Strona główna Blog Strona 542

Spadki na rynku przyczep

0

Sierpień w analizach z CEPiK pokazał, że rolnicy kupili i zarejestrowali 563 szt. nowych przyczep rolniczych. W porównaniu z sierpniem 2022 roku jest to o 54 szt. mniej. Od początku roku zarejestrowano w sumie 4704 szt. nowych przyczep rolniczych. Jest to o 1422 szt. mniej niż w tym samych okresie w 2022 roku. Wynik ten oznacza spadek rok do roku o 23,2%.

Na pierwszym miejscu jest marka Pronar z ilością 1611 szt. zarejestrowanych nowych przyczep. Jednak to aż o 704 szt. mniej niż przed rokiem. Oznacza to spadek ilościowy rejestracji przyczep z Narwi o 30,4%. Udział rynkowy tego producenta na koniec sierpnia wynosi 34,2%. Na drugim miejscu jest marka Metal-Fach z 578 rejestracjami i udziałami 12,3%. Natomiast na trzecim miejscu uplasowała się marka Metaltech. Notuje ona 8,4% udziałów rynkowych i 395 szt. zarejestrowanych przyczep z Mirosławca. Marka Wielton zajmuje czwartą pozycję. 381 szt. zarejestrowanych przyczep daje 8,1% udziałów rynkowych. 

Od początku roku najwięcej przyczep zarejestrowano w woj. mazowieckim. Trafiło tam 663 szt. nowych przyczep. W woj. wielkopolskim zarejestrowano 574 przyczepy. Natomiast w województwie lubelskim, które jest na trzecim miejscu, zarejestrowano 552 szt. przyczep rolniczych.

Rośliny poplonowe – duży wybór, trudny wybór

0
Rodzaje poplonu - gorczyca czy gryka?

Oferta nasion roślin poplonowych jest bogata, co nie ułatwia wyboru. Często rośliny poplonowe charakteryzują się cechami, które możemy przełożyć na konkretne efekty, choć nie zdajemy sobie sprawy z tych możliwości roślin. Z dostępnych kilkunastu gatunków roślin poplonowych możemy komponować bardzo bogate mieszanki, które będą poprawiały właściwości gleby, a także będą też pożytkiem dla pszczół.

Mało mówi się o innym działaniu roślin, np. uruchamianiu fosforu w glebie, który jest w formach niedostępnych dla roślin oraz o właściwościach allelopatycznych. Niektóre gatunki roślin wydzielają do gleby specyficzne substancje świetnie ograniczające występowanie wybranych chwastów. Działanie to jest widoczne także po śmierci rośliny, ponieważ substancje nadal są w glebie, a ponadto resztki roślin przysłaniają glebę, ograniczając parowanie i dostęp do nasion chwastów.

Facelia na poplon (wiązanka wrotyczowa)

Facelia często nazywana jest wiązanką wrotyczową, należy do rodziny astrowatych. Początkowo wolno się rozwija i słabo konkuruje z samosiewami zbóż i zbożami wysiewanymi jako poplon. Nie wymaga dużej ilości wody do kiełkowania.

Nasiona facelii trudno rozsiewają się rzutowo na większe odległości i są wrażliwe na zbyt głębokie przykrycie. Wysiewana jesienią zazwyczaj nie zdąży wydać nasion. Facelia na poplon wytrzymuje ujemne temperatury, nawet do –8°C. Wytwarza wiązkowy system korzeniowy, który dobrze spulchnia wierzchnią warstwę gleby. Pozostawione resztki po zimie szybko ulegają mineralizacji i nie zacieniają gleby wiosną, dlatego też należy ją wysiewać z innymi roślinami. Zalecana: na wszystkie rodzaje gleb. Orientacyjna zawartość N w korzeniach: 57 kg (Jackson et al., 1993).

Facelia (wiązanka wrotyczowa)

Mieszanki poplonowe dominują nad uprawami roślin w czystym siewie, spełniając wiele różnych zadań. Ich wadą jest mniejsza suma związanego z powietrza azotu. Występująca w tej mieszance gryka ogranicza czas, jaki może ona pozostać na polu.

Gorczyca biała na poplon

Gorczyca biała jest jedną z bardzo popularnych roślin. Tworzy palowy system, który wbrew obiegowej opinii nie spulchnia silnie gleby. Należy do rodziny kapustowatych, przez to należy unikać jej wysiewu na polach z kiłą kapustnych oraz z dużym udziałem rzepaku w płodozmianie. W resztkach gorczycy białej i innych roślin należących do tej rodziny występuje wiele związków zwanych glukozynolanami, które rozkładają się na silnie lotne allelozwiązki – izotiocyjaniany, które podczas rozkładu pozostałości uwalniają się i mogą ujemnie oddziaływać na mikroorganizmy.

Zaobserwowano negatywny wpływ poplonu roślin kapustowatych na brodawkowanie grochu. Podobna reakcja może wystąpić także przy uprawie pozostałych roślin bobowatych po poplonie z gorczycy białej i innych roślinach kapustowatych.

Zalecana:

  • zboża jare,
  • kukurydza,
  • odmiany antymątwikowe pod buraki cukrowe,
  • ziemniaki.

Gorczyca biała niezalecana jest:

  • na polach z występującą kiłą,
  • przy dużym udziale roślin kapustowatych w płodozmianie,
  • pod rośliny bobowate.

Orientacyjna zawartość N w korzeniach: 35 kg (Jackson et al., 1993).

Gryka na poplon

Gryka jest rośliną należącą do rodziny rdestowatych. Szybko się rozwija i zakrywa glebę. Jest podatna na przymrozki. Wytwarza związki allelopatyczne ograniczające występowanie mlecza zwyczajnego (nie mylić z mniszkiem lekarskim), tojeści, wilczomlecza obrotnego, koniczyn, szarłatu szorstkiego, tasznika pospolitego i rumianu polnego. Ponadto, gryka ogranicza występowanie innych chwastów poprzez szybkie zacienienie gleby i konkurencje z innymi roślinami.

Zaletą gryki jest wydzielanie związków przez korzenie, które rozkładają związki wapnia i fosforu. Poprawia strukturę gleby, pozostawiając ją luźną, i sprzyjają tworzeniu agregatów glebowych, jednak główny system korzeniowy znajduje się w warstwie gleby do 10 cm. Gryka nie sprawdza się na ciężkich glebach, o wysokiej zasobności w wapń. Jest wrażliwa na pozostałości niektórych sulfonylomoczników. Szybko rozwija się i kwitnie. Jeśli zostanie zasiana zbyt wcześnie bądź zbyt późno zniszczona, może zanieczyścić pole swoimi nasionami, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest zniszczenie roślin po 10 dniach od rozpoczęcia kwitnienia.

Gryka na poplon zalecana jest:

  • pod zboża jare i ozime,
  • do gospodarstw z dużym udziałem zbóż,
  • jako komponent mieszanek poplonowych.

Gryki nie zaleca się na ciężkich glebach.

Łubiny na poplon

Do siewu poplonów warto wybierać odmiany zawierające alkaloidy (gorzkie) – w ten sposób nie będziemy tworzyć pastwiska dla dzikiej zwierzyny oraz przyzwyczajać jej do bytowania na naszym polu. Łubiny wprowadzają do gleby duże ilości materii organicznej i azotu. Średnio z czystego siewu łubinu na poplon do gleb trafia od 3 do 5 ton suchej masy w postaci części nadziemnej oraz około 4 ton masy korzeniowej (COBORU). W masie nadziemnej zgromadzone jest 100–160 kg czystego azotu.

Warto zwrócić uwagę na łubin biały, który wytwarza duże ilości kwasów uruchamiających fosfor z gleby, a przy niskiej zasobności gleby w ten pierwiastek – dłuższy system korzeniowy. Łubin wąskolistny może być podatny na niedobory P i K, natomiast łubin żółty nie najlepiej sprawuje się na glebach zasadowych oraz ubogich w Mn i Fe, dlatego pod względem wartości dla gleby jest najmniej przydatny do uprawy (przydatny tylko na słabych, zaniedbanych stanowiskach).

Wysoka obsada roślin wiąże się z lepszym rozluźnieniem ziemi, jednak dochodzi wtedy do spadku obsady. Stwierdzono, że łubin sprzyja tworzeniu się struktury gruzełkowatej, która jest znacznie trwalsza niż np. występująca po uprawie innych roślin, m.in. żyta. Łubiny nadają się na wszystkie rodzaje gleb i wszystkie przedplony z rodzin innych niż bobowate. Dowiedz się więcej: łubin na poplon.

Rzepa na poplon

Rzepę cechuje głęboki korzeń spichrzowy. Początkowo wolno się rozwija bez możliwości skutecznej konkurencji z chwastami jednoliściennymi. Pozostawione na zimę rośliny wymarzają, pozostawiając wolną przestrzeń, która w dużym stopniu zapobiega spływowi powierzchniowemu wody. Z przeprowadzonych badań wynika, że u odmian o dużym korzeniu rośliny następcze mają dwa razy większe możliwości penetracji gleby niż po zbożu bądź rzepaku.

Rzepa zalecana jest pod wszystkie rośliny jare, z wyłączeniem gorczycy i warzyw należących do rodziny kapustowatych.Rzepę nie zalecą się w gospodarstwach z dużym udziałem rzepaku w płodozmianie.

Orientacyjna zawartość N w korzeniach: 58 kg (Jackson et al., 1993).

Rzepa jako roślina poplonowa

Rzepa znana jako „till radish” pozostawia po sobie zagłębienia, w których zatrzymuje się woda. Obecnie prowadzi się próby wysiewu w rzędach, po czym wiosną w tych miejscach wysiewa się kukurydzę.

Słonecznik na poplon

W naszym kraju słonecznik przechodzi swój renesans. Nadaje się na wszystkie gleby, z wyjątkiem stanowisk podmokłych oraz kwaśnych. Tworzy głęboki, palowy korzeń sięgający do dwóch metrów, wokół którego zakwasza glebę, uruchamiając fosfor. Na powierzchni liści znajdują się związki fenolowe oraz terpeny, które są zmywane przez deszcz bądź wydzielają się z rozkładających się liści, a także dostają się do gleby z korzeni, ograniczając wschody komosy białej i innych chwastów. Słonecznik zalecany jest pod wszystkie przedplony. Sprawdź jak uprawiać słonecznik na ziarno.

Wyka kosmata na poplon

Wyka kosmata to roślina motylkowa. Wysiana jesienią początkowo wolno się rozwija. Jest dobrym komponentem mieszanek poplonowych przeznaczonych do pozostawienia do wiosny (może być zebrana i zakiszona bądź pozostawiona w celu ochrony gleby przed erozją oraz tworzyć cień ograniczający kiełkowanie nasion chwastów). Resztki po zniszczeniu wyki kosmatej zacieniają glebę, ograniczając kiełkowanie, jednak wraz z rozkładem możliwości resztek spadają. Wyka kosmata zalecana jako składnik mieszanek pod większość roślin. Wysiewać wraz z rośliną podporową.

Żyto ozime na poplon

Żyto ozime jest w Polsce niezbyt popularne wśród roślin poplonowych, jednak na świecie radzi sobie jako międzyplon bardzo dobrze. Na poplon może być wysiewane już w połowie sierpnia – szybko się krzewi i zakrywa powierzchnię gleby, chroniąc ją przed erozją. Posiada właściwości allelopatyczne – hamuje kiełkowanie i rozwój niektórych chwastów dwuliściennych, jak szarłat szorstki, komosa biała, palusznik krwawy, dzięki czemu nie powiększamy banku nasion w glebie.

We wczesnym terminie może być już wysiewane w ilości 40 kg/ha. Do wad tego gatunku należy przenoszenie chorób grzybowych (dotyczy głównie zbóż), a także tworzenie dobrych warunków do rozwoju niektórych szkodników, np. łokasia garbatka. W niezniszczony poplon z żyta możemy siać niektóre gatunki roślin dwuliściennych, np. soję, lecz do czasu siewu może znacząco uszczuplić zapasy wody w glebie, co w naszym klimacie nie jest zjawiskiem korzystnym. Zbyt późne niszczenie żyta przed siewem (15 dni i mniej) może wpłynąć dodatnio na porażenie siewek chorobami grzybowymi.

Żyto sprzyja powstawaniu struktury gruzełkowej. Wpływa też na inne czynniki gleby: obniża gęstość nasypową i sprzyja powstawaniu kapilar. Żyto zalecane jest pod rośliny jare dwuliścienne, zaś niezalecane pod zboża, płodozmian z dużym udziałem zbóż.

Orientacyjna zawartość N w korzeniach: 19 kg (Jackson et al., 1993).

Syngenta zaprasza na kukurydziane Pola Klasy S 2023

0

Spotkania w ramach cyklu Pola Klasy S na stałe wpisały się w kalendarz imprez rolniczych. W tym roku Syngenta zaplanowała 5 lokalizacji z poletkami odmianowymi kukurydzy i nie tylko.

Wszyscy zainteresowani uprawą kukurydzy w każdej z wybranych lokalizacji będą mogli zobaczyć ponad 20 odmian kukurydzy z przeznaczeniem na ziarno, jak i kiszonkę. Eksperci Syngenta przybliżą także realizowany od dwóch lat projekt MaxiMaize kierowany do plantatorów odmian kiszonkowych, a także zaprezentuje ofertę cyfrową, w ramach której będzie można skorzystać z narzędzia Cropwise Seed Selector, które pomaga w doborze najbardziej optymalnej dla danego stanowiska odmiany. Goście, który przybędą na Pola Klasy S 2023 będą mogli też zapoznać się z ofertą zapraw oraz preparatów biologicznych i herbicydów dla kukurydzy dopasowanych do warunków pogodowych.

Pola Klasy S Kukurydza 2023 – lokalizacje spotkań

Tegoroczne Pola Klasy S Kukurydza odbędą się w pięciu lokalizacjach w podanych poniżej terminach. Zależnie od regionu spotkania nastawione są na kukurydzę na ziarno lub kiszonkę.

  • 3 września – Gospodarstwo Rodzinne Dmochowscy
    Czyżew Siedliska 1, 18-220 Czyżew, woj. podlaskie
  • 8 września – Gospodarstwo Natalia Bednarska
    Polwica 37, 55-216 Polwica, woj. dolnośląskie
  • 15 września – Gospodarstwo Rolne Karolew Sp. z o.o.
    Karolew 7, 63-810 Borek Wielkopolski, woj. wielkopolskie
  • 19 września – Gospodarstwo Rolne Mazur
    64-730 Wieleń Północny, woj. Wielkopolskie
  • 28 września – Gospodarstwo Rolne Marcin Suszek
    Klimusin 6, 21-050 Klimusin, woj. lubelskie

Zaprawy i ochrona herbicydowa

Na spotkaniach rolnicy będą mieli okazję dowiedzieć się też więcej nt. dopasowania ochrony herbicydowej kukurydzy do panujących warunków pogodowych. Mowa będzie również o pierwszym w ofercie Syngenty biostymulatorze Quantis™, który skutecznie chroni uprawę przed stresem suszy. Eksperci Syngenty wyjaśnią, dlaczego ważne jest prawidłowe zaprawianie nasion kukurydzy i poznają strategię zaprawiana Syngenty zawartą w programach Elevation i Elevation Plus. Syngenta szerzej przedstawi też system służący do bezpiecznego napełniania opryskiwaczy, easyconnect.

Pola Klasy S Kukurydza 2023 – rejestracja

Udział w spotkaniach polowych wymaga rejestracji na stronie internetowej https://www.polaklasyskukurydza.pl/. Pod tym linkiem można także zapoznać się ze szczegółową agendą wszystkich spotkań.

Markety zobowiązane do sprzedaży produktów od lokalnych dostawców? To nowa obietnica rządu

0
Zboża i artykuły mleczarskie ciągnęły w górę światowe ceny żywności w listopadzie

Polityka żywnościowa stała się jednym z kluczowych punktów programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Partia rządząca ogłosiła trzeci element swojego programu, którym jest „Lokalna Półka”. Ta inicjatywa ma skupić się na wspieraniu rolników oraz zapewnieniu konsumentom dostępu do świeżych, lokalnych produktów spożywczych.

Markety zobowiązane do sprzedaży produktów od lokalnych dostawców? To nowa obietnica rządu

“Lokalna Półka” – obowiązek sprzedaży produktów od lokalnych dostawców

Program „Lokalna Półka” ma na celu promowanie i wspieranie polskich dostawców żywności oraz zwiększenie dostępności produktów pochodzących od lokalnych producentów w marketach. Inicjatywa zakłada wprowadzenie obowiązkowej oferty w marketach, w ramach której co najmniej 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych, mięsnych i pieczywa pochodzić będą od lokalnych dostawców. Pomysł ten pojawił się już wśród polityków PiS w 2016 roku i teraz staje się konkretną propozycją.

O nowym pomyśle dowiadujemy się z partyjnego spotu. Wystąpił w nim  Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS i były minister rolnictwa.

“Ta zmiana dotyczy każdego Polaka, bo każdy z nas uwielbia smaczną, zdrową polską żywność. Dlatego wprowadzamy program „Lokalna półka”. Zobowiążemy sieci handlowe do współpracy z lokalnymi producentami żywności. Koniec z niskiej jakości warzywami i owocami. Koniec z zyskiem za wszelką cenę. Najważniejsza musi być jakość żywności i zdrowie klientów” — powiedział w klipie Ardanowski.

Wizja programu “”Lokalna Półka”

Głównym celem rządu poprzez inicjatywę „Lokalna Półka” jest stworzenie sytuacji, w której wszyscy uczestnicy procesu żywnościowego odnoszą korzyści. Przede wszystkim, rząd chce wesprzeć rolników, umożliwiając im łatwiejszy dostęp do lokalnych rynków i eliminując konieczność korzystania z pośredników. To z kolei ma zaowocować obniżeniem kosztów transportu towarów, co przekłada się na zwiększenie ich zysków i umożliwia bardziej konkurencyjne ceny ich produktów. 

Dla konsumentów „Lokalna Półka” ma oznaczać poprawę jakości ich codziennej diety. Będą mieli lepszy dostęp do świeżych, smacznych i zdrowych produktów spożywczych, co przekłada się na ich dobrostan oraz zdrowie. Ponadto, wspierając lokalnych producentów, klienci mają przyczynić się do rozwoju lokalnych przedsiębiorców i gospodarki na swoim terenie. Pieniądze, które wydadzą na zakupy, zostaną w ich najbliższej okolicy, co wpływa na ogólny rozwój społeczności lokalnych.

A czy sieci handlowe również mają coś do zyskania dzięki programowi „Lokalna Półka”? Według PiS tak. Promowanie zdrowej żywności i lokalnych dostawców ma przyciągnąć klientów, co może wpłynąć na zwiększenie obrotów i zysków sieci.

Ze spotu dowiadujemy się także, że PiS chce, aby paragonach można było sprawdzić, z jakiego kraju pochodzi produkt.

Pomysł został trafnie skomentowany przez lidera PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza: “Najpierw trzeba ratować gospodarstwa, żeby miał kto dostarczać, żeby była opłacalność w produkcji rolnej” – powiedział. 

źródło:money.pl

Skazany za jazdę po podwórku w stanie nietrzeźwości

0

Na wstępie należy zasygnalizować, że tekst nie jest zachętą do spożywania alkoholu, ponieważ w świetle najnowszych badań każda spożyta ilość tego napoju jest szkodliwa dla zdrowia.

Z doświadczenia wynika jednak, że nikt nie bada się alkomatem przed przestawieniem pojazdu mechanicznego na terenie własnej posesji, czy też przed wyjazdem na własne pole, wykorzystując do tego prywatną drogę. Może to jednak błąd!

Ze strony internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich dowiadujemy się, że:

Obywatel w stanie nietrzeźwości próbował manewrować autem po podwórku, poza które jednak nie wyjechał. Sąd skazał go za to na rok więzienia, uznając że prowadził w ruchu lądowym samochód w stanie nietrzeźwości”.

Tymczasem miejscami „ruchu lądowego” są drogi ogólnie dostępne, wykorzystywane przez nieograniczoną liczbę osób, gdzie odbywa się rzeczywisty ruch pojazdów.

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację na korzyść skazanego, skoro nie prowadził on pojazdu w ruchu lądowym. Stanowisko Sądu Najwyższego będzie wykładnią dla przyszłych podobnych spraw w sądach.

Historia sprawy

Sąd Rejonowy w lipcu 2020 r. skazał obywatela na rok pozbawienia wolności za to, że na terenie posesji prowadził w ruchu lądowym samochód w stanie nietrzeźwości (badania alkomatem wykazały od 0,71 do 0,76 mg/l). A był on wcześniej prawomocnie skazany za czyn z art. 178 a § 4 Kodeksu karnego.

Ponadto wobec oskarżonego orzeczono dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne 10 tys. zł.

W sprawie nie wniesiono apelacji, wobec czego wyrok uprawomocnił się.

W 2022 r. inny Sąd Rejonowy wydał wyrok łączny i wymierzył obywatelowi karę łączoną roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Wyrokowi z 2020 r. RPO zarzucił rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 178 a § 4 k.k. Polegało to na jego niewłaściwym zastosowaniu w sytuacji, gdy skazany nie prowadził pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, a w konsekwencji nie wypełnił swoim zachowaniem znamion czynu określonego w tym przepisie.

Argumentacja RPO

Wyrok zapadł z rażącym naruszeniem prawa materialnego –  art. 178 a § 4 k.k. W sprawie sąd nie sporządził uzasadnienia. Z zebranego materiału dowodowego wynika jednak, że samochód skazanego był zaparkowany na podwórku prywatnej posesji i przez cały czas zdarzenia tam pozostawał. Skazany po spożyciu alkoholu wsiadł wprawdzie do auta i próbował nim manewrować, lecz bez wątpienia nie wyjechał poza teren podwórka. 

Świadczy to, że wypełnił on znamion art. 178 a § 4 k.k. Przepis ten – stanowiący typ kwalifikowany przestępstwa z art. 178 a § 1 k.k. – wymaga dla odpowiedzialności karnej sprawcy ustalenia, że „prowadził pojazd mechaniczny w ruchu lądowym”.

Pojęcie „ruchu lądowego” nie ma definicji legalnej, jednak na jego temat  wykształciła się linia orzecznicza pozwalająca na jego interpretację. Jak wynika zwłaszcza z orzecznictwa Sądu Najwyższego, w celu zdefiniowania pojęcia ruchu lądowego należy odwołać się do art. 1 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, która reguluje zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Wszystkie wskazane w ustawie obszary, w których może odbywać się ruch lądowy, mają charakterystyczne cechy wspólne – muszą być ogólnodostępne i wykorzystywane przez nieograniczoną liczbę osób.

Przepisów Prawa o ruchu drogowym nie stosuje się zatem do ruchu na podwórkach prywatnych domów mieszkalnych. Przez miejsce, w którym „odbywa się ruch pojazdów ogólny czy lokalny” należy bowiem rozumieć wyłącznie drogi, tj. wydzielone, przystosowane do komunikacji pasy ziemi łączące poszczególne miejscowości lub punkty terenowe.

Powszechnie przyjmuje się więc w orzecznictwie, że miejsca, w których ma się odbywać ruch lądowy muszą być ogólnie dostępne, wykorzystywane przez nieograniczoną liczbę osób oraz musi się tam odbywać rzeczywisty ruch pojazdów.

W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że zachowania skazanego nie można uznać za prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym. Wobec zastosowania przez Sąd Rejonowy art. 178 a § 4 k.k. wyrok zapadł z rażącym naruszeniem prawa materialnego, co miało istotny wpływ na jego treść – podkreśla zastępca RPO Stanisław Trociuk  

Źródło: Rzecznik Praw Obywatelskich

Sierpniowy rynek ciągników

0

Według danych z CEPiK rolnicy w sierpniu kupili i zarejestrowali tylko 633 nowych ciągników. Jest to kolejny miesiąc, gdzie notujemy spadki, a w sierpniu były one największe od początku roku. To aż o 306 szt. mniej zarejestrowanych ciągników niż w sierpniu 2022 roku, kiedy to zarejestrowano 939 szt. nowych traktorów. Od początku roku zarejestrowano w sumie 6228 szt. nowych ciągników i jest to o 1483 szt. mniej niż przed rokiem. Procentowy spadek rejestracji wynosi już 19,2%.

Największą sprzedażą i liczbą zarejestrowanych ciągników od początku roku może się pochwalić marka John Deere. W sumie do rolników trafiło w tym okresie 1073 szt. zielono-żółtych ciągników. Jest to o 44 szt. więcej niż przed rokiem. Udział rynkowy tej marki na koniec sierpnia wynosi 17,2% – o 3,9 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu jest marka New Holland z ilością 954 szt. zarejestrowanych niebiesko-białych traktorów. Jest to o 325 szt. mniej niż w 2022 roku. Udział rynkowy tego producenta wynosi 15,3%. Na trzecim miejscu uplasowała się japońska marka Kubota. Od początku roku do rolników trafiło 712 pomarańczowych ciągników. Jest to o 40 szt. więcej niż przed rokiem. Udział rynkowy tego producenta wynosi 11,4%. Na czwartym miejscu znajduje się marka Deutz-Fahr z ilością 543 szt. zarejestrowanych ciągników, to o 147 szt. mniej niż przed rokiem. Deutz-Fahr osiąga 8,7% udziałów rynkowych. Case IH zajmuje piąte miejsce. 362 szt. zarejestrowanych maszyn pozwoliło na osiągnięcie 5,8% udziałów rynkowych.

Patrząc przez pryzmat mocy to liderem w okresie styczeń- sierpień w kategorii mocy do 50 KM jest marka Kubota. W kategorii 51-100 KM prym wiedzie marka New Holland. Natomiast w kategorii 101-140 KM – marka Deutz-Fahr. Z kolei w kategorii powyżej 140 KM liderem jest marka John Deere.

Sytuacja na rynku zbóż po żniwach 2023 [CENY W SKUPACH]

0

Mimo zakończonych niedawno żniw, polski rynek ziarna stoi obecnie przed wyzwaniami. Rolnicy, z nadzieją na wyższe ceny, przechowują swoje zbiory ziarna, szczególnie o wysokich parametrach jakościowych. Teraz pojawia się pytanie kluczowe dla całej branży – czego spodziewać się w nadchodzących tygodniach?

Sytuacja na rynku zbóż po żniwach 2023 [CENY W SKUPACH]

Brak zainteresowania sprzedażą ziarna podtrzymuje ceny wysokobiałkowej pszenicy

Brak zainteresowania ze strony rolników do zbywania swojego zbioru ziarna jest obecnie czynnikiem podtrzymującym stabilność cen pszenicy wysokobiałkowej, co stanowi pozytywną perspektywę zarówno dla młynów, jak i eksporterów. Niemniej jednak, równolegle obserwuje się ograniczone zapotrzebowanie przetwórców na surowce zbożowe. Wytwórnie pasz gromadzą zapasy ziarna w celu zabezpieczenia bieżącej produkcji i starają się pozyskiwać surowce na poziomie lokalnym. 

Wyraźny wzrost popytu prognozuje się za kilka tygodni, w miarę zbliżania się sezonu zbiorów kukurydzy. Podobne trendy można dostrzec w przypadku młynów, które wykazują preferencję w zakresie zakupu ziarna na lokalnych rynkach. Jednak eksporterzy pozostają aktywni na krajowym rynku, choć warunki oferowane dla sprzedających, ze względu na dostawę do portów czy magazynów w głębi kraju, nie zawsze są atrakcyjne. To skomplikowana sytuacja dla rolników, którzy zastanawiają się, czy czekać na lepsze ceny, czy zdecydować się na obecne oferty.

Po ile pszenica na początku września?

Prognozowanie wzrostu cen ziarna, zwłaszcza paszowego, może być trudne w najbliższym czasie. Na przeszkodzie stoją czynniki takie jak intensywna konkurencja na rynku eksportowym, spodziewany spadek tempa wywozu ziarna z kraju oraz znaczne ilości zapasów zbóż zgromadzonych przez przetwórców. Dodatkowo, zbliżający się okres zbiorów kukurydzy na ziarno wprowadza pewne niepewności. Pierwsze zbiory kukurydzy na ziarno mogą rozpocząć się już w drugiej połowie września, jednak główny sezon zbiorów kukurydzy przewiduje się na październik. 

Na dzień 1 września 2023 roku ceny oferowane przez krajowych przetwórców za ziarno ze zbiorów 2022-2023 przedstawione przez Izbę Zbożowo-Paszową kształtują się następująco:

  • Pszenica konsumpcyjna (12.5%) – 880-970 PLN/t,
  • Pszenica paszowa – 750-850 PLN/t,
  • Żyto konsumpcyjne – 620-730 PLN/t,
  • Żyto paszowe – 560-650 PLN/t,
  • Pszenżyto – 700-750 PLN/t,
  • Jęczmień paszowy – 660-780 PLN/t,
  • Owies paszowy – 650-780 PLN/t,
  • Kukurydza – 850-900 PLN/t.

źródło: Izba Zbożowo-Paszowa

Kolejny słoneczny dzień przed nami. Zacznie się robić coraz cieplej [POGODA]

0

Podczas gdy w Grecji panują powodzie w Polsce widmo suszy nabierze rozpędu. Pod koniec tygodnia zacznie napływać do Polski powietrze zwrotnikowe. Będzie nie tylko skrajnie suche ale i ciepłe. W weekend na zachodzie kraju a w przyszłym tygodniu również na wschodzie, południu i w centrum temperatura przekraczać ma 30 stopni. Będzie tak ciepło jak zwykle w lipcu. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby taka sytuacja trwała 1-2 dni. Tym razem końca słonecznej i gorącej pogody nie widać. Coraz więcej wskazuje na to, że może to być rekordowo ciepły i suchy ale i najbardziej słoneczny wrzesień w historii obserwacji.

Najbliższa noc bezchmurna. Tylko na Podlasiu i Mazurach więcej chmur i tam cieplej. W Kętrzynie, Suwałkach, Białymstoku, Łomży o świcie powyżej 11-13 stopni. Na zachodzie około 11 stopni. Najchłodniej na południu, wschodzie i w centrum- tu od 8 do 10 stopni. Na Podhalu, Bieszczadach i okolicy Kielc 5 stopni.

W ciągu dnia bezchmurna pogoda w niemal całym kraju. Wiatr powieje słabo lub będzie bezwietrznie.Kolejne dwie noce jeszcze chłodne z obfitą rosą. Zmiany widać od okolic piątku, soboty. Wówczas napłynie bardzo suche powietrze i rosa będzie już znacznie mniejsza, bardziej lokalna zwłaszcza na Kujawach, Mazowszu, Ziemi Łódzkiej i w Wielkopolsce

Minister Telus zapewnił w Cordobie, że Polska nie zgodzi się na import zbóż z Ukrainy po 15 września

0

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus uczestniczył we wtorek (05.09.2023) w posiedzeniu nieformalnej Rady Ministrów ds. Rolnictwa Unii Europejskiej, które odbywa się w hiszpańskiej Cordobie. Przed plenarnymi obradami odbyło się spotkanie pięciu ministrów tzw. krajów przyfrontowych: Polski, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgier.

Rozmowy piątki

Rozmawialiśmy o tym, że musimy wspólnie walczyć o interes rolników w naszych krajach, a także rolników w całej Unii Europejskiej poinformował polski minister, podsumowując rozmowy w gronie państw przyfrontowej piątki.

Tranzyt produktów rolnych z Ukrainy

Minister Robert Telus zwrócił uwagę, że poszukiwanie rozwiązań leży w interesie całej wspólnoty. Dlatego kraje przyfrontowe popierają tranzyt produktów rolnych z Ukrainy, zwłaszcza poza granice Unii Europejskiej.

Nadal wspieramy tranzyt i jesteśmy za tym, żeby tranzyt zbóż z Ukrainy był wspierany finansowo przez UEpowiedział szef polskiego resortu rolnictwa.

Elastyczna lista produktów

Minister Telus poinformował, że jednym z punktów stanowiska państw przyfrontowej piątki jest elastyczna lista produktów objętych zakazem importu z Ukrainy.

My postulujemy np., żeby znalazły się na niej maliny czy mióddodał minister.

Rozmowy polsko-francuskie

Podczas nieformalnej Rady Ministrów w Cordobie minister Robert Telus prowadzi także liczne rozmowy dwustronne.

Odbyłem dobre spotkanie z ministrem ds. rolnictwa Francji. Byliśmy zgodni, że potrzebne są narzędzia na przyszłość i że Unia Europejska stoi przed egzaminem z solidarności europejskiejpodkreślił szef polskiego resortu rolnictwa.

Ocena dotychczasowych rozmów

Gdy rozmawiam z europejskimi ministrami rolnictwa, odnoszę wrażenie, że rozumieją oni problem i potrzebę przedłużenia zakazu importu do krajów przyfrontowych produktów z Ukrainy. Zdają sobie sprawę, że Putin prowadzi grę żywnością. Jednak decyzja należy do Przewodniczącej Komisji Europejskiejzwrócił uwagę minister Robert Telus.

Musimy pokazać mądrość i rozsądek. Liczymy jednak na to, że decyzja o przedłużeniu środków ochronnych po 15 września będzie merytoryczna, a nie politycznadodał.

Szef polskiego resortu rolnictwa zapewnił, że my podejmiemy decyzję zgodną z interesami rolników.

Nie pozwolimy na import zboża z Ukrainy do Polskizapewnił.

Źródło i foto: MRiRW

Rozmowy w sprawie przywrócenia umowy zbożowej zakończyły się fiaskiem

0

W poniedziałek w Soczi odbyło się spotkanie prezydenta Turcji z Władimirem Putinem. Podczas rozmów dyskutowano na temat przywrócenia udziału Rosji w Umowie Zbożowej na mocy której Ukraina wyeksportowała 33 mln ton zbóż i oleistych przez swoje czarnomorskie porty. Wspomniana umowa wygasła 18-go lipca, a ONZ i Turcja próbują bezskutecznie do porozumienia wrócić.

Na poniedziałkowym spotkaniu prezydent Federacji Rosyjskiej powtórzył jedynie żądania spełnienia obietnic w zakresie ułatwienia własnego eksportu towarów rolnych i nawozów przez Zachód. Na wspólnej konferencji prasowej prezydent Erdogan zapowiedział, że Ankara przygotuje z ONZ nowe propozycje przedłużenia umowy w sprawie eksportu zbóż z Ukrainy.

Co ciekawe, przeciwko ustępstwom w stronę Rosji opowiada się sama Ukraina, która jednocześnie zaczęła samodzielnie organizować transporty morskie przez „korytarz humanitarny”.

Na razie porty Wielkiej Odessy opuszczają statki handlowe, które przebywały tam od czasu wybuchu wojny, a nie obejmowała ich umowa zbożowa.

Strona ukraińska stworzyła własny fundusz gwarancyjny na wypadek strat wynikających z ataków Rosjan na zagraniczne statki płynące do i z portów Wielkiej Odessy. Ukraina chce też uzyskać wsparcie militarne Zachodu w szlaków żeglugowych na Morzu Czarnym.

Źródło: agencja TASS

Ceny świń stoją w miejscu. Sprzedaż utrzymuje się na niskim poziomie

0

Unijny rynek trzody chlewnej pozostaje miejscem, gdzie presja cenowa i wyzwania handlowe stale wpływają na kondycję producentów wieprzowiny oraz branży mięsnej jako całości. Ostatnie wydarzenia na niemieckim rynku są doskonałym przykładem trudnej sytuacji, z jaką zmaga się wiele krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Problemy ze sprzedażą mięsa

W ostatnich notowaniach małej giełdy w Niemczech odnotowano nieznaczny wzrost cen skupu tuczników, który wyniósł 2 eurocenty. Mimo to, duże niemieckie rzeźnie nadal borykają się z problemami związanymi ze słabą sprzedażą mięsa i niskimi marżami. Skup żywca bez kontraktu jest ograniczony, a to dlatego, że niemieckie ubojnie nie są obecnie zainteresowane zakupem dodatkowych partii świń bez zawartych umów kontraktacyjnych.

W Polsce sytuacja również jest wyjątkowo złożona. Cena tuczników na krajowych notowaniach ustabilizowała się w ostatnich tygodniach. W ubiegłym tygodniu niektóre ubojnie skupowały tuczniki po cenach wynoszących od 9,80 do 10,00 złotych za kilogram (wbc). Podaż żywca pozostaje na niskim poziomie, ale równocześnie sprzedaż mięsa wieprzowego także utrzymuje się na niskim poziomie.

Spadł eksport mięsa wieprzowego

Co więcej, trudności na rynku mięsa wieprzowego są widoczne w danych przedstawionych przez Departament Rynków Rolnych MRiRW. Informacje te ukazują, że eksport mięsa wieprzowego w pierwszych pięciu miesiącach 2023 roku wyniósł 123 tysiące ton, co stanowi spadek o 18,6% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.  Wartościowo (ze względu na inflację) Polska sprzedała za granicę więcej wieprzowiny o 4,8%, tj. łącznie za 334 mln EUR.

źródło: POLPIG

Oliwa z oliwek towarem luksusowym? Hiszpania walczy z kradzieżami

0

W ostatnim czasie ekstremalne upały występujące w Hiszpanii spowodowały, że ceny oliwy z oliwek drastycznie wzrosły. Dodatkowo ze względu na temperatury jej produkcja spadła, co sprawia, że z podstawowego artykułu spożywczego stała się towarem luksusowym.

Kryzys pogarsza susza i brak zapasów

Jak informują hiszpańskie media, cena oliwy z oliwek kontynuuje nieprzerwany wzrost. Sytuacja spowodowana długotrwałą suszą i ekstremalnymi upałami, które spowodowały spadek produkcji w ciągu ostatnich dwóch lat o blisko 60 proc. Doprowadziło to do braku zapasów i zmniejszenia państwowej produkcji. 

Hiszpańscy rolnicy alarmują, że sytuacja jest dramatyczna, a potęguje ją konkurencja spoza granic UE – głównie Maroka. Najbardziej poszkodowani są producenci w Andaluzji — 200 tys. rodzin, które pozostały praktycznie bez dochodów. Straty z ub. roku sięgają 2,8 mld euro.

Specjalne zabezpieczenia antykradzieżowe

Olbrzymie skoki cen przyczyniły się do licznych kradzieży. Pracownicy sklepów umieszczają na butelkach oliwy specjalne zabezpieczenia antykradzieżowe. Z kolei w zeszły wtorek doszło do kradzieży w samym gaju uprawnym. Złodzieje wynieśli stamtąd 56 tysięcy litrów oliwy z pierwszego tłoczenia! 

Źródło: portalspozywczy.pl