Strona główna Blog Strona 1042

Kogo dotyczy podatek od plastiku?

0

Jak zapowiedział Jacek Ozdoba, Wiceminister w Ministerstwie Klimatu, z początkiem 2022 roku, w Polsce ma wejść w życie tzw. Podatek od plastiku. To bardzo ważna informacja dla całej branży rolniczej i spożywczej, ponieważ zmiana ta dotyczyć będzie wszystkich podmiotów wytwarzających produkty w plastikowych opakowaniach: od spółdzielni mleczarskich, przez zakłady drobiarskie, mięsne, po przetwórstwo owocowo-warzywne. Projektodawcom ustawy chodzi o to, by przedsiębiorcy wprowadzający na rynek określone produkty i ich opakowania ponosili większość kosztów zbierania i zagospodarowania odpadów powstałych z tych produktów lub opakowań.

Planowany podatek to też odpowiedź na unijną dyrektywę ws. odpadów oraz opakowań i odpadów opakowaniowych. Nie mniej jednak, tego typu zmiana w podatkowym systemie, może się ostatecznie przełożyć na ogólny wzrost cen produktów dla odbiorców lub też obniżenie cen skupu, co już bezpośrednio dotknąć może rolników i producentów rolnych.

Kiedy się to stanie?

Wiceminister Klimatu wyjaśnił, że nowe przepisy zostaną wprowadzone do polskiego prawa „możliwie szybko”.
Zakłada się odpowiednio długie tzw. vacatio legis, a przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2022 roku. Od tego momentu producenci opakowań partycypować mają w kosztach zagospodarowania odpadów.

Ile to będzie kosztowało?

Ministerstwo Klimatu planuje by przy Instytucie Ochrony Środowiska (który jest m.in. odpowiedzialny za prowadzenie bazy danych o odpadach (BDO)), powstał urząd regulujący pobieranie opłaty.
Natomiast same opłaty mają być naliczane i pobierane w odniesieniu do tony wprowadzanych na rynek opakowań. Ich wysokość będzie też zależna od ich chemicznego składu, a także od tego, czy są łatwiejsze lub trudniejsze do zagospodarowania.

Plastik, metal, papier

W tym kontekście planuje się rozróżnienie, czy są z: plastiku, metalu, papieru albo szkła. Wysokość opłat będzie tym niższa im bardziej dany produkt jest przyjazny dla środowiska i im więcej materiałów możliwych do recyklingu będzie zawierać. A zatem, im opakowanie będzie mniej ekologiczne oraz  im większy będzie problem z jego zagospodarowaniem, tym opłata będzie wyższa. Szczegółowe cenniki zostaną wprowadzone w momencie, gdy zacznie obowiązywać nowa ustawa.

Nieopłacalne PET i tetrapak?

Już teraz jednak jest obawa, że mało opłacalna będzie produkcja butelek PET z folią termokurczliwą. Wyższy podatek zapłacimy też za opakowania typu Tetra Pal, które składają się z kilku materiałów i trudniej poddaje się je  recyklingowi.
Natomiast od wyników rozmów z przedsiębiorcami uzależniono wprowadzenie w tej dziedzinie systemu kaucyjnego, czyli organizacji punktów skupu opakowań od kupujących. Dodajmy też, że pieniądze uzyskane z nowego podatku, zdaniem Ministerstwa Klimatu, będą mogły trafić do samorządów np. na dofinansowanie systemów zbiórki i przetwarzania odpadów.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: Ministerstwo Klimatu
Foto: Pixabay

Dziurawe antykryzysowe tarcze? Chorzy bez świadczeń KRUS

0

Rządowe tarcze antykryzysowe (czyli wsparcie dla poszkodowanych przez pandemię koronawirusa), w założeniu miały służyć jak najszerszym grupom społecznym, w tym tak ważnej części społeczeństwa jak rolnicy i mieszkańcy wsi. Jednak w ogłaszanych co jakiś czas kolejnych tzw. tarczach, zdarzają się poważne niedociągnięcia.

Chorzy pozostali bez świadczeń

Obecnie rolników niepokoi fakt, że w antykryzysowych przepisach pominięto sprawę uregulowania sytuacji osób ubezpieczonych w Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, które były na zasiłku chorobowym. Problem polega na tym, że komisje mające ocenić ich stan zdrowia po zakończeniu leczenia zostały odwołane z powodu epidemii COVID-19. W efekcie osoby takie do czasu wznowienia pracy komisji i uzyskania orzeczenia, pozostawały bez środków do życia.

Pominięto cały okres świadczeń?

Natomiast na obecnym etapie, po reaktywacji komisji, decyzje wydawane przez KRUS odnoszą się tylko do przyszłych okresów. Nie obejmują natomiast świadczeń za okres, kiedy na skutek przyczyn niezależnych od ubezpieczonych, tj. pandemii, nie mogli oni poddać się badaniu przez komisje  KRUS. Komisje natomiast nie orzekały na podstawie samej dokumentacji lekarskiej zgromadzonej w sprawie.

Co mówi prawo?

Przepisy regulują jedynie sytuacje osób, które nie później niż w okresie 30 dni od ustania obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii związanych z COVID-19 zgłoszą wniosek o przyznanie, ponowne ustalenie wysokości lub podjęcie wypłaty:

  • emerytury rolniczej,
  • renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy,
  • renty rodzinnej,
  • dodatków i świadczeń wypłacanych razem z emeryturami i rentami np. świadczenia uzupełniającego dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, dodatku kombatanckiego, dodatku pielęgnacyjnego itd.

Takie osoby mogą uzyskać prawo do świadczenia, prawo do świadczenia w ponownie ustalonej wysokości lub wypłatę świadczenia od dnia, w którym zostały spełnione warunki do przyznania, ponownego ustalenia wysokości lub podjęcia wypłaty świadczenia, nie wcześniej jednak niż od dnia 1 marca 2020 r. To jednak nie rozwiązuje wyżej opisanej sprawy.

Wniosek do Ministra Rolnictwa

Problem ten zauważyła też Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza, a także Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, który 4 sierpnia 2020 r.  skierował wniosek do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego o wypracowanie odpowiedniej prawnej regulacji dotyczącej osób na zasiłkach chorobowych.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło: KRIR
Foto: Pixabay

Mamy już 44 produkt Chroniony Nazwą Pochodzenia!

0

Dziś, (5 sierpnia 2020 r.), weszło w życie rozporządzenie Komisji Europejskiej uwzględniające w Rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych, nazwę: „Miód spadziowy z Beskidu Wyspowego”. To już 44. polski produkt, który ujęto w spisie. Rejestr tworzony jest w ramach europejskiej polityki jakości i ochrony prawnej wyjątkowych produktów regionalnych.

Zalety polskiego produktu

Uwzględniony w rejestrze specjał określono jako płynny lub skrystalizowany miód spadziowy pochodzący z górskich lasów jodłowych Beskidu Wyspowego. Jodły stanowią tam prawie połowę drzewostanu, a ich udział jest największy w Polsce. Spadź jodłową pozyskuje się przez pszczoły rasy kraińskiej linii Dobra. Linia ta została wytworzona lokalnie i jest najlepiej przystosowana do miejscowych warunków. Miód wyróżnia się bardzo ciemną barwą. W postaci nieskrystalizowanej przybiera barwę zielono-czarną, a po krystalizacji staje się jaśniejszy. Walorów miodu dopełnia jakość środowiska i mikroklimat Beskidu Wyspowego oraz tradycyjny model gospodarki pasiecznej.

Sery, kiełbasy, potrawy z Polski

W gronie polskich produktów chronionych uwzględnieniem w rejestrze znaleźć można nazwy różnych gatunków serów, miodów, miodów pitnych, potraw, przekąsek, owoców, warzyw i kiełbas. Szczegółowe dane dotyczące konkretnych produktów ujętych w Rejestrze, dostępne są na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w specjalnej zakładce pod nzawą: produkty-zarejestrowane-jako-chronione-nazwy-pochodzenia-chronione-oznaczenia-geograficzne-oraz-gwarantowane-tradycyjne-specjalnosci

Rejestr chroni przed podróbkami

Zgodnie z przepisami UE nazwy produktów zarejestrowane w  spisie Chronionych Nazw Pochodzenia, Chronionych Oznaczeń Geograficznych oraz Gwarantowanych Tradycyjnych Specjalności, podlegają prawnej ochronie przed: bezpośrednim lub pośrednim wykorzystywaniem w celach komercyjnych; każdym niezgodnym z prawem zawłaszczeniem, imitacją lub aluzją:  „w stylu”, „rodzaju”, „przy użyciu metody”, „tak jak produkowane w”, „imitacja” lub „podobne”; innymi fałszywymi lub mylącymi danymi odnoszącymi się do miejsca pochodzenia, a także praktykami mogącymi wprowadzić w błąd zainteresowanych prawdziwym  pochodzeniem produktu. Tego typu obwarowania dają więc gwarancję i możliwość prawnej ochrony w przypadku fałszerstw oraz podróbek.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło i foto: MRIRW

Jak pandemia wpłynęła na rynek jaj?

0

W przedsiębiorstwach prowadzących skup jaj zauważono wzrost cen w skupach w porównaniu do zeszłego tygodnia Z danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, iż w dniach od 19 do 26 lipca 2020 r. nastąpił wzrost o 9,6 %. Za tonę jaj do przetwórstwa 19 lipca należało zapłacić 2 964,8/netto. Natomiast 26.07 cena ta wynosiła 3250,60 zł/netto za tonę. Największe zmiany odnotowano na skupach jaj klasy S i M. Cena jaj spożywczych klasy S zwiększyła się o 9,3%. W skupie można było otrzymać za 100 szt. jaj 22,32 zł/netto. Przez tydzień odnotowano spadek cen jaj spożywczych klasy M. Za 100 sztuk jaj otrzymać było można 29,43 zł/netto, o 25 groszy taniej niż w poprzednim tygodniu.

TOWAR 7/26/2020 7/19/2020 zm. ceny %
Chów klatkowy XL 45,08 45,57 -1,1
Chów klatkowy L 37,36 37,15 0,6
Chów klatkowy M 29,43 30,08 -2,2
Chów klatkowy S 22,32 20,43 9,3

 

Z danych zebranych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym okresie jaja z chowu ściółkowego zaliczyły wzrost ceny o 2%. Za 100 jaj można było uzyskać 44,00 zł/netto. O 0,84 zł mniej można było dostać za jaja z chowu ściółkowego klasy M.

