Strona główna Blog Strona 570

Ukraina planuje zwiększyć w ciągu 10 lat produkcję zbóż i oleistych do 150 mln ton

0
Zboże z Ukrainy

Taki poziom produkcji mieści się w Strategii rozwoju kompleksu rolno-przemysłowego kraju, ogłoszonej przez pierwszego wiceministra polityki rolnej i żywnościowej Tarasa Wysockiego na międzynarodowej konferencji w sprawie odbudowy Ukrainy w Londynie.

Jak zauważył urzędnik, dokument przewiduje pełną integrację pionową, lokalizację i substytucję importu ukraińskiego sektora rolnego.

„Strategia rozwoju kompleksu rolno-przemysłowego Ukrainy przewiduje pełną integrację pionową z zapewnieniem produkcji niezbędnych zasobów materiałowych i technicznych oraz środków produkcji. Także wzrost produkcji zbóż i roślin oleistych do 150 mln ton w ciągu 10 lat, wzrost krajowego przetwórstwa i produkcji artykułów chowu i ogrodnictwa. Całkowity portfel inwestycyjny wynosi 57 miliardów dolarów” – powiedział T. Wysocki.

Dla porównania, w 2022 roku Ukraina wyprodukowała ok. 71 mln ton zbóż i nasion oleistych.

Dodał też, że strategia zakłada przywrócenie nawadniania gruntów rolnych dotkniętych wysadzeniem tamy w elektrowni Kachowka oraz stopniowe zastępowanie importowanych produktów żywnościowych na rynku krajowym. Ponadto dokument przewiduje rozwój zielonej energii – kompletne przetwarzanie odpadów wtórnych i produkcję do 10 mld m³ biometanu.

Ponad połowę powierzchni Ukrainy pokrywają bardzo urodzajne gleby

Ok. 50% terytorium pokrywają czarnoziemy, o zawartości próchnicy do 9% i grubości warstwy wahającej się od 40 cm do 1 m, uznawane za jedne z najbardziej urodzajnych na świecie. Zdecydowana większość jej obszaru znajduje się w klimacie sprzyjającym produkcji rolnej – dysponuje długotrwałym okresem wegetacyjnym dla roślin i dużym nasłonecznieniem oraz nie boryka się z deficytem wody na potrzeby rolnictwa.

Źródło: APKInform, Wikipedia

Unia Europejska przeznaczy 330 mln euro na wsparcie unijnego sektora rolnego w 22 krajach członkowskich

0

Komisja Europejska proponuje uruchomienie dodatkowych funduszy UE dla unijnych rolników dotkniętych niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi, wysokimi kosztami produkcji oraz różnymi problemami związanymi z rynkiem i handlem. Nowy pakiet wsparcia ma wynieść 330 mln euro dla 22 państw członkowskich. Będzie to uzupełnienie pakietu 100 mln euro przeznaczonego dla producentów żywności w Polsce, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgrzech.

Unijni rolnicy z Belgii, Czech, Danii, Niemiec, Estonii, Irlandii, Grecji, Hiszpanii, Francji, Chorwacji, Włoch, Cypru, Łotwy, Litwy, Luksemburga, Malty, Niderlandów, Austrii, Portugalii, Słowenii, Finlandii i Szwecji (nie ma na liście Polski) skorzystają w ramach tego wyjątkowego wsparcia w wysokości 330 mln euro z budżetu wspólnej polityki rolnej.

Poszczególne kraje mogą uzupełnić to unijne wsparcie do 200% środkami krajowymi. Państwa członkowskie podzieliły się z Komisją ocenami trudności, z jakimi borykają się ich sektory rolnictwa. Państwa członkowskie będą głosować za tym środkiem pomocy na kolejnym posiedzeniu komisji ds. wspólnej organizacji rynków rolnych.

Źródło: Ec.europa.eu

Branża rolno-spożywcza jest zadłużona na 760 mln zł

0
Branża rolnicza tonie w długach!

Mocny wzrost cen żywności, rosnące koszty surowców, nawozów i transportu oraz nadmiar zboża zza wschodniej granicy nie pomagają branży rolno-spożywczej w polepszeniu kondycji finansowej. Wprawdzie jej zadłużenie w ciągu ostatniego roku zmniejszyło się o 15,4 mln zł i wynosi obecnie 759,6 mln zł, ale nie oznacza to, że sektor ten wyszedł na prostą po pandemii. Jego bieżące problemy znajdą odzwierciedlenie w bazie danych Krajowego Rejestru Długów w najbliższych miesiącach.

Branża rolno-spożywcza to jeden z najważniejszych sektorów polskiej gospodarki, wytwarzający ok. 6 proc. PKB i eksportujący dużo towarów na rynki zagraniczne. Tworzą ją producenci rolni, przetwórcy żywności, producenci napojów i wyrobów tytoniowych, a także firmy handlowe wyspecjalizowane w dystrybucji żywności i napojów.

Podczas kryzysu związanego z pandemią branża rolno-spożywcza okazała się jedną z najbardziej odpornych na trudną sytuację. Szok wywołany epidemią koronawirusa wymagał jednak wprowadzenia działań zaradczych, a także przyspieszył rozwój negatywnych zjawisk zaobserwowanych już wcześniej w tym sektorze, jak niedobór wykwalifikowanych pracowników czy konkurencyjna presja cenowa.

Falowanie i spadanie – sinusoida długów

Zadłużenie segmentu rolno-spożywczego było największe w czerwcu 2021 r., a więc właśnie w trakcie pandemii. Miał on wówczas do spłaty aż 933,8 mln zł. Następnie ulegało fluktuacji, aby w lipcu 2022 r. spaść do najniższej wartości 697,2 mln zł.

Od tego czasu zadłużenie ponownie rośnie, choć porównując czerwiec minionego roku do czerwca tego roku widać spadek o 15,4 mln zł do poziomu niecałych 760 mln zł. W Krajowym Rejestrze Długów wpisanych jest 13,2 tys. firm z tego sektora. Średnie zadłużenie przypadające na jedno przedsiębiorstwo rolno-spożywcze sięga 57,2 tys. zł.

