Według wstępnego raportu GUS (z 28.06.2024) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w czerwcu o 2,6% (2,5% w maju) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W skali miesiąca ceny wzrosły w czerwcu o 0,1% (+0,1% w maju).
Od kwietnia wskaźnik rocznej inflacji pnie się w górę po 13 miesiącach z rzędu bez wzrostu tego wskaźnika (w skali roku). Warto przypomnieć, że inflacja swój szczyt (18,4% – r/r) osiągnęła w Polsce w lutym 2023 roku i od tego czasu systematycznie obniżała się do marca 2024 roku, kiedy to osiągnęła swoje minima na poziomie 2%.
Niestety w kolejnych miesiącach możliwe są dalsze wzrosty tempa inflacji, ponieważ znoszone są tarcze antyinflacyjne i jednocześnie obniża się baza do wyliczeń (odczyty inflacji sprzed roku).
Nadal bardzo wysoka baza korzystnie wpływa na inflację w skali roku
Stosunkowo niski odczyt tempa rocznej inflacji (nawet po wzroście) wynika głównie z wysokiej bazy, ponieważ w czerwcu 2023 roku notowaliśmy wzrost cen na poziomie 11,5% w skali roku. Oznacza to, że cena koszyka dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosła o 14,1% w skali 2 lat.
Żywność i paliwa droższe, a nośniki energii tańsze w skali roku
Dane GUS pokazują, że w skali roku ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w czerwcu o 2,5% r/r., a paliw do prywatnych środków transportu o 1,6%. W tym samym czasie ceny nośników energii spadły o 1,6%,
Ceny całego koszyka towarów i usług rosną z miesiąca na miesiąc
Dobrą informacją jest to, że ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w czerwcu tylko o 0,1% (tak jak w maju) w ujęciu miesięcznym, po odbiciu aż o 1,1% w kwietniu. Jest to zasługa zauważalnie niższych w skali miesiąca cen paliw i symbolicznie tańszych nośników energii, które złagodziły efekt rosnących cen żywności..
Warto przypomnieć, że we wrześniu 2023 roku skończyła się seria pięciu miesięcy, gdy w ujęciu miesięcznym mieliśmy stabilizację, a w lipcu i we wrześniu wręcz deflację.
W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 2,5%, ceny paliw spadły o 2,8%, a nośniki energii potaniały o symboliczne 0,1% w stosunku do kwietnia.
W nocy ma być pogodnie. Na termometrach od 14 stopni w Suwałkach i 15-16 nad resztą Podlasia, wschodzie Mazowsza do 17 stopni w Lubelskim i na Warmii poprzez 20-22 stopnia na południu, zachodzie i w centrum do 24 stopni od Nysy po cały Dolny Śląsk.
W ciągu dnia upał, słońce i silny południowy wiatr. Po południu na zachodzie miejscami utworzą się gwałtowne burze z ulewami, gradem do 3 cm i silnym wiatrem do 100 km/h. Wieczorem zjawiska burzowe przybliżą się do Ziemi Łódzkiej, Kujaw, Pomorza Gdańskiego.
We wtorek, 18 czerwca 2024 roku odbyły się uroczystości jubileuszu 140-lecia cukrowni Opalenica. Wśród obecnych gości znaleźli się przedstawiciele świata nauki, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, władz administracyjnych, samorządowych, służb ratunkowych, a także współpracujących z nami plantatorów, reprezentantów spółki oraz pracownicy i szanowni emeryci cukrowni. Jak zmieniła się od tego czasu cukrownia w Opalenicy?
Ponad wiek tradycji i innowacji
Historia cukrowni w Opalenicy to dzieje ludzi odważnych – właścicieli ziemskich o znanych w wtedy nazwiskach, takich jak: Hardy z Wąsowa, Hildebrandt ze Śliwna, Jacobi z Trzcianki, Tiedeman z Jeziorek czy Pflug z Bród. To oni postanowili zainwestować w jedną z bardziej obiecujących z gałęzi przemysłu, jakim wydawała się wtedy produkcja cukru z buraków cukrowych. Budowa cukrowni rozpoczęła się w 1883 roku, a już rok później, 13 października 1884 roku przeprowadzono pierwszą kampanię cukrowniczą. Przerobionych zostało wtedy 232.848q (kwintali) buraków zebranych z niespełna tysiąca hektarów ziemi.
W ciągu 140 lat funkcjonowania zakładu zaszły w nim znaczące zmiany, które przełożyły się na jego późniejszy rozwój. Liczne modernizacje oraz inwestycje zapewniły poprawę jakości produkowanego cukru, zmniejszanie zużycia energii, ochronę środowiska i bezpieczeństwo pracy.
Droga do zrównoważonego rozwoju
Trudno opowiedzieć w kilku zdaniach 140-letnią historię jednej firmy i tysięcy ludzi z nią związanych. Do historii cukrowni Opalenica sięgaliśmy wielokrotnie w minionych dniach i każdy może przywołać inne wspomnienia. Szanujemy tę historię i mamy pełną świadomość tego, że to, gdzie i kim jesteśmy dzisiaj wynika z naszego dziedzictwa, dekad pracy, pasji i zaangażowania wielu ludzi. Dzięki nim odważnie spoglądamy w przyszłość. Chcemy się rozwijać i pewnie prowadzimy cukrownię w kierunku zielonego rozwoju.
„Nordzucker. Razem. Zrównoważony. Te trzy słowa podsumowują to, za czym się opowiadamy i na czym opiera się nasza działalność. Dlatego już dziś współpracujemy z Polską Akademią Nauk nad stworzeniem modeli biznesowych, które będą miały długoletni i pozytywny wpływ na zrównoważoną uprawę buraka cukrowego. Naszym celem jest odejście od węgla, a to nastąpi już w przyszłym roku. Obniżenie zużycia energii i poziomu emisji o 50% będzie możliwe do 2030 roku, a w 2050 roku osiągniemy neutralność klimatyczną.” – powiedział podczas gali Marcin Lechowski Prezes Zarządu Nordzucker Polska S.A.
Firma chciałaby wyrazić serdeczne podziękowania wszystkim osobom związanym z cukrownią w Opalenicy za ich zaangażowanie, profesjonalizm i pasję. Dzięki nim fabryka nie tylko prosperuje jako miejsce pracy, ale również stanowi wspólnotę, gdzie razem dąży do osiągania wyznaczonych celów. Przedstawiciele Nordzucker wyrazili również wdzięczność gościom za obecność w tym wyjątkowym dniu, który był wielkim świętem dla nas, cukrowników związanych z jedną firmą przez 140 lat.
Rosa najbliższej nocy nie pojawi się w wielu regionach od Podkrpacia po Lubelskie, Podlasie- w wielu regionach nie popada a temperatura o poranku wyniesie od 17 stopni na Podlasiu do 19-20 w Lubelskim i na Podakrpaciu. W centrum i na południu kraju o świcie 16-18 stopni a na zachodzie 14-15 stopni. Najchłodniej na Kaszubach 12 stopni i Pomorzu – 13 stopni.
Zanikające burze pojawią się lokalnie w pierwszej cześci nocy na Podlasiu a nad ranem już w całym kraju sucho.
Sobota upłynie sucho i słonecznie. Pokropi po południu lokalnie w Lubelskim i na wschodzie Podkarpacia.
W niedzielę na zachód kraju wkroczy front z burzami. Przed burzami od Opola po Kalisz i Łódź temperatura wzrośnie do 34 stopni zaś na zachodzie za frontem temperatura po południu spadnie z 30 stopni na 18 stopni.
Prasa zwijająca użytkowana jest przez rolników kilka razy w sezonie, lecz zbliżające się żniwa to najbardziej wytężony czas dla tej maszyny. Zmieniające się warunki atmosferyczne w ostatnich latach zmuszały do łapania okien pogodowych i rolnicy zbierali swoje plony dniami i nocami. Dlatego ważne jest, aby w pełni przygotować maszynę do sezonu.
Pierwsze kroki
Przegląd prasy zwijającej jest niezwykle ważny, aby zbiór słomy, siana bądź trawy odbył się bez najmniejszych problemów. W dużych gospodarstwach lub podczas wykonywania usług prasa potrafi zrobić nawet kilka tysięcy bel podczas jednego sezonu. Ważne jest zatem to, aby maszyna była w pełni sprawna i nie spowolniła pracy przez wystąpienie jakichkolwiek awarii.
Tak naprawdę pierwsze przygotowania do zbliżającego się sezonu mają miejsce po zakończeniu poprzedniego. To, w jakim stanie zostawimy maszynę po pracy, ma znaczący wpływ na to, jak będzie się sprawowała w przyszłym sezonie. Podobnie jak w przypadku kombajnu do zbioru zbóż, należałoby maszynę dokładnie oczyścić sprężonym powietrzem, zabezpieczyć przed warunkami atmosferycznymi oraz odpowiednio zakonserwować. Pozwoli to zaoszczędzić cenny czas w tym najważniejszym dla rolnika momencie.
Po zimowym postoju prasa może wymagać oczyszczenia z kurzu bądź innych zanieczyszczeń, dlatego warto to wykonać przed przystąpieniem do kolejnych prac. Dzięki temu, że maszyna będzie czysta, jesteśmy w stanie dokładnie przyjrzeć się każdemu elementowi i podzespołowi i wychwycić ewentualne usterki.
Układ napędowy i smarowanie
Elementem odpowiadającym za pracę maszyny jest układ napędowy, dlatego warto jest mu się dokładnie przyjrzeć. Po pierwsze należy sprawdzić stan oraz wymienić oleje w przekładniach. Ważne, aby stosować się do zaleceń producenta i uzupełniać środki smarne tylko takie, jak zaleca instrukcja. Następnie ruch przenoszony jest za pomocą łańcuchów oraz pasów napędowych. Dlatego należy przyjrzeć się kołom zębatym oraz łańcuchom, czy nie ma gdzieś defektów oraz czy występuje odpowiednie napięcie.
Gdy jesteśmy przy kołach zębatych, warto sprawdzić stan łożysk oraz ogólną kondycję samych kół. Łożyska najlepiej sprawdzać np. pirometrem, który ewentualnie wskaże nagrzewanie się któregoś z nich. Doświadczony operator będzie w stanie wychwycić również za pomocą słuchu odstające od normy dźwięki i zlokalizować wadliwe elementy.
Pasy napędowe również wymagają szczególnej kontroli, ponieważ może okazać się, że któryś z nich jest w słabej kondycji i niespodziewanie podczas pracy może pęknąć. Prasa ma wiele wałów, które osadzone są na łożyskach, dlatego niezmiernie ważne jest to, by sprawdzić dokładnie każde z nich. Zatarte bądź zniszczone łożysko może nagrzewać się do wysokich temperatur, a kontakt z suchą masą może spowodować pożar.
Aby uniknąć możliwych defektów łożysk, warto jest dokładnie sprawdzić układ smarowania w prasie zwijającej. Nowsze maszyny wyposażone są w centralny układ smarowania, dzięki czemu nie pominiemy żadnych smarowniczek. Centralny układ smarowania ma wiele zalet, lecz należy zwrócić uwagę na przewody, którymi przemieszcza się smar do wszystkich punktów. Warto sprawdzić, czy nie są one zapchane oraz przede wszystkim – czy są całe. Należy też sprawdzić przepływ oleju, który smaruje łańcuchy napędowe.
Układ smarowania łańcuchów napędowych powinien być drożny i dostarczać równomierną ilość oleju. Fot. F. MichalskiSmarowanie maszyny powinno odbywać się po przepracowaniu takiej liczby godzin, jaką zaleca producent. Znacząco wydłuży to żywotność podzespołów prasy. Fot. F. Michalski
Podbieracz
Aby dokładnie i efektywnie zbierać wszelkiego rodzaju masę, podbieracz musi być w jak najlepszym stanie. Jest to jeden z ważniejszych elementów w prasie. Przede wszystkim najbardziej newralgicznymi elementami będą łożyska na rotorze oraz samym podbieraczu palcowym.
Gdy jesteśmy przy rotorze, to należy sprawdzić poziom zużycia noży tnących, o ile są obecne. Poprawnie naostrzone noże nie tylko poprawią jakość rozdrobnionej masy, ale także przełożą się na bardziej wydajną pracę oraz mniejsze zużycie paliwa. Ważne jest również sprawdzenie kompletności palców podbieracza oraz stanu osłon na podbieraczu. Niekiedy brakująca osłona może wyrządzić wiele szkód podczas pracy.
Palce podbieracza są narażone na uszkodzenia z powodu możliwego kontaktu z kamieniami lub innymi przeszkodami, dlatego warto regularnie sprawdzać ich stan oraz kompletność.
Kompletność palców podbieracza znacząco wpływa na dokładność zbieranego materiału. Fot. F. Michalski
Walce, pasy i łańcuchy
W prasach wyposażonych w system walców należy dokładnie skontrolować profil zewnętrzny walców, zwracając szczególną uwagę na głębokość ich profilowania. Ważne jest, aby walce nie były gładkie, ponieważ podczas zbioru suchych mas, jak słoma, bela może nierównomiernie się obracać lub zatrzymywać się w komorze prasowania. Należy również sprawdzić łańcuchy napędowe walców oraz ich koła. Ważne jest prawidłowe ustawienie napinacza oraz stan kół łańcuchowych.
W prasach z pasami należy szczegółowo sprawdzić ich stan techniczny. Drobne uszkodzenia powierzchni nie stanowią przeszkody w dalszym użytkowaniu, ale jeśli pasy są pocięte, konieczna jest ich wymiana na nowe. Jest to szczególnie kosztowne w nowych maszynach, gdzie występują jedynie jeden lub dwa pasy. Należy także zwrócić uwagę na stan elementów łączących pasy. Wszystkie pasy muszą mieć jednakową długość.
W prasach łańcuchowych ważne jest, aby pręty były proste i solidnie zamocowane. Wygięte pręty należy wyprostować lub wymienić, ponieważ wpływają one na zwiększenie obciążenia łańcucha i rolek prowadzących, co skutkuje szybszym wydłużaniem się łańcuchów. Prawidłowy luz łańcuchów zwijających, utrzymywany przez napiętą sprężynę, zapewnia ich prawidłową pracę i zapobiega uszkodzeniom. Wszystkie łańcuchy muszą być odpowiednio napięte, a sprawdzenie naciągu należy przeprowadzać przed każdym rozpoczęciem pracy. Ważne jest również upewnienie się, że wszystkie spinacze łańcuchowe są na miejscu, ponieważ ich brak może spowodować rozszczepienie się łańcucha, co prowadzi do poważnych awarii.
Po zakończeniu sezonu ważne jest również, aby łańcuchy nie były zbyt napięte. Prasy marki Krone umożliwiają przestawienie prasy w tryb parkingowy za pomocą rozdzielacza hydraulicznego, co umożliwia zluzowanie całego mechanizmu.
W przypadku pras zmiennokomorowych istotne jest również sprawdzenie regulacji stopnia zgniotu beli. Należy sprawdzić za pomocą manometru, czy maszyna odpowiednio nabija i utrzymuje zadane ciśnienie.
Ostatnie szlify
Przy systemie owijania beli w prasie zwijającej należy zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów, aby zapewnić jego prawidłowe działanie i skuteczne owijanie beli. Nieodpowiednio napięta siatka może powodować zbyt luźne lub zbyt napięte owijanie beli, co może prowadzić do nierównomiernego owijania lub pękania siatki. Ważne jest także, aby upewnić się, czy noże tnące siatkę są odpowiednio ostre. Należy również sprawdzić wałki podające siatkę, aby upewnić się, że nie mają ostrych krawędzi, które mogłyby uszkadzać siatkę. Podczas pracy należy regularnie monitorować obecność zanieczyszczeń, takich jak kurz i resztki, które mogą utrudniać prawidłowe owinięcie beli.
Zbyt zużyte noże należy wymienić, aby poprawić jakość cięcia masy. Szczególnie ważne jest to podczas zbioru traw na kiszonkę. Fot. F. Michalski
Zakończeniem przygotowań prasy zwijającej do sezonu powinno być sprawdzenie instalacji elektrycznej. Nowoczesne maszyny wyposażone są w sterowniki elektroniczne, które wymagają dostosowania odpowiednich parametrów pracy. Dlatego ważne jest, aby układ elektryczny maszyny działał prawidłowo. Równie istotne jest sprawdzenie połączenia maszyny z ciągnikiem, który dostarcza zasilanie do sterownika.
Dokładna kontrola tych elementów zapewni nie tylko efektywne funkcjonowanie prasy zwijającej, ale także zmniejszy ryzyko wystąpienia problemów podczas pracy sezonowej.
W czerwcowym biuletynie „Crop monitoring in Europe” eksperci MARS (unijna jednostka monitorująca uprawy) obniżyli swoje wcześniejsze prognozy plonów średnich większości upraw unijnych.
Prognozowana wydajność jest nadal na przynajmniej średnim poziomie (poza pszenicą durum i rzepakiem)
Eksperci MARS obniżyli prognozę plonów pszenicy miękkiej w UE z 5,92 do 5,86 t/ha, co odpowiada średniej z 5 lat. Prognozę plonów kukurydzy obniżono z 7,59 do 7,55 t/ha, czyli o 3% więcej niż średnia z 5 lat (7,35 t/ha). Jednocześnie podwyższono prognozę plonów jęczmienia z 5,13 do 5,14 t/ha, czyli o 4% więcej niż średnia z 5 lat (4,93 t/ha).
Prognozę plonów rzepaku obniżono z 3,21 do 3,16 t/ha, podczas gdy średnia z 5 lat wynosi 3,17 t/ha.
Prognoza plonów średnich w UE-27:
Trudny początek lata obniża perspektywy plonów
Oczekiwane plony średnie zostały obniżone z powodu nadmiernych opadów w krajach Beneluksu, zachodnich Niemczech, północno-wschodniej Francji i północnych Włoszech, które negatywnie wpłynęły na rozwój roślin.
W Bułgarii perspektywy zbiorów są dobre, ponieważ ilość opadów mieściła się w normalnych granicach, co przyczyniło się do zaopatrzenia w wodę upraw ozimych i jarych. Pomimo wysokich temperatur w czerwcu, plony zbóż ozimych są dość wysokie. Uprawy jare rozwijają się bardzo dobrze, dlatego plony mogą przekraczać średnie.
W południowych Niemczech niedawne intensywne opady deszczu doprowadziły do gromadzenia się wody i wywołały lokalne powodzie po wcześniej korzystnych warunkach.
We wschodnich Niemczech, południowo-zachodniej i północno-wschodniej Polsce poziom wilgoci w glebie jak dotąd się zmniejsza bez negatywnego wpływu na uprawy.
Nie ma to miejsca w części Węgier, Rumunii, Ukrainy i Rosji, gdzie utrzymujący się deficyt wody niekorzystnie wpływał na oczekiwania plonowania upraw ozimych.
W Hiszpanii, gdzie ogólne oczekiwania dotyczące plonów są pozytywne, fale upałów w czerwcu pogorszyły kondycję upraw ozimych w niektórych częściach na wschodzie, które już zostały dotknięte przez stres wodny.
Chwościk buraka wywoływany przez grzyba Cercospora beticola jest od dwóch dekad największym zagrożeniem i sprawcą największych strat w produkcji buraka cukrowego we wszystkich rejonach produkcji tej rośliny. Polska niestety nie należy w tym przypadku do wyjątków, o czym boleśnie przekonał się niejeden plantator.
Co wiemy o grzybie Cercospora beticola, sprawcy chwościka buraka?
Taka a nie inna sytuacja powoduje, że C. beticola jest przedmiotem badań naukowców w wielu krajach na świecie, a nasza wiedza na temat tego grzyba jest coraz szersza. Ma to także przełożenie na praktykę rolniczą i zalecenia kierowane bezpośrednio do producentów buraka.
Chwościk – objawy
Na porażonych liściach, początkowo na najstarszych okółkach, pojawiają się szare plamy o średnicy 2-3 mm, zwykle otoczone czerwieniejąca obwódką. W kolejnych fazach rozwoju choroby, plamistości powodują zasychanie fragmentów blaszek liściowych i całych liści, a proces obejmuje kolejne, coraz młodsze ich okółki. Roślina broniąc się przed utratą ulistnienia wytwarza coraz to nowe liście, a proces odbywa się kosztem nagromadzonych w korzeniach substancji zapasowych, głównie cukru.
Klasyczna plamistość spowodowana przez chwościka.
Rozwój chwościka
Grzyb wywołujący chwościka buraka pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, skąd rozprzestrzenił się na cały obszar uprawy buraka cukrowego. Jest organizmem ciepłolubnym. Najszybciej rozwija się, gdy temperatury powietrza w dzień przekraczają 25oC i 15oC nocą, przy wilgotności powietrza powyżej 90%. Do skiełkowania zarodnika konieczna jest obecność kropli wody na powierzchni liścia buraka (wystarczy obecność rosy). Stąd w okresach suszy aktywność grzyba ulega ograniczeniu. Do niedawna uważano, że niskie temperatury hamują jego rozwój. Ostatnie badania wskazują, że powoli przystosowuje się do niższych temperatur powietrza i granica 10oC nie jest już tą, poniżej której przestaje rozwijać się na liściach buraka. Ma to oczywiście konsekwencje w podejściu do ochrony plantacji.
Grzyb jest w stanie przeżyć na resztkach porażonych liści nawet 22 miesiące. Zatem uprawa buraka na ubiegłorocznych buraczyskach lub po dwuletniej przerwie w uprawie na danym polu jest świadomym narażaniem się na znacznie utrudnioną i nie zawsze skuteczną walkę z grzybem. Tak samo trzeba traktować miejsca, w których usypywane były pryzmy korzeni.
Ważnym odkryciem ostatnich lat jest potwierdzenie faktu przenoszenia się grzyba z nasionami. Prawdopodobnie źródłem pojawiających się w głębi pól ognisk choroby są właśnie zainfekowane nasiona.
Ostatnim ważnym odkryciem było stwierdzenie faktu występowania wczesnych, latentnych (niewidocznych gołym okiem) infekcji liści występujących już nawet na przełomie maja i czerwca! Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to równoznaczne z koniecznością wykonywania w tym czasie zabiegów ochronnych! Na obecnym poziomie wiedzy postępowanie takie nie ma uzasadnienia.
Warto również pamiętać, że chwościk buraka atakuje także inne gatunki roślin. Z najczęściej zachwaszczających nasze pola dotyczy to komosy i szarłatu! Rośliny te mogą być kolejnym źródłem choroby! Walka z zachwaszczeniem ma zatem jeszcze jeden ważny aspekt – ograniczenie zagrożenia ze strony chwościka.
Chwościk buraka na liściu szarłatu.
Cercospora beticola wykazuje wyjątkową zmienność. Zjawiska tego jak na razie nie udało się wytłumaczyć, dla praktyki ma jednak bardzo poważne konsekwencje, o czym poniżej.
Monitoring podstawą skutecznej ochrony plantacjiprzed chwościkiem buraka
Ze względu na możliwość pojawienia się szkodników i chorób monitoring plantacji powinien być prowadzony regularnie co kilka dni od momentu wschodów. W przypadku chwościka buraka sygnałem do częstszych odwiedzin na polu jest wystąpienie warunków sprzyjających rozwojowi choroby w okresie, w którym zwykle pojawia się on na plantacjach w danym rejonie uprawy.
Przeważnie ma to miejsce w okresie po zwarciu międzyrzędzi. Przede wszystkim sprawdzamy stan roślin w miejscach narażonych na szybsze pojawienie się choroby lub położonych w pobliżu ubiegłorocznych buraczysk. Wyrywkowo warto także sprawdzić stan plantacji w innych miejscach, przede wszystkim w zagłębieniach terenu, w których warunki wilgotnościowe mogą sprzyjać szybszemu pojawieniu się objawów choroby.
Strategia ochrony plantacjiprzed chwościkiem buraka
Czym pryskać? Preparaty grzybobójcze do ochrony przed chwościkiemburaka
W bieżącym roku dysponujemy fungicydami działającymi układowo z grupy strobiluryn (azoksystrobina, piraklostrobina), triazoli (difenokonazol, mefentriflukonazol, tebukonazol, tetrakonazol), morfolin (fenpropidyna), karboksyamidów (fluksapyroksad), anilidów (boskalid), oraz kontaktowo działającymi związkami miedzi i siarki (trójzasadowy siarczan miedzi i siarka). Wbrew pozorom lista nie jest zbyt długa. Podstawową i najczęściej używaną grupą są substancje czynne z grupy triazoli oraz związki miedzi.
Plantacja silnie porażona przez chwościka – odbudowa ulistnienia może pochłonąć nawet 2-3% cukru.
Zabiegi ochronne – kiedy pryskać na chwoscika buraka?
Pierwszy zabieg ochronny musi być wykonany nie później niż po stwierdzeniu na liściach pierwszych objawów choroby. Zwykle zabieg taki wykonujemy fungicydami zawierającymi triazole, także ich mieszanki ze strobilurynami. Możliwe jest rozpoczęcie ochrony plantacji od zabiegu prewencyjnego. Sygnałem do wykonania takiego zabiegu jest wystąpienie warunków pogodowych sprzyjających rozwojowi choroby. W tym przypadku również możliwe jest zastosowanie powyższej grupy fungicydów, ale można także sięgnąć po preparaty zawierające miedź.
Termin kolejnego zabiegu zależy od warunków pogodowych oraz rodzaju preparatu zastosowanego w zabiegu pierwszym. Po zastosowaniu fungicydów działających systemicznie kolejny zabieg wykonywane jest zwykle po trzech tygodniach, po zastosowaniu preparatów miedziowych po 14 dniach. Terminy te ulegają wydłużeniu w przypadku wystąpienia suszy, skróceniu, gdy warunki sprzyjają aktywności grzyba. Bardzo ważną zasadą jest zastosowanie w kolejnym zabiegu preparatów zawierających inne substancje czynne niż zastosowane w zabiegu poprzednim. W ten sposób zapobiega się wzrostowi zagrożenia pojawienia się izolatów grzyba odpornych.
Jak dotąd chwościk nieomal całkowicie uodpornił się na fungicydy z grupy strobiluryn. Stąd warto po nie sięgać tylko do pierwszych oprysków ochronnych, gdyż należą one do substancji stymulujących naturalną odporność roślin. Strobiluryny, o ile je stosujemy, muszą być zawsze w mieszance z innymi substancjami czynnymi, zwykle triazolami.
Miedź w ochronie przed chwościkiem buraka
W kolejnych zabiegach sensowne jest użycie mieszanki fungicydów z preparatami miedziowymi. Znacząco obniża to możliwość pojawienia się izolatów odpornych na plantacji, gdyż chwościk nie uodparnia się na ten pierwiastek. Możliwe jest także zastosowanie nawozów nalistnych o wysokiej zawartości miedzi w formie wodorotlenkowej (miedź w formie tlenochlorku wykazuje niższą aktywność przeciwko chwościkowi).
Przygotowując ciecz roboczą z preparatami miedziowymi najpierw wprowadzamy do cieczy preparat miedziowy, a po wymieszaniu fungicyd. Termin ostatniego zabiegu ochronnego zależy od terminu zbioru korzeni.
Dla plantacji przeznaczonych do późnego zbioru w lata o ciepłej jesieni może zachodzić konieczność wykonania zabiegu ochronnego nawet pod koniec września. W tym przypadku pamiętać trzeba o zastosowaniu takiego fungicydu, którego okres prewencji skończy się przed rozpoczęciem zbioru! Możliwa jest ochrona przy zastosowaniu tylko preparatów miedziowych. W tym przypadku zabiegi muszą być wykonywane co około 14 dni. Sumaryczna ilość miedzi wprowadzona na 1 ha nie może przekroczyć 4 kg w ciągu roku.
Ochrona odmian Cr+z odpornością na chwościka buraka
Wysokoodporne na chwościka odmiany buraka także wymagają ochrony chemicznej, jednak nie musi być ona tak intensywna jak ma to miejsce w przypadku odmian pozostałych. W tym przypadku chodzi o to, by zapobiec pojawieniu się izolatów grzyba, które przełamują odporność tych odmian. Sygnałem na pojawienie się takiej sytuacji może być wystąpienie silniejszych objawów choroby na grupie roślin, a brak reakcji plantatora może doprowadzić do namnożenia i rozprzestrzenienia się grzyba o takiej cesze na większą liczbę roślin. Nie reagując na taką sytuację można szybko zniweczyć wysiłki hodowców i ich wieloletnią pracę.
Różnice odporności odmian na infekcję przez grzyba wywołującego chwościka.
Wdowia renta jest poniekąd kluczowym wsparciem finansowym dla osób, które straciły swoich życiowych partnerów. Nowy projekt ustawy, który obecnie znajduje się na etapie rekomendacji, zakłada wprowadzenie nowych zasad przyznawania świadczeń dla wdów i wdowców. Co konkretnie przewiduje ta inicjatywa?
Renta wdowia – założenia pomocy
Projekt renty wdowiej 2024 został zainicjowany przez ponad 20 organizacji obywatelskich, w tym Ogólnopolski Związek Zawodowy i Lewicę. Jakie są główne założenia projektu?
Obecnie osoba owdowiała ma prawo do wyboru między utrzymaniem dotychczasowej emerytury a przyjęciem renty rodzinnej po zmarłym małżonku, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Projekt renty wdowiej wprowadza nową możliwość dla wdów i wdowców, którzy będą mogli zachować swoje dotychczasowe świadczenia emerytalne lub rentowe, dodatkowo otrzymując nawet do 50% świadczenia po zmarłym małżonku. Istnieje także opcja, że owdowiały partner zachowa 50% własnej emerytury i pobiera pełną rentę po zmarłym małżonku.
Model kroczący kwestią sporną
Kwestią sporną jest planowany model kroczący wdrożenia renty wdowiej, który ma na celu stopniowe wprowadzanie pełnej wysokości świadczenia.
Renta wdowia nie zostanie w pełnej wysokości wprowadzona od razu, lecz będzie stopniowo wzrastać według przyjętego modelu kroczącego. Na początku wprowadzenia owdowiałe osoby otrzymają 15% dodatkowego świadczenia, które stopniowo zwiększy się do 20%, a ostatecznie osiągnie docelowe 50%.
Ile wyniesie renta wdowia?
W projekcie ustalono limity. Renta wdowia nie będzie mogła przekroczyć trzykrotnej wysokości średniej emerytury, co aktualnie wynosi 9815,52 zł. Z tym, że wysokość renty wdowiej jest bezpośrednio uzależniona od dotychczasowych emerytur obu małżonków, dlatego niemożliwe jest ustalenie jednolitych stawek obowiązujących wszystkich beneficjentów. Ministerstwo Rodziny ogłosiło plan utworzenia dedykowanego kalkulatora, który umożliwi precyzyjne obliczenie wysokości świadczenia dostępnego w obu przypadkach, lecz narzędzie to nie jest jeszcze gotowe do użytku.
Renta wdowia – od kiedy?
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że środki na wprowadzenie renty wdowiej są już zabezpieczone, a samo świadczenie może być dostępne jeszcze w 2024 roku.
Planowane koszty implementacji renty wdowiej są znaczące, z prognozowanymi wydatkami na poziomie 8,8 miliarda złotych w pierwszym roku, które mogą wzrosnąć do 29 miliardów złotych w trzecim roku, przy założeniu wysokiego poziomu skorzystania z tego świadczenia.
Zarządzanie finansami w kontekście wprowadzenia nowego świadczenia będzie stanowiło wyzwanie dla resortu finansów, mogąc wiązać się z implikacjami proceduralnymi na poziomie europejskim. Ostateczny kształt projektu ustawy jest aktualnie przedmiotem prac w Sejmie.
Unia Europejska od piątku (28-czerwca) wprowadza cła na import ukraińskiego cukru i jaj – poinformowała w czwartek gazeta Financial Times.
Do ograniczeń w imporcie owsa dołączają cukier i jaja
Jak podała gazeta, cła będą wynosić 89 euro (95,14 dolarów) za tonę na jajka i cukier, podobne do tych ponownie nałożonych na ukraiński owies w zeszłym tygodniu i będą obowiązywać do czerwca 2025 roku.
Działanie takie jest możliwe na bazie zaktualizowanej umowie handlowej między UE i Ukrainą, która daje możliwość wprowadzania mechanizmów chroniących unijnych rolników przed nadmiernym importem niektórych towarów rolnych z Ukrainy.
Cła wracają, gdy import przekroczy średnią wielkości z drugiej połowy 2021 roku oraz z 2022 i 2023 roku
Bruksela przewidziała „hamulec bezpieczeństwa” w przypadku szczególnie wrażliwych produktów rolnych: drobiu, jaj, cukru, owsa, kaszy, kukurydzy i miodu. Jeżeli ich import przekroczy średnią wielkości importu odnotowaną w drugiej połowie 2021 roku oraz w całym roku 2022 i 2023, możliwe jest ponowne nałożenie ceł i przywrócenie kontyngentów.
Import ukraińskiego owsa był zwykle niewielki
W tym sezonie UE zaimportowała 7,228 tys. ton ukraińskiego owsa w porównaniu do tylko 1,878 tys, ton w sezonie poprzednim.
Blisko 40% importowanego w tym sezonie cukru pochodzi z Ukrainy!
Kraje UE sprowadziły w tym sezonie (zaczął się w październiku) 394,280 tys. ton cukru z Ukrainy, co stanowi 38% całego importu.
Oprócz Coragena 200 SC, kolejne środki ochrony roślin tj. Inazuma 130 WG, Inpower 130 WG i Nepal 130 WG (z zawartością acetamiprydu i lambda-cyhalotryny) uzyskały zezwolenie na stosowanie w uprawach buraka cukrowego do zwalczania skośnika buraczaka. Sprawdź, jakie są zalecane dawki stosowania tych środków.
Zalecana dawka stosowania Coragen 200 SC
Zalecana dawka stosowania Coragen 200 SC w przypadku buraka cukrowego wynosi 125 ml na hektar, przy czym maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym to 2, a odstęp między zabiegami powinien wynosić co najmniej 10 dni. Środek należy opryskiwać po pojawieniu się szkodnika lub pierwszych uszkodzeń, od fazy początku zakrywania międzyrzędzi aż do fazy dojrzałości technologicznej korzenia (BBCH 31-49). Zaleca się również stosowanie Coragen 200 SC w ilości 150-200 litrów wody na hektar, co zapewnia odpowiednie rozproszenie preparatu i skuteczną ochronę roślin.
Inazuma 130 WG, Inpower 130 WG, Nepal 130 WG na skośnika buraczaka
Dla wszystkich trzech środków tj. Inazuma 130 WG, Inpower 130 WG i Nepal 130 WG Maksymalna/zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,2 kg/ha.
Termin stosowania: środek stosować po zaobserwowaniu szkodnika od początku zakrywania międzyrzędzi do fazy, gdy korzeń osiąga wymaganą wielkość do zbioru z zachowaniem okresu karencji. (BBCH 31-39).
Maksymalna liczba zabiegów w sezonie wegetacyjnym: 1.
Rolnicy coraz częściej zgłaszają problemy z działaniem aplikacji suszowej, która jest kluczowym narzędziem do szacowania strat poniesionych przez producentów rolnych w wyniku suszy. Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich (ZRPO) Stanisław Trociuk wystosował kolejne pismo do ministra rolnictwa i rozwoju wsi, Czesława Siekierskiego, z prośbą o wyjaśnienia i podjęcie działań naprawczych.
Problematyczne działanie aplikacji
Aplikacja suszowa została uruchomiona na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 3 czerwca 2020 r., które zmieniało rozporządzenie dotyczące szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. poz. 1009). Za jej pośrednictwem następuje szacowanie strat w uprawach, które wystąpiły w efekcie suszy. Termin składania wniosków o pomoc suszową za rok 2023 upłynął 15 marca 2024 r.
Rolnicy zgłaszają, że aplikacja nieprawidłowo wylicza średnie straty w kilku uprawach, a także napotykają na liczne błędy techniczne, które uniemożliwiają terminowe wysyłanie wniosków. Wadliwe działanie aplikacji powoduje, że wielu rolników nie otrzymuje należnego im wsparcia.
Skargi i problemy techniczne
ZRPO informuje, że sygnalizowane problemy dotyczą głównie błędów w szacowaniu strat oraz trudności z pozyskaniem protokołu suszowego. Rolnicy wskazują również na zbyt krótki czas przewidziany na dostarczenie dokumentów do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
Błędy w aplikacji sprawiają, że rolnicy często nie są w stanie pobrać dokumentów wymaganych jako załączniki do wniosku o pomoc finansową, co prowadzi do nierozpatrzenia lub odrzucenia wniosków z powodu przekroczenia terminu dostarczenia dokumentów do Biura Powiatowego ARiMR.
Propozycje zmian i działania naprawcze
Krajowa Rada Izb Rolniczych przedstawiła resortowi rolnictwa propozycje zmian mających ułatwić szacowanie szkód. Wśród nich znalazły się sugestie, aby jako potwierdzenie wystąpienia suszy w gospodarstwie rolnym akceptować raport strat sporządzony przez komisję gminną powołaną przez wojewodę w kampanii 2023 r. oraz umożliwić szacowanie suszy bezpośrednio u rolnika.
Rolnicy zwrócili się również o umożliwienie sumowania procentów strat w produkcji roślinnej z dwóch protokołów – suszowego i protokołu oszacowania szkód spowodowanych przez inne zjawiska atmosferyczne.
Problemy funkcjonowania aplikacji suszowej były już wcześniej przedmiotem wystąpienia Rzecznika do Ministerstwa. Z powodu kolejnych skarg, ZRPO Stanisław Trociuk ponownie prosi ministra o zajęcie stanowiska i podjęcie niezbędnych działań naprawczych.
Powszechnie oczekuje się, że produkcja zbóż w unijnych krajach basenu Morza Czarnego, czyli w Bułgarii i Rumunii wzrośnie w tym roku, głównie ze względu na sprzyjającą pogodę w okresie wegetacyjnym. Będzie to wyraźny kontrast w stosunku do losu rosyjskich upraw po drugiej stronie Morza Czarnego, które bardzo ucierpiały z powodu niezwykle gorącej i suchej wiosennej pogody.
Mieszany początek sezonu w Rumunii
Sadzenie w Rumunii zostało opóźnione jesienią ze względu na nietypową suszę w niektórych regionach i obfite deszcze w innych. Obfite opady wystąpiły na zachodzie kraju, natomiast na południu i południowym wschodzie kraju wystąpiły ograniczone opady. Niektóre zasiewy przeprowadzono w grudniu, gdy profil wilgotności gleby w niektórych suchych obszarach poprawił się, a wyjątkowo wilgotne obszary wyschły na tyle, że można było kontynuować prace polowe.
Według doniesień rumuńscy rolnicy faworyzują więcej upraw ozimych, takich jak pszenica i jęczmień, kosztem kukurydzy, a w niektórych regionach aż 30% powierzchni upraw rzepaku w tym sezonie nie zostało obsianych ze względu na suche warunki glebowe.
Zbiory pszenicy w Rumunii mogą być rekordowe
Powszechnie oczekuje się, że zwiększone plony w Rumunii, czwartym co do wielkości producencie zbóż w Unii Europejskiej, spowodują rekordową produkcję pszenicy na poziomie 10,5 mln ton w sezonie 2024–2025, przewyższającą poprzedni rekord ustanowiony w sezonie 2021–2020 wynoszący 10,3 mln ton. Dla porównania produkcja w sezonie 2023–2024 wyniosła 10,1 mln ton i jest o 1 mln ton wyższa niż majowa prognoza KE.
Wyższe perspektywy produkcji rok do roku wynikają z nieznacznego wzrostu powierzchni do 2,27 mln ha, najwyższego od sezonu 2005-06, oraz wzrostu plonów z 4,46 t/ha do 4,6 t/ha.
Raporty polowe mówią, że plony wczesnych zbiorów pszenicy są zróżnicowane, ale to dopiero początek żniw, a lokalni handlowcy pozostają optymistami.
Wzrośnie produkcja rumuńskiej kukurydzy
Kukurydza to podstawowa uprawa letnia Rumunii i zwykle daje największe zbiory w każdym sezonie. Komisja Europejska przewiduje obecnie wzrost rocznej produkcji o 13,3 proc. do 12,3 mln ton, przy wzroście powierzchni upraw o 7,9 proc. do 2,5 mln ha i przewidywanych plonach o 5 proc. wyższych, wynoszących 4,91 t/ha.
Rumuni powinni zebrać nieco mniej jęczmienia niż przed rokiem
Drugą co do wielkości uprawą zbóż ozimych w Rumunii jest jęczmień, którego w majowej aktualizacji Komisja Europejska oceniła na 2,2 mln ton. To spadek z rekordowego poziomu 2,3 mln ton w 2023–2024, przy wzroście powierzchni upraw i przewidywanych plonach nieznacznie niższych w porównaniu z zeszłym sezonem.
Zbiory rzepaku w Rumunii powinny spaść o ponad 9% – r/r
Oczekuje się, że zbiory rzepaku w Rumunii wyniosą 1,6 mln ton, co oznacza spadek o 9,3% rok do roku. Ze względu na wyjątkowo suchą glebę podczas sadzenia niektórzy rolnicy przeszli na alternatywne opcje upraw ozimych i wiosennych, zmniejszając obszar zasiewów o 13,4% do 590 000 ha w porównaniu z sezonem 2023–2024. Obecna projekcja rentowności jest niższa o 5,7 proc.
Produkcja zbóż w Rumunii według KE (prognoza z końca maja):
Łagodna wiosna w Bułgarii
W tym sezonie Bułgaria cieszyła się korzystnymi warunkami uprawy, a w większości regionów rośliny zostały zasiane na czas pomimo miejscowej suchości gleby. Po stosunkowo łagodnej zimie nastąpił niezwykle ciepły okres na początku kwietnia. Jednakże w drugiej połowie kwietnia i w maju utrzymywały się opady deszczu i chłodniejsze niż zwykle warunki wiosenne, co sprzyjało rozwojowi upraw.
Zbiory bułgarskiej pszenicy oceniane są na 6,3 – 6,9 mln ton
Powierzchnia obsadzona pszenicą nieznacznie spadła sezon po sezonie z 1,2 do 1,15 miliona hektarów, po tym jak sucha i ciepła jesienna pogoda utrudniła akcję siewu w niektórych regionach. Foreign Agricultural Service (delegatura USDA) z siedzibą w Sofii, ocenia tegoroczne zbiory pszenicy na 6,9 miliona ton (blisko rekordowi z 2021 roku), co daje plony na poziomie 6 ton z hektara (t/ha). Jest to wynik najwyższy z oczekiwań branży, o 9,5% wyższy niż majowa prognoza Komisji Europejskiej wynosząca 6,3 mln ton, odzwierciedlająca korzystne wiosenne warunki pogodowe w większości kraju w okresie wypełniania zbóż.
W Bułgarii zdecydowanie wzrosną zbiory jęczmienia
Foreign Agricultural Service (delegatura USDA) oczekuje się, że produkcja jęczmienia w Bułgarii wzrośnie o 11,7 proc. w porównaniu z sezonem 2023–24 do 850 tys. ton, co jest porównywalne z majową prognozą KE. Zasiana powierzchnia wynosząca 165 000 ha powinna dać średni plon na poziomie 5,2 t/ha, co oznacza wzrost odpowiednio o 10,7% i 1,8%.
Prognozy zbiorów kukurydzy w Bułgarii są mocno rozbieżne
Kukurydza jest główną uprawą letnią w Bułgarii i drugim co do wielkości zbiorem zbóż każdego roku. Sadzenie rozpoczęło się wcześnie, w sprzyjających warunkach pogodowych i wilgotnych glebie. Na wczesnych etapach postępował szybko, ale w drugiej części programu przeszkodziły wyjątkowo obfite opady deszczu na początku i w połowie maja.
Obecne szacunki produkcji kukurydzy FAS-Sofia (delegatura USDA) wynoszą 2,8 mln ton w stosunku do szacowanej powierzchni upraw wynoszącej 520 000 ha. Będzie to jednak podlegało rewizji w górę lub w dół, w zależności od pogody w lipcu i sierpniu, po tym jak susza negatywnie wpłynęła na produkcję każdego z dwóch ostatnich zbiorów.
Komisja Europejska jest znacznie bardziej optymistyczna, twierdząc, że zbiory kukurydzy wyniosą 3,7 mln ton (drugi wynik w historii) z wyższego obszaru upraw, wynoszącego 560 000 ha.
Produkcja zbóż w Bułgarii według KE (prognoza z końca maja 2024):
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.