Kto nie zdążył ze sprzedażą niech się spieszy. W związku z dodatkowo ograniczonymi możliwościami w kanale HoReCa wiążą ręce hodowców, którzy i tak stoją na pograniczu opłacalności. Wzrost cen widoczny na przekroju roku to tylko złudne wrażenie polepszenia sytuacji bowiem jednocześnie wzrastały koszty produkcji w związku z czym rentowność produkcji jest niższa niż w roku poprzednim. Zdaniem analityków szansy na poprawę można spodziewać się przed świętami Wielkanocnymi.
Jakie ceny widnieją na krajowym rynku?
W dniach 28 – 07.03. 2021 r. cena zakupu żywca wołowego spadła. Skupowano go po 6,72 zł/kg, o 4 gr mniej niż w poprzednim notowaniu. Cena bydła była o 0,4% wyższa niż przed miesiącem oraz o 6,6% wyższa niż przed rokiem.
W zakładach mięsnych w drugim tygodniu stycznia ćwierćtusze wołowe kompensowane z buhajków do 2 lat sprzedawano przeciętnie po 13,82 zł/kg, o 0,1% mniej niż tydzień temu.
Najmłodsze byczki 8-12 kolejny raz potaniały. W raporcie kilogram wagi żywej kosztował 6,69 względem 6,87 złz zeszłego tygodnia. Cena ta jest wyższa o 1,4% w stosunku do miesiąca przed i o 4,4% wyższa niż rok temu.
Byki 12-24 miesięczneposzły w ślad najmłodszych. Wyceniane były na 7,35 względem 7,45 zł/kg z zeszłego tygodnia. W porównaniu do analogicznego okresu 2019 ich cena jest wyższa o 8,3%.
Najstarsze byki <24 msc również cechowały się spadkiem cen. W skupie za w.ż otrzymać było można 7,27 złwzględem 7,43 zł z ubiegłego tygodnia. W stosunku do zeszłego roku ich wartość jest wyższa o 8,1%
Cena krów okazała się wyjątkiem bowiem jako jedyna zaliczyła podwyżkę. Za kilogram wagi żywej można było uzyskać 5,46 zł, o 1,8% więcej niż ostatnio. Ich wartość była wyższa o 8,5% w porównaniu do zeszłego roku.
Jałówki niestety także potaniały. Cena za kilogram w.ż wynosiła 6,98 zł/kg o 3 gr mniej niż ostatnio. Mimo to ich cena kształtuje się na poziomie o 3,9% wyższym niż rok temu.
Cena za MPC byków kształtowała się w zakresie: 12,40-13,78 zł/kg, jałówek: 13,47 zł/kg a krów: 11,22 zł/kg.
* – jest to cena netto (bez VAT) zapłacona dostawcom bydła za dostarczony do rzeźni pełnowartościowy żywiec wołowy na bazie franco zakład. Cena ta zawiera również wszelkie dodatkowe płatności (premie, nagrody itp.) niezależnie od okresu w jakim zostały wypłacone. **- w.ż.- waga żywa ( cenę za wagę żywą wyliczono stosując średnie wskaźniki wydajności rzeźnej uzyskane w Polsce (średnia ważona) w latach 2011-2015: bydło ogółem – 0,518 (było 0,507); byki do 2 lat – 0,539 (było 0,550); byki > 2 lat – 0,535 (było 0,520); wolce – 0,54 (było 0,540); krowy – 0,465 (było 0,478) i jałówki – 0,516 (było 0,530), mpc – masa poubojowa ciepła, mps – masa poubojowa schłodzona, *** z uwagi na ustawowy obowiązek nie identyfikowalności danych, ceny nie podano Źródło: Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rolniczej (ZSRIR – MRiRW)
Z niedzieli na poniedziałek przelotne i niewielkie opady deszczu do 0-1 mm występować mają na zachodzie i północy- nad ranem szczególnie dużo przelotnego deszczu na wybrzeżu wschodnim ( od Tczewa po Lębork, Łebę). Na pozostałym obszarze przejaśnienia i sucho. Na południu i wschodzie o poranku miejscami chwyci przymrozek do -2/0 stopni. W centrum około 2 stopni na plusie do 3-4 na zachodzie i północy. Wiatr słabszy, powieje do 30-40 km/h, a na południu do zaledwie 20 km/h.
W poniedziałek na zachodzie i północy w dalszym ciągu występować maja przelotne opady- będą silniejsze niż w nocy- do około 0-4 mm. Popada tutaj na około 80% obszaru. Punktowo krótkotrwały deszcz do 1-2 mm spadnie od Warmii po Łódzkie, zachodnie Mazowsze, Opolskie- tutaj zmoczy pola na około 40% obszarów. Przy granicy z Ukrainą dużo chmur, ale sucho. Na pozostałym obszarze słonecznie. Wiatr słabszy. W Lubelskim i w Małopolsce niemal bezwietrznie. Na wybrzeżu powieje do 30 km/h. Na pozostałym obszarze podmuchy wiatru sięgną 20 km/h.
We wtorek deszczu nie zobaczą mieszkańcy Podlasia, Lubelskiego, Podkarpacia, Małopolski oraz wschodniego Mazowsza i Ziemi Świętokrzyskiej. Na pozostałym obszarze zdarzą się przelotne opady deszczu do 1-4 mm w ciągu doby. Najwięcej słońca pokaże się na wschodzie kraju, chociaż rano w wielu regionach za sprawą bezwietrznej aury pojawią się mgły i niskie chmury. W ciągu dnia bezwietrzna aura utrzyma się na wschodzie, południowym wschodzie, Kujawach i w centrum, zaś od wybrzeża po Pomorze Zachodnie, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk powieje do 40 km/h. W regionach ze słońcem temperatura podskoczy do 7-8 stopni. Na krańcach wschodnich około 3-4 stopni, zas w regionach z przelotnym deszczem do 5 stopni.
W środę o poranku na zachodzie i północy temperatura spadnie w pobliże 0 stopni, a w pasie od Śląska po Łódzkie, północ Mazowsza i Mazury będziemy mieć przymrozki do -2 stopni. W ciągu dnia temperatura podniesie się do 0-1 stopnia na Roztoczu i w Bieszczadach, 1-2 stopni w Lubelskim i na Podkarpaciu do 3-5 stopni na pozostałym obszarze. Co do aury to od Włodawy po Zamość, Rzeszów, Lesko, Gorlice może popadać śnieg i krajobrazy wieczorem mogą się zabielić- sypać ma na Ukrainie, jeśli nic w prognozie się nie zmieni to śnieg sięgnie wyżej wymienione regiony. Przelotne opady śniegu i krupy śnieżnej mogą występować od Sudetów po Ziemię Lubuską i Wielkopolskę- ale opady będą słabe i będzie ich bardzo mało- między opadami jest szansa na słońce.
Powrót mrozów
W czwartek nad ranem na Roztoczu i Podkarpaciu będzie leżało kilka centymetrów śniegu przy temperaturze w pobliżu -1 stopnia. Na pozostałym obszarze od -4 do -2 stopni. W ciągu dnia od 0/1 stopnia na plusie na wschodzie kraju, 2-3 w centrum do 3-4 na zachodzie. Na wschodzie słońce wyjdzie około południa, zaś na pozostałym obszarze słońce na zmianę z chmurami od rana do wieczora. Przez cały dzień w najróżniejszych miejscach popada przelotny śnieg. Wieczorem w wielu regionach będzie biało- do 1-3 cm.
Według prognoz na zachodzie kraju najzimniejsze poranki czekają w piątek i sobotę- wówczas temperatura może spaść do -5 stopni. W dzień będzie jednak na plusie do 2-3 stopni, zaś w sobotę na północy i zachodzie już około 5 stopni powyżej zera.
Na wschodzie, południu i w centrum w piątek o poranku miejscami będzie biało do 1-4 cm. O poranku w piątek czy w sobotę a także jeszcze w niedzielę może być od -8 do -4 stopni. W dzień na wschodzie około -1/0 stopni; w centrum i na południu 1-2 stopnie na plusie.
Delikatne ocieplenie zacznie się w niedzielę na zachodzie i północy oraz w poniedziałek na pozostałym obszarze (21-22 marca). W ostatnim tygodniu marca może temperatura podskoczyć na chwilę do 15 stopni, po czym w 1 dekadzie kwietnia mamy jeszcze szansę na opady śniegu i przymrozki. Przedłużający się okres przedwiośnia pozytywnie wpłynie na rośliny. Z każdym dniem chłodu maleje ryzyko wymrożeń kwietniowo majowych jak i śniegów, które mogłyby połamać rzepak jak np. rok temu w maju na Podlasiu, Warmii i Mazurach.
Debata na temat produkcji mięsa nabiera tempa we Włoszech po wystąpieniu nowego „super ministra”. Z ust nowego przedstawiciela padły kontrowersyjne słowa:” Wiemy, że spożywanie zbyt dużej ilości mięsa wpływa negatywnie na zdrowie, dlatego powinniśmy zastąpić ilość białek zwierzęcych, zastępując je białkami roślinnymi.”.Wywołały one natychmiastową reakcję ze strony lobby mięsnego, który mocno sprzeciwia się stanowisku premiera. Robert Cingolani zwrócił także uwagę, że do wyprodukowania białka zwierzęcego potrzeba sześć razy więcej wody niż do produkcji białka roślinnego. Nadmienił także, iż intensywna produkcja zwierzęca odpowiada za 20% globalnej emisji CO2. “Zwiększając ilość białka roślinnego w naszej diecie, odnieśli byśmy dodatkowe korzyści w postaci poprawy zdrowia publicznego, zmniejszenia zużycia wody i mniejszą produkcję CO2” – podsumował.
Branża mięsna stanowczo na nie
Wystąpienie premiera szybko znalazło odzew w branży mięsnej. Zdaniem Prezes włoskiego stowarzyszenia Carni sostenibili, Giuseppe Paulina, globalne dane malują niedokładny obraz śladu spożycia włoskiego mięsa. W liście otwartym do premiera prezes zwróciła uwagę, że Włochy od 1970 roku zmniejszyły o prawie połowę emisję głównego gazu cieplarnianego, metanu, z 28 kg ekwiwalentu CO2 do 12 kg na kilogram białka zwierzęcego. Ponadto FAO szacuje występowanie emisji odnoszących się do całej hodowli zwierząt (mięsa, mleka i jaj) na 14,5% w skali globalnej, a ISPRA na 5,2% dla Włoch. Sektor mięsny, z wyłączeniem mleka i jaj, spada zatem poniżej 10% w pierwszym przypadku i poniżej 4% w drugim. Ponadto przewodnicząca stowarzyszenia przytoczyła istotny argument jakim jest zużycie wody do produkcji mięsa. Włoscy hodowcy zwierząt gospodarskich zużywają o 25% mniej wody do produkcji mięsa niż wynosi średnia światowa, czyli około 790 litrów wody na kilogram wołowiny. To nie wszystko bowiem w latach 2010-2018 sprzedaż antybiotyków we Włoszech spadła o 42% co dopełnia silne argumenty stowarzyszenia, że produkcja mięsa prowadzona jest w zrównoważony sposób nie szkodzący środowisku.
Zielona transformacja to likwidacja tysięcy miejsc pracy
We Włoszech sektor produkcji zwierzęcej (mięso, mleko i jaja) zatrudnia łącznie 250 000 osób , składa się z 270 000 przedsiębiorstw rolniczych i przetwórczych i generuje obrót w w wysokości 40 miliardów euro. Biorąc pod uwagę wyłącznie sektor mięsny (wołowina, wieprzowina i drób), pracowników w całym łańcuchu dostaw jest około 180 tys., A obroty generowane są na poziomie 30 miliardów euro (10 miliardów w produkcji i 20 miliardach w przemysł przetwórczy). Zielona transformacja Cingolaniego przyczyni się do utraty tysięcy miejsc pracy. Pomimo efektów zrównoważonej hodowli mięsa na terenie Włoch Eurodeputowany Ignazio Corrao, twierdzi, że poruszana przez premiera środowiska transformacja jest mimo wszystko potrzebna.
Praca nad zrównoważoną produkcją mięsa jest ogromnym wyzwaniem dla rolników szczególnie teraz, podczas pandemii. Nowe określone podstawy strategii dla całego sektora na następną dekadę muszą zostać poddane debatom z poszanowaniem zdania społeczności rolnej, ponieważ bez rolnictwa szansę na jakikolwiek rozwój są marne.
Wzrost cen tuczników zawitał na zagranicznych giełdach. Na małej giełdzie w Niemczech cena tuczników w dniu 12.03.2021 wzrosła do 1,65 €. Również w Danii i Holandii stawki za żywiec poszły w górę. Nie inaczej ma się sytuacja w kraju. Ceny w skupach w ciągu tygodnia wzrosły o kilkadziesiąt groszy. Niestety nadal są to wartości poniżej opłacalności. Cieszyć się mogą natomiast hodowcy, którzy zakupili warchlaki po okazyjnej cenie w czasie największego dołka na rynku trzody. Jednak analitycy ostrzegają. Wzrastające stawki nie są gwarancją powrotu do stabilności sprzed roku. Nadal mamy do czynienia z ograniczeniami spowodowanymi pandemią i ASF, co odciska piętno na hodowcach żywca. Choć nic nie wskazuje na nagłe pogorszenie sytuacji to na pewną stabilność trzeba będzie jeszcze poczekać.
Jakie ceny figurowały na rynku trzody na krajowym rynku?
Polska
Miniony tydzień charakteryzował się ku zaskoczeniu wzrostem cen za żywiec wieprzowy. W dniach 28-07.03.2021 r. zakłady objęte monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW poinformowały, że żywiec wieprzowy kosztował przeciętnie po 5,02 zł/kg, wobec 4,68 zł/kg w poprzednim tygodniu. Żywiec ten był o 22,4% droższy niż przed miesiącem, ale o 22,4% tańszy niż przed rokiem. W rozpatrywanym tygodniucena sprzedaży półtusz wieprzowych uległa zmianie i wynosiła 7,39 zł/kg, o 11,4% więcej w odniesieniu do ostatniego notowania. Cena półtusz była o 19,5% niższa niż przed rokiem.
UE
W dniach 28-07.03.2021 r. średnio w UE dostawcy za świnie rzeźne klasy E uzyskiwali 142,15 EUR/100 kg (+4,8 %) masy poubojowej schłodzonej.
Największy tygodniowy wzrost odnotowano na Litwie (+11,4%). W Polsce cena żywca wieprzowego tej klasy, wyrażona w walucie unijnej ukształtowała się na poziomie 144,86 EUR/100 kg względem 136,26 EUR/100 kg z ubiegłego tygodnia.
Tab. 1 Średnie ceny netto (bez VAT) zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji poubojowej EUROP.(masa schłodzona [MPS]; -masa poubojowa ciepła [MPC] )
źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
Tab. 2 Średnie ceny netto zakupu świń rzeźnych za wagę żywą – obliczane na podstawie cen za świnie wg masy poubojowej ciepłej (MPC) przy użyciu współczynnika wydajności rzeźnej podawanego przez GUS (0,78).
źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
Tab. 3 Roczne zmiany cen zakupu świń rzeźnych wg klasyfikacji EUROP i żywca wieprzowego [MPC]- masa poubojowa ciepła.
źródło: Ministerstwo Rolnictwa I Rozwoju Wsi. Zintegrowany system rolniczej informacji rynkowej
Tab. 4 Ceny sprzedaży półtusz wieprzowych – na rynek wspólnotowy:
Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podniósł w swoim comiesięcznym raporcie (z 09.03.2021) prognozę zbiorów zbóż na świecie, ale w jeszcze większym zakresie podwyższył szacowane spożycie ziarna. W skali globalnej produkcja podniesiona została o 9,7 mln ton (m/m), w tym pszenicy i kukurydzy, do 2,726 mld ton. Jednocześnie o 11,4 mln ton wzrosło oczekiwane spożycie, co spowodowało obniżenie (w stosunku do lutego) prognozowanych zapasów ziarna zbóż na koniec sezonu o 1,4 mln ton, do 797,1 mln ton.
Szczegółowe prognozy wskazują jednak na polepszenie światowego bilansu na rynku kukurydzy (wzrost zapasów m/m). Analitycy oczekiwali dalszego spadku światowych i amerykańskich zapasów tego zboża. Okazuje się, że przy wyjątkowo drogiej kukurydzy część globalnego popytu przenosi się na pszenicę paszową. Pokazały to wcześniejsze prognozy USDA, a marcowa dodatkowo podniosła o 5 mln ton, do rekordowych 35 mln ton wykorzystanie pszenicy paszowej w Chinach. W konsekwencji obniżenia zapasów pszenicy w Państwie Środka, USDA skorygowała w dół zapasy globalne tego zboża.
Bilans na rynku nasion oleistych wygląda w marcowej prognozie USDA nieco lepiej niż w lutym, ponieważ podniesione zostały o 0,8 mln ton, do 96,4 mln ton, zapasy nasion na koniec sezonu, które będą jednak 14% mniejsze niż na koniec sezonu 2019/20.
W krajowych (USA) bilansach zbóż i soi nie zaszły znaczące zmiany w stosunku do lutego, podczas gdy wielu analityków oczekiwało dalszego cięcia zapasów końcowych kukurydzy i soi.
Aktualizacja amerykańskich prognoz (najważniejszych na rynku) nie dostarcza nowych argumentów przemawiających za kontynuacją wzrostów notowań giełdowych zbóż i oleistych. Reakcją była zatem realizacja zysków z części długich pozycji spekulacyjnych i środowa (10.03.2021) przecena kontraktów w Chicago.
Kukurydza – świat: Produkcja kukurydzy podniesiona została o 2,3 mln ton, do 1,136 mld ton. Korekta w górę zbiorów dotyczyła głównie Południowej Afryki i w minimalnym zakresie Rosji oraz UE. Zużycie kukurydzy na świecie poniesiono o 1,3 mln ton, do 1,152 mld ton (przewyższy produkcję), a oczekiwane zapasy końcowe wzrosły od lutego o 1,1 mln ton, do 287,7 mln ton. W skali roku globalne zapasy końcowe kukurydzy obniżą się o 5,1%.
Pszenica – świat: Globalna produkcja pszenicy wzrosła (od lutego) o 3,3 mln ton, do rekordowych 776,8 mln ton. Odpowiada za to korekta w górę o 3 mln ton australijskiej produkcji (rekordowe 33 mln ton). USDA podniósł eksport pszenicy z Australii o 2 mln ton do 22 mln ton i pozostawił unijny i rosyjski eksport na poziomie odpowiednio 39 i 27 mln ton.
Spore zmiany dotyczą globalnej konsumpcji tego zboża. Światowa konsumpcja pszenicy powinna wynieść 775,9 mln ton i będzie minimalnie mniejsza od produkcji. Za kolejny wzrost spożycia pszenicy o 6,6 mln ton (m/m) odpowiadają głównie Chiny, gdzie prognozowane zużycie paszowe podniesiono o 5 mln ton do rekordowych 35 mln ton (pszenica jest tam tańsza od kukurydzy). W konsekwencji oczekiwane zapasy pszenicy na koniec sezonu zredukowano o 3 mln (m/m), do ciągle jeszcze rekordowych 301,2 mln ton.
Marzec to czas wzmożonych prac polowych. Wielu rolników zajęło się przygotowaniem areału pod zasiewy przez co w skupach obserwowany jest mniejszy ruch. Sytuacja ta wywołuje presję na dalszy wzrost cen co poskutkowało znacznymi podwyżkami w głębi kraju. Eksperci przewidują, że w najbliższym czasie trudności z dostępnością ziarna na rynku pogłębią się ponieważ zacznie być ono wykorzystywane do wiosennych zasiewów a to wpłynie na jeszcze wyższe ceny kukurydzy.
Które skupy oferują najwięcej?
Za granicą ceny zbóż idą w dół spadają a w Polsce nadal rosną. Ile można uzyskać w poszczególnych województwach?
Województwo
Firma
Kukurydzamokra zł/t
Kukurydza sucha zł/t
dolnośląskie
TOMY M&M SP. Z O.O. SP. K.Srebrna Góra
470,00
850,00
dolnośląskie
Ambroży Sp. z o. o. Bierutów
900,00
kujawsko-pomorskie
AMPOL-MEROL Sp. z o. o.
900,00
kujawsko-pomorskie
Polish Agro Sp. z o. o. Bydgoszcz
970,00
lubelskie
WS TRADE PLUS SP. Z O. O.Puławy
840-870
lubuskie
PHU AGROIMPEX SP. Z O.O. Dobiegniew
550,00
910,00
lubuskie
Firma Frankiewicz Sp. z o.o.Grodzisk Wielkopolski
900,00
pomorskie
ZIARN-POL Sp. z o.o.Kwidzyn
950,00
pomorskie
Pomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Sp. z o.o.Jabłowo
900,00
wielkopolskie
Firma Szmidt Jan SzmidtŚlesin
640,00
920,00
wielkopolskie
Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak”Śrem
620,00-700,00
910-1020
Zestawienie zostało przygotowane na podstawie wywiadu z poszczególnymi punktami skupu na terenie kraju. Ceny podawane są na dzień 13.03.2020.
Z uwagi na duże zainteresowanie ze strony rolników Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o ponowne uruchomienie naboru do programu pomocy na dofinansowanie kosztów zakupu komputerów stacjonarnych lub przenośnych (laptopów), wraz z niezbędnym oprogramowaniem i oprzyrządowaniem, przeznaczonych dla dzieci rolników.
Aż 39 tysięcy wniosków
Przypomnijmy, że pierwszy nabór zakończył się 30 grudnia 2020 r. A wdrażająca program Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zarejestrowała około 39 tysięcy wniosków na łączną kwotę dofinansowania w wysokości około 58,4 mln złotych. Przy czym najwięcej wniosków złożono w województwach: mazowieckim – 6,23 tysięcy; lubelskim – 5,14 tys.; małopolskim – 4,66 tys.; wielkopolskim – 3,79 tys. Dofinansowanie w wysokości 1 500 zł na rodzinę można było otrzymać na zakup komputera stacjonarnego lub przenośnego (laptopa) wraz z niezbędnym oprogramowaniem oraz „myszą”, klawiaturą i ładowarką. Zakupu należało dokonać w terminie od 10 grudnia 2020 r. do 31 marca 2021 r., a fakturę potwierdzającą ten fakt, trzeba przedłożyć do 15 kwietnia 2021 r., w biurze powiatowym Agencji, którego kierownik w konkretnym przypadku wydał decyzję o przyznaniu pomocy.
Kryterium wieku i termin
Na obecnym etapie KRIR wnioskuje też do Ministra o zmianę kryteriów dotyczących przyznania pomocy. Zdaniem samorządu rolniczego pomoc powinna być udzielana dla dzieci i młodzieży uczącej w szkołach podstawowych, średnich i studiującej, niezależnie od ich wieku. Wniosek KRIR dotyczy też wydłużenia czasu przyjmowania wniosków, bo w ocenie Izby krótki termin wcześniejszego naboru i ograniczenia wiekowe spowodowały, że wiele rodzin nie mogło skorzystać z tej formy pomocy.
Rynek jaj cieszy się stabilnością. Zgodnie z prognozami, kolejny tydzień przyniósł dalsze podwyżki. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zaobserwowała duży wzrost wylęgów kurek niosek, co ich zdaniem może wskazywać na istotne przyspieszenie produkcji w drugiej części tego roku. “W styczniu przybyło o niemal 10 proc. więcej młodych ptaków niż rok temu o tej porze. Dobra cena jaj może utrwalić to zjawisko.”. –informuje KIPDiP. Jeżeli nie dojdzie do niespodziewanych perturbacji to producenci jaj będą mieli szansę na odbudowanie strat poniesionych w roku 2020.
Jak kształtowały się ceny za poszczególne kategorie?
W chowie klatkowym w ciągu tygodnia nastąpił wzrost cen wszystkich klas. W skupie za 100 szt. jaj klasy XLuzyskać było można 50,30 zł względem 49,57 zł. W przypadku jaj w rozmiarze L wzrost cen uplasował się na poziomie 3,1%. Cena za 100 szt wynosiła 41,48 zł względem 40,24. Natomiast znacznie wyższe kwoty oferowane były za jaja w rozmiarze M i S. Wartość jaj klasy M w ciągu tygodnia zwiększyła się o 6,1%. Za 100 szt. uzyskać było można 35,10 zł. Jaja w rozmiarze S podrożały o 5,6% i kosztowały 25,08 zł za 100 sztuk.
TOWAR
3/7/2021
2/28/2021
zm. ceny %
2/21/2021
Chów klatkowy XL
50,30
49,57
1,5
48,19
Chów klatkowy L
41,48
40,24
3,1
38,86
Chów klatkowy M
35,10
33,08
6,1
31,02
Chów klatkowy S
25,08
23,74
5,6
25,09
źródło: ZSRiR
Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu w chowie ściółkowym również zanotowano podwyżki. Cena jaj w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 47,97 zł/100szt. względem 47,49 z ubiegłego tygodnia. Jaja w rozmiarze M podrożały o 2,2%. 100 szt. kosztowało 42,62 zł względem 41,70 zł.
TOWAR
3/7/2021
2/28/2021
zm. ceny %
2/21/2021
Chów ściółkowy L
47,97
47,49
1,0
46,10
Chów ściółkowy M
42,62
41,70
2,2
40,92
źródło: ZSRiR
Jaja z wolnego wybiegu obrały dobry kurs. Jaja klasy L w ciągu tygodnia podrożały o 2,8%. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 51,07 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M stawki poszły w górę o 1%.. W skupie za 100 szt otrzymać było można 47,99 zł.
TOWAR
3/7/2021
2/28/2021
zm. ceny %
2/21/2021
Chów wolnowybiegowy L
51,07
49,66
2,8
49,87
Chów wolnowybiegowy M
47,99
47,53
1,0
44,32
źródło: ZSRiR
W chowie ekologicznym cena jaj ruszyła z miejsca. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 81,90 zł/netto o 1,3% więcej niż ostatnio.
TOWAR
3/7/2021
2/28/2021
zm. ceny %
2/21/2021
Chów ekologiczny M
81,09
80,02
1,3
79,86
źródło: ZSRiR
W ciągu rozpatrywanego tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa wzrosła o 2,1%. Za tonę otrzymać było można 4060 zł.
W nocy przez wschodnią, północną, południową i centralną Polskę przemieszczać się będą przelotne opady deszczu z silniejszym wiatrem- punktowo między Kaszubami a Kujawami może pojawić się kilka wyładowań atmosferycznych. Popada na około 50% tego obszaru. Na zachodzie przez noc sucho, dopiero nad ranem chmur zacznie przybywać i na Pomorzu Zachodnim oraz wybrzezu pojawią się przelotne opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Temperatura nad ranem spadnie do około 2-4 stopni Celsjusza.
W ciągu dnia przelotne opady oprócz wybrzeża i Pomorza Zachodniego pojawią się również na Ziemi Lubuskiej (do południa, po południu sucho), Wielkopolsce, Kujawach, Ziemi Łódzkiej( z wyłączeniem południa regionu), Mazowszu, Warmii, Mazurach, a po południu również na Podlasiu i północy Lubelskiego. Miejscami podczas opadów oprócz deszczu spadnie krupa śnieżna. Między opadami dużo słońca. Oddzielna strefa opadów do południa zaznczy się na południu i wschodzie Małopolski, Podkarpaciu i Roztoczu- tu popadać może do południa w ilości 1-4 mm. W regionach z przelotnymi opadami na północy, wschodzie, zachodzie i w centrum spadnie od 0 mm do 5 mm- popada na około 70% tego obszaru.
Wiatr uspokoi się we wtorek przez co nad ranem może pojawić się sporo mgieł i niskich chmur przez które lokalnie w południe moze byc zaledwie około 1-2 stopni powyżej zera. Między czwartkiem a niedzielą powróca mroźne noce do -7/-3 stopni i chłodne popołudnia z temperaturą od -1/+2 stopni na Podlasiu do 2/5 stopni na plusie na pozostałym obszarze.
Tak jak pisałem kilka dni temu prawdziwego wybuchu wiosny nie widać do conajmniej 8 kwietnia. Ocieplenia do tego czasu przeplatać się będą z ochłodzeniami prowadzącymi do sporych przymrozków nocami.
Straty azotu z gnojowicy są spowodowane głównie parowaniem amoniaku. Na przykładzie rozwiązań firmy Joskin porównajmy skuteczność ograniczania strat.
Gnojowica, wcześniej uważana za zwykły odpad hodowlany, stopniowo zyskała wśród rolników status cennego nawozu. Nie bez powodu, gdyż jest to bardzo wartościowy i łatwo dostępny surowiec naturalny o ogromnym potencjale użyźniającym, który pozwala na zwiększenie wydajności użytków zielonych i upraw przy ograniczonych kosztach. Jej rozlewanie wymaga jednak zastosowania odpowiedniego sprzętu, umożliwiającego zachowanie jej naturalnych składników w maksymalnym stopniu (materii organicznej, azotu, fosforu, potasu, magnezu itp.) oraz ich równomierne rozprowadzanie. Wśród istniejących rozwiązań, w kilku udało się połączyć wydajność, opłacalność i ekologię. Przedstawiamy ich zestawienie.
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że dobre nawożenie polega na dostarczeniu prawidłowej dawki odpowiedniego nawozu we właściwym miejscu i czasie. Jednakże nie można tego przeprowadzić z powodzeniem, nie używając odpowiedniego sprzętu. Zresztą przy ciągle zaostrzających się przepisach, to kryterium przestaje być tylko opcją, ale powoli staje się obowiązkiem. Nawożenie nie jest działaniem obojętnym. Nieprawidłowo rozprowadzona gnojowica może uwalniać duże ilości amoniaku, i to nie tylko przez klika godzin, ale również parę dni po rozlaniu. Takie straty amoniaku nie pozostają bez konsekwencji.
Poza szkodliwym wpływem na środowisko naturalne są one główną przyczyną nieprzyjemnego zapachu, który na ogół jest źle postrzegany przez otoczenie. Są również skutki finansowe. Dodatkowe koszty związane z kupnem sztucznych nawozów azotowych, w celu uzupełnienia niedoborów, są niebagatelne. W przypadku średniej wielkości gospodarstwa straty finansowe mogą wynieść nawet kilka tysięcy euro.
Przez długi czas rozlewacze rozbryzgowe były najczęściej stosowanym systemem rozprowadzającym. Były one dość proste i ograniczały się do płaszczowego rozlewania gnojowicy na powierzchni gleby, co wiązało się z dużym brakiem precyzji i równomierności oraz z zanieczyszczaniem roślin (a więc i zielonki). Miał również miejsce znaczny kontakt gnojowicy z powietrzem. Rozbita na drobne krople bardzo szybko traciła ona swoje składniki lotne, uwalniając je do atmosfery i jednocześnie powodując znaczną emisję przykrego zapachu. W niektórych warunkach nierzadko stwierdzano utratę azotu rzędu 100%!
JOSKIN, będąc uznanym i doświadczonym podmiotem na ryku osprzętu tylnego, już dawno zrozumiał, jaki potencjał kryje w sobie gnojowica i bardzo wcześnie zajął się doskonaleniem technik jej rozprowadzania. W efekcie, po ponad 30 latach, firma osiągnęła znaczną przewagę technologiczną w zakresie budowy osprzętu rozlewającego i proponuje jego wyczerpującą ofertę, która umożliwia prowadzenie opłacalnej, zrównoważonej i odpowiedzialnej gospodarki rolnej. W ramach tej gamy produktów można wyróżnić dwie główne rodziny: rampy rozlewające i osprzęt do aplikacji doglebowej. Przeanalizujmy szczegółowo ich specyfikę.
Rampy rozlewające
Pojawienie się ramp rozlewających było wielką rewolucją w rolnictwie. Dzięki dużej szerokości pozwalają one na szybsze rozprowadzanie gnojowicy na dużych powierzchniach. Rozlewając ją jak najbliżej celu, ograniczają jej kontakt z powietrzem, co zapobiega jej rozpylaniu. Zapewniają w ten sposób istotne ograniczenie strat amoniaku w wyniku ulatniania. Znacznie zwiększa się wtedy wydajność azotu, a rozprzestrzenianie się nieprzyjemnych zapachów jest o wiele mniejsze.
Precyzja i spójność działań również są wyraźnie lepsze. Dzięki rampie rozlewanie odbywa się w równych liniach, niezależnie od wiatru. Gnojowica jest rozprowadzana z węży rozmieszczonych w równych odstępach (25-30 cm) na całej szerokości maszyny. By zagwarantować równomierne rozprowadzanie i zapobiec powstawaniu zatorów w wężach, rampy są wyposażone w jeden lub więcej rozdzielaczy. Rozdzielacze te, dzięki systemowi samoostrzących tarczowych noży, zamontowanych na przeciwnożach, zapewniają miksowanie gnojowicy zawierającej ciała włókniste oraz systematyczne cięcie wszystkich ciał obcych, jakie się w niej znajdują.
Zależnie od sposobu użytkowania wyróżnia się dwa zasadnicze typy ramp. Pierwsze z nich są rampy z wężami wleczonymi. Mają one duże znaczenie agronomiczne – dzięki miękkim wężom spustowym rozprowadzającym nawóz naglebowo, rampy rozlewają go u podstawy roślin, nie spowalniając ich wzrostu. W ten sposób tylko niewielka część trawy ulega zabrudzeniu gnojowicą. Dzięki tym cechom nadają się one szczególnie do nawożenia upraw, a jednocześnie mogą być stosowane na użytkach zielonych. Chociaż gnojowica pozostaje na powierzchni gleby, szacuje się, że wynikające z tego ograniczenie kontaktu z powietrzem powoduje zmniejszenie strat przez ulatnianie o ponad 35%.
Poza tymi modelami występują jeszcze tak zwane rampy płozowe. Oparte na podobnej konstrukcji, są one dodatkowo wyposażone w płozy, które wywierają stały nacisk na podłoże dzięki systemowi listew na sprężynach. Rozgarniając rośliny, płozy gwarantują precyzyjne dostarczenie składników odżywczych jak najbliżej podstawy pędów bez ochlapywania liści i zanieczyszczania paszy. Z tego względu taki osprzęt idealnie nadaje się do nawożenia łąk. Tutaj także, mimo iż gnojowica pozostaje na powierzchni gleby, to jej stały kontakt z podłożem zapewnia jeszcze większe ograniczenie zanieczyszczenia trawy oraz zmniejszenie strat przez ulatnianie o około 50 %. Należy również zauważyć, że rampy te, ze względu na swoje specyficzne właściwości, mogą być używane także później, gdy trawa jest wyższa, a liście bardziej bujne.
Z uwagi na usztywnienie węży metalowymi listwami zapobiegającymi ich odbijaniu się od pędów oraz na obecność płóz, mogą one efektywnie rozsuwać trawę, nie ugniatając jej, a następnie precyzyjnie i równomiernie rozlewać gnojowicę u podstawy roślin. W ten sposób nawóz jest osłonięty liśćmi, co częściowo chroni go przed wiatrem i słońcem, a jednocześnie utrzymuje w bardziej wilgotnym i chłodniejszym środowisku. Pozwala to zminimalizować emisję do atmosfery.
Aplikatory
Oprócz ramp istnieje jeszcze inna kategoria osprzętu – są to aplikatory. Jak sama nazwa wskazuje, umożliwiają one aplikację gnojowicy bezpośrednio do gleby. Dzięki temu nawóz trafia do miejsca, z którego rośliny pozyskują składniki odżywcze potrzebne do wzrostu, czyli blisko korzeni. W ten sposób straty azotu i przykry zapach są ograniczone do minimum, a w niektórych przypadkach nawet nie występują. Z tego powodu aplikatory są optymalnym rozwiązaniem pod względem wydajności, opłacalności, a także poszanowania środowiska.
W zależności od zastosowania wyróżnia się dwie kategorie aplikatorów. Pierwszą z nich są aplikatory łąkowe. Sposób ich działania spełnia jasno określony cel – nawożenie wierzchniej warstwy gleby przy jednoczesnym zachowaniu istniejącej okrywy roślinnej. Aby spełnić tę rolę, składają się one z elementów kopiujących, których zadaniem jest utrzymanie stałego kontaktu z podłożem, niezależnie od napotkanych nierówności, przy jednoczesnym wywieraniu stałego nacisku, tak by elementy robocze mogły naciąć glebę. Te ostatnie mogą być dwojakiego rodzaju – talerze tnące lub talerze stożkowe.
Pierwsze mają maksymalną głębokość roboczą wynoszącą 3 cm. Rozmieszczone są w regularnych odstępach, co zapewnia optymalny rozstaw poprzeczny, ścinają trawę i znaczą płytką bruzdę w glebie. Gnojowica jest następnie wlewana w środek tej bruzdy za pomocą stożków wtryskujących poprzedzonych płozami, co gwarantuje precyzyjną aplikację bez opryskiwania roślin. Jedynie podstawa rośliny zostaje lekko zanieczyszczona na niewielkiej szerokości. W ten sposób można uniknąć strat przez ulatnianie i przykrych zapachów w około 85%.
W oparciu o tę samą zasadę, aplikatory ze stożkowymi talerzami umożliwiają głębszą aplikację gnojowicy (na ogół na 6 cm, w zależności od ustawienia i nacisku na talerze), gwarantując jednocześnie jej szybsze przenikanie do korzeni – talerze najpierw tworzą bruzdę, do której stożki wtryskujące równomiernie wprowadzają nawóz, nie brudząc roślin. Ponieważ trafia on pod powierzchnię gleby, jest szybciej przyswajany przez korzenie i zapewnia szybszy wzrost i większą wydajność okrywy roślinnej. Aplikacja doglebowa zapobiega również powstawaniu przykrych zapachów i ulatnianiu się amoniaku do atmosfery w ponad 95%, jednocześnie zmniejszając ryzyko wypłukania gnojowicy przez niespodziewany deszcz.
Należy również zaznaczyć, że w zależności od ustawień maszyny, możliwe jest użycie tego typu aplikatora także do pracy powierzchniowej (z mniejszym naciskiem na podłoże) przy wyższej trawie. W tym przypadku talerze pełnią rolę rozgarniaczy trawy, umożliwiając stożkom wtryskującym rozprowadzenie gnojowicy bezpośrednio u podstawy roślinności. W ten sposób nawóz trafia pod osłonę liści, co chroni go przed wiatrem i słońcem, a jednocześnie utrzymuje w bardziej wilgotnym i chłodniejszym środowisku.
Drugą kategorią aplikatorów są modele doglebowe. Mają one na celu stworzenie jak najkorzystniejszych warunków wzrostu upraw. W tym celu pełnią podwójną funkcję: wykonują pełną podorywkę ścierniska, a jednocześnie wprowadzają gnojowicę do gleby. Najczęściej stosowane przed siewem, aplikatory te zapewniają nawożenie jak najbliżej rośliny. Nawóz jest mieszany z ziemią i rozprowadzany na głębokości kilku centymetrów pod powierzchnią gleby. Składniki odżywcze są więc doprowadzane bezpośrednio do miejsca wysiewu, gdzie roślina wytwarza pierwsze korzenie, co gwarantuje jej szybki wzrost. Ponieważ cała gnojowica trafia pod powierzchnię gleby, nie ma strat amoniaku, przykrych zapachów ani ryzyka wypłukania.
W zależności od rodzaju gleby lub wymaganych prac, aplikatory te są wyposażone w sztywne lub sprężyste zęby lub w talerze. Modele z zębami umożliwiają pracę na głębokości do 15 cm. Sztywne zęby są przeznaczone raczej do gleb piaszczystych, a sprężyste lepiej się sprawdzą na gruntach cięższych lub kamienistych. Podczas pracy najpierw zęby nacinają glebę, po czym znajdujące się tuż za nimi stożki wtryskujące wprowadzają do niej gnojowicę, co gwarantuje doskonałe spulchnienie ziemi, przy zachowaniu stałej głębokości aplikacji, wybranej przez rolnika.
Oprócz modeli z zębami, aplikatory talerzowe występują również w innym wariancie – wyposażone w 2 rzędy zagiętych, ząbkowanych talerzy mogą osiągać głębokość roboczą do 10 cm. Pierwszy rząd nacina glebę, tworząc w niej rowek, do którego stożki wtryskujące, umieszczone obok talerzy, wprowadzają gnojowicę. Talerze w drugim rzędzie, zagięte w przeciwną stronę w stosunku do talerzy pierwszego rzędu, przykrywają gnojowicę. Modele te, choć wymagają większej mocy, gwarantują jeszcze lepsze mieszanie nawozu z ziemią.
Ten osprzęt potwierdza, że rolnicy mają obecnie do dyspozycji szeroką gamę wyposażenia. Przepisy stają się coraz bardziej restrykcyjne, by rolnictwo było coraz bardziej zrównoważone i przyjazne dla środowiska, natomiast postęp technologiczny pokazuje, że jest to właściwy kierunek. Narzędzia najnowszej generacji w coraz większym stopniu są w stanie zachować użyźniające właściwości gnojowicy, co znacznie obniża koszty zakupu dodatkowych nawozów mineralnych. W rezultacie czas zwrotu nakładów na osprzęt jest coraz krótszy. Dlatego nie ma już powodu, by z niego rezygnować – podnośmy wartość użytkową ścieków hodowlanych!
Zdaniem KRD-IG (Krajowa Izba Drobiarstwa) miniony rok był najcięższym dla polskiego drobiarstwa w jego najnowszej historii a początek 2021 r. nie jest wcale łatwiejszy. Z dnia na dzień polska branża drobiarska ze znaczącego producenta i unijnego lidera pogrąża się w coraz głębszym kryzysie. Prognozy nie są optymistyczne zwłaszcza z perspektywą wyzwań związanych z Europejskim Zielonym Ładem czy zakazem stosowania pasz GMO.
Po ile brojler, a po ile tuszka?
Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW w minionym raporcie na rynku krajowym odnotowano rozbieżne kierunki cen.
źródło: ZSRiR
Według danych zebranych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że w dniach 28.01 – 07.03.2021 rtuszki kurcząt patroszonych zbywano średnio po 5,81 zł/kg, o 2,7% mniej niż przed tygodniem. Natomiast cenatuszek indyków była kolejny raz poszybowała w górę i wyniosła 11,32 zł/kg.
Cena za kilogram brojlera kolejny raz wzrosła i wynosiła średnio ok. 3,58 zł/netto. Była to cena o 7 gr/kg wyższa niż w poprzednim notowaniu.
Kaczki utrzymały poziom cen sprzed tygodnia. W skupie za kilogram kaczki można było uzyskać ok. 4,57 zł/netto.
Ceny w skupie indyków nastąpił zastój. Za indory dostawcy uzyskiwali przeciętnie 5,58 zł/kg a w przypadku indyczków cena 5,61zł/kg.
Już 19 marca 2021 r. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu zaprasza do udziału w Wirtualnych Dniach Otwartych.
Podczas spotkania kandydaci będą mogli dowiedzieć się wszystkiego o oferowanych kierunkach studiów i zasadach rekrutacji. Przybliżone będzie działanie kół i organizacji uczelnianych, które umożliwiają studentom rozwijanie się w wolnym czasie.
Dodatkowo odbędą się spotkania z jednostkami, które wspierają studentów w budowaniu zawodowej kariery już w czasie studiów. Dowiedzieć się będzie można także, jak zdobywać doświadczenie podczas wyjazdów zagranicznych.
Ochrona środowiska, odnawialne źródła energii, zrządzanie danymi i sztuczną inteligencją w celu usprawnienia procesów produkcyjnych – to nasza przyszłość. Mieszkańcy będą potrzebowali inteligentnie zaprojektowanych miast, dostępu do zdrowego jedzenia oraz umiejętnego korzystania z zasobów naturalnych, które są źródłem dobrostanu psychicznego.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.