Notowania unijnego kontraktu na rzepak powróciły w tym tygodniu do trendu wzrostowego po krótkiej korekcie spadkowej tydzień wcześniej. Na giełdzie w Paryżu sierpniowa seria zamknęła poniedziałek ceną 485 eur/t – najwyżej od lipca 2023 roku. Środowe zamknięcie było jeszcze wyższe i sięgnęło 488 eur/t.
Głównymi czynnikami wspierającymi ceny rzepaku pozostają przymrozki i brak opadów w kwietniu i maju na Ukrainie, a także sucha pogoda na początku siewów w Australii. Zimna pogoda i deszcze w Kanadzie również opóźniły siew, chociaż zwiększyły zapasy wilgoci w glebie.
Susza i przymrozki zaszkodziły uprawom rzepaku na Ukrainie
Eksperci Spółdzielczego Centrum Analitycznego PUSK (Ukraina) podają, że „w niektórych gospodarstwach w obwodach dniepropietrowskim, charkowskim i kiroworadskim zniszczeniu uległo nawet 30-40% upraw rzepaku, choć nie ma jeszcze oficjalnych informacji na ten temat. W rezultacie zbiory rzepaku w nowym sezonie zmniejszą się do 4,1 mln ton (4,7 mln ton w roku 2023/24), a więc ceny będą znacznie wyższe niż w roku ubiegłym”.
Produkcja rzepaku w Australii może spaść o 5% w wyniki deficytu opadów
Sucha pogoda na południu i zachodzie Australii może zmniejszyć plony rzepaku, podczas gdy ulewne deszcze na wschodzie pomogą zwiększyć produkcję pszenicy. Rzepak jest wysiewany w tym kraju już od kilku tygodni, ale choć warunki pogodowe w Queensland i większości Nowej Południowej Walii sprzyjają siewom, w Australii Zachodniej i Południowej gleba jest bardzo sucha, więc rolnicy mogą zmniejszyć obszar pod uprawę rzepaku na ko rzyść pszenicy ozimej i jęczmienia. Stan Australia Zachodnia produkuje ponad 50% australijskich zbiorów rzepaku. Według prognoz, w porównaniu z rokiem ubiegłym powierzchnia zasiewów rzepaku w kraju zmniejszy się o 6% do 3,1 mln ha, a zbiory zmniejszą się o 5% do 5,4 mln ton.
Jeszcze na początku maja USDA prognozował wzrost areału i produkcji rzepaku w Australii (+0,8 do 6,5 mln ton),
Ropa nie wspiera wzrostów nasion oleistych
Ceny ropy spadają wraz ze zmniejszaniem się napięcia na linii Iran – Izrael. Taka sytuacja prawdopodobnie utrzyma się aż do wyboru nowego prezydenta Iranu (28 czerwca). Lipcowe kontrakty terminowe na ropę Brent spadły w ciągu tygodnia o 1,4% do 82,3 dolarów za baryłkę (-3,9% w miesiącu), a uwolnienie 1 miliona baryłek benzyny z rezerw na Dzień Niepodległości ogłoszonych przez Administrację Prezydenta USA w celu zwiększenia krajowej podaży jeszcze bardziej zmniejszy popyt na ropę naftową, a co za tym idzie, na biodiesel.
Notowania rzepaku w Paryżu (zamknięcie z 22.05.2024):
W odpowiedzi na rosnące wymagania dotyczące sprawnej łączności między ciągnikami a przyczepami w rolnictwie, ifm electronic wprowadza na rynek bramkę ISOBUS CR3122. Urządzenie to rewolucjonizuje rolnictwo precyzyjne, oferując niezawodne i intuicyjne połączenie.
W erze technologicznej, gdzie wydajność i innowacja kształtują przyszłość każdej branży, rolnictwo nie pozostaje w tyle. Poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą na inteligentniejsze i bardziej zrównoważone zarządzanie zasobami rolnymi stało się priorytetem.
Jednym z przełomowych rozwiązań, które redefiniuje podejście do zarządzania uprawami jest CR3122 – zaawansowany system, który wprowadza nową jakość w dynamicznym nadzorze wartości docelowej.
Jak wyjaśnia Mateusz Gomółka, inżynier projektu w ifm electronic, dostawcy systemów sterowania i automatyzacji do maszyn mobilnych:
– Dynamiczny nadzór wartości docelowej w wyższej wersji produktu, tj CR3122, pozwala na bieżąco dostosowywać parametry pracy, takie jak dawkowanie nawozu czy głębokość siewu, zgodnie z aktualnymi warunkami na polu. Co umożliwia nie tylko optymalizację procesów, ale również przyczynia się do zwiększenia efektywności i oszczędności. Automatyczna dokumentacja przez TaskController (TC) to z kolei gwarancja, że wszystkie działania są skrupulatnie rejestrowane, co ułatwia późniejszą analizę i udoskonalanie strategii rolniczych.
Uproszczona łączność
Ujednolicenie protokołu komunikacyjnego przez bramkę ISOBUS otwiera drogę do bezproblemowej współpracy między maszynami różnych marek. Takie podejście eliminuje wcześniejsze ograniczenia związane z kompatybilnością, umożliwiając rolnikom skonfigurowanie swojego sprzętu w najbardziej optymalny sposób. To nie tylko usprawnia zarządzanie pojedynczymi urządzeniami, ale także daje możliwość zintegrowanego sterowania całym ekosystemem maszyn. Skutkuje to zwiększeniem precyzji w pracy, minimalizacją marnotrawstwa zasobów i, co za tym idzie, podniesieniem produktywności.
Bezproblemowa integracja i przesyłanie danych
CR3122 jest zaprojektowana z myślą o łatwej konfiguracji i implementacji. Dzięki zaimplementowanej puli obiektów ISOBUS oraz prostemu procesowi konfiguracji za pomocą CODESYS, użytkownicy mogą szybko zintegrować urządzenie z uniwersalnymi terminalami (UT), nie ponosząc dodatkowych kosztów licencji i bez potrzeby posiadania specjalistycznej wiedzy o ISOBUS.
– Nasze nowoczesne rozwiązania w zakresie rolnictwa precyzyjnego, takie jak Wirtualny Terminal, AUX-N, oraz zaawansowane funkcje automatyzacji TC-Basic, TC-Geographic i TC-Section Control, oferują kompleksowe wsparcie dla nowoczesnych gospodarstw. Dzięki złączu M12, nasze bramki ISOBUS mogą być łatwo zintegrowane z każdym mobilnym sterownikiem ifm electronic poprzez interfejs CAN, nawet w późniejszym czasie, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów licencyjnych. To wszystko sprawia, że nasze systemy są nie tylko efektywne, ale i ekonomiczne – wyjaśnia Mateusz Gomółka z ifm electronic.
Certyfikacja przez AEF (Agricultural Industry Electronics Foundation) dodatkowo podkreśla wiarygodność i jakość oferowanego rozwiązania.
Fakty:
Niezawodna komunikacja między ciągnikiem a przyczepą
Zaimplementowana pula obiektów ISOBUS do wyświetlania na uniwersalnym terminalu (UT)
Przyjazna dla użytkownika konfiguracja poprzez CODESYS z wykorzystaniem bibliotek ifm-ISOBUS
Dynamiczny nadzór wartości docelowej i dokumentacja poprzez TaskController (TC) w CR3122
Wdrożenie bez dodatkowych kosztów licencji
Certyfikat AEF (Agricultural Industry Electronics Foundation)
Mamy dobrą wiadomość dla miłośników ciągników marki Ursus. Już latem będzie dostępny na rynku nowy model ciągnika Ursus C-325. Obecnie ciągnik jest w fazie prototypu i trwają prace nad uzyskaniem homologacji by bez przeszkód można było pojazd zarejestrować.
Nowy model ciągnika Ursus C-325
Pod symbolem C-325 kryje się silnik o mocy 18,5 kW/25 KM. Będzie to 3-cylindrowa jednostka napędowa Perkins z normą emisji spalin Stage V. Warto nadmienić, że sentyment pozostał do markowych silników Perkins, które były niegdyś montowane w Ursusach.
Pojemność skokowa jest określona na 1100 cm3. Natomiast maksymalny moment obrotowy to 67 Nm. Jeżeli chodzi o układ przeniesienia napędu to jego dostawcą będzie firma z Chin. Przekładnia 4×4 jest mechaniczna o stałym zazębieniu.
Do dyspozycji operator będzie miał przekładnię z 9 biegów do przodu i 3 do tyłu. Maksymalna prędkość jazdy będzie wynosić 23 km/h. WOM pracuje z prędkością 540 i 1000 obr./min. Podnośnik ma udźwig 750 kg. Zespół ten i układ hydrauliki zewnętrznej zasila pompa zębata o wydatku 20 l/min. Na przedniej osi będą montowane koła z oponami o rozmiarze 5.00-12, a na tylnej 8.3-20.
Ciągnik będzie na początku dostępny w wersji otwartej, czyli z pałąkiem ochronnym, ale trwają rozmowy z dostawcami nad wersją z kabiną. Wyjściowa cena za model w podstawowej konfiguracji jest określona na 47 tys. zł netto. Natomiast za wersję z kabiną i ogrzewaniem trzeba będzie dopłacić dodatkowo 6000 zł netto.
Nowy Ursus C-325 – dla kogo?
Ursus C-325 znajdzie zastosowane w sektorze usług komunalnych, sadach i ogrodach, ale też docelowo w rolnictwie bowiem jest przewidziany montaż ładowacza czołowego o udźwigu 300 kg. Ze sprzętu dodatkowego będzie można zamówić różnego rodzaju kosiarki, glebogryzarki, siewniki i rozsiewacze oraz pługi do odśnieżania.
Ciągnik Ursus C-325 będzie sprzedawany nie tylko w Polsce, ale również w wielu krajach Europy. Na chwilę obecną są już zamówienia z Litwy, Łotwy, Węgier, Rumunii, Czech i Słowacji.
Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to pod koniec roku będzie dostępny model z silnikiem o mocy 35 KM. Natomiast wiosną przyszłego roku pojawi się ciągnik z silnikiem o mocy 50 KM. Wszystko jednak będzie zależeć od woli potencjalnego nowego właściciela zakładu w Lublinie, który może się wyłonić 20 czerwca br. Jeżeli się nowy właściciel nie znajdzie to nic się nie zmieni. Syndyk ma prawo prowadzić dalej upadłość fabryki w formie działalności, a ludzie mają w niej dalej zatrudnienie.
Odchwaszczanie kukurydzy jest kluczowym elementem jej uprawy, mającym na celu zapewnienie optymalnych warunków wzrostu i rozwoju roślin. Właściwe zarządzanie chwastami na polu wpływa na poprawę plonowania, poprzez ograniczenie konkurencji o składniki odżywcze, wodę i światło.
Kukurydza jako gatunek ciepłolubny i uprawiany w szerokim rozstawie rzędów jest bardzo wrażliwa na konkurencję ze strony chwastów. Wpływa na to dość powolna dynamika wzrostu roślin, szczególnie w pierwszych fazach rozwojowych. Powoduje to, że zabieg odchwaszczania jest jednym z najważniejszych elementów agrotechniki kukurydzy, której łączna powierzchnia uprawy w Polsce w roku 2023 przekroczyła 1,8 mln hektarów.
Odchwaszczanie kluczowe w kukurydzy
W okresie po wschodach kukurydzy, trwają również wschody chwastów ciepłolubnych, takich jak m.in. chwastnica jednostronna i szarłat szorstki, komosa biała czy rdestówka powojowata. W warunkach chłodnej wiosny może okazać się, że wschody chwastów będą jednak wydłużone, warto wówczas decydować się na substancje o wydłużonym okresie działania. Podejmując decyzję o wyborze substancji czynnych herbicydów do odchwaszczania kukurydzy warto również znać historię stanowiska pod względem występującej presji ze strony chwastów. Zdarza się jednak, że plantator nie ma takiej wiedzy, wówczas istotne jest aby decydować się na substancje o szerokim spektrum zwalczanych chwastów.
Nalistnie i doglebowo o wydłużonym działaniu
Kompleksowym rozwiązaniem do odchwaszczania kukurydzy jest pakiet trzech herbicydów łączących w sobie kilka substancji czynnych o różnym mechanizmie działania i szerokim oknie aplikacji. Taką propozycją jest TEZOSAR® EXTRA BOX, w skład którego wchodzą Nikosar® 060 OD, Juzan® Extra 100 SC i Tezosar® 500 SC. To połączenie nikosulfuronu, który odznacza się szerokim działaniem nalistnym na chwasty jedno- i dwuliścienne i jest w pełni selektywny dla kukurydzy, z mezotrionem oraz terbutyloazyną. Mezotrion z kolei działa nalistnie i doglebowo, a terbutyloazyna działając doglebowo i systemicznie, wzmacnia i wydłuża efekt chwastobójczy zastosowany w takiej mieszaninie herbicydów. Wydłużone działanie zapobiega występowaniu zachwaszczenia wtórnego nawet do 6 tygodni po wykonaniu zabiegu. Kolejną zaletą takiego zestawu jest dość szerokie okno aplikacyjne – od 2 do 6 liści, co w przypadku wystąpienia np. majowych przymrozków, daje plantatorowi możliwość przesunięcia zabiegu, by nie nakładał on się na moment wystąpienia stresów abiotycznych, na które kukurydza jest szczególnie wrażliwa. Trzy różne substancje – z grupy sulfonylomoczników, z grupy trójketonów i grupy triazynów zapewnia wysoką skuteczność chwastobójczą i wpisuje się w program przeciwdziałania występowaniu odporności chwastów.
Łatwość stosowania
Pakiet herbicydowy TEZOSAR EXTRA BOX został tak zaplanowany, aby w łatwy sposób mógł być aplikowany zarówno na dużych plantacjach, jak i mniejszych areałach. Producent przygotował pakiet w trzech wariantach wielkościowych, na około: 1,4 ha, 7 ha i 14 ha. Ponadto trzy różne substancje czynne to także szerokie spektrum zwalczanych chwastów – zarówno jednoliściennych, jak i dwuliściennych, m. in. najczęściej występującej chwastnicy jednostronnej, fiołka polnego, gwiazdnicy pospolitej czy komosy białej. Szerokie okno aplikacji (od BBCH 12 do BBCH 16) to także większe pole manewru dla plantatora, w sytuacji gdy trudno znaleźć optymalne okno pogodowe do przeprowadzenia zabiegu.
Przed nami spokojna sucha noc. Przelotnie popadać może w rejonie Sudetów oraz na Śląsku Cieszyńskim i w Tatrach. Na termometrach od 12 stopni na Podlasiu do 13-14 stopni na wschodzie i w centrum; 15 stopni na południu i północy do 16-18 stopni na zachodzie kraju.
Przed południem jeszcze słonecznie, sucho i gorąco oraz wietrznie. Po południu w pasie od Małopolski i Podkarpacia po Świętokrzyskie, południe, zachód i centrum Łódzkiego, wschód Wielkopolskiego po Pomorze Zachodnie znajdować ma się strefa frontu z silnymi burzami z gradem do 3 cm oraz ulewnym deszczem do 50 mm. Zagrzmi w wielu miejscach na południu kraju ale tu burze będą trochę słabsze.
Sucho, ciepło i wietrznie upłynie środa na środkowym wschodzie kraju, wschodzie oraz na północy. Wiatr dość silny w porywach do 55 km/h. Najmocniej powieje od Kaszub po Mazowsze i południe Podlasia zaś na południu kraju po południu wiatr słaby, będzie duszno i parno.
W majowej prognozie USDA światowa produkcja słonecznika w sezonie 2023/24 pozostawiona została na wysokim poziomie 54,8 mln ton (+3,9% r/r).
W śród największych producentów nasion słonecznika są: Rosja – 17,1 mln ton (+5% r/r), Ukraina z wynikiem 14,5 mln ton (+19,% r/r) i UE – 10,0 mln ton (+7% r/r). Warto przypomnieć, że przed agresją Rosji to Ukraina była liderem światowym w produkcji słonecznika.
Produkcja, areał i plony słonecznika na Ukrainie:
Dzięki nieco większemu areałowi wzrosnąć powinna produkcja słonecznika w nowym sezonie
W sezonie 2024/25 światowe zbiory słonecznika mogą wzrosnąć do 55,4 mln ton (+1,1% r/r) dzięki lepszym oczekiwaniom produkcji w UE (z 10 do 10,9 mln ton) i na Ukrainie (z 14,5 do 14,7 mln ton).
Większe globalne zbiory słonecznika mają być efektem większego areału zasiewów w UE (również wyższych plonów) i na Ukrainie.
PKO Bank Polski ponownie oferuje szeroki zakres kredytów i usług finansowych dostosowanych do potrzeb rolników. Najnowsze inicjatywy banku obejmują kredyty na utrzymanie płynności finansowej z dopłatami do oprocentowania udzielanymi przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
Kredyt na utrzymanie płynności finansowej
Nowa oferta PKO Banku Polskiego obejmuje kredyt na utrzymanie płynności finansowej, który jest wspierany dopłatami do oprocentowania przez ARiMR. Dzięki temu rolnicy mogą liczyć na korzystne warunki finansowe, co jest szczególnie ważne w obliczu zmieniających się warunków rynkowych i sezonowych wyzwań.
Wznowienie kredytów z bezpłatnymi gwarancjami FGR
Bank planuje także wznowienie udzielania kredytów z bezpłatnymi gwarancjami Funduszu Gwarancji Rolnych (FGR) oraz dopłatami do oprocentowania przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) dla kredytów obrotowych na okres 12 miesięcy. Jest to kolejny krok w kierunku wsparcia gospodarstw rolnych w utrzymaniu ich konkurencyjności i stabilności finansowej.
Oferta kredytowa PKO Banku Polskiego dla rolników
PKO Bank Polski dzięki swojej kompleksowej ofercie finansowej, profesjonalnym doradcom oraz nowoczesnym narzędziom cyfrowym, kontynuuje wspieranie polskich rolników. Jaką ofertę kredytową przygotował dla rolników?
Pożyczka do 300 tys. zł bez zabezpieczeń
PKO Bank Polski oferuje rolnikom pożyczkę do 300 tys. zł bez konieczności przedstawiania zabezpieczeń, z okresem spłaty do 5 lat. Dla tych, którzy mogą przedstawić zabezpieczenia rzeczowe, kwota pożyczki może wzrosnąć do 500 tys. zł. Harmonogram spłat jest elastyczny i może być dostosowany do specyfiki produkcji rolnej, co ułatwia zarządzanie finansami gospodarstwa.
Kredyt inwestycyjny
Bank proponuje również kredyt inwestycyjny na rozbudowę i modernizację gospodarstwa rolnego. Kredyt ten może być udzielony na okres nawet do 20 lat, z możliwością sfinansowania do 90% wartości przedsięwzięcia.
Kredyt na utrzymanie płynności finansowej
Kredyt na utrzymanie płynności finansowej jest dostępny dla rolników indywidualnych prowadzących gospodarstwo od co najmniej 18 miesięcy. Maksymalna wysokość kredytu zależy od wielkości gospodarstwa rolnego i wynosi:
100 tys. zł dla gospodarstw do 50 ha,
200 tys. zł dla gospodarstw od 50 ha do 100 ha,
400 tys. zł dla gospodarstw powyżej 100 ha.
Oprocentowanie kredytu jest bardzo korzystne, wynoszące jedynie 2%, a pozostałą część pokrywa ARiMR. Prowizja za udzielenie kredytu wynosi 0,5% i jest pobierana jednorazowo.
Korzyści z konta rolniczego w PKO Banku Polskim
Otwarcie konta w PKO Banku Polskim przynosi rolnikom wiele korzyści, w tym bezpłatne prowadzenie konta przy wpływach minimum 2 tys. zł miesięcznie oraz bezpłatną kartę debetową wielowalutową Visa przy dokonaniu 5 transakcji miesięcznie. Konto rolnicze umożliwia także zarządzanie finansami online za pośrednictwem serwisu iPKO oraz dostęp do aplikacji mobilnej IKO.
Leasing maszyn i urządzeń rolniczych
PKO Bank Polski oferuje również leasing maszyn, urządzeń oraz wyposażenia budynków inwentarskich w ramach PKO Leasing. Leasing i pożyczka maszyn rolniczych umożliwiają sfinansowanie 100% wartości przedmiotu na okres do 10 lat, z elastycznym harmonogramem spłat dostosowanym do cyklu produkcyjnego gospodarstwa.
W minionym tygodniu informowaliśmy na naszej stronie, że Zarząd Morskiego Portu Gdańsk ogłosił oficjalnie odwołanie przetargu dotyczącego dzierżawy terenu przeznaczonego na terminal agro. To drugi odwołany przetarg na dzierżawę kluczowej infrastruktury rolnej w ostatnim miesiącu.
Zbliżający się sezon żniw, rekordowe nadwyżki, brak odpowiedniej infrastruktury do ich magazynowania, ale przede wszystkim brak realnych perspektyw na poprawę obecnej sytuacji, sprawia, że polscy rolnicy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji od lat – alarmują przedstawiciele branży.
Kryzys na horyzoncie
W styczniu br. Zarząd Morskiego Portu Gdańsk ogłosił przetarg, mający na celu znalezienie dzierżawcy terenu liczącego blisko 24 ha, który w dużej części miał zostać zagospodarowany pod przeładunek zbóż. Nie było zatem zaskoczeniem, że plany te od razu wzbudziły duże oczekiwania i nadzieję rolników, zwłaszcza w kontekście stale rosnącej nadwyżki zbóż, która według szacunków w tym roku może być rekordowa.
“Przewidujemy, że tylko w tym roku Polska osiągnie produkcję rzędu 35 mln ton. Dodatkowo trzeba mieć na uwadze potencjalny problem napływającego zboża z Ukrainy, a tego nasza infrastruktura nie jest w stanie udźwignąć. W obliczu tych wyzwań, odwołanie kolejnego przetargu na dzierżawę tak potrzebnego terminala agro jest szokiem dla całej branży. Nikt się nie spodziewał, że potrzeba, którą sygnalizują wszystkie środowiska rolnicze od lat, po raz kolejny może zostać zbagatelizowana i to w tak kryzysowym momencie, w którym znalazło się polskie rolnictwo” – mówi Grzegorz Sobczyński, członek Zarządu Viterra Polska.
Polska jest daleko w tyle z infrastrukturą portową
Nie jest też tajemnicą, że Polska jest daleko w tyle, jeżeli chodzi o infrastrukturę portową. Brak nowoczesnych terminali i odpowiednich rozwiązań logistycznych stawia nas w niekorzystnej pozycji na rynku europejskim – polski rolnik po prostu przestaje być konkurencyjny na tle zagranicznych producentów. Nie pomaga fakt, że przez brak możliwości realizacji potrzebnych modernizacji w kluczowych polskich portach, te obecnie są w stanie wyeksportować jedynie 10-12 mln ton produktów rocznie. Oznacza to, że polska infrastruktura, zamiast wspierać rodzimych rolników w rozwoju i ekspansji na nowe rynki, poważnie ogranicza ich potencjał eksportowy, gdy jednocześnie popyt na zboże na rynkach zagranicznych stale rośnie.
Dodatkowo nieciekawa sytuacja jest potęgowana przez stale rosnące zapasy w kraju, które z kolei przekładają się na mniejsze ceny zbóż i coraz większą niepewność wśród rolników. Ci, w obawie przed problemami z magazynowaniem swoich produktów, zwłaszcza w związku ze zbliżającymi się żniwami, już teraz zaczynają sprzedawać swoje produkty w cenach dużo poniżej rynkowych, co przekłada się bezpośrednio na ich finanse i stabilność działalności.
Trudny czas żniw przed nami
“Obecna sytuacja zaczyna przypominać sytuację bez wyjścia. Z jednej strony mamy do czynienia z pogłębiającymi się problemami polskich rolników, które pomimo licznych głosów i próśb o wsparcie, są niesłyszalne dla wielu decydentów. Z drugiej strony, gotowe rozwiązania są na wyciągnięcie ręki, po które po raz kolejny nikt nie chce sięgnąć. Mowa tu oczywiście o zaprzestaniu unieważniania przetargów, które mają strategiczne znaczenie nie tylko dla polskiego rolnictwa, ale i całej rodzimej gospodarki. Doszliśmy do momentu, że polskiemu rolnikowi bardziej opłaca się korzystać z portów np. w Niemczech niż czekać na poprawę sytuacji w kraju” – dodaje Rafał Różański, prezes międzynarodowego konsorcjum Szczecin Bulk Terminal, które wygrało unieważniony w zeszłym miesiącu przetarg na najemcę terminala zbożowego w Porcie Gdynia.
Jak przypomina Viterra Polska, decyzją Ministerstwa Infrastruktury, dnia 27 kwietnia 2024 roku unieważniono przetarg na dzierżawę terminala zbożowego w kluczowym porcie przeładunkowego w Polsce i jednego z największych na Morzu Bałtyckim – Porcie Gdynia. Postanowiono, że w związku z brakiem zgody ministerstwa na podpisanie umowy ze zwycięskim konsorcjum, przetarg zostanie rozpisany ponownie, ale nie sprecyzowano, kiedy to nastąpi. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja w Gdańsku może być podobna. Warto zaznaczyć, że przetarg na Europort w Gdańsku ogłaszany był już czterokrotnie i za każdym razem kończył się odwoływaniem bez podania konkretnej przyczyny. Brak transparentności oraz stabilności procesów przetargowych, opóźnienia w modernizacji i rozbudowie terminali zbożowych w kraju już teraz budzą poważne obawy branży. Operatorzy portowi, eksporterzy zboża oraz rolnicy wyrażają zaniepokojenie, że brak jasności w kwestii przyszłych inwestycji może prowadzić do poważnych trudności logistycznych i finansowych, które dotkną nie tylko branżę rolno-spożywczą, ale i zwykłych konsumentów.
Zapoznanie się ze sposobem pracy różnych maszyn rolniczych jest najlepszym rozwiązaniem przed zakupem odpowiedniego sprzętu dla potrzeb danego gospodarstwa. Bardzo dobrą okazją do tego był udział w wystawie Zielone AGRO SHOW & Animal Show 2024, która odbyła się 18-19 maja na lotnisku Ułęż na Lubelszczyźnie. Organizatorem wystawy była Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych.
21 edycja wystawy Zielone AGRO SHOW
Pokazy działania maszyn zielonkowych stanowią bardzo istotny element tego wydarzenia. Podczas wydarzenia prezentowany jest cały przebieg technologiczny prac, które wykonywane są na użytkach zielonych. W tegorocznej edycji w dwóch pokazach wzięło udział 41zestawów maszyn. Nowoczesne rozwiązania związane z budową i sposobem pracy tych urządzeń cieszyły się, jak każdego roku, dużym zainteresowaniem zwiedzających.
Fot.M.PiśnyFot.M.Piśny
To już 21 edycja wystawy Zielone AGRO SHOW. Od zeszłego roku ważnym elementem wydarzenia są pokazy zwierząt stąd nieco zmodyfikowana nazwa Zielone AGRO SHOW & Animal Show. W tym roku już po raz drugi przeprowadzona została Krajowa Wystawa Bydła Białogrzbietego, Regionalna Wystawa Bydła Mlecznego, na których zaprezentowano krowy i jałowice rasy białogrzbiet z terenu całej Polski oraz krowy i jałowice rasy holsztyńsko-fryzyjskiej. Hodowcom towarzyszyły ogromne emocje, najlepsze okazy krów zostały wyróżnione tytułami czempionów i superczempionów. Podczas imprezy odbyła się również Regionalna Wystawa Koni Ras Rodzimych i po raz pierwszy Regionalna Wystaw Alpak.
„Potwierdzają się nasze obserwacje z zeszłego roku, że połączenie wystaw zwierząt z wystawą maszyn, na której prezentowane są przede wszystkim maszyny zielonkowe to bardzo dobry pomysł. Są to wzajemnie uzupełniające się obszary, które w przyszłości jeszcze bardziej chcemy rozwijać. Ma to wpływ na atrakcyjność wystawy i przekłada się też na lepszą frekwencję. Co roku staramy się, aby wystawa przeprowadzona była profesjonalnie w coraz to lepszych warunkach, w tym roku zadbaliśmy o zadaszony ring dla zwierząt, dzięki czemu prezentacje odbywały się w bardzo komfortowych warunkach” – mówi Przemysław Bochat prezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.
Niemal 160 wystawców
W tegorocznej wystawie wzięło udział niemal 160 wystawców, to kilkanaście firm więcej niż przed rokiem.
Podczas tegorocznej imprezy dopisała pogoda. Tradycyjnie zwiedzających więcej było w niedzielę, choć w sobotę również wystawę odwiedziło bardzo dużo rolników. Według szacunków organizatora na wystawę mogła przybyć podobna liczba zwiedzających jak przed rokiem, czyli ok. 25 000 osób.
Ważnym elementem wystawy są pokazy maszyn zielonkowych. To największe w kraju tego typu pokazy. To tu, na wcześniej przygotowanych polach, w tych samych warunkach, prezentują się maszyny różnych producentów. Pokazy gromadzą tysiące rolników i opatrzne są profesjonalnym komentarzem prowadzących. Pokazy odbywały się każdego dnia i podzielone były na dwie części.
Fot.M.PiśnyFot.M.Piśny
Prezentacja kosiarek CLAAS, Fendt, Kuhn i innych
W pierwszym pokazie zaprezentowano pracę kosiarek wyprodukowanych przez firmy CLAAS, Fendt, Kuhn, McHale, SaMASZ Sp. z o.o., SIP oraz Talex Sp. z o. o. Zwiedzający mogli zobaczyć pracę zarówno pojedynczych kosiarek, jak i ich zestawów. Prezentowane maszyny miały zróżnicowaną szerokość roboczą. Podczas ich przejazdów zwracano uwagę na innowacyjne rozwiązania w budowie belek tnących, opracowane metody pozwalające na ograniczenie zanieczyszczenia paszy i zużywania się elementów roboczych, regulację szerokości roboczej oraz wygodę składania maszyn do transportu.
Podkreślano znaczenie systemów pozwalających na dokładne kopiowanie terenu, ograniczenie masy urządzeń, zabezpieczeń przeciwprzeciążeniowych, a także zwracano uwagę na elementy budowy pozwalające na pracę ze stałym naciskiem na podłoże celem ochrony runi. Konstruktorzy maszyn pamiętali również o bezpieczeństwie użytkowania i systemach pozwalających na ograniczenie ryzyka wypadków.
Przetrzasącze Fendt, Kuhn, McHale, McHale, SaMASZ i SIP
Zwiedzający mieli okazję zobaczyć pracę przetrząsaczy wyprodukowanych przez firmy Fendt, Kuhn, McHale, SaMASZ Sp. z o.o. oraz SIP. Ciekawymi rozwiązaniami odnoszącymi się do budowy i działania tych urządzeń były układy zawieszenia pozwalające na łatwe rozkładanie, podnoszenie i opuszczanie maszyn, odpowiednio dobrane średnice wirników, łatwość uzyskania efektu rozrzucania brzegowego oraz duża wytrzymałość elementów roboczych. Omówiono system zapobiegający zgubieniu uszkodzonego elementu roboczego, co zapobiega uszkodzeniu kolejnych maszyn używanych lub zanieczyszczeniu zbieranej paszy. Zwrócono uwagę na nowe rozwiązania w zakresie sterowania hydraulicznego wpływające na intensywność przetrząsania.
Zgrabiarki CLAAS, Krone, Kuhn, McHale, Pöttinger, SaMASZ, SIP oraz Talex
W pokazie tym prezentowano także pracę zgrabiarek firm CLAAS, Krone, Kuhn, McHale, Pöttinger, SaMASZ Sp. z o.o., SIP oraz Talex Sp. z o. o. Podczas ich pracy zwracano uwagę na wydajność maszyn, rozwiązania pozwalające na możliwość wyboru formy pokosu, opcję zgrabienia kilka pokosów po kosiarce w jeden rząd, a także nowe opcje w zakresie zawieszenia wirników. Pokreślono zalety systemów pozwalających na niezależną pracę zespołów, podnoszenie materiału podczas zgrabiania oraz dopasowanie urządzenia do nierówności.
Omówiono specyfikację układu podbierającego, zapobiegającego utracie liści oraz systemu podbierania każdego rodzaju materiału niezależnie od jego długości. Podczas tego etapu wydarzenia zaprezentowano także pracę siewnika pneumatycznego wyprodukowanego przez firmę UNIA Sp. z o. o. przeznaczonego do siewu i podsiewu trawy. W trakcie jego przejazdu zwrócono uwagę na nowoczesny uniwersalny aparat wysiewający oraz budowę i zabezpieczenie redlic.
W drugim pokazie wzięły udział prasy zwijające, zarówno stałokomorowe, jak i zmiennokomorowe wyprodukowane przez firmy CLAAS, Fendt, John Deere, McHale oraz SIPMA S.A. Wśród ciekawych aspektów budowy i pracy tych maszyn, o których można było usłyszeć, należy wyróżnić między innymi innowacje w zakresie budowy rotorów, systemy opuszczania podłogi pod rotorem, naciągu siatki, czujników wypełnienia komory oraz układów pozwalających na nieprzerwane wciąganie nierównych pokosów. Omówiono rozwiązania pozwalające na osiągnięcie maksymalnego stopnia zgniotu oraz krótkiego czasu formowania beli, a także przetwarzania różnorodnych materiałów roślinnych. Podczas pracy owijarki samozaładowczej firmy McHale zwrócono uwagę na automatyzację procesu załadunku, systemy wyładunku beli oraz cięcia i przytrzymywania folii.
Podczas pokazu zaprezentowano działanie prasoowijarek wyprodukowanych przez firmy Fendt, GӦWEIL, Kuhn, McHale oraz UNIA Sp. z o. o. W trakcie ich przejazdów omówiono aspekty związane z budową rotorów, możliwością wykorzystania aplikatora do płynów zakwaszających, systemów zapewniających wysoki poziom szczelności beli oraz ograniczenia ryzyka zapychania urządzeń. Uwagę zwróciła możliwość rezygnacji z potrzeby stosowania siatki do owijania, wykorzystanie kamer pozwalających na kontrolę procesu owijania oraz system umożliwiający równomierne owijanie folią, nawet w trakcie pracy na nierównych podłożach.
W pokazie wzięły udział przyczepy zbierające wyprodukowane przez firmy Bergmann, Fendt, KOBZARENKO Sp. z o.o., Krone oraz Pöttinger. Podczas ich przejazdów zwrócono uwagę na możliwość wykorzystania maszyn jako wozów zbierających i do odbioru od sieczkarni oraz budowę zawieszenia umożliwiającą kopiowanie terenu i jazdę z dużą prędkością przy pełnym załadunku. Podkreślono również istnienie rozwiązań pozwalających na użytkowanie przyczep jako rozrzutnika nawozów organicznych, obornika oraz wapna, wykorzystania maszyn do przeładunku zbóż, rozładunku buraków na pryzmę oraz ich przeładunku na ciężarówki. Omówiono znaczenie wykorzystania sensora pomiaru siły stale kontrolującego wartość momentu obrotowego w zespole napędu oraz zabezpieczeń palców przed zgubieniem.
W pokazie tym zaprezentowano także pracę sieczkarni wyprodukowanych przez firmy CLAAS oraz Fendt. Podczas ich przejazdów zwrócono uwagę między innymi na hydrauliczny zgniot wstępny dopasowany automatycznie do wszystkich warunków zbioru, system zarządzania mocą silnika, system automatycznie sterujący momentem obrotowym przedniej i tylnej osi lub między dwoma kołami przedniej osi oraz wyposażenie maszyny w urządzenie zakiszające zieloną masę.
Maszyny zaprezentowane w pokazach zostały zgłoszone przez ich producentów lub regionalnych przedstawicieli. Po zakończonych przejazdach zebrani mogli bliżej przyjrzeć się poszczególnym maszynom oraz porozmawiać z obecnymi przedstawicielami poszczególnych firm.
Patronat honorowy nad wystawą objął Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Źródło: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych.
W majowym raporcie USDA na temat światowej produkcji rolniczej zbiory rzepaku w tym sezonie pozostawiono na wysokim poziomie 88,4 mln ton. Jest to o symboliczne 0,5 mln ton mniej niż w sezonie 2022/23.
USDA zapowiada stabilną produkcję rzepaku w sezonie 2024/25
USDA prognozuje, że w nowym sezonie globalna produkcja rzepaku może wynieść 88,3 mln ton, czyli podobnie jak w dwóch wcześniejszych sezonach.
Mniejsze zbiory w UE i na Ukrainie powinny być zrekompensowane większą produkcję w Kanadzie i Australii
W tym roku gorsze zbiory rzepaku oczekiwane są głównie w UE (-1 do 19 mln ton) i na Ukrainie (-0,7 do 3,7 mln ton). W obu przypadkach wynikać to ma z mniejszego niż przed rokiem areału zasiewów.
Jednocześnie wzrost produkcji canoli oczekiwany jest głównie w Kanadzie (+0,8 do 19,6 mln ton) i w Australii (+0,8 do 6,5 mln ton). W Kanadzie i Australii USDA spodziewa się większych zasiewów, a w Kanadzie także lepszych niż rok wcześniej plonów.
Ujemne temperatury do -2°C, a miejscami do -9°C, jakie zaobserwowano w ostatnich dniach w północnych, wschodnich i południowych obwodach Ukrainy, spowodowały znaczne szkody w pszenicy, jęczmieniu, rzepaku i grochu. Tak stwierdził główny badacz Instytutu Hodowli Roślin im V.Ya. Narodowej Akademii Nauk Sergiej Awramenko poinformowała o tym firma ASAP Agri 17 maja na swoim kanale Telegram.
Jak zauważył naukowiec, w niektórych regionach uprawy pszenicy ozimej, które znajdowały się jeszcze w fazie rozwoju, mogą wykazywać straty na poziomie 20-30%, natomiast te, które były już w fazie dojrzałej, potencjalnie będą charakteryzowały się wyższym poziomem straty.
„Podobną sytuację obserwuje się w przypadku upraw rzepaku. Uprawy grochu również poniosą znaczne straty z powodu przymrozków, ponieważ przymrozki uderzają w uprawy w fazie kwitnienia” – uważa S. Awramenko.
Naukowiec dodał jednocześnie, że sytuacja w centralnej części Ukrainy i w zachodnich obwodach jest lepsza, bo nie było tak silnych mrozów.
W Rosji mrozy uszkodziły 1% upraw
Według rosyjskiego ministra rolnictwa, ostatnie przymrozki uszkodziły około 830 000 ha obszarów upraw pod zbiory w 2024 roku, co szacuje się na około 1% całkowitej powierzchni. Mrozy początkowo dotknęły regiony Woroneża, Lipiecka i Tambowa, gdzie ogłoszono stan nadzwyczajny, a do 15 maja dotknęły także inne regiony, w tym Wołgograd, Oryol, Penza i Rostów. Uszkodzenia znacząco wpłynęły na różne uprawy, takie jak drzewa owocowe, kukurydza, zboża, nasiona oleiste i buraki cukrowe.
Przed nami bardzo ciepła noc i bardzo ciepły dzień. O świcie zobaczymy od 12 do 14 stopni Celsjusza. Zanikające burze pojawią się w okolicach Płocka, Łodzi, Warszawy oraz na Warmii i Mazurach.
We wtorek przeważnie słonecznie i sucho. Niewielkie szanse ale jednak na burze są na wschodzie kraju oraz w regionach podgórskich. Jutro nad ranem postaram sie rozrysować na mapie, które regiony mają szanse na opady. W środę na zachodzie, południu i miejscami w centrum- na zachód i południe od Łodzi pojawia się burze z gradem.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.