Strona główna Blog Strona 838

Do kogo trafia AGRO-Unia?

0
Do kogo trafia AGRO-Unia?

W ubiegłym tygodniu Ogólnopolski Ruch Rolników AGRO-Unia, w wielu miejscach w kraju, zorganizował kolejne akcje protestacyjne. Rolnicy domagali się m.in. zdecydowanych działań dla ratowania polskiego rolnictwa, skutecznej walki z ASF, HPAI, przeciwdziałania niskim cenom skupu żywca i płodów rolnych, wypłaty odszkodowań rolniczych, rzeczywistego wsparcia dla gospodarstw rolnych w walce z obecnym gospodarczym kryzysem i zagraniczną konkurencją, Domagano się też ochrony polskiej, wysokojakościowej żywności oraz reakcji Premiera Rządu RP Mateusza Morawieckiego. 

AGRO-Unia ogłasza sukces

I chociaż Premier Morawiecki nie podjął rozmów z rolnikami, a AGRO-Unia zapowiada kolejne protesty, to Lider organizacji Michał Kołodziejczak ubiegłotygodniowe strajki określił mianem sukcesu. A jego miarą ma być integracja rolniczego środowiska i duże społeczne poparcie dla protestów. Przy tej diagnozie AGRO-Unia powołuje się na badania Agencji United Surveys. 

Blisko 60 procent Polaków za strajkami

Zobaczmy zatem jakie są wyniki badań. Na pytanie ankieterów: „Czy popiera Pani/Pan protesty rolników?” pozytywnie odpowiedziało 57,2 procent badanych. W tym, za strajkami opowiada się 62 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet. Przy czym, protesty popierają przede wszystkim ludzie w średnim wieku. W grupie 30–59 lat przechylnie patrzy na ostatnie akcje rolników ponad 60 procent respondentów Agencji. Najmniejsze poparcie (38 proc.) protesty znajdują  wśród osób powyżej 70 roku życia.

Najwyższe ogólne poparcie 

Analitycy zauważają trzy tym, że do tej pory protesty różnych grup zawodowych miały o wiele niższe ogólne poparcie społeczeństwa. I o ile nie jest zaskoczeniem, że rolnicze protesty są popularne przede wszystkim na wsi (77 procent badanych „za”), to na szczególną uwagę zasługuje wysoki procent poparcia dla protestów w miastach o liczbie ludności z przedziału powyżej 250 tys. mieszkańców. Poparcie w tego rodzaju ośrodkach sięga 54 procent. To też niewiele mniej niż w mniejszych, liczących do 55 tysięcy mieszkańców miastach. Tam protesty popiera 55 procent badanych. Najsłabiej przesłanie rolników dociera do mieszkańców średnich miast (55–250 tysięcy osób), bo w tego rodzaju ośrodkach  protestujących popiera jedynie 31 procent ludzi. Protesty są słabiej popierane przez osoby interesujące się polityką. W tej grupie respondentów, rolników rozumie 47 procent. Natomiast osoby, które deklarują kompletny brak zainteresowania sprawami politycznymi popierają protesty na bardzo wysokim poziomie, rzędu 87 procent badanych.

Rolnikom bliżej do opozycji

Nie jest raczej zaskoczeniem to, że ostatnie akcje rolników nie znajdują zrozumienia w gronie wyborców PiS i Prezydenta RP Andrzeja Dudy. W tym przypadku protesty popiera jedynie  40 procent badanych. Natomiast „za” jest aż 60 procent  wyborców Koalicji Obywatelskiej i Zielonych, a także 69 procent zwolenników Rafała Trzaskowskiego. Dodajmy też, że osoby głosujące na ugrupowanie Lewica i Roberta Biedronia w wyborach prezydenckich, wspierają akcje rolników odpowiednio w 81 i 84 procentach. Natomiast w przypadku wyborców prawicowej Konfederacji i Krzysztofa Bosaka jest to aż 82 i 94 procent badanych.
Mocno zaskakujący może być natomiast fakt, że rolnicze protesty popiera jedynie 31 procent wyborców Władysława Kosiniaka–Kamysza, podczas gdy w grupie osób głosujących na PSL+Kukiz’15 poparcie wynosi 71 proc. Protesty popiera też 59 procent wyborców Szymona Hołowni.

Trafiają do niewierzących 

Ciekawą obserwacją są też wyniki badań w odniesieniu do poziomu religijności. W tej grupie poparcie dla rolniczych protestów rośnie wraz ze stopniem ateizacji. Na przeciwległych biegunach są osoby wierzące i regularnie praktykujące (49 procent poparcia dla protestów) i niewierzące i niepraktykujące (69 procent poparcia).

Wszystko to z pewnością jest ciekawą obserwacją polskich politycznych sympatii, lecz przede wszystkim ważnym materiałem do przemyśleń dla Michała Kołodziejczaka i kierownictwa AGRO-Unii. 

Źródła: portal money.pl i profil AGRO-Unii na FB
Foto: Portal AGRO-Unii na FB 
   

Kiszonka z kukurydzy – jak przygotować?

1
Kiszonka z kukurydzy

Kiszonka z kukurydzy to zapas paszy na najbliższy rok, dlatego podczas jej przygotowania powinniśmy popełnić jak najmniej błędów. Odpowiednio przeprowadzony zbiór oraz konserwacja będzie determinować wydajność mleczną czy przyrosty opasów w najbliższym sezonie.

Kiszenie kukurydzy – wybierz optymalny termin

Wartość paszowa kukurydzy uprawianej na kiszonkę zależy głównie od jakości jej kolb, bo kumulują one ok. 70% całej wartości odżywczej przekazywanej bydłu przy jej skarmianiu. Jeśli kukurydza będzie bardziej dojrzała, to wzrasta wtedy jej wartość paszowa. Z kolei o ilości zakiszanego materiału, strukturze i wartości odżywczej decyduje głównie termin zbioru.

Pod każdym względem najkorzystniejsza jest sytuacja, gdy w uprawie kukurydzy na kiszonkę rolnik osiąga jak najwyższe stadium jej dojrzałości przy zbiorze (idealne jest stadium dojrzałości mlecznej). Daje to w rezultacie większy udział kolb i ziarna w zebranym plonie, a przez to rośnie też jego wartość. W optymalnej dojrzałości mlecznej ziarno kukurydzy znajduje się w początkowym stadium swojego rozwoju. Późniejsze stadia dojrzałości umożliwiają wyższe plony suchej masy, które także podnoszą ogólnie jakość kiszonki. Zbiór kukurydzy na kiszonkę można rozpocząć, gdy zawartość suchej masy w ziarnie wynosi 30-35%. Jeśli dopuści się, by kukurydza na kiszonkę doszła do wyższych wartości suchej masy, przy zbiorze i obróbce będzie wtedy wymagała większego rozdrobnienia oraz szczelniej okrytych silosów.

Kukurydza wraz z postępującym dojrzewaniem nie traci na wartości, a wręcz odwrotnie – gromadzi składniki pokarmowe, co oznacza zwiększenie wartości energetycznej. Dzieje się tak za sprawą rosnącego udziału ziarna w plonie, którego ilość w dobrej kiszonce może osiągać 50%. Rozpatrując oddzielnie dwie podstawowe części rośliny kiszonkowej: łodygi z liśćmi i kolby, można zauważyć, że ich optymalna przydatność do zbioru przypada w różnych terminach. Wraz z dojrzewaniem rośliny, w łodygach postępuje proces drewnienia i zwiększa się ilość trudnostrawnych – celulozy i ligniny. Ponadto w trakcie dojrzewania część składników jest przekazywana do ziarna. Tak więc łodygi z liśćmi należałoby zbierać, kiedy są jeszcze w pełni zielone. Dla kolb optimum zbioru to okres pełnej dojrzałości ziarna, kiedy jego udział sięga 80–85%. Dlatego przygotowując się do zbioru, trzeba zwracać szczególną uwagę na udział kolb. Dobrze ukolbione rośliny zbiera się późno, aby dać szansę na rozwój ziarna. Z kolei na mniej udanych plantacjach główną przesłanką do zbioru będzie stan łodyg i liści.

Kiszonka z kukurydzy – kiedy zbiór?

Jeszcze kilka lat temu najlepszym terminem zbioru kukurydzy była III dekada września. Wcześniejszy zbór jest konieczny, gdy pogoda jest sucha i pędy obsychają. Inaczej spowoduje to niekorzystny wzrost suchej masy powyżej 35%. W ostatnich 3-4 latach, gdy występowała susza termin zbioru przesunął się nawet do drugiej dekady sierpnia. Gdy występuje wilgotny sezon, wtedy zbiór kukurydzy na kiszonkę wykonuje się w pełnej dojrzałości, gdy sucha masa przekroczy 30% w całych roślinach. W Polsce z 1 ha zbiera się około 40-50 ton świeżej masy kukurydzy o zawartości 33-35% suchej masy. Zbyt wczesny zbiór powoduje mniejszą zawartość suchej masy, a zbyt późny pogarsza strawność kiszonki. Kukurydzę zakisza się w silosach przejazdowych, na pryzmach okrywanych folią lub specjalną siatką, a także na popularności zyskują rękawy foliowe.

Linia mleczna w zierniaku a kukurydza na kiszonkę

Oglądanie ziarniaków, a konkretnie ustalanie położenia linii mlecznej w ziarniaku kukurydzy, było do niedawna podstawowym sposobem wyznaczania terminu zbioru. Jeżeli linia mleczna znajduje się w 1/3 wysokości ziarniaka (od góry), to przyjmuje się, że zawartość suchej masy w zielonce wynosi 32-33%. Kiedy linia mleczna znajduje się w środku ziarna, to jego połowę zajmuje tak zwana skrobia szklista, a drugą skrobia mączysta. To jest optymalny termin zbioru kukurydzy na kiszonkę, teoretycznie pokrywający się z zawartością suchej masy w całej roślinie, równą około 35%. Gdy linia mleczna znajduje się w 2/3 wysokości ziarniaka (od góry), ziarno jest trudne do rozdrobnienia.                                                        

Poziom suchej masy

Drugą z metod wyznaczenia optymalnego terminu zbioru jest ustalenie poziomu suchej masy materiału zakiszanego. Rolnik nie potrzebuje do tego specjalistycznego laboratorium. Tak naprawdę wystarczy by w gospodarstwie domowym posiadał wagę i kuchenkę mikrofalową. W celu oznaczenia należy wyciąć kilka losowo wybranych roślin z pola i rozdrobnić je. Następnie na wadze kuchennej odważamy 1000 g zielonki. Próbkę z tacką umieszcza się w kuchence mikrofalowej. Do kuchenki dodatkowo wstawia się szklankę z wodą. Po każdej minucie ogrzewania należy zważyć próbkę. Czynność tą należy powtórzyć do momentu, aż jej masa nie będzie się zmieniać. Uzyskany wynik jest zawartością suchej masy. Jeżeli z 1000 g zostało 35 g, to zielonka zawiera 35% suchej masy. 

Jeśli już znana jest zawartość suchej masy, to można doprecyzować optymalny termin zbioru kukurydzy. Przy optymalnym przebiegu pogody w końcowym okresie wegetacji kukurydzy, zawartość suchej masy zwiększa się o 0,5% dziennie, a przy bardzo ciepłej pogodzie wzrost ilości suchej masy może wynosić 0,75%. Znając suchą masę materiału do zakiszania i przebieg pogody można precyzyjnie określić termin zbioru. Niestety tu pojawia się kolejny problem. Większość kukurydzy na kiszonkę w Polsce jest wykonywana przez usługodawców. A u nich kolejny i powstaje problem, jak się zapisać, by w odpowiednim dni sieczkarnia dotarła na pole.

Etapy produkcji kiszonki z kukurydzy – zbiory

Optymalny termin zbioru oprócz dynamiki rozwoju roślin musi również uwzględniać techniczne możliwości zbioru i kiszenia. Im zbiór następuje w późniejszych stadiach dojrzałości ziarna, tym sprzęt wykorzystany do zbioru musi być skuteczniejszy w rozdrabnianiu zakiszanej masy. Musi zapewnić długość sieczki do 1 cm i pełne rozdrobnienie lub chociaż uszkodzenie każdego ziarna.  Optymalny termin zbioru winien również uwzględniać przebieg pogody i wczesność uprawianych odmian. W normalnych warunkach decydującym czynnikiem jest dojrzałość ziarna, a stan łodyg z liśćmi ma znaczenie pomocnicze. Jednak w przypadku letniej suszy wysychanie łodyg i liści może wyprzedzać dojrzewanie ziarna. W takich warunkach żeby nie przesuszyć zakiszanej masy,  należy zbioru dokonać kiedy łodygi z liśćmi są przynajmniej w górnej części zielone, mimo, że ziarno jest mniej dojrzałe.  Trzeba zbierać kukurydzę w dojrzałości mleczno woskowej lub nawet w mlecznej, gdyż zawartość suchej masy może łatwo przekroczyć 40% i będzie zagrożony proces kiszenia. Z powyższego wynika, że trzeba elastycznie podchodzić do określania optymalnego terminu zbioru kukurydzy.

Wartość paszowa

Wartość paszowa roślin kukurydzy jest mniejsza w dolnej części pędu, gdzie liście szybciej zasychają, a łodyga jest gruba. W środkowej części rośliny jest zlokalizowana kolba, której udział w zielonce wynosi 30–40%, w suchej masie przekracza 50%, a w wartości energetycznej dla bydła stanowi aż 70% energii w roślinie. Podwyższając zatem wysokość ścinania przy zbiorze, pozostawia się najmniej wartościowe części rośliny na polu. Daje to ponadto możliwość dodatkowej poprawy wartości energetycznej paszy poprzez zwiększenie udziału kolb i zawartości suchej masy oraz koncentracji składników pokarmowych.

Kukurydza na kiszonkę a podwyższenie wysokości cięcia

Wyższa wysokość cięcia zmniejsza zbierany plon, ale dzięki poprawie jakości paszy można uzyskać większe przyrosty dzienne zwierząt i skrócenie okresu tuczu czy większą wydajność mleczną. System podwyższonego cięcia warto zalecać w odniesieniu do wysokiej kukurydzy o mniejszej zawartości suchej masy i mniejszym udziale kolb, w celu poprawienia jakości paszy i zmniejszenia strat w czasie kiszenia. Rezygnacja ze zbioru dolnych partii łodyg i zmniejszenie ich udziału w plonie może być racjonalna przy późniejszym zbiorze i zasychających łodygach. Wraz z zasychaniem łodyg i liści ich skład chemiczny oraz strawność wyraźnie się pogarszają i to zwłaszcza w dolnej części.

Kiszenie kukurydzy – dokładność rozdrobnienia jest ważna!

Dawniej przy stosunkowo wczesnym zbiorze dokładność rozdrobnienia miała mniejsze znaczenie. Dzisiaj zalecany późniejszy termin zbioru daje efekty produkcyjne, rodzi jednak dodatkowe problemy, ponieważ rosną wymagania dotyczące dokładności i jakości rozdrobnienia oraz jakości i szczelności okrycia silosów. Dokładność rozdrobnienia staje się ważnym czynnikiem, zapewniającym dobre warunki konserwacji oraz pełne wyjadanie paszy przez zwierzęta. Podeschnięta łodyga z liśćmi to stosunkowo twardy i elastyczny materiał, co powoduje większe zapotrzebowanie na moc do rozdrabniania, trudniej jest ubić sieczkę w silosie oraz możliwe jest gorsze wyjadanie kiszonki przez zwierzęta.

Przeprowadzenie zbioru kukurydzy, kiedy zawartość suchej masy przekracza 30%, wymaga użycia sieczkarni zbierających nastawionych na długość cięcia (4–8 mm). W praktyce sieczka będzie nieco dłuższa, ale większość odcinków powinna mieć długość do 10 mm. Zbyt dokładne rozdrobnienie też nie jest dla bydła wskazane, ponieważ może pogorszyć wykorzystanie paszy przez zwierzęta, a także może powodować występowanie chorób metabolicznych bydła. Nastawienie sieczkarni zbierających podczas opóźnionego zbioru powinno zapewnić podłużne i poprzeczne rozdrobnienie łodyg i liści kukurydzy oraz uszkodzenie każdego ziarna. Same noże tego nie zrobią, dlatego sieczkarnie powinny być wyposażone w aktywne urządzenia do rozdrabniania wtórnego. W większości nowoczesnych samojezdnych sieczkarni funkcję tę spełniają rozdrabniacze walcowe, które zapewniają dodatkowe rozdrobnienie wszystkich grubszych części roślin, szczególnie kawałków twardych łodyg i dojrzałego ziarna.

Zakiszanie kukurydzy – zgniecenie ziarniaków jest niezbędne

Skuteczność działania rozdrabniaczy walcowych, czyli pełne rozdrobnienie ziarna w zależności od jego dojrzałości, można regulować zmianą odległości między walcami. Należy pamiętać, że aby zwierzęta mogły w pełni wykorzystać składniki pokarmowe zawarte w kiszonce absolutnie niezbędne jest zgniecenie ziarniaków kukurydzy, gdyż ma to istotny wpływ na strawność skrobi.

Wysokiej jakości kiszonka z kukurydzy – konserwanty

Kukurydza jest jedną z najlepiej zakiszających się roślin paszowych, pod warunkiem spełnienia podstawowych wymagań technologii zbioru i zakiszania. Jednak w przypadku trudnych warunków podczas zbioru (zawartość suchej masy powyżej 35%; rośliny obumarłe po przymrozkach, a także deszczowa aura) użycie konserwantu rozprowadzonego w zakiszanej masie może korzystnie wpłynąć na proces konserwacji i zmniejszenia strat. Taki dodatek warto przewidzieć także, używając do zbioru sieczkarni starej generacji, bez aktywnego rozdrabniacza i dającą dłuższą sieczkę.

Zastosowanie konserwantu, zarówno typu bakteryjnego (inokulanty), jak i środka zawierającego kwasy organiczne i enzymy, spowoduje bardzo szybkie obniżenie pH w zakiszanej masie, co będzie sprzyjało fermentacji mlekowej oraz zahamuje rozkład cukrów. Dodatki hamują również rozwój pleśni i drożdży powodujących wyższe straty podczas kiszenia. W wielu przypadkach zaleca się też dodanie konserwantu do surowca zbieranego w optymalnym terminie, zwłaszcza jeżeli silos będzie przeznaczony do letniego wybierania. Dodatek środków konserwujących zwiększy wprawdzie koszt produkcji paszy, zapewni jednak kiszonce lepszą stabilność podczas wybierania i spasania. Spośród stosowanych konserwantów najbardziej przydatne wydają się inokulanty, czyli środki oparte na żywych kulturach bakteryjnych, ze względu na dużą zawartość cukru w kukurydzy i łatwość jej kiszenia się.

Formowanie pryzmy – kiszonka z kukurydzy

Ostatnim kluczowym elementem do uzyskania idealnej kiszonki z kukurydzy jest odpowiednie uformowanie pryzmy czy składowanie w silosie. Niezwykle istotne jest odpowiednie ułożenie warstwami zielonki oraz mocne ugniatanie ciągnikiem. Warstwy zielonki nie powinny być większe niż 40-50 cm. Napełnienie i formowanie pryzmy nie powinno trwać dłużej niż 2-3 dni. Formowanie może odbywać się przy użyciu ładowarek samojezdnych lub ładowaczy czołowych nabudowanych na ciągnikach. Do rozgarniania i ugniatania przydatne są również traktory wyposażone w rozgarniacze zębowe czy w specjalne wały do ubijania. Niezwłocznie po ubiciu ostatniej warstwy, zakiszany surowiec należy okryć hermetycznie folią. Folię należy zabezpieczyć poprzez obłożenie brzegów przylegających do gruntu – ziemią. Natomiast całą jej powierzchnię przykryć warstwą ziemi o grubości 20 cm lub wyłożyć ciasno np. starymi oponami, uważając jednocześnie, aby nie przedziurawić folii. Ostatnio coraz większą popularność zyskują także specjalne siatki, które obciążone są workami z piaskiem. Ważne jest, by pryzma czy silos były bardzo dobrze przykryte, by tlen nie dostawał się do materiału zakiszanego.

Etapy produkcji kiszonki z kukurydzy – zakiszanie

Przygotowaną w ten sposób kiszonkę pozostawia się na okres 6 tygodni, gdyż tyle trwa okres zakiszania i wtedy jest ona w pełni stabilna. Wyjątkowo można otwierać pryzmy po 3 tygodniach (absolutne minimum), gdyż wtedy ustają procesy fermentacyjne. Kolejne 3 tygodnie to okres stabilizacji w celu lepszego przechowywania. Obecnie na rynku znajdują się także inokulanty, które pozwalają na przyspieszenie procesu fermentacji, co pozwala na otwarcie pryzm już po tygodniu od jej zamknięcia. To kolejna z alternatyw w przypadku, gdyby rolnikowi zabrakło pasz objętościowych z poprzedniego sezonu. W takich sytuacjach można zrobić jedną mniejsza osobną pryzmę z dodatkiem takiego inokulantu, tak aby wystarczyła na okres około 6 tygodniu, aż będzie można skarmiać tę kiszonkę, która została zakiszona w sposób standardowy.  Kiszonkę należy wybierać używając specjalnych maszyn, które równo obcinają jej porcje. Nie należy dopuszczać powietrza do wnętrza pryzmy, aby nie spowodować zagrożenia powtórnej fermentacji, a w konsekwencji psucia i dużych strat. Wielu hodowców o tym zapomina. Szczególnie duże ryzyko przegrzewania się kiszonki występuje w temperaturach powyżej 20 stopni.

Zakiszanie kukurydzy w rękawie foliowym

Kiszonkę z kukurydzy można zakisić także w rękaw foliowy. W takiej formie można  magazynować również pasze objętościowe z traw, lucerny, wysłodki buraczane czy młóto browarniane. Metoda zakiszania w rękawach foliowych została wprowadzona do Polski w 1998 roku. Pozwala uzyskać kiszonkę bardzo wysokiej jakości, a przy tym ogranicza straty składników pokarmowych, które bardzo często pojawiają się w silosach poprzez m.in. wyciek soków kiszonkarskich. Rękaw skutecznie chroni przed dostępem powietrza i wód opadowych, co jest warunkiem prawidłowego przebiegu procesu fermentacji. Zdecydowanym plusem tej formy konserwacji jest bardzo wysoki stopień ubicia kiszonki oraz całkowicie beztlenowe warunki jej przechowywania. Pod warunkiem, że będzie on zabezpieczony przed gryzoniami czy ptakami, które mogłyby uszkodzić folię. Dzięki temu rolnik zyskuje możliwość całorocznego, bezpiecznego magazynowania paszy, bez ryzyka powstania w niej strat czy też zmarnowania części zebranych płodów rolnych. Finalnie oznacza to też niższe koszty magazynowania paszy niż w przypadku stosowania tradycyjnych silosów przejazdowych czy też pryzm. Należy też tu wspomnieć, że źle przygotowane pasze w silosie, często niewystarczająco ubite, albo zbyt późno okryte folią, powodują kolejne straty w gospodarstwie: spleśniała pasza trafiająca do koryta powoduje nieuchronnie pogorszenie kondycji zdrowotnej zwierząt oraz zmniejszenie wydajności mlecznej krów. Okazuje się, że jedno zaniedbanie może mieć wielowymiarowe, negatywne konsekwencje dla rolnika.

Zakiszanie w rękawie foliowym odbywa się poprzez wepchnięcie masy organicznej do rękawa foliowego. Specjalnej konstrukcji rotor w prasie silosującej pozwala na solidne, zwarte ubicie kiszonki i równomierne umieszczenie jej w rękawie. Taka maszyna zapewnia odpowiedni stopień zagęszczenia paszy, zaś rękaw w hermetyczny sposób zabezpiecza ją przed działaniem czynników zewnętrznych, w tym przed dostępem powietrza i wód opadowych. Niewielka powierzchnia wybierania kiszonki z rękawa chroni ją przed ryzykiem wtórnej fermentacji, która może nastąpić w trakcie skarmiania. Zakiszanie w rękawach foliowych przy pomocy palety maszyn silosujących to gwarancja imponującej wydajności: w ciągu godziny możliwe jest zakiszenie od 50 do 100 ton masy. Rolnicy, którzy zdecydują się na wykorzystanie rękawa foliowego w procesie zakiszania paszy nie muszą od razu kupować takiej maszyny. Na rynku funkcjonuje już bardzo dużo nowoczesnych firm usługowych, które oferują profesjonalne zakiszanie w rękawach foliowych.

Podsumowanie – jak przebiega kiszenie kukurydzy?

Podsumowując, należy zapamiętać, że najodpowiedniejsza zawartość suchej masy kukurydzy przeznaczonej do kiszenia waha się w granicy od 32 do 35%. O wysokości koszenia powinna przede wszystkim jakość materiału zakiszanego, co jest szczególnie istotne w ostatnich suchych latach. Kukurydza przeznaczona na kiszonkę powinna być rozdrobniona, tak aby każdy ziarniak został uszkodzony. Okres zakiszania nie powinien trwać więcej niż 3 dni, a następnie zadbać o odpowiednie przykrycie pryzmy. Podobno nie ma ideałów, ale należy dążyć by kiszonka z kukurydzy charakteryzowała się parametrami, jak te zamieszczone w tabeli 1. Korzystając z wskazówek z artykułu oraz własne doświadczenia i obserwacje z pewnością zaprocentują. Należy zapamiętać, że im lepsza będzie kiszonka w silosie, tym lepsze wyniki produkcyjne bydła mlecznego czy opasowego.

Autor dr inż. Piotr Nowak

Artykuł ukazał się w numerze AP08. Jeśli chcesz przeczytać pełną treść artykułu prosimy skontaktuj się z nami.

Kaczyński: Żadne inne ugrupowanie nie zrobiło tyle dla wsi i rolników

1
Kaczyński: Żadne inne ugrupowanie nie zrobiło tyle dla wsi i rolników

Czwarta edycja imprezy w Bobolicach „Wdzięczni polskiej wsi” przyniosła wiele deklaracji, nie tylko od premiera Mateusza Morawieckiego, Grzegorza Pudy ale nawet od prezesa PiS, który skierował list do rolników. List odczytał europoseł Joachim Brudziński.

„Prawo i Sprawiedliwość jest jedyną partią, której troska o wieś i rolnictwo wyraża się nie tylko w słowach, ale także w czynach. Fundamentem naszej polityki jest przeświadczenie, że nie będzie silnej, dostatniej Rzeczypospolitej bez silnej, zasobnej polskiej wsi” – napisał prezes. Dalej czytamy:

Żadne inne ugrupowanie nie uczyniło tyle dla sprawy wsi co Prawo i Sprawiedliwość. Żadne inne ugrupowanie nie ma też takiego programu rolnego i takich pomysłów na rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich jakie zawarliśmy w Polski Ładzie” – zapewnił prezes.

Godny standard życia dla mieszkańców wsi

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował, że jego partia dąży do zapewnienia godnego standardu życia mieszkańcom wsi. „Systematycznie od lat zabiegamy o interesy polskiego rolnictwa oraz o zrównoważony rozwój obszarów wiejskich. Naszym celem jest zapewnienie wszystkim mieszkańcom wsi godnych warunków bytowania. Mieszkanie na wsi nie może oznaczać niższego poziomu i jakości życia. Nie może oznaczać gorszych warunków życiowego startu” – zaznaczył  Kaczyński. Przyznał też, że obecnie prowadzona polityka nie jest wolna od błędów i niedociągnięć, które starają się na bieżąco korygować. Dodał, że jako partia mają jeszcze wiele do zrobienia.

Źródło:tvp.info.pl
Zdj:unsplash.com

Czy z powodu pandemii wydajemy więcej na zdrową żywność?

0
Z POWODU PANDEMII WYDAJEMY WIĘCEJ NA ZDROWĄ ŻYWNOŚĆ

Pod wpływem pandemii konsumenci radykalnie zmienili podejście do ochrony zdrowia i prawidłowego odżywiania. Niemal połowa Europejczyków deklaruje, że w tym czasie zwiększyła wydatki na zdrową żywność, wynika z najnowszego badania międzynarodowej firmy doradczej Bain & Company. Szczególnie mocno widać to wśród osób młodszych z pokolenia Z oraz milenialsów.

Około 43 proc. mieszkańców Europy twierdzi, że podczas pandemii zaczęło wydawać więcej na zdrową żywność, a co czwarty respondent zwiększył wydatki na opiekę zdrowotną. Prym w sondażu wiodą mieszkańcy krajów, które najbardziej ucierpiały podczas pandemii. Zwiększoną troskę o własne zdrowie zadeklarowało 61 proc. Włochów i 54 proc. Brytyjczyków, przy średniej europejskiej na poziomie 48 proc.

Wyraźny wzrost zainteresowania zdrowiem to istotny sygnał dla producentów żywności i sieci handlowych, by w walce o klienta dostosowywać swoją ofertę do zmieniających się preferencji. W polskich supermarketach Auchan i Carrefour sekcje ze zdrową żywnością są coraz większe i lepiej zaopatrzone, choć daleko nam jeszcze do flagowego amerykańskiego Whole Foods Market – powiedziała Katarzyna Wal, Starszy Menedżer w Bain & Company. – Coraz więcej konsumentów, zwłaszcza młodszych, zwraca uwagę na jakość żywności i poszukuje na półkach zdrowszych produktów, często również zamienników mięsa czy nabiału.

Eksperci Bain & Company wskazują, że choć Europejczycy chcą prowadzić zdrowy tryb życia, to rzadko się im to udaje. Około 40 proc. ankietowanych osób przyznało, że podczas pandemii więcej czasu poświęcało na oglądanie telewizji i kanałów streamingowych, a mniej na ćwiczenia fizyczne. Niemal co trzeci respondent przyznał, że podczas pandemii przybrał na wadze, co w szczególności dotyczy mieszkańców Włoch i Wielkiej Brytanii (odpowiednio 36 i 34 proc.). Jedynie 8 proc. Europejczyków stwierdziło, że podczas pandemii ograniczyło bądź rzuciło palenie, a 13 proc., że zaczęło spożywać mniej alkoholu.

By wyjść naprzeciw potrzebom klientów, producenci żywności mogą podejmować szereg działań, poprawiając swoją ofertę pod względem składu produktów czy też wielkości opakowań, uważają eksperci Bain & Company. Z kolei sieci detaliczne mogą tak aranżować powierzchnie handlowe, by zdrowa żywność była lepiej eksponowana oraz łatwiej dostępna, także pod względem cenowym.

– Zmieniające się preferencje klientów nie uszły uwadze także polskim producentom żywności. Wystarczy wspomnieć firmy z sektora mleczarskiego, które jak Polmlek, ciągle poszerzają gamę substytutów nabiału. Pojawienie się w Polsce zrównoważonych marek promujących zdrowe żywienie wydaje się być kwestią czasu – powiedziała Katarzyna Wal.

Budując swoją markę i umacniając pozycję rynkową, sieci handlowe i producenci żywności mogą również włączać się w kampanie promujące prawidłowe odżywianie, podkreślając jego pozytywny wpływ na zdrowie. Nie bez znaczenia jest przyłączanie się przez detalistów i producentów dóbr konsumpcyjnych do inicjatyw prozdrowotnych prowadzonych na poziomie ogólnokrajowym lub regionalnym, twierdzą eksperci Bain & Company.

Sondaż Bain EMEA Covid-19 Consumer/Shopper Survey został przeprowadzony wspólnie z firmą badawczą Dynata w maju 2021 roku. Próba europejska objęła 7.750 osób.

Źródło: Materiały prasowe Brain&Company

Źródło obrazka: pixabay.com

Rząd bez Ministra Pudy?

0
Rząd bez Ministra Pudy?

O zarzutach braku skutecznych działań wspierających i ratujących polską wieś oraz rozmów z rolnikami, formułowanych przez–uczestników protestów Ogólnopolskiego Ruchu Rolników AGRO-Unia pod adresem obecnego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy, pisaliśmy już wielokrotnie. W ostatnim czasie Minister Puda musiał się też mierzyć z politycznymi i PR-owymi skutkami udziału w konferencji Premiera Mateusza Morawieckiego na tle wypożyczonego sprzętu rolniczego w miejscowości Brzydowo pod Ostródą. Do tego doszły też kontrowersje wokół zwolnienia ministerialnego urzędnika oraz spór z Ministrem Aktywów Państwowych Jackiem Sasinem o jakość realizacji procedur przygotowujących działalność Krajowej Grupy Spożywczej (KGS).

Kto może zastąpić Ministra?

Natomiast obecnie, w kontekście bardzo prawdopodobnej jesiennej rekonstrukcji Rządu Premiera Mateusza Morawieckiego w sejmowych kuluarach mówi się już o odwołaniu obecnego Ministra Rolnictwa Grzegorza Pudy i zastąpieniu go innym szefem resortu. 
W tym kontekście padają nazwiska Posła Prawa i Sprawiedliwości Roberta Telusa lub Posła Jarosława Sachajki (Kukiz’15), Wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Inny wariant zakłada powrót poprzednika Grzegorza Pudy na ministerialnym stanowisku Posła PiS Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Jeszcze inna możliwość to objęcie szefostwa MRiRW przez Annę Gembicką, dotychczasową Wiceminister Rolnictwa przy wsparciu ze strony Jarosława Sachajki na wice ministerialnym stanowisku. 
Jednak na obecnym etapie wszystko jest jeszcze na poziomie spekulacji, a wiążące decyzje zapadną najprawdopodobniej już we wrześniu br. 

Źródła: portal onet.pl, Gazeta Wyborcza, Dziennik Gazeta Prawna. 
Foto: Profil Ministra G. Pudy na Twitter

Spadki w Chicago w obawie, że huragan Ida zakłóci amerykański eksport

0

Światowe notowania zbóż i nasion oleistych pozostają w końcówce sierpnia na wysokich poziomach w oczekiwaniu na pełne dane o produkcji pszenicy na półkuli północnej i mające dopiero nadejść zbiory kukurydzy i soi. Pogoda w Stanach Zjednoczonych i jej wpływ na dwie największe uprawy jest cały czas monitorowana.

Po wzrostach w tygodniu kończącym się 27-go sierpnia ten tydzień zaczął się od dużego spadku notowań amerykańskich kontraktów. W konsekwencji kukurydza i soja straciły w w poniedziałek (30.08.2021) w Chicago całe ubiegłotygodniowe zyski, a pszenica zamknęła dzień najniżej od miesiąca. Główną przyczyną poniedziałkowych spadków był huragan Ida, który uderzył w południową część Stanów Zjednoczonych, w tym elewatory zbożowe zlokalizowane przy rzece Missisipi w pobliżu Zatoki Meksykańskiej.

Żywioł zakłócił dostawy zbóż i soi z wybrzeża Zatoki Missisipi, które odpowiadają za około 60% eksportu USA. Uszkodzeniu uległ np. elewator eksportowy firmy Cargil w Luizjanie. Inni potentaci w obrocie zbożem szacują jeszcze szkody w ich elewatorach

W Paryżu zmienność notowań była w poniedziałek niewielka, ale wyceny rzepaku utrzymują się w okolicy tegorocznych maksimów. UE będzie musiała zaimportować 6 mln nasion, a jej główny dostawca, czyli Kanada zaliczy w tym roku bardzo słabe zbiory.

Egipski GASC nabył w poniedziałek (30.08.2021) pszenicę pochodzącą z Rumunii i Ukrainy (oba te kraje odnotują w tym roku rekordowe zbiory pszenicy) w cenie o ok. 10 usd/t wyższej niż na poprzednim przetargu.

Zmiany okresowe notowań:

Tydzień poprzedzający:

RZUT OKA NA WYKRESY (zamknięcie z 30.08.2021):

GIEŁDA W PARYŻU:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

Rusza kampania buraczana 2021/2022!

0

W rejonie plantacyjnym cukrowni Gostyń, Glinojeck oraz Miejska Górka rozpoczął się zbiór buraków cukrowych- czytamy na portalu LIZ – Doradztwa Rolniczego Pfeifer&Langen Polska.  Jak informuje firma, na wczesne dostawy zaplanowane są buraki od plantatorów, którzy dobrowolnie zdeklarowali się na zbiór ze względu na dobry stan plantacji – gleby cięższe, wczesne siewy, miejscowości z większą ilością opadów w okresie czerwca i lipca. 

Rozpoczęcie kampanii w Gostyniu i Glinojecku nastąpi 1 września, w Miejskiej Górce 3 września, natomiast w Środzie 7 września

Jaka będzie sprzedaż w sezonie 2021?

Choć dane wskazują na spadek sprzedaży cukru na krajowym rynku to sprzedaż zagraniczna jest coraz większa. W tym półroczu wartość eksportu cukru i wyrobów cukierniczych wyniosła 1,2 mld euro i wzrosła w porównaniu z poprzednim rokiem o 7 %. Ale żeby sprzedawać najpierw trzeba mieć co. W zeszłym roku z powodu niekorzystnej pogody i ataku szkodników plony okazały się niższe niż się spodziewano. Obecny sezon przyniósł długie wschody co wpłynęło na jakość plonów. Lipiec zaś dzięki ilości opadów i wysokich temperatur sprzyjał plonowaniu. Andrzej Przybyszewski z Cukrowni w krusznicy prognozuje długą kampanie i większą ilość surowca w rozrachunku rok do roku. 

W poprzednim sezonie wyprodukowano 820 tys. ton cukru z 6,2 mln ton buraków. Średni plon wyniósł 56,9 t/ha. Zawartość cukru w burakach, czyli polaryzacja, wyniosła 15,05%. Z próbnych badań z Cukrowni Kruszwicy wynika, że stan korzeni, waga korzeni nie odbiega zbyt mocno od innych lat. Polaryzacja waha się w granicach 15%.

Źródło:Bydgoszcz.tvp.pl
Zdj:pixabay.com

Faktury rolników ryczałtowych. Konieczna zmiana przepisów?

0

W imieniu Zarządu  Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego  oraz na wniosek członków Rady Powiatowej IRWŁ w Sieradzu, Prezes IRWŁ skierował pismo do Prezesa KRIR Wiktora Szmulewicza z prośbą o podjęcie działań mających na celu  zmianę  przepisów dotyczących wystawiania faktur przy zakupie płodów rolnych od rolników ryczałtowych.

Obecne przepisy stanowią, że podmiot kupujący musi wystawić fakturę dostawcy i w ciągu 14 dni zapłacić. W przypadku dużych firm taka procedura jest realna do wykonania. Jest  problem w przypadku małych firm, obsługujących często swoje stoiska. Rolnik produkuje np. kapustę, jedzie na giełdę, gdzie sprzedaje w partiach po 50 główek, czyli za bardzo niską wartość bo ok 100 zł. Kupujący powinien wystawić fakturę na zakup i dokonać według obecnych przepisów zapłaty przelewem z uwzględnieniem podatku VAT. Sprzedający znając kupującego może na taką procedurę przystać, jednak w przypadku takiej formy sprzedaży często kupujący i sprzedający nie znają się i tym samym nie dochodzi do transakcji, lub jest ona dokonywana z pominięciem podatków.

Sytuację taką można by zmienić wprowadzając przepisy pozwalające na wystawianie faktur VAT RR gotówkowych w momencie zawierania transakcji.

Zdaniem Jana Kołodziejczyka przewodniczącego Rady Powiatowej IRWŁ w Sieradzu, zmiany przepisów są koniecznie z uwagi na trudną sytuacje spowodowaną pandemią koronawirusa. Obecnie rolnicy mają do czynienia z bardzo niskimi cenami zbytu płodów rolnych a pomoc potrzebna jest „ na już”. 

Źródło: IRWŁ

Na południu pojawi się zagrożenie powodziowe [POGODA]

1

W nocy mocno ma padać od Mazur po cześć Kujaw, Mazowsza, Łódzkiego i dalej w kierunku Opola, Katowic, Krakowa, Wrocławia. Na zachodzie i wschodzie powinno być sucho.

Na wschodzie opady powinny pojawić się dopiero w dzień i będą one przelotne- im bliżej wieczora tym więcej opadów ciągłych- zwłaszcza na zachodzie Lubelskiego- granica z Mazowszem. Padać przez większość dnia ma od Podlasia po Mazowsze, Łódzkie i południe kraju. Najwięcej wody spadnie na Małopolske- w okolicy Wadowic może spaść od dzisiejszego wieczora do nocy z wtorku na środę nawet 80 mm deszczu. Sucho i słonecznie wtorek upłynie na Pomorzu Zachodnim. Wiatr umiarkowany, wieczorem silniejszy na północy z północnego zachodu.

Nie kierowcy, tylko stacje paliw korzystają z niższych cen w hurcie

0
Wzrost cen paliw nabiera tempa

Na rynku detalicznym panuje w sierpniu stabilizacja bardzo wysokich już cen paliw. Sytuacji kierowców i rolników nie poprawia jednogroszowa obniżka cen średnich diesla i popularnej benzyny, w sytuacji gdy ceny hurtowe 95-ki obniżyły się od początku miesiąca o 17 groszy, a ON o blisko 10 groszy na litrze. Warto w tym miejscu pamiętać, że decydujący wpływ na ceny (pomijając podatki, które stanowią ok. 50% ceny detalicznej) mają stacje paliw państwowych koncernów – Orlen i Lotos.

Spadek cen na hurtowym rynku paliw przyspieszył w ostatnim tygodniu (18-25.08.2021) w wyniku wcześniejszych przecen, jakie dotknęły rynek ropy. Ceny hurtowe benzyny 95 spadły w skali tygodnia o 7 groszy (-6 groszy tydzień wcześniej), a diesel potaniał o 2 grosze (+3 grosze tydzień wcześniej). Przypominam, że notowania ropy Brent zamknęły tydzień (kończący się 20-sierpnia) dużą stratą, ponieważ wpływ kolejnej fali pandemii covid-19 na światową  gospodarkę, a tym samym o przyszły popyt na paliwa, budzi coraz większy niepokój.

Wprawdzie w tym tygodniu (od 23.08.) ceny ropy pną się w górę, to i tak surowiec jest o blisko 5% tańszy niż na zamknięciu lipca.

Według portalu e-petrol.pl 28-go sierpnia za popularną 95-kę trzeba było zapłacić średnio 5,73 zł/l, a ON kosztował 5,42 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia benzyny i ON spadła o symboliczny grosz. Warto zauważyć, że obecne poziomy cen średnich wymienionych paliw są najwyższe od 2012-2013 roku.

Cena średnia benzyny 98 oktanów zatrzymała się tuż przed psychologiczną barierą 6,0 zł/l, ale na niektórych stacjach może znacznie przekraczać już ten poziom.

Tym razem LPG utrzymał swoją cenę średnią na poziomie 2,69 zł/l (po wzroście też o 2 grosze tydzień wcześniej). W lipcu autogaz podrożał o ponad 40 groszy, a jego cena przekroczyła wtedy 2,70 zł/l. Wysokie ceny gazu propan-butan są konsekwencją mniejszej podaży po nałożeniu przez UE sankcji na Białoruś oraz rekordowych cen gazu ziemnego (metan) w Europie.

Mimo ostatnich spadków od początku 2021 roku dwa główne paliwa (Pb95 i ON) podrożały w hurcie odpowiednio o 28%-Pb95 i 18% – ON. Stacje paliw podniosły w tym czasie swoje ceny (średnio) o 26% – benzyna-95 i o 21% – olej napędowy.

Ceny średnie paliw w detalu: 25-08-2021 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 5,99 zł/l (0 gr/l);
• Pb95: 5,73 zł/l (-1 gr/l);

• ON: 5,42 zł/l (-1 gr/l);
• LPG: 2,69 zł/l (0 gr/l).

Najtaniej za paliwo płacą kierowcy w woj. podkarpackim oraz kujawsko-pomorskim. Najdrożej jest z kolei na Dolnym Śląsku i w woj. świętokrzyskim.

Ceny paliw w kraju

Notowania ropy Brent (usd/b) na tle zmian kursu usd/pln (lewa oś):

skali 12 miesięcy ceny, zarówno w hurcie, jak i na stacjach paliw wzrosły o 26-31%.

Zmiany cen paliw w skali roku:

Ceny paliw w hurcie

W środę (25.08.2021) olej napędowy kosztował w oficjalnym cenniku PKN Orlen – 5,210 zł/l, a Pb95 – 5,390 zł/l (cena hurtowa z VAT).

Oznacza to spadek w skali tygodnia (18-25.08.2021) o 7 groszy w przypadku popularnej benzyny i 2 grosze na litrze oleju napędowego. Tydzień wcześniej ceny hurtowe benzyny spadły o 6 groszy, ale diesel podrożał o 3 grosze na litrze.

Od początku tego roku cena hurtowa Pb95 (z VAT) zwiększyła się aż o 1,19 zł/l (+27,8%), a w przypadku ON o 81 gr/l (+18,4%).

W połowie 34-go tygodnia 2021 średnia tygodniowa marża stacji paliw (modelowa) ze sprzedaży ON wyniosła 23 gr/l (+2 gr/l w tygodniu), a w przypadku Pb 95-oktanów 34 gr/l (+5 groszy w skali tygodnia).

Do tego należy oczywiście doliczyć 20-30 groszowe upusty od oficjalnych cen hurtowych dla poszczególnych odbiorców detalicznych.

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Hurtowe ceny diesla są o 20 groszy/l niższe od Pb95:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Koniec z trudami w rolnictwie? Morawiecki obiecał ubezpieczenie dla rolników

0
Koniec z trudami w rolnictwie? Morawiecki obiecał ubezpieczenie dla rolników

Na spotkaniu pod nazwą „Wdzięczni Polskiej Wsi”  w Bobolicach w woj. zachodniopomorskim, Mateusz Morawiecki przedstawił program pomocy rolnikom, zaznaczając przy tym jak ważną rolę pełnią w kraju.  W tym roku przyjmiemy powszechny program ubezpieczenia od klęsk żywiołowych – przekazał premier. Ma to na celu złagodzenie zjawisk takich jak ASF i ptasia grypa. Jednak szczegółów na razie brak..

Nie będzie to program komercyjny

Morawiecki zaznaczył podczas spotkania, że program będzie miał charakter powszechny- dla całej polskiej wsi, wszystkich polskich rolników. Dosadnie dodał, że dopóki PiS będzie rządził, nikt nie będzie za nich decydował, ile „środków przeznaczyć na polską wieś, także na walkę z wielkimi problemami polskiej wsi”.

Ponad 1 mld 747 mln zł- pomoc rolnikom o takiej wysokości zadeklarował Grzegorz Puda podczas spotkania. Ma być ona przeznaczona dla rolników poszkodowanych w wyniku strat związanych z pandemią, chorobami zwierząt, klęskami żywiołowymi i upadłością pośredników. 

Na zjeździe w Bobolicach padły ważne obietnice:

Chciałbym, aby młode pokolenie zakładało na wsi rodziny. Dla nich zmieniamy polską wieś, przeznaczyliśmy na to ogromne środki, w nowym budżecie przewidujemy rekordowy wzrost wydatków na rolnictwo – mówił minister.

Od kilkunastu dni obserwujmy zainteresowanie wsią przez rządzących. Czyżby protesty rolników w końcu zostały dostrzeżone? I co najważniejsze, czy składane obietnicą będą spełnione?

Źródło:money.pl
Zdj:unsplash.com

W poniedziałek miejscami pojawią się ulewy [POGODA]

1

W nocy przelotne opady deszczu pojawią się na południu, wschodzie i na północy. Temperatura nad ranem spadnie do 12-14 stopni. Jedynie na zachodzie i południowym wschodzie chłodniej- około 8-10 stopni.

W ciągu dnia w wielu regionach pojawią się silniejsze opady deszczu. Od Warmii po Mazowsze oraz w Małopolsce, na Pomorzu, Kaszubach pojawią się przelotne opady deszczu i lokalnie burze. Punktowo w Małopolsce, Warmii, Mazurach może spaść nawet 40 mm deszczu.

Najmniej opadów i w wielu regionach Roztocza, Opolszczyzny, Ziemi Lubuskiej nie popada wcale.