Według KE produkcja pszenicy miękkiej spadnie w tym roku o 3,9% (r/r) do 120,75 mln ton (125,62 mln ton w 2023 roku). Gorsze zbiory mają być wynikiem mniejszego o ponad 4% areału zasiewów.
Produkcja pszenicy miękkiej w UE-27 (tys. ton):
Areał zasiewów pszenicy miękkiej w UE-27 (tys. ha):
Jednocześnie eksperci KE podnieśli symbolicznie konsumpcję pszenicy do 101,96 mln ton, a import obniżono do 4,35 mln ton (7,50 mln ton przed rokiem). Oczekiwany eksport pszenicy miękkiej pozostawiono na poziomie zbliżonym do 31 mln ton (bez zmian r/r).
Zapasy pszenicy powinny spaść o 40% na koniec sezonu 2024/25
Mniejsza produkcja i import powinny doprowadzić do obniżenia unijnych zapasów pszenicy miękkiej na koniec sezonu 2024/2025 do 12,11 mln ton (z 19,95 mln ton na koniec tego sezonu).
W końcówce marca Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) opublikował dwa ważne raporty, które dają szerszy obraz amerykańskiego rynku zbóż i soi.
Raport na temat krajowego areału zasiewów pod tegoroczne zbiory (Prospective Plantings) jest bazą do wyliczania pierwszych prognoz produkcji. Raport o stanie zapasów na dzień 1-go marca 2024 pokazał duży wzrost dla kukurydzy, soi i pszenicy w skali roku, ale w przypadku kukurydzy dane były gorsze od oczekiwań rynkowych.
Tegoroczne zasiewy amerykańskiej kukurydzy powinny zmniejszyć się o 5%
Powierzchnia kukurydzyzawarta w raporcie wyniosła zaledwie 90 milionów akrów, co oznacza spadek o 5% w porównaniu z ubiegłym rokiem i znacznie poniżej średniej szacunkowej wielkości analityków wynoszącej 91,8 miliona akrów.
Tegoroczne zasiewy soi powinny wzrosnąć o 3%
Powierzchnia zamierzanych upraw soi wyniosła 86,5 mln akrów, co oznacza wzrost o 3% w porównaniu z ubiegłym rokiem i blisko średniej oczekiwań – 86,7 mln akrów.
Zanosi się na 4% spadek zasiewów pszenicy w USA
Całkowita powierzchnia upraw pszenicy powinna wynieść 47,498 mln akrów, co oznacza spadek o 4% w porównaniu z 2023 r., ale wielkość areału była blisko środka zakresu oczekiwań.
Powierzchnia upraw pszenicy ozimej była poniżej oczekiwań, natomiast powierzchnia upraw pszenicy jarej i durum była większa od oczekiwań.
Wyniki raportu dla upraw jarych oparte są na ankietach, a ostateczny areał może się zmienić w zależności od bieżących relacji cenowych.
Oczekiwana łączna powierzchnia przeznaczona pod trzy główne uprawy (kukurydza, soja i pszenica) spadła rok do roku o 6,29 miliona akrów do 313,31 miliona akrów.
Zapasy obu głównych zbóż i soi znacząco wzrosły w USA w skali roku
W raporcie kwartalnym USDA na temat zapasów (Grain Stocks Raport) ustalono, że zapasy kukurydzy w USA na dzień 1 marca wyniosły 8,347 miliardów buszli, co oznacza wzrost o 13 % w porównaniu z rokiem poprzednim, ale poniżej średnich szacunków handlowych.
Zapasy soi szacowane są na 1,845 miliarda buszli, co oznacza wzrost o 9% w porównaniu z 1 marca 2023 r i wynik zgodny z oczekiwaniami.
Zapasy pszenicy szacowane są na 1,087 miliarda buszli, co oznacza wzrost o 16% w porównaniu z rokiem poprzednim i wynik powyżej oczekiwań rynkowych.
Przed nami wietrzna doba, która na wschodzie i w centrum kraju pozostawi po sobie zerwane dachy, wyrwane z korzeniami drzewa. Już w nocy wiatr na północy zacznie wiać z prędkością 75 km/h zaś nad ranem wiatr nasili się w centrum i na wschodzie do podobnych wartości. Noc sucha, jedynie od Podlasia po Mazury, Kaszuby popada niewielki deszcz a w rejonie Wejherowa i Kościerzyny także deszcz ze śniegiem. Na termometrach od 2 stopni w Wejherowie do 9 stopni na południu kraju.
W ciągu dnia od okolic Łodzi po wschód i na północ spodziewany jest bardzo silny wiatr do 75 km/h a około południa od Olsztyna po Warszawę, Siedlce, Terespol podczas przechodzenia burz i silniejszych opadów do nawet ponad 80 km/h. Podczas burz opady sięgną 4-9 mm w ciągu godziny.
Po południu zachmurzy się także na zachodzie i tak również przelotnie popada deszcz ale bez burz. Do południa w centrum a do końca dnia na południu kraju ma być sucho i słonecznie.
Kolejne dni to spodziewane ocieplenie do ponad 25 stopni w weekend. Mamy anomalię El Nino a ta do Polski przynosi zawsze bardzo ciepła i wczesną wiosnę. W związku z ociepleniem się klimatu oznaczało to dla nas rekordowo ciepły luty i marzec i kwiecień także zapisze się rekordowo ciepło. Ciepły będzie także maj. O ile opady co jakiś czas będą się zdarzać to jednak silne wiatry i dużo wyższe niż zwykle temperatury skutecznie szybko będą się pozbywać wody z gleby.
Wszystko wskazuje na to, że żniwa w tym roku będą o miesiąc wcześniej niż rok temu.
Podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych, które odbyło się w Toruniu 21 marca br. członkowie Izby zaakceptowali kandydaturę Leszka Weremczuka na stanowisko Wiceprezesa Zarządu Dyrektora Zarządzającego.
Leszek Weremczuk nowym Wiceprezesem Zarządu
Stanowisko Wiceprezesa Zarządu Dyrektora Zarządzającego to kolejne zawodowe wyzwanie Leszka Weremczuka, który od 3 lipca 2023 roku pełnił w Izbie funkcję dyrektora ds. rozwoju. Obecnie przejmie obowiązki Michała Spaczyńskiego, który po 19 latach pracy w Izbie zdecydował się na kontynuację swojej kariery zawodowej poza jej strukturami. Do jego głównych obowiązków należeć będzie bieżące zarządzanie działaniami Izby, w tym koordynowanie i zarządzeni największymi projektami, które realizuje Izba jakimi są wystawy AGRO SHOW w Bednarach i Zielone AGRO SHOW w Ułężu.
Kim jest Leszek Weremczuk?
Leszek Weremczuk z rolnictwem związany jest od 40 lat. Jak sam twierdzi, to nie tylko praca, ale podobnie jak ogrodnictwo, również jego pasja. Dał się poznać jako osoba bardzo zaangażowana w pracę na rzecz PIGMiUR. Przed objęciem stanowiska dyrektora ds. rozwoju przez 15 lat zasiadał w Radzie Izby, również jako jej wiceprzewodniczący.
Urodzony 16 lipca 1960 r. w Siedlcach na Mazowszu, od 1965 r. jest mieszkańcem Kutna w województwie łódzkim. Po ukończeniu w 1984 r. studiów o kierunku ogrodnictwo i uzyskaniu tytułu mgr inż. ogrodnik, podjął pracę jako nauczyciel w Zespole Szkół Rolniczych im. Macieja Rataja w Mieczysławowie koło Kutna. W 1985 r. rozpoczął pracę w Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego jako Inspektor ds. Plantacji Nasiennych. W 1997 r. został zatrudniony w PPHU Rolmasz Kutno, dawnej Fabryce Maszyn Rolniczych Kraj Kutno, na stanowisku Głównego Specjalisty ds. Marketingu i Handlu. Od 1999 r. w Agromie Kutno pracował jako szef zespołu handlowego. W lipcu tego samego roku został Dyrektorem ds. Marketingu i Handlu w firmie Expom Krośniewice. Kolejny etap zawodowej kariery rozpoczął w lutym 2022 r. po objęciu stanowiska Dyrektora ds. Rozwoju Sieci Dealerskich w Unii Grudziądz.
Leszek Weremczuk uczestniczył w założeniu Grupy Agro 7, która powstała w 1997 r. i był jej koordynatorem do stycznia 2022 r. To nie tylko pasjonat rolnictwa i ogrodnictwa. Wśród jego szerokich zainteresowań są także modelarstwo samochodowe, filatelistyka, numizmatyka, motoryzacja. Jest także miłośnikiem zwierząt, a w szczególności psów.
Jako redakcja Agro Profil serdecznie dziękujemy Panu Michałowi Spaczyńskiemu za lata udanej współpracy. Jednocześnie składamy gratulacje Panu Leszkowi Weremczykowi z okazji nowych wyzwań i życzymy dalszych sukcesów w tej branży.
W naszym cyklu artykułów o prostych, mechanicznie sterowanych ciągnikach, które sprawdzą się w małych gospodarstwach jako główne czy w większych jako pomocnicze, opisywaliśmy już wiele marek. Nie było jeszcze prezentacji rumuńskiej marki Irum i modelu Tagro 102. Czym się wyróżnia?
Irum Tagro 102 ma pod maską 4-cylindrowy silnik FPT o mocy 75 kW/102 KM. Fot. 1. K.Grzeszczyk
Charakterystyczny design
Na targach czy wystawach można spotkać wiele marek ciągników i maszyn towarzyszących. Od 2 lat trafiają do Polski ciągniki z Rumunii. Jest to marka Irum, która w Rumunii znana jest z produkcji dużych wozów leśnych i transportowych. W ofercie jest tylko jeden model ciągnika Tagro 102. Wyróżnia go charakterystyczny design i czarny kolor nadwozia z białymi felgami.
Cóż, nie nam ocenić wygląd czy kolor, ale ten jest wyjątkowy i na pewno nikt nie pomyli się w zakresie rozpoznawalności marki wywodzącej się z Rumunii. Jest to ciągnik serii ciężkiej, zbudowany na markowych podzespołach. Pod maską pracuje silnik FPT, a w układzie przeniesienia napędu podzespoły z firmy Hema. To zwykły ciągnik mechaniczny bez żadnej zbędnej elektroniki, komputerów i zespołów obsługiwanych elektrohydraulicznie.
Markowy silnik
Do napędu zastosowano 4-cylindrowy silnik F36 FPT (Fiat Power Train) z układem zasilania common rail, który spełnia normę emisji spalin Stage V. Jego moc wynosi 75 kW/102 KM, natomiast pojemność skokowa to 3595 cm3. Maksymalny moment obrotowy jest określony na 430 Nm, a jest on osiągany przy 1400 obr./min.
Zbiornik paliwa ma pojemność 110 l, a na płyn AdBlue 20 l. W układzie przeniesienia napędu pracuje mechaniczna przekładnia 12/12 z mechanicznie sterowanym rewersem. Tylny WOM pracuje z prędkością 540/1000 obr./min. Warto zaznaczyć, że ma on funkcję wolnego startu. Załączanie WOM odbywa się hydraulicznie. Podnośnik i hydraulikę zewnętrzną z trzema parami wyjść zasila pompa o wydatku 60 l/min. Tylny TUZ ma udźwig 4400 kg.
Ciągnik mierzy 2300 mm szerokości, jest długi na 4650 mm i wysoki na 2850 mm. Rozstaw osi jest określony na 2320 mm, a prześwit pod podwoziem na 460 mm. Masa ciągnika bez dodatkowych obciążeń wynosi 4 t. Na przedniej osi są zamontowane koła z oponami o rozmiarze 380/85 R24, a na tylnej 460/85 R34.
Na przedniej osi są zamontowane koła z oponami o rozmiarze 380/85 R24, a na tylnej 460/85 R 34. Fot. 2. K.Grzeszczyk
Komfortowa kabina
Operator pracuje w komfortowej kabinie z klimatyzacją, jest w niej pneumatycznie amortyzowany i podgrzewany fotel, a poza tym fotel dla pasażera. Na wyposażeniu znajduje się radio z USB oraz oświetlenie robocze LED – cztery lampy z przodu i cztery z tyłu. Tylna szyba jest podgrzewana. Oprócz tego jest instalacja pneumatyczna z układem 2-obwodowym.
Z opcji dodatkowych proponowany jest m.in. przedni TUZ i WOM oraz kamery cofania. Możliwe jest również zamontowanie ładowacza czołowego i zabudowy leśnej. Szyby można zamówić z poliwęglanu, mają one zwiększoną odporność na uszkodzenia mechaniczne. Za dodatkową opłatą jest obciążnik na przód o masie 440 kg i do wyboru czerwony kolor.
Za ciągnik Irum Tagro 102 z przednim TUZ zapłacić trzeba nieco ponad 300 tys. zł brutto. Producent udziela 24-miesięcznej gwarancji lub 1000 mth przebiegu, wszystko w zależności, co nastąpi pierwsze.
Co sądzicie widzielibyście go u siebie na gospodarstwie?
Kukurydzę można zagospodarować na różne sposoby i cele. Rolnicy z hodowlą bydła robią kiszonkę dla zwierząt, a inni śrutują ją i pakują w rękawy foliowe. Odwiedziliśmy gospodarstwo, które łączy obie formy wykorzystania tej cennej paszy w żywieniu bydła.
Kilkaset ton paszy zapakowanych w rękaw foliowy
Krzysztof Majchrzycki wraz z synami Szymonem, Kacprem i Bartoszem prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 600 ha w Ludwikowie położonym w woj. wielkopolskim. Poza produkcją roślinną, która zawiera buraki cukrowe, kukurydzę, pszenicę i jęczmień, są zwierzęta. Stado bydła w sumie liczy ok. 900 sztuk, z czego ok. 200 sztuk to krowy mleczne. Przy takiej obsadzie trzeba dysponować ogromną bazą paszową, a tej w tym nowoczesnym gospodarstwie, które również świadczy usługi rolnicze, nie brakuje.
Rolnicy w ubiegłym roku postanowili poszerzyć zakres usług, zakupując śrutownik niemieckiej firmy Geringhoff. Sprzęt służy do śrutowania i napychania kukurydzy w rękawy foliowe. Taka forma konserwacji kukurydzy jest bardzo wygodna. Nie trzeba bookować żadnych silosów, a wystarczy mieć dobry teren, najlepiej utwardzony, by nawet kilkaset ton paszy spakować w rękaw foliowy.
Szymon Majchrzycki. Fot. K. Grzeszczyk
Wydajność, precyzja i bezpieczeństwo w produkcji paszy
Śrutownik Geringhoff ma kosz zasypowy o pojemności 5 m3. Na jego dnie pracuje przenośnik ślimakowy, do którego napędu wykorzystywany jest silnik hydrauliczny. Wiadomo, że taki sprzęt musi w sezonie pracować non stop, dlatego na przedniej ścianie zbiornika umieszczono chłodnicę oleju. Podawana przenośnikiem ślimakowym kukurydza trafia bezpośrednio na śrutownik, ale po drodze znajdują się magnesy, które wychwycą metalowe elementy, które mogą się pojawić w partii kukurydzy.
Wydajność śrutownika może sięgać nawet 40 t/h. – Wszystko zależy od wilgotności ziarna, wielkości rękawa foliowego oraz logistyki załadunku kosza zasypowego. Do tego celu można wykorzystać wóz przeładowczy lub ładowarkę teleskopową, która będzie pobierała kukurydzę np. z pryzmy. Jest to śrutownik bijakowy, który ma napęd z WOM ciągnika poprzez przekładnię zwiększającą obroty. WOM w ciągniku pracuje z prędkością 1000 obr./min, a wirnik z bijakami ok. 3000 obr./min.
Serce śrutownika to duży bęben z bijakami. Ich żywotność jest szacowana na ześrutowanie ok. 4000 t kukurydzy. Fot. K. Grzeszczyk
„W połowie obwodu komory śrutownika są regulowane przeciwnoże. W tym miejscu reguluje się grubość śruty. Na bębnie można zamontować, poza wymiennymi bijakami, specjalne noże młotkowe, które są dedykowane do rozdrabniania zbóż” – mówi Szymon Majchrzycki.
Różnej długości rękawy
Ześrutowane ziarno trafia na przenośnik ślimakowy pod urządzeniem rozdrabniającym. Za pomocą tego zespołu, który ma napęd przekładnią łańcuchową, jest napełniany rękaw foliowy. W tym zakresie producent oferuje możliwość zamontowania trzech różnych wielkości wymiennych tuneli do magazynowania rękawów foliowych.
Rękawy foliowe są o różnej szerokości i długości. W długość 75 m i szerokości 2 m wychodzi na 1 m.b. kiszonki ok. 2,2 t, a przy rozmiarze 2,4 – ok. 3,3 t. Fot. K. Grzeszczyk
Do wyboru jest rękaw o szerokości 150 cm, średni mierzy 200 cm, a największy – 240 cm. Klient ma do wyboru rękawy o długości 45, 60, 75, 90 i 150 m. Śrutownik sprawdzi się nie tylko przy kukurydzy, ale również przy wszystkich zbożach. Jest również możliwość pakowania ziarna w rękawy bez jego śrutowania. Z przystawką silage można spakować nawet do 100 t/h.
Do napędu śrutownika wymagany jest ciągnik o mocy 350–400 KM. W trakcji pracy przekładnia w ciągniku jest na pozycji neutralnej. Natomiast śrutownik ma hamowaną oś. To dzięki niej reguluje się stopień nabicia rękawa foliowego. Każdy rodzaj worka ma specjalną miarę, którą operator przykłada do napełnionego rękawa i widzi, kiedy powinien luzować zawory kulowe, by odepchnąć śrutownik od napełnianego rękawa.
Zużycie paliwa na ześrutowanie i spakowanie 1 tony ziarna jest szacowane na ok. 2 l oleju napędowego. Ciągnik o mocy 360 KM przy pełnym obciążeniu spala ok. 60 l/h, a w ciągu godziny jest w stanie spakować ok. 30 t. Bijaki wystarczają na ześrutowanie ok. 2000 ton kukurydzy. Są one obracalne. Zatem na jednym komplecie można rozdrobnić ok. 4000 ton kukurydzy.
Po pierwszym sezonie udało się ześrutować i spakować w rękawy foliowe ok. 4000 ton ziarna kukurydzy. Fot. K. Grzeszczyk
Dodatkowy aplikator dla lepszej jakości paszy
Z urządzeń dodatkowych zamontowaliśmy aplikator, który podaje preparaty ułatwiające zakiszanie kukurydzy w rękawie. Dawka jest ustawiona na 3 l/t kukurydzy. Z lewej strony przy panelu obsługowym śrutownika jest umieszczany zbiornik, a ciecz z niego pompką jest podawana do dwóch rozpylaczy umieszczonych na obudowie przenośnika ślimakowego, który napycha kukurydzę w rękaw foliowy. Z tym rozwiązaniem uzyskuje się finalnie kiszone ziarno kukurydzy o bardzo dobrej jakości” – podsumowuje Szymon.
W zakresie czynności konserwacyjnych trzeba dbać o regularne smarowanie wszystkich miejsc, które tego wymagają. Nie jest ich dużo. Sprowadza się to do wału przegubowo-teleskopowego i łożysk na śrutowniku oraz przenośnikach ślimakowych. Smarowane są też tuleje odpowiedzialne za zmianę położenia przeciwostrzy.
Tworzenie maszyn z pasją do ich rozwoju, pozwala firmie SaMASZ przekraczać kolejne granice. Dzieje się tak od 40 lat, w czasie których produkty z napisem „Made in Poland” zyskiwały na całym świecie coraz większą renomę. Obecnie przez sieci dealerskie i importerów (SaMASZ North America, SaMASZ BVBA, SaMASZ UK), maszyny rolnicze trafiają do ponad 70 krajów. Pracują tam w mniejszych gospodarstwach i w największych przedsiębiorstwach rolnych, gdzie postrzegane są jako maszyny klasy premium.
Luty 2024 roku to data szczególna dla firmy SaMASZ. 40 lat wcześniej inżynier Antoni Stolarski założył działalność gospodarczą. Zaczynał w przysłowiowym garażu, a dzisiaj prowadzi firmę będącą producentem maszyn do zbioru zielonek i komunalnych wysyłanych na prawie wszystkie kontynenty.
Fabryka Przemysłu 4.0
Nowoczesny zakład produkcyjny SaMASZ w Zabłudowie k. Białegostoku z halami o powierzchni 4 ha zatrudniający ponad 800 osób, jest cały czas powiększany i przekształcany w fabrykę Przemysłu 4.0. Dlaczego? To konieczność z powodu wzrostu zamówień na maszyny rolnicze z rynków całego świata. Coraz nowocześniejsza fabryka pozwala produkować doskonalsze maszyny SaMASZ, które z powodzeniem konkurują z ich odpowiednikami największych europejskich i światowych producentów.
„Jesteśmy w trakcie transformacji cyfrowej i realizacji koncepcji Przemysłu 4.0 będącego jej częścią. Główne filary tych działań obejmują ludzi, procesy i technologie. Przemysł 4.0 pozwala firmie stać się bardziej wydajną i dzięki temu osiągnąć przewagę na rynku” – wyjaśnia Leszek Szulc, dyrektor ds. technicznych i produkcji firmy SaMASZ.
Polska myśl techniczna
Prezes Antoni Stolarski jest szczególnie dumny z efektów prac Ośrodka Badawczo-Rozwojowego SaMASZ. Nic dziwnego, bo inżynier Antoni Stolarski jest również konstruktorem i w początkach działalności firmy SaMASZ sam projektował maszyny rolnicze.
W Ośrodku Badawczo-Rozwojowym SaMASZ pracują 82 osoby w tym 40 konstruktorów. Zajmują się oni doskonaleniem dotychczasowych konstrukcji oraz projektowaniem i budowaniem nowych prototypów maszyn rolniczych. Takich projektów w realizacji jest obecnie ponad 30.
„Obejmują one prace nad systemem monitorującym w czasie rzeczywistym ilości zbieranego plonu, systemem geolokacyjnego mapowania pola z uwzględnieniem informacji dotyczącej plonu, systemem monitorującym parametry pracy maszyn rolniczych oraz autodiagnostyką informującą o zużywających się elementów eksploatacyjnych” – wymienia Sławomir Dobrzański, dyrektor Ośrodka Badań i Rozwoju firmy SaMASZ.
Z nową kolorystyką w kolejną dekadę
Firma zaplanowała działania mające na celu wyróżnienie SaMASZ na tle konkurencji. Staranne połączenie odcieni klasycznej zieleni SaMASZ oraz czarnego matu, wizualizują szeroko zakrojone prace nad nowościami. Zmiana koloru dodatkowego z jasno-szarego na czarny, podkreśla innowacyjność i zaawansowanie technologiczne oraz jakość nowych produktów. Wprowadziliśmy również akcenty w kolorze czerwonym jako ostrzeżenie do ostrożnego użytkowania. Te zmiany, wyróżniają markę na tle branży Agro.
Jak ona będzie? Rozwój fabryki w ramach Przemysłu 4.0 umożliwia w coraz większym stopniu korzystanie z rozwiązań sztucznej inteligencji, analizy danych, chmury obliczeniowej, Internetu Rzeczy i automatyzacji procesów. Połączenie tych możliwości z wieloletnim doświadczeniem pracowników firmy SaMASZ pozwala rolnikom z zaufaniem oczekiwać kolejnych nowoczesnych odsłon maszyn rolniczych. Zapewne będą to rozwiązania tak ciekawe jak niedawno zaprezentowany zestaw kosiarek tylnych KDD 911 STH ISOBUS. Wprowadził on SaMASZ do światowej ligi mistrzów elektroniki użytkowej maszyn rolniczych. Stało się tak za sprawą certyfikacji AEF ISOBUS. Dzięki temu sterowaniu, praca zestawu kosiarek i ich obsługa może odbywać się z poziomu terminala ciągnika zgodnego ze standardem ISOBUS.
„SaMASZ jest jedyną polską firmą należącą do stowarzyszeń AEF i VDMA. Nasze członkostwa w strukturach tych organizacji branżowych, pozwalają nam trzymać rękę na pulsie zmian zachodzących w technice rolniczej” – podkreśla Karol Wdziękoński, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy SaMASZ.
Polska rodzinna firma SaMASZ jest cały czas na drodze rozwoju i dzięki wielomilionowym inwestycjom oraz oddanym pracownikom, osiągnęła poziom producenta klasy światowej. Dzisiaj maszyny rolnicze SaMASZ pracują na łąkach całego świata, gdzie nie tylko ułatwiają pracę rolników, ale pozwalają im pozyskiwać paszę o wysokiej jakości. To produkty klasy premium „Made in Poland”.
Loteria 40 nagród na 40-lecie. Wygraj maszyny rolnicze od SaMASZ
Z okazji 40-lecia firmy SaMASZ trwa loteria, w której do wygrania jest 40 nagród. Mogą je zdobyć osoby, które w okresie od 1.10.2023 r. do 31.10.2024 r. kupiły lub kupią nową maszynę SaMASZ. Obowiązuje zasada podziału nagród w zależności od wartości sprzętu zakupionego u autoryzowanego dealera SaMASZ. Nagrodą główną jest Toyota Hilux. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie internetowej www.samasz-loteria.pl
W Paryżu rzepak (seria najbliższa) zamknął miniony czwartek ceną 438,0 eur/t po spadku o nieco ponad 10 euro w skali skróconego tygodnia przedświątecznego. Zniżka notowań unijnych nasion wynikała z korekty spadkowej jaka zawitała na rynku oleju palmowego, kanadyjskiej canoli i soi.
Nadal jednak wszystkie wymienione wyżej kontrakty, w tym unijny rzepak, odnotowały kilkuprocentowy wzrost w skali miesiąca.
Marcowemu odbiciu nasion oleistych sprzyjała droga ropa i prognozy mniejszych zasiewów rzepaku w Kanadzie i Europie
KE oczekuje niższego o prawie 4% obszaru zasiewów rzepaku w UE-27, podczas gdy Strategie Grains aż o 8% spadku w stosunku do 2023 r.. UkrAgroConsult wskazuje na 9% spadek ukraińskiej zasiewów w 2024 r. Jednocześnie niezwykle trudne warunki powinny obniżyć obszar zasiewów w Wielkiej Brytanii o ponad ¼ w stosunku do 2023 roku. Oficjalne szacunki płynące z Kanady pokazują, że tamtejsi rolnicy zamierzają zasiać o 3% mniej rzepaku pod tegoroczne zbiory.
Notowania unijnych zbóż spadły w skali tygodnia, ale wzrosły w marcu
Dzięki czwartkowemu odbiciu, paryski kontrakt na kukurydzę (termin czerwcowy) zamknął tydzień stratą o skromne 0,25 euro (-0,1%), ale podrożał w skali marca ponad 15 euro (8,6%). Czwartkowe odbicie było konsekwencją publikacji przez USDA gorszych od oczekiwań danych pokazujących spadek oczekiwanego na ten rok areału i zapasów kukurydzy w USA.
Na globalnym rynku kukurydzy widoczne było w marcu ożywienie popytu ze strony importerów, po tym jak ceny spadły na początku 2024 roku na kilkuletnie minima. W konsekwencji notowania giełdowe tego zboża rosły przez trzy kolejne tygodnie z rzędu.
Mimo ubiegłotygodniowej przeceny unijna pszenica podrożała w marcu prawie 13 euro (6,7%). Na zmianę trendu wpłynęło kilku czynników. Jednym z nich jest nasilenie bombardowań infrastruktury w portach Wielkiej Odessy, co oczywiście grozi ograniczeniem dostaw ukraińskiego ziarna. Kolejnym prowzrostowym czynnikiem są oczekiwania mniejszego areału zasiewów pszenicy w Europie, a w konsekwencji gorszych zbiorów w 2024 roku. Wreszcie ceny zaczęły rosnąć również pod wpływem zapowiedzi wprowadzenia ceł zaporowych na import zbóż z Rosji i obaw, że ograniczony zostanie import zbóż z Ukrainy do UE.
Na globalnym rynku pszenicy nadal dominuje Rosja, a importerzy nie akceptują na razie wyższych cen. Jednak w dłuższej perspektywie ewentualne dalsze wzrosty notowań kukurydzy (sprzyjają temu oczekiwania mniejszego areału w USA) powinny ciągnąć w górę ceny pszenicy.
Ceny giełdowe zbóż rosły w marcu również pod wpływem wychodzenia z krótkich pozycji przez inwestorów spekulacyjnych po tym jak notowania giełdowe zbóż i soi spadły na 3-4 letnie minima i zabrakło na razie nowych wiadomości rynkowych, które mogłyby uzasadniać jeszcze niższe ceny.
Okresowe zmiany notowań najbliższej serii kontraktu
W ostatnich latach rolnictwo stało się polem intensywnych innowacji, a teraz przygotujcie się na rewolucyjny krok, który zaskoczy wszystkich entuzjastów technologii rolniczych! Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, od roku 2027 na pola wjeżdżać będą ciągniki rolnicze wyposażone w niezwykłe drewniane tłoki! Początkowo ta wiadomość może wydawać się zaskakująca, ale doniesienia ze źródeł bliskich wiodącym producentom maszyn rolniczych mówią same za siebie. Współczesne rolnictwo staje przed wyzwaniem minimalizacji wpływu na środowisko, a drewniane tłoki w ciągnikach rolniczych mają być odpowiedzią na te potrzeby.
Nowa era w rolnictwie
Tradycyjnie, tłoki w silnikach spalinowych wykonywane są z metalu, jednak ta konwencja jest gotowa do zmiany. Nowe drewniane tłoki stanowią połączenie innowacyjnej technologii z ekologicznym podejściem. Dlaczego drewno? To zaskakujące pytanie, ale okazuje się, że nowe materiały kompozytowe, wykorzystujące zaawansowane procesy inżynierii, pozwalają na stworzenie tłoków o wyjątkowej wytrzymałości i elastyczności.
Korzyści dla środowiska i nie tylko
Głównym celem wprowadzenia drewnianych tłoków do ciągników rolniczych jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla oraz zmniejszenie negatywnego wpływu na środowisko. Tradycyjne metody produkcji metalowych tłoków generują duże ilości emisji CO2, podczas gdy produkcja drewnianych tłoków jest znacznie bardziej ekologiczna. Ponadto, drewniane tłoki oferują wiele zalet technicznych. Ich lekka konstrukcja przekłada się na mniejsze zużycie paliwa, co może przynieść oszczędności dla rolników. Dodatkowo, drewno ma naturalną zdolność tłumienia wibracji, co może przyczynić się do zwiększenia komfortu użytkowania ciągników. Oczywiście, wprowadzenie drewnianych tłoków do maszyn rolniczych nie jest pozbawione wyzwań. Konieczne będzie przeprowadzenie gruntownych testów wytrzymałościowych oraz dostosowanie procesów produkcyjnych, aby zapewnić, że nowe tłoki spełnią oczekiwania pod względem niezawodności i trwałości.
Przyszłość rolnictwa?
Wielu ekspertów uważa, że wprowadzenie drewnianych tłoków do ciągników rolniczych może być początkiem nowej ery w rolnictwie. Połączenie innowacyjnych technologii z zrównoważonym rozwojem staje się coraz bardziej priorytetowe, a nowe rozwiązania, takie jak drewniane tłoki, mogą odgrywać kluczową rolę w transformacji sektora rolniczego na bardziej ekologiczny i efektywny.
Czy drewniane tłoki w ciągnikach rolniczych naprawdę stanowią przyszłość rolnictwa? Czas pokaże, czy ta innowacyjna koncepcja zyska uznanie wśród rolników na całym świecie. Jedno jest pewne – przyszłość rolnictwa może być bardziej zielona, niż się spodziewamy!
W nocy z niedzieli na poniedziałek będzie pogodnie i sucho. Jedynie od Kołobrzegu po Świnoujście pojawi się mgła. Na termometrach przeważnie 12-14 stopni. Cieplej do 15-16 stopni będzie na Roztoczu i Podkarpaciu oraz chłodniej bo około 8-10 wzdłuż wybrzeża.
W ciągu dnia sporo słońca. Więcej chmur jedynie na Pomorzu Zachodnim ale bez opadów. Deszcz pojawi się dopiero lokalnie w godzinach wieczornych od Opolskiego po Lubuskie i Pomorze Zachodnie. Wiatr dość silny z południa. W górach halny w porywach do 150 km/h.
Już tej nocy nietypowo bo silny wiatr na Wzniesieniach Łódzkich zaznaczy sie już tej nocy a jutro w ciągu dnia silnie powieje już na całym wschodzie, południu i w centrum. Najmocniej powieje na Roztoczu, Wzniesieniach Łódzkich i w Górach Świętokrzyskich- tu wiatr do 65 km/h. Wilgotność powietrza zarówno w nocy jak i w dzień w tych regionach zapowiada się bardzo niska- dodatkowo nad naszymi głowami w powietrzu przemieszczał się będzie piach znad pustyni Sahary i będzie opadał na powierzchnię ziemi.
Najbliższa noc rekordowo ciepła. W rejonie Tarnowa, Nowego Sącza i okolic temperatura lipcowa- słupki rtęci nie spadną poniżej 15-17 stopni. Nad resztą kraju przeważnie 12-14 stopni. Najchłodniej na Kaszubach i Pomorzu- tu 11-12 stopni. W ciągu dnia na zachodzie sporo chmur z których wieczorem na Pomorzu Zachodnim może przydarzyć się burza z deszczem do 3-6 mm.
Przed nami powiew lata. Zarówno w nocy jak i w ciągu dnia czeka nas bezchmurne niebo, które zawdzieczać będziemy wiatrowi halnemu, który w górach powieje do ponad 100 km/h. Wpłynie on na bardzo niską wilgotność powietrza na poziomie zaledwie 15-25%. W dodatku temperatura przypominać będzie nie marcową pogodę a co najmniej majową.
W niedzielę wiatr halny lokalnie między Łodzią a Opolem rozpędzi się do nawet 70-75 km/h. Pierwsza szansa na jakieś opady pojawi się w poniedziałek. Wówczas wiatr zacznie skręcać z południowego na zachodni ale nadal ma wiać z bardzo dużą prędkością do nawet 75 km/h.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.