Strona główna Blog Strona 541

Skokowe osłabienie złotego podnosi ceny zbóż w portach

0

Polski złoty stracił w dwa dni kilka procent w stosunku do dolara i euro po zaskakującej decyzji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Przełożyło się to natychmiast na wyższe o 15-25 zł/t ceny zbóż w portach.

W magazynach portowych cały czas jest kupowana pszenica konsumpcyjna i kukurydza (Gdańsk/Gdynia). Zakres cen pszenicy jest bardzo szeroki w zależności od zawartości białka, od 1010 zł/t za 12,5% do 1165 zł/t przy zawartości białka 14%.

Problemem w tym roku jest nie tylko niska zawartość białka, ale również utrzymanie liczby opadania powyżej 250 sek. i gęstości hektolitrowej powyżej 76/77 kg/hl.

Mało jest na rynku pszenicy paszowej dobrej jakości: o zawartości białka min 10%, bez porostu, suchej, bez zawartości fuzariozy. W kraju poszukiwany jest tez owies paszowy i jęczmień.

Cena rzepaku utrzymuje się na niskim poziomie i codziennie na giełdzie spada.

W czwartek (07.09.2023) można było podpisać umowę na dostawę nasion do portu w terminie 15.IX-X.2023 w cenie 1900-1940 zł/t (bez dopłat za zaolejenie), ale sesja w Paryżu zakończyła się (kontrakt na XI) spadkiem -5,25 eur/t, stąd w piątek zapewne będzie już taniej.

Ceny transakcyjne zbóż z dnia 07.09.2023

Źródło: eWGT/PHU Start

W piątek o świcie od 9 do 14 stopni Celsjusza [POGODA]

0

Przed nami bezchmurna noc z lokalnymi mgłami na Kaszubach, Żuławach oraz w rejonie jezior na Mazurach. O świcie na termometrach zobaczymy od 9 stopni na Roztoczu i w Bieszczadach do 10 stopni na wschodzie, 11-12 stopni w centrum do 13-14 stopni na zachodzie i północy kraju.

W ciągu dnia na zachód od Wisły niebo bezchmurne, zaś na wschód od Wisły około południa pojawi się trochę cumulusów- im bliżej granicy z Białorusią tym więcej i równocześnie chłodniej. O ile na wschodzie poczujemy rześkie 24 stopnie Celsjusza to przy granicy z Niemcami na krótko pojawi się upał- około 30 stopni.

Wiatr na wschód od Wisły powiewać ma delikatnie z północy. Na zachód od Wisły wiatr będzie bardziej odczuwalny zwłaszcza od wschodniej Wielkopolski po południe Kujaw, Łódzkie i powieje z południowego wschodu.

Rozwój, tylko jaki? Miliardowa inwestycja we wsi Malin zagrożona

13

W położonej nieopodal Wrocławia gminie Wisznia Mała ma powstać nowoczesne centrum logistyczne, którego inwestorem są Amerykanie. Upatrzyli sobie oni tereny po dawnym poligonie. Wartość inwestycji? Bagatela 1,5 miliarda złotych, wpływy z podatków będą stanowiły około 14 procent rocznego budżetu gminy, co stanowi 11 mln zł i to z samego tylko podatku od nieruchomości, a gdzie CIT? Do tego: zlecenia dla polskich firm przy budowie centrum, budowa nowej drogi przez inwestora, a także miejsca pracy dla mieszkańców gminy i powiatu trzebnickiego. Do inwestycji może jednak nie dojść z powodu protestu grupy mieszkańców.

Bez inwestycji wieś się wyludni

Wieś wymiera. Matematyki nie da się oszukać. Jak wskazuje profesor Monika Stanny, dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa z Polskiej Akademii Nauk, tylko 1/3 gmin wiejskich w Polsce to gminy, które koncentrują ludność, a aż 2/3 stanowią gminy wiejskie i miejsko-wiejskie, które się wyludniają. Prof. Stanny alarmuje, że są to obszary „drenowane z ludności”.

Kto wyjeżdża ze wsi? Nie ma zdziwienia, są to głównie ludzie młodzi. Początkowo ma to związek z nauką, później pracą, a następnie decyzją o założeniu rodziny w mieście. Na wsi upadają kolejne gospodarstwa, pracę można znaleźć w mieście. Istnieje szansa na utrzymanie młodych w miejscu urodzenia, ale do tego niezbędne są miejsca pracy. Niestety, gdy plany powstania takowych się pojawią rozpoczynają się protesty.

Kto protestuje najczęściej? Mieszkańcy miast, którzy przeprowadzają się na wieś, czy to w celach letniskowych lub takich, aby spędzić ostatnie lata swojego życia wśród przyrody. Nagle okazuje się, że na wsi, wcale cicho nie jest. Wtedy zaczyna przeszkadzać wszystko, odgłosy hodowanych zwierząt, silniki maszyn, kombajn na polu, zapach z gospodarstw, czy jak w tym przypadku inwestycja, która może dźwignąć gminę i postawić ją finansowo na nogi. Mechanizm blokowania rozwoju regionów wiejskich od zawsze jest ten sam.

Fakty, bez zbędnej ideologii

Nie znam przypadku, w którym podczas próby lokowania jakiejkolwiek inwestycji nie znalazłaby się grupa protestujących. Dzieje się tak w całej Polsce, w każdym sektorze, a już najpewniej tym związanym z rolnictwem. Do oprotestowywania wszystkiego co się da przyzwyczaili już nas „lokalni aktywiści ekologiczni” działający na naszym polskim rynku. W ich ocenie wieś, tereny wiejskie i niewielkie gminy, mają być ostoją dla zwierzyny i miejscem wypoczynku dla ludzi z miasta, którzy na zasłużonej już emeryturze kupują skrawek ziemi pomiędzy polem i lasem, i skarżą się, że rolnik rusza o 5 rano w pole. Z czym mamy do czynienia w tym przypadku?

Otóż w podwrocławskiej wsi Malin, na terenach pod dawnym wojskowym poligonie, ma powstać inwestycja, która mogłaby stymulować gospodarczo całą okolice. Niemałe pieniądze chcą wyłożyć na nią Amerykanie z firmy Develii i Hillwooda. Czy taka stymulacja jest potrzebna?

Z danych GUSu wynika, że bezrobocie rejestrowane w powiecie trzebnickim, w którym leży miejscowość Malin, wynosiło w 2022 roku 5,0% zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Jest to znacznie więcej od stopy bezrobocia rejestrowanego dla województwa dolnośląskiego.

Dodatkowo, wśród aktywnych zawodowo mieszkańców powiatu trzebnickiego 13 150 osób wyjeżdża do pracy do innych gmin, a 6 564 pracujących przyjeżdża do pracy spoza gminy – tak więc saldo przyjazdów i wyjazdów do pracy wynosi -6 586.

14,5% aktywnych zawodowo mieszkańców powiatu trzebnickiego pracuje w sektorze rolniczym, 37,1% w przemyśle i budownictwie, a 22,0% w sektorze usługowym.

Powstanie dużej inwestycji logistycznej na terenie oddalonym od wsi i to jeszcze w sytuacji, gdy inwestor zamierza zbudować własną drogę może okazać się dla lokalnego biznesu czasem złotych żniw, tym bardziej, że w powiecie więcej mieszkańców zajmuje się przemysłem i budownictwem niż klasyczną produkcją rolną.

Podsycanie w ludziach strachu

Po o głoszeniu powstania inwestycji niemalże natychmiast aktywowała się w sieci grupa jej przeciwników, którzy za oręż wzięli sobie argument, że duża ilość samochodów dostawczych zniszczy lokalne drogi w miejscowości. Argument został natychmiast zbity przez inwestora, który zapowiedział, że przed realizacją pierwszego budynku inwestycji wybudowana zostanie zupełnie nowa droga gminna, której koszty pokryje w całości inwestor, i że będzie ona prowadziła od węzła Kryniczno bezpośrednio do inwestycji. Mieszkańcy również będą mogli korzystać z tej drogi, bo dla nich będzie to najszybszy dojazd z Malina do trasy S5.

Protesty jednak nie ustawały, pojawiały się kolejne, jeszcze bardziej absurdalne zarzuty, które z czasem traciły walor merytorycznej dyskusji, a zamieniły się w zwykłą populistyczną przepychankę podsycaną strachem… Inwestycja miała bowiem sprawić, że zabraknie w gminie wody…? Gdy okazało się, że inwestor w swych planach uwzględnił budowę własnych studni oraz budowy gminnych wodociągów, argument upadł. Wówczas podważano już w zasadzie wszystko, bazując na ludzkiej niewiedzy i strachu.

O tym, że ziarno nie padło jednak na podatny grunt może świadczyć to, że „aktywiści”, jak nazywają ich lokalni mieszkańcy, pojawili się na ostatnich dożynkach w miejscowości Szewce (w tej samej gminie, w której ma być realizowana inwestycja). Przynieśli swój wieniec (chociaż nie są rolnikami), a w miejscu krzyża wstawili tabliczkę ze swoimi postulatami. Żeby tego było mało, uroczysty charakter imprezy za, którą czekają rolnicy przez cały rok, postanowili zakłócić zabierając ze sobą własne nagłośnienie i przekrzykiwać za pomocą niego przemowy wygłaszane z głównej dożynkowej sceny.

Na filmikach zamieszczonych w Internecie widać jak kilkuosobowa grupa protestujących jest „przeganiana” sprzed sceny przez rolników: „nie jesteście rolnikami”, „przestańcie jątrzyć”, „zabierzcie tego swojego chochoła” wykrzykiwali wściekli mieszkańcy okolicznych wsi. Koniec końców „protestacyjny wieniec” został wyniesiony, a protestujący opuścili teren imprezy.

Lepiej protestować, niż usiąść do stołu i wygrać negocjacje?

Nowoczesne firmy o światowej renomie, rozumieją konieczność wykorzystywanie czynnika Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. Działania CSR, chociaż raczkujące jeszcze w Polsce, na zachodzie od dziesiątek lat są normą. U nas utarło się jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest przywiązanie się łańcuchem do drzewa, zamiast ubrać marynarkę, usiąść do stołu i zapytać inwestora „jakie działania zamierza pan podjąć w obszarze CSR?” lub prościej, czy inwestor w ramach dobrej współpracy wyremontuje nam szkołę, przychodnię, albo oddział szpitala? Może podejmie wysiłek stworzenia boiska dla dzieci?

Musimy mieć świadomość, że przy inwestycjach rzędu 1,5 miliarda złotych, budowa boiska dla mieszkańców, remont szkoły lub inna działalność społecznie odpowiedzialna jest dla inwestora błahostką. Niestety podsycanie nastrojów społecznych, podburzanie ludzi na podstawie własnych wyobrażeń, a nierzadko małostkowości jest znacznie łatwiejsze niż wysiłek związany z rozwojem.

Skończy się pewnie jak zwykle. Inwestor zrezygnuje z wysiłku inwestycyjnego na danym terenie, znajdzie lepszą lokalizację – nie wykluczone, że za granicą – a Polacy zostaną z dziurą w ziemi na terenie dawnego poligonu i 5% bezrobociem w niełatwych czasach.

Orlen obniża ceny paliw, podczas gdy ropa jest najdroższa w tym roku, a złoty mocno traci na wartości

3
Benzyna najtańsza od kwietnia, ale ON ciągle bardzo drogi

Dane publikowane przez PKN Orlen pokazują, że w skali tygodnia kończącego się 6-go września 2023, cena hurtowa diesla spadła o 11 groszy na litrze, a benzyny 95-oktanów o 17 groszy na litrze. Śladem cen hurtowych zauważalnie obniżyły się (o 6-8 groszy) ceny płacone przy dystrybutorach. Mowa tu o  cenach oficjalnych, ponieważ fakt zakończenia wakacyjnych rabatów sprawia, że realnie płacimy jednak więcej za tankowanie.

Spadkowy ruch cen w kraju wynika z polityki państwowego Orlenu (zbliżające się wybory) i jest niezrozumiały w obliczu gwałtownych wzrostów notowań ropy, paliw gotowych i osłabienia złotego. Wprawdzie Orlen mógł sobie zabezpieczyć tańsze dostawy surowca i paliw gotowych, ale gdyby nie wybory, ceny dyktowane przez monopolistę podążałyby za cenami w Europie i na świecie.

Warto w tym miejscu dodać, że ceny krajowe coraz bardziej odbiegają od cen u naszych unijnych sąsiadów. Porównanie z 28-go sierpnia pokazuje, że już w tedy diesel był średnio droższy w Niemczech o ponad 30 eurocentów (ok. 1,3 zł/l), a Pb95 o ponad 40 eurocentów (1,8 zł/l).

Tym razem hurtowe ceny paliw znacznie spadły w skali analizowanego tygodnia, mimo rosnących od 2 tygodni notowań ropy Brent i przy jednoczesnym osłabieniu złotego wobec dolara.

Notowania giełdowe ropy Brent sięgały 85,2 usd/b przed tygodniem, by przekroczyć 90 usd/b na wtorkowym zamknięciu i 89,5 usd/b w środowe południe (06.09.2023). Wyceny ropy Brent przebiły na wykresie opór techniczny w okolicy 88 usd/b i są najwyższe od listopada 2022 roku. Ceny surowca rosną za sprawą przedłużenia do końca roku ograniczenia wydobycia ropy przez kartel OPEC+, a szczególnie przez Arabię Saudyjską i Rosję.

W prawdzie na rynek wracają cyklicznie obawy o przyszły popyt na surowce, to jednak globalna podaż ropy została mocno ograniczona, a OPEC+ dba o utrzymanie wysokich cen na rynku.

Wycena dolara wahała się w minionym tygodniu w szerokim zakresie 4,09  – 4,19 pln (najwyżej od czerwca tego roku). W skali analizowanego tygodnia złoty osłabił się o ok. 10 groszy do dolara (dalej traci po decyzji RPP).

Kursy walut mają duże znaczenie dla cen, ponieważ Polska importowała w 2022 roku aż 30% diesla, 23% zużywanych w kraju benzyn i prawie cały LPG.

Ceny paliw w hurcie (bez VAT):  

Ceny na stacjach paliw

Według e-Petrol.pl w połowie 36-go tygodnia 2023 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,60 zł/l i 6,43 zł/l. Oznacza to, że cena popularnej 95-ki spadła o 8 groszy na litrze w skali tygodnia, a cena średnia diesla o 6 groszy. W tym samym czasie cena średnia LPG zwiększyła się o 6 groszy do 2,82 zł/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 06-09-2023 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,19 zł/l (-7 gr/l);
• Pb95: 6,60 zł/l (-8 gr/l);

• ON: 6,43 zł/l (-6 gr/l);
• LPG: 2,82 zł/l (+6 gr/l).

Ceny paliw w kraju w ujęciu tygodniowym:

Zmiany cen paliw w skali roku i od rozpoczęcia wojny na Ukrainie:

Lepszym porównaniem jest pokazanie aktualnej ceny paliw w stosunku do okresu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie.

Okazuje się, że na stacjach płacimy za dwa główne paliwa o średnio 1,30 zł/l (Pb-95) i 1,10 zł/l (ON) więcej niż w tygodniu sprzed najazdu Rosji na Ukrainę. Po części winny jest temu kurs USD/PLN, który był wtedy o blisko 20 groszy niższy (ok. 4,0 zł), ale powinny to zrekompensować ciągle o ok. 4% niższe notowania ropy Brent (w okresie 20.02.2022 – 06.09.2023).

Ceny w hurcie spadły w ostatnim tygodni po stabilizacji w sierpniu i mocnym odbiciu w lipcu. W lipcu właśnie wzrosty cen na stacjach nie nadążały za tymi w hurcie, ponieważ PKN Orlen utrzymywał (utrzymuje nadal) niskie poziomy cen na sieci własnych stacji.

Stąd marże modelowe wszystkich sprzedawców paliw były przez wiele tygodni zerowe lub wręcz ujemne.

W połowie 36-go tygodnia 2023 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięga dla ON 13 gr/l (12 gr/l tydzień wcześniej) i 11 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 5 gr/l). 

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Docierają sygnały od hurtowników, że Orlen każe sobie w ostatnich dniach doliczać marże (przynajmniej w przypadku ON) do oficjalnej ceny hurtowej. Sprawia to, że hurtowi dostawcy paliw oferują teraz ON po cenie wyższej od tej obowiązującej na większości stacji.

Modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym:

Ceny paliw w Unii Europejskiej na 28.08.2023 (w euro za litr):

Polska ma dużo niższe ceny detalicznych obu głównych paliw od swoich unijnych sąsiadów.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, KE

Jest poparcie MRiRW dla dronów w opryskach roślinnych

0
Technologia znowu pomaga rolnikom

KRIR wystąpił do MRiRW w sprawie przygotowania przepisów krajowych, które umożliwią dopuszczenie dronów rolniczych do prowadzenia zabiegów środkami ochrony roślin oraz o uproszczenie procedur zgłaszania lotów dronami powyżej 25 kg. W odpowiedzi MRiRW wyraziło pełne poparcie dla idei wdrażania nowych technologii w rolnictwie. 

Jest poparcie MRiRW dla dronów w opryskach roślinnych

Nowe technologie w polskim rolnictwie

Ministerstwo Rolnictwa w odpowiedzi na pismo KRIR wydało oświadczenie, w którym wyraźnie popiera wprowadzenie nowych technologii do rolnictwa, w szczególności rolnictwa precyzyjnego. Drony rolnicze mają potencjał do wykorzystania w wielu aspektach produkcji rolnej, co może przynieść liczne korzyści dla rolników.

Zasady stosowania środków ochrony roślin sprzętem agrolotniczym, w tym z użyciem dronów, objęte są obecnie prawem Unii Europejskiej. Zgodnie z tymi zasadami, transponowanymi do prawa krajowego, „środki ochrony roślin mogą być stosowane przy użyciu sprzętu agrolotniczego, jeżeli zwalczanie organizmów szkodliwych nie jest możliwe przy użyciu sprzętu naziemnego lub zastosowanie środków ochrony roślin przy użyciu sprzętu agrolotniczego stwarza mniejsze zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska niż przy użyciu sprzętu naziemnego”. Zasada ta dotyczy zatem obecnie tak załogowych, jak i bezzałogowych statków powietrznych.

Niezbędne dopuszczenie środków ochrony roślin do zastosowania w dronach rolniczych

Przepisy unijne, jak i krajowe, nie wykluczają zatem możliwości stosowania dronów w ochronie roślin – dotyczą ich jednak takie same regulacje jak załogowych statków powietrznych. W szczególności wskazać należy na konieczność dopuszczenia do obrotu środków ochrony roślin z przeznaczeniem do takiej aplikacji. Jak do tej pory brak było wniosków w tym zakresie.

Obecnie, w ramach zmiany przepisów Unii Europejskiej dotyczących stosowania środków ochrony roślin, rozważane są rozwiązania ukierunkowane na ułatwienie stosowania dronów w ochronie roślin. Stanowisko środowisk rolniczych będzie brane przez Ministerstwo pod uwagę w ramach tych prac.

Współpraca w rozwoju aplikacji środków ochrony roślin z dronów

Ministerstwo nawiązało także kontakt z Polską Izbą Systemów Bezzałogowych celem wypracowania rozwiązań z jednej strony ułatwiających wdrażanie nowych technologii w zakresie bezzałogowych statków powietrznych, z drugiej zaś gwarantujących bezpieczeństwo zabiegów ochrony roślin. W przypadku aplikacji środków ochrony roślin za pomocą dronów szczególnie istotne jest bowiem zapobieżenie znosowi cieczy użytkowej oraz zapewnienie równomiernej dystrybucji stosowanego preparatu. Jest to istotnie nie tylko w kontekście skuteczności zabiegu, ale i ewentualnych pozostałości środków ochrony roślin w płodach rolnych.

MRIRW odnosząc się do uwag dotyczących Prawa Lotniczego, poinformowało także, że zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Infrastruktury, obowiązujące przepisy są wystarczające i umożliwiają bez żadnych utrudnień uzyskanie zezwolenia na wykonywanie lotów systemami bezzałogowych statków powietrznych (SBSP) o masie powyżej 25 kg w sektorze rolniczym.

źródło: KRIR

O świcie na termometrach od 10 do 12 stopni [POGODA]

0

Przed nami bezchmurna noc. O poranku na Żuławach miejscami utworzą się dość gęste mgły, które dość szybko opadną. Na termometrach od 9 stopni na Podkarpaciu i Roztoczu do 10-12 stopni na wschodzie i w centrum. Najcieplej na zachodzie i północy- tu od 12 do 15 stopni.

W ciągu dnia na niebie królować ma słońce. W południe pojawią się pojedyncze chmury cumulus, które wędrować będą ze wschodu na zachód bowiem zmieni się kierunek wiatru na wschodni i północno wschodni ale wiać ma bardzo słabo w porywach do 10-20 km/h.

Centralne Dni Kukurydzy 2023 PROCAM w GR Kujawscy

0

5 września, tradycyjnie już, na terenie gospodarstwa GR Kujawscy odbyły się Centralne Dni Kukurydzy zorganizowane przez firmę PROCAM. To dobra okazja do lustracji poletek odmianowych kukurydzy na ziarno, jak i na kiszonkę, w trudnym pod względem niewystarczającej liczby opadów terenie powiatu gnieźnieńskiego w woj. wielkopolskim.

Spotkanie otworzył gospodarz imprezy, pan Marcin Kujawski. Ze względu na suszę, która bardzo dotkliwie dała się we znaki w zeszłym roku, w tym sezonie rolnik zdecydował się na redukcję powierzchni uprawy kukurydzy do 100 ha. Jak sam zaznaczył, i w tym roku przebieg pogody nie był idealny do wzrostu i rozwoju tej uprawy, a na polach produkcyjnych widać tego efekty w postaci zjawiska wielokolbowości i niezaziarnionych czubków kolb.

Część polową wydarzenia poprzedziły krótkie wykłady na temat doboru odmian oraz optymalizacji nawożenia kukurydzy, czy też narzędzi cyfrowych wspomagających dobór odmiany oraz obsady do stanowiska.

Hodowla kształtuje postęp w rolnictwie

Michał Grześkowiak, dyrektor marketingu działu nasion w PROCAM podkreślił kluczową rolę jaką niesie za sobą postęp hodowlanych w kreowaniu postępu w rolnictwie. Potencjał plonotwórczy najnowszych mieszańców w tym gatunku jest przeogromny, ale istnieje wiele czynników, które mają wpływ na to, w jakim stopniu roślina wykorzysta ten potencjał w warunkach polowych. Podstawą jest tutaj właściwy dobór odmiany do jej końcowego przeznaczenia, jak i stanowiska, na którym będzie uprawiana.

Michał Grześkowiak, dyrektor marketingu działu nasion w PROCAM. /fot. B. Ryńska

Na poletkach uczestnicy spotkania mogli zapoznać się z bogatą ofertą odmianową kukurydzy, jaką proponuje PROCAM, a było co oglądać – w Głębokiem zaplanowano blisko 20 kreacji hodowlanych kukurydzy w typie uniwersalnym, ziarnowym, a także na kiszonkę i biogaz.

Oferta odmianowa kukurydzy PROCAM

Wśród nowości zaprezentowano:

SM Niemen – FAO 220, mieszaniec trójliniowy, w typie ziarna semi flint, wykorzystanie na ziarno i kiszonkę, rośliny średniej wysokości o bardzo dobrej odporności na wyleganie, nadaje się do późnych siewów i na słabsze stanowiska (Hodowla Roślin Smolice)

Philipus – FAO 230, typ ziarna: flint-flint-dent, wykorzystanie na ziarno i kiszonkę, posiada wybitny wigor początkowy i tolerancja na chłody, mocny efekt „stay-green” i dobrą zdrowotność roślin, zalecana do uprawy na stanowiskach mniej zasobnych (Saatbau)

Wesley – FAO 230, mieszaniec pojedynczy, typ ziarna pośredni, wykorzystanie na ziarno i kiszonkę, charakteryzuje się dobrym efektem dry-down, rośliny średniowysokie i odporne na wyleganie, bardzo dobra tolerancja na susze (HR Smolice)

DK 3402 – FAO 240, typ ziarna dent, wykorzystanie na ziarno, wyróżnia się bardzo wysokim i stabilnym poziomem plonowania oraz niską wilgotnością ziarna w czasie zbioru (Dekalb)

Beegees – FAO 240/250, wykorzystanie na kiszonkę i biogaz, wytwarza bardzo wysoką biomasę nadziemną, charakteryzuje się silnym ulistnieniem, posiada dobry wigor początkowy (MAS Seeds)

Citadel – FAO 270, mieszaniec pojedynczy, typowy dent z przeznaczeniem na ziarno, charakteryzuje się wysoką tolerancją na okresowe niedobory wody, odmiana tolerancyjna na różne typy gleb, sprawdza się również na słabszych stanowiskach (MAS Seeds)

Nie zabrakło też sprawdzonych i cenionych przez plantatorów odmian znanych z katalogu PROCAM, takich jak: RGT Rancador (FAO 210), SY Brenton (FAO 220/230) czy LG 31.224 (FAO 240) o uniwersalnym przeznaczaniu na ziarno i kiszonkę, jak również ES Perspective (FAO 240), Tonifi CS (FAO 240), Murphey (FAO 250), SY Impulse (FAO 260), Glumanda (FAO 280) – typowe odmiany ziarnowe.

RPP robi prezent niektórym wyborcom i obniża stopy procentowe o 0,75 procent

0

W środę, po zakończeniu dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP), została ogłoszona decyzja dotycząca wysokości stóp procentowych. RPP obniżyła stopy procentowe aż o 0,75 procent. Warto przypomnieć, że Rada Polityki Pieniężnej dokonała ostatniej zmiany stóp procentowych we wrześniu 2022 r., kiedy główna stopa procentowa banku centralnego została podniesiona do 6,75 proc.
Jest to zaskakująca decyzja, ponieważ duże grono ekonomistów spodziewało się obniżki o 0,25 punktu procentowego już teraz, a mniejszość ankietowanych uważała, że RPP wstrzyma się z rozpoczęciem cyklu obniżek stóp i logiką obowiązującą w ekonomii.

Jednocześnie wszyscy znaczący analitycy twierdzili, że decyzja o obniżce stóp procentowych jest nieodpowiednia w obecnej sytuacji gospodarczej Polski i otoczenia i wynikać będzie jedynie z polityki wyborczej. Tym bardziej, że jeden z podstawowych warunków rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych (jednocyfrowa inflacja), które wymienił szef NBP nie spełnił się jeszcze. Wstępny odczyt GUS pokazał sierpniu spadek inflacji do 10,1 proc. z 10,8 proc. w lipcu.

Trzeba wyraźnie stwierdzić, że jest to ukłon w kierunku dużej rzeszy wyborców posiadających kredyty hipoteczne. Jednak wszyscy obywatele zapłacą za to spowolnieniem spadku cen, a może nawet odbiciem w górę inflacji. Jednocześnie „oszczędzający” pieniądze na lokatach będą jeszcze bardziej tracić!!!

Wzrostowi inflacji, obok większych możliwości zakupowych ze strony posiadających kredyty, sprzyjać będzie bardzo prawdopodobne osłabienie złotego. Dzisiaj złoty traci po blisko 1,5% (godzina 15:30) do obu głównych walut. Kurs USD/PLN i EUR/PLN sięga teraz odpowiednio: 4,25 zł i 4,55  zł.

Źródło: RPP

Aż o blisko 60% wzrósł rosyjski eksport zbóż w pierwszych dwóch miesiącach nowego sezonu

0
Zboże z Ukrainy

Z monitoringu Rosyjskiej Unii Zbożowej wynika, że w tylko w sierpniu tego roku Federacja Rosyjska wyeksportowała 7,7 mln ton zbóż.

Jak podaje Interfax, powołując się na dyrektor wydziału analitycznego związku Olena Tyurina, jest to wynik najlepszy od 7 lat i jednocześnie o 32% wyższy od eksportu z sierpnia 2022 roku. W szczególności eksport pszenicy wyniósł 6,5 mln ton (+36,6% do sierpnia 2022 r.). Eksport jęczmienia wzrósł o 7% do 997 tys. ton, a eksport kukurydzy wzrósł prawie 1,9-krotnie do 212 tys. ton.

Tyurina poinformowała także, że od początku bieżącego sezonu (od 1 lipca 2023 r.) z Federacji Rosyjskiej wysłano 13,3 mln ton zbóż, czyli 1,6 razy więcej niż w pierwszych dwóch miesiącach br. w zeszłym sezonie, kiedy to wyeksportowano 8,5 mln ton.

Łącznie pszenicy wysłano 11 mln ton (1,5 razy więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem). „To także najwyższy wynik od siedmiu lat” – stwierdziła ekspert Unii Zbożowej.

Największym importerem rosyjskiej pszenicy w sierpniu był Egipt, dokąd wysłano 910 tys. ton. To jednak o 35% mniej niż w sierpniu 2022 roku. Na drugim miejscu jest Algieria.„Dostawy do tego kraju wzrosły prawie siedmiokrotnie, do 610 000 ton. Trzecie miejsce zajęła Turcja – 481 000 ton, ale dostawy spadły o 32%” – podała Tyurina.

Według Unii Zbożowej w pierwszej piątce największych odbiorców rosyjskiej pszenicy w sierpniu znalazła się także Kenia (dostawy wzrosły 12-krotnie, do 444 tys. ton) i Bangladesz, dokąd wysłano 319 tys. ton. W sierpniu 2022 nie było przesyłek do tego kraju.

Mówiąc o sytuacji cenowej na rynku, Tyurina stwierdziła, że ​rośnie konkurencja między zbożem rosyjskim i amerykańskim, co można wytłumaczyć orientacją rosyjskich dostawców na kraje Ameryki Łacińskiej, które zawsze były rynkiem dla zboża amerykańskiego.

Należy zauważyć, że średnio w Federacji Rosyjskiej ceny spadły o 300-400 rubli, do 13 500 rubli/t pszenicy IV klasy. „W ujęciu dolarowym cena producenta wyniosła 141 dolarów za tonę, czyli o 4% mniej niż tydzień wcześniej, ale o 8% więcej niż na początku tego sezonu” – stwierdziła ekspert.

Źródło: Interfax

Kaszubska Jesień Rolnicza w Lubaniu powraca! To już 25 edycja wydarzenia

0

Jesień powoli wraca, a razem z nimi jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń roku. Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego serdecznie zaprasza na 25. edycję Kaszubskiej Jesieni Rolniczej, która odbędzie się w dniach 16-17 września 2023 roku. 

Kaszubska Jesień Rolnicza w Lubaniu powraca! To już 25 edycja wydarzenia

Tegoroczna edycja Jesieni Rolniczej obiecuje jeszcze więcej atrakcji i emocji niż kiedykolwiek wcześniej. Na terenie targów czekać będą na Was liczni wystawcy, prezentujący osiągnięcia z dziedziny rolnictwa, ogrodnictwa i nowoczesnych technologii.

XXV Kaszubska Jesień Rolnicza w Lubaniu – program wydarzenia

W programie tegorocznej edycji znajdziecie wiele interesujących atrakcji:

  • wojewódzka wystawa królików
  • wystawa gołębi rasowych
  • pokaz ptactwa ozdobnego i alpak
  • sprzedaż drzewek i krzewów owocowych i ozdobnych
  • wystawa i pokazy maszyn rolniczych
  • oferta firm prowadzących sprzedaż środków do produkcji rolnej
  • systemy grzewcze, energia odnawialna i materiały budowlane
  • samochody osobowe i specjalistyczne
  • kiermasz produktów pszczelich i ekologicznych
  • konkurs kulinarny dla Kół Gospodyń Wiejskich – potrawy z buraka
  • doradztwo specjalistyczne Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego
  • Amatorskie Zawody w Powożeniu o Memoriał Wojciecha Dąbrowskiego (niedziela)
  • pokaz wieńców dożynkowych (niedziela)
  • Występ Zespołu Pieśni i Tańca „Bławatki” z Chojnic (niedziela)

Wszystkich zainteresowanych gorąco zachęcamy do uczestnictwa!

Targi Rolne AGRO POMERANIA 2023 już w ten weekend! 

0

Zbliża się wyjątkowe wydarzenie, które niebawem zachwyci miłośników rolnictwa i nowoczesnych technologii. Zachodniopomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach serdecznie zaprasza na jubileuszowe, trzydzieste piąte już Targi Rolne AGRO POMERANIA, które odbędą się w dniach 8-10 września 2023 roku. Co czeka na miejscu odwiedzających?

Targi Rolne AGRO POMERANIA 2023 już w ten weekend! 

Targi  rolne Agro Pomerania 2023 – świat rolnictwa i hodowli zwierząt

Targi  rolne Agro Pomerania 2023 stanowią doskonałą okazję dla osób zainteresowanych kierunkami rozwoju polskiego rolnictwa oraz dla miłośników hodowli zwierząt, aby zgłębiać tajniki tej dziedziny. Dla tych entuzjastów niezwykle atrakcyjnym punktem programu będzie Pokaz Zwierząt Hodowlanych, obejmujący Wystawę Bydła Mięsnego i Mlecznego, Wystawę Zwierząt Futerkowych oraz prezentację Gołębi i Drobiu Ozdobnego.

Nowości rolnicze, innowacje technologiczne i więcej

Podczas tegorocznych Targów AGRO POMERANIA zaplanowano stoiska wystawiennicze firm prezentujących maszyny, sprzęt i urządzenia rolnicze, jak również stoiska oferujące produkty ogrodnicze, nawozy, środki ochrony roślin oraz nowoczesne innowacyjne technologie stosowane w rolnictwie. Organizowane corocznie zawsze w drugi weekend września wydarzenie wystawiennicze daje ponadto wyjątkową możliwość do zapoznania się z dziedzictwem kulturowym naszego regionu, wzbogacenia wiedzy na temat pozarolniczych źródeł dochodu, a także okazję do aktywizowania podmiotów związanych z rozwojem obszarów wiejskich.

Co będzie można zobaczyć na miejscu?

W czasie trwania tegorocznego, jubileuszowego wydarzenia zorganizowane zostaną liczne konkursy dla wystawców, hodowców, rolników i mieszkańców obszarów wiejskich. Nie zabraknie elementów związanych z doradztwem rolniczym: porad, informacji oraz stoiska informacyjnego SIR (Sieci na Rzecz Innowacji w Rolnictwie i na Obszarach Wiejskich). Dopełnieniem Targów będą dożynki z Mszą Świętą Dziękczynną i Konkursem Wieńców Dożynkowych, które są dla rolników podsumowaniem całego roku pracy a także Przegląd Kapel Ludowych i Zawody Jeździeckie wraz z Zachodniopomorską Wystawą Hodowlaną Koni. 

Wybieracie się? Dajcie znać!

Spadki na rynku przyczep

0

Sierpień w analizach z CEPiK pokazał, że rolnicy kupili i zarejestrowali 563 szt. nowych przyczep rolniczych. W porównaniu z sierpniem 2022 roku jest to o 54 szt. mniej. Od początku roku zarejestrowano w sumie 4704 szt. nowych przyczep rolniczych. Jest to o 1422 szt. mniej niż w tym samych okresie w 2022 roku. Wynik ten oznacza spadek rok do roku o 23,2%.

Na pierwszym miejscu jest marka Pronar z ilością 1611 szt. zarejestrowanych nowych przyczep. Jednak to aż o 704 szt. mniej niż przed rokiem. Oznacza to spadek ilościowy rejestracji przyczep z Narwi o 30,4%. Udział rynkowy tego producenta na koniec sierpnia wynosi 34,2%. Na drugim miejscu jest marka Metal-Fach z 578 rejestracjami i udziałami 12,3%. Natomiast na trzecim miejscu uplasowała się marka Metaltech. Notuje ona 8,4% udziałów rynkowych i 395 szt. zarejestrowanych przyczep z Mirosławca. Marka Wielton zajmuje czwartą pozycję. 381 szt. zarejestrowanych przyczep daje 8,1% udziałów rynkowych. 

Od początku roku najwięcej przyczep zarejestrowano w woj. mazowieckim. Trafiło tam 663 szt. nowych przyczep. W woj. wielkopolskim zarejestrowano 574 przyczepy. Natomiast w województwie lubelskim, które jest na trzecim miejscu, zarejestrowano 552 szt. przyczep rolniczych.