W końcu nastał długo wyczekiwany dzień. ARiMR rozpoczęła wypłatę dopłat do nawozów. W ramach naboru wniosków o przyznanie dofinansowania do nawozów mineralnych (innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez) kupionych między 16 maja 2022 r. a 15 maja 2023 r. złożono 351 tys. wniosków. 11 września 2023 r. wykonane zostały pierwsze przelewy, a na konta 2,3 tys. rolników trafiło blisko 29 mln zł.
Dopłaty do nawozów 2023 – dla kogo przewidziane jest wsparcie?
O dofinansowanie do nawozów mogli się ubiegać producenci rolni, którzy są mikro-, małymi lub średnimi przedsiębiorstwami i którzy zmagają się z trudnościami finansowymi spowodowanymi sytuacją geopolityczną. Od takiego rolnika przepisy wymagały również złożenia wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich za 2023 r. oraz posiadania numeru identyfikacyjnego nadanego w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.
Dofinansowanie na zakup nawozów
Przeznaczenie pomocy to dofinansowanie zakupu nawozów mineralnych innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez dokonanych między 16 maja 2022 r. a 15 maja 2023 r. (wcześniej datą graniczną był 31 marca 2023 r.). Co istotne, podmiot sprzedający powinien prowadzić działalność w zakresie obrotu lub sprzedaży nawozów, a rolnik musi dołączyć do wniosku kopie faktur, ich duplikaty lub imienne dokumenty księgowe potwierdzające transakcję.
Na jakiej podstawie obliczane są dopłaty do nawozów?
Do wyliczenia wysokości wsparcia służy specjalny dwustopniowy algorytm.
Po pierwsze, deklarowaną przez producenta rolnego we wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich za 2023 r. powierzchnię upraw rolnych (nie większą niż 300 ha) mnoży się przez 500 zł (w przypadku upraw rolnych) bądź 250 zł (w przypadku łąk i pastwisk oraz traw na gruntach ornych (z wyłączeniem powierzchni, na które przyznano pomoc finansową w ramach działania objętego PROW 2014–2020 za realizację zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych, w ramach których obowiązuje całkowity zakaz nawożenia).
Po drugie, ustala się iloczyn liczby ton nawozów mineralnych (innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez) i różnicy pomiędzy ceną za tonę tych nawozów zakupionych w określonym przepisami przedziale czasowym a średnią ceną danego typu nawozu mineralnego ogłoszoną w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wyniki są porównywane, a mniejsza z otrzymanych kwot trafia do rolnika.
Przed nami ciepła jak na wrzesień noc z temperaturami od 11 do 15 stopni. Na pogórzu Sudeckim oraz wzdłuż Odry może nie być mniej jak 16-17 stopni. Noc w całym kraju bezchmurna.
W ciągu dnia dużo słońca. Więcej chmur po południu rozwinie się na południu i wschodzie Podkarpacia oraz na zachodzie i północy Pomorza Zachodniego. Wieczorem w rejonie Kołobrzegu, Pyrzyc, Świnoujścia może lokalnie przepadać deszcz do 1-5 mm lub zagrzmieć gdzieś w oddali. O ile do południa powinno być ciepło to po południu od Szczecina po wybrzeże wiatr zmieni kierunek na północy i nasili się do 60 km/h zbijając temperaturę do maksymalnie 18-21 stopni.
Wieczorem wiatr z południa zacznie nasilać się na Przedgórzu Sudeckim i w nocy pojawi się fen a w Tatrach halny.
Ludzka zawiść i czyny wobec do innych czasami przybierają formy, które trudno sobie wyobrazić. Media społecznościowe obiegło zdjęcie pola w Lipnicy, w woj. kujawsko-pomorskim. Na fotografii widać spawane szpikulce, zakotwiczone w metalowej podstawie. Ktoś z premedytacją pozostawił tę „niespodziankę” na terenie pola, na którym niedługo miała ruszyć żniwa kukurydzy.
Zdj.: opracowane na podstawie fot. Dawida Sikory
Nagroda 10 tys. zł za pomoc w ujęciu sprawcy
Autor posta na Facebooku, który opublikował zdjęcie z niebezpiecznymi szpikulcami, jest równocześnie poszkodowanym rolnikiem. W obliczu braku drzew czy słupów, które można by wykorzystać do zainstalowania kamer monitoringu, postanowił zwrócić się o pomoc do społeczności internetowej. Wraz z apelem o pomoc w ujęciu sprawcy, obiecał nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych.
Komentarze internautów nie pozostawiają złudzeń co do zagrożenia, jakie niosą ze sobą te szpikulce. Nie tylko mogą one spowodować przebicie opon w ciągniku czy sieczkarni polowej, co generuje koszty związane z naprawami, ale także stanowią realne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Kto i dlaczego mógł się kierować tak okropnymi praktykami?
Apelujemy do wszystkich, którzy mogą posiadać jakiekolwiek informacje na ten temat, o kontakt z autorem posta.
Biopaliwa stają się nieodłącznym elementem przemysłu paliwowego, odgrywając kluczową rolę w zmniejszaniu szkodliwych emisji i promowaniu bardziej zrównoważonego środowiska. Grupa Orlen, ogłosiła ambitne plany zwiększenia wykorzystania bioetanolu w swojej produkcji. Ma przynieść korzyści zarówno dla środowiska naturalnego, jak i dla polskich rolników.
Plany na większe zużycie bioetanolu w 2024 roku
Grupa Orlen zapowiedziała znaczący wzrost wykorzystania bioetanolu w swojej produkcji w przyszłym roku. Planuje zużyć blisko 700 tysięcy metrów sześciennych tego surowca w 2024 roku. Aby osiągnąć ten cel, będzie potrzebować około 2 milionów ton zbóż, które głównie zostaną pozyskane od lokalnych rolników.
“Zgodnie z deklaracjami zwiększamy zapotrzebowanie na bioetanol do produkcji paliw. Zastosowanie biokomponentów ma pozytywny wpływ na środowisko naturalne, ale także na większe bezpieczeństwo paliwowe. Prawie 90 procent bioetanolu wykorzystywanego przez Orlen do produkcji paliw w polskich rafineriach powstaje z krajowych surowców rolniczych. Dlatego nasza decyzja o zwiększeniu zużycia tego biokomponentu oznacza większy rynek zbytu dla polskich producentów rolnych. Co ważne, efektywne wykorzystanie potencjału krajowego rolnictwa przełoży się na wymierne korzyści dla polskiej gospodarki” – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu Grupy Orlen.
Ambitne cele produkcji do 2030 i inwestycje w bioetanol II generacji
Grupa Orlen, zgodnie ze swoją nową strategią, ma zamiar znacząco zwiększyć produkcję biopaliw do roku 2030. Spółka planuje przeprowadzić wiele inwestycji mających na celu produkcję różnych rodzajów biopaliw, w tym HVO (diesel z olejów posmażalniczych), bioetanolu, biogazu i biometanu. Te inwestycje, zakładając ich pełne zrealizowanie do roku 2030, pozwolą na osiągnięcie produkcji biopaliw na poziomie około 3 milionów ton rocznie i 1 miliarda metrów sześciennych biogazu.
Dodatkowo, w zakładzie Grupy Orlen w Jedliczu obecnie trwa budowa instalacji do produkcji bioetanolu drugiej generacji, która ma zostać uruchomiona do końca roku 2024. Bioetanol produkowany w tej instalacji będzie wytworzony z surowców niespożywczych, głównie ze słomy, która zostanie zakupiona od lokalnych rolników. Szacuje się, że roczne zapotrzebowanie tej instalacji na słomę wyniesie około 150 tysięcy ton.
Współcześnie coraz więcej mówi się o wykorzystaniu dronów i bezzałogowych robotów do przeprowadzania zabiegów ochrony roślin. Nie jest to jednak wcale koncept taki nowy, ponieważ wykorzystanie samolotów w rolnictwie było znane już w ubiegłym stuleciu. Czym jest agrolotnictwo i jakie były początki agrolotnictwa w Polsce i na świecie?
Czym jest agrolotnictwo?
Agrolotnictwo to dziedzina, w której samoloty lub śmigłowce są wykorzystywane do prowadzenia różnych prac związanych z rolnictwem. Przykłady to rozpylanie pestycydów, nawożenie, siew, a także monitorowanie stanu upraw. Pierwsze loty odbyły się w Stanach Zjednoczonych już w roku 1916. Wtedy wykorzystano samoloty do zwalczania szkodników na polach bawełny. W ciągu następnych lat stopniowo rozszerzano zastosowanie samolotów w rolnictwie. Moda na zwalczanie szkodników z powietrza szybko przywędrowała do Europy. W roku 1922 w ZSRR podjęto próby oprysków, natomiast w latach 30. samoloty wykorzystywano także do siewu. Stany zjednoczone ze względu na występowanie pól uprawnych o dużych powierzchniach przyczyniły się do znaczącego rozwoju agrolotnictwa.
Loty rolnicze w Polsce, czyli polskie agrolotnictwo
W połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku miały miejsce pierwsze loty w celu wykonania zabiegów agrotechnicznych na terenie Polski. W czerwcu 1925 roku po raz pierwszy użyto samolotu do zwalczania szkodników w lasach. Natomiast w roku 1927 w Nadleśnictwie Włocławek odbył się pierwszy lot nad polami uprawnymi. Zastosowano samoloty do ochrony upraw buraka cukrowego.
Pierwszymi samolotami jakie wykorzystywano w lotnictwie rolniczym były to samoloty wojskowe, które zostały odpowiednio przystosowane do planowanych zabiegów. Użyto wtedy samolotów Potez XV oraz Farman F-60 Goliath, które zostały sprowadzone do Polski z Francji. Zbiorniki na środki chemiczne były w stanie pomieścić od 100 do 200 kg. Oczywiście samoloty po wykonaniu każdego zabiegu musiały być przywrócone do swoich funkcji militarnych.
Po Drugiej Wojnie Światowej podejście do agrolotnictwa w Polsce znacząco się zmieniło. Nowa metoda ochrony roślin z powietrza zyskiwała coraz szersze grono zwolenników. Polska poszukiwała wszelkich typów samolotów, w tym nawet szkolnych, które mogła by produkować.
Wykorzystywano również samoloty pasażerskie, które na czas wykonywanych zabiegów miały demontowane siedzenia i montowane zbiorniki na chemikalia. Po skończonej pracy samoloty były z powrotem przystosowywane do przelotu pasażerów.
Jakie samoloty wykorzystywano w agrolotnictwie?
Radziecki samolot CSS-13
W roku 1947 rozpoczęto produkcję seryjną radzieckiego samolotu PO-2. Samolot w wersji licencyjnej posiadał oznaczenie CSS-13. Wersja rolnicza różniła się od standardowej tym, że było miejsce tylko dla jednego członka załogi, kabina obserwatora była zabudowana, gdzie mieścił się zbiornik na chemikalia. Na zbiorniku znajdowało się małe śmigło, które napędzało mieszadło całej aparatury, natomiast pod kadłubem znajdowała się dysza. CSS-13 mógł zabrać na pokład około 200 kilogramów chemikaliów.
PLL LOT eksploatowały 20 samolotów CSS-13 w celach agrolotniczych. Samoloty te służyły głównie w wojsku a także do szkolenia pilotów. /Fot. F. Michalski
PZL-101 Gawron
Po erze samolotu CSS-13 zaczęto produkować nowy samolot PZL-101 Gawron. Projekt ten miał na celu stworzenie nowoczesnego samolotu rolniczego, który mógłby być wykorzystywany do różnych zadań związanych z rolnictwem. Samolot ten ukazał się większemu gronu odbiorców w filmie Sylwestra Chęcińskiego „Nie ma mocnych”. Polskie samoloty Gawron latały również poza granicami naszego kraju. Wykonywano nimi usługi w Austrii, a także w Afryce. Pod koniec lat 60. można było je spotkać przede wszystkim w Egipcie i Sudanie. Po wykonaniu usług, samoloty wracały do kraju i wykonywały opryski w Państwowych Gospodarstwach Rolnych.
Samolot PZL-101 Gawron posiadał 9-cylidnrowy silnik gwiazdowy, który generował moc 260 KM. /Fot. F. Michalski
Antonov AN-2
W Afryce wykorzystywano także legendarny samolot AN-2 (Antonov AN-2). Był to radziecki dwusilnikowy samolot, który został opracowany w latach 40. ubiegłego wieku. W Mielcu powstało około 12 tysięcy takich samolotów i jest to bez wątpienia rekord, który nie zostanie pobity, jeżeli chodzi o liczbę wyprodukowanych egzemplarzy. AN-2 był najchętniej wykorzystywanym samolotem w polskim agrolotnictwie. Ogromna nadwyżka mocy gwarantowała bezpieczeństwo podczas lotu, lecz generowała ogromne koszty związane ze zużyciem paliwa. Samolot AN-2 był w stanie zabrać na pokład około 1300 litrów chemikaliów. W wersji z atomizerami wydajność chemikaliów mogła osiągnąć poniżej jednego litra na hektar.
Samolot An-2 potrafił w ciągu jednej godziny zużyć od 160 do nawet 200 litrów paliwa na godzinę lotu. /Fot. F. Michalski
PZL M-18 Dromader
W latach 70. został zaprojektowany i wyprodukowany przez Polskie Zakłady Lotnicze samolot PZL M-18 Dromader. Jego konstrukcja oparta była na amerykańskim samolocie S-2R Thrush Commander. Zdecydowana większość samolotów PZL M-18 Dromader została wyeksportowana głównie do Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie były istnym hitem eksportowym.
Samolot PZL M18 Dromader produkowany był przez PZL Mielec na podstawie licencji amerykańskiego samolotu S-2R Thrush Commander /fot. F. Michalski
Upadek agrolotnictwa
W latach 90 nastąpiło zmniejszenie rynku krajowych usług rolniczych. Było to spowodowane upadkiem i likwidacją Państwowych Gospodarstw Rolnych. Zaprzestano także nawożenia i ochrony lasów. Na rynku międzynarodowym pojawiły się większe i prężniej działające przedsiębiorstwa, które zmusiły polskie firmy do zaprzestania świadczenia usług agrolotniczych.
Na naszym kanale w serwisie YouTube znajduje się film poświęcony historii agrolotnictwa w Polsce. Materiał powstał przy współpracy Narodowego Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Gorąco zachęcamy do obejrzenia filmu oraz do odwiedzenia muzeum, by móc na żywo podziwiać samoloty jakie wykorzystywane były w naszym kraju podczas lotów rolniczych.
ASF nie odpuszcza. Na przestrzeni minionych siedmiu dni sytuacja znacznie się pogorszyła, ponieważ potwierdzono ponad 40 nowych ognisk ASF dzików w różnych regionach kraju. Choroba pojawiła się zarówno na wschodzie, jak i na zachodzie Polski, co budzi poważne obawy i generuje wiele pytań dotyczących strategii zwalczania ASF.
41 nowych ognisk ASF dzików
Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), tylko w ostatnim tygodniu na terenie całego kraju zarejestrowano alarmująco dużo, bo aż 41 nowych ognisk ASF dzików.ASF u dzików odnotowano w województwach: lubelskiM, lubuskim, mazowieckiM, opolskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim.
22 ognisko ASF u świń w 2023 r.
Główny Lekarz Weterynarii przekazał także, że wyznaczono 7 września, kolejne w tym roku, 22 ognisko ASF u świń. Dotyczy ono gospodarstwa, w którym utrzymywano łącznie 19 świń (tuczniki), położonym w miejscowości Starczanowo, gmina Murowana Goślina, powiat poznański w województwie wielkopolskim. Gospodarstwo położone jest na obszarze objętym ograniczeniami wymienionym w części III załącznika I do rozporządzenia 2023/594.
Według najnowszych oficjalnych szacunków brazylijscy rolnicy zbiorą prawie 322,8 mln ton zbóż i soi w sezonie 2022/2023 – podała w środę (06.09.2023) brazylijska agencja ds. zaopatrzenia w żywność Conab. Oznacza to wzrost produkcji o 18,4% w stosunku do poprzedniego sezonu.
Wynik jest odzwierciedleniem zarówno większej powierzchni upraw, sięgającej 78,5 mln ha, jak i lepszej średniej produktywności, która wzrosła z 3,656 t/ha do 4,111 t/ha.
Prognozuje się, że całkowita produkcja kukurydzy w Brazylii osiągnie rekordową wielkość 131,9 mln ton (+18,7 mln ton r/r) dzięki drugiemu zbiorowi kukurydzy, której zbiory rolnicy prawie zakończyli.
Produkcja soi prognozowana jest na 154,6 mln ton (+23,2% r/r), co również jest najwyższym wynikiem w historii. Dla porównania ostatnia prognoza USDA zakładała brazylijską produkcję kukurydzy na 135 mln ton, a soi na 156 mln ton.
Rekordowe wyniki brazylijskich zbiorów czynią kraj ten głównym eksporterem soi i kukurydzy w sezonie 2022/23.
Oczekuje się, że w przypadku soi wielkość eksportu wyniesie 96,95 mln ton (eksport z USA to 54 mln ton). Jeśli chodzi o kukurydzę, szacunki Conab wskazują na dostawy eksportowe o wielkości około 50 milionów ton, przekraczające eksport z USA (41 mln ton).
Doskonały poziom eksportu dotyczy także śruty sojowej i oleju sojow, których eksport szacuje się na odpowiednio 21,82 mln ton i 2,6 mln ton.
Przed nam ciepła noc na poziomie 12-14 stopni. W rejonie większych miast o poranku około 15 stopni. W rejonie Miastka, Szczecinka, Koszalina oraz lokalnie w innych regionach kraju nad rzekami i przy większych lasach pojawią się mgły, które utrzymają się do godziny 8/8:30.
W ciągu dnia na niebie tylko słońce. Wiatr zmieni trochę kierunek i na północy powieje z północnego zachodu dzięki czemu już nie będzie tak gorąco jak w ostatnich dniach. Na wybrzeżu zaledwie 20 stopni.
W ciągu dnia na niebie tylko słońce. Wiatr zmieni trochę kierunek i na północy powieje z północnego zachodu dzięki czemu już nie będzie tak gorąco jak w ostatnich dniach. Na wybrzeżu zaledwie 20 stopni. W środę do zachodniej Polski dotrze front chłodny i miejscami zagrzmi i popada. Wszędzie bez wyjątku po południu i wieczorem na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu, Wielkopolsce, Dolnym Śląsku pojawi się silniejszy wiatr do 55-65 km/h a przed burzami i do 70 km/h. Nad zdegradowanymi polami na słabych glebach zacznie się wywiewanie drobnych frakcji gleby.
Najmniejsze szanse na opady z środy na czwartek będą w centrum kraju i tu w czwartek najbardziej prawdopodobna jest powtórka z rozrywki i zamiecie piaskowe ale na szczęścia na niewielką jeszcze skalę bo powieje maksymalnie do 40-50 km/h. Silny wiatr w czwartek sprawi, że tam gdzie popada w środę bardzo szybko gleba powróci do wilgotności sprzed opadu.
Rosja coraz bardziej się wychładza i powietrze napływające stamtąd na wschód kraju przynosi niższe temperatury. W niedzielę kolejny dzień z rzędu temperatura nie przekroczy 25 stopni a na niebie pojawi się trochę cumulusów. Na zachód od Wisły zacznie płynąć powietrze zwrotnikowe co wróży ocieplenie i upały. Jutro w całej zachodniej i środkowej Polsce temperatura zbliży się do 30 stopni bądź tę wartość przekroczy przy zupełnie bezchmurnym niebie.
Oprócz słońca i upału wiatr na zachodzie kraju będzie nieodczuwalny. Delikatne powiewy wiatru poczujemy głównie na wschód od Wisły ale i tu zmieni się kierunek wiatru i zacznie wiać z południa co wróży ocieplenie i w tych regionach.
Front nadal wygląda ubogo. Na pewno silniej powieje i się ochłodzi ale nie liczyłbym na jakieś zauważalne opady.
Na horyzoncie widać zmianę w pogodzie. Już wiadomo, że pierwsza połowa września zapisze się do jednych z najcieplejszych w historii Polski. Gorąca, słoneczna i sucha pogoda na zachodzie kraju utrzyma się do środy włącznie, w centrum do czwartku zaś na wschodzie kraju do przyszłego piątku.
Podczas przechodzenia frontu nasili się wiatr- przed frontem z południa zaś po froncie z zachodu w porywach do 45-55 km/h a na wybrzeżu środkowym do 75 km/h. Wiadomo również, że front z zachodu będzie mało zasobny w wodę. Największe szanse, że popada deszcz będą na południu i północy kraju- zwłaszcza na wybrzeżu środkowym i wschodnim.
Po przejściu frontu nastąpi spadek temperatury z 30 stopni do 15-17 stopni na wybrzeżu, 17-19 stopni na zachodzie i północy do 20-22 stopni na wschodzie i południu. Ochłodzenie potrwa około 3 dni i wówczas nocami pojawią się typowe wrześniowe noce z temperaturami w pobliżu 5-10 stopni. Po tych trzech dniach ponownie stery przejmie wyż i ociepli się do 21-26 stopni w ciągu dnia.
Tymczasem przed nami noc, która trochę chmur przyniesie na Podlasiu, Mazurach i północy Mazowsza. Nad resztą kraju bezchmurnie z temperaturami od 10 stopni na wschodzie do 12 w centrum i 15 stopni na zachodzie.
W ciągu dnia na wschód od Wisły pojawi się trochę cumulusów zwłaszcza na Podlasiu, wschodzie Mazowsza, w Lubelskim i na wschodzie Podkarpacia. Nad resztą kraju dzień upłynie bez ani jednej chmurki. Wiatr powieje jeszcze słabo lub będzie bezwietrznie. Stopniowo nasilający sie wiatr zauważymy od poniedziałku.
W odróżnieniu od całej UE, eksport pszenicy z Polski mocno wzrósł na początku sezonu 2023/24 (zaczął się w lipcu). Dane KE pokazują, że do 3-go września wyeksportowaliśmy poza UE 1,033 mln ton pszenicy, czyli o ponad 40% więcej niż w ciągu pierwszych 10 tygodni sezonu 2022/23.
Polski eksport pszenicy miękkiej poza UE w ujęciu tygodniowym (t)
W poprzednim sezonie eksport pszenicy miękkiej z Polski (poza UE) wyniósł 3,61 mln ton i był 2,4 raza wyższy (+143%) niż w czasie słabego pod względem eksportu sezonu 2021/22.
Nasz udział w unijnym eksporcie pszenicy miękkiej sięga teraz 21% i daje nam 2 miejsce za Rumunią, a przed Francją i Bułgarią.
Unijni eksporterzy pszenicy miękkiej w sezonie 2023/24
Bardzo ważna informacja zawarta jest w drugiej części tytułu, a mianowicie że zbiory spadną bardo mocno w Australii, ale z poziomów niewidzianych nigdy wcześniej, a zaliczonych w sezonie 2022/23.
Produkcja pszenicy w Australii będzie prawdopodobnie niższa niż zakładała oficjalna czerwcowa prognoza ze względu na suche warunki i opady poniżej średniej w niektórych regionach uprawnych.
Według ABARES (Australijskie Biuro Ekonomiki i Nauki Rolnictwa i Zasobów) szacunki produkcji pszenicy spadły o 3 procent w porównaniu z czerwcem do 25,4 miliona ton, co oznacza, że zbiory spadną o 36 procent w porównaniu z rekordowymi zbiorami rok wcześniej i „tylko 9% w stosunku do średniej z 5 poprzednich lat. Pszenica jest główną uprawą ozimą w Australii, której zasiewy rozpoczynają się w kwietniu, a zbiory rozpoczynają się w listopadzie.
Mniejsza dostępność pszenicy od dużego eksportera (Australii) może być problemem dla międzynarodowych nabywców, takich jak Chiny, które mogą potrzebować większego importu po tym, jak deszcze zaszkodziły ich uprawom. Ekstremalne warunki pogodowe, od upalnych temperatur po powodzie, spowodowały szkody w uprawach w wielu krajach świata, podczas gdy rosyjska wojna na Ukrainie w dalszym ciągu ogranicza dostawy z Morza Czarnego (Ukraina). Jednocześnie rosyjskie zbiory pszenicy zbliżają się do rekordu z ubiegłego roku, a podaż z tego kraju wywiera presję na ceny światowe
Suche i gorące warunki szkodzą australijskim uprawom na obszarach o niskiej wilgotności gleby, ale większe opady poprawiły perspektywy dla niektórych plantatorów w południowej Nowej Walii, Wiktorii i południowych regionach upraw w Australii Zachodniej.
Według prognoz Biura Meteorologii w większości Australii w nadchodzących miesiącach opady będą poniżej średniej w związku z El Nino.
Jednocześnie, w stosunku do czerwca, podniesione zostały szacunki dotyczące zbiorów jęczmienia i canoli (rzepaku).
Prognozuje się obecnie, że produkcja jęczmienia wyniesie 10,5 mln ton, co oznacza wzrost z 9,9 mln ton w stosunku do poprzedniej prognozy, ale o 26 procent mniej w porównaniu z rokiem poprzednim i 20 procent poniżej średniej z 5 lat.
Zbiory rzepaku szacuje się na 5,2 mln ton, co oznacza wzrost z 4,9 mln ton prognozowanych w czerwcu, ale nadal o 38 procent mniej niż rok wcześniej. W stosunku do średniej 5-letniej produkcja canoli powinna jednak wzrosnąć o 10%.
W reakcji na najnowsze prognozy ABARES notowania pszenicy wzrosły w środę po obu stronach Atlantyku.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.