Strona główna Blog Strona 456

Wiosenne zabiegi pielęgnacyjne na użytkach zielonych. Co zrobić, by były w najlepszej kondycji?

1

Zabiegi pielęgnacyjne na użytkach zielonych powinny być wykonywane w miarę potrzeb przez cały okres wegetacji roślin, a przeprowadzenie ich w okresie wczesnowiosennym jest szczególnie ważne. Celem wiosennej pielęgnacji łąk i pastwisk jest stworzenie najlepszych warunków dla wzrostu i rozwoju wartościowych gatunków traw i roślin motylkowatych, a także zapobieganie przerzedzeniu runi i postępującemu zachwaszczeniu. Jakie więc konkretne zabiegi należy podjąć, by zadbać o jak najlepszą kondycję użytków zielonych?

Prawidłowa pielęgnacja przeprowadzana jesienią po zakończeniu sezonu oraz już wczesną wiosną decyduje o ilości i jakości pozyskiwanej paszy dla przeżuwaczy przez cały okres wegetacji. Przeprowadzane zabiegi pratotechniczne wpływają bezpośrednio na trwałość oraz wydłużenie okresu użytkowania łąk i pastwisk.

Koniecznie obejrzyj użytek zielony po okresie zimowym

Czynnością, która jest niedoceniana, a z pewnością zaoszczędzi późniejszych kłopotów, jest dokonywanie pierwszej lustracji stanu łąk i pastwisk. Przed ruszeniem wegetacji, gdy ruń jest jeszcze niska, podczas dokonywania oględzin stanu wypełnienia darni roślinnością warto pozbierać pocięte sznurki, podartą folię oraz usunąć z powierzchni łąk wszystkie kamienie, odłamane części noży, zębów i prętów pochodzących z uszkodzonych kosiarek lub przetrząsaczo-zgrabiarek.

Pozostawiając je na powierzchni darni do kolejnego pokosu, sami narażamy się na możliwość uszkodzenia sprzętu do zbioru zielonki lub siana. Zebranie tych elementów wraz z surowcem roślinnym przez prasę lub przyczepę zbierającą stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia zwierząt.

Jeżeli posiadamy na naszych użytkach zielonych rowy i urządzenia melioracyjne, warto dokonać ich przeglądu i konserwacji. Czynne i sprawne urządzenia melioracyjne będą gwarantowały możliwość regulacji i utrzymania odpowiedniego stanu wody przez cały okres wegetacji. Ważne jest zarówno szybsze odprowadzenie wody z zastoisk w obniżeniach terenu, jak również zatrzymywanie wody zastawkami w okresie jej niedoborów podczas letnich suszy.

Najpierw skoś niedojady, jeśli nie zrobiłeś tego jesienią

Przed ruszeniem wegetacji na pastwiskach, gdzie nie wykonano wykaszania niedojadów po wypasie jesiennym, pojawia się problem nadmiaru starej i suchej roślinności tworzącej pilśń. Niewykoszone niedojady po skończonym wypasie utrudniają początkowy wzrost i rozwój cennych traw. Są one źródłem rozprzestrzeniania się na pastwiskach gatunków pomijanych przez krowy podczas wypasu (gatunki szybko drewniejące i mało smaczne).

Pozostawione niedojady zachwaszczają pastwiska. Fot. W. Zielewicz

Wyrównaj powierzchnię włókowaniem

Wczesna wiosna to odpowiednia pora, aby jeszcze przed ruszeniem wegetacji wyrównać powierzchnię użytków zielonych. Po okresie jesienno-zimowym uciążliwe stają się wystające nad powierzchnię darni łąkowej kopce kretów. Pozostawiając je bez wyrównania do odrostu runi, umożliwiamy rozprzestrzenianie się chwastów na powierzchni łąk.

W odkrytej glebie kretowisk znajduje się wiele nasion chwastów, które będą miały zapewnione dogodne warunki do kiełkowania. Optymalnym terminem wykonywania włókowania jest początek obsychania kretowisk. Końcowym momentem wykonywania tego zabiegu jest okres, w którym ruń osiąga już wysokość ok. 10 cm i zaczyna zakrywać wystające kretowiska.

Zabieg ten wykonuje się za pomocą różnego rodzaju włók pierścieniowych. Ziemia z kretowisk powinna się rozsypywać pod elementami roboczymi włók. Jeżeli gleba kretowin będzie zbyt wilgotna może się rozmywać po runi, a roztarta, mokra gleba po przeschnięciu będzie tworzyć twardą skorupę na roślinach.

Jeżeli zaniechamy wykonania zabiegu włókowania, narażamy się na zabrudzenie zielonki ziemią z kretowisk podczas koszenia runi. Jeżeli zbieraną masę roślinną przeznaczamy do zakiszania, zanieczyszczenie ziemią jest powodem rozwoju mikroorganizmów odpowiedzialnych za fermentację kwasu masłowego psującą kiszonkę i pogarszającą walory smakowe oraz jej zapach.

Konieczne wałowanie na glebach organicznych

Po mroźnej zimie, w szczególności na glebach organicznych, koniecznie należy wykonać wałowanie. Ciężki wał łąkowy musi docisnąć oderwaną (wysadzoną) przez mróz darń od podłoża. W ten sposób wyrównujemy także uszkodzenia darni powstające przy wypasie bydła, jak również po buchtowaniu dzików w okresie jesienno-zimowym. Zabieg ten zwiększa podsiąkanie wody, stymuluje regenerację systemu korzeniowego oraz pobudza krzewienie traw.

Uszkodzenia runi łąkowej wiosną spowodowane buchtowaniem dzików. Fot. W. Zielewicz

Na glebach organicznych ważny jest odpowiedni moment wykonania zabiegu. Przejazdy wałem po łące przy zbyt dużej wilgotności gleby powoduje zagęszczenie gleby, zmniejszając jej przewiewność i przepuszczalność. Powstają w ten sposób warunki dla rozwoju gatunków roślin preferujących silne uwilgotnienie, takich jak turzyce i sity.

Wykonując wałowanie przy zbyt niskiej wilgotności podłoża, nie osiągniemy odpowiedniego efektu dociśnięcia darni i usunięcia zbędnego powietrza między warstwą darni a glebą. Do wykonania tego zabiegu najbardziej przydatne są wały gładkie o zaokrąglonych brzegach. Nacisk na darń powinien wynosić w granicach 1–1,2 t na 1 m szerokości roboczej wału.

Bronowanie wykonujemy tylko w razie potrzeby

Zabieg bronowania jest uważany za zasadny jedynie wtedy, gdy wiosną na powierzchni łąki utworzy się warstwa filcu z obumarłej, zaschniętej masy nadziemnej po długotrwałej stagnacji wody oraz w przypadku zbyt wysokiej zwartości darni.

Bronowanie usuwa zaschniętą pilśń oraz mech, ułatwiając dostęp powietrza do systemu korzeniowego roślin. Bronowanie zaleca się przeprowadzić także w celu rozkruszania warstwy namułów naniesionych przez zalewy na terenach łąkowych, położonych w dolinach rzecznych. Zbyt intensywne bronowanie stwarza niebezpieczeństwo rozrywania darni, co powoduje wydobywanie z gleby na wierzch nasion chwastów. Decyzja o konieczności stosowania tego zabiegu musi być przemyślana.

Bronowanie darni może być zabiegiem przygotowującym użytek zielony do podsiewu nową mieszanką nasion traw i roślin motylkowatych. W razie stwierdzenia uszkodzeń darni i ubytków punktowych i gniazdowych na dużych powierzchniach łąki konieczne jest wykonanie podsiewu.

Herbicydy selektywne zabezpieczają przed zachwaszczeniem runi

Wiosna jest również sprzyjającym okresem do zwalczenia uciążliwych chwastów za pomocą zalecanych i dostępnych herbicydów. Zabieg ten przygotowuje darń do podsiewu poprzez eliminację konkurencyjnych chwastów. Występowanie w runi chwastów powyżej 30% udziału kwalifikuje ją do ponownej renowacji.

W latach, w których panuje deficyt opadów, istnieje niebezpieczeństwo zasychania i zamierania roślin o krótkim systemie korzeniowym. W takich warunkach ruń w szybkim tempie może być opanowana przez chwasty wieloletnie o głębokim i silnym systemie korzeniowym, takie jak: mniszek lekarski, mlecz, szczaw kędzierzawy i tępolistny, ostrożenie, skrzypy oraz perz.

O wyborze herbicydu oraz dawce decyduje rodzaj chwastów, ich faza rozwojowa, intensywność występowania w runi oraz termin, w którym chcemy ten zabieg przeprowadzić. Stosując zalecane herbicydy, należy zwrócić uwagę na ich okres karencji od zastosowania do możliwości spasania runi.

Niektóre z herbicydów zalecane do stosowania na użytkach zielonych zawierające jako substancję czynną fluoksypyr w ilości 250 g/l (Starane 250 EC i Taran 250 EC) lub 333 g/l (Starane 333 EC) mają tylko 7-dniowy okres karencji. Następny z zalecanych herbicydów zawierający w swoim składzie fluoksypyr w ilości 150 g/l oraz trichlopyr również w ilości 150 g/l (Fernando Forte 300 EC) także ma 7-dniowy okres karencji.

Tab. 1. Herbicydy selektywne zalecane do zwalczania chwastów na użytkach zielonych

W przypadku użytków zielonych, na których zastosowano te herbicydy i występują chwasty uciążliwe, takie jak szczawie, zwierzęta gospodarskie należy wypasać dopiero po całkowitym zniszczeniu i zaschnięciu tych chwastów.

Chwasty występujące na mniejszych powierzchniach, rosnące pojedynczo lub w niewielkich skupiskach, można zwalczać punktowo za pomocą nieselektywnych preparatów zawierających sole glifosatu (Roundup Flex 480 i Helosate Plus 450 SL). Naniesienie cieczy roboczej na rośliny w takich warunkach można wykonać za pomocą opryskiwacza plecakowego lub różnego rodzaju mazaczy ręcznych. Metoda ta znakomicie sprawdza się przy zwalczaniu na łąkach szczawiu tępolistnego, sitów, turzyc oraz śmiałka darniowego. Należy wówczas dochować staranności nanoszenia herbicydu nieselektywnego na chwasty, aby nie niszczyć cennych traw rosnących wokół.

Tab. 1. Nawozy mineralne zalecane do stosowania pod pierwszy odrost na użytkach zielonych

Uzupełnienie ubytków i zagęszczenie darni metodą podsiewu

Zabieg ten polega na częściowym uszkodzeniu pierwotnej darni z zastosowaniem wysiewu ograniczonej ilości nasion (w granicach 20–25 kg na ha). Podsiew stosuje się w warunkach przerzedzenia darni łąkowej wskutek jej wymoknięcia, przemarznięcia lub uszkodzenia przez szkodniki lub zwierzynę leśną.

Pierwszym zabiegiem powinno być niskie skoszenie starej roślinności i dokładne usunięcie jej resztek. Stara i nadmiernie wyrośnięta ruń stanowi konkurencję dla nowych siewek. Uprawy powierzchniowe mogą być wykonane poprzez intensywne bronowanie lub płytkie, jednorazowe spulchnienie wierzchniej warstwy gleby do 5 cm głębokości za pomocą glebogryzarki. Zabiegi te uszkadzają częściowo starą roślinność, ograniczają tempo jej wzrostu oraz przygotowują glebę poprzez jej wzruszenie do przyjęcia wysianych nasion.

Powodzenie podsiewu zależy w późniejszym okresie od rozkładu oraz ilości opadów w okresie wegetacji. Najlepsze warunki pod tym względem panują w okresie jesiennym oraz wczesną wiosną. Do podsiewu nową mieszanką traw i roślin bobowatych można wykorzystać siewniki darniowe z krojami tarczowymi lub redlicami.

Specjalistyczny siewnik do podsiewu użytków zielonych z tarczami nacinającymi darń. Fot. W. Zielewicz

Kontroluj odczyn gleby także wiosną

Warto sprawdzać również odczyn gleby, który wpływa na pobieranie tych składników przez rośliny. Jeżeli po wykonanych analizach okaże się, że na glebach mineralnych pH jest poniżej 5,5, a na organicznych wartość ta spadła poniżej 4,5, należy koniecznie zastosować wapnowanie. Właściwym i zalecanym terminem wykonania wapnowania jest okres jesienny po zakończeniu wegetacji roślin. Warunkowo wapnowanie można wykonać jeszcze przed ich ruszeniem na początku marca.

Decydując się na wapnowanie użytków zielonych, należy zwrócić uwagę na dobór optymalnej dawki nawozu, zależnej od pH gleby i zawartości próchnicy (najczęściej dawka nawożenia kształtuje się na poziomie 1–1,5 t CaO/ha w odstępach co 4 lata). Najlepiej zastosować nawóz wapniowo-magnezowy w formie węglanowej (wolniej działającej). Na glebach organicznych należy ograniczyć dawki wapnia, ponieważ przyspiesza to rozkład i postęp procesu mineralizacji materii organicznej.

Azot stosuj pod każdy odrost

W przypadku nawożenia azotem wielkość dawki tego składnika również musi być uzależniona od typu gleb, zasobności oraz rodzaju porastającej roślinności. Nawożenie tym składnikiem należy wykonać w momencie ruszania wegetacji roślin. Dawka azotu w okresie wegetacji wynosi od 90 do 170 kg na 1 ha. Użytki położone na glebach organicznych nawozimy niższymi dawkami ze względu na mineralizację zgromadzonej materii organicznej.

Gleby mineralne wymagają wyższych dawek azotu. Najczęściej dawki pod każdy odrost dzielone są na równe porcje wynoszące nie mniej niż 30 kg, ale nie mogą też przekraczać 60–70 kg N/ha. Jeżeli w runi jest duży udział roślin motylkowatych, wyższe nawożenie tym składnikiem będzie wywierało na nie niekorzystny wpływ. W takim przypadku dawki azotu pod każdy odrost należy zmniejszyć o połowę.

O zasadności stosowania pod drugi odrost tego składnika oraz o wielkości dawki będą decydowały warunki pogodowe. Podczas panującej suszy w końcu czerwca lub w lipcu rośliny łąkowe nie zdążą wykorzystać azotu z drugiej dawki nawożenia.

Dawkę potasu również należy podzielić pod kolejne odrosty runi.

Przed ustaleniem dawki nawożenia potasem również dobrze jest wykonać analizy zasobności naszych gleb w ten składnik.

Potas jest pierwiastkiem bardziej ruchliwym w glebie w porównaniu do fosforu. Potas zastosowany już jesienią w dawce 30–40 kg K2O/ha wpływa na lepsze zahartowanie i zimowanie roślin łąkowych. Użytki zielone położone na glebach ciężkich ze względu na swoją naturalną zasobność zasilane są niższą dawką, tj. 60–80 kg K2O/ha. Użytki zielone położone na glebach lekkich wymagają wyższych dawek, mieszczących się w granicach 100–160 kg K2O/ha.

Dawkę potasu najlepiej podzielić i stosować pod każdy odrost runi. Działanie takie zmniejszy niebezpieczeństwo wystąpienia wczesną wiosną tężyczki pastwiskowej u bydła. Możliwość wystąpienia tej choroby jest całkiem realna, zwłaszcza gdy w runi mamy duży udział kupkówki pospolitej, która pobiera potas „luksusowo”. Gatunek ten może zawierać nawet do 4–5% potasu w suchej masie, a norma zawartości w paszy tego składnika wynosi 1,7% s.m.

Fosfor zastosuj raz jesienią lub wczesną wiosną

Nawożenie fosforem należy przeprowadzić jednorazowo jesienią, w przypadku gdy łąki nie są zalewane, lub wczesną wiosną przed ruszeniem wegetacji. Fosfor jest mało ruchliwy w glebie i wolno przyswajalny przez rośliny. Bardzo duże znaczenie dla jego dostępności dla korzeni roślin ma wilgotność i temperatura gleby.

Kolejnym czynnikiem decydującym o przyswajalności tego składnika przez rośliny jest odczyn gleby. Optymalnym pH gleby dla dostępności jonów fosforu dla korzeni roślin jest zakres 6,0–7,5 na glebach mineralnych oraz 5,0–7,0 na glebach organicznych. Większe wymagania pod względem zawartości tego składnika w glebie wykazują rośliny motylkowate.

Wysokość stosowanej dawki fosforu powinna być uzależniona od rodzaju gleby oraz jej zasobności w ten składnik. Na glebach mineralnych w praktyce stosuje się dawkę w przedziale 60–90 kg P2O5/ha. Na glebach organicznych dawkę fosforu należy odpowiednio zwiększyć do 80–120 kg P2O5/ha.

Rząd przeznaczy 2 mld zł na interwencyjny skup zboża

0
Ceny pszenicy

Polski rząd szykuje się do wprowadzenia nowego mechanizmu w postaci dopłat do sprzedaży zbóż, aby zmniejszyć nadmiar płodów rolnych na krajowym rynku. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, Stefan Krajewski, ogłosił w czwartek, że na ten cel przeznaczono około 2 miliardy złotych, a dopłaty mają być wypłacane do końca maja. Ile ton zboża chcą w ten sposób „ściągnąć” z rynku?

2 mld zł na interwencyjny skup zbóż

W rozmowie z dziennikarzami wiceminister Krajewski potwierdził, że w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają prace nad projektami rozporządzeń, które mają na celu spełnienie postulatów protestujących rolników. Podkreślił również, że projekty te są już gotowe i czekają na procedury administracyjne.

Jednym z kluczowych punktów tych zmian są zapowiadane dopłaty do sprzedaży zbóż. Stefan Krajewski podał, że na ten cel zarezerwowano około 2 miliardy złotych, przy czym trwają jeszcze ustalenia z Ministerstwem Finansów w tej sprawie. Planowane rozporządzenie ma pomóc zlikwidować nadmiar na rynku, który szacowany jest na około 5 milionów ton zbóż.

Rolnicy nie są zadowoleni z tempa realizacji postulatów

W czwartek odbyło się posiedzenie Komitetu Monitorującego Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, gdzie omawiano kwestię dopłat do sprzedaży zbóż. Wcześniej wiceminister rolnictwa, Michał Kołodziejczak, zapowiedział, że projekt rozporządzenia w tym zakresie jest już gotowy.

Jednakże przedstawiciele protestujących rolników wyrazili swoje niezadowolenie z tempa realizacji postulatów. Mimo podpisania uzgodnień z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Jasionce, rolnicy uważają, że ich postulaty nie są w wystarczającym stopniu realizowane. W związku z tym, część z nich rozpoczęła strajk okupacyjny, a dwóch przedstawicieli pozostało w siedzibie ministerstwa, żądając również rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewniło jednak, że uzgodnienia z protestującymi rolnikami są w znaczącym stopniu realizowane, i kontynuuje pracę nad spełnieniem ich postulatów. Sytuacja ta pokazuje napięcie między rządem a częścią społeczności rolniczej, które próbują wspólnie znaleźć rozwiązania na rzecz poprawy sytuacji na rynku rolnym.

źródło: money.pl

Pronar będzie produkował sprzęt dla wojska? 

0

3 kwietnia, Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz i sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski odwiedzili fabryki producenta maszyn rolniczych marki Pronar. Wiele mówi się o możliwej ekspansji firmy w przemysł zbrojeniowy, co byłoby zaskakującym krokiem, ale nie zupełnie niewiarygodnym, biorąc pod uwagę elastyczność i potencjał produkcyjny Pronaru.

Wizyta Władysława Kosiniaka-Kamysza w zakładach Pronaru 

W środę, łącząc siły z sekretarzem stanu w ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi, Stefanem Krajewskim, minister Kosiniak-Kamysz odwiedzili zakłady Pronaru w Siemiatyczach oraz Narwi, gdzie spotkali się z załogą, zwiedzili zakłady i wzięli udział w dyskusjach na temat perspektyw rozwoju firmy.

Nie bez powodu wicepremier Kosiniak-Kamysz zachwycał się produkcją Pronaru, określając ją jako „niezwykłą”. Podkreślił, że firma ta nie tylko produkuje maszyny rolnicze, ale także maszyny komunalne i do recyklingu. Co więcej, podkreślił, że w przeciwieństwie do wielu firm, które są jedynie elementem większego łańcucha produkcyjnego, Pronar wytwarza całe maszyny od podstaw do końca. Ta elastyczność i samodzielność w produkcji mogą być kluczowe dla ewentualnej ekspansji Pronaru w przemysł zbrojeniowy.

Firmy, które są w Polskiej Grupie Zbrojeniowej same nie dadzą rady

Wicepremier spotkał się z pracownikami Pronaru oraz udzielił odpowiedzi na pytania dziennikarzy, podkreślając znaczenie silnej armii, solidnych sojuszy z NATO i Unią Europejską, oraz zaangażowania obywateli w obronę cywilną dla bezpieczeństwa Polski. Minister obrony narodowej wyraził przekonanie, że w nadchodzących miesiącach wiele firm będzie angażować się w produkcję dla polskiego wojska oraz przemysłu zbrojeniowego. Zaznaczył również, że same przedsiębiorstwa wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie będą w stanie sprostać temu wyzwaniu samodzielnie.

Czy Pronar będzie produkował sprzęt dla wojska? 

Co do możliwości Pronaru w produkcji dla Wojska Polskiego, choć temat nie został jednoznacznie potwierdzony przez przedstawicieli fabryki, to nie można go wykluczyć. W przeszłości firma miała doświadczenie w realizacji zamówień dla armii (przyczepy), choć były to zamówienia na niewielką skalę i już jakiś czas temu.

Jednakże, jeśli Pronar miałby się zaangażować w produkcję dla wojska, pytania pozostają otwarte. Jakim dokładnie sprzętem firma miałaby się zajmować? Jakie byłyby koszty takiej współpracy? Warto zaznaczyć, że potencjalna współpraca Pronaru z Wojskiem Polskim mogłaby być istotnym krokiem dla firmy, szczególnie w kontekście ostatnich trudności finansowych, z którymi się borykała. Możliwość takiego rozwoju może być dla Pronaru szansą na ponowne ożywienie działalności.

źródło: facebook.com/PRONAR

HORSCH otwiera ultranowoczesne centrum obróbki powierzchni – to technologiczna rewolucja!

0

W maju 2022 roku firma HORSCH, lider w branży produkcji maszyn rolniczych, rozpoczęła budowę ultranowoczesnego centrum obróbki powierzchni w swoim zakładzie produkcyjnym w Schwandorfie. Ta imponująca inwestycja, kosztująca około 30 milionów euro, nie tylko przyczyni się do zabezpieczenia mocy produkcyjnych, ale także stanowi znaczący krok w kierunku zrównoważonego rozwoju i efektywności energetycznej.

HORSCH wprowadza technologiczną rewolucję!

Nowa hala o imponującej powierzchni 12 000 m2 została wyposażona w najnowocześniejszą technologię służącą do powlekania farbami mokrymi i proszkowymi. Budowa systemów malowania proszkowego i mokrego rozpoczęła się w styczniu 2023 roku, a już w czerwcu i wrześniu tego samego roku rozpoczęła się produkcja na pełnych obrotach. Obecnie, oba systemy znajdują się w fazie rozruchu, a maksymalna wydajność osiąga imponujące 575 000 m2 malowanego materiału rocznie, co odpowiada około 20 000 tonom stali.

HORSCH stawia na zrównoważoną produkcję

Jednym z kluczowych aspektów tego nowego centrum obróbki powierzchni jest jego zrównoważony charakter. Proces malowania proszkowego, stanowiący aż 80% prac, jest nie tylko efektywny, ale także przyjazny dla środowiska, będąc całkowicie pozbawionym rozpuszczalników. Dodatkowo, systemy odzyskiwania ciepła przyczyniają się do efektywności energetycznej, a firma ma ambitny cel wykorzystania w przyszłości energii odnawialnych jako głównego źródła energii.

Współpraca dla rozwoju

Nowe centrum nie tylko wpłynie pozytywnie na środowisko, ale także na lokalną społeczność. Powstanie 75 nowych miejsc pracy w zakładzie w Schwandorfie, a także nowoczesnego centrum szkoleniowego, które będzie służyć do nauki zawodu na stanowisku mechanika procesowego w zakresie technologii powlekania, jest kolejnym krokiem w kierunku rozwoju lokalnej ekonomii i edukacji.

Jednak inwestycja ta to nie tylko liczby i wydajność. To także dbałość o pracowników. Elastyczne i ergonomiczne miejsca pracy, nowoczesne pomieszczenia socjalne – wszystko to tworzy przyjazne środowisko pracy, które motywuje do osiągania coraz większych sukcesów.

Nowa era produkcji

Patrząc na tę inwestycję, nie sposób nie dostrzec jej strategicznego znaczenia. Stosując najnowocześniejszą technologię, firma HORSCH przygotowuje się na wyzwania przyszłości, zarówno te związane z energią, jak i zmieniającymi się potrzebami rynku. To także wyraz zaangażowania w rozwój zrównoważony, gdzie inwestycje nie tylko przynoszą korzyści finansowe, ale także społeczne i ekologiczne. Ultranowoczesne centrum obróbki powierzchni w Schwandorfie to więc nie tylko kolejny krok w przemyśle produkcyjnym, to także wzorzec dla innych firm, wskazujący drogę ku przyszłości, która jest zarówno efektywna, jak i zrównoważona.

Oszustwa na rynku żywności na celowniku IJHARS

0

W Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) powstał zespół, który skoncentruje działania na zwalczaniu oszustw żywnościowych, w jego skład wejdą specjaliści z całej Polski – czytamy w komunikacie na stronie internetowej Inspekcji.

Oszustwo żywnościowe to świadome i celowe zastępowanie, dodawanie, manipulowanie lub wprowadzanie w błąd w odniesieniu do żywności, składników żywności lub opakowań żywności: fałszywe lub wprowadzające w błąd oświadczenia dotyczące produktu, w celu osiągnięcia korzyści ekonomicznych.

Oszustwa obejmują takie naruszenia jak

  • fałszowanie – dodawanie do żywności substancji obcych, niewłaściwych dla danego produktu;
  • podrabianie – naśladowanie znanych marek lub produktów w celu wprowadzenia konsumentów w błąd;
  • nadużycia nazewnictwa – np. używanie określenia „miód” dla produktu zawierającego syrop glukozowo-fruktozowy;
  • oszustwa w oznakowaniu – umieszczanie fałszywych informacji, np. dotyczących składu, daty ważności, pochodzenia.

Najczęstsze oszustwa żywnościowe identyfikowane w UE obejmują

  • fałszowanie oliwy z oliwek – dodawanie tańszych olejów roślinnych do oliwy z oliwek lub mieszanie oliwy z różnych krajów pochodzenia;
  • fałszowanie mięsa – dodawanie tańszych gatunków mięsa do droższych, np. mieszanie mięsa wołowego z koniną;
  • fałszowanie ryb – podmienianie gatunków ryb lub sprzedawanie ryb hodowlanych jako dzikich;
  • fałszowanie produktów mlecznych – dodawanie wody do mleka lub mleka w proszku do świeżego mleka;
  • nadużycia w przypadku produktów ekologicznych: stosowanie fałszywych certyfikatów lub niewłaściwe oznakowanie produktów.

Celem powołania Zespołu jest wyspecjalizowanie pracowników IJHARS w zakresie zapobiegania oraz eliminowania z rynku nielegalnych praktyk w łańcuchu rolno-spożywczym poprzez wyposażenie w specjalistyczną wiedzę merytoryczną i narzędzia, a tym samym podniesienie ich kompetencji i standardów działań realizowanych wobec konsumentów.

Do zadań Zespołu będzie należało m.in. opracowywanie i realizacja szkoleń oraz warsztatów, wymiana dobrych praktyk i doświadczeń w zakresie zwalczania oszustw żywnościowych. Zespół będzie współpracować z innymi państwowymi organami kontrolnymi oraz organami ścigania, aby wykorzystać wzajemne doświadczenia również z udziałem przedstawicieli organów ścigania. Zespół będzie też analizował informacje dotyczące obszarów, branż i asortymentu produktów narażonych na potencjalne oszustwo.

Pracami Zespołu pokierują Dorota Bocheńska, Dyrektor Biura Orzecznictwa i Legislacji oraz pani Magdalena Kierzkowska, Naczelnik Wydziału Oszustw Żywnościowych w Głównym Inspektoracie IJHARS.

W przypadku podejrzenia oszustwa żywnościowego, konsumenci mogą zgłosić stosowną informację do Inspekcji jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych.

– Każdy z nas jest konsumentem żywności a oszustwa z nią związane w dłuższej perspektywie powodują nie tylko stratę finansową, ale skutkują też nieprawidłowym odżywianiem, mogą też narażać na ryzyko zatruć pokarmowych i alergii. Na oszustwach cierpią zarówno konsumenci, jak i producenci żywności, którzy prowadzą uczciwą działalność.– powiedział Przemysław Rzodkiewicz, Główny Inspektor IJHARS.

Źródło: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych

Wiatr w piątek powieje umiarkowanie z zachodu [POGODA]

0

W nocy z zachodu na wschód przez Polskę przejdzie front, który zwłaszcza na północy i wschodzie przyniesie niewielki deszcz do 2-4 mm. Nad resztą kraju spadnie od zaledwie kilku kropli wody do 2 mm. Na termometrach od 8 stopni na zachodzie i północy do 9-10 stopni na wschodzie, południu i w centrum.

W ciągu dnia po przejęciu frontu niebo rozpogodzi się a wiatr nasili z kierunków zachodnich i powieje w porywach do 40/45 km/h. Dzień zapowiada się słoneczny. Dopiero po południu w Lubelskim i na wschodzie Podkarpacia rozwinie się kilka chmur z przelotnym deszczem do 4 mm. Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia od 13 stopni w Lęborku i Suwałkach do 20 stopni w rejonie Żagania i Żarów.

Mistrzostwa młodych mechaników maszyn rolniczych: Finał już dziś na POZNAŃ MOTOR SHOW 2024!

0

4 kwietnia br. ruszyły XIII Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników, wydarzenie o charakterze prestiżowym, które od lat stanowi nieodłączną część Poznań Motor Show na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Już dziś odbędzie się finał, który wzbudza szczególne zainteresowanie.

Tegoroczna edycja mistrzostw obejmuje aż 9 kategorii, dając uczestnikom szeroki wachlarz możliwości do zaprezentowania swoich umiejętności. Jedną z najbardziej konkurencyjnych kategorii jest „Młody Mechanik Maszyn Rolniczych”, gdzie uczestnicy mają okazję wykazać się w obsłudze i naprawie sprzętu rolniczego. W tej kategorii znaczną dominację wykazują uczestnicy Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Trzciance.

Mistrzostwa Mechaników – przyszłość polskiego rolnictwa

Połączenie zapału i innowacyjności młodych z ekspertyzą doświadczonych specjalistów pozwala uzyskać bardzo dobre efekty pracy. Dlatego John Deere Polska po raz kolejny wspiera inicjatywę Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników, które obecnie mają już XIII edycję.

Uczestnicy mogli wziąć udział w wyzwaniu „Zielonej Karty”, które ruszyło w już w trakcie XII edycji. W ramach wyzwania musieli zapisać się do Akademii Młodego Mechanika, przejść szkolenie, a następnie wypełnić test wiedzy na temat marki i rozwiązań od John Deere. Dobry wynik pozwalał zdobyć tytułową „Zieloną Kartę” i gwarantował miejsce w finale. Eksperci John Deere przygotowali materiały edukacyjne i filmy treningowe, a samo szkolenie odbyło się w formie online. Młodzi uczestnicy mogli wykazać się wiedzą o historii John Deere, jego ofercie produktowej, a wreszcie obsłudze i serwisowaniu maszyn rolniczych. W tym roku zdobywcami Zielonej Karty John Deere są przedstawiciele Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1 im. Szczepana Humberta w Krakowie.

„Zielona Karta” John Deere dokłada cegiełkę do ogólnego rozwoju branży i wspomaga wypełnienie zapotrzebowania na różnorodne kwalifikacje. Niezbędna jest chęć młodych do rozwoju oraz posiadanie podstawowych umiejętności z elektryki lub hydrauliki. Znaczną rolę odgrywa także znajomość pracy z komputerem, bo to właśnie te kompetencje są dalej rozwijane w strukturach dealerskich John Deere.

Dealer poszukuje szerokiego wachlarza umiejętności u wchodzących do branży młodych specjalistów. Wynika to z zadań dealera, który zapewnia rolnikom dostęp do szerokiej gamy maszyn i rozwiązań cyfrowych oraz stałe wsparcie, pomoc i serwis w przypadku usterki. Wspomaga też rozwój rolnika. Napływ nowych specjalistów o różnorodnych kompetencjach, które pozwolą danej osobie stać się nieodzowną częścią zespołu, jest kluczowy”– mówi Dorota Boruszewska – Dyrektor ds. HR i Rozwoju Agro – Sieć Maszyny.

John Deere po raz kolejny partnerem Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników

W Polsce działają czterej dealerzy: Fricke Maszyny Rolnicze, Agro – Sieć Maszyny, PHP Agro-Efekt oraz Wanicki Serwis. Ich celem jest wysoka jakość obsługi klienta, a do tego niezbędna jest wykwalifikowana kadra. Dlatego dealerzy kreują ścieżki kariery dla wdrażających się pracowników, pomagając w zdobywaniu nowych kompetencji i dostarczeniu odpowiednich zasobów – wsparcie dotyczy zarówno młodych chętnych, jak i osób z przedsiębiorstw związanych z dealerami, które chcą dalej rozwijać rozpoczętą już ścieżkę zawodową.

Zadanie dealerów to profesjonalna obsługa klienta, a także specjalizacja w nowych technologiach, szczególnie w rozwiązaniach rolnictwa przyszłości. Tworzymy ścieżki kariery, dlatego pozyskiwanie młodych talentów jest dla nas szczególnie ważne – cieszymy się, że John Deere po raz kolejny jest partnerem Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników. Finaliści edycji z 2023 roku znaleźli zatrudnienie w naszej firmie” – dodaje Dorota Boruszewska.

Jak rozpocząć karierę u dealera?

Jak rozpocząć karierę u dealera? Warto zapoznać się z wymogami na stronie John Deere. Można rozpocząć swoją działalność jako praktykant w serwisie – w dalszej perspektywie jest awans na specjalistę serwisowego czy menadżera warsztatu. Oto typowe stanowiska w dziale serwisu:

  • Kierownik serwisu
  • Technik
  • Specjalista ds. serwisu
  • Specjalista ds. Connected Support
  • Praktykant w serwisie

Jeszcze więcej informacji dla osób zaczynających karierę w rolnictwie dostępnych jest na stronie John Deere „Praktyki i staże”. 

Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników okiem finalistów 2023

John Deere chętnie wspiera inicjatywy, które przyczyniają się do poprawy przyszłości rolnictwa, dlatego po raz kolejny jest partnerem Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników. Podczas finałów na Międzynarodowych Targach Poznańskich obecni  będą przedstawiciele działów HR Dealerów John Deere, od których można otrzymać informacje o stażach i możliwościach zatrudnienia.

Uczestnicy mogą wziąć udział w kilku kategoriach: Młody Mechanik, Młody Mechanik Maszyn Rolniczych, Młody Mechanik Motocyklowy, Elektromobilni, Młody Mechanik Pojazdów Ciężarowych, Młody Lakiernik, Młody Detailer, Młody Instalator LPG i Mechanik Zawodowy.

Spostrzeżeniami z udziału w inicjatywie dzielą się finaliści zeszłorocznej edycji:

O Akademii Młodego Mechanika dowiedziałem się z mediów społecznościowych, gdzie wiele twórców zachęcało do udziału, ale finalnie to chęć sprawdzenia swojej wiedzy i rywalizacja skłoniły mnie do udziału w konkursie. Najciekawszą atrakcją w ramach inicjatywy była dla mnie wystawa John Deere – postawiono tutaj obok siebie najnowsze technologie XXI w oraz te z lat 90-tych. Różnica między nimi była „kosmiczna”! – mówi Wiktor Grzegórski, Młodszy Serwisant w Agro-Sieć Maszyny Sp. z o. o. Osobom, które się wahają, aby wziąć udział w Mistrzostwach  powiedziałbym, że taka okazja pokazania swoich umiejętności podczas konkurencji z osobami z całej Polski, może się już nie zdarzyć. Warto spróbować! – dodaje Wiktor. 

Chęć udziału w tym wydarzeniu wzięła się u mnie z ciekawości i spróbowania własnych sił. Opłaciło się! Dla mnie największą zaletą odbytego stażu było nabranie praktycznego doświadczenia przy pracy z maszynami – mówi Michał Radomski, Młodszy Serwisant w Agro-Sieć Maszyny Sp. z o. o. – Tym, którzy przygotowują się do Mistrzostw na pewno poleciłbym poleganie na logicznym podejściu, to ono tak naprawdę zapewniło mi zwycięstwo” – dodaje finalista. 

Oboje finaliści po egzaminach maturalnych w czerwcu 2023 roku odbyli w Agro-Sieć Maszyny Sp. z o. o. miesięczny płatny staż, a od lipca dołączyli do zespołu rozpoczynając pracę na pełen etat na stanowisku Młodszego Serwisanta. Aktualnie w ramach rozwoju zawodowego realizują ścieżkę Certyfikowanego Technika.

Inwestorzy z Ukrainy są gotowi sfinansować budowę szerokiego toru do portów w Gdańsku i Kłajpedzie

0
eksport zbóż z Polski

Ukraińscy inwestorzy są gotowi sfinansować budowę szerokiego toru kolejowego od granicy z Ukrainą do portów w Gdańsku i Kłajpedzie na Litwie. Ułatwi to dostawy ukraińskiego zboża i da Polsce możliwość zarabiania na jego tranzycie – powiedział Minister Polityki Agrarnej i Żywności Ukrainy Mykoła Solski w wywiadzie dla polskiego dziennika Puls Biznesu, podaje Interfax-Ukraine.

Jak zaznaczył minister, jeśli taka droga zostanie wybudowana od granicy z Ukrainą do Gdańska, ukraińskie firmy zagwarantują odpowiednią skalę przewozów na tej trasie przez 10 lat. „Powiem więcej: Polska będzie mogła na swoim wybrzeżu budować zakłady przetwórstwa zboża i eksportować gotowe produkty, na czym oczywiście będzie więcej zarabiała” – powiedział M. Solski.

Ukraina posiada więcej wagonów zbożowych niż cała UE

Według niego na Ukrainie jest wielokrotnie więcej wagonów do przewozu zboża niż w całej Europie. Dlatego zamiast inwestować w wagony wąskotorowe o europejskim standardzie, celniejsza jest budowa toru o rozstawie 1520 mm od granicy ukraińskiej do polskiego wybrzeża.

„Kwestią do rozwiązania jest przyjęcie przez polski parlament uproszczonej procedury dla takich inwestycji. Taką uproszczoną procedurę przyjęto już w Polsce np. w przypadku budowy portu naftowego czy terminalu gazowego. Wiem, że propozycja ta została przeanalizowana. O losy projektu chyba jednak lepiej zapytać źródła polskie” – dodał minister.

Źródło: Agravery.com

Drożejąca ropa ciągnie w górę krajowe ceny paliw

0
Cena paliw

W cenniku hurtowym PKN Orlen, w skali tygodnia kończącego się 3-go kwietnia 2024, cena netto Pb95 wzrosła o 5 groszy (+4 gr tydzień wcześniej), a diesla o 4 grosze na litrze (-9 gr tydzień wcześniej). W konsekwencji cena hurtowa obu głównych paliw była w środę (03.04.2024) zbliżona do 5,30 zł/l (bez VAT).

Ostatnie zmiany na rynku hurtowym to efekt sezonowego spadku popytu na olej opałowy przy mocno drożejącej ropie

Wojna na Ukrainie rozszerzyła się na terytorium Rosji, ponieważ Ukraina stara się jak najbardziej efektywnie wykorzystać niewielkie zasoby broni dalekiego zasięgu, atakując rafinerie na terenie Rosji. Przekłada się to, obok istniejących już problemów żeglugowych na Morzu Czerwonym, na zwyżki cen na światowym rynku ropy.

Giełdowa wycena ropy Brent zbliżyła się do poziomu 90 usd/b (najwyżej od października 2023 roku), zyskując aż 5% w skali tygodnia kończącego się 3-go kwietnia 2024. Mocny złoty łagodzi wpływ drogiej ropy. Na szczęście kurs dolara wobec złotego spadł w tym samym czasie o ok. 2,5 grosza do 3,96 złotego za dolara. Łagodzi to presję na wzrost cen paliw w hurcie.

Wcześniej cena diesla spadła odczuwalnie, ponieważ ciepła pogoda ograniczyła popyt na olej opałowy, czyli produkt bliźniaczy do ON.

Na stacjach paliw ON jest zwykle droższy od benzyny

Według e-Petrol.pl w połowie 14-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,56 zł/l i 6,69 zł/l. Oznacza to, że cena benzyny wzrosła o 5 groszy na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie cena średnia oleju napędowego i LPG nie zmieniła się.

Ceny średnie paliw w detalu: 03-04-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,19 zł/l (+10 gr/l);
• Pb95: 6,56 zł/l (+5 gr/l);

• ON: 6,69 zł/l (0 gr/l);
• LPG: 2,89 zł/l (0 gr/l).

Mimo ostatnich zwyżek, paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Jednocześnie diesel kosztuje na stacjach o niespełna 1% mniej niż przed rokiem, a cena Pb95 jest o niecałe 3% niższa w skali roku.

Zmiany cen paliw w skali roku i od rozpoczęcia wojny na Ukrainie:

Ceny paliw w kraju:

Dla porównania, notowania ropy Brent (usd/b) na tle zmian kursu usd/pln (lewa oś):

Marże stacji paliw mocno spadły z ubiegłorocznych maksimów zaliczonych w połowie grudnia

W połowie 14 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięga 18 gr/l dla ON (22 gr/l tydzień wcześniej) i tylko 4 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to również 4 gr/l). Dla porównania, w połowie grudnia analogiczne marże sięgały rekordowe dla 2023 roku: 68 gr/l benzyny i 40 gr/l diesla.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

W zakończonym 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 groszy/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, KE

Protest rolników 4 kwietnia – inny niż dotychczas. Rolnicy odwiedzają biura poselskie

0

Dziś tj. 4 kwietnia polscy rolnicy przeprowadzają kolejny protest, ale tym razem ich celem nie będą ulice, lecz biura posłów i senatorów. Nie kryją swego oburzenia i chcą ostro skonfrontować polityków z ich problemami.

Strajk okupacyjny w budynku Ministerstwa Rolnictwa to jedynie preludium

Nie ma wątpliwości, że rolnicy są rozżaleni. Ich niezadowolenie narasta, a przyczyny są wielorakie. Dlatego też decydują się na bezpośrednią konfrontację z politykami. Nie chcą już dłużej czekać na zmiany, które mogą nigdy nie nadejść, a ich sytuacja staje się coraz trudniejsza. 

Wczorajszy strajk okupacyjny w budynku ministerstwa rolnictwa, zainicjowany przez część organizacji rolniczych, jest wyraźnym sygnałem, że rolnicy nie zamierzają się poddawać. Jak sami zaznaczają, to jedynie preludium do bardziej radykalnych działań, które mogą spotkać się z politykami w nadchodzących dniach.

Rolnicy odwiedzają biura poselskie

Rolnicy nie czekają na zaproszenia. Spontanicznie odwiedzają biura poselskie i senatorskie, aby zwrócić uwagę polityków na swoje problemy. Chcą porozmawiać, przedstawić swoje postulaty i pokazać, że są gotowi do współpracy, ale także do walki o swoje prawa. Akcja obejmuje całą Polskę. Delegacje rolnicze mają pojawić się we wszystkich biurach poselskich i senatorskich. Rolnicy liczą, że politycy nie będą zasłaniać się nadmiarem pracy i znajdą czas, aby wysłuchać ich głosu.

Niektórzy rolnicy przyszykowali niespodzianki dla polityków. Oprócz tradycyjnych paczek z żywnością, wśród upominków znajdują się również mniej przyjemne podarki, takie jak gnojowica czy obornik. Ten symboliczny gest ma na celu uświadomienie politykom, jak trudna i niepewna jest sytuacja rolników.

Czego domagają się rolnicy?

Wszystko to, co rolnicy robią, ma jeden cel – przyciągnąć uwagę polityków i zmusić ich do działania. Domagają się wstrzymania zalewu ukraińskich płodów rolnych na polskim rynku oraz wstrzymania rolniczych założeń europejskiego pakietu klimatycznego FF55. To poważne problemy, które wymagają natychmiastowych działań ze strony władz.

źródło: gazetaprawna.pl

Dlaczego odpowiedni odczyn gleby jest ważny?

0
odczyn gleby

Odczyn gleby (pH) jest jednym z najważniejszych wskaźników określających jakość gleby. Tylko odpowiedni zakres pH zapewnia roślinom prawidłowy wzrost i rozwój, a tym samym realizację potencjału plonotwórczego. 

Zakwaszenie gleby – jak mierzy się odczyn gleby?

Pojęcie odczynu gleby jest ściśle związane z kwasowością gleby. Zakwaszenie gleby jest to zjawisko nadmiernej akumulacji glebie jonów wodoru (H+). Miarą ilości jonów H+ w glebie jest kwasowość czynna i potencjalna (ukryta).

Pierwsza z nich jest miarą aktywności (stężenia) w roztworze glebowym, a druga – miarą potencjalnie uwolnionych do roztworu glebowego jonów wodorowych i glinowych.

Odczyn gleby definiowany jest jako stężenie jonów (aktywność) H+ w roztworze glebowym lub w określonym roztworze pomiarowym (np. 1-molowy chlorek potasu). Tym samym jest miarą kwasowości czynnej. Dla ułatwienia posługiwania się stężeniami jonów wodorowych wprowadzono skalę pH (od 1 do 14).

Jaki jest odczyn gleb w Polsce?

Odczyn większości gleb mineralnych w Polsce mierzony w roztworze 1-molowego KCl mieści się w przedziale 4,5–7,0. Wyższy poziom pH obserwuje się w glebach węglanowych (7,0–8,0). Gleby zdegradowane w wyniku zanieczyszczeń przemysłowych lub wadliwej agrotechniki mogą mieć pH poniżej 4,0. W doradztwie rolniczym i ogrodniczym wyróżnia się 5 klas gleby w zależności od odczynu i roztworu pomiarowego (tab. 1).

odczyn gleby

Jak wynika z badań IUNG-PIB w Puławach, ok. 60% gleb ornych w Polsce klasyfikuje się jako gleby kwaśne i bardzo kwaśne, a średnie pH mierzone w 1-molowym KCl wynosi ok. 5,1.

Zjawiska i procesy zależne od odczynu gleby

Jony wodoru są powszechne w przyrodzie i biorą udział we wszystkich reakcjach chemicznych, fizykochemicznych i biochemicznych zachodzących w glebie. Stąd odczyn gleby może wpływać na rośliny poprzez szereg powiązanych ze sobą procesów i zjawisk decydujących o żyzności i funkcjonowaniu gleby.

Z punktu widzenia produkcji roślinnej do najważniejszych procesów zależnych od odczynu gleby można zaliczyć:

  • kształtowanie przyswajalności i kierunek przemian składników pokarmowych w glebie,
  • skład chemiczny glebowego kompleksu sorpcyjnego – obniżanie wartości pH powoduje wzrost udziału jonów
    kwaśnych (H+, Al3+) i wymycie wapnia oraz magnezu z gleby,
  • zawartość i mobilność w glebie składników toksycznych, w tym glinu wymiennego (Al3+) i metali ciężkich (Cd, Pb),
  • efektywność wykorzystania azotu z nawozów i potencjalne straty tego składnika z gleby (wymywanie azotanów,
    emisja amoniaku),
  • aktywność mikroorganizmów wpływających na procesy mineralizacji i humifikację materii organicznej, a także wiązanie biologiczne azotu,
  • aktywność patogenów glebowych i podatność roślin na choroby,
  • struktura gleby i warunki wodno-powietrzne (cechy związane z obecnością wapnia w glebie).

Jaki powinien być optymalny odczyn gleby?

odczyn gleby

Z punktu widzenia żywienia mineralnego roślin za optymalny odczyn gleby uważa się taki, przy którym składniki pokarmowe są najłatwiej dostępne dla roślin, a gleba wykazuje pożądane właściwości fizykochemiczne zapewniające ich pobieranie.

Niektóre składniki są najbardziej przyswajalne w odczynie kwaśnym (takie mikroelementy, jak: cynk, miedź, mangan i żelazo), a inne w odczynie zasadowym (molibden).

Najlepsza przyswajalność fosforu w glebach mineralnych jest w zakresie pH 6,0–7,0, a w glebach próchniczno-piaszczystych – 5,5–6,5.

Dla boru optymalne pH mieści się w przedziale 5,0–7,0.

Azot, potas, magnez, siarka i wapń są najbardziej dostępne w dość szerokim zakresie pH, jednak za optymalny należy przyjąć odczyn obojętny i lekko kwaśny. Wraz z obniżeniem się pH w glebie zwiększa się w niej ilość glinu w formie wymiennej (Al3+).

Dlaczego glin jest toksyczny dla roślin?

W polskich warunkach glebowych wzrost ilości glinu w formie wymiennej to jeden z najważniejszych czynników wywołujących stres u roślin. Glin wymienny związany jest bezpośrednio z tzw. kwasowością wymienną. Kwasowość ta ujawnia się w glebach o pH poniżej 5,5, a wraz z nią pojawiają się w glebie toksyczne dla roślin i innych organizmów jony Al3+.

odczyn gleby

Mechanizm toksycznego działania glinu na rośliny wynika z oddziaływania na następujące procesy metaboliczne:

  • powstawanie wolnych rodników tlenowych,
  • niszczenie kwasów nukleinowych,
  • zakłócenia w podziale komórek i funkcjonowaniu enzymów,
  • blokowanie pobierania jonów magnezu (Mg2+) i wapnia (Ca2+).

Jednym z najważniejszych konsekwencji obecności glinu wymiennego w glebie w nadmiarze jest zaburzenie wzrostu i rozwoju czapeczki korzeniowej, a w konsekwencji skrócenie długości korzeni.

W glebach silnie zakwaszonych, obok glinu wymiennego, mogą pojawić się także nadmierne ilości jonu manganu (Mn2+), które również mogą zakłócić prawidłowy wzrost i rozwój roślin. Rośliny uprawne różnią się wrażliwością na zawartość obu składników w glebie.

odczyn gleby

Wzrost zakwaszenia gleby i pojawienie się glinu wymiennego w glebie ma szereg negatywnych skutków ubocznych, których rezultatem jest obniżenie pobierania wody, składników pokarmowych i szybkości wzrostu roślin. Wpływa ono także negatywnie na wykorzystanie azotu z nawozów i zwiększa ryzyko wymycia azotanów z gleby (ryc. 2). Rośliny rosnące w warunkach nadmiernej koncentracji jonów Al3+ w glebie są skarlałe, o strzelistym pokroju, często na liściach i łodygach mają czerwono-fioletowe (antocyjanowe) przebarwienia, głównie jako następstwo braku fosforu i boru.

Odczyn gleby a reakcja roślin

Reakcja roślin na odczyn gleby (pH) jest zróżnicowana. Wynika to z różnej ich tolerancji na jony H+, Al3+, a także mechanizmów pobierania składników pokarmowych i preferencji względem określonego jonu lub formy składnika. Rośliny najlepiej rosną i plonują tylko w warunkach optymalnego dla nich odczynu.

Większość roślin uprawnych preferuje odczyn od lekko kwaśnego do obojętnego. Niektóre rośliny preferują i/lub są bardziej tolerancyjne względem kwaśnego odczynu: łubin żółty, seradela, ziemniak, owies, żyto. Do roślin preferujących natomiast bardziej zasadowe środowisko należą lucerna, konopie i nostrzyk.

Odczyn gleby ma także bardzo duży wpływ na skład gatunkowy, wielkość populacji i aktywność mikroorganizmów glebowych. Liczba bakterii w glebie kwaśnej może być 10-krotnie mniejsza niż w odczynie obojętnym. W odróżnieniu od bakterii grzyby lepiej rozwijają się w odczynie kwaśnym.

Optymalne pH dla procesów amonifikacji wynosi 7,0–8,5. Stąd kwaśny odczyn ujemnie wpływa na rozkład resztek organicznych, a w konsekwencji na tempo uwalniania składników mineralnych. Optymalne pH dla procesów nitryfikacji wynosi 6,7–8,0. Poniżej tego przedziału zmniejsza się szybkość przekształcania azotu amonowego w azotany, a co za tym idzie pogarsza się zaopatrzenie roślin nie tylko w tę formę azotu, ale także potasu. Dodatkowo, nadmierne stężenie azotu amonowego jest toksyczne dla roślin. Kwaśny odczyn gleby i glin wymienny negatywnie działają także na wolno żyjące i symbiotyczne mikroorganizmy wiążące azot z powietrza. Obniżają m.in. liczbę brodawek na korzeniach oraz ich aktywność.

odczyn gleby

Odczyn gleby kształtuje także relacje między patogenami glebowymi a roślinami, jak również efektywność środków ochrony roślin. Na przykład optymalne pH dla rozwoju zgorzeli siewek ziemniaka i roślin warzywnych wynosi 5,0–5,5. Wapnowanie, zwłaszcza nawozami wapniowo-magnezowymi, zmniejsza porażenie patogenami wywołującymi tę chorobę. Z kolei zgorzel podstawy źdźbła pszenicy rozwija się lepiej w odczynie obojętnym i zasadowym (np. po wapnowaniu). Natomiast w kwaśnym środowisku glebowym i jednocześnie bogatym w mangan przyswajalny porażenie roślin tą chorobą jest mniejsze.

Przyczyny zakwaszenia gleb

Wzrost zakwaszenia gleby następuje w wyniku akumulacji w glebie jonów wodorowych (H+), przy czym rola procesów naturalnych w powstawaniu jonów H+ jest znacznie większa niż wynikająca z działalności człowieka. Ponadto, nie ma prostej zależności między ilością dopływających z zewnątrz i/lub uwalnianych w glebie jonów H+ a jej odczynem (pH). Wynika to z obecności w glebie składników neutralizujących (buforujących) nadmiar jonów H+. Należy do nich wiele związków mineralnych i organicznych, ale praktyczne znaczenie mają związki i jony wapnia (Ca) oraz magnezu (Mg).

Do najważniejszych przyczyn zakwaszenia gleb zalicza się:

  • mineralizację materii organicznej i utlenianie organicznych związków węgla, azotu i siarki;
  • wymywanie wapnia i magnezu z gleby.

W ujęciu ilościowym największemu wymyciu podlega wapń (50–300 kg CaO/ha/rok);

  • nawozy mineralne mogą być bezpośrednim i pośrednim źródłem jonów H+ . Pod względem udziału w procesach zakwaszania największe znaczenia mają nawozy azotowe zawierające jon amonowy (NH4+);
  • wzrost koncentracji H+ w glebie jest również rezultatem aktywności biochemicznej i fizjologicznej samych roślin uprawnych. Na przykład w trakcie pobierania składników pokarmowych i/lub wydzielania przez korzenie różnych kwasów organicznych dochodzi do wzrostu koncentracji jonów H+ w glebie;
  • opad atmosferyczny – zawarte w atmosferze gazy, takie jak dwutlenek węgla, tlenki siarki oraz azotu, rozpuszczają się w wodzie opadowej (zjawisko kwaśnych deszczy) i stają się źródłem jonów H+ w glebie.

Podsumowanie

Nieodpowiednie pH gleby obniża efektywność nawożenia roślin azotem i innymi składnikami, a także stosowania środków ochrony roślin. Nawet na glebach o uregulowanym odczynie zachodzą straty wapnia z gleby na drodze wymywania i/lub wynoszenia z plonem roślin. Dlatego odczyn gleb należy regularnie kontrolować, a w razie potrzeby stosować nawozy wapniowe zgodnie z zaleceniami stacji chemiczno-rolniczych. Najlepszym sposobem zapobiegania negatywnym skutkom obecności jonów Al3+ w glebie jest wapnowanie (ryc. 4). Pomocnymi zabiegami agrotechnicznymi w tym celu mogą być także takie działania, jak stosowanie nawozów organicznych, nawozów fosforowych, siarczanu wapnia, a w szczególności polecane są nawozy zawierające magnez.

O rolnictwie precyzyjnym. Jak technologie rolnictwa 4.0 sprawdzają się w praktyce?

0

Systemy rolnictwa precyzyjnego stają się nieodłączną częścią współczesnego rolnictwa, wprowadzając innowacyjne rozwiązania, które zwiększają wydajność, optymalizują zasoby i zmniejszają wpływ na środowisko. Dążąc do zapewnienia najwyższej jakości i nowoczesnych rozwiązań, firma Wanicki Agro zorganizowała cykl pięciu spotkań w różnych lokalizacjach, dedykowanych swoim kluczowym klientom.

Podczas tych spotkań uczestnicy mieli okazję zgłębić tajniki systemów rolnictwa precyzyjnego oferowanych przez firmę John Deere oraz poznać ofertę zewnętrznych partnerów, takich jak OneSoil, Metos Polska, eAgronom i CultiWise. Zachęcamy do odkrycia najważniejszych informacji o rolnictwie precyzyjnym, które mogą Was zainteresować.

Standard w wielu maszynach

W świat rolnictwa precyzyjnego wprowadził nas Bogdan Kazimierczak, dyrektor Działu Rolnictwa Precyzyjnego firmy Wanicki Agro.

Bogdan Kazimierczak, dyrektor Działu Rolnictwa Precyzyjnego firmy Wanicki Agro omówił systemy rolnictwa precyzyjnego, dzięki którym można lepiej wykorzystać sprzęt, sporo zaoszczędzić czasu i paliwa. oraz środków do produkcji rolnej przy dobrze przygotowanym planie działania w polu. Fot. K. Grzeszczyk

Operations Center to platforma do zarządzania gospodarstwem, która wykorzystuje łączność telematyczną za pomocą modułu JDLink, który jest połączony z magistralną CAN bus pojazdu. Urządzenie może podawać informacje np. o zużyciu paliwa, obciążeniu silnika, poślizgu kół czy też napięcia w układach elektrycznych.

Moduł JDLink jest w standardzie w większości maszyn John Deere. Są to m.in. ciągniki 7R, 8R, 9R oraz kombajny i sieczkarnie, a niedługo również wszystkie ciągniki budowane w Mannheim i w sprzęcie TURF. Wszystko po to, żeby zbierać wszelkie dane z pracy sprzętu. Są one magazynowane na bezpiecznych serwerach i wysyłane do Operations Center. Dealer sprzedający sprzęt ma przez to wiedzę o tym, jaki jest przebieg maszyny. Tym sposobem może zaplanować przegląd okresowy, a wyświetlane kody błędów można zdalnie odczytać i wysłać serwis z właściwymi częściami zamiennymi. Użytkownik ma przez to wsparcie od strony serwisowej, co pozwoli zapobiegać awariom i przestojom sprzętu. Oprócz tego użytkownik ma możliwość wyświetlania danych z pola na aplikacji mobilnej.

Zaplanowana praca zawsze przebiega łatwiej i szybciej. Rolnik w domu może sobie przygotować pola z ich obrysami i wytyczyć sobie linie naprowadzania oraz przygotować plan pracy. Zawiera on np. mapy zmiennego dawkowania, które wysyła się do ciągnika.

Zapamiętane rzędy

Auto Path to system, który pozwala nam zapamiętać położenie rzędów. Ma to np. miejsce przy siewie kukurydzy. Odbywa się to przy użyciu odbiornika StarFire, który jest umieszczony na siewniku lub agregacie do uprawy pasowej. Te zapamiętane rzędy są bardzo pomocne pracy wozem asenizacyjnym z aplikatorem doglebowym.

Umieszczając antenę StarFire np. na siewniku, mamy możliwość zapamiętaniapołożenia rzędów. Jest to bardzo pomocne choćby przy wykonywaniu późniejszego mechanicznego zwalczania chwastów. Fot. K. Grzeszczyk

Linie Auto Path są wykorzystywane również przy ochronie roślin, np. przy pracy pielnikiem do mechanicznego usuwania chwastów. Jeżeli mamy odbiornik umieszczony na pielniku, to ciągnik otrzymuje linie prowadzenia Auto Path z Operations Center i w tym momencie może pracować sprzęt w międzyrzędziach w trybie automatycznym.

Wielofunkcyjny czujnik

Wielofunkcyjny czujnik HarvestLab 3000 może być umieszczony na sieczkarni do mierzenia zawartości składników odżywczych w kukurydzy, lucernie i trawie. W czasie rzeczywistym sieczkarnia zbiera informacje o tym, jaką mamy zawartość np. cukru, skrobi czy włókien detergentowych kwaśnych w danym obszarze pola.

Czujnik HarvestLab ma szerokie zastosowanie w maszynach rolniczych. Fot. K. Grzeszczyk

Kolejne zastosowanie czujnika HarvestLab 3000 to wykorzystanie stacjonarne do badania zawartości składników, np. w kukurydzy, pszenicy i rzepaku. Poza tym czujnik ten można zamontować na wozie asenizacyjnym, gdzie w czasie rzeczywistym otrzymamy informacje, jaka jest zawartość fosforu, potasu i azotu. Dzięki temu można aplikować nawóz organiczny w sposób zmienny na podstawie wcześniej wykonanych prób glebowych.

Zmienne dawkowanie nasion i nawozu

Siew i sadzenie to kolejne czynności, które mogą być wykonane na podstawie planu pracy, który został przygotowany w biurze i wysłany do maszyny. W momencie przekroczenia granicy pola, na którym będziemy pracować, automatycznie wyświetla się plan pracy i jest realizowany. Nie trzeba wprowadzać danych działki ani stosowanych dawek, ani linii prowadzenia, ponieważ było to wcześniej przygotowane.

Pracując z siewnikiem punktowym Monosem ValoTerra, możemy stosować do 4 składników równocześnie, nie tylko ziarno, ale również nawozy, z każdym z osobną dawką. Jest to możliwe dzięki wyświetlaczom 4 generacji, które mogą obsługiwać 256 sekcji. To są funkcje, które nie wymagają dodatkowych opłat ani subskrypcji, lecz aktualnego oprogramowania.

Pomoc w optymalizacji nawożenia

Ostatnim etapem produkcji jest zbiór. Tutaj część technologii jest wykorzystywana przez wiele maszyn. Mając zdalny dostęp do wyświetlacza, maszyny z JDLink i przewód łączący moduł z wyświetlaczem, można korzystać z funkcji zdalnego dostępu do wyświetlacza. Jeżeli np. operator nie wie, jak ustawić system kontroli sekcji czy też czujnik przepływu masy w kombajnie, to łącząc się z odpowiednią osobą, czy to na serwisie u dealera, czy w dziale rolnictwa precyzyjnego, takie wsparcie może uzyskać.

Grain Sensing to technologia wykorzystania czujnika HarvestLab 3000, który ma nowe zastosowanie w kombajnie. Dzięki temu w czasie rzeczywistym otrzymujemy informacje o zawartości np. białka w pszenicy czy o zaolejeniu w rzepaku. Oprócz tego można badać jęczmień (na zawartość skrobi i białka), soję i kukurydzę. Mając tak dokładne dane, będzie można szukać rozwiązania na poprawę parametrów w obszarach, gdzie są one niższe.

Do tego celu wystarczy porównać mapę plonu z mapą białka. Dla przykładu tam, gdzie był niski plon, ok. 4 t/ha, mamy dużą zawartość białka na poziomie 14%, natomiast tam, gdzie był bardzo wysoki plon, powyżej 8 t/ha, mamy białko dużo niższe. Jest to informacja dla rolnika, by w kolejnych latach zdecydować np. o innym aplikowaniu azotu w celu uzyskania większej zawartości białka w obszarach, gdzie był największy plon.

Gdy pracują dwie maszyny na polu

In Field Data Sharing to system współdzielenia się mapą pokrycia. To kolejna funkcja dostępna dzięki JDLink. System ten umożliwia wymianę informacji pomiędzy maszynami pracującymi na tym samym polu. Dobrze się to sprawdza przy dwóch rozsiewaczach lub dwóch opryskiwaczach. Te maszyny widzą siebie nawzajem, a operatorzy mają informacje o wykonanej już pracy.

W momencie wjazdu na obszar już np. opryskany jednym opryskiwaczem, przy wjeździe drugiego sekcje są automatycznie zamykane. Natomiast w przypadku dwóch kombajnów system sprawdzi się w współdzieleniu linii naprowadzania. Kolejną korzyść stanowi zbieranie danych o plonach, które trafiają do Operations Center w celu wygenerowania jednej mapy plonów. W Operations Center istnieje możliwość porównania floty maszyn.

Możemy zobaczyć, jak dane kombajny pracowały w danym sezonie. Mamy dostęp do liczby godzin użycia w pracy i w transporcie, a także do czasu spędzonego na postoju. Poza tym dostępne są informacje o wilgotności i pracy na danym polu oraz o tym, jak maszyna poruszała się na nim. Warto również zaznaczyć, że przy siewie, np. kukurydzy, możemy sporządzić mapę z kilkoma odmianami, a przy zbiorze sprawdzić, jak każda z nich plonowała.

Podsumowanie

Mając zdalny dostęp do danych o pracy maszyny, można zobaczyć wykorzystanie sprzętu, stopień pracy na biegu jałowym oraz stopień ukończenia pracy na danym plonie. Dzięki temu można dostosować organizację pracy, aby jeszcze lepiej wykorzystać potencjał posiadanych maszyn.

Moduł JDLink umożliwia także zdalny dostęp do wyświetlacza, bezprzewodowy transfer danych oraz zdalny Service Advisor Remote. Dzięki temu serwis może wcześniej przygotować się na wizytę w gospodarstwie lub zdalnie zdiagnozować sprzęt, przyspieszając czas reakcji. Funkcja Machine Sync jest dostępna dla kombajnów, gdzie w czasie wyładunku kieruje ciągnikiem, który odbiera zboże od kombajnu.

In Field Data Sharing to funkcja współdzielenia mapy pokrycia między dwoma opryskiwaczami, rozsiewaczami i kombajnami. Kolejną funkcją jest Expert Alert, narzędzie pozwalające na wykrycie usterek przed ich wystąpieniem. Tam, gdzie stosuje się czujniki, tworzone są Expert Alerty, np. w celu ostrzeżenia dealera o możliwej awarii. Rolnictwo cyfrowe przynosi konkretne oszczędności, przede wszystkim oszczędność czasu. Poprawa logistyki, zaplanowana praca i analiza zebranych danych mają się przełożyć na wzrost plonów lub obniżenie kosztów.

Oprysk punktowy

Na podstawie oblotu pola dronem (na wysokości 50 m), który pracuje z dokładnością RTK, jest tworzona ortofotomapa, która pokazuje lokalizację chwastów. Ma to uzasadnienie w przypadku oprysku powschodowego. Istnieje też funkcja Green on Brown z ukierunkowanym lub zamierzonym dawkowaniem herbicydów (np. glifosatu) przed siewem, przed wschodami lub po zbiorach. Tu sprawdzą się opryskiwacze z pojedynczą kontrolą rozpylacza.

W zależności od rodzaju oprysku można zaoszczędzić od 60 do nawet 90% herbicydów zwalczających chwasty. Po stworzeniu takiej dokładnej mapy lokalizacji chwastów, informacje te są przetwarzane na platformie CultiWise. Tworzona jest mapa zmiennego dawkowania herbicydu, a taka informacja wysyłana jest na wyświetlacz opryskiwacza. Kolejną opcją jest Green on Green, czyli oprysk chwastów, które znajdują się pomiędzy rzędami roślin. Istnieje także dostępna funkcja zdrowotności uprawy, oceny kiełkowania i szkód wyrządzonych przez zwierzynę leśną.