TOWAR 7/26/2020 7/19/2020 zm. ceny %
Chów ściółkowy XL
Chów ściółkowy L 44,00 43,12 2,0
Chów ściółkowy M 35,16 36,00 -2,3
Chów ściółkowy S

 

Za 100 sztuk jaj z wolnego wybiegu klasy L można było uzyskać 52,40 zł/ netto, o 1,6% więcej niż w zeszłym tygodniu. Większy wzrost cen zaliczyły jaja z wolnego wybiegu klasy M. Cena wzrosła o 2.6% czyli o 1,22 zł więcej niż tydzień wcześniej. 100 jaj kosztowało 47,52 zł/netto.

TOWAR 7/26/2020 7/19/2020 zm. ceny %
Chów wolnowybiegowy L 52,40 51,57 1,6
Chów wolnowybiegowy M 47,52 46,30 2,6

 

W porównaniu do zeszłego roku, tego samego okresu Polska wyeksportowała o 7279 ton mniej jaj. Słabszy wynik to zasługa przestoju handlowego w Europie związanego z pandemią i zintensyfikowane działania konkurencji na rynkach światowych. Mowa tutaj o Amerykanach-niskie ceny eksportowanych produktów jajecznych w przyczyniły się do silnego tempa wzrostu eksportu. Przyjaciele zza oceanu korzystając z okazji zawitali na rynek UE i zwiększyli gwałtownie dostawy do państw do których unijne firmy eksportują najwięcej towarów, jak Japonia czy Izrael. Trudne warunki rynkowe spowolniły ekspansję zagraniczną, jednak otwarcie rynku Japonii stanowi szansę na odrobienie strat spowodowanych Pandemią.

 

Maria Chmal
źródło:gov.pl i kipdip.org.pl

Międzyplony – jakie mają przeznaczenie?

0
międzyplony

Międzyplony zyskały na znaczeniu wraz z wprowadzeniem wymogu wysiania tzw. obszarów proekologicznych (EFA). Warto jednak dobrać międzyplon tak, by maksymalnie wykorzystać jego potencjał. A korzyści w gospodarstwie może być naprawdę wiele.

międzyplonyMiędzyplony odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu właściwości fizyko-chemicznych gleby. Poprawiają jej strukturę, podnoszą zawartość próchnicy, mają korzystny wpływ na rozwój życia biologicznego w glebie. Spełniają również funkcję przeciwerozyjną, ograniczają straty azotu z gleby i stanowią doskonały przerywnik dla monokultury zbożowej. W dłuższej perspektywie, prawidłowo wysiany międzyplon może przyczynić się do ograniczania skutków niedoborów opadów atmosferycznych. Wprowadzona do gleby materia organiczna poprawia bowiem właściwości sorpcyjne i zdolność do magazynowania wody.

Międzyplon ścierniskowy

W ramach EFA najpopularniejszą formą spełnienia wymogu stały się międzyplony ścierniskowe. Przypominamy, że zdeklarowane obszary EFA w ramach wniosku o dopłaty bezpośrednie muszą być wysiane w terminie od 1 lipca do 20 sierpnia i utrzymywane do 15 października. Istnieje także możliwość skrócenia okresu utrzymywania mieszanki poplonowej do 8 tygodni. Jest to tak zwane podejście indywidualne. Decydując się na tę formę prowadzenia EFA rolnik, który wysiał międzyplon ścierniskowy w terminie między 1 lipca a 20 sierpnia w ciągu 7 dni od wysiania mieszanki, musi zgłosić ten fakt w powiatowym oddziale ARiMR składając oświadczenie o terminie wysiewu międzyplonu ścierniskowego. Wzór takiego oświadczenia dostępny jest na stronie internetowej ARiMR oraz w każdym biurze powiatowym. Wówczas, po zgłoszeniu terminu wysiewu możliwe jest wcześniejsze zlikwidowanie międzyplonu, po upływie 8 tygodni liczonych od dnia wysiewu.

Warto jednak zaplanować międzyplon ścierniskowy w taki sposób, by maksymalnie wykorzystać koszy i nakłady pracy związane z jego wysiewem. Nie musi być to tylko przykry obowiązek.

Międzyplony mają swoje przeznaczenie

Międzyplony ścierniskowe zdeklarowane jako EFA muszą składać się z minimum dwóch gatunków roślin wybranych spośród zbóż, roślin oleistych, pastewnych, bobowatych drobnonasiennych, bobowatych grubonasiennych oraz miododajnych, z wyłączeniem mieszanek złożonych z samych zbóż. Jeżeli prowadzimy w gospodarstwie produkcję zwierzęcą skoncentrowaną na bydle to międzyplony mogą stanowić dobre źródło uzupełnienia deficytów paszy objętościowej. Decydując się na dobór mieszanki poplonowej z przeznaczeniem na skarmianie wskazanym jest wybór gatunków szybkorosnących, które zdążą zbudować odpowiednią ilość biomasy w krótkim czasie, a jednocześnie będą stanowić odpowiednie źródło zbilansowanych składników odżywczych potrzebnych do prawidłowego zakiszenia i gwarantujących dobre pobieranie paszy przez zwierzęta. Popularnymi roślinami, które często trafiają na pola są mieszanki złożone z owsa, gorczycy białej, facelii, a czasem też i żyta jarego. Coraz częściej rolnicy decydują się również na udział słonecznika w mieszankach. Decydując się na wysiew mieszanki we wczesnych terminach, np. po zbiorze jęczmienia ozimego bądź wczesnych ziemniaków należy pamiętać, że wspomniane gatunki mogą pod wpływem długiego dnia szybko wytworzyć kwiaty, co sprawia, że rośliny bardzo szybko starzeją się zwiększając udział włókna w paszy.

