlomazonu z adiuwantem doglebowym stosowana do 3 dni po siewie pozwala na zwalczenie jasnoty, przytulii, przetacznika, tobołków czy chwastów rumianowatych.

W wersji premium czysty chlomazon zastąpiony jest fabryczną mieszaniną w postaci trójskładnikowego Colzor Trio 405 EC 2-2,5 l/ha (dimetachlor+ napropamid+ chlomazon). Redukcja dawki chlomazonu jest korzystniejsza w układzie słabszych gleb. Rozwiązanie premium jest szczególnie polecane na stanowiska z problemem fiołka i bodziszka.

Powschodowo, szczególnie gdy warunki wilgotnościowe utrudniają działanie herbicydów doglebowych, Osadkowski poleca zastosowanie metazachloru z herbicydem Navigator 360  SL (chlopyralid, pikloram, aminopyralid) w fazie 2-3 liści rzepaku i uzupełnienie graminicydami: GRASTOP 150 EC 0,6-1,2 l/ha lub Targa Max 10 EC 0,35 l/ha lub w wyższej dawce w przypadku problemów z perzem – 1,5 l/ha.

Marcin Kaczmarek z firmy Osadkowski.

Osadkowski stawia na dobre odżywienie i stymulację rozwoju roślin

W jesiennej ofercie firmy znajdzie się także duża grupa produktów stymulujących rozwój roślin. Są to dobrze znane produkty, takie jak Maxi Grow, Barrier Si-Ca, czy IonBLUE, o których więcej pisaliśmy przy okazji zimowej konferencji Media Day.

W ofercie nie zabraknie też nowości, takich jak m. in. Mita Mine, który buduje i wspiera odporność roślin na szkodniki poprzez aktywację w roślinie mechanizmów obronnych.

Marcin Kaczmarek zaprezentował także ofertę z segmentu zapraw nasiennych dla zbóż. Tutaj rolnicy będą mogli skorzystać z zaprawy Real Plus (Xemium + tritikonazol+fludioksonil) o bardzo uniwersalnym działaniu, który dodatkowo wywiera pozytywny wpływ na wigor roślin i rozwój systemu korzeniowego. Ma możliwość mieszania z innymi produktami i tutaj firma poleca dodatek nawozu donasiennego WE Seed star zawierający kompleks mikroelementów z azotem i magnezem.

Trzecim elementem kompleksowej ochrony zbóż od samego siewu jest kolejna nowość w firmie Osadkowski – produkt Rootex zawierający kwasy humusowe i fulwowe, które wspierają rozwój systemu korzeniowego. Preparat można stosować uniwersalnie – jako dodatek do zaprawy nasiennej, a także w formie oprysku na glebę czy poprzez fertygację w szerokim spektrum roślin uprawnych, warzywniczych i sadowniczych.

System biologicznej odporności roślin

Osadkowski mocno stawia także na rozwiązania mikrobiologiczne, czego efektem jest silna współpraca z firmą AgroBiotics.

Wprowadzony na rynek produkt Arcton WG z kolejnym rokiem umacnia swoją pozycję w segmencie zbóż. Jak prezentował Bartosz Waniorek w porównaniu do ubiegłego roku powierzchnia zabiegów preparatem Arcton WG wzmacniającym naturalną odporność na choroby podstawy źdźbła i liści wzrosła ponad trzykrotnie.

Bartosz Waniorek omawiał produkty mikrobiologiczne z firmy Agrobiotics.

Zastosowanie produktu Arcton WG wraz z nawozem Alfa Macro może być dobrym wsparciem zbóż jesienią, szczególnie przy wczesnych terminach siewu jęczmienia ozimego, ale przede wszystkim jest to produkt, który idealnie sprawdza się do zastosowania w terminie zabiegu T1. Gdy warunki temperaturowe nie pozwalają na stosowanie klasycznej ochrony fungicydowej zastosowanie produktu biologicznego gwarantuje brak fitotoksyczności względem rośliny uprawnej.

Biologiczne wsparcie przeciwko chwościkowi buraka

Nowością dostępną już w tym sezonie jest preparat mikrobiologiczny ProBeet WG do stosowania w buraku cukrowym.

Przeznaczony jest do powstawania indukowanej odporności systemicznej roślin na choroby (ISR), zwłaszcza Chwościk buraka, oraz w innych gatunkach uprawnych, które atakowane są przez Cercospora spp. sprawcę chwościka.

Duży wybór odmian rzepaku

Firma Osadkowski zajmuje się także dystrybucją materiału siewnego.

W ofercie odmianowej rzepaku dostępne będą nowości m.in. LG Aphrodite – nr 1 w doświadczeniach COBORU 2022 z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy, o wysokim profilu zdrowotnościowym. W segmencie odmian z podwyższoną odpornością na najczęściej występujące rasy kiły kapusty propozycją firmy jest RGT Pegazzus – dobrze sprawdza się na słabych stanowiskach glebowych.

Plantatorzy rzepaku będą mili także do wyboru m. in. odmiany:

  • Metropol – mieszaniec z hodowli Rapool, z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy, charakteryzuje się dużą uniwersalnością pod kątem wymagań glebowych;
  • LG Austin – mieszaniec z hodowli Limagrain, z programu hodowlanego N-Flex, który koncentruje się na poszukiwaniu odmian efektywnie wykorzystujących azot. Posiada gen odporności na wirusa żółtaczki rzepy oraz na suchą zgniliznę kapustnych Rlm 3 i Rlm 7;
  • DK Expose – najnowsza genetyka hodowli Dekalb, zarejestrowana w Polsce w 2022 roku. W badaniach rejestrowych COBORU wyróżniała się bardzo wysokim plonowaniem oraz doskonałą zdrowotnością, szczególnie pod kątem suchej zgnilizny kapustnych. Charakteryzuje się odpornością na wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) oraz wysoką odpornością na pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion;
  • Mars – odmiana populacyjna z hodowli HR Strzelce, doskonale przystosowany do warunków klimatyczno-glebowych Polski. Odmiana tolerująca okresowe niedobory wody i lżejsze stanowiska glebowe. Charakteryzuje się wysokim potencjałem plonowania, bardzo dobrą zimotrwałością, a także wysoką zawartość tłuszczu.

PIGMiUR z nowym Dyrektorem do spraw Rozwoju!

0

1 lipca br. stanowisko Dyrektora do spraw Rozwoju w Polskiej Izbie Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych objął Leszek Weremczuk. Jest związany z rolnictwem od 40 lat i jak sam twierdzi, to nie tylko praca, ale podobnie jak ogrodnictwo, również jego pasja. Leszek Weremczuk od 15 lat zasiada w Radzie Izby, a od 5 lat jest jej wiceprzewodniczącym.

Kim jest nowy dyrektor?

Po ukończeniu w 1984 r. studiów o kierunku ogrodnictwo i uzyskaniu tytułu mgr inż. ogrodnik, podjął pracę jako nauczyciel w Zespole Szkół Rolniczych im. Macieja Rataja w Mieczysławowie koło Kutna. W 1985 r. rozpoczął pracę w Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego jako Inspektor ds. Plantacji Nasiennych. W 1997 r. został zatrudniony w PPHU Rolmasz Kutno, dawnej Fabryce Maszyn Rolniczych Kraj Kutno, na stanowisku Głównego Specjalisty ds. Marketingu i Handlu. Od 1999 r. w Agromie Kutno pracował jako szef zespołu handlowego. W lipcu tego samego roku został Dyrektorem ds. Marketingu i Handlu w firmie Expom Krośniewice. Kolejny etap zawodowej kariery rozpoczął w lutym 2022 r. po objęciu stanowiska Dyrektora ds. Rozwoju Sieci Dealerskich w Unii Grudziądz. 

Nie tylko pasjonat rolnictwa

Warto dodać, iż Leszek Weremczuk uczestniczył w założeniu Grupy Agro 7, która powstała w 1997 r. i był jej koordynatorem do stycznia 2022 r. To nie tylko pasjonat rolnictwa i ogrodnictwa. Wśród jego szerokich zainteresowań są także modelarstwo samochodowe, filatelistyka, numizmatyka, motoryzacja. Jest także miłośnikiem zwierząt, a w szczególności psów. 

Kolejne zawodowe wyzwanie

Do obowiązków nowego dyrektora ds. rozwoju w PIGMiUR należeć będą między innymi: indywidualne spotkania z członkami Izby w celu identyfikacji potrzeb i problemów, które może realizować Izba na ich rzecz, budowanie i podtrzymywanie relacji z członkami, prezentacja działalności Izby, zbieranie opinii na temat działalności Izby wśród szerokiego otoczenia naszej Organizacji, aktywne pozyskiwanie nowych członków, a także aktywne pozyskiwanie wystawców wystaw Agro Show i utrzymywanie relacji z wystawcami. Dodatkowo jego obowiązkami będzie: wsparcie działań marketingowych Izby, wsparcie Zarządu Izby w zakresie rozwoju działań statutowych i doradztwo eksperckie to kolejne obowiązki Dyrektora do spraw Rozwoju w Polskiej Izbie Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych. 

Źródło: PIGMiUR

Amerykańscy farmerzy postawili w tym roku na kukurydzę kosztem soi

0
Cena kukurydzy rośnie

Ostatniego dnia czerwca opublikowane zostały bardzo ważne amerykańskie dane na temat wiosennych zasiewów pod tegoroczne zbiory. Dane są niezwykle istotne, ponieważ stanowić będą (obok zmieniających się ocen wydajności) podstawę do prognozowania tegorocznej produkcji.    Najnowsze szacunki pokazują faktyczne zasiewy, podczas gdy poprzednie (z marca) oparte były jedynie na deklaracjach farmerów zebranych w marcu.

Szacowany areał zasiewów kukurydzy w USA okazał się znacznie powyżej oczekiwań, a soi mocno poniżej oczekiwań rynkowych i wcześniejszych zamiarów zgłoszonych przez farmerów. Reakcja rynku mogła być tylko jedna – gwałtowny spadek cen kukurydzy i silny wzrost cen soi na zamknięciu piątkowej sesji.

USDA szacuje powierzchnię uprawy kukurydzy w 2023 r. na 94,1 miliona akrów, co stanowi wzrost o 6 procent lub 5,52 miliona akrów od ostatniego roku. Stanowi to trzeci co do wielkości areał upraw w Stanach Zjednoczonych od 1944 r.

Powierzchnia uprawy soi w 2023 roku szacowana jest na 83,5 miliona akrów, czyli o 5 procent mniej niż w ubiegłym roku. W porównaniu z ubiegłym rokiem, powierzchnia upraw jest mniejsza lub niezmieniona w 21 z 29 ocenianych stanów.

Cały obszar uprawy pszenicy pod zbiory w 2023 r. szacuje się na 49,6 mln akrów, czyli o 9 procent więcej niż w 2022 r.

Pszenica ozima – powierzchnia upraw, wynosząca 37,0 mln akrów, wzrosła o 11 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale spadła o 1 procent w stosunku do poprzednich szacunków. Z tego łącznie około 25,7 miliona akrów to twarda czerwona zima, 7,66 miliona akrów to miękka czerwona ozima, a 3,68 miliona akrów to biała ozima.

Obszar, który ma zostać obsadzony pszenicą jarą w 2023 r., szacuje się na 11,1 miliona akrów, co oznacza wzrost o 3 procent od 2022 r. Z tej sumy około 10,5 miliona akrów to pszenica twarda czerwona. Oczekuje się, że obszar uprawy durum w 2023 r wyniósł łącznie 1,48 miliona akrów, o 9 procent mniej niż w poprzednim roku.

Dane USDA na temat areału amerykańskich zasiewów (raport z 30.06.2023)

  • Kukurydza: 94,1 mln akrów (oczekiwania z marca to 92,0 mln akrów), wzrost o 6,23% w stosunku do 2022 r. W tym kukurydza na ziarno: 86,3 mln akrów (+9% od 2022 roku).
  • Soja: 83,5 mln akrów (oczekiwania z marca to 87,5 mln akrów), spadek o 4,52% w stosunku do 2022 r.
  • Pszenica: 49,63 mln akrów (oczekiwania z marca to 49,9 mln akrów), wzrost + 8,51% w stosunku do 2022 r.

Źródło: USDA

Rosja zablokowała działanie korytarza zbożowego by wymóc ustępstwa ze strony Zachodu

0

Unia Europejska rozważa możliwość zezwolenia rosyjskiemu bankowi rolnemu na utworzenie spółki zależnej, która ponownie będzie mogła łączyć się z międzynarodowym systemem międzybankowym SWIFT w celu przesyłania informacji i dokonywania płatności, informuje Ukrinform, powołując się na Financial Times.

Ochrona porozumienia zbożowego

Według źródeł gazety taki krok ma na celu ochronę czarnomorskiego porozumienia zbożowego, któremu zagraża ultimatum Kremla. Ewentualne ustępstwa ze strony Zachodu umożliwią Ukrainie eksport produktów spożywczych na rynki światowe. Od 26 czerwca Wspólne Centrum Koordynacyjne nie wydało zezwolenia na przystąpienie do Inicjatywy Zbożowej Morza Czarnego dla żadnego nowego ładunku. Poinformował o tym w piątek przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ.

Plan zaproponowany przez Moskwę w negocjacjach na temat przedłużenia umowy zbożowej po 18 lipca, w których pośredniczy ONZ, pozwoliłby rosyjskiemu bankowi rolnemu na utworzenie spółki zależnej do dokonywania płatności związanych z eksportem zboża. Spółka zależna będzie mogła korzystać z globalnego systemu Swift, który został zamknięty dla największych rosyjskich banków po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Sprawę komplikuje fakt, że Rosselchozbank jest w całości własnością Kremla. Zarówno Kreml jak i KE odmówiły komentarza w tej sprawie. Urzędnicy UE podkreślili jednak, że europejskie sankcje nie mają na celu handlu produktami rolnymi i spożywczymi, w tym zbożem i nawozami, między krajami trzecimi a Rosją.

Wstrzymana rejestracja statków

Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy informuje, że Federacja Rosyjska wstrzymała rejestrację statków w ramach korytarza zbożowego, w wyniku czego 29 statków, które miały wyeksportować 1,4 mln ton zboża do 5 krajów Azji i Afryki zostały zablokowane na wodach terytorialnych Turcji.

Według oficjalnych danych w czerwcu z ukraińskich portów wyeksportowano zaledwie 2 mln ton zboża. Kolejny milion ton żywności ładuje się lub już częściowo ładuje na 13 statków – ostatnich zarejestrowanych w Inicjatywie. Jeżeli rejestracja statków nie zostanie przywrócona, Umowa Zbożowa zostanie całkowicie wstrzymana – podkreśla resort.

Obniżenie cen żywności

Przez 11 miesięcy 45 krajów otrzymało 32,5 mln ton żywności. Jednocześnie świat nie otrzymał dodatkowych 25 milionów ton z powodu rosyjskiej dywersji. Ale nawet przy tych wskaźnikach, według ONZ, możliwe było obniżenie światowych cen żywności o 22%. Jest to bezpośredni dowód, że ​​świat potrzebuje porozumienia zbożowego.

Popieramy oświadczenie Wspólnego Centrum Koordynacyjnego, że wszystkie strony porozumienia powinny niezwłocznie zapewnić dostęp statkom do eksportu żywności, ponieważ stwarza to zagrożenie żywnościowe dla całego rynku światowego. Tylko dzięki wspólnym wysiłkom świat może powstrzymać rosyjski szantaż żywnościowy” – czytamy w komunikacie.

Ministerstwo Infrastruktury wzywa także partnerów Porozumienia i wszystkie kraje cywilizowanego świata do „obrony swojego prawa do żywności”.

Resort podkreśla, że ​​Ukraina ze swojej strony będzie też bronić prawa do swobodnej żeglugi komercyjnej, które jest zapisane w konwencjach międzynarodowych.

Źródło: Ukrinform

Kontrakty giełdowe na zboża mocno potaniały, ale soja i rzepak zyskały w minionym tygodniu

0

Na giełdzie w Chicago tydzień kończący się 30-go czerwca zdominowany był przez spadki notowań obu głównych zbóż i soi za sprawą poprawy pogody w USA. Kolejną falę wyprzedaży, ale już tylko kukurydzy i pszenicy przyniósł piątkowy raport USDA, który pokazał, że farmerzy zasieli więcej kukurydzy kosztem soi. Soja, a za nią rzepak zareagowały na te dane dużym wybiciem.

Ostatecznie amerykańska kukurydza potaniała w skali tygodnia aż o 12,1%, pszenica SRW straciła na wartości 13,2%, ale soja z nawiązką odrobiła w piątek straty, kończąc tydzień na 4,2% plusie (dotyczy terminów najbliższych).

Dla kukurydzy oznacza to powrót notowań w pobliże 2-letniego dołka z połowy maja. Najbliższa seria pszenicy straciła 2/3 czerwcowego wybicia. Jednocześnie soja zalicza swoje blisko roczne maksima.

W USA bardzo potrzebne opady pojawiły się w pasie upraw kukurydzy i soi zmniejszając obawy o przyszłe plony.

Okazuje się, że Amerykanie zasieli dużo więcej kukurydzy niż deklarowali jeszcze w marcu. Ostateczny areał osiągnął poziom 94,1 mln akrów (92,0 mln akrów oczekiwano w marcu). Jest to 9% powyżej zasiewów z 2022 roku. Obszar zasiewów pszenicy w USA jest w tym roku większy o 9% – r/r, a ostateczne dane są zbliżone do deklaracji z marca.

W przypadku soi dane o zasiewach negatywnie zaskoczyły. Powierzchnia upraw soi w 2023 roku szacowana jest na 83,5 miliona akrów, czyli o 5 procent mniej niż w ubiegłym roku i tyle samo mniej niż oczekiwano w marcu. 

Warto dodać, że w minionym tygodniu także StatCan opublikował bardzo optymistyczne szacunki zasiewów. Kanadyjscy rolnicy zgłosili zasiewy 26,9 mln akrów pszenicy w 2023 r., czyli o 6,7% więcej niż w 2022 r. W 2023 r. większy całkowity obszar pszenicy obejmował obszar pszenicy jarej (+8,0% do 19,5 mln akrów) i obszar pszenicy durum (+0,5% do 6,0 mln akrów). Pszenica ozima, uprawiana głównie we wschodniej Kanadzie, wzrosła o 20,1% do 1,4 miliona akrów. Zasiewy kukurydzy na ziarno wzrosły o 5,5% do 3,8 miliona akrów.

Giełda Euronext-Paryż:

W minionym tygodniu spadki towarzyszyły unijnym zbożom i w mniejszym stopniu dotykały rzepaku. Ceny spadają po tym jak rynek pogodowy wywindował w czerwcu notowania na 3-4 miesięczne szczyty.

Ostatecznie, w skali tygodnia unijna kukurydza i pszenica straciły na wartości po ok. 15 euro za tonę(nieco ponad -6%). W konsekwencji najbliższa seria kukurydzy zakończyła piątek ceną 227,75 eur/t, a pszenica kosztowała na koniec sesji 230,75 eur/t. Oznacza to utratę ponad połowy z czerwcowego odbicia, kiedy to obydwa kontrakty ustalały swoje dwumiesięczne maksima (poziomy niewidziane od połowy kwietnia).

Spadki w Paryżu są powieleniem zachowania amerykańskich kontraktów na zboża, a wynikają z poprawy pogody na głównych terenach upraw, dużej konkurencji na rynku eksportowym i wreszcie z zaskakująco dużych zasiewów kukurydzy w USA.

Unijny rzepak podrożał w minionym tygodniu o blisko 20 euro naśladując zachowanie amerykańskiej soi.

Początek tygodnia był dla notowań rzepaku spadkowy, ale końcówka tygodnia pozwoliła z nawiązką odrobić straty. W piątek nasiona rzepaku podrożały o 14 euro i o blisko 20 euro w skali całego tygodnia. Piątek zamknął się ceną zbliżoną do 450 eur/t. Odbicie notowań w górę wynika z nagłego pogorszenia perspektyw produkcji soi w USA po publikacji danych o zasiewach.

Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

Już można składać wnioski o świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa

0

Od 1 lipca 2023 r. można składać wnioski o świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa. Świadczenie to mogą uzyskać osoby, które pełniły funkcję sołtysa i uzyskały wiek emerytalny.

Jak złożyć wniosek?

Wniosek o przyznanie świadczenia należy złożyć w oddziale regionalnym albo placówce terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), właściwych ze względu na miejsce zamieszkania.

Wzór wniosku jest określony w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wzoru wniosku o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pełnienia funkcji sołtysa.

Do wniosku należy dołączyć:

  • zaświadczenie wydane przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego dla sołectwa, w którym wnioskodawca pełnił funkcję sołtysa, potwierdzające okres pełnienia tej funkcji oraz 
  • oświadczenie wnioskodawcy o niekaralności za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe popełnione w związku z pełnieniem funkcji sołtysa. 

W przypadku braku dokumentów potwierdzających spełnienie wymogu pełnienia funkcji sołtysa przez co najmniej dwie kadencje nie mniej niż 8 lat zaświadczenie może być zastąpione pisemnym oświadczeniem złożonym przez wnioskodawcę o spełnieniu tego wymogu. Zaświadczenie musi być potwierdzone pisemnymi oświadczeniami złożonymi przez co najmniej 5 osób zamieszkujących w sołectwie w czasie, w którym wnioskodawca pełnił w nim funkcję sołtysa.

Komu przysługuje świadczenie?

Mogą uzyskać osoby, które:

  • pełniły funkcję sołtysa na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym przez okres co najmniej dwóch kadencji, lecz nie mniej niż 8 lat;
  • uzyskały wiek emerytalny: w przypadku kobiet 60 lat, zaś w przypadku mężczyzn 65 lat;
  • nie były skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe popełnione w związku z pełnieniem funkcji sołtysa.

Przy ustalaniu okresu pełnienia funkcji sołtysa nie jest wymagane zachowanie ciągłości pełnienia tej funkcji.

Świadczenie pieniężne z tytułu pełnienia funkcji sołtysa KRUS przyznaje wszystkim osobom pełniącym tę funkcję, niezależnie od pobieranego świadczenia emerytalno-rentowego z ZUS lub innego organu rentowego.

Świadczenie przysługuje od miesiąca, w którym zostanie złożony wniosek o jego przyznanie, w kwocie 300 złotych miesięcznie. Kwota ta będzie podlegała corocznej waloryzacji (od 1 marca danego roku) o wskaźnik waloryzacji ustalony zgodnie z przepisami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Źródło: MRiRW

Jest kolejne ognisko ASF!

0
Nieoprocentowana pożyczka dla producentów świń na obszarach AS

Główny Lekarz Weterynarii informuje o wyznaczeniu 9 i 10 ogniska ASF u świń w Polsce w 2023 roku. Skażone stada ujawniono w województwach warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.

Ognisko ASF nr 2023/9 (ognisko wtórne do ogniska nr 4 w 2023 r.) wyznaczono 29 czerwca 2023 r. w gospodarstwie, w którym utrzymywano 750 świń (118 lochy, 2 knury, 369 warchlaków, 261 prosiąt), położonym w miejscowości Mieczniki, gmina Banie Mazurskie, powiat gołdapski, województwo warmińsko-mazurskie, na obszarze objętym ograniczeniami wymienionym w części III załącznika I do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2023/594.

Ognisko ASF nr 2023/10 (ognisko pierwotne) wyznaczono 29 czerwca 2023 r. w gospodarstwie, w którym utrzymywano 30 świń (6 loch, 16 tuczników 8 prosiąt), położonym w miejscowości Chrustowo, gmina Oborniki, powiat obornicki, województwo wielkopolskie, na obszarze objętym ograniczeniami wymienionym w części II załącznika I do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2023/594.

W gospodarstwach, w których wykryto ogniska ASF, Inspekcja Weterynaryjna wdraża wszystkie środki związane z likwidacją choroby, zgodnie z procedurami w tym m.in. zabicie i utylizację świń, oczyszczanie i dezynfekcję, wyznaczanie obszarów zapowietrzonego i zagrożonego.

Źródło: GIW

Firmy Bunge i Viterra łączą się

0

Dwie duże firmy globalne z agrobiznesu – Bunge i Viterra (obecne od lat w Polsce) ogłosiły 13 czerwca, że zgodziły się na fuzję, w wyniku której powstanie jedna z największych firm na świecie, zbliżając ją pod względem wielkości i zakresu działalności do wiodących gigantów – Cargill i ADM.

W ramach transakcji o wartości 18 miliardów dolarów, która została jednogłośnie zatwierdzona przez zarządy obu firm, akcjonariusze Viterra otrzymają około 65,6 miliona akcji Bunge o wartości około 6,2 miliarda dolarów i około 2 miliardy dolarów w gotówce. Bunge przejmie również 9,8 miliarda dolarów długu Viterry.

Jeśli fuzja zostanie zatwierdzona przez organy regulacyjne, roczne przychody Bunge zbliżyłyby się do amerykańskiego rywala ADM, który odnotował sprzedaż na poziomie prawie 102 miliardów dolarów w 2022 roku. Łączna sprzedaż Bunge i Viterry wyniosła w ubiegłym roku ponad 67 miliardów dolarów.

Po zamknięciu transakcji, które ma nastąpić w 2024 roku, połączona firma będzie działać jako Bunge, kierowana przez Gregory’ego Heckmana, dyrektora generalnego Bunge i Johna Neppla, dyrektora finansowego Bunge. David Mattiske, dyrektor generalny Viterra, dołączy do zespołu wykonawczego Bunge w roli współdyrektora operacyjnego.

Siedziba firmy będzie znajdować się w St. Louis w stanie Missouri w USA, natomiast obecna siedziba firmy Viterra w Rotterdamie w Holandii będzie w przyszłości ważną lokalizacją handlową połączonej firmy.

Viterra, która od 2012 roku jest własnością szwajcarskiego giganta handlu towarami Glencore PLC, zarządza siecią aktywów do przechowywania, przetwarzania i transportu produktów rolnych w 37 krajach.

Bunge jest światowym liderem w przetwórstwie soi i wiodącym dostawcą specjalistycznych olejów i tłuszczów roślinnych, obsługującym około 300 zakładów w ponad 40 krajach.

Viterra odnotowała swój najbardziej udany rok w historii w 2022 roku z rekordową EBITDA w wysokości 2,65 miliarda dolarów, wymieniając rekordową produkcję w swoich głównych regionach eksportowych jako jedną z przyczyn jej dobrych wyników.

Bunge zwiększy swoją już wiodącą pozycję jako eksporter soi i kukurydzy w Ameryce Południowej, ponieważ Viterra jest obecnie jednym z największych eksporterów tych upraw w Brazylii.

Transakcja radykalnie zwiększy możliwości magazynowania i przeładunku zboża w Australii, czołowego producenta i eksportera pszenicy, jęczmienia i rzepaku.

Viterra posiada 55 magazynów w Australii Południowej i zachodniej Wiktorii oraz sześć terminali eksportowych zboża luzem.

Na Ukrainie, największym światowym producencie słonecznika i największym dostawcy oleju słonecznikowego, połączone spółki miałyby trzy zakłady przetwórstwa nasion oleistych w południowej i wschodniej części kraju.

Transakcja wpłynie również pozytywnie na obecność Bunge w Ameryce Północnej. Viterra, niedawno przejęła amerykańską firmę Gavilon zajmującą się wytwarzaniem i przechowywaniem zboża oraz działalnością w zakresie składników żywności. 

Jak na ironię, na początku 2017 roku Viterra, wówczas znana jako Glencore Agriculture, podjęła próbę przejęcia Bunge, które wówczas wyceniono na 11 miliardów dolarów. Próba przejęcia została odrzucona. Bunge jest obecnie wart ponad 14 miliardów dolarów.

Viterra Polska Sp. z o.o.(wcześnie Glencore Polska), jako część Viterra, jest obecna na rynku polskim od 1997 roku. Jej główne gałęzie działalności to handel zbożami, nasionami roślin oleistych, śrutami,  składowanie towarów i produkcja olejów roślinnych. Działalność prowadzona jest w połączeniu ze spółkami stowarzyszonymi w Polsce i w Niemczech.

Bunge jest obecna na polskim rynku od 2002 roku. To największy w Polsce i jeden z największych w Europie Środkowej przetwórca nasion oleistych i producent tłuszczów roślinnych.

Źródło: World-Grain, Viterra Polska, Bunge Polska

Chłodniej i wietrzniej. Na południu i zachodzie miejscami słabo popada [POGODA]

0

Po przejściu frontu w nocy, który tylko lokalnie na południu, wschodzie i w centrum przyniesie opady przed południem już w całym kraju pogodnie.

Jednakże około południa od Lubelskiego- okolic Lubartowa po Podkarpacie, Małopolskę, Świętokrzyskie, Opolskie, Dolny Śląsk, Wielkopolskę i pogranicze Pomorza Zachodniego i Gdańskiego pojawią się słabe do 1-4 mm przelotne opady deszczu, które dotkną około 30% tego obszaru. Nad resztą Polski słonecznie. Najcieplejsze jutro będą Kujawy, północ Łódzkiego oraz zachodnie Mazowsze.

Wiatr w ciągu dnia powieje silniej z zachodu, północnego zachodu a na północy z południowego zachodu- porywy do 40 km/h. Wieczorem z wyjątkiem Pomorza gdzie wiatr będzie się nasilał powinno być spokojniej. Dopiero nad ranem nastąpi szybszy wzrost prędkości wiatru.

Wskaźnik rocznego tempa inflacji spadł w czerwcu do 11,5%

0
Inflacja w marcu 2026

Według wstępnego raportu GUS (z 30.06.2023) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w czerwcu o 11,5% w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Jest to kolejny miesiąc ze spadkiem rocznego tempa inflacji, która swój szczyt (18,4%) osiągnęła w lutym.

Dobrą informacją jest to, że ceny całego koszyka cen towarów i usług konsumpcyjnych nie zmieniły się od maja 2023. Oznacza to (jeśli potwierdzą się dane w finalnym odczycie), że czerwcowy wskaźnik rocznej inflacji jest najniższy od marca 2022 roku.

Spadek tempa inflacji wynika głównie z wysokiej bazy, ponieważ w czerwcu 2022 roku notowaliśmy gwałtowny wzrost cen (15,5% w skali roku).

Warto zauważyć, że w skali 2 lat ceny w czerwcu wzrosły aż o 27,0%.

Wstępne dane GUS pokazują, że ceny nośników energii spadły w skali miesiąca o 0,3% (+18% w skali roku), w tym paliw do prywatnych środków transportu o 0,9% (-18% w skali roku). Pierwszy raz spadek miesięczny cen (-0,3% od maja) dotyczył też żywności i napojów alkoholowych, które ciągle drożeją w skali roku o 17,8%.

Zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych w skali rocznej (w %):

Źródło: GUS

Rząd przedłuża okres dopłat do sprzedanych zbóż do 15 lipca!

1

Wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim podjęliśmy decyzję, że do 15 lipca br. przedłużamy możliwość składnia wniosków o dopłatę do zboża” – poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus.

Minister zaznaczył, że większość apeli o dłuższy termin pochodziła z Lubelszczyzny

Decyzja będzie jeszcze oficjalnie podjęta na Radzie Ministrów, ale wniosek ode mnie już jest przygotowany i będziemy w tym kierunku szli, żeby ten termin przedłużyć. Oczywiście jeszcze inne wnioski będę składał na Radzie Ministrów, ale to poinformuję państwa już na następnym briefingu po Radzie Ministrów„.

Wyeksportowaliśmy przez te 4 ostatnie miesiące z czerwcem włącznie około 4,5 miliona ton. Jak państwo pamiętacie, mówiłem o tym, że między 3 a 4 miliony jak wyeksportujemy, to sytuację u uratujemy […]. Miesięcznie wykorzystujemy około 2,5, niektórzy mówią nawet do 3 milionów ton miesięcznie zboża wewnętrznie […] to nawet gdybyśmy mieli 6 milionów ton, to jest to zapas na 2 miesiące, a zawsze musi być zapas – dodawał szacując, że co prawda nie udało się “ściągnąć” od rolników 100% zapasów, ale że szacowane 70% i tak stwarza dobrą sytuację” – poinformował szef resortu rolnictwa.

Jednocześnie Telus zaapelował do rolników, aby w ciągu najbliższych dwóch tygodni skorzystali z tego wsparcia przed kolejnymi żniwami. 

Źródło: MRiRW