Strona główna Blog Strona 491

Szkodniki kukurydzy w 2023 r. Jakie gatunki zdominowały uprawy?

0

Sezon wegetacyjny kukurydzy 2023 nie należał do łatwych, przede wszystkim z uwagi na pogodę, która w niektórych regionach negatywnie wpłynęła na rozwój kukurydzy (głównie susza, lokalnie gradobicia), ale też przez niskie ceny ziarna w skupach czy wręcz problem ze sprzedażą surowca. Do tych problemów, które są bardzo ważne, doszły także te związane z pojawem chwastów, chorób i szkodników, i z przeprowadzeniem ochrony roślin. Jaka była aktywność szkodników kukurydzy w 2023 r?

Szkodniki kukurydzy – podstawą jest monitoring

Pisząc o szkodnikach, należy wskazać, że ich pojawienie się w kraju zawsze jest nierównomierne, a tym samym bardzo zmienna jest ich liczebność i szkodliwość w poszczególnych regionach oraz miejscowościach, a także pomiędzy plantacjami. Dlaczego? Wpływa na to wiele czynników, w tym interakcje pomiędzy nimi. Na jedne człowiek ma wpływ, jak np. na agrotechnikę, stanowisko uprawy, dobór odmiany, zabiegi ochrony roślin, a na inne żadnego, np. na pogodę. Trudno zatem wyciągać jednolite wnioski co do ich szkodliwości w skali kraju, dlatego tak bardzo ważne jest samodzielne monitorowanie plantacji na obecność organizmów szkodliwych.

Taka wiedza jest bardzo przydatna do planowania strategii ochrony roślin na kolejny sezon. Analizując pojaw szkodników na przestrzeni poszczególnych pór roku, warto wskazać, że okres wiosny nie wszędzie był spokojny. Niemal w całym kraju dało się odczuć niskie temperatury w okresie kwietnia i maja, które nie tylko opóźniły siewy, ale i spowolniły kiełkowanie i wzrost roślin.

Niektóre szkodniki doskonale czas wykorzystały. Po siewach choćby na niektórych plantacjach pojawił się problem szkód wywoływanych przez ptaki, zwłaszcza gdy zastosowano ziarno siewne niezaprawione repelentem je odstraszającym. Były lokalne przypadki konieczności zastosowania przesiewów na części obszaru plantacji. W tym samym okresie pojawiały się również pierwsze szkody łowieckie związane z wkraczaniem zwierzyny łownej na świeżo założone plantacje.

Drutowce groźne w trakcie wschodów kukurydzy

Na etapie kiełkowania ziarna, wchodów i rozwoju pierwszych liści ujawniły się lokalnie problemy z żerowaniem śmietki kiełkówki i śmietki glebowej oraz drutowców. Problem ich pojawu dotyczył głównie tych pól, na których nie zastosowano zaprawy owadobójczej bądź insektycydów doglebowych aplikowanych w trakcie siewu (rejestracja na drutowce).

Zwykle ich szkodliwość w uprawie miała charakter placowy, co wynika ze składania jaj przez samice w pakietach po kilkanaście bądź kilkadziesiąt sztuk. Szkodliwość ta przybierała postać braku wschodów lub zamierania siewek. O ile drutowce to szkodniki o kilkuletnim cyklu rozwojowym i dzięki obserwacjom można przewidzieć ich pojaw w kolejnym roku, o tyle pojawy śmietek są trudne do przewidzenia i monitorowania. Czynnikiem, który często przyciąga samice śmietek, jest rozkładająca się materia organiczna na polach, np. obornik, resztki pożniwne, które słabo przykryte są glebą.

Ploniarka zbożówka najliczniejszym szkodnikiem wiosennym w uprawie kukurydzy

Najliczniejszym szkodnikiem wiosennym była jednak ploniarka zbożówka. Od 2 lat nie ma już możliwości zwalczania tego szkodnika z powodu braku zarejestrowanych do tego preparatów. Chłodna wiosna, opóźnione siewy to czynniki sprzyjające pojawowi ploniarki. Najwięcej uszkodzeń powodowanych przez ploniarkę miały łagodny charakter w postaci przejaśnień i dziurek na blaszkach liściowych.

Niekiedy objawy żerowania przybierały na sile i objawiały się poszarpanymi i poskręcanymi liśćmi. Szkodnik, niestety, miał też często dość czasu przy spowolnionym wzroście młodych roślin i uszkadzał stożki wzrostu, a to powodowało karłowacenie roślin oraz wybijanie przez nie pędów bocznych (krzewienie się). Szkodliwość ploniarki była bardzo zróżnicowana pomiędzy plantacjami, które wizytował IOR i wahała się od ułamka do nawet 80%.

Stonka kukurydziana – narastający problem

Bardzo ważnym szkodnikiem wiosną, głównie na południu kraju, była też stonka kukurydziana, której larwy żerowały na monokulturach. Problem tego szkodnika z roku na rok narasta, niemniej w 2023 roku owad ten pojawił się lokalnie na tak dużą skalę, że wywołał poważny niepokój wśród producentów. Ten niepokój był o tyle uzasadniony, że okazało się, iż stonka nie potrzebuje wieloletnich monokultur, by je poważnie uszkodzić. W 2023 roku wylegały nawet 2-letnie monokultury, na których larwy stonki silnie podgryzły korzenie.

Dlaczego tak się stało? Ponieważ w ostatnich latach bardzo wzrosła liczba chrząszczy, w tym samic, a z uwagi na wysoką płodność gatunku bardzo szybko dochodzi do dużego nagromadzenia się jaj w glebie, a tym samym larw. Krótka monokultura w takiej sytuacji, gdy nie zastosowano metod zwalczania larw, staje się tak samo zagrożona jak ta wieloletnia. Warto tutaj dodać, że wiele plantacji kukurydzy założonych na glebach bardziej zwięzłych wyległo niemal nagle, w ciągu 2–5 dni w lipcu lub sierpniu. Czynnikiem aktywującym przewracanie się roślin był deszcz i rozluźnienie gleby wokół nadgryzionych przez larwy korzeni, które nie były już w stanie utrzymać pionowego pokroju roślin.

Do takich sytuacji dochodziło na wielu plantacjach, głównie w południowej Polsce. Nie wszędzie jednak liczebność i szkodliwość stonki była duża, nawet pomimo monokultur. Lokalne czynniki, zwłaszcza obecność monokultur, miały duży wpływ na populacje szkodnika, ale nie bez znaczenia była też pogoda. Chłodna wiosna w niektórych regionach, a potem narastająca susza wpłynęły na mniejszą liczebność, ale i szkodliwość gatunku.

Należy także wskazać, że wzrasta coraz bardziej liczebność chrząszczy zarówno na południu, jak i w centralnej Polsce. Niekiedy na jednej kolbie żeruje po kilka, kilkanaście osobników, ogryzając znamiona kolb, co prowadzi do słabszego zaziarnienia kolb. Na ten moment jeszcze trudno mówić o ekonomicznym wpływie chrząszczy na plon w skali kraju, niemniej jednak możliwe jest, że na lokalnych plantacjach już można go obserwować.

Szkodniki kukurydzy w 2023 roku – umiarkowana aktywność mszyc i wciornastków

Wiosną na rośliny kukurydzy nalatywały także inne szkodniki, w tym mszyce i wciornastki. Chłodna wiosna opóźniła ich nalot, który zaczynał się zwykle od końca maja. Latem mszyce tylko lokalnie pojawiły się w większej liczebności. Ich większą liczebność notowano głównie pod koniec wegetacji, gdy się ich nie zwalcza. Tu jednak pojawia się ważny problem, ponieważ takie mszyce w warunkach ciepłej jesieni migrują na trawy, a z traw na zboża ozime i mogą stać się wektorami wirusa żółtej karłowatości jęczmienia.

Wiele sygnałów od producentów zbóż wskazywało na liczne naloty mszyc jesienią na oziminy. Wiele tych mszyc to, niestety, migrantki z plantacji kukurydzy. W 2023 roku wciornastki rozwijały się dość licznie. Podobnie jak mszyce, wysysały soki z tkanek. Największą ich liczebność zanotowano w sierpniu. Na razie nie są objęte programem zwalczania bezpośredniego.

Do owadów wysysających soki z tkanek roślin należy także zaliczyć skoczkowate, w tym skoczka kukurydzianego, który w 2023 roku pojawiał się dość licznie i uszkadzał głównie dolne liście, powodując ich przebarwienia. Na kukurydzy występuje kilka gatunków skoczkowatych, zwłaszcza skoczek sześciorek, ale warto nadmienić, że IOR-PIB w Poznaniu w 2023 roku wykrył na kukurydzy w Winnej Górze zupełnie nowy gatunek dla kraju, jakim jest Cicadula placida. Na ten moment trwają badania nad tym gatunkiem.

Sucha i ciepła pogoda to jeden z ważniejszych czynników sprzyjających rozwojowi i żerowaniu pajęczaka – przędziorka chmielowca. Roztocz ten od kilku lat jest coraz powszechniej spotykany na roślinach kukurydzy, gdzie żeruje głównie pod spodem liści, wysysając z nich soki i powodując uszkodzenia po- wierzchni asymilacyjnej blaszek.

Lokalnie w 2023 roku pojaw przędziorka był liczny, zasiedlał niekiedy do 100% roślin, jednak poważniejsze uszkodzenia roślin notowano zazwyczaj tylko w pasach brzeżnych. Pasy brzeżne to także często główne miejsca żerowania w większej liczebności innych szkodników. Przykładem były choćby skrzypionki, które chętnie nalatywały na kukurydzę w okresie czerwca–lipca i ją uszkadzały. Największą ich liczebność odnotowano tam, gdzie susza spowodowała przed- wczesne dojrzewanie zbóż ozimych i jarych. Owady te szukały alternatywnego pożywienia.

Szkodliwość omacnicy zróżnicowana w skali kraju

Nadal najgroźniejszym szkodnikiem kukurydzy w sezonie 2023 była omacnica prosowianka. Jej pojaw i szkodliwość były jednak bardzo zróżnicowane w skali kraju, na co duży wpływ miała pogoda, ale także działania ją ograniczające, w tym kwestie odmianowe. W badaniach IOR zauważono, że chłodna wiosna, a potem zmienna aura, zwłaszcza w lipcu, mocno odbiły się na dynamice lotu motyli tego szkodnika. Nalot na rośliny był często bardzo nieregularny z kilkoma pikami liczebności, a to wpłynęło na terminy pojawu gąsienic.

źródło:Archiwum AP

Na części pól monitorowanych przez IOR praktycznie problemu ze szkodnikiem nie było i jego zwalczanie interwencyjne nie miało uzasadnienia. Większość upraw, jakie wizytował IOR, wykazywała uszkodzenie 30–50% roślin, ale były i takie plantacje, na których gąsienice opanowały do 90% roślin. Obok samego uszkodzenia roślin ważne było także to, ile łodyg szkodnik wyłamał.

Tu sytuacja była bardzo zmienna i zależała głównie od przebiegu pogody pod koniec wegetacji. Najwięcej było złomów powyżej kolby i lokalnie nawet do 60% roślin ten objaw wykazywało. Na szczęście mniej było złomów poniżej kolby, które mają bardzo duży wpływ na wysokość plonu. Na plantacjach analizowanych przez IOR stwierdzono, że zwykle 5–25% roślin ten problem dotknął. Być może na lokalnych uprawach sytuacja z wyłamywaniem się roślin była dużo poważniejsza, zwłaszcza jeżeli pojawił się dodatkowy czynnik w postaci rozwoju fuzariozy łodyg, której żerowanie omacnicy mocno sprzyja.

Motyle słonecznicy orężówki na polskich polach kukurydzy

Suchy i upalny rok 2023 sprawił, że do Polski naleciały motyle słonecznicy orężówki. Gąsienice tego gatunku żerujące na kolbach stwierdzano przede wszystkim na południu kraju w okresie od sierpnia do początku października.

Z uwagi na to, że gąsienic było niewiele, owad nie stanowił zagrożenia dla kukurydzy. Również i rolnice były obecne od wiosny do późnego lata na plantacjach, ale tylko na lokalnych uprawach zetknięto się z ich większą szkodliwością, zwłaszcza w postaci placowego podgryzania roślin. Inne gatunki znanych roślinożerców nie stanowiły zwykle większego zagrożenia dla kukurydzy.

Jak poprawić efektywność nawożenia azotem i ograniczyć jego straty?

0
Efektywność nawożenie azotem

Rolnicy w Europie są proszeni o przeanalizowanie strategii stosowania azotu w celu zoptymalizowania efektywności wykorzystania azotu tak, aby jak najwięcej zastosowanego azotu służyło uprawom, a jak najmniej uciekało do środowiska.

Straty azotu spowodowane ulatnianiem i wymywaniem są nie tylko szkodliwe dla środowiska, ale także dla rentowności. W tym artykule omawiamy tiosiarczan amonu Thio-Sul® – nawóz stosowany jako dodatek do płynnych nawozów azotowych w celu zwiększenia ich efektywności.

Czy azot w ogóle podlega stratom?

RSM jest nawozem zawierającym azot w trzech formach: azotanowej, amonowej i amidowej.

Forma azotanowa jest niemal natychmiast dostępna dla roślin, jednak jej wadą jest dość szybkie wymywanie w głąb gleby, poza zasięg systemu korzeniowego.

Forma amonowa azotu jest dostępna w drugiej kolejności, ale jednocześnie jest dostępna dla roślin dłużej, niemniej jest również zagrożona stratami powodowanymi głównie parowaniem amoniaku do atmosfery.

Najdłużej dostępna, ale też bardzo podatna na straty jest forma amidowa. Wyniki doświadczeń w tym kierunku pokazują, że straty azotu z RSM aplikowanego na powierzchnię gleby na poziomie 30% to rzecz całkowicie naturalna. Intensywność tych strat zależy od wielu czynników, ale podstawowe to: temperatura powietrza, temperatury gleby, wilgotność powietrza i gleby, struktura gleby, aktywność mikrobiologiczna gleby.

Jak zapobiegać stratom azotu?

Nawóz płynny THIO-SUL® – efektywny, wygodny i niedrogi sposób na najlepsze wykorzystanie azotu z RSM.

Thio-Sul® to produkowany przez Tessenderlo Group płynny nawóz zawierający tiosiarczan amonu. Produkt przeznaczony jest do stosowania wraz z RSM lub nawozami naturalnymi.

Zastosowanie Thio-Sul® oferuje szereg korzyści skupiających się wokół zwiększenia efektywności wykorzystania azotu, wzbogacając go jednocześnie w siarkę. Ponadto jego płynna forma i gęstość niemal identyczna z RSM czyni go idealnym partnerem w mieszaninach.

Publikacje naukowe wskazują, że tiosiarczan amonu zmieszany z RSM wydłuża dostępność azotu dla roślin. To dzięki temu, że zmniejsza straty azotu zarówno w wyniku ulatniania się amoniaku, jak i wymywania azotanów. W efekcie, podczas regeneracji po zimie, uprawy mają zapewnioną optymalną dostępność azotu oraz siarki. To ma znaczenie wczesną wiosną, ale też i później – wyższa dostępność siarki i azotu poprawia zapylenie kwiatów, tworzenie zalążków i w końcu zwiększa masę 1000 ziaren oraz zaolejenie rzepaku.

W jaki sposób tiosiarczan amonu redukuje straty azotu?

Literatura specjalistyczna wskazuje, że tiosiarczan amonu redukuje straty azotu na trzy sposoby:

1. Zmniejsza straty azotu spowalniając proces nitryfikacji, który powoduje transformację azotu amonowego w azotanowy, który jest podatny na wymywanie w głąb profilu glebowego.

2. Zmniejsza straty azotu, spowalniając proces amonifikacji, który powoduje transformację azotu amidowego do amoniaku i jego ulatnianie.

3. Dzięki dużej zawartości siarki, przyczynia się też do lepszego przyswajania azotu przez rośliny, budowy aminokwasów i białek. Przyczynia się w ten sposób do wzrostu parametrów jakościowych plonu. W warunkach niedostatecznego odżywienia siarką, nawożenie azotem jest mało skuteczne.

Thio-Sul® zapewnia roślinom odżywianie siarką w dwóch formach – dostępną natychmiast oraz taką o przedłużonym działaniu. Wśród nawozów płynnych, Thio-Sul® jest nawozem o największym stężeniu siarki – dostarcza aż 346 g S w litrze.

Thio-Sul® bardzo szybko zwiększa ilość chlorofilu w roślinach, co znacznie przyspiesza zazielenienie uprawy po zimie.

Jakie korzyści może przynieść stosowanie Thio-Sul®?

Thio-Sul® otwiera nowe możliwości w strategii nawożenia azotem, np. pozwala:

1. uzyskać wyższy plon nie zwiększając ilości stosowanego N,

2. zmniejszyć dawkę azotu bez utraty potencjału plonowania,

3. opóźnić drugą aplikację azotu,

4. zmniejszyć ilość aplikacji azotu,

5. wprowadzić całą niezbędną dla uprawy siarkę wraz z RSM i zaoszczędzić na koszcie aplikacji innych nawozów siarkowych.

Thio-Sul® można mieszać z RSM w dowolnych proporcjach, ponieważ ma niemal tą samą gestość jak RSM i nie reaguje z nim. To pozwala wprowadzić do RSM pożądaną ilość siarki, przygotowując mieszaniny o najkorzystniejszym stosunku N:S, szczególnie ważnym w uprawie rzepaku. Mieszanina jest stabilna i może być przechowywana przez zimę.

Nawożenie azotem

Tiosiarczan amonu Thio-Sul® zmieszany z RSM obniża temperaturę krystalizacji takiej mieszaniny o kilkastopni C, co pozwala na bezpieczne przechowywanie mieszaniny w niskich temperaturach.

Thio-Sul® jest nawozem (12-0-0-26S) w formie płynnej o gęstości 1.32-1,33, neutralnemu pH. Jest łatwy w mieszaniu, bezpieczny w użyciu, trwały.

Producentem Thio-Sul® jest Tessenderlo Kerley International, z siedzibą w Belgii.

(R) Thio-Sul jest zarejestrowanym znakiem handlowycm Tessenderlo Group nv.

Najwięcej opadów pojawi się na Kaszubach oraz na wschodzie Mazowsza [POGODA]

0

W nocy w całym kraju pojawiać sie bedą przelotne opady śniegu. Najczęściej padać ma na północy, Podlasiu i wschodzie kraju. Najmniej opadów na południu i w centrum.

Na termometrach w nocy około -1/-0,2 stopnia. Jedynie od Warszawy po Gdańsk wzdłuż Wisły oraz od Warszawy po Łowicz, Kalisz i od Kalisza po Poznań aż po zachodnią granicę na plusie. W ciągu dnia na południu kraju dużo słońca ale przelotny śnieg może się zdarzyć. Na Kaszubach przeważnie ma sypać a przejaśnienia jeśli się pojawią to na krótko. Nad resztą kraju przelotne opady i trochę słońca zwłaszcza na Ziemi Łódzkiej.

Delikatna odwilż pojawi się w niemal całym kraju [POGODA]

0

W nocy na zachód od Opola, Łodzi, Warszawy, Ełku temperatura wyniesie od 0 stopni w warstwie granicznej do +2 stopni na zachodzie i wybrzeżu- tam popada mżawka i drobny deszcz. Na wschód od tych miast popada śnieg- głównie na wschodzie i południu kraju- tu w nocy będzie od -2 do -0,2 stopnia Celsjusza.

W ciągu dnia temperatury wokół zera a precyzując to w pasie centralnej Polski słupki rtęci mają krążyć między -0,3 a +0,3 stopnia. Chwilami śnieg będzie ledwo zauważalnie ale jednak topniał. Na zachodzie i północy cieplej i tam jeśli popada to tylko mżawka.Wiatr umiarkowany i dość silny z zachodu.

Aktualne ceny zbóż na krajowym rynku

0

Nowy rok przyniósł niewielkie zmiany cen zbóż. Cały czas cena pszenicy konsumpcyjnej utrzymuje się na poziomie grudniowym – średnio 930-940 z/t. Na początku roku popyt na zboża był niewielki. Wiele zakładów produkcyjnych dopiero w II tygodniu stycznia rozpoczęło normalną produkcję.

Mrozy i trudne warunki atmosferyczne wpłynęły na opóźnienia w załadunku samochodów i w utrzymaniu terminowości dostaw. Ziarno zbóż można sprzedać do portów na bieżącą dostawę, dużo jest też zapytań ofertowych od strony zachodnich sąsiadów. Aktualnie widoczne jest znaczne zainteresowanie zakupem zbóż paszowych, w konsekwencji ceny wzrosły o 10-20 zł/t.

Ceny transakcyjne zbóż w kraju

Wielu producentów jest zainteresowanych ceną ziarna ze zbiorów 2024 (tabela poniżej)

 Ceny zbóż w portach z nowego zbioru

Źródło: e-WGT/PHU START

Najwięcej opadów śniegu ponownie na wschód od Warszawy, Radomia, Mławy [POGODA]

0

W nocy padać ma na wschodzie kraju- sam śnieg a nad ranem rozpada się mżawka, drobny śnieg na północnym zachodzie kraju. Nad resztą kraju jeśli coś popada to pojedyncze płatki śniegu. Na termometrach od -9 stopni w Suwałkach do -4/-1 stopnia nad resztą kraju. Na wybrzeżu i Pomorzu Zachodnim około 0.

W ciągu dnia na wschodzie Podlasia sporo przejaśnień ale i tam do popołudnia się zachmurzy. Słońce błyśnie na chwilę także na południu Małopolski, Górnego Śląska, Opolskiego i Kotliny Klodzkiej. Nad resztą kraju pochmurno z opadami śniegu zwłaszcza od Lubelskiego po Mazowsze, Mazury, Warmię a wieczorem bardziej znaczący opad pojawi się na Kujawach, Kaszubach i Pomorzu. Mimo odwilży na zachodzie kraju na drogach może być szklanka z powodu wychłodzonego podłoża. Wiatr na wschodzie słaby. Nad resztą kraju silniejszy z zachodu w porywach do 45 km/h.

Ceny detaliczne paliw spadają lekko w styczniu

0
Ceny paliw w długi weekend

Pierwsza dekada stycznia przyniosła kosmetyczne zmiany na krajowym rynku paliw. W skali tygodnia (kończącego się 10.01.2024) ceny średnie dwóch głównych paliw spadły na stacjach o 2 grosze, podczas gdy w hurcie ceny nie zmieniły się. Od początku stycznia wahania cen ropy Brent zawęziły się do przedziału 76 – 79 usd/b (ceny zamknięcia). W czwartkowe popołudnie (11.01.2024)  surowiec wyceniany jest na 78,9 usd/b, co oznacza poziom o 1 usd/b wyższy niż przed tygodniem. Są to jednak ciągle poziomy o kilkanaście procent poniżej październikowych maksimów wywołanych atakiem Hamasu na Izrael. Jednocześnie złoty pozostaje mocny, a jego notowania wobec dolara oscylują od początku roku wokół poziomu 3,97 zł.

W hurcie ceny bez zmian w skali tygodnia

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 11-go stycznia 2024, cena średnia netto diesla i Pb95 nie zmieniła się. Oznacza to trzeci z rzędu tydzień stabilizacji po jednorazowym kilkunastogroszowym odbiciu.  Nieco wyższe ceny w I tygodniu stycznia mogły wynikać ze wzrostu opłaty paliwowej od początku 2024 roku.

Wspomniany podatek, wchodzi w cenę paliwa i zależy od wskaźnika inflacji, wzrósł o 13,2% (+13% rok wcześniej), co powinno przełożyć się na 3-5 groszowe podwyżki cen dwóch głównych paliw.

Od początku stycznia 2024 roku benzyna drożeje w hurcie o 4 grosze za litr, ale cena diesla nie zmieniła się (bez VAT). W grudniu przecena w hurcie sięgnęła 9 groszy za litr Bb95 i 20 groszy dla diesla (bez VAT). 

W skali całego 2023 roku benzyna w hurcie potaniała o 54 gr/l (Pb95), a diesel stracił w tym czasie na wartości 1,09 złotego za litr (bez VAT).

ZOBACZ TAKŻE: Światowe ceny żywności spadły w grudniu do poziomu najniższego od lutego 2021 roku

Na stacjach ceny lekko spadły

Według e-Petrol.pl w połowie 2-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,23 zł/l i 6,43 zł/l. Oznacza to, że cena dwóch głównych paliw spadła o 2 grosze na litrze w skali tygodnia. Jednocześnie LPG potaniał w tym czasie średnio o też 2 grosze do 2,89 zł/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 10-01-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,82 zł/l (-4 gr/l);
• Pb95: 6,23 zł/l (-2 gr/l);

• ON: 6,43 zł/l ( -2 gr/l);
• LPG: 2,89 zł/l (-2 gr/l).

Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju (w ujęciu tygodniowym):

Dla porównania notowania ropy Brent na tle zmian kursu USD/PLN:

Krajowe paliwa są tańsze niż przed rokiem

Na szczęście paliwa są ciągle dużo tańsze na stacjach w stosunku do swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023). Jednocześnie diesel kosztuje na stacjach o 16% mniej niż przed rokiem, ale cena Pb95 jest o tylko o 4% niższa w skali roku.

Marże stacji paliw były w połowie grudnia na przynajmniej rocznych poziomach

W połowie 2-go tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięga 25 gr/l dla ON (28 gr/l tydzień wcześniej i 43 gr/l dla Pb95 (tydzień wcześniej było to 41 gr/l). W połowie grudnia analogiczne marże sięgały rekordowe dla 2023 roku: 68 gr/l benzyny i 40 gr/l diesla.

W połowie grudnia analogiczne marże sięgały rekordowe dla 2023 roku: 68 gr/l benzyny i 40 gr/l diesla.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji. 

Marże modelowe stacji paliw w 2022-2024 ujęciu tygodniowym:

W 2023 roku stacje paliw czerpały ponadprzeciętne zyski ze sprzedaży paliw

W zakończonym 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (+2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 groszy/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON jest ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali całego 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw na sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Są to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej:

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, KE

Światowe ceny żywności spadły w grudniu do poziomu najniższego od lutego 2021 roku

0
Ceny żywności na świecie i w kraju

Jak wynika z najnowszego raportu, Indeks cen żywności FAO (śledzący międzynarodowe ceny głównych towarów żywnościowych) wyniósł 118,5 punktu w grudniu 2023 r., co oznacza spadek o 1,8 punktu (1,5 procent) w porównaniu z poziomem z listopada. Indeks ukształtował się o 13,3 punktu (10,1 procent) poniżej poziomu sprzed roku. Grudniowy wskaźnik jest najniższy od lutego 2021 roku.

Indeks cen żywności FAO:

W grudniu spadki indeksów cen cukru, olejów roślinnych i mięsa z nawiązką zrównoważyły wzrosty cen przetworów mlecznych i zbóż.

Notowania poszczególnych subindeksów FAO:

Zboża droższe w grudniu, ale tańsze w skali roku

Indeks cen zbóż FAO wyniósł w grudniu średnio 122,8 punktu, co oznacza wzrost o 1,8 punktu (1,5 procent) w porównaniu z listopadem, ale wciąż o 24,4 punktu (16,6 procent) poniżej wartości z grudnia 2022 roku.

Po czterech kolejnych miesiącach spadków, w grudniu ceny eksportowe pszenicy wzrosły, czemu sprzyjały zakłócenia logistyczne związane z pogodą u niektórych głównych eksporterów oraz napięcia na Morzu Czarnym w związku ze stałym popytem.

Światowe ceny kukurydzy również wzrosły w grudniu, do czego przyczyniły się obawy dotyczące zasiewów drugiej uprawy w Brazylii oraz ograniczenia logistyczne utrudniające dostawy z Ukrainy.

Wśród innych zbóż grubych wzrosły światowe ceny jęczmienia, natomiast ceny sorgo nieznacznie spadły.

W grudniu indeks cen całego ryżu FAO wzrósł o 1,6 procent w porównaniu z poziomem z listopada. Notowania Indici potwierdziły ten wzrost, rosnąc w odpowiedzi na zakupy dokonywane przez niektórych azjatyckich nabywców i zmniejszoną konkurencję wśród eksporterów z powodu indyjskich ograniczeń eksportowych i ograniczonej dostępności w Wietnamie. Według indeksu ryżu międzynarodowe ceny ryżu odnotowały w 2023 r. 21-procentowy roczny wzrost, głównie ze względu na obawy dotyczące wpływu El Nino na produkcję ryżu oraz w następstwie ograniczeń eksportowych nałożonych przez Indie.

W 2023 roku zboża były tańsze o 15,4% w skali roku

Indeks cen zbóż FAO za cały rok w 2023 r. wyniósł 130,9 punktu, co oznacza spadek o 23,8 punktu (15,4 procent) w porównaniu z rekordową średnią roczną w 2022 r., co odzwierciedla dobrze zaopatrzone rynki światowe.

Oleje roślinne taniały lekko w grudniu i mocno w skali roku

Indeks cen olejów roślinnych FAO wyniósł w grudniu średnio 122,4 punktu, co oznacza spadek o 1,7 punktu (1,4 procent) miesiąc do miesiąca po krótkotrwałym wzroście w listopadzie.

Spadek wskaźnika cen odzwierciedlał niższe światowe ceny olejów palmowego, sojowego, rzepakowego i słonecznikowego, czemu sprzyjały ograniczone zakupy od głównych importerów, pomimo sezonowo niższej produkcji w wiodących krajach produkujących.

Tymczasem światowe ceny oleju sojowego spadły o ponad 3 procent w porównaniu z listopadem w wyniku spowolnienia popytu w sektorze biodiesla, a także poprawy warunków pogodowych w częściach głównych rozwijających się regionów Brazylii. Międzynarodowe ceny olejów rzepakowych i słonecznikowych spadływ wyniku umiarkowanego światowego popytu importowego.

Oleje roślinne były tańsze w 2023 roku aż o 1/3 w porównaniu z rekordowym poprzednim rokiem

Za cały rok 2023 wskaźnik cen olejów roślinnych FAO wyniósł 126,3 punktu, co oznacza gwałtowny spadek (o 61,5 punktu, czyli 32,7 procent) w porównaniu z 2022 r. i najniższy od trzech lat w związku z poprawą światowych dostaw.

Produkty mleczne drożały w grudniu, ale straciły na wartości rok do roku

Indeks cen produktów mlecznych FAO  wyniósł w grudniu średnio 116,1 punktu, co oznacza wzrost o 1,9 punktu (1,6 procent) w porównaniu z listopadem, co oznacza trzeci z rzędu miesięczny wzrost i kształtuje się o 22,2 punktu (16,1 procent) poniżej odpowiedniej wartości rok temu.

Do grudniowego wzrostu indeksu przyczyniły się wyższe notowania cen masła, pełnego mleka w proszku (WMP) i serów. W przypadku masła i sera ceny międzynarodowe wzrosły, głównie dzięki wysokiej sprzedaży wewnętrznej w Europie Zachodniej przed sezonem świątecznym, kontrastującej z utrzymującymi się ograniczeniami podaży na rynku, pomimo sezonowego wzrostu dostaw mleka w regionie. Dodatkowo zwiększony popyt importowy z Bliskiego Wschodu również wsparł notowania cen serów.

Tymczasem silny światowy popyt importowy doprowadził do wzrostu międzynarodowych cen WMP, podczas gdy rynki w Europie pozostały w dużej mierze nieaktywne ze względu na święta.

Z kolei światowe ceny odtłuszczonego mleka nieznacznie spadły ze względu na ograniczony popyt.

Uśredniony indeks cen przetworów mlecznych spadł w 2023 roku o 17%

W całym 2023 r. wskaźnik cen przetworów mlecznych FAO wyniósł średnio 118,8 punktu, co oznacza spadek o 23,6 punktu (16,6 procent) poniżej średniej z 2022 r., na co złożył się słaby popyt na import, zwłaszcza na dostawy spotowe, przy dużych zapasach w krajach importujących, odzwierciedlający spadki cen na całym świecie wszystkie produkty mleczne.

Mięso taniało w grudniu i lekko w skali roku

Indeks cen mięsa FAO w grudniu wynosił średnio 110,4 punktu, co oznacza spadek o 1,1 punktu (1,0 procent) w porównaniu z listopadem i kształtowanie się o 2,0 punkty (1,8 procent) poniżej odpowiedniej wartości rok temu.

W grudniu międzynarodowe ceny wieprzowiny spadły, czemu sprzyjał utrzymujący się słaby popyt importowy z Azji, pomimo poprawy sezonowej sprzedaży wewnętrznej w niektórych krajach eksportujących. Tymczasem ceny mięsa wołowego i drobiowego również spadły, odzwierciedlając mniejsze zainteresowanie zakupami w Azji, w połączeniu z dużymi dostawami na eksport w dużych regionach produkcyjnych.

Z kolei ceny mięsa owczego odbiły po dwóch miesiącach kolejnych spadków ze względu na większy popyt przed świętami i spadek dostaw do uboju w Oceanii, ponieważ niedawne deszcze zmniejszyły presję na wyładunek zwierząt do uboju. 

Uśredniony indeks cen mięsa spadł w 2023 roku o tylko 3,5%

W całym 2023 r. wskaźnik cen mięsa FAO wyniósł średnio 114,6 punktu, co oznacza spadek o 4,2 punktu (3,5 procent) w porównaniu z 2022 r. ze względu na zwiększone możliwości eksportu z wiodących regionów eksportujących przy zmniejszonym popycie importowym ze strony kluczowych krajów importujących mięso, odzwierciedlającym spadki średnich rocznych wartości wołowiny, drobiu i owiec, częściowo skompensowane wzrostem średnich cen mięsa wieprzowego.

Cukier mocno taniał w grudniu, ale i tak skokowo podrożał w skali roku

Indeks cen cukru FAO wyniósł w grudniu średnio 134,6 punktu, co oznacza spadek o 26,8 punktu (16,6 procent) w porównaniu z listopadem, co oznacza najniższy poziom od dziewięciu miesięcy, ale pozostał o 17,5 punktu (14,9 procent) powyżej poziomu z tego samego miesiąca ubiegłego roku.

Do grudniowego spadku międzynarodowych notowań cen cukru przyczyniło się głównie wysokie tempo produkcji w Brazylii, któremu sprzyjały sprzyjające warunki pogodowe. Silny eksport z Brazylii, w połączeniu z niższymi zyskami ze sprzedaży etanolu, przyczynił się do ogólnego spadku światowych cen cukru. Ponadto decyzja rządu Indii o ograniczeniu wykorzystania trzciny cukrowej do produkcji etanolu w bieżącym sezonie wywarła dalszą presję na spadek cen.

W 2023 roku cukier kosztował średnio aż o 27% więcej niż rok wcześniej

W całym 2023 r. wskaźnik cen cukru FAO wyniósł średnio 145 punktów, co oznacza wzrost o 30,6 punktu (26,7 procent) w porównaniu z 2022 r. i najwyższą wartość od 2011 r., głównie z powodu obaw związanych z zaostrzeniem światowego bilansu cukru.

Źródło: FAO

Komisja Europejska wezwała pięć krajów do zniesienia embarga na import zboża z Ukrainy

51

KE wezwała pięć krajów przygranicznych, które wbrew przepisom UE nałożyły embargo na import szeregu produktów rolnych z Ukrainy, do zniesienia tego zakazu. O tym oświadczył na konferencji prasowej rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill.

Według niego Komisja Europejska monitoruje napływ eksportu produktów rolnych do UE z Ukrainy i liczy na zaproponowany przez Kijów plan rozwiązania konfliktów z pięcioma krajami granicznymi – Bułgarią, Węgrami, Polską, Rumunią i Słowacją.

„Ukraina przyjęła plan działania mający na celu regulację i kontrolę eksportu do UE. Priorytetem komisji, tak jak poprzednio, pozostaje konstruktywna współpraca ze wszystkimi stronami, aby mieć pewność, że plan działania może służyć interesom wszystkich” – stwierdziła Gill.

Rzecznik Komisji Europejskiej dodał, że Komisja Europejska wezwała kraje blokujące ukraiński eksport produktów rolnych do zniesienia embarga, prosząc o przekazanie Brukseli nowych danych na temat sytuacji.

Polska zamierza utrzymać embargo bezterminowo

W zeszłym tygodniu Minister Rolnictwa Czesław Siekierski powiedział, że nowy rząd nie zniesie zakazu importu szeregu produktów rolnych z Ukrainy, embargo na import zbóż i innych produktów do Polski będzie bezterminowe. Jednocześnie władze kraju uznają, że decyzja ta narusza przepisy UE i będą starały się ją do nich zgodnie z prawem dostosować.

Tymczasowy zakaz importu z Ukrainy wygasł 15 września

Przypomnijmy, że 15 września 2023 r. Komisja Europejska odmówiła przedłużenia tymczasowego zakazu importu ukraińskiej pszenicy, kukurydzy, nasion słonecznika i rzepaku na pięć krajów UE sąsiadujących z Ukrainą. Jednocześnie Ukraina zgodziła się na wprowadzenie systemu zezwoleń na eksport, aby uniknąć gwałtownych skoków w eksporcie zboża do tych krajów.

Słowacja przedłużyła jednak wcześniejszy unijny zakaz importu czterech rodzajów zbóż, Polska wprowadziła dodatkowe zakazy na ukraińską mąkę i pasze, a Węgry zakazały kolejnych 25 nieobjętych wcześniej produktów, w tym mięsa.

Ukraina chce wprowadzić licencje na eksport, które będą weryfikowane przez unijnych sąsiadów

Ukraina negocjuje obecnie wprowadzenie mechanizmu licencyjnego na eksport ukraińskich produktów rolnych z obowiązkową weryfikacją w każdym z pięciu krajów, wiadomo, że osiągnięto konkretne porozumienia z Bułgarią. 

Źródło: ukragroconsult

W najbliższych dniach padać ma głownie na wschodzie, Podlasiu i Mazurach [POGODA]

0

Noc cieplejsza z chmurami. Na Podlasiu, Mazurach, wschodzie Mazowsza poprószy śnieg do 1-2 cm. Nad resztą kraju sucho. Na termometrach od -13 stopni od Kotliny Jeleniogórskiej po Bramę Orawską do -10 stopni na południu; -7/-5 na wschodzie, zachodzie i w centrum do -2/-1 stopnia od Podlasia po Mazury, Pomorze Zachodnie i Kaszuby.

W czwartek śniegiem sypnie tam gdzie jest mokro i biało czyli na wschodzie, południowym wschodzie kraju a wieczorem na południu kraju. Na wschód od Warszawy, Radomia, Kielc, Krakowa spadnie do 2-5 cm śniegu. W centrum poprószy do 1-3 cm a na zachodzie pojawią się lokalne słabe opady do 0-1,5 cm. Z wiatrem śnieg będzie przewiewany z pól do lasów, rowów. Na Podlasiu, północy Mazowsza, Mazurach, Warmii, Pomorzu Gdańskim około południa pojawi się marznąca przy gruncie mżawka. Na drogach szklanka. Do północy w całym kraju chwyci mróz, zatem tam gdzie w dzień plus i lekkie roztopy wieczorem pojawi się już bardzo silna szklanka na drogach gminnych.

Dopłaty do biogazowni rolniczych 2024: Wszystko, co musisz wiedzieć, zanim podejmiesz się inwestycji

1

Czy biogazownia rolnicza będzie stałym elementem polskiej wsi? Od 25 stycznia 2024 r. inwestorzy zainteresowani rozwijaniem biogazowni rolniczych, mikroinstalacji produkujących energię ze słońca czy rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną swoich gospodarstw mają szansę skorzystać z nowych możliwości wsparcia.

W poniższym przewodniku rozwiniemy temat dostępnych dopłat do biogazowni rolniczych, omówimy kryteria ich uzyskania oraz przedstawimy kluczowe informacje, które warto mieć na uwadze przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.

Kto może dostać dopłaty do biogazowni w 2024 r?

O dofinansowanie na inwestycje w zakresie odnawialnych źródeł energii i poprawy efektywności energetycznej, w tym także dopłaty do biogazowni, będą mogli ubiegać się rolnicy wpisani do ewidencji producentów.

Między innymi na dopłaty do biogazowni kwalifikują się ci, którym w 2023 roku przyznano jednolitą płatność obszarową lub ci, którzy prowadzą gospodarstwo w ramach działów specjalnych produkcji rolnej.

Istotnym krokiem w procesie aplikacyjnym o dofinansowanie na budowę biogazowni jest również odbycie specjalistycznego szkolenia, co stanowi jedno z kluczowych kryteriów uwzględnianych przy przyznawaniu wsparcia. Wprowadzenie takiego mechanizmu ma na celu zagwarantowanie, że beneficjenci posiadają niezbędną wiedzę i kompetencje nie tylko w dziedzinie rolnictwa, lecz także w obszarze ekologicznych technologii energetycznych.

Wysokość dopłat do budowy biogazowni rolniczych

Dotacje OZE obejmują trzy kluczowe obszary:

A – Budowa nowych biogazowni rolniczych

B – Zakup mikroinstalacji fotowoltaicznych i instalacji do wytwarzania energii cieplnej z promieniowania słonecznego (wraz z dodatkowym wyposażeniem)

C – Inwestycje służące poprawie efektywności energetycznej zabudowań gospodarskich, np. docieplanie ścian i podłóg

Maksymalna wysokość pomocy udzielona beneficjentowi w okresie realizacji Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej w obszarze A, czyli na budowę biogazowni, wynosi 1,5 mln zł.

Dodatkowo, na realizację operacji może być przyznana i wypłacona zaliczka w wysokości 50% kwoty pomocy, pod warunkiem, że wnioskodawca zawnioskuje o jej przyznanie.

Dopłaty do biogazowni 2024- co trzeba zrobić by uzyskać dofinansowanie?

Inwestycja w biogazownie rolnicze: Na co może zostać przyznana pomoc?

Dopłaty do biogazowni rolniczych mogą być przyznawane, pod warunkiem, że inwestycja jest powiązana z prowadzoną w gospodarstwie działalnością rolniczą. Wsparciu będzie podlegała budowa biogazowni rolniczej z wyłączeniem robót budowlanych dotyczących istniejącej biogazowni rolniczej.

W ramach dopłaty do biogazowni rolniczych będą wspierane operacje:

  1. które nie zostały rozpoczęte wcześniej niż w dniu złożenia wniosku o przyznanie pomocy;
  2. które będą realizowane nie więcej niż w dwóch etapach;
  3. których okres realizacji operacji nie będzie dłuższy niż 36 miesięcy od dnia zawarcia umowy, przy czym złożenie wniosku o płatność pośrednią nastąpi nie później niż 24 miesiące od dnia zawarcia umowy;
  4. o planowanej wysokości kosztów kwalifikowalnych powyżej 20 000 zł;
  5. które są związane z wytwarzaniem energii z OZE, magazynowaniem tej energii i wykorzystaniem jej wyłącznie na potrzeby własne gospodarstwa,
  6. w których całkowita moc urządzeń wytwarzających energię elektryczną w gospodarstwie będzie dostosowana do zużycia energii elektrycznej gospodarstwa wynikającego z projektu biogazowni spełniającego warunki określone w załączniku nr 6 do Regulaminu,
  7. w których całkowita moc urządzeń wytwarzających energię elektryczną w gospodarstwie nie przekroczy 50 kW,
  8. w których całkowita moc urządzeń wytwarzających energię elektryczną wykorzystywanych na potrzeby budynków mieszkalnych jednorodzinnych wchodzących w skład gospodarstwa nie przekroczy 10 kW i będzie stanowić nie więcej niż 20 % całkowitej mocy urządzeń do wytwarzania energii elektrycznej z OZE znajdujących się w gospodarstwie,
  9. w których koszty ogólne stanowią nie więcej niż 10% kosztów kwalifikowalnych,
  10. które zostaną zrealizowane zgodnie z Regulaminem.

Dopłaty do biogazowni – kryteria przyznawania pomocy

Dofinansowanie na budowę biogazowni może być wyzwaniem, gdyż decyduje o tym suma punktów przyznanych na podstawie kilku konkretnych kryteriów:

  1. jeżeli wnioskodawca prowadził w okresie ostatnich 12 miesięcy poprzedzających miesiąc w którym przypada dzień rozpoczęcia terminu naboru, produkcję zwierząt gospodarskich, a liczba tych zwierząt utrzymywanych w gospodarstwie w tym okresie, obliczana w kalkulatorze opracowanym przez ARiMR, w przeliczeniu na DJP, wynosi:
    1. powyżej 200 – przyznaje się 6 punktów,
    2. powyżej 100 i nie więcej niż 200 – przyznaje się 4 punkty,
    3. co najmniej 50 i nie więcej niż 100 – przyznaje się 2 punkty;
  2. jeżeli w dniu złożenia wniosku o przyznanie pomocy wnioskodawca prowadzi produkcję ekologiczną – przyznaje się 2 punkty;
  3. jeżeli operacja będzie realizowana na obszarach chronionych – przyznaje się 1 punkt;
  4. jeżeli w dniu złożenia wniosku o przyznanie pomocy wnioskodawca jest młodym rolnikiem – przyznaje się 2 punkty;
  5. jeżeli określony w projekcie biogazowni udział nawozów naturalnych pochodzących z własnego gospodarstwa do produkcji biogazu rolniczego w łącznej ilości wszystkich stosowanych substratów stanowi:
    1. powyżej 50% nominalnego zapotrzebowania biogazowni rolniczej – przyznaje się 4 punkty,
    2. co najmniej 20% i nie więcej niż 50% nominalnego zapotrzebowania biogazowni rolniczej – przyznaje się 2 punkty;

Dopłaty do biogazowni mogą być przyznane na operacje, które uzyskały co najmniej 6 punktów.

Wniosek o dopłaty do biogazowni – to musisz wiedzieć

Aby złożyć wniosek o dopłaty na budowę biogazowni, należy postępować zgodnie z poniższą instrukcją:

  1. Wnioski o dopłaty do biogazowni można składać wyłącznie drogą elektroniczną za pomocą systemu teleinformatycznego Agencji. W tym celu skorzystaj z Platformy Usług Elektronicznych ARiMR (PUE) dostępnej pod adresem https://epue.arimr.gov.pl.
  2. Do wniosku o dopłaty do biogazowni należy dołączyć wymagane dokumenty (określone w formularzu wniosku), z uwzględnieniem wskazań zawartych w Instrukcji wypełniania wniosku o przyznanie pomocy.
  3. Za datę złożenia wniosku o dofinansowanie do biogazowni uznaje się dzień wystawienia przez ARiMR potwierdzenia złożenia wniosku. 
  4. Wniosek o dopłaty do biogazowni musi być złożony za pomocą PUE. W przeciwnym razie ARiMR pozostawi go bez rozpatrzenia, informując wnioskodawcę w tej samej formie, w jakiej został złożony.
  5. Cała korespondencja pomiędzy ARiMR a wnioskodawcą prowadzona jest przy wykorzystaniu PUE, z wyjątkiem złożenia weksla, który należy przesłać w formie papierowej do oddziału regionalnego ARiMR.

źródło: ARIMR

Ekspert Greenpeace o protestach: Dotacje należy stopniowo i całkowicie wycofywać. Rolnictwo sobie poradzi 

0

Protesty rolników w Niemczech trwają w najlepsze, tymczasem ekspert ds. rolnictwa Greenpeace, Martin Hofstetter, podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat. Jego zdaniem początkowe oburzenie wywołane grudniowymi cięciami jest zrozumiałe, ponieważ decyzja zapadła z dnia na dzień, ale eliminowanie dotacji szkodliwych dla środowiska i klimatu jest słuszną decyzją. Uważa on, że  większość firm łatwo sobie poradzi z planowanym zniesieniem dotacji do oleju napędowego

Oburzenie rolników jest zrozumiałe, ale zmiany są konieczne

W trakcie wywiadu udzielonego dla niemieckiego Greenpeace, Martin Hofstetter wyraził swoje zrozumienie dla pierwotnego oburzenia, jakie wywołały grudniowe cięcia w dotacjach. Podkreślił, że decyzja ta została podjęta bez wcześniejszego ostrzeżenia, co sprawiło, że przedsiębiorstwa rolnicze stanęły przed nagłym wyzwaniem. 

Podkreślił, że pomimo trudnej sytuacji rolników, eliminacja dotacji szkodliwych dla środowiska jest konieczna, zważywszy na pogłębiający się kryzys klimatyczny i zagrożenie dla różnorodności biologicznej. Jednak zarazem zwrócił uwagę na brak spójnej i odpowiednio wcześnie ogłoszonej strategii ze strony obecnej federalnej administracji, podobnie jak miało to miejsce w przypadku poprzednich rządów, dotyczącej stopniowej likwidacji tego rodzaju dotacji.

Krok w dobrą stronę?

Hofstetter zaznaczył także, że masowe wykorzystanie paliw kopalnych jest jednoznacznie szkodliwe dla klimatu, a zatem zakończenie dotacji do tego rodzaju praktyk jest krokiem w dobrą stronę. Hofstetter podkreślił również, że konieczne jest, aby taki postęp odbywał się konsekwentnie na wszystkich poziomach społeczeństwa, nie tylko w rolnictwie. W jego ocenie, skończenie z dotacjami dla szkodliwych dla klimatu działań powinno być elementem szerszej transformacji, obejmującej różne sektory, aby skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatycznym.

Rolnictwo cieszyło się nieproporcjonalnie dużymi kwotami z podatków

Martin Hofstetter analizuje konsekwencje zniesienia dotacji do oleju napędowego dla rolnictwa, podkreślając, że większość firm rolniczych, biorąc pod uwagę miliardowe dotacje otrzymywane wcześniej, będzie w stanie przystosować się do planowanego wycofania tych środków. Wskazuje również, że rolnictwo cieszyło się nieproporcjonalnie dużymi kwotami z podatków, co sprawia, że teraz staje się bardziej podatne na skutki obecnych zmian. Hofstetter zwraca uwagę na unikalną sytuację rolnictwa i leśnictwa, gdzie dotacje stanowią znaczący odsetek wsparcia państwa w porównaniu do wyniku gospodarczego i liczby miejsc pracy. Mimo to, podkreśla konieczność wkładu tego sektora w osiągnięcie celów klimatycznych.

Stopniowe wycofywanie dotacji impulsem do rozwoju?

Stopniowe wycofywanie dotacji, zdaniem Hofstettera, nie tylko daje rolnikom czas na dostosowanie się do nowej rzeczywistości, ale stanowi także sygnał dla branży, aby inwestować w innowacje, takie jak elektronicznie sterowane układy napędowe. Hofstetter wskazuje na obecność pierwszych ciągników elektrycznych jako dowód na potencjalne nowe kierunki rozwoju.

“Obawy rolników są nieuzasadnione”

Na pytanie Greenpeace dotyczącego stwierdzenia Joachima Rukwieda, prezesa Niemieckiego Stowarzyszenia Rolników, że rolnictwo nie ma przyszłości, Hofstetter odpowiada, że w przeliczeniu na wszystkie dotacje rolne, pięć procent obecnego wsparcia państwa zniknie pod koniec 2026 roku. Wskazuje, że choć to może być niewielka kwota, to dla niektórych indywidualnych gospodarstw, zwłaszcza mniejszych, każdy euro ma znaczenie. Hofstetter zaznacza jednak, że obawy stowarzyszenia rolników dotyczące masowych zgonów w gospodarstwach czy końca rolnictwa w Niemczech są nieuzasadnione. Wręcz przeciwnie, uważa, że eliminacja dotacji do oleju napędowego przyczyni się do bardziej klimatycznie przyjaznej produkcji, sprzyjając zrównoważonemu rolnictwu.

Potrzebny jest bardziej równomierny system wsparcia dla rolników

Hofstetter podkreśla, że kluczem do sukcesu jest nie tylko zakończenie dotacji, ale także przeprowadzenie skutecznej redystrybucji pieniędzy, aby zrównoważyć społeczne konsekwencje cięć. Obecna nierówna dystrybucja dotacji według obszaru, według niego, jest skrajnie niesprawiedliwa, a prawdziwym wyzwaniem jest wprowadzenie bardziej równomiernego systemu wsparcia dla rolników.

Pełny wywiad można przeczytać na niemieckiej stronie Greenpeace.

źrodło: greenpeace.de