Pełną wersję artykułu przeczytasz w sierpniowym numerze miesięcznika Agro Profil 08/2020 od strony 48 – ZAMÓW TERAZ

 

Międzyplony w praktyce

Lewiatan stawia na lokalne produkty!

0

Działające w Polsce sieci handlowe reagują na preferencje polskich klientów doceniających zalety lokalnych produktów rolnych i spożywczych. Do grupy tej dołącza teraz sieć handlowa Lewiatan i rozpoczyna kampanię promocyjną p.n.: „Wybieram lokalne”. Największa w Polsce sieć franczyzowa chce w ten sposób podkreślić, że „lokalność” to również sposób jej działania.

10 tysięcy polskich dostawców

– Kładziemy nacisk na konkrety. W skali kraju współpracujemy dziś z ponad 10.000 polskich dostawców i producentów, a droga produktów od lokalnego producenta do sklepu Lewiatana to średnio 20-50 km – wyjaśnia Robert Rękas, prezes zarządu Lewiatan Holding SA. – Lokalność wynika z naszych wartości i sposobów działania. Podobnie jest wśród naszych franczyzobiorców, którzy w ramach swoich biznesów budują i rozwijają relacje z dostawcami i producentami, wspierają miejscowe inicjatywy, a ich sklepy są często centrum lokalnej społeczności.

Festiwal, publikacje i wsparcie

Celem działań promocyjnych Lewiatana jest natomiast  podkreślanie znaczenia „małych ojczyzn” i roli patriotyzmu gospodarczego. W ramach kampanii „Wybieram lokalne” sieć planuje organizację cyklu wydarzeń, m.in. Festiwalu Produktów Lokalnych, konkursów, publikację materiałów informacyjnych i edukacyjnych, wsparcie lokalnych inicjatyw. Kampanii towarzyszy również wzmocnienie ekspozycji lokalnych produktów w sklepach Lewiatana.

Krajowe korzenie sieci

Jak podkreśla kierownictwo sieci, Lewiatan powstał w 1994 r. z inicjatywy przedsiębiorców jako odpowiedź na napływ do Polski zagranicznych marketów. Obecnie sieć Lewiatan zrzesza 2.100 polskich przedsiębiorców, którzy prowadzą ponad 3.200 sklepówNajczęściej są to rodzinne firmy. Dostawcy Lewiatana to polscy, mniejsi producenci owoców i warzyw, piekarnie, masarnie. Sieć zapewnia pracę 30.000 pracownikom. Angażuje się też w rozwój lokalnych społeczności i wspiera inicjatywy.

Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło i foto: Lewiatan / Wikipedia

Ładowarka kołowa w rolnictwie – wszechstronność i funkcjonalność?

0
Pobieranie materiału z silosu, załadunek wozu paszowego, praca na pryzmie – to tylko kilka wybranych prac, do których przydatna będzie ładowarka kołowa. Przedstawiamy, jak wielofunkcyjna może być to maszyna oraz na co zwracać uwagę przy jej zakupie.

Przemieszczanie dużej ilości materiału w gospodarstwie jest coraz częstsze. Przeładunek i jego transport wykonywane są niemal codziennie. Przy realizowaniu wielu dodatkowych zadań bardzo przydatne okazują się uniwersalne maszyny, które potrafią swoją wszechstronnością zapewnić optymalną pracę. Jedną z takich maszyn jest ładowarka kołowa, która ma dużo użytecznych funkcji. Jej odpowiednie wykorzystanie pozwoli na przeprowadzenie zarówno wielu prostych, jak i skomplikowanych prac.

– Decydując się na ładowarkę kołową, mamy do wyboru bardzo duży asortyment, który oferują producenci. Od ładowarek małych, kompaktowych, poprzez średnie, kończąc na dużych. Wybieramy stosownie do potrzeb gospodarstwa, zwracając uwagę na takie czynniki, jak ciężar wywracający oraz masa własna maszyny. W dalszej kolejności przy zakupie powinniśmy wziąć pod uwagę wysokość podnoszenia, moc silnika oraz rodzaj kinematyki ramienia, która może być typu Z, równoległa lub rolnicza. Warto zwrócić również uwagę na rodzaj napędu – mówi Emil Kaźmierczak z CLAAS Polska.

Uniwersalna i dobrze dobrana do potrzeb wykonywanych prac ładowarka sprawdzi się w wielu różnorodnych zadaniach. Poznajmy najważniejsze z nich.

  1. Pobieranie materiału z pryzmy.

Pryzmy przeznaczone są do składowania materiałów, wśród których są produkty rolne. Dzięki zastosowaniu kinematyki rolniczej lub prostopadłej zarówno z góry, jak i z dołu uzyskujemy większą siłę pobierania. Zoptymalizowana kinematyka umożliwia równoległe prowadzenie wideł do palet w całym zakresie podnoszenia, bez konieczności ręcznej regulacji.

  1. Załadunek wozu paszowego lub biogazowni.

Wóz paszowy służy do szybkiego i dokładnego rozdrabniania składników paszy. – Przy załadunku za pomocą ładowarki istotne jest zastosowanie bezstopniowego napędu oraz odpowiedniego rozkładu masy, co zapewni niskie zużycie paliwa – zwraca uwagę ekspert CLAAS. Dzięki temu zyskujemy jeszcze większą wydajność pracy.

  1. Załadunek zrębków drewnianych oraz zwożenie i układanie bel.

W razie potrzeby dużej wysokości wysypu przydatna będzie łyżka wysokiego wysypu oraz odpowiednia pojemność, co pozwoli łatwo ładować ziarno na przyczepy lub do rękawa. Jeśli chodzi o zwożenie i układanie bel, ważną funkcjonalnością jest tłumienie drgań, zapewniające dużą prędkość w polu. Dodatkowo zwiększa się precyzja pracy podczas układania, wynikająca z układu jezdnego oraz czułego joysticka.

  1. Praca w magazynach

W tym przypadku istotna są odpowiednie wymiary oraz widoczność pozwalającą na pracę w ciasnych pomieszczeniach. Dzięki temu mamy pewność, że maszyna będzie w stanie zmieścić się niemal wszędzie. Samoblokujące się mechanizmy różnicowe, umożliwiają uzyskanie dużych sił pchania również podczas pracy na skręconej maszynie.

  1. Zamiatanie lub karmienie zwierząt.

Praca ze zwierzętami wymaga stałej prędkości, a zastosowanie tempomatu umożliwia jej proste utrzymanie. Bez tego urządzenia operator nieustannie musiałby zmieniać poziom wciśnięcia pedału przyspieszenia, w zależności od pochylenia terenu i skupiać na tej czynności uwagę, którą może poświęcić na nakarmienie zwierząt lub uporządkowanie przestrzeni wokół nich.

  1. Praca na pryzmie.

Przy pracy na pryzmie, która służy do przechowywania produktów rolnych, przydatna będzie funkcja DYNAMIC POWER.  Siła pchania jest automatycznie dopasowywana w zależności od prędkości jazdy, pozycji ramienia oraz kąta przechylania maszyny. System aktywuje się wtedy, gdy nadejdzie taka potrzeba, aby wspierać duże siły pchania i chronić napęd, kiedy maszyna nie jest wykorzystywana na pryzmie.

  1. Załadunek obornika.

Podczas załadunku obornika ważną rolę odgrywa stabilność ładowarki. Wahliwy przegub łamany nie tylko idealnie nadaje się do wszelkich prac w ciasnych przejazdach, lecz także zadba o komfort jazdy oraz stabilność. Przy maksymalnej wysokości poniżej 2,5 m (niezależne od ogumienia) maszyna jest w stanie doskonale poradzić sobie z przejazdami w niskich budynkach.

Wspomnieć tutaj należy również o takich parametrach, jak: dobra widoczność, szczelna kabina czy samoblokujące się mechanizmy różnicowe na obu osiach, zapewniające dużą siłę pchania.

  1. Mulczowanie, załadunek drewna.

Prac, do których możemy wykorzystać ładowarki kołowe, jest znacznie więcej. Z najbardziej istotnych i przydatnych funkcji warto wymienić mulczowanie czy ładowanie drewna. Wszystko to przy zachowaniu komfortu jazdy, stabilności oraz bezpieczeństwa dzięki odpowiednio dostosowanej, stabilnej konstrukcji.

Na ładowarkę kołową możemy otrzymać dopłatę z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, gdyż jest to maszyna rolnicza. Przedstawione powyżej przykłady pokazują, że inwestując w jedną maszynę, zyskujemy wiele funkcjonalności, które przyczyniają się do zwiększenia wygody pracy w gospodarstwie i wydajniejszej codziennej pracy.

Seryjny podpalacz w Milewie?

0

30 lipca br. w Milewie (gmina Nowe, woj. kujawsko-pomorskie), wybuchł pożar drewnianych budynków gospodarczych, natomiast 1 sierpnia i 5 sierpnia w tej samej wsi paliły się stodoły. Wszystko to skłania służby i mieszkańców ku wnioskowi, że w okolicy pojawił się seryjny podpalacz.

Gospodarcze budynki i stodoła

Do pierwszego pożaru w Milewie doszło 30 lipca br. po południu. Wtedy całkowicie spłonął kompleks drewnianych budynków gospodarczych. Wysokość strat oszacowano na 30 tys. zł.
Drugi pożar w tej samej wsi wybuchł w sobotę 1 sierpnia br. tuż po godz. 19:00. Ogniem zajęła się stodoła o wymiarach 110 na 13 m. Strażakom natomiast udało się uratować połowę budynku, w którym znajdowało się zboże. Właściciele oszacowali straty na 100 tys. zł.

Stodoła i chlewnia w dawnym pegeerze

Trzeci pożar pojawił się w środę 5. sierpnia br po godz. 18:00  w stodole jednego z popegeerowskich gospodarstw. Składowano tam świeżo zebraną z pól słomę. Interweniowało 5 zastępów okolicznych OSP. Do zdarzenia wyjechał także 1 zastęp JRG z Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu, ale nie zdążył on dojechać na miejsce ponieważ strażacy z OSP sami sprawnie uporali się z gaszeniem ognia. W efekcie, strażacy z PSP w Świeciu wrócili do jednostki. Jednak nie na długo, bo za moment musieli powrócić do Milewa. Okazało się, że na terenie tego samego gospodarstwa, w tym miejscu gdzie chwile wcześniej gaszono ogień w stodole, wybuchł kolejny pożar – tym razem w chlewni. W tym przypadku sprawa była jeszcze poważniejsza i w akcji gaśniczej uczestniczyło aż 10 zastępów strażackich. W budynku chlewni nie było zwierząt lecz składowano tam zwieziona z pól słoma. Jednak dzięki temu, że blisko budynku rośnie kukurydza pożar nie rozprzestrzenił się na okoliczne pola i inne budynki w tym gospodarstwie. Dogaszanie ognia trwało do rana. Właściciel oszacował straty na 100 tys. zł. Na tym etapie policja prowadzi dochodzenie w sprawie pożarów w Milewie. Wiele wskazuje na to, że to dzieło podpalacza.


Tekst przygotował: Robert Gorczyński
Źródło OSP Rychława i portal informacyjny: nswiecie.pl
Foto: OSP Nowe

Jęczmień ozimy – na co zwrócić uwagę przy doborze odmiany?

0

Jęczmień ozimy – przed podjęciem ostatecznego wyboru i zakupem nasion dobrze jest zapoznać się nie tylko z ofertą rynku, ale przeprowadzić wnikliwą analizę proponowanych odmian. Na rynku znajduje się sporo odmian jęczmienia ozimego – w większości zagranicznych, które zostały przebadane przez COBORU i wpisane do Krajowego rejestru.

jęczmień ozimyMusimy pamiętać, że nie wszystkie sprzedawane odmiany zostały przebadane w naszych warunkach klimatyczno- glebowych. Warto więc poświęcić czas i przyjrzeć się bliżej odmianom zarejestrowanym i poszukać takiej, która spełni nasze oczekiwania.

W Polsce badaniem i rejestracją odmian zajmuje się Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych. Każdego roku przeprowadza się tu badania nowych odmian, a najlepsze wpisywane są do Krajowego rejestru (KR) odmian. Dodatkowo już po zarejestrowaniu odmiany badane są w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego (PDO). Doświadczenia z jęczmieniem ozimym prowadzone są na 2 poziomach agrotechniki: przeciętnym – a1 i wysokim – a2. Wysoki poziom agrotechniki wyróżnia się zwiększonym nawożeniem azotowym o 40 kg/ha w stosunku do przeciętnego poziomu, stosowaniem dolistnych preparatów wieloskładnikowych, ochroną przed wyleganiem i chorobami. W ramach badań porejestrowych odmiany jęczmienia  ozimego testowane są w 46 punktach doświadczalnych rozlokowanych na terenie całego kraju, a w ostatnim 3-leciu badano 31 kreacji. Otrzymujemy średnie wyniki plonowania odmian dla kraju, ale również dla poszczególnych regionów, co daje dobry obraz zachowania się odmian w naszych warunkach klimatyczno- glebowych.

Obecnie w KR zarejestrowane są 32 odmiany jęczmienia ozimego, wszystkie pastewne, w tym 26 wielorzędowych  i 6 dwurzędowych. Nie ma aktualnie żadnej zarejestrowanej odmiany o typie browarnym. Bardzo duży udział stanowią odmiany zagraniczne – 88%. Tylko 4 odmiany pochodzą z polskiej hodowli. W roku 2020 wpisano do KR 2 nowe odmiany jęczmienia ozimego: wielorzędową pastewną – KWS Morris i dwurzędową pastewną – Lautetia.

Jęczmień ozimy – ważny jest plon?

Decydując się na uprawę jęczmienia ozimego z przeznaczeniem na paszę, najważniejszym kryterium wyboru odmiany jest plon ziarna. Odmiany rejestrowane w ostatnich latach wnoszą duży postęp w plenności i to one zajmują czołowe miejsca. Na wyróżnienie zasługuje tu nowa odmiana dwurzędowa Lautetia, która dorównuje plennością najlepszym odmianom wielorzędowym, a w roku 2019 osiągnęła najwyższe plony. I jest również liderem w grupie odmian dwurzędowych. W doświadczeniach PDO w roku 2019 odmiany wzorcowe jęczmienia ozimego (Jakubus, KWS Kosmos i Mirabelle) uzyskały wyższe plony niż rok wcześniej, tylko nieco niższe do plonów z roku 2017. Na przeciętnym poziomie agrotechniki plony wyniosły 81 dt/ha, natomiast na wysokim poziomie agrotechniki 93 dt/ha. Choć u innych gatunków odnotowano zniżkę plonów, to jęczmień poradził sobie w warunkach stresowych w 2019 r. Być może będzie to szansa dla gatunku wrażliwego na niskie temperatury, którego uprawa w naszych warunkach klimatycznych obarczona była pewnym ryzykiem, a dzięki zmianom klimatycznym, które zachodzą, stanie się on bardziej popularny i ceniony.

jęczmień ozimy

Jęczmień ozimy – ważna jest odporność

Ważną cechą, wpływającą pośrednio na wielkość plonowania jęczmienia, jest odporność odmian na czynniki chorobotwórcze. Na jęczmieniu ozimym najczęściej występują: mączniak prawdziwy, plamistość siatkowa, rynchosporioza. Często pojawia się również rdza jęczmienia i ciemnobrunatna plamistość. Odporność na choroby to cecha w dużym stopniu warunkowana odmianowo. Bardzo ważne więc jest to, aby do uprawy wybierać odmiany o możliwie wysokiej odporności na większość chorób, takie jak Kaylin, Impala, KWS Morris czy dwurzędowe Brosza, Lautetia, SU Lautine. Warto również zwrócić uwagę na przedplon. Dla jęczmienia ozimego do najlepszych przedplonów zalicza się groch, rzepak ozimy, ziemniaki wczesne oraz bobowate. Nieodpowiednim przedplonem jest natomiast jęczmień, pszenica i pszenżyto z powodu możliwości przejścia choroby.

Wśród zbóż jęczmień ozimy charakteryzuje się słabą odpornością na wyleganie ze względu na delikatną budowę źdźbła. Jest on szczególnie mocno narażony na wyleganie przy wysokim poziomie nawożenia azotowego. Warto więc sięgać po odmiany wykazujące większą odporność na wyleganie. Tą cechą charakteryzuje się większość odmian dwurzędowych, ale i niektóre odmiany wielorzędowe. Wśród nich wyróżniają się: Jakubus, Kaylin, Mirabelle, SU Elma, SU Jule Titus czy Zita.

W praktyce korzystnym rozwiązaniem może okazać się uprawa w danym gospodarstwie więcej niż jednej odmiany jęczmienia ozimego o zróżnicowanej odporności. Zmniejsza to ryzyko strat w razie wystąpienia chorób czy silnych przymrozków.

Jęczmień ozimy jest gatunkiem wrażliwym na kwaśny odczyn gleby. Najwyższe plony osiąga przy pH od 5,4 do 7,5, natomiast znacznie słabiej plonuje poniżej tego zakresu. Doświadczenia PDO w poprzednim sezonie zostały założone
w ok. 98% na glebach o odczynie powyżej 5,6, a tylko 2% doświadczeń zostało przeprowadzonych przy niższym pH gleby. Przy wyborze odmian do uprawy warto sięgnąć po wyniki uzyskane w ramach PDO zaprezentowane w tabeli 1. Przedstawiona jest tu liczbowa charakterystyka zarejestrowanych odmian jęczmienia ozimego, badanych w 3 ostatnich latach, a odmiany uszeregowane są alfabetycznie.

Jęczmień ozimy w badaniach

Badania PDO jęczmienia ozimego pozwalają wyróżnić odmiany, które najlepiej plonują w danym rejonie kraju. Odmiany te zostają wpisane na Listę odmian zalecanych do uprawy na obszarze województw (LOZ). Lista ta tworzona jest co roku na podstawie wyników PDO przez ekspertów i we współpracy z Samorządami Wojewódzkimi, Izbami Rolniczymi i innymi podmiotami zainteresowanymi wdrażaniem postępu biologicznego w rolnictwie. Jest to bardzo ważne ze względu na różnorodność glebową i klimatyczną w naszym kraju. Warto zwrócić na to uwagę, gdyż w skrajnych przypadkach różnice między rejonami dla jednej odmiany mogą sięgać nawet kilku ton z hektara. W obecnym sezonie odmiany, które zaleca się do uprawy w największej liczbie województw, to: Jakubus, KWS Kosmos, Kaylin, dwurzędowa Zita, Quadriga i Zenek. W bieżącym roku na LOZ w poszczególnych województwach
znajdziemy zróżnicowaną liczbę odmian – od 3 w województwach podlaskim i pomorskim do 8 odmian zalecanych w województwie śląskim.

Powierzchnia zakwalifikowanych plantacji nasiennych jęczmienia ozimego zwiększyła się w 2019 r. o blisko 1,2
tys. ha w stosunku do roku poprzedniego. Jęczmień ozimy rozmnażany był na powierzchni 4,5 tys. ha. Zwiększył się również udział odmian zarejestrowanych w Polsce i wynosi on obecnie 58% wszystkich rozmnażanych. Pozostałe to odmiany z katalogu CCA, które dostępne są na polskim rynku, jednak nie były badane w naszych warunkach klimatycznych i nie ma informacji na temat ich przydatności do uprawy w Polsce. Spośród odmian zarejestrowanych największy udział w nasiennictwie miały odmiany wielorzędowe pastewne: KWS Kosmos (19,0%), Quadriga (14,6%),
KWS Higgins (3,0%) i Jakubus (2,9%) oraz odmiana dwurzędowa pastewna SU Vireni (4,6%). Z odmian z katalogu
wspólnotowego (CCA) na największej powierzchni rozmnażane były Sandra, Concordia i KWS Ida.

Nowe odmiany jęczmienia ozimego

Charakterystyka odmian jęczmienia ozimego wpisanych do KR w 2020 r.

KWS Morris
Odmiana wielorzędowa, typu pastewnego. Plenność dobra do bardzo dobrej. Przyrost plonu przy uprawie na wysokim poziomie agrotechniki przeciętny. Zimotrwałość na tle gatunku średnia (4,5°). Odporność na rdzę jęczmienia – duża, na mączniaka prawdziwego, plamistość siatkową, rynchosporiozę i ciemnobrunatną plamistość – średnia. Rośliny średniej wysokości, o przeciętnej odporności na wyleganie. Termin kłoszenia i dojrzewania przeciętny. Masa 1000 ziaren dość mała, wyrównanie ziarna średnie, gęstość ziarna w stanie zsypnym dość mała, zawartość białka w ziarnie średnia. Tolerancja na zakwaszenie gleby przeciętna.
Zgłaszający:
KWS Lochow Polska sp. z o.o.

Lautetia
Odmiana dwurzędowa, typu pastewnego. Plenność dobra do bardzo dobrej. Przyrost plonu przy uprawie na wysokim poziomie agrotechniki przeciętny. Zimotrwałość na tle gatunku średnia (4,5°). Odporność na mączniaka prawdziwego i rdzę jęczmienia – dość duża, na plamistość siatkową, rynchosporiozę i ciemnobrunatną plamistość – średnia. Rośliny niskie, o dość małej odporności na wyleganie. Termin kłoszenia wczesny do bardzo wczesnego, dojrzewania dość wczesny. Masa 1000 ziaren dość duża, wyrównanie ziarna średnie, gęstość ziarna w stanie zsypnym dość mała, zawartość białka w ziarnie średnia. Tolerancja na zakwaszenie gleby przeciętna.
Zgłaszający:
Saaten-Union Polska sp. z o.o.

Autor: mgr inż. Joanna Szarzyńska, COBORU w Słupi Wielkiej 

https://agroprofil.pl/p/zboza-publikacja-specjalna/

Po suchym i słonecznym dniu w całym kraju noc nie przyniesie zmian [07.08.2020] [POGODA]

0

Po suchym i słonecznym dniu w całym kraju noc nie przyniesie zmian. Słońce zastąpi księżyc a temperatura mocno spadnie. O poranku zobaczymy przeważnie około 12/16 stopni.

Przed południem w całym kraju sucho i słonecznie- nieco więcej chmur pojawi się od Dolnego Śląska po Pomorze, Wielkopolskę i Warmię. Po południu w szczególności w pasie od Zamościa po Sandomierz, Kielce, Łódź, Toruń, Gniezno, Wieluń, Piłę jest niewielka 15% szansa na wystąpienie burzy z opadami deszczu- bez gradu. Popada na zaledwie 15% zaznaczonego obszaru. Gdzieś punktowo pokropi i za tą linią na obszarze zaznaczonym 5% szansą na opady- będzie to jednak wybitnie lokalny opad.

Wiatr powieje słabo ze wschodu. Zrobi się duszno, parno i gorąco. W najcieplejszym momencie dnia na przeważającym obszarze kraju temperatura zbliży się lub przekroczy 30 stopni. Do 33 stopni może temperatura dobić w okolicy Żar, Leszna, Słubic. Najchłodniej w okolicy Pucka, Władysławowa- tutaj 22/23 stopnie.

Kolejna noc już znacznie cieplejsza- miejscami o wschodzie słońca nie mniej niż 18 stopni Celsjusza.

Ile nowych przyczep rolniczych zarejestrowano w lipcu?

0

W lipcu bieżącego roku zarejestrowano 1097 szt. nowych przyczep rolniczych. Jest to już kolejny miesiąc, kiedy notujemy lepszy wynik niż w miesiącu poprzednim.

W stosunku do czerwca br. notujemy 324 rejestracje więcej. Porównując do lipca 2019, tegoroczna ilość rejestracji jest wyższa o 85 szt. Patrząc na cały okres od początku roku, notujemy 4350 szt. zarejestrowanych nowych przyczep rolniczych. To o 945 szt. więcej niż przed rokiem, co daje wzrost o 27,8%.

 

Najpopularniejsze marki

Pronar pozostaje liderem rynku. Od stycznia do lipca br. zarejestrowano 1757 szt. nowych przyczep tej marki. Jest to o 339 szt. więcej niż rok wcześniej. Pronar na koniec lipca osiągnął 40,4% udziałów rynkowych. Drugie miejsce z wynikiem 641 szt. zajmuje Metal-Fach. Marka ta również notuje lepszy wynik niż przed rokiem. 195 szt. więcej niż rok wcześniej, pozwoliło na osiągnięcie 14,7% udziałów rynkowych. W tym miesiącu zmiana nastąpiła na miejscu trzecim. Tym razem trzecią pozycję zajmuje Metaltech z wynikiem 410 szt. i 9,4% udziałów rynkowych. Wielton, na miejscu czwartym, notuje 388 szt. i 8,9% udziałów rynkowych.

Lipiec z dobrym wynikiem rejestracji ciągników rolniczych

0

Lipiec br. to kolejny miesiąc, kiedy notujemy wzrost rejestracji nowych ciągników w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Tym razem zarejestrowano 1095 szt. nowych ciągników, to o 90 szt. więcej niż przed miesiącem. W stosunku do lipca 2019 notujemy wzrost o 239 szt., co daje wzrost o 27,9%. W okresie od stycznia do lipca br. zarejestrowano 5858 szt. nowych ciągników, to aż o 1059 szt. więcej niż w tym samym okresie w 2019 roku. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego roku o 22,1%.

 

Najpopularniejsze marki

Po pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku liderem sprzedaży pozostaje New Holland z 1149 rejestracjami. To daje 19,6% udziałów i wynik lepszy niż przed rokiem o 305 szt., kiedy to notowaliśmy 844 rejestracje (wzrost o 36,1%). Na drugim miejscu utrzymuje się marka Kubota z 682 rejestracjami. To daje 11,6% udziałów rynkowych. Kubota również notuje wzrost w stosunku do poprzedniego roku o 114 szt. (+20,1 %). Minimalnie gorszy wynik notuje John Deere – 675 szt., to 11,5% udziałów rynkowych. John Deere w przeciwieństwie do dwóch pierwszych marek, rejestruje mniej ciągników niż w analogicznym okresie 2019 roku. Różnica to 76 szt. (spadek o 10,1%). Na czwartym miejscu, jak przed miesiącem, znajduje się marka Deutz Fahr z 600 rejestracjami i udziałami na poziomie 10,2%. Deutz Fahr notuje wzrost w stosunku do 2019 o 194 szt., czyli 47,8%. Piątkę, jak przed miesiącem, zamyka Zetor. Wyniki tej marki to odpowiednio 486 szt. i 8,3% udziałów rynkowych

Źródła: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych