Strona główna Blog Strona 517

Sektor mleczny odbije się od dna? Ostatnie zmiany na GDT dają iskrę nadziei 

0

W Polskim sektorze mlecznym utrzymanie stabilności finansowej stanowi obecnie niemałe wyzwanie. Od stycznia do sierpnia bieżącego roku ceny mleka w skupie systematycznie spadały, co, według danych GUS, przyniosło średni spadek cen wynoszący aż 32,2 procent. Jesteśmy obecnie blisko punktu, który można uznać za minimum, co sugeruje, że sytuacja być może przestanie się pogarszać, zwłaszcza w kontekście ostatnich zmian na GDT.

Powolne odbicie na rynku międzynarodowym

W październiku zaobserwowano nieznaczny wzrost wartości surowego mleka, o 4 eurocenty, osiągając 39,2 centów za litr. To niewielki, ale najwyższy poziom od dłuższego czasu. Ostatnie wyższe wartości surowca, zarejestrowane przez Instytut „ife” w Kiloni, miały miejsce w styczniu 2023 roku, chociaż wzrost ten  też był stosunkowo niewielki. Na arenie międzynarodowej, obserwujemy powolne odbicie cen w niektórych kategoriach produktów, jednak nie jest to jeszcze sytuacja, która przynosi pełny optymizm producentom mleka. Ostatnie miesiące charakteryzują się bardzo niskimi cenami produktów na światowych giełdach, co wpływa na trudności finansowe w sektorze.

Niemniej jednak, mimo tych trudności, produkcja mleka wzrosła. Polski Instytut Mleczarstwa (PIM) tłumaczy to zwiększeniem mleczności krów oraz spadkiem zużycia mleka na cele spożywcze i pasze w gospodarstwach rolnych. Rolnicy zaś wskazują zwiększenie produkcji potrzebą nadrabiania strat. 

Gorzej już się nie da? Nadzieja na poprawę w sektorze mlecznym

Ostatnie wzrosty cen mleka na GDT dają nadzieję na to, że sytuacja może ulec poprawie. Jak wspomniano na początku, sektor mleczny w Polsce znajduje się w pewnym sensie na dnie, co otwiera drogę do większego potencjału wzrostu niż dalszego pogorszenia. Niezależnie od trudności, elastyczność, dostosowanie i umiejętność wykorzystania szans na rynku pozostają kluczowe dla przetrwania i rozwoju w sektorze mlecznym.

źródło: pfhb, agrarheute

Jakich cen wieprzowiny możemy spodziewać się na święta?

0
Ceny wieprzowiny

Święta Bożego Narodzenia to zawsze okres wzmożonego popytu. Ostatnio na unijnych rynkach wieprzowiny panował stosunkowo stabilny trend cenowy, ale czy możemy spodziewać się wzrostu cen wieprzowiny w Polsce w okresie zbliżających się świąt?

Stabilny trend cenowy na unijnych rynkach wieprzowiny

W ostatnim tygodniu na wielu rynkach unijnych panował stosunkowo stabilny trend cenowy. Warto zwrócić uwagę na to, że z większych producentów wieprzowiny to tylko Francja i Hiszpania zdecydowały się na obniżkę cen skupu tuczników, odpowiednio o 5 i 3 eurocenty. Działając pod presją sieci handlowych, które nie akceptują podwyżek cen, obniżka ta jest oznaką silnej presji cenowej na tych rynkach.

Ożywienie rynku wieprzowiny w Niemczech

Nieco optymizmu do rynku wieprzowiny wprowadziła sytuacja w Niemczech. Na „małej giełdzie” po sześciu tygodniach bez żadnego obrotu, pojawiła się sprzedaż wszystkich wystawionych tuczników. Co ciekawe, wydarzyło się to w krótszym tygodniu ubojowym z powodu zbliżającego się święta. Może to sugerować, że presja cenowa w tym regionie zaczyna ustępować, choć nie brakuje głosów sceptycznych, które wskazują na ograniczone zasoby finansowe konsumentów i słaby handel wieprzowiną.

Perspektywy przedświąteczne na rynku wieprzowiny w Polsce

Niskie zapasy wieprzowiny na rynku unijnym w okresie przedświątecznym mogą wywołać wzrost popytu na wieprzowy żywiec rzeźny, a wpływ zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia może okazać się większy niż zazwyczaj. Jednak w Polsce, ten pozytywny scenariusz jest uzależniony od wzrostu cen żywca wieprzowego w Niemczech. W notowaniach VEZG cena u naszego zachodniego sąsiada po raz drugi z rzędu pozostaje na niezmienionym poziomie 2,10 €/kg (wbc). W kraju, tuczniki w klasie E w ostatnim tygodniu były skupowane po cenach wynoszących od 9,40 do 9,45 zł/kg, co oznacza brak zmian w stosunku do poprzedniego tygodnia. 

źródło: POLPIG

Nowe możliwości dla pszczelarzy – wkrótce start siedmiu naborów

0
Dopłaty dla pszczelarzy wydłużone. Do kiedy?

W okresie od 20 listopada 2023 roku do 18 stycznia 2024 roku otwierają się nowe możliwości dla pszczelarzy i miłośników pszczół. Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 przewiduje siedem różnych interwencji, które wspierają hodowców pszczół w różnych aspektach ich działalności. O jakich formach wsparcia mowa?

Wspieranie podnoszenia poziomu wiedzy pszczelarskiej

Organizacje pszczelarskie i jednostki doradztwa rolniczego mogą składać wnioski o dofinansowanie na organizację szkoleń dotyczących prowadzenia gospodarki pasiecznej, diagnozowania chorób pszczół, pożytków pszczelich i produktów pszczelich. 

Wnioski o przyznanie pomocy można składać na realizację operacji polegających na organizacji szkolenia o tematyce:

  1. prowadzenie gospodarki pasiecznej;
  2. choroby pszczół i ich zwalczanie oraz zapobieganie;
  3. biologia rodziny pszczelej;
  4. pożytki i produkty pszczele;
  5. marketing i pozycjonowanie na rynku produktów;
  6. ekonomika gospodarki pasiecznej;
  7. wędrowna gospodarka pasieczna;
  8. innej – o ile zakres szkolenia o tematyce innej niż powyższe nie przekracza 30% godzin szkoleniowych.

Inwestycje, wspieranie modernizacji gospodarstw pasiecznych

Pszczelarze indywidualni i organizacje pszczelarskie mogą ubiegać się o wsparcie finansowe na zakup nowego sprzętu pszczelarskiego, takiego jak miodarki, odstojniki, ulki i ich elementy. To inwestycja w efektywność produkcji miodu i komfort pracy pszczelarzy.

Wnioski o przyznanie pomocy można składać na realizację:

  1. miodarek,
  2. odstojników,
  3. dekrystalizatorów,
  4. stołów do odsklepiania plastrów,
  5. suszarek do suszenia obnóży pyłkowych,
  6. topiarek do wosku,
  7. urządzeń do kremowania miodu,
  8. refraktometrów,
  9. wózków ręcznych do transportu uli,
  10. wialni do pyłku,
  11. uli lub ich elementów,
  12. krat odgrodowych i innych izolatorów ramkowych,
  13. urządzeń do omiatania pszczół,
  14. poławiaczy pyłku,
  15. sprzętu do pozyskiwania pierzgi,
  16. wag pasiecznych,
  17. pakietów ramek ulowych,
  18. kamer cyfrowych/fotopułapek.

Wspieranie walki z warrozą produktami leczniczymi

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać, w imieniu hodowców pszczół, wyłącznie organizacje pszczelarskie. Wsparcie powinno być przeznaczone na realizację operacji polegających na zakupie produktów leczniczych do walki z warrozą, w tym weterynaryjnych.

Ułatwienie prowadzenia gospodarki wędrownej

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogli składać wyłącznie indywidualni pszczelarze. Realizowane z dofinansowaniem operacje muszą dotyczyć zakupu nowego sprzętu, maszyn i urządzeń wykorzystywanych na potrzeby gospodarki wędrownej czyli:

  1. przyczep (lawet) do przewozu uli;
  2. urządzeń dźwigowych do załadunku i rozładunku uli;
  3. wag pasiecznych;
  4. elektryzatorów (pastuchów elektrycznych);
  5. lokalizatorów GPS uli;
  6. ładowarek, mini ładowarek oraz innych wózków samojezdnych umożliwiających załadunek i rozładunek uli.

Pomoc na odbudowę i poprawę wartości użytkowej pszczół

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać, w imieniu pszczelarzy, zrzeszające ich organizacje. Wsparciem objęty jest zakup: 

  • matek pszczelich z linii hodowlanych, dla których prowadzone są księgi lub rejestry; 
  • odkładów lub pakietów pszczelich z matkami pochodzącymi z linii hodowlanych; 
  • odkładów lub pakietów pszczelich od producentów, którzy uzyskali rekomendację związków lub zrzeszeń pszczelarzy.

Wsparcie naukowo-badawcze

Jednostki naukowo-badawcze zajmujące się pszczelarstwem mogą składać wnioski o finansowanie badań związanych ze zdrowiem pszczół, jakością produktów pszczelich i innowacjami w gospodarce pasiecznej. 

Wspieranie badania jakości handlowej miodu oraz identyfikacja miodów odmianowych

Pszczelarze indywidualni mogą ubiegać się o wsparcie na zakup analiz fizyko-chemicznych miodu lub analizy pyłkowej miodu. Pomoc pomoże pszczelarzom lepiej zrozumieć jakość swojego miodu i zidentyfikować odmiany miodów, co ma znaczenie dla sprzedaży i promocji pszczelich produktów.

Szczegółowe informacje dotyczące wsparcia znajdują się na stronie ARiMR.

źródło: ARiMR

Włochy będą pierwszym krajem, który wprowadzi zakaz produkcji i obrotu żywnością syntetyczną

5

Włochy wprowadzą zakaz żywności syntetycznej, powiedział włoski minister rolnictwa Francesco Lollobrigida podczas wydarzenia zorganizowanego przez Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) z udziałem unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, co czyni Włochy pierwszym krajem na świecie, który to zrobi.

W poniedziałek w izbie niższej parlamentu odbyła się debata nad projektem ustawy zakazującej produkcji, importu i wprowadzania do obrotu żywności wytwarzanej w laboratoriach.

W zorganizowanym przez ECR w Kilkenny w Irlandii wydarzeniu zatytułowanym „Tradycje i innowacje: konserwatywna przyszłość rolników europejskich” czołowi konserwatywni politycy omówili wyzwania i możliwości wynikające z europejskich regulacji i współpracy w zakresie hodowli zwierząt, rolnictwa i zielonej gospodarki. Lollobrigida i Wojciechowski uczestniczyli zdalnie.

Włochy będą pierwszym krajem wolnym od żywności syntetycznej i chcą dać przykład, jak można tę kwestię regulować”, powiedział Lollobrigida, który połączył się na odległość podczas wydarzenia ECR, które odbyło się w Kilkenny w Irlandii.

Jakość żywności jest sprawą zasadniczą i nie możemy zgodzić się na społeczeństwo podzielone na dwie części, w którym wysokiej jakości żywność jest produkowana tylko dla bogatej elity. Jesteśmy przekonani, że każdy powinien móc dobrze się odżywiać” – dodał minister.

Stanowisko włoskiego ministra rolnictwa poparł komisarz Wojciechowski

Stanowisko Lollobrigidy w dużej mierze podzielał europejski komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski (PiS/ECR), który wypowiadał się podczas wydarzenia ECR w otwartym dialogu z włoskim ministrem.

Jako komisarz jestem zwolennikiem rolnictwa tradycyjnego, bardzo mocno chronię produkty naturalne. System etykietowania nie zależy ode mnie, ale staram się chronić tradycję” – wyjaśnił Wojciechowski.

Syntetyczne mięso to nie mięso, syntetyczne mleko to nie mleko. Bronię produktu naturalnego i używanie nazwy produktu naturalnego w odniesieniu do produktu syntetycznego nie jest moim zdaniem krokiem w dobrym kierunku” – dodał, zwracając uwagę, że Komisja Europejska przeznacza na ten cel ponad 6 miliardów euro. wspierania dobrostanu zwierząt i, bardziej ogólnie, tradycyjnego rolnictwa.

Źródło: euractiv-com

Dzięki piątkowemu wybiciu, unijne zboża i rzepak podrożały w skali minionego tygodnia

0
import rzepaku

W tygodniu kończącym się 3 listopada panował trend spadkowy w notowaniach zbóż i dopiero końcówka przyniosła większe odbicie cen większości surowców. W ubiegłym tygodniu uczestnicy rynku analizowali doniesienia o perturbacjach w działaniu korytarza zbożowego na Morzu Czarnym, pogodę w Ameryce południowej, rosnące zapotrzebowanie Chin na soję i doniesienia z wojny Izraela z Hamasem.

Złe dane makro płynące z USA są korzystne dal cen akcji i surowców

Piątkowa sesja była wzrostowa dla notowań światowych indeksów akcji i większości surowców (wyjątek ropa). Optymizm na rynkach zapanował wraz z pojawieniem się złych danych z amerykańskiej gospodarki. Najnowsze raporty pokazują, że wysokie stopy procentowe zaczynają negatywnie oddziaływać na gospodarkę za oceanem i przełożyły się na odbicie w górę stopy bezrobocia w USA. Rynek oczekuje, że złe dane zniechęcą FED do podnoszenia stóp procentowych (mniejsza atrakcyjność obligacji), co oczywiście sprzyja rynkom akcji i natychmiast mocno przeceniło dolara.

Osłabienie dolara wsparło odbicie cen w Chicago

Ponad 1% spadek kursu usd do euro przełożył się bezpośrednio w piątek na wyższe wyceny amerykańskich kontraktów na zboża i soję.  W efekcie kukurydza i pszenica odbiły w górę, ograniczając skalę tygodniowej przeceny do nie niespełna 1% (dotyczy serii grudniowych). Nadal ceny obu zbóż w Chicago pozostają w okolicy kilkuletnich minimów.

Soja korzysta z dużych zakupów ze strony Chin i obaw o pogodę w Ameryce Południowej

Notowania listopadowej soi w Chicago wzrosły w minionym tygodniu o ponad 2% do poziomu najwyższego od połowy września.

Reuters informuje, że import soi do Chin prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie przez cały czwarty kwartał, osiągając zakupy w 2023 r. na rekordowym poziomie 105 mln ton, przy czym oczekuje się, że 45% tych ładunków będzie pochodzić z Brazylii. Udział dostaw soi z USA może wzrosnąć, jeśli pogorszą się perspektywy nowych zbiorów w Ameryce Południowej.

W Paryżu kukurydza, pszenica i rzepak podrożały w skali tygodnia

W skali tygodnia (kończącego się 3-go listopada 2023) unijna pszenica (najbliższy termin dostawy)podrożała o skromne 1,25 euro (0,5%) do 233,5 eur/t. Dominacja dostawców z basenu Morza Czarnego, a zwłaszcza z Rosji wywiera presję na ceny europejskiej (też amerykańskiej) pszenicy, która musi walczyć z tanim zbożem rosyjskim o rynki zbytu. Unijny eksport może jeszcze osłabnąć po ostatnim gwałtownym umocnieniu wspólnej waluty.

Z drugiej strony wsparciem dla cen pszenicy jest deszczowa pogoda we Francji, która mocno opóźnia zasiewy pszenicy ozimej.

FranceAgriMer informuje, że na dzień 30 października zasiewy pszenicy zakończyły się w 62% (81% w poprzednim roku, 72% średnio w pięciu latach).

W analizowanym tygodniu unijna kukurydza (seria listopadowa) podrożała o symboliczne 0,5 euro (0,3%) do 202,05 eur/t. Oznacza to utrzymywanie się cen w okolicach historycznych minimów tej serii – nieco poniżej 200 eur/t – zaliczonych w połowie miesiąca. Kontrakt na kukurydzę z dostawą w marcu 24 wyceniany jest o tylko kilka euro wyżej.

Na rynku ciągle odczuwalna jest presja wynikająca z trwających w Europie i na całej półkuli północnej zbiorów i konkurencji ze strony dostaw ukraińskiej kukurydzy.

Unijny kontrakt na rzepak drożał drugi tydzień z rzędu

W Paryżu seria rzepaku z dostawą w lutym 2024 (notowania serii listopadowej zakończyły się z końcem poprzedniego miesiąca) odbiła w górę o 6,25 euro w skali tygodnia (1,4%), do 445 eur/t w piątek. Wyceny tego kontraktu pozostają od miesiąca w szerokim przedziale 420-450 eur/t.

Notowaniom rzepaku pomagają wzrosty kontraktów na soję i śrutę sojową oraz utrzymujące się na wysokim poziomie ceny ropy naftowej.

Z drugiej strony duża podaż nasion na unijnym rynku nie pozwala na większe odbicie cen nasion. Do tego dochodzi ograniczony popyt wewnętrzny ze względu na rosnący import gotowych olejów roślinnych z Ukrainy.

Okresowe zmiany notowań kontraktów futures:

Rzut oka na wykresy (zamknięcie z 03.11.2023):

Giełda w Paryżu:

Giełda w Chicago:

Źródło cen: CBoT, Euronext-Paryż

Rolnictwo ekologiczne – konferencja ROL-EKO

0

Od technicznych aspektów uprawy roślin po ekoturystykę. 28-29 listopada br. w Poznaniu odbędzie się już 24. edycja konferencji, organizowanej przez Łukasiewicz – Poznański Instytut Technologiczny, także w formie online.

W tym roku upływać będzie pod tytułem: „Rolnictwo ekologiczne, projektowanie, badania, eksploatacja, bezpieczeństwo i ergonomia maszyn rolniczych, leśnych i spożywczych”. Podczas dwóch dni eksperci rozmawiać będą m.in. o:

  • transformacji rolnictwa, leśnictwa i przemysłu spożywczego,
  • cyfrowym rolnictwie,
  • technikach i technologiach spożywczych w dobie zmieniających się trendów żywieniowych,
  • problematyce marnotrawienia żywności,
  • bezpieczeństwie, ergonomii oraz ekologii w użytkowaniu maszyn rolniczych, ogrodniczych, leśnych i spożywczych,
  • rolnictwie ekologicznym w dobie zmieniającego się klimatu,
  • technikach i technologiach w przetwórstwie spożywczym, rolnictwie i leśnictwie.

– Szeroka dyskusja o ekologicznym rolnictwie jest potrzebna – przekonuje Sylwin Tomaszewski, zastępca dyrektora ds. komercjalizacji w Łukasiewicz – PIT. – Unia Europejska zakłada, że do 2030 roku 25 proc. użytków rolnych będzie gospodarowanych metodami ekologicznymi. Mamy więc sporo do nadrobienia i konferencja ROL-EKO będzie doskonałą okazją, by porozmawiać w naukowym gronie o zrównoważonej produkcji rolnej – dodaje. 

Patronaty honorowe nad wydarzeniem objęły Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Więcej informacji znajduje się na stronie www.rol-eko.com.

Krajowe ceny paliw są o kilkanaście procent niższe od naszych południowych sąsiadów

0
Ceny diesla w kraju

Dane KE pokazują, że 30-go października krajowe ceny paliw były jednymi z najniższych w UE  i dużo niższe w stosunku do naszych sąsiadów. W Polsce, nawet po zakończeniu wakacyjnych promocji ceny na stacjach paliw mocno spadły w trakcie kampanii wyborczej, śladem przecen w hurcie. Działo się to w sytuacji rosnących cen ropy, słabego złotego i drożejących paliw w Europie.

Mimo najróżniejszych wysiłków, PIS nie osiągnął oczekiwanego wyniku wyborczego i pożegna się ze sprawowaniem władzy. Stąd Orlen zaczął mocno podnosić ceny w hurcie i w sieci swoich stacji.

Cena sprzedaży 1 litra benzyny E95 w Polsce na koniec października wynosiła 1,44 euro, podobnie jak cena oleju napędowego.

W przypadku benzyny E95, niższe ceny były na Malcie (1,34 euro), w Rumunii (1,41 euro) oraz Bułgarii (1,42 euro), natomiast w przypadku ON taniej było tylko na Malcie (1,21 euro).

Krajowe ceny mocno odbiegają w dół od naszych unijnych sąsiadów

Aby sprawdzić jak mocno nasze ceny odbiegają od tych realnych, warto zerknąć na ceny w Niemczech (zwykle wyższe od naszych) i u naszych południowych sąsiadów, które były zbliżone do cen w Polsce.

Nawet po ostatnich podwyżkach ceny krajowe bardzo mocno odbiegają od cen u naszych unijnych sąsiadów.

Porównanie z 30-go października pokazuje, że diesel był wtedy średnio droższy w Niemczech o 43 eurocentów (ok. 1,93 zł/l), a E95 o 49 eurocentów (2,20 zł/l).

Cena diesla u naszymi południowych sąsiadów była zwykle zbliżona do naszej, teraz jest ona wyższa średnio o 31 eurocentów (1,39 zł/l) na Słowacji, a w Czechach o 25 eurocentów (1,12 zł/l).

W przypadku E95 w Czechach benzyna jest droższa o 23 eurocenty/l (1,03 zł/l), a na Słowacji o 30 eurocentów (1,34 zł/l).

Kurs eur/pln z 30.10.2023 to 4,4491.

Źródło: KE

Polscy przewoźnicy zablokują trzy kluczowe przejścia graniczne z Ukrainą

0

Jak informują media branżowe blokada przejść w Dorohusku, Hrebennem i Korczowej rozpocznie się w poniedziałek 6 listopada w południe i może potrwać nawet 3 miesiące. Organizatorzy protestu otrzymali oficjalne pozwolenia miejscowych władz.

Powodem działań jest nadmierna konkurencja po liberalizacji transportu międzynarodowego pomiędzy Ukrainą a krajami UE.

Polscy przewoźnicy domagają się:

  • przywrócenia systemu zezwoleń dla przewoźników z Ukrainy; zakazu rejestracji w Polsce firm spoza UE;
  • wydzielenia kolejki w E-kolejce dla samochodów z rejestracjami z UE; osobnej kolejki dla pustych ciężarówek.

Źródło: etransport.pl

Światowe ceny żywności obniżyły się minimalnie w październiku

0
Eksperci o skutkach wojny: Jeśli nie zatrzymamy paniki wśród konsumentów, to czeka nas jeszcze większa drożyzna

Indeks cen żywności FAO wynosił średnio 120,6 punktu w październiku 2023 r., co oznacza spadek o 0,5 procenta w porównaniu z wrześniem, kontynuując tendencję spadkową. Indeks ten jest miarą miesięcznej zmiany międzynarodowych cen koszyka pięciu grup towarów spożywczych.

Aktualny poziom Indeksu cen żywności FAO jest o 10,9 procent poniżej wartości sprzed roku.

Niewielki spadek w październiku odzwierciedla spadki wskaźników cen cukru, zbóż, olejów roślinnych i mięsa, natomiast indeks cen produktów mlecznych odbił w tym czasie w górę.

Światowe ceny zbóż spadły w październiku

Indeks cen zbóż FAO wyniósł w październiku średnio 125,0 punktów, co oznacza spadek o 1,0 proc. w stosunku do września i aż 17,9 proc. w stosunku do wartości sprzed roku. Międzynarodowe ceny pszenicy spadły w październiku o 1,9 procent, co odzwierciedla ogólnie wyższe niż wcześniej przewidywane dostawy w Stanach Zjednoczonych i silną konkurencję wśród eksporterów.

Z kolei międzynarodowe ceny zbóż paszowych nieznacznie wzrosły, zwiększając się o 0,6 procent miesiąc do miesiąca. Zmniejszające się dostawy kukurydzy w Argentynie wywarły presję na wzrost cen kukurydzy na świecie, jednak została ona ograniczona przez wyższe dostawy sezonowe w Stanach Zjednoczonych Ameryki, gdzie zbiory postępują, oraz silną konkurencję eksportową ze strony Brazylii.

Wśród innych zbóż w październiku wzrosły światowe ceny sorgo, ale spadły ceny jęczmienia.

Międzynarodowe ceny ryżu spadły w październiku o 2,0 procent w ujęciu miesięcznym, na co wpływa ogólnie pasywny światowy popyt importowy.

Indeks cen olejów roślinnych kontynuował spadek w październiku

Indeks cen olejów roślinnych FAO wynosił w październiku średnio 120,0 punktów, co oznacza spadek o 0,7 procent w porównaniu z wrześniem, co oznacza trzeci z rzędu miesięczny spadek i  poziom o 20,7 procent poniżej wartości sprzed roku.

Nieznaczny spadek wskaźnika cen wynikał głównie z niższych światowych cen oleju palmowego, z nawiązką kompensując wyższe ceny olejów sojowego, słonecznikowego i rzepakowego. Międzynarodowe ceny oleju palmowego w październiku nadal spadały, głównie ze względu na sezonowo wyższą produkcję w wiodących krajach produkujących, a także przedłużający się ograniczony światowy popyt importowy. Z kolei światowe ceny oleju sojowego odbiły po spadku przez dwa miesiące z rzędu, czemu sprzyjał duży popyt ze strony sektora biodiesla, szczególnie w Stanach Zjednoczonych.

W międzyczasie międzynarodowe notowania oleju słonecznikowego nieznacznie wzrosły w związku z dużymi światowymi zakupami importowymi, podczas gdy olej rzepakowy również umiarkowanie wzrósł w związku z ograniczonymi perspektywami zbiorów w Kanadzie.

Indeks cen produktów mlecznych wzrósł w październiku po dziewięciu miesiącach spadków

Indeks cen produktów mlecznych FAO wyniósł w październiku średnio 111,3 punktu, co oznacza wzrost o 2,2 procent w porównaniu z wrześniem, po dziewięciu miesiącach kolejnych spadków, ale nadal był niższy o 20,1 procent w porównaniu z wartością sprzed roku. W październiku światowe ceny mleka w proszku wzrosły najbardziej, głównie w wyniku gwałtownego wzrostu popytu na import, zarówno w przypadku dostaw krótko, jak i długoterminowych, zwłaszcza z Azji Północno-Wschodniej. Ograniczone dostawy mleka w Europie Zachodniej i niepewność co do wpływu warunków pogodowych El-Nino na przyszłą produkcję mleka w Oceanii dodatkowo wspierały wzrost cen. Światowe ceny masła również wzrosły ze względu na zwiększoną sprzedaż detaliczną przed feriami zimowymi w Europie Zachodniej i większy popyt na import z Azji Północno-Wschodniej. Z kolei międzynarodowe ceny sera nieznacznie spadły ze względu na wpływ ciągłego osłabienia euro w stosunku do dolara amerykańskiego i zwiększonych możliwości eksportu sera w Oceanii.

Światowe ceny mięsa spadały 6 miesiąc z rzędu

Indeks cen mięsa FAO w październiku wynosił średnio 112,9 punktu, co oznacza niewielki spadek (0,6 procent) w porównaniu z wrześniem, co oznacza czwarty z rzędu miesięczny spadek i poziom o 3,4 procent poniżej wartości rok temu.

W październiku międzynarodowe ceny wieprzowiny spadły trzeci miesiąc z rzędu, głównie ze względu na utrzymujący się słaby popyt importowy, zwłaszcza z niektórych krajów Azji Wschodniej, przy dalszej presji na spadek wynikającej z dużych możliwości eksportu u niektórych wiodących dostawców. Z kolei światowe ceny mięsa drobiowego nieznacznie wzrosły, ponieważ ogniska ptasiej grypy w dalszym ciągu ograniczały dostawy od kilku wiodących światowych dostawców w obliczu dużego popytu konsumenckiego.  Międzynarodowe ceny mięsa wołowego i owczego również nieznacznie wzrosły, odzwierciedlając utrzymujący się, silny popyt importowy ze strony niektórych wiodących importerów, pomimo dużych dostaw mięsa wołowego z Australii i Brazylii oraz mięsa owczego z Oceanii.

Światowe ceny cukru obniżyły się w październiku, ale są i tak o połowę wyższe niż rok wcześniej

Indeks cen cukru FAO wynosił w październiku średnio 159,2 punktu, co oznacza spadek o 2,2 procent w porównaniu z wrześniem, po dwóch kolejnych miesięcznych wzrostach. Międzynarodowe notowania cukru pozostały jednak o 46,6 proc. wyższe od poziomów z tego samego miesiąca ubiegłego roku.

Spadek w październiku wynikał głównie z wysokiego tempa produkcji w Brazylii, pomimo negatywnego wpływu opadów deszczu na przerób trzciny cukrowej w pierwszej połowie października. Osłabienie brazylijskiego reala w stosunku do dolara amerykańskiego i niższe ceny etanolu w Brazylii również wpłynęły na światowe notowania cukru. Jednak utrzymujące się obawy związane z zaostrzeniem perspektyw globalnej podaży w niedawno rozpoczętym sezonie 2023/24, w połączeniu z opóźnieniami w dostawach z Brazylii wynikającymi z ograniczeń logistycznych, ograniczyły spadki światowych cen cukru.

Źródło: FAO

Unijne zbiory kukurydzy wzrosną w tym roku o 13%, ale będą słabe w porównaniu ze średnią

0
Cena kukurydzy rośnie

Główną uprawą letnią w UE-27 jest kukurydza, a tegoroczne zbiory w wielu regionach nadal trwają. W końcówce października KE zaktualizowała swoje prognozy zbiorów zbóż, w tym kukurydzy na ziarno. Prognoza zakłada, że przy zbiorze z powierzchni wynoszącej 8,47 mln ha i średniej wydajności wynoszącej 7,07 t/ha produkcja kukurydzy wyniesie 59,9 mln t. Zbiory powinny być zatem o 13% wyższe niż rok temu, ale dale im do średniej.

W zeszłym roku powierzchnia zbiorów była większa i wyniosła 8,84 mln ha, ale za sprawą niekorzystnej pogody średni plon wyniósł zaledwie 6,01 t/ha, co dało końcową produkcję na poziomie 53,1 mln t.

Prognozowany wynik wygląda słabo w porównaniu do średniej wieloletniej

Średnia powierzchnia upraw kukurydzy w poprzednich pięciu latach wyniosła 9 mln ha, średni plon wyniósł 7,69 t/ha, a średnia produkcja była o 15% wyższa niż w sezonie 2023/24 i wyniosła 68,9 mln t.

Produkcja kukurydzy w UE-27 (w tys. ton):

Polska w trójce największych producentów kukurydzy w UE

Francja jest europejskim królem kukurydzy, KE oczekuje, że w tym roku produkcja wyniesie 12 mln ton z 1,3 mln ha, co zapewni imponujący średni plon na poziomie 9,16 t/ha. Produkcja wzrośnie zatem o 9,6% rok do roku. Średnia pięcioletnia wynosi 13,1 mln ton przy 1,5 mln ha i plonie 8,74 t/ha.

Polska i Rumunia to kolejni główni producenci kukurydzy, a każdy z nich powinien wyprodukować w tym roku 9,2 mln ton.

W przypadku Polski byłby to rekord osiągnięty z rekordowego areału 1,251 mln ha przy plonie 7,38 t/ha. Warto dodać, że wielu uczestników naszego rynku kwestionuje tak optymistyczne prognozy KE (za naszym GUS).

Produkcja kukurydzy w Polsce (w tys. ton):

Źródło: KE

W poniedziałek pojawi się silny zachodni wiatr w porywach do 75 km/h [POGODA]

0

Przed nami zmienny tydzień pod względem sytuacji na niebie. Słabe fronty z niewielkimi opadami będą zamieniać się z przejściowymi poprawami aury i słońcem. Wiatry umiarkowane i dość silne zatem okazji do mgieł nie będzie. Przymrozków także nie widać. Suma opadów do czwartku nie powinna przekroczyć 5-7 mm a przeważnie spadnie około 1-3 mm.

Najblizszej nocy odchodzące opady pojawią się na północnym wschodzie. Nad resztą kraju sporo chmur ale sucho. Wiatr coraz silniejszy zachodni. Temperatura nocą jak i w ciągu dnia będzie niemal identyczna. W godzinach południowych wiatr powieje silnie z zachodu w porywach na Roztoczu do 80 km/h. Nad resztą kraju wiatr nie przekroczy 70 km/h. Deszcz przelotny i niewielki popada na północ od Terespola, Warszawy, Konina, Kórnika, Świebodzina.

Po słonecznej sobocie w niedzielę na wschodzie kraju popada delikatny ciągły deszcz [POGODA]

0

Noc ma być pogodna a na północy bezchmurna. Nad ranem deszcz pojawi się na południu- głównie od Małopolski po Podkarpacie. Na termometrach od 2 stopni w Suwałkach do 6-8 stopni nad resztą kraju.

W ciągu dnia na wschodzie coraz więcej chmur i po południu zacznie padać deszcz- głównie od wschodniego Podlasia po Lubelskie, Podkarpacie ale przez kilkadziesiąt minut deszcz popada od Małopolski po Świętokrzyskie, południowe, wschodnie, środkowe Mazowsza i zachodnie Podlasie. Maksymalnie na wschodzie spadnie do 10 mm deszczu.

Na zachodzie pogodnie i dopiero po południu przelotnie popada deszcz. W centrum sucho z przejaśnieniami przez cały dzień. Wiatr na południowym wschodnie powieje silnie z południowego zachodu. W centrum słaby a na zachodzie umiarkowany.