Komisja Europejska (KE) opublikowała w końcówce czerwca swoją kolejną prognozę produkcji nasion oleistych w 2024 roku. Według raportu tegoroczne zbiory nasion oleistych w UE-27 powinny osiągnąć rekordowy poziom 32,67 mln ton w porównaniu do 32,41 mln ton w 2023 roku.
Maleją prognozy zbiorów rzepaku, ale rosną słonecznika i soi
W stosunku do I prognozy (z końca marca) oczekiwane łączne zbiory nasion oleistych spadły o 0,7 mln ton. W comiesięcznych prognozach widoczna jest tendencja malejących oczekiwań w stosunku do produkcji rzepaku, ale rosnących w stosunku do słonecznika i soi.
Produkcja nasion oleistych w UE-27:
Ciągle prognozowana produkcja nasion oleistych w UE-27 powinna być w 2024 roku o 0,3 mln ton wyższa niż rok wcześniej i aż o 9% powyżej średniej 5-letniej (30,01 mln ton).
Najnowsza prognoza zakłada, że zbiory głównych nasion oleistych (wyjątek stanowi rzepak) w UE będą lepsze niż przed rokiem i w każdym przypadku znacznie przekroczą średni poziom (len jest marginalną uprawą).
Produkcja nasion oleistych w UE-27 (prognoza z 28.06.2024):
Produkcja nasion oleistych w UE-27 (tys. ton):
Konsumpcja nasion oleistych powinna wzrosnąć – r/r
Unijne zużycie nasion oleistych szacowane jest w nowym sezonie 2024/25 na 55,35 mln ton (+1,1 mln ton – r/r).
Zarówno eksport, jak i import powinny wzrosnąć minimalnie w skali roku. Import o 0,4 mln ton do 19,7 mln ton, a eksport nasion oleistych do 1,32 mln ton z 1,27 mln ton w sezonie 2023/24.
Zapasy nasion oleistych nie zmienią się na koniec nowego sezonu
Zgodnie z raportem KE, zapasy unijnych nasion oleistych na koniec sezonu 2024/25 powinny minimalnie przekroczyć 3,0 mln ton i nie zmienią się w skali roku.
71-letni rolnik z powiatu Neumarkt w Niemczech został skazany na kilka lat więzienia za próbę zabójstwa swojego sąsiada, którego przygniótł balotem podczas kłótni. Konflikt między nimi trwał od dłuższego czasu.
Niemcy: Przygniótł swojego sąsiada balotem
Jak opisuje portal Agrarheute sprawa miała miejsce w sierpniu ubiegłego roku, gdy podczas długotrwałej niezgody rolnik postanowił rozwiązać konflikt w drastyczny sposób. Ofiara, wówczas 43-letni mężczyzna, w dniu zdarzenia rozładowywała paszę z samochodu dostawczego, blokując przy tym drogę przed swoim oborą. Pojazd stanął na drodze również przed traktorem sąsiada.
W odpowiedzi rolnik przesunął pojazd, w którym znajdował się jeszcze jedenastoletni syn sąsiada, na odległość siedmiu metrów przez ulicę. Chłopiec uchronił się przed niebezpieczeństwem wyskakując z samochodu.
W wyniku tej sytuacji, rolnik skierował swój traktor w stronę sąsiada, przygniotł go balotem na ładowaczu czołowym do metalowego kontenera. Ściana kontenera ugięła się, co uratowało ofiarę od poważniejszych obrażeń.
Rolnik był w pełni poczytalny. Teraz poniesie karę
Podczas procesu sądowego biegły potwierdził, że siła nacisku balota (300 kg) mogła spowodować śmierć, gdyby nie szczęśliwy przypadek, że kontener ugiął się pod naporem. Sąd przytoczył również, że oskarżony wykazywał obojętność co do losu poszkodowanego zaraz po zdarzeniu. Około 20 minut po incydencie, gdy na miejsce przybyli policjanci, oskarżony stwierdził, że było mu obojętne, czy poszkodowany „by zdechł”. Sąd doszedł do wniosku, że nie ma okoliczności łagodzących winę oskarżonego, co świadczy o jego pełnej poczytalności.
W efekcie, sędzia wymierzył karę trzech lat i dziesięciu miesięcy więzienia bez możliwości zawieszenia, argumentując to decyzją o świadomym ryzykowaniu życiem sąsiada przez rolnika. Oskarżony przebywa w areszcie śledczym od prawie jedenastu miesięcy.
Według Komisji Europejskiej (prognoza z 26.06.2024) tegoroczne zbiory zbóż w Polsce powinny osiągnąć poziom 34,39 mln ton w porównaniu do rekordowych 35,45 mln ton w 2023 roku. Produkcja zbożowa powinna być zatem o blisko 1,1 mln ton mniejsza niż rok wcześniej, ale też minimalnie (-1,4%) poniżej średniej 5-letniej (34,89 mln ton).
Zbiory wszystkich zbóż powinny spaść w skali roku
Spadek produkcji (r/r) ma dotyczyć wszystkich zbóż, chociaż w przypadku pszenicy i kukurydzy zbiory powinny być lepsze od średniej.
Produkcja zbóż w Polsce (prognoza z 27.06.2024 w tys. ton):
Produkcja zbóż w Polsce w tys. ton:
KE oczekuje, że tegoroczne zbiory pszenicy w Polsce obniżą się o niespełna 1% – r/r
Najnowsza prognoza zakłada, że produkcja pszenicy miękkiej spadnie w Polsce o skromne 0,1 mln ton (r/r) do 12,96 mln ton (13,08 mln ton w 2023 roku. Mniejsze zbiory mają być wynikiem gorszych niż przed rokiem plonów (5,26 t/ha w porównaniu do 5,34 t/ha w 2023), przy nieco większym obszarze zasiewów (+0,7% r/r).
Produkcja pszenicy miękkiej w Polsce (tys. ton):
Zapowiada się mniejsza niż w 2023 r.produkcja kukurydzy w Polsce
Urzędnicy KE podnieśli nieco (0,1 mln ton) swoją prognozę zbiorów kukurydzy w naszym kraju do 8,7 mln ton. Będzie to wynik o 5% gorszy niż rok temu, a za mniejszą produkcją odpowiadać ma mniejszy o 3,8% areał oceniany na 1,21 mln ha, chociaż nadal obszar upraw kukurydzy powinien być 15% powyżej średniej 5-letniej.
Także prognozowany plon średni 7,18 t/ha (7,14 t/ha oczekiwano przed miesiącem) jest nieco niższy niż w minionym roku (7,26 t/ha).
Produkcja kukurydzy w Polsce (tys. ton):
Aż o ponad 7% (m/m) wzrosła prognoza zbiorów pszenżyta
Według KE zbiory pszenżyta w Polsce wyniosą w tym roku 5,09 mln ton, co będzie wynikiem o 3,5% poniżej ubiegłego roku i 5% poniżej średnie z 5 lat. Zaktualizowana prognoza jest jednak o 0,35 mln ton (7,4%) lepsza niż ta sprzed miesiąca.
Korekta w górę (m/m) wynika z podniesienia szacunków areału (do 1,197 mln ha), który jest tylko minimalnie mniejszy niż przed rokiem. Średni plon pszenżyta podniesiony został z 4,16 do 4,25 t/ha, ale będzie niższy niż 4,39 t/ha rok temu i gorszy od średniej – 4,31 t/ha.
Za spadek produkcji w skali roku odpowiadać mają gorsze o 3,2% plony i minimalny spadek areału.
Produkcja pszenżyta w Polsce (tys. ton):
Zbiory jęczmienia utrzymają się na stabilnym poziomie 5 rok z rzędu
Według najnowszej prognozy KE zbiory jęczmienia w 2024 roku wyniosą w Polsce 2,82 mln ton, co będzie wynikiem o 2,1% gorszym niż rok temu i 4,5% poniżej średniej. Prognoza prawie się nie zmieniła w skali miesiąca, a zbiory pozostaną w przedziale 2,8-3,0 mln ton, który kształtuje się od 2020 roku.
Nieco gorsze zbiory jęczmienia mają być efektem mniejszych niż rok temu plonów (4,38 t/ha w porównaniu do 4,45 t/ha w 2023 roku) i niewielkiego spadku areału (z 647,5 w 2023 roku do 64,9 tys. ha).
W Polsce, kraju z długą tradycją rolniczą i wysokim potencjałem produkcyjnym, coraz więcej rolników boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Według najnowszych danych z Krajowego Rejestru Długów, aż 3734 rolników z całego kraju znajduje się w sytuacji zadłużenia. Choć liczba zadłużonych zmniejszyła się o 4% w ciągu ostatniego roku, łączne zadłużenie wzrosło o 6%, osiągając imponującą kwotę 272,7 milionów złotych. Średnie zadłużenie przypadające na jednego rolnika wynosi obecnie 73 tysiące złotych.
Powód? Rosnące koszty produkcji oraz spadające ceny skupu produktów rolniczych
Województwo łódzkie wykazuje szczególnie niepokojące statystyki, gdzie aż 233 rolników ma zaległości finansowe, łącznie zadłużając się na kwotę blisko 15 milionów złotych. Największy dłużnik, pochodzący z powiatu łowickiego, ma na koncie ponad 820 tysięcy złotych zobowiązań wobec banków, firm pożyczkowych i paliwowych.
Analizując przyczyny tych trudności, eksperci wskazują na rosnące koszty produkcji oraz spadające ceny skupu produktów rolniczych. Wzrost cen środków produkcji nie nadąża za spadkiem wartości skupu, co powoduje coraz większe trudności w utrzymaniu płynności finansowej gospodarstw rolnych. Raporty Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają, że ponad połowa właścicieli gospodarstw rolnych negatywnie ocenia swoją sytuację ekonomiczną, co stanowi wzrost w porównaniu do poprzedniego półrocza.
Najwięcej zadłużonych rolników można znaleźć w Wielkopolsce, natomiast najwyższe średnie zadłużenie przypadające na jednego rolnika występuje w województwie kujawsko-pomorskim, wynosząc niemalże 99 tysięcy złotych.
Rośnie zadłużenie przetwórców owoców warzyw
Niepokojącym trendem jest również wzrost zadłużenia wśród przetwórców owoców i warzyw. Sektor, który od lat cieszył się uznaniem jako lider w produkcji i eksporcie, teraz zmaga się z rosnącymi zaległościami finansowymi. Na koniec kwietnia bieżącego roku, łączne zobowiązania firm przetwarzających owoce i warzywa wyniosły prawie 256 milionów złotych, co stanowi wzrost o 36 milionów złotych w porównaniu do roku poprzedniego.
Średnie zadłużenie firmy z branży przekracza 1 mln zł
Oznacza to, że każdy przedsiębiorca z tej kategorii, który spóźnia się ze swoimi zobowiązaniami finansowymi, jest zadłużony na średnio – aż 1,08 mln zł.
Odsetek wszystkich przetwórców owoców i warzyw z nieuregulowanymi płatnościami wobec banków i kontrahentów utrzymywał się w ostatnich pięciu latach na wysokim poziomie (spadek z ok. 9 proc. w 2020 r. do 7,5 proc. obecnie).
Rośnie całkowite zadłużenie branży
Ryzykowny dla całej branży może być także znaczący wzrost całkowitego zadłużenia w tym samym badanym okresie. Jeszcze w kwietniu 2020 r. wynosiło ono 159,1 mln zł, by w kolejnych czterech latach zwiększyć się o prawie 97 mln zł (61 proc.). A to oznacza bardzo niepokojący trend – twierdzi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.
Polska jest liczącym się na świecie producentem owoców i warzyw
Warto przypomnieć, że Polska jest jednym z największych producentów i eksporterów świeżych oraz przetworzonych owoców i warzyw w Unii Europejskiej i liderem światowym w produkcji i eksporcie pieczarek.
Rząd przedstawił projekt ustawy zmieniający ustaw o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ustawy o podatku leśnym oraz ustawy o opłacie skarbowej.
Zaproponowane zmiany spotkały się z jednogłośnym sprzeciwem Krajowej Rady Izba Rolniczych oraz pozostałych organizacji współtworzących Polską Koalicję Biopaliw i Pasz Białkowych. Organizacje te uznają projekt za nieproporcjonalny i obawiają się, że jego wprowadzenie grozi negatywnymi konsekwencjami dla polskiego sektora rolniczego i przemysłowego.
Podatek rolny i nowe propozycje rządu
Projekt ustawy, zaprezentowany do konsultacji publicznych 14 czerwca 2024 roku, przewiduje szereg zmian w sposobie opodatkowania nieruchomości, które zdaniem Krajowej Rady Izba Rolniczych są nieproporcjonalne i profiskalne. W skrócie główne zastrzeżenia organizacji dotyczą:
Odwrócenia kolejności kwalifikacji obiektów: Projekt zakłada zmianę w klasyfikacji obiektów z budynków na budowle, co bezpośrednio prowadzi do wzrostu wysokości podatku od nieruchomości, zwłaszcza dla obiektów takich jak silosy i elewatory, które według nowych przepisów mają być opodatkowane na podstawie wartości, a nie powierzchni.
Powrót do koncepcji całości techniczno-użytkowej: Przewiduje się ponowne wprowadzenie kontrowersyjnej zasady, która w przeszłości była źródłem licznych sporów podatkowych. Nowe przepisy mogą prowadzić do opodatkowania instalacji i urządzeń przemysłowych, które dotychczas były wyłączone spod opodatkowania.
Rozszerzenia katalogu budowli: Projekt proponuje dodanie do katalogu budowli obiektów jak kontenery czy hale namiotowe, które dotychczas były zwolnione z podatku od nieruchomości. To mogłoby prowadzić do wzrostu liczby podmiotów opodatkowanych oraz liczby sporów w tej kwestii.
Opodatkowanie budowli wewnątrz budynków: Najbardziej kontrowersyjnym punktem projektu jest dopuszczenie opodatkowania budowli wewnątrz budynków, co dotychczas nie było praktykowane i może znacząco obciążyć przedsiębiorstwa produkcyjne.
Krajowa Rada Izba Rolniczych i inne organizacje branżowe zrzeszone w Polskiej Koalicji Biopaliw i Pasz Białkowych apelują o zarzucenie obecnego projektu na rzecz dialogu społecznego i międzybranżowego, który miałby prowadzić do bardziej zrównoważonych rozwiązań podatkowych. Organizacje te wyrażają przekonanie, że zaproponowane zmiany mogą negatywnie wpłynąć na konkurencyