Strona główna Blog Strona 532

„Przepraszamy awaria dystrybutora” – taktyka Orlenu na kryzys paliwowy?

0

26 września biuro prasowe Grupy Orlen zapewniło, że nie wprowadzi limitów na zakup paliwa ani nagłych podwyżek cen na swoich stacjach. Jednak w sieci pojawiły się zdjęcia zaklejonych dystrybutorów paliwa, sugerujące problemy techniczne. Co więcej, na koncie tygodnia “NIE” opublikowano zdjęcie instrukcji, którą miały otrzymać stacje Orlen w przypadku braku dostępu do paliwa.

„Przepraszamy awaria dystrybutora” – taktyka Orlenu na kryzys paliwowy?

Wyciekł mail z instrukcją od Orlenu

Na podstawie fragmentu maila, który został opublikowany, dowiadujemy się, że od 6 września firma Orlen sugeruje, że w przypadku tymczasowego braku dostępu do paliwa na stacji, dystrybutory powinny być oznaczone zgodnie z następującymi standardami: w przypadku braku jednego rodzaju paliwa, należy umieścić naklejkę informującą o awarii pompy. Jeśli natomiast brakuje wszystkich rodzajów paliwa, pracownicy zostają zobowiązani do zgłoszenia awarii dystrybutora.

Redakcja Business Insidera bezpośrednio zapytała Orlen o autentyczność tego maila, który pojawił się w mediach społecznościowych. Koncern potwierdził, że takie instrukcje zostały wysłane do pracowników stacji.

„Załączony mail pochodzi z początku września i wynikał wyłącznie z rekordowego popytu, który obserwowaliśmy w związku z końcem letniej promocji. W tym czasie na niektórych stacjach wystąpił przejściowy (do 2-3 godzin) brak wybranych rodzajów paliw. W odpowiedzi na to firma wzmocniła logistykę, co pozwoliło szybko unormować sytuację” – poinformowało biuro prasowe Orlenu.

Orlen nie chce powiedzieć wprost o przerwach w dostawach?

Według doniesień Onetu, w regionie już pojawiły się stacje paliw, które zamieściły informacje o „awariach pompy”. Mieszkaniec pobliskiej wioski, Piotr, relacjonuje, że w czwartek wieczorem na stacji Orlenu na Rynku w Czarnym Dunajcu brakowało diesla.

“Nie było diesla. Ten wrócił w piątek rano. Myślałem, że to faktycznie była awaria pompy. Teraz czytam, że Orlen w ten sposób okłamuje swoich klientów, by nie powiedzieć im wprost, że ma przerwy w dostawach.”

Spodziewaliście się, że w końcu dojdzie do takiej sytuacji?

źródło: onet.pl;rp.pl

O ujawnieniu firm importujących zboże z Ukrainy możemy zapomnieć

0
Zboże z Ukrainy

Sprawa listy importerów zboża jest tematem, który od wiosny tego roku wzbudza ogromne kontrowersje i emocje. Pomimo licznych obietnic oraz zapewnień samego ministra rolnictwa, Roberta Telusa, że nazwy podmiotów zostaną udostępnione, do tej pory nie ujawniono żadnych informacji na ten temat. Ostatnie słowa szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że nie możemy liczyć na to, że lista zostanie kiedykolwiek ujawniona.

O ujawnieniu firm importujących zboże z Ukrainy możemy zapomnieć

Spotkanie z KAS

Pod przewodnictwem ministra rolnictwa i rozwoju wsi, Roberta Telusa, 28 września odbyła się narada, w której uczestniczyli przedstawiciele Krajowej Administracji Skarbowej oraz służb kontrolnych podległych resortowi rolnictwa. Głównym celem tej narady było usprawnienie funkcjonowania kontroli w zakresie produktów rolnych, zwłaszcza w kwestii ich oznakowania i kraju pochodzenia. Minister Telus wyraźnie podkreślił, że celem jest wyeliminowanie możliwości wprowadzania na rynek produktów rolnych jako polskich, skoro pochodzą one z innego kraju.

Co z upublicznieniem listy importerów?

Jednym z tematów tej narady była także kwestia opublikowania listy importerów zboża. Minister Robert Telus zaznaczył, że jest zwolennikiem takiej publikacji, ale pod pewnym warunkiem – lista musi być kompletna i zawierać wszystkich podmioty importujące zboże. 

Sekretarz stanu, szef KAS, Bartosz Zbaraszczuk, jednakże jednoznacznie stwierdził, że nie może udostępnić takiej listy, ponieważ zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, byłoby to równoznaczne ze złamaniem tajemnicy skarbowej. Za takie działanie grozi odpowiedzialność karna w wysokości nawet trzech lat pozbawienia wolności.

Transparentność i jawność w tej sprawie są kluczowe dla zapewnienia uczciwej konkurencji na rynku rolniczym. Niestety, wydaje się, że na razie nie jesteśmy bliscy rozwiązania tego problemu. 

źródło: MRIRW

Ludzie nie chcą jeść zamienników mięsa? Czołowy producent zanotował 30% spadek dochodów!

0

Beyond Meat, jedna z wiodących firm w produkcji roślinnych substytutów mięsa, ogłosiła ostatnio wyniki finansowe za drugi kwartał, które wywołują dyskusje na temat przyszłości tej innowacyjnej marki. Wbrew oczekiwaniom, firma z El Segundo z Kalifornii, zanotowała spadek przychodów aż o 30,5%!

Ludzie nie chcą jeść zamienników mięsa? Czołowy producent zanotował 30% spadek dochodów!

Wyraźny spadek przychodów Beyond Meat. Co jest przyczyną?

W drugim kwartale Beyond Meat odnotowało przychody w wysokości 102,1 miliona dolarów, co jest poniżej prognoz Wall Street, które wynosiły 108,7 miliona dolarów. Największy spadek odnotowano na rynku amerykańskim, gdzie przychody spadły o 40%, zarówno w handlu detalicznym, jak i usługach gastronomicznych. Przychody międzynarodowe również odnotowały spadek o 8,7%. Chociaż popyt na usługi gastronomiczne poza Stanami Zjednoczonymi pozostał stosunkowo stabilny w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku, sprzedaż detaliczna spadła niemal o 16%.

Nowa prognoza zakłada, że przychody Beyond Meat w całym roku wyniosą od 360 milionów do 380 milionów dolarów, co stanowi wyraźne obniżenie w porównaniu do pierwotnej prognozy z końca pierwszego kwartału, która zakładała przychody od 375 milionów do 415 milionów dolarów. Informacje o spadku przychodów wywarły także wpływ na giełdę, gdzie akcje Beyond Meat straciły 10% swojej wartości w handlu po godzinach.

Oprócz spadku przychodów, Beyond Meat poinformowało także o zmniejszeniu straty netto do 53,5 miliona dolarów, co stanowi lepszy wynik niż prognozowana strata wynosząca 84 centy na akcję. Udało się to osiągnąć poprzez wprowadzenie oszczędności kosztów w logistyce i produkcji.

Kłopoty na horyzoncie – Firma stawia na edukację i nową kampanię reklamową

Podczas spotkania z inwestorami, Ethan Brown, prezes i dyrektor generalny Beyond Meat, wyjaśnił kilka kluczowych powodów, które wpłynęły na obecny stan rzeczy. Jak zaznaczył różnice kwartał do kwartału wynikają z tego, że w 2022 r.  wprowadzenie nowego produktu przyczyniło się do znacznego wzrostu sprzedaży, a restauracje ponownie otwierały swoje lokale i zamawiały więcej produktów.

Po drugie, Beyond Meat zmaga się z wyzwaniami związanymi z tym, że niektórzy klienci uważają, że ich produkty są niezdrowe i przetworzone. W odpowiedzi na te obawy firma rozpoczęła nową kampanię reklamową, aby wyjaśnić, że proces produkcji jest prosty i czysty, a ich produkty mają wiele korzyści zdrowotnych.

 Brown podkreślił także, że konieczne jest bardziej intensywne podejście do marketingu. W jego słowach: „To kwestia edukacji. Fakty są jasne, a korzyści zdrowotne naszych produktów są znaczące.” Ponadto firma skontaktowała się z niektórymi konkurentami, aby wspólnie pracować nad reklamą, która mogłaby pomóc zmienić postrzeganie tego rodzaju produktów przez konsumentów.

Jednym z kluczowych źródeł przychodów Beyond Meat jest strategiczne partnerstwo z firmą McDonald’s w Europie, gdzie dostarcza roślinne burgery i nuggetsy, jednak te produkty nie są jeszcze dostępne w Stanach Zjednoczonych. Brown wyraził jednak optymizm co do przyszłości, przewidując, że wkrótce więcej amerykańskich restauracji szybkiej obsługi wprowadzi do swoich menu opcje roślinne.

Optymizm pomimo wyzwań

Mimo obecnych wyzwań, Brown pozostaje pełen optymizmu co do przyszłości firmy w drugiej połowie roku. Spodziewa się umiarkowanego wzrostu przychodów, który będzie wynikać z wprowadzenia na rynek nowych produktów w Stanach Zjednoczonych oraz rozszerzenia dystrybucji za granicą. Brown zakończył swoją wypowiedź słowami: „Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, że wychodzimy z okresu, który uważamy za dołek w tej kategorii, i że wzrost znowu nadejdzie w trzecim i czwartym kwartale.” Beyond Meat nadal inwestuje w innowacje i dostosowuje się do zmieniających się preferencji konsumentów w swoim dążeniu do rewolucji w przemyśle spożywczym poprzez zrównoważone i roślinne alternatywy. Ale czy optymizm wystarczy?

źródło: apnews.com

Dobra rozmowa z ministrem rolnictwa Ukrainy

0

To była dobra rozmowa, która pomoże uporządkować sprawy związane z ukraińskim zbożem i wygasić emocjonalne wypowiedzi – powiedział minister Robert Telus po rozmowie online z ukraińskim ministrem ds. rolnictwa Mykołą Solskim.

Bardzo się cieszę, że rozmawiamy i budujemy mechanizmy na przyszłośćdodał polski minister.

Stanowisko Polski

Nasze stanowisko jest niezmienne – zboże z Ukrainy nie może trafiać na rynek Polski i strona ukraińska to rozumiepoinformował minister Robert Telus.

Polski minister podkreślił, że apelował do strony ukraińskiej o to, aby rozmowy były owocne, na dobrym poziomie oraz o wycofanie bezpodstawnej skargi Ukrainy do WTO.

Minister Mykoła Solski zadeklarował, że będzie rozmawiał z Ministrem Gospodarki Ukrainy, aby przemyślał wycofanie wniosku do WTO powiedział minister Robert Telus.

Szef polskiego resortu rolnictwa przywołał stwierdzenie ukraińskiego ministra, że niektóre wypowiedzi po stronie ukraińskiej były zbyt emocjonalne i że potrzebne jest uspokojenie sytuacji.

Musimy uspokoić sytuację i wypracować takie mechanizmy, które pozwolą skutecznie zapewnić, aby ukraińskie zboże trafiało do tych regionów, do których było wcześniej wysyłane i gdzie jest potrzebne, zamiast zasypywać nasz rynekpodkreślił polski minister.

Dodał przy tym, że Polska popiera pomysł unijnego komisarza Janusza Wojciechowskiego, aby Unia Europejska dopłacała do transportu zboża z Ukrainy.

Kontrole zboża poza Polską

Szef resortu rolnictwa poinformował, że na ostatniej prostej są rozmowy ze stroną litewską w sprawie przeniesienia kontroli zboża z polskiej granicy do portów litewskich.

Minister Mykoła Solski zaproponował, aby taki sam mechanizm został zastosowany w przypadku portów niemieckich i teraz będziemy to rozważaćpoinformował minister Robert Telus.

Szef resortu rolnictwa podkreślił, że wypracowywane mechanizmy muszą zapewnić jednocześnie, że tak kontrolowane zboże nie wróci na teren Polski.

Kwestia licencjonowania eksportu zboża z Ukrainy

Podczas rozmów z ministrem Solskim padła propozycja licencjonowania, którą Polska będzie analizować. Na razie nie ma jednak odpowiednich procedur. Najważniejsze, żeby obecnie zboże do Polski nie wpływałopoinformował minister Robert Telus.

Musimy odpowiednio zadbać o nasz interes i jeżeli zgodzimy się na jakieś mechanizmy, a chcielibyśmy, aby były to dobra mechanizmy, to muszą one być bezpieczne dla polskiego rolnikapodkreślił polski minister.

To Polska ma decydowaćdodał minister Robert Telus.

Źródło: www.gov.pl

Zbiory słonecznika zakończyły się tragedią. Mężczyzna stracił nogę

0

W Polnicy w województwie pomorskim, doszło do poważnego wypadku podczas zbioru słonecznika. 43-letni operator kombajnu doznał ciężkiego urazu, tracąc jedną z nóg. Według doniesień policji, incydent miał miejsce w trakcie próby usunięcia zgromadzonych słoneczników z maszyny, co spowodowało wciągnięcie nogi operatora w działający mechanizm.

Zbiory słonecznika zakończyły się tragedią. Mężczyzna stracił noge

Pomimo podjętych wysiłków nogi nie udało się jednak uratować

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, maszyna została dezaktywowana przez innego pracownika, który kierował ciągnikiem rolniczym. Następnie na miejsce zdarzenia zostali wezwani ratownicy medyczni i strażacy, którzy, wykorzystując specjalistyczny sprzęt, przeprowadzili operację wydostania mężczyzny z obszaru, w którym znajdowały się elementy tnące maszyny.

Zbiory słonecznika zakończyły się tragedią. Mężczyzna stracił noge

43-letni mieszkaniec obszaru powiatu chojnickiego został przetransportowany do szpitala śmigłowcem specjalistycznego zespołu ratowniczego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, pomimo podjętych wysiłków nogi nie udało się jednak uratować.

Policjanci dokonali oględzin miejsca zdarzenia oraz przesłuchali świadków incydentu. W obecnej chwili prowadzą szczegółowe śledztwo w celu wyjaśnienia dokładnych okoliczności tego tragicznego wypadku.

Praca w rolnictwie niesie ze sobą między innymi konieczność zachowania szczególnej uwagi, dlatego apelujemy o rozwagę i rozsądek. Życie mamy tylko jedno.

źródło: tvn24; czluchow.policja.gov.pl

KGS zajmie się skupem kukurydzy. Od kiedy i na jakich warunkach?

0

W czwartek, 28 września minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus gościł w Cukrowni Dobrzelin należącej do Krajowej grupy Spożywczej. Na spotkaniu z plantatorami i pracownikami cukrowni padła ważna deklaracja ze strony KGS – spółka ma skupować kukurydzę.

KGS zajme się skupem kukurydzy. Od kiedy i na jakich warunkach?

KGS w liczbach 

W trakcie wizyty w Cukrowni Dobrzelin, prezes KGS, Marek Zagórski, podziękował plantatorom buraka cukrowego oraz wszystkim partnerom współpracującym z KGS za długoletnią i owocną współpracę. Jednak to nie jedyne ważne informacje, które padły podczas tego spotkania. Marek Zagórski poinformował, że Krajowa Grupa Spożywcza obecnie współpracuje z ponad 13 tysiącami plantatorów, a liczba rolników, którzy uczestniczą w tej współpracy, wynosi kilkadziesiąt tysięcy. To potwierdza znaczenie KGS w kształtowaniu polskiego sektora rolno-spożywczego.

Odbudowa krajowego handlu 

Minister Robert Telus podkreślił, że odbudowa polskiego przetwórstwa i handlu jest obecnie niezbędna. W tym kontekście, Krajowa Grupa Spożywcza planuje rozwijać polską sieć dostaw, obejmującą cały łańcuch żywnościowy, począwszy od pola aż do stołu. Jest to inicjatywa, która ma na celu wzmocnienie krajowej gospodarki i zwiększenie niezależności Polski w dziedzinie żywności.

Skup kukurydzy przez KGS 

Najważniejszym ogłoszeniem podczas spotkania było zapowiedziane wejście Krajowej Grupy Spożywczej w skup kukurydzy, który ma się rozpocząć 2 października br. Prezes Marek Zagórski przedstawił podstawowe zasady tego skupu:

  • Kukurydzę będzie można dostarczać do depozytu z zaliczką wynoszącą 50 procent ceny obowiązującej w dniu dostawy.
  • Rolnicy będą mieli możliwość rozliczenia transakcji w ciągu trzech miesięcy od daty dostawy.
  • W przypadku wzrostu ceny kukurydzy w tym okresie, rolnik otrzyma wyrównanie.
  • Jeśli cena kukurydzy spadnie, rolnik zachowa cenę z dnia dostawy.

źrodło: MRIRW

PROjekt Kukurydza. Firma Osadkowski prezentuje rekomendowane odmiany i sprawdzoną technologię w uprawie

0

Na jakie odmiany postawić w przyszłym sezonie oraz jak wspierać rozwój kukurydzy? O tym m.in. 12 września 2023 roku, w Jakubowicach mówili eksperci z firmy Osadkowski, podczas spotkania 
z przedstawicielami mediów branżowych.

Wszystkie poruszone zagadnienia są również związane z cyklem spotkań na plantacjach demonstracyjnych Zielone Pola, które firma przeprowadza we wrześniu, w 13. polskich lokalizacjach.

Stan kukurydzy przed zbiorami bardzo zróżnicowany

W sezonie 2023 kukurydza w Polsce była siana stosunkowo późno. Główne siewy przypadły 
na przełom kwietnia i maja. Później nadeszły dwa niekorzystne dla uprawy etapy:

– zimny maj spowolnił wzrost roślin,

– silne upały podczas kwitnienia w wielu miejscach ograniczały żywotność pyłku.

Na starcie, w wielu regionach kraju kukurydza nie rosła tak intensywnie, jak oczekiwano. W czerwcu plantacje osiągały wysokość „do kolan”, wszystko to spowodował właśnie zimny maj.

Sytuację w uprawie kukurydzy podsumował Aleksander Wysocki, Dyrektor Działu Nasion w firmie Osadkowski:

Jest ona zróżnicowana w skali Polski, ale też lokalnie. W newralgicznej fazie okołokwitnieniowej niekorzystny układ pogodowy podczas wegetacji wpłynął na kondycję roślin. Wysokie temperatury 
w niektórych rejonach Polski spowodowały zmniejszenie żywotności pyłku, co doprowadziło 
do niepełnego zaziarnienia lub redukcji kolb. Szczególnie widać to na plantacjach znajdujących się 
w Zachodniej i Centralnej Polsce. Lepiej sytuacja przedstawia się w południowej części kraju. 

Kukurydziane portfolio firmy

Przed żniwami ziarnowymi firma Osadkowski prezentuje rekomendowane odmiany, a także sprawdzone kompleksowe rozwiązania uprawy, czyli technologię DSG. 

Odmiany wczesne

Są to odmiany mieszańcowe takie, jak: DKC 3088, która osiąga FAO 230 i dzięki swoim uniwersalnym wymaganiom glebowym może być siana na terenie całej Polski, a także RGT Aloexx¸ która gwarantuje stabilne plonowanie przy niskiej wilgotności. Warto zwrócić uwagę na odmianę RGT Afixx doskonale radzącą sobie na słabszych stanowiskach glebowych.

Odmiany średnio wczesne

Wygrywający na każdym stanowisku RGT Maxxatac o FAO 250 charakteryzuje się odpornością na czynniki stresowe takie, jak np. okresowe niedobory wody. Odmiana może być siana w całej Polsce, nawet na słabych stanowiskach glebowych. 

Odmiany średnio późne

ES HATTRICK to odmiana o FAO 260, która najlepiej się sprawdzi na średnich i lepszych stanowiskach glebowych. Dzięki wysokiej zawartości skrobi mączystej odmiana ta bardzo efektywnie oddaje wodę w końcowym okresie wegetacji.

Więcej rekomendowanych odmian znajduje się na portalu Osadkowski.pl: https://osadkowski.pl/pl/oferta/nasiona/kukurydza/.

Kukurydza z przeznaczeniem na kiszonkę 

Odmiana LEONIDO to wyróżniająca się wysokością roślina, która może osiągać 4 metry wysokości. Posiada silny wczesny wigor oraz intensywny wzrost początkowy. Odmiana polecana jest na średnie stanowiska glebowe i charakteryzuje się bardzo dobrą zdrowotnością całych roślin.

DKC 3513, nowość w katalogu firmy Osadkowski, odmiana z programu hodowlanego SILO Extra. Nadaje się ona do uprawy na wszystkich stanowiskach glebowych, na których siejemy kukurydzę. Posiada bardzo dobry wigor początkowy oraz toleruje okresowe niedobory wody. Dzięki wysokiej zawartości skrobi kiszonka wytworzona z tej odmiany osiąga bardzo dobre parametry jakościowe. 

Kukurydza ES SKYTOWER o FAO 250 wyróżnia się swoja ponadprzeciętną wysokością. W badaniach rejestrowych COBORU uzyskała najwyższy wynik plonu pod względem świeżej i suchej masy.  

Odmiana kukurydzy SM BARD posiada doskonałe zdolności adaptacyjne do różnych warunków klimatyczno-glebowych dzięki czemu polecana jest do uprawy na terenie całej Polskie. W 2021 roku odmiana SM BARD uzyskała drugie miejsce w wynikach rejestrowych COBORU. 

Don’t Stop Growing – technologia kompleksowego wsparcia rozwoju kukurydzy

Technologia DSG ma na celu budowanie potencjału plonotwórczego i utrzymanie go w okresie wegetacji. Jest dopasowana do potrzeb rozwojowych i odpornościowych poszczególnych upraw, działa efektywnie w kluczowych dla ich wzrostu fazach. W uprawie kukurydzy opiera się na 3 produktach.

Propozycja firmy opiera się na dwóch zabiegach. Pierwszy, to zastosowanie dwóch produktów IonBlue oraz Maxi-Grow w fazie 4-6 liścia. Pierwszy z wymienionych preparatów ma działanie dwukierunkowe; oprócz uzupełnienia składników pokarmowych (miedzi i siarki) odgrywa rolę fitosanitarną, wpływając na zdrowotność. Natomiast Maxi-Grow jest nawozem dolistnym zawierającym ponad 50 substancji organicznych, które pobudzają kodowanie wysokiego plonu kukurydzy, dostarczają energii do tworzenia zawiązków kolb oraz wspomagają procesy metaboliczne zachodzące w roślinach, w dalszych fazach rozwojowych. Kolejnym etapem stosowania technologii DSG jest użycie nawozu dolistnego, który zawiera w swoim składzie wapń i krzem Barrier Si-Ca. Należy zastosować go w fazie 7-12 liścia, kiedy nie generuje to problemów technicznych z wjazdem w pole, a daje możliwość utrzymania efektu „DSG” na kolejne etapy rozwoju. Barrier Si-Ca wzmacnia tkanki oraz odżywienie roślin wapniem, co zmniejsza efekt niekorzystnego wpływu pogody i agrofagów na rośliny. 

Więcej informacji o technologii DSG znajduje się na portalu firmy: https://osadkowski.pl/pl/uprawy/uprawa-kukurydzy/.

Czy karma weterynaryjna dla psa to najlepszy wybór w przypadku problemów zdrowotnych?

0

Kiedy nasz pies napotyka na problemy zdrowotne, często zastanawiamy się, jak możemy mu pomóc. Leki i zabiegi są ważne, ale dieta również odgrywa kluczową rolę w leczeniu i zapobieganiu wielu schorzeniom. Karma weterynaryjna dla psa może być odpowiedzią na wiele z tych wyzwań.

Dlaczego warto rozważyć karmę weterynaryjną?

Pełnoporcjowa karma weterynaryjna dla psa jest produktem specjalnie stworzonym, aby sprostać konkretnym potrzebom zdrowotnym psa. W przeciwieństwie do tradycyjnych karm dostępnych w sklepach, karmy weterynaryjne są tworzone z myślą o konkretnych problemach zdrowotnych, takich jak choroby nerek, problemy z trawieniem, alergie pokarmowe czy otyłość.

  • Skrojona na miarę – każda psia karma weterynaryjna jest zaprojektowana tak, aby dostarczyć psu wszystkie niezbędne składniki odżywcze, jednocześnie wspierając leczenie i łagodzenie objawów konkretnego schorzenia.
  • Wsparcie leczenia – w wielu przypadkach odpowiednia dieta może znacząco przyspieszyć proces leczenia, a nawet zastąpić niektóre leki.
  • Bezpieczeństwo – karmy weterynaryjne dla psów są testowane i badane pod kątem skuteczności i bezpieczeństwa, co gwarantuje, że dostarczają one psu wszystko, czego potrzebuje, bez niepożądanych skutków ubocznych.

Jak wybrać odpowiednią karmę weterynaryjną?

Wybór odpowiedniej karmy weterynaryjnej dla psa powinien zawsze odbywać się w konsultacji z weterynarzem. To specjalista będzie w stanie dokładnie określić, jakie schorzenie dotyka Twojego psa i jakie potrzeby żywieniowe wynikają z tego schorzenia.

  • Składniki aktywne – niektóre karmy weterynaryjne zawierają specyficzne składniki aktywne, które pomagają w leczeniu konkretnych schorzeń.
  • Opinie innych właścicieli – czytanie opinii innych właścicieli psów, którzy stosowali daną karmę, może pomóc w podjęciu decyzji.
  • Dostępność – upewnij się, że wybrana karma weterynaryjna dla psa jest produktem łatwo dostępnym i w przyszłości nie będziesz mieć problemów z uzupełnieniem jej zapasów.
  • Cena – na rynku znajdziesz wiele rodzajów karm o specjalnym przeznaczeniu, różniących się do siebie nie tylko składem, ale i ceną. Najlepiej wybrać produkt będący kompromisem pomiędzy przystępną ceną, a dobrej jakości składem.

Odpowiednio dobrana karma weterynaryjna dla psa może być kluczowym elementem w leczeniu i zapobieganiu wielu schorzeniom. Pamiętaj jednak, aby zawsze konsultować się z weterynarzem przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian w diecie Twojego psa. Dobrze dobrana dieta może nie tylko pomóc w leczeniu, ale także poprawić jakość życia Twojego pupila.

Z piątku na sobotę front przejdzie przez centrum kraju zaś w sobotę przez wschód kraju [POGODA]

0

Najbliższej nocy na ogół bez mgieł. Tym razem jedynie wzdłuż Wisły i miejscami na wschodzie Podlasia oraz Pomorzu Zachodnim na kilka godzin krajobrazy spowija biała zasłona. Na termometrach od 10 stopni na południu i wschodzie kraju do 12-14 stopni na zachodzie, północy i w centrum.

Do południa w całym kraju sucho i słonecznie. Chmurzyć się zacznie na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim.. Po południu- bliżej wieczora deszcz pojawi się na Pomorzu Zachodnim i północy Lubuskiego. Sumy nie powinny przekroczyć 1-4 mm deszczu. Na nocne przechodzenie frontu jeszcze nie ma pewności. Jeden wariant zakłada przejście frontu z deszczem do 2-7 mm przez Kaszuby, Mazury, Warmię, Podlasie, Kujawy, północne Mazowsza i Wielkopolskę zaś drugi wariant sugeruje, że w większości kraju spadnie 2-10 mm deszczu.

Oba warianty zgodne są co do czasu. Na wschodzie front znajdzie się w sobotę przed południem. W centrum i na południu frontowe chmury znajdą się nad ranem i w nocy zaś na zachodzie i północy wieczorem i w pierwszej połowie nocy.

Ruszyły dopłaty do nawozów, ale towaru nie idzie tak łatwo dostać. KRiR interweniuje

0
Anwil dołącza do Grupy Azoty i także ogranicza produkcję nawozów

Do Krajowej Rady Izb Rolniczych zaczęły napływać informacje o brakach nawozów wieloskładnikowych na rynku. Ci rolnicy, którzy wcześniej nie mogli sobie pozwolić na zakup towaru z powodu ograniczeń finansowych, teraz czują się wystawieni do wiatru.

Ruszyły dopłaty do nawozów, ale towaru nie idzie tak łatwo dostać. KRiR interweniuje

Problemy z zakupem nawozów wieloskładnikowych

Wielu rolników, zwłaszcza posiadających małe i średnie gospodarstwa nie mogło wcześniej zaopatrzyć się w nawozy niezbędne do jesiennego zastosowania przedsiewnego, ponieważ oczekiwali na obiecane dopłaty do nawozów zakupionych w poprzednim sezonie. Obecnie, kiedy ruszyły wypłaty, coraz więcej rolników zgłasza się do składów nawozów po stosunkowo niewielkie partie nawozów typu polifoska, jednak coraz częściej brakuje towaru. Dystrybutorzy tłumaczą się ograniczonymi dostawami.

W związku z informacjami napływającymi od rolników o brakach nawozów wieloskładnikowych na rynku Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 28 września 2023 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zainteresowanie sytuacją i wpłynięcie na polskich producentów, aby zapewnili dostawy do dystrybutorów i punktów handlowych w ilości wystarczającej na potrzeby rolników.

źródło: KRIR

Globalny rynek wieprzowiny. Czego się spodziewać w nadchodzących latach?

0

W jakim kierunku zmierza globalny rynek wieprzowiny? Jak obecnie kreuje się sytuacja w sektorze? Czy dobre czasy na rynku trzody chlewnej już minęły? Według raportu Rabobanku, mimo wyzwań i zmian, przed tym sektorem wciąż rozpościera się szerokie pole do popisu.

Globalny rynek wieprzowiny. Czego się spodziewać w nadchodzących latach?
pig pig farm on the farm

Światowe spożycie wieprzowiny będzie rosnąć

Według raportu Rabobanku, światowe spożycie wieprzowiny w latach 2022-2030 będzie rosnąć z przewidywaną roczną stopą wzrostu wynoszącą 0,7%. Już w przyszłym roku, czyli w 2024 roku, można spodziewać się wzrostu konsumpcji, zwłaszcza po złagodzeniu presji inflacyjnej i po poprawie sytuacji po afrykańskim pomorze świń w Azji Południowo-Wschodniej i Azji. W dłuższej perspektywie wzrost liczby ludności i rozwój gospodarczy nadal będą napędzać wzrost konsumpcji, równoważąc spadek konsumpcji w Europie.

Przewaga kosztów produkcji Brazylii

Kluczowymi czynnikami wpływającymi na konkurencyjność światowych eksporterów wieprzowiny są kursy walutowe, koszty transportu, pracy i produkcji trzody chlewnej. Eva Gocsik, starszy analityk ds. białka zwierzęcego w Rabobanku, zauważa, że Brazylia staje się znaczącym graczem na światowym rynku wieprzowiny. W 2022 roku Brazylia zdobyła 24% chińskiego importu wieprzowiny, umacniając swoją pozycję jako drugi co do wielkości dostawca do Chin. Brazylia nadal utrzymuje przewagę w zakresie kosztów produkcji nad europejskimi eksporterami.

Kluczową rolę odgrywa Ameryka Północna

Stany Zjednoczone i Kanada nadal pozostają tanimi eksporterami wieprzowiny, głównie dzięki dostępowi do niedrogiej paszy i kluczowych rynków. Wartość amerykańskiej i kanadyjskiej wieprzowiny może wzrosnąć dzięki dalszej konsolidacji i inicjatywom na rzecz zrównoważonego rozwoju. Eksport wieprzowiny z USA i Kanady pozostaje kluczowy dla światowego handlu tym mięsem.

Pozycja Europy ulegnie osłabieniu

W Unii Europejskiej rosnące standardy zrównoważonego rozwoju i dobrostanu zwierząt wymagają inwestycji od producentów. Mimo że europejski eksport wieprzowiny pozostaje znaczący, przewiduje się, że będzie się zmniejszał w miarę dalszego wzrostu kosztów produkcji.

Presja chorobowa

Afrykański pomór świń nadal wpływa na kraje importujące wieprzowinę w Azji i ma pośredni wpływ na europejskich eksporterów poprzez ograniczenia handlowe, co zmienia globalne wzorce handlu. Jednak niektóre regiony eksperymentują z szczepionkami i edycją genów, co może potencjalnie dać niektórym producentom przewagę konkurencyjną w przyszłości.

Oczywiście są to prognozy, ale jeśli im wierzyć, byłaby to optymistyczna wiadomość dla hodowców świń. Szkoda, że nie tych w Europie, a na pewno nie w Polsce, gdzie koszty produkcji i biurokracja stawiają przed gospodarzami wyjątkowe wyzwania.

źródło: pigprogress.net

Obajtek ogłasza ambitny cel: Anwil ma produkować 1,5 mln ton nawozów rocznie

0

W środę prezes Orlenu, Daniel Obajtek, ogłosił ambitny plan inwestycyjny, który ma na celu zwiększenie produkcji nawozów w Anwilu o imponujące 50 procent. Ta inwestycja, warta 1,7 mld złotych, jest częścią strategii Grupy Orlen do 2030 roku i ma na celu zabezpieczenie produkcji nawozów oraz przyniesienie korzyści dla miasta Włocławek, gdzie znajduje się siedziba Anwilu.

Obajtek ogłasza ambitny cel: Anwil ma produkować 1,5 mln ton nawozów rocznie

Droga inwestycja ma zapewnić większą dostępność nawozów

Prezes Orlenu podkreślił, że ta inwestycja jest strategiczna i ważna zarówno dla firmy, jak i dla miasta. Kosztująca 1,7 mld złotych, rozbudowa produkcji nawozów azotowych przyczyni się do zwiększenia produkcji nawozów o około 50 procent. Obecnie Anwil produkuje około 996 tysięcy ton nawozów rocznie, a dzięki tej inwestycji będzie w stanie osiągnąć imponujący wolumen niemal 1,5 miliona ton nawozów rocznie.

W efekcie tej rozbudowy, Anwil będzie mógł dostarczać rynek czterema rodzajami nawozów spełniającymi najwyższe standardy i wymogi jakościowe. Co więcej, już teraz koncern Orlen ma zakontraktowane te dodatkowe 0,5 miliona ton nawozów, co ma zaspokoić rynek wewnętrzny.

Ambitne plany do 2023 r.

Inwestycja ta ma nie tylko przyczynić się do wzrostu produkcji, ale również przyniesć korzyści lokalnej społeczności. Prezes Obajtek podkreślił, że dzięki tej inwestycji powstanie około 200 nowych miejsc pracy. Obecnie w Anwilu pracuje 1200 osób, a ta liczba będzie rosła wraz z rozwojem przedsiębiorstwa.

Od 2018 roku Orlen inwestował już 4 mld złotych w Włocławku, a teraz planuje dalsze inwestycje o wartości 6 mld złotych do 2030 roku.

źródło:money.pl; MRIRW