 Branża zmaga się obecnie z wieloma wyzwaniami, które kształtują jej sytuację finansową, jak wysokie ceny źródeł żywności, drogie nawozy i rosnące koszty energii. Segment rolno-spożywczy odczuwa również wzrost kosztów transportu oraz produkcji opakowań. Oceniając jego finanse, trzeba wziąć pod uwagę, że bieżące problemy przedsiębiorstw uwidocznią się w naszej bazie danych z pewnym opóźnieniem, gdyż wierzyciele zazwyczaj wpisują dłużników do rejestru dopiero po monitach w sprawie zapłaty – wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Dodatkowym czynnikiem zwiększającym ceny w branży rolno-spożywczej są ostatnie zmiany podatkowe, jak modyfikacja ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów – tzw. opłata cukrowa. Na kondycję sektora oddziałuje także nadmiar ukraińskiego zboża na rynku. Eksperci szacują, że potrzeba co najmniej pół roku, by opróżnić polskie magazyny z zalegającego ziarna, a już wkrótce zaczynają się żniwa.

W czerwcu ruszyły dopłaty do nawozów, które mogą poprawić sytuację rolników w najbliższym czasie. Jest to wsparcie finansowe mające zrekompensować wzrost cen nawozów i innych kosztów ponoszonych w gospodarstwie.

Handel wytargował największe zaległości

Gros długów, bo 329,2 mln zł, przypada na przedsiębiorstwa zajmujące się hurtową i detaliczną sprzedażą artykułów spożywczych. Z kolei 269 mln zł to przeterminowane zobowiązania finansowe gospodarstw specjalizujących się w uprawach rolnych, hodowli zwierząt oraz łowiectwie. W tej grupie jest największe przeciętne zadłużenie, które sięga 73,6 tys. zł. Przedsiębiorstwa trudniące się przetwórstwem przemysłowym mają natomiast do oddania 161,3 mln zł.

W ostatnim czasie Instytut Rozwoju Gospodarczego opublikował informację dotyczącą koniunktury w polskim rolnictwie w II kwartale 2023 r. Badanie wykazało, że sytuacja w branży jest najgorsza od 15 lat. W kwietniu i maju, bo taki okres na razie obejmuje analiza, swoje perspektywy ekonomiczne „z ufnością” oceniło tylko 11,3 proc. badanych gospodarzy – niewiele więcej, niż w IV kwartale 2022 r., gdy ten odsetek był rekordowo niski i wyniósł 9,8 proc. Większość z nich liczy, że III kwartał 2023 przyniesie poprawę sytuacji finansowej, jednak mimo to nastroje są pesymistyczne.

– Według badania IRG wśród rolników wzrosły wydatki na obrotowe środki produkcji, jednak wzrost ma charakter sezonowy. Wydatki te pociągnęły za sobą redukcję inwestycji, gdyż wskaźnik odpowiadający za wielkość nakładów na zakup maszyn i urządzeń jest najniższy od ponad 20 lat, a z kolei ten dotyczący inwestowania w budynki ma drugą najniższą wartość od 2000 roku. Rolnicy, którzy prowadzą gospodarstwa, mając ograniczone zasoby finansowe, prawdopodobnie będą zmuszeni do zwiększania swoich zobowiązań, by móc utrzymać dotychczasową produkcję i uruchomić nową. Ratunkiem mogą być planowane dopłaty z Unii Europejskiej, ale nie ma na razie informacji, kiedy to nastąpi – mówi Adam Łącki.

Największymi wierzycielami przedsiębiorstw rolno-spożywczych są banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy leasingowe i faktoringowe oraz fundusze sekurytyzacyjne. Czekają one na zapłatę 429,6 mln zł. Niemałą sumę zadłużone przedsiębiorstwa rolno-spożywcze – 125,1 mln zł – powinny uregulować wobec podmiotów handlowych. Trzecie w kolejce po zapłatę są firmy przetwórstwa przemysłowego – 70,1 mln zł.

Pierwsze miejsce na podium zadłużenia zajmują firmy z województwa mazowieckiego z kwotą 159,5 mln zł. Za nimi lokują się przedsiębiorcy z woj. wielkopolskiego, którzy są winni wierzycielom 114,5 mln zł. Trzecia pozycja należy do podmiotów z województwa łódzkiego – ich kontrahenci czekają na zwrot prawie 59 mln zł.

Rekordzista ma do oddania aż 12,9 mln zł. To hurtowania spożywcza z województwa wielkopolskiego. Większość sumy – 10,2 mln zł – stanowi nieuregulowane zobowiązanie wobec firmy z branży mięsnej. Pozostała kwota to należności, które powinny trafić na konto firm leasingowej, faktoringowej i budowlanej.

Rolnik rolnikowi wilkiem

Ale firmy rolno-spożywcze same też są poszkodowane w rozliczeniach biznesowych. Kontrahenci są im winni 245,9 mln zł. To 1/3 wartości całego zadłużenia tej branży. Z tego 96,6 mln zł to faktury niezapłacone przez hurtownie i sklepy. Znaczna kwota – 55,2 mln zł – została zamrożona u partnerów zajmujących się rolnictwem i hodowlą zwierząt. Natomiast 32,7 mln zł wynoszą zaległości firm przetwórstwa przemysłowego. Dane te pokazują, że w branży rolno-spożywczej panuje hermetyczny obieg pieniędzy. Jedna firma nie płaci drugiej, a ta kolejnej. Wszystko zamyka się w wąskim kręgu.

 Z doświadczenia w odzyskiwaniu należności wiemy, że firmy ściśle współpracujące ze sobą od wielu lat często bardzo długo wstrzymują się z działaniami windykacyjnymi wobec kontrahentów. Obawiają się ich reakcji i wolą podtrzymywać relacje handlowe, sprzedając kolejne partie towarów bez gwarancji zapłaty. Bieżącą pomocą dla rolników mają być rekompensaty z Unii Europejskiej za nadmierny import zboża z Ukrainy i problemy z tranzytem do unijnych krajów. Właśnie zapadła decyzja o wypłaceniu polskim rolnikom 40 milionów euro na pokrycie strat, jakie powstały w wyniku tej sytuacji. Powinno to zmniejszyć lukę w ich finansach i zwiększyć zdolność do regulowania zobowiązań płatniczych –zauważa Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Ratunkiem dla branży rolno-spożywczej jest sprzedaż towarów za granicę. Polska od wielu lat należy do ścisłej czołówki unijnych eksporterów żywności. Pod względem wartości łącznej sprzedaży zagranicznej zajmuje 7. pozycję w Unii Europejskiej, z dużą przewagą nad 8. w tym zestawianiu Danią. W 2022 r. ożywiony popyt na międzynarodowych rynkach stanowił wsparcie dla produkcji artykułów spożywczych w polskich zakładach przetwórczych.

Źródło: KRD

Wpłynęło 164 tys. wniosków na dopłaty do nawozów. Nabór trwa tylko do 14 lipca!

0

W ramach trwającego naboru do ARiMR wpłynęło do tej pory blisko 164 tys. wniosków – najwięcej od rolników z Lubelszczyzny, Mazowsza oraz Wielkopolski. Do 14 lipca 2023 roku można składać wnioski o przyznanie dofinansowania do zakupionych między 16 maja 2022 r. a 31 marca 2023 r. nawozów mineralnych (innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez).

Dotychczas zarejestrowano blisko 164 tys. wniosków – najwięcej w województwach: lubelskim, mazowieckim i wielkopolskim. Dokumentacja może być dostarczana bezpośrednio do placówek, przekazywana za pośrednictwem platformy ePUAP bądź usługi mObywatel (na stronie gov.pl) i wysyłana rejestrowaną przesyłką pocztową. Czas na złożenie wniosku mija 14 lipca 2023 r. Natomiast w przypadku platformy ePUAP, mObywatel i rejestrowanej przesyłki pocztowej pod uwagę będzie brany dzień nadania dokumentów.

Dla kogo wsparcie?

O to wsparcie może się starać producent rolny będący mikro-, małym lub średnim przedsiębiorstwem, któremu zagraża utrata płynności finansowej z powodu agresji Rosji na Ukrainę. Od takiego rolnika wymaga się również złożenia wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich za 2023 r. oraz posiadania numeru identyfikacyjnego nadanego w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.

Dofinansowanie zakupu nawozów mineralnych

Pomoc jest przeznaczona na dofinansowanie zakupu nawozów mineralnych innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez dokonanych między 16 maja 2022 r. a 31 marca 2023 r. Co istotne, podmiot sprzedający powinien prowadzić działalność w zakresie obrotu lub sprzedaży nawozów, a rolnik musi dołączyć do wniosku kopie faktur, ich duplikaty lub imienne dokumenty księgowe potwierdzające transakcję.

Do wyliczenia wysokości wsparcia stosuje się specjalny dwustopniowy algorytm. Po pierwsze, deklarowaną przez producenta rolnego we wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich za 2023 r. powierzchnię upraw rolnych (nie większą niż 300 ha) mnoży się przez 500 zł (w przypadku upraw rolnych) bądź 250 zł (w przypadku łąk i pastwisk oraz traw na gruntach ornych (z wyłączeniem powierzchni, na które przyznano pomoc finansową w ramach działania objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 za realizację zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych, w ramach których obowiązuje całkowity zakaz nawożenia). Po drugie, ustala się iloczyn liczby ton nawozów mineralnych (innych niż wapno nawozowe i wapno nawozowe zawierające magnez) i różnicy pomiędzy ceną za tonę tych nawozów zakupionych w okresie od 16 maja 2022 r. do 31 marca 2023 r. a średnią ceną danego typu nawozu mineralnego ogłoszoną w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródło: ARiMR

Środa będzie najchłodniejszym dniem w ciągu najbliższych 20 dni [POGODA]

0

Najbliższa noc przelotne, choć słabe opady deszczu przyniesie w pasie od Podlasia po Mazury, Warmię oraz od Żuław po Kaszuby, północ Kujaw i Wielkopolski- spadnie do maksymalnie 3-5 mm wody na obszarze 20% wymienionego obszaru. Nad resztą kraju chmury i rozpogodzenia ale bez opadów. Poranek będzie zimny z temperaturą w pobliżu 10 stopni na południu i wschodzie do 12 stopni nad resztą kraju.

W ciągu dnia od Podlasia po wschodnie Mazowsze, Lubelskie, Podkarpacie i południe Małopolski pojawią się chmury z bardzo licznymi opadami deszczu i burzami- sumy opadów zwłaszcza na Roztoczu wyniosą do nawet 20-25 mm. Przeważnie spadnie jednak około 2-12 mm na obszarze około 80-90% regionu. Na zachodzie i północy także miejscami przelotnie popada do 5 mm ale na obszarze nie większym niż 20% obszaru. Najsuszej z nikłą szansą na opady będzie od zachodniego Mazowsza po północ Łódzkiego i wschód Wielkopolski oraz na wybrzeżu.

W kolejnych dniach będzie się stopniowo ocieplać i nastanie już na dobre długie, gorące powietrze. Za półtora tygodnia widać również dłuższą falę upałów.

Nabór na dopłaty do materiału siewnego 2023 wydłużony!

0
Rekordowe zbiory pszenicy w Argentynie

Do 10 lipca 2023r. można ubiegać się o przyznanie dopłat z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany. Pierwotnie nabór, który rozpoczął się 25 maja miał się zakończyć 26 czerwca. Od tego roku wprowadzone zostały odrębne stawki dla ekologicznych sadzonek i ziarna.

Kto może skorzystać?

W zeszłym roku rolnicy złożyli ok. 65 tys. wniosków o dopłaty do materiału siewnego, w tej edycji na koniec czerwca bilans wynosi 40,6 tys. wniosków. Dokumenty można składać osobiście, elektronicznie lub drogą pocztową. 

O dofinansowanie mogą starać się rolnicy, którzy są w ewidencji producentów lub gospodarstw. Środki przyznawane są do powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych roślinami uprawnymi: 

  • zboża: jęczmień, owies (nagi, szorstki, zwyczajny), pszenica (twarda, zwyczajna, orkisz), pszenżyto, żyto;
  • rośliny strączkowe: bobik, groch siewny (odmiany roślin rolniczych), łubin (biały, wąskolistny, żółty), soja, wyka siewna;
  • ziemniak.

Dopłatami nie są objęte uprawy przeznaczone na przedplon lub poplon. Wsparcie ma charakter pomocy de minimis w rolnictwie.

Gdzie składać wnioski?

Wnioski można złożyć bezpośrednio w biurze powiatowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa właściwym ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę producenta rolnego, nadać przesyłką rejestrowaną nadaną w placówce Poczty Polskiej, wysłać przez platformę ePUAP lub korzystając z usługi mObywatel na stronie gov.pl.

Źródło: ARiMR

Rząd przedłuża zerową stawkę podatku VAT na żywność

0
Ceny żywności na świecie i w kraju

Świetna wiadomość na początek wakacji! Przedłużamy zerową stawkę podatku VAT na żywność do końca 2023” – poinformował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki. 

Jak zaznaczył premier, „paliwa, energia, żywność – wszystkie te kluczowe kategorie produktów zostały objęte naszymi tarczami, które chronią Polaków przed wzrostami cen”.

Zerowa stawka na żywość została wprowadzona ustawą uchwaloną przez Sejm 13 stycznia 2022 r., która weszła w życie od 1 lutego 2022 r. Był to element drugiej Tarczy Antyinflacyjnej, w ramach której zostały obniżone stawki VAT na paliwa czy prąd.

We wpisie premiera czytamy: „W trudnych czasach solidarne i opiekuńcze państwo, które budujemy, musi brać na siebie jeszcze większy ciężar, bo do tego zostało powołane. To nasza filozofia skutecznego rządzenia – z sercem i empatią, ale przede wszystkim – z solidnymi podstawami finansowymi. Zapewnia nam to stabilny, odpowiedzialny budżet i naprawa systemu dochodów państwa. Jej efekty w postaci obniżek podatków, transferów socjalnych i programów rządowych wracają właśnie do Polaków!

Zerowa stawka VAT na żywność

Zgodnie z obecnymi przepisami, zerowa stawka VAT na żywność miała obowiązywać do 30 czerwca. Zostanie ona jednak przedłużona do końca roku, o czym poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Dzisiejszą decyzję Rady Ministrów ocenił rzecznik rządu Piotr Müller.

Zdecydowaliśmy się po analizie makro, aby przedłużyć zerową stawkę VAT na żywność do końca roku. Pan premier już o tym poinformował. To dobra wiadomość z punktu widzenia perspektyw inflacyjnych powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Opolagra – największa wystawa na otwartej przestrzeni w południowej Polsce już za nami!

0

Po raz XVIII-ty, odbyła się największa regionalna wystawa rolnicza w Polsce – Opolagra. Przez trzy dni, aż 38 000 osób zwiedziło stoiska 306 wystawców z 10 państw, którzy zajęli powierzchnię ponad 40 ha.

Tegoroczna Opolagra obfitowała w wiele ciekawych atrakcji. Podczas licznych pokazów zaprezentowano m. in. maszyny UNIA GROUP – gamę zmodernizowanych popularnych przyczepianych rozsiewaczy do nawozów i wapna – RCW. W ofercie tej firmy pojawił się również nowy opryskiwacz – EGRET i on także zaprezentował się w pracy gościom Opolagry. Maszyna ta może posiadać zbiornik główny o pojemności 2000, 2500 lub 3000 litrów i amortyzowaną mechanicznie belkę polową o szerokościach: 15, 18, 20 i 21 metrów.

Z kolei firma ANDERWALD pokazała ultraprecyzyjny opryskiwacz Ecorobotix ARA, który w czasie rzeczywistym rozpoznaje rośliny na polu i selektywnie opryskuje pojedyncze z nich. W zależności od wybranego trybu pracy oszczędności środków ochrony roślin mogą wynieść od 40-95%.

Serię pokazów przygotowała także firma PROSAT, która zaprezentowała kilka maszyn ze swojej oferty, a były to: zdalnie sterowana kosiarka karczująca Ecotech K34 Predator, ciągnik Ventrac z kosiarką bijakową i karczownicą, ładowarka wielofunkcyjna TORO Dingo TX1000 z przystawkami oraz kosiarka zero-turn TORO Z-Master 6000.

Agrifac wspónie z firmą Cultiwise.com, zademonstrował podczas targów Opolagra  metody oprysków punktowych z wykorzystaniem mapowania pola za pomocą drona. Podczas pokazów Cultiwise.com wysyłał drona nad obszar demonstracyjny, aby stworzyć mapę zadań, która została przekazana do opryskiwacza samojezdnego Agrifac w celu precyzyjnego oprysku punktowego.

Wspomaganie powietrzem, modulacja szerokości impulsu i technologie dozowania dawki wbudowane w maszynę Agrifac pokazały, jak każda kropla może trafić we właściwe miejsce podczas oprysków. Te sprawdzone rozwiązania zapewniają, że farmer może pracować bardziej precyzyjnie i wydajnie, osiągając wyższy poziom dokładności i umożliwiając rolnikowi dbanie o roślinę jednocześnie obniżając koszty.

Konkurs Precyzyjny Gospodarz

Po przerwie powrócił konkurs Precyzyjny Gospodarz, który przygotował portal rolniczy Gospodarz.pl W tej edycji konkursu należało ciągnikiem Zetor Proxima przejechać po torze bez możliwości widzenia bezpośredniego drogi przed traktorem  i dotrzeć do celu między punktami na płycie lotniska w oparciu o kamery w formule 360 stopni firmy GLOBTRAK zamontowanymi na w/w ciągniku.

Plebiscytu „Mistrzowie Agro”

Podczas tegorocznej Opolagry nastąpiło również rozstrzygnięcie plebiscytu „Mistrzowie Agro” w etapie opolskim i śląskim. Pełną listę laureatów publikują organizatorzy plebiscytu, a więc w województwie opolskim „Nowa Trybuna Opolska”, a w województwie śląskim – „Dziennik Zachodni”. 

W tym roku na wybiegu zaprezentowało się blisko 70 sztuk bydła mlecznego. Odbył się malowniczy konkurs młodych hodowców. Podczas wyceny, dokonanej przez sędziego z Belgii – Philippe Pieper, prym wiodły zwierzęta z OHZ Głogówek rasy HF odmiany czerwono-białej, które zdobyły tytuły superczempiona odpowiednio w kategorii jałowic (Franzisk 1) i krów (Białka).

Główną nagrodę tegorocznej Opolagry – dwupłaszczowy zbiornik do ON SIBUSO NVC 2500l ufundowany przez Agriexpert Mateusz Kierdal, wygrał Pan Roman Smykała z miejscowości Dębowa.

Opolagra 2024 odbędzie się w dniach 7-9 czerwca na lotnisku w Kamieniu Śląskim. 

Źródło: informacja prasowa

Prognozy dla światowego rynku oleistych i rzepaku w Polsce

0
Produkcja rzepaku w Australii

Według prognoz Credit Agricole (opartych głównie o raporty USDA) odbudowa światowych zapasów roślin oleistych, a także obniżenie niepewności na rynku oddziałują w kierunku silnego spadku ich cen. Analitycy banku uważają, że pozostaną one na niskim poziomie do końca sezonu 2023/24 i dopiero perspektywa zmniejszonej produkcji z uwagi na jej niską opłacalność w połączeniu z ożywieniem popytu mogą doprowadzić do odwrócenia trendu spadkowego.

Analitycy Credit Agricole prognozują, że cena rzepaku w Polsce na koniec 2023 r. wyniesie ok. 1600 zł/t i ok. 2000 zł/t na koniec 2024 r. Głównymi czynnikami ryzyka dla tej prognozy jest kształtowanie się warunków pogodowych wśród kluczowych producentów roślin oleistych.

Warto zauważyć, że wspomniany czynnik ryzyka (pogoda w USA) zaczyna w ostatnim czasie oddziaływać prowzrostowo na ceny soi w Chicago.

Czerwcowa prognoza Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) dla nasion oleistych

W prognozie na sezon 2023/24 USDA oczekuje, że globalne zbiory nasion oleistych wzrosną o 7% w stosunku do rekordu z tego sezonu i wyniosą 671,4 mln ton. Nastąpić to ma głównie dzięki wzrostowi upraw soi w Ameryce Południowej oraz słonecznika w Unii Europejskiej, na Ukrainie i w Rosji. Jednocześnie światowa produkcja rzepaku nie powinna się istotnie zmienić, ponieważ wzrosty w UE, Kanadzie i Chinach (r/r) będą zrównoważone dużo gorszymi zbiorami w Australii.

USDA przewiduje, że światowa konsumpcja nasion oleistych zwiększy się o 4%, do rekordowych 541,9 mln ton w sezonie 2023/24. Będzie to napędzane dużym wzrostem przerobu soi w Argentynie i rosnącym popytem Chin. Jednocześnie wzrost spożycia rzepaku i słonecznika powinien wynieść po ok. 1%.

Oczekiwane zbiory powinny przewyższyć zużycie, co doprowadzi do odbudowania globalnych zapasów nasion oleistych.

USDA oczekuje, że na koniec sezonu 2023/24 zapasy nasion oleistych wzrosną o 18% do 140,2 mln ton.

Światowa produkcja nasion oleistych (USDA)

Rzepak

USDA oczekuje, że światowe zbiory rzepaku (canoli) w sezonie 2023/24 będą o skromny 1% niższe od rekordu z tego sezonu i wyniosą 87,2 mln ton (-0,9 mln ton – r/r).

Według USDA zbiory nasion w UE powinny wzrosnąć o 7,5% (r/r) do 21,0 mln ton, a produkcja w Kanadzie do 20,3 mln ton (6,8% r/r). Lekki wzrost produkcji (+0,2 mln ton – r/r) do 11,7 mln ton powinien mieć miejsce też w Indiach.

Wymienione, wyżej wzrosty produkcji będą jednak zniwelowane przez gwałtowny spadek zbiorów w Australii (po rekordzie w tym sezonie). USDA szacuje, że australijska produkcja canoli obniży się aż o 41,0% (r/r) do tylko 4,9 mln ton. Mniejsze niż przed rokiem zbiory zapowiadane są też w Rosji (3,7 mln ton) i na Ukrainie (3,2 mln ton).

Soja

W czerwcowym raporcie USDA oczekiwane światowe zbiory nasion soi w sezonie 2023/24 podniesione zostały o 41,1 mln ton (11%) do 410,7 mln ton w skali roku. Za wzrost produkcji (r/r) w nowym sezonie ma odpowiadać Argentyna (z rekordowo niskich 25 do 48 mln ton), Brazylia (z rekordowych 156 do 163 mln ton) i USA (ze 116,4 do 122,7 mln ton).

Światowy bilans soi dla sezonu 2023/24

  • zapasy początkowe (końcowe dla obecnego sezonu) – 101,3 mln ton (+2,6% – r/r);
  • szacunkowa produkcja – rekordowe 410,7 mln ton (+11% – r/r);
  • prognoza zużycia – 386,1 mln ton (+6,1% – r/r);
  • oczekiwane zapasy końcowe – 123,3 mln ton (+21,7% – r/r).

W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że deficyt opadów na głównych terenach upraw amerykańskiej soi utrzymuje się w czerwcu, stąd oczekiwania plonów średnich, a w konsekwencji zbiorów w USA powinny się zmniejszyć w lipcowych prognozach USDA.

Słonecznik

USDA oczekuje, że światowe zbiory nasion słonecznika wzrosną w nowym sezonie o 4,5% (r/r) do 54,0 mln ton. Największy wzrost produkcji oczekiwany jest w UE i na Ukrainie i niewielki w Rosji oraz Kazachstanie.

Mimo odbicia produkcji słonecznika (r/r) na Ukrainie będzie ona aż o 1/3% niższa niż w sezonie 2021/22, czyli przed wybuchem wojny.

Od sezonu 2022/23 Rosja stała się największym producentem słonecznika, a najbliższe zbiory tych nasion powinny wzrosnąć tam o 1,5% do rekordowych 16,5 mln ton.

Najwięksi producenci nasion słonecznika na świecie

  • Rosja – 16,5 mln ton (+1,5% r/r);
  • Ukraina – 11,8 mln ton (+5,4% r/r);
  • UE – 11,5 mln ton (+23,8% r/r).

Źródło: USDA, Cerdit Agricole

Wizja wdrożenia rolnictwa regeneratywnego na ponad 160 mln hektarów od firmy Bayer

0

W ramach dywizji Crop Science firma Bayer wykorzysta możliwości, jakie stwarza przechodzenie na rolnictwo regeneratywne, aby rozwijać się na rynkach powiązanych z podstawową działalnością firmy w zakresie nasion, cech, ochrony upraw i rozwiązań cyfrowych dla rolnictwa. Podczas Innovation Summit 2023 firma przedstawiła potencjał wzrostu w segmentach takich, jak efektywność upraw, biologiczne środki ochrony roślin, biopaliwa, rolnictwo węglowe, precyzyjne aplikowanie środków, a także platformy cyfrowe i rynki służące potrzebom rolnictwa. Do połowy kolejnej dekady Bayer przewiduje wdrożenie rolnictwa regeneratywnego na ponad 160 milionach hektarów – na bazie swych wiodących rozwiązań w zakresie środków produkcji rolnej.

Planujemy jeszcze większe zaangażowanie w sektorze rolniczym. Dzięki wiodącym innowacjom i silnej pozycji rynkowej Bayer jest przygotowany do dostarczania rolnikom rozwiązań, których ci potrzebują w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego i zmian klimatu” – powiedział Rodrigo Santos, prezes Crop Science firmy Bayer i członek zarządu Bayer AG.Pod pojęciem «rolnictwo regeneratywne» rozumiemy zwiększanie produkcji żywności, dochodów gospodarstw rolnych i odporności wobec zmian klimatycznych, przy jednoczesnym regenerowaniu przyrody. Nasze portfolio obejmie innowacje bazujące na rolnictwie regeneratywnym; będziemy analizować nowe możliwości rynkowe, aby umożliwić rolnikom połączenie wydajności, dochodowości i zrównoważonego rozwoju”.

Cel: rozwiązania wspierające rolnictwo regeneratywne

Rolnicy na całym świecie mogą liczyć na dostępność wiodących innowacji dostosowanych do różnorodnych upraw, które nie tylko zapewniają poprawę plonów, ale także mogą regenerować glebę i minimalizować wpływ rolnictwa na klimat i szeroko pojęte środowisko. W gospodarstwach przyszłości terabajty danych uzyskanych z pól, a także tony sekwestrowanego dwutlenku węgla będą dla rolnika równie ważne, jak plony uzyskiwane z każdego pola. Bayer skoncentruje swoje inwestycje na rozwiązaniach, które tworzą kluczowe filary rolnictwa regeneratywnego. Jest to poprawa wydajności, dobrobytu społecznego i ekonomicznego rolników i ich społeczności, oszczędność wody, łagodzenie zmian klimatu, poprawa stanu gleby, a także zachowywanie i przywracanie różnorodności biologicznej.

Firma inwestuje w wiodące w branży produkty, by przyspieszać dostarczanie rozwiązań potrzebnych rolnikom. Technologie transformacyjne na końcowych etapach rozwoju są łączone z corocznymi odnowieniami globalnego portfolio nasion i uzupełniane setkami nowych rejestracji i formuł produktów dodawanych każdego roku. 

Wiodący program rozwoju innowacji wspiera transformację rolnictwa

Bayer odświeżył ofertę nasion, wprowadzając 500 nowych hybryd i odmian. Rozwinięto również portfolio środków ochrony roślin, wprowadzając 10 nowych preparatów i dokonując ponad 250 nowych rejestracji. Inwestycje w badania i rozwój w wysokości 2,6 mld euro przed uwzględnieniem pozycji nadzwyczajnych, dokonane w 2022 roku, pozwalają kontynuować postępy w opracowywaniu produktów o szacowanym szczytowym potencjale sprzedaży przekraczającym 30 mld euro, z czego połowa ma charakter przyrostowy w stosunku do istniejącej bazy.

Śmiała wizja wymaga śmiałych inwestycji. Do jej wprowadzenia w życie konieczne jest wykorzystanie wszystkich pięciu naszych platform innowacji – hodowli, biotechnologii, chemii, biologii i nauki o danych. Poza platformami potrzebna jest to konwergencja tych innowacji, która pozwala nam tworzyć rozwiązania systemowe w celu rozwiązania najpilniejszych wyzwań” – powiedział dr Robert Reiter, dyrektor ds. badań i rozwoju w dywizji Crop Science firmy Bayer.Rolnicy muszą mieć dostęp do materiału o najlepszym profilu genetycznym i cechach, a także do sterowanych danymi skryptów nasadzeń doradzających lokalizacje dla ich roślin i terminy sadzenia. By zapewnić im ochronę w sposób zrównoważony, potrzebują precyzyjnie aplikować małocząsteczkowe środki ochrony roślin, w tym biologiczne. Mamy długą i cenną historię skutecznego odpowiadania na te potrzeby plantatorów w sposób opłacalny i wartościowy”.

Prace badawczo-rozwojowe firmy Bayer obejmują szereg interesujących nowych technologii:

  • Specjalnie stworzone nasiona i technologia hodowli nowej generacji 

Dzięki szerokiej bibliotece materiału genetycznego roślin firma Bayer rozwija istniejące technologie hodowlane, a także opracowuje narzędzia nowej generacji, takie jak edycja genów, w celu tworzenia nasion projektowanych dla plantatorów kukurydzy, soi, bawełny i warzyw. Program precyzyjnej hodowli pomaga zwiększać zarówno plony, jak i wydajność, wykorzystując techniki sztucznej inteligencji do opracowywania odpowiednich nasion do danych warunków. Ponadto firma hybrydyzuje podstawowe uprawy, takie jak ryż i pszenica, w celu poprawy ich wydajności i zrównoważenia.

  • Techniki transformacji cech genetycznych 
    Firma rozszerza swoją wiodącą w branży wiedzę specjalistyczną na nowe obszary. Przykładem jest Preceon Smart Corn System, który zapewnia zmniejszoną wysokość roślin, co dla rolników oznacza wiele korzyści. To zmniejszenie ryzyka strat powodowanych przez silne wiatry, możliwość dostępu do roślin przez cały sezon w celu bardziej precyzyjnego podawania środków ochrony i składników odżywczych. To wreszcie możliwość optymalizacji środków produkcji, nasadzeń i rozmieszczenia roślin na polu za pomocą rozwiązań cyfrowych. Podejście systemowe obejmuje narzędzia cyfrowe wspierające sadzenie i stanowi przykład przejścia od sprzedaży środków produkcji do sprzedaży rozwiązań. Pierwszą generację kukurydzy o zmniejszonej wysokości opracowano w drodze hodowli roślin. Kolejna – spodziewana w połowie lub pod koniec dekady – powstała przy zastosowaniu biotechnologii, co zwiększy jej dostępność o większą liczbę hybryd i areału. Na początku tego miesiąca USDA (United States Department of Agriculture – Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych) zakończył przegląd kukurydzy o zmniejszonej wysokości, uzyskanej metodami biotechnologicznymi. Wesprze to dalszy proces zatwierdzania.
  • Zrównoważone mikrocząsteczki 
    Oczekuje się, że w przyszłości rolnictwo będą kształtować nowe podejścia do ochrony upraw. Przykładem jest opracowanie całkowicie nowego sposobu działania herbicydu do zwalczania chwastów na dużych obszarach – pierwszego w branży od ponad trzydziestu lat. Cząsteczka ta wykazała w badaniach skuteczne zwalczanie głównych gatunków odpornych traw i oczekuje się, że zostanie skomercjalizowana pod koniec tej dekady. Inny przykład to nowy fungicyd o szerokim spektrum działania dla zbóż, kukurydzy, owoców i warzyw – w III fazie badań rokuje bardzo pozytywnie. Trwają ponadto prace (II faza badań) nad nowym fungicydem ogrodniczym o szerokim spektrum działania – z możliwością rozszerzenia na zboża i rzepak.

Innowacje firmy Bayer będą napędzać ewolucję rolnictwa, wyposażając rolników w narzędzia, technologie i możliwości, których będą oni potrzebować by stosować rolnictwo regeneratywne. Precyzyjnie opracowane produkty siewne umożliwią znaczne przyspieszenie genetycznego wzrostu potencjału plonów i będą chronione przez przełomowe cechy, które umożliwią uprawę bezorkową w celu poprawy stanu gleby. Dzięki połączeniu z innowacyjnymi mikrocząsteczkami i rozwiązaniami biologicznymi, które mogą chronić różnorodność biologiczną i zapewniać rozwiązania o niskich lub zerowych pozostałościach środków, oraz korzyściami dla gleby dzięki rozwiązaniom cyfrowym, Bayer będzie kształtował przyszłość rolnictwa regeneratywnego.

Bayer rozszerzy działalność na rynki okołorolnicze

Silna pozycja Bayera umożliwia firmie wchodzenie w nowe obszary na rynkach okołorolniczych, na przykład: 

  • Efektywność upraw, rozwiązania biologiczne 
    Biologiczne metody wiązania azotu mogą pomóc rolnikom uprawiać więcej przy niższych nakładach, zmniejszając emisje i koszty upraw takich jak kukurydza i pszenica. Potencjalne korzyści dla bioróżnorodności i zdrowia gleby, wynikające ze zmniejszonego zużycia syntetycznych nawozów azotowych, są znaczące, a technologia firmy – będąca na wczesnym etapie rozwoju – jest bardzo obiecująca. Dzięki zastosowaniu biologicznej ochrony upraw pod koniec sezonu w celu zwalczania owadów i chorób, firma dostrzega również możliwości zmniejszenia pozostałości ŚOR owocach i warzywach, co jest cechą coraz bardziej pożądaną przez konsumentów.
  • Biopaliwa
    Rośliny okrywowe pomagają rolnikom chronić pola w zrównoważony sposób, wspierając zdrowie gleby. Firma CoverCress, której Bayer jest większościowym udziałowcem, utworzy dodatkowe źródła przychodów ze sprzedaży roślin okrywowych pod tą samą nazwą producentom biopaliw. Olej pozyskiwany z CoverCress ma na celu osiągnięcie niższej intensywności emisji dwutlenku węgla. Może on być przetwarzany na paliwo odnawialne bez konkurowania z uprawami żywności, ze względu to, że może być sadzony w okresie między sezonami. Wraz ze wzrostem popularności tej zrównoważonej uprawy pojawia się dla niej duża szansa rynkowa.
  • Cyfrowy łańcuch wartości
    Postępy w rolnictwie precyzyjnym i cyfrowych pomagają rolnikom zwiększać wydajność i zrównoważony rozwój ich praktyk rolnych. Climate FieldView stał się kluczowym narzędziem decyzyjnym z subskrypcjami obejmującymi ponad 90 milionów hektarów upraw na całym świecie. Oprócz dostarczania rolnikom informacji agronomicznych w czasie rzeczywistym, służy również jako platforma cyfrowa zapewniająca indywidualne rozwiązania, takie jak Preceon Smart Corn System – system łączący nowe hybrydy kukurydzy o zmniejszonej wysokości z cyfrowymi zaleceniami dostosowanymi do pól klientów firmy i ich celów wydajnościowych. FieldView jest również elementem rozbudowy rozwiązań łańcucha wartości – jako system rejestrujący przyjazne dla klimatu praktyki rolnicze klientów firmy i zasilający danymi globalne programy firmy Bayer emisji dwutlenku węgla, w tym platformę Bayer ForGround w USA.
  • Rolnictwo węglowe 
    Bayer jest czołowym dostawcą rozwiązań i platform, które wspierają rolników w usuwaniu dwutlenku węgla z atmosfery i ograniczaniu własnej emisyjności. Uprawa bezorkowa, możliwa dzięki cechom tolerancji herbicydów i stosowaniu roślin okrywowych, może pomóc poprawić stan gleby, zmniejszyć jej erozję i ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Dodatkową korzyścią jest to, że Bayer Carbon Initiative (inicjatywa firmy Bayer na rzecz dekarbonizacji łańcucha wartości żywności) otwiera nowe źródła przychodów dla rolników, dając im dostęp do globalnych rynków emisji dwutlenku węgla.

Rodrigo Santos dodał: „Bayer jest dobrze przygotowany do roli lidera w obszarze rolnictwa regeneratywnego dzięki naszemu zorientowaniu na transformację cyfrową, zaangażowaniu w innowacje i silnym partnerstwom. Naszym celem jest przekształcenie rolnictwa w taki sposób, aby było bardziej wydajne, zrównoważone i miało pozytywny wpływ netto na środowisko„.

Będzie kolejna transza pomocy dla krajów przyfrontowych. Jest decyzja KE!

0

Państwa członkowskie UE większością głosów pozytywnie zaopiniowały projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej o przyznaniu Polsce, Bułgarii, Słowacji, Rumunii i Węgier drugiej transzy pomocy. 

100 mln euro dla rolników

W następstwie porozumienia osiągniętego w kwietniu z Bułgarią, Węgrami, Polską, Rumunią i Słowacją KE przedstawiła propozycję wsparcia o wartości 100 mln euro dla rolników z tych krajów. Dzisiejsze głosowanie oznacza przyznanie polskim rolnikom pomocy w związku z nadmiernym importem zboża z Ukrainy. Z puli 100 mln euro dla Polski jest przeznaczonych 39,33 mln euro.

Z tej kwoty trafi:

  • 9,77 mln euro do Bułgarii,
  • 15,93 euro na Węgry,
  • 39,33 mln euro do Polski,
  • 29,73 euro do Rumunii
  • 5,24 mln euro na Słowację.

Podjęte decyzje umożliwią zwiększenie tych środków o 200 proc. środkami krajowymi, co stanowiłoby łączną pomoc finansową w wysokości 300 mln euro dla poszkodowanych rolników.

Działania Polski przynoszą efekty

Działania Polski, jako lidera krajów przyfrontowych, w kwestii zabezpieczenia wspólnych interesów chroniących przed utratą płynności finansowej rolników w związku z wojną w Ukrainie, przynoszą efektypodsumował minister Telus dzisiejsze głosowanie.

Źródło i foto: MRiRW

Miniony tydzień przyniósł dalszy wzrost notowań unijnej kukurydzy i pszenicy

0
pszenica_konsumpcyjna_ap

Wprawdzie piątkowa sesja w Paryżu przyniosła lekką korektę spadkową w notowaniach zbóż, to tydzień kończący się 23-go czerwca 2023 zamknął się ponad 3% (7-8 eur/t) wzrostem notowań unijnej kukurydzy i pszenicy (dotyczy serii najbliższej). W konsekwencji kukurydza zakończyła piątek ceną 243,25 eur/t, a pszenica kosztowała na koniec sesji 247 eur/t. Oznacza to poziomy nieco niższe niż dzień wcześniej, kiedy to obydwa kontrakty ustaliły swoje dwumiesięczne maksima (poziomy niewidziane od połowy kwietnia).

Odbiciu cen na rynku giełdowym (Chicago, Paryż) pomagają obawy pogodowe o stan upraw w kilku kluczowych regionach produkcji i malejące szanse na przedłużenie przez Rosję umowy zbożowej po 18-lipca.

Unijny rzepak potaniał w minionym tygodniu, naśladując zachowanie olejów roślinnych

Wycena serii najbliższej spadła z 473,5 eur/t (2-miesięczny szczyt) zaliczonych na zamknięciu poprzedniego tygodnia, do 431 eur/t w piątek. Ciągle jednak nasiona rzepaku drożeją o 9% (36 eur/t) od początku czerwca. Olej sojowy potaniał o 10% po tym jak w środę EPA (Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska) ustaliła obowiązkowe limity mieszania biopaliw na rozczarowującym z punktu widzenia branży poziomie.

Giełda w Chicago

W Chicago pojawiła się w końcówce tygodnia korekta spadkowa mocno drożejącej ostatnio kukurydzy i soi. Niektórzy gracze krótkoterminowi postanowili zrealizować zyski, gdy rynek pogodowy wywindował ceny na 3-4 miesięczne szczyty w krótkim czasie. Ostatecznie, w skali tygodnia kukurydza straciła 1,5% na wartości, ale soja utrzymała 2% wzrost. Deficyt opadów utrzymuje się w pasie obu największych upraw amerykańskich (kukurydza i soja), ale potencjalne straty plonów nie są jeszcze nieodwracalne.

Na rynku pogodowym popyt i podaż mają drugorzędne znaczenie w porównaniu ze zmieniającymi się prognozami pogody.

Aktualnie aż 65% obszaru kukurydzy w USA jest dotkniętych suszą, w porównaniu z 57% tydzień wcześniej i tylko 25% miesiąc temu. Jednocześnie 57% obszaru uprawy soi w USA jest dotkniętych suszą, co oznacza wzrost z 51% tydzień wcześniej w porównaniu z zaledwie 19% miesiąc temu.

Pszenica SRW utrzymała duże zyski (+6,6% w tygodniu)

Pozostał już mniej niż miesiąc na przedłużenie umowy zbożowej ułatwiającej eksport ukraińskich zbóż przez Morze Czarne, ale Rosja uważa, że nie jest to w jej interesie.

Kondycja upraw pszenicy ozimej w USA jest bardzo zła, mimo że lepsza niż rok temu. Wielu farmerów zaniecha zbiorów, by skorzystać z ubezpieczeń. Susza zaczyna dotykać też pszenicy jarej. Obecnie 15% zasiewów jest dotkniętych suszą, w porównaniu z zaledwie 4% tydzień wcześniej.

Kolejny argument dla wzrostu cen pszenicy płynie z Indii. Krajowe źródła informują (młynarze), że  zbiory pszenicy w Indiach mogą być znacznie poniżej oficjalnych szacunków rządu na poziomie 112,7 mln ton i nieco poniżej szacunków USDA – 113,5 mln ton. Miejscowe źródła sugerują, że wraz z powolnym nadejściem deszczów monsunowych produkcja może spaść bliżej zakresu 100 – 103 mln ton. Jeśli tak będzie, Indie mogą zostać zmuszone do importu pszenicy, aby powstrzymać gwałtowny wzrost cen krajowych. Szacunkowe ilości importu wyniosłyby od 4 do 8 mln ton w celu utrzymania dostaw krajowych na odpowiednim poziomie.

RZUT OKA NA WYKRESY – zamknięcie z 23.06.2023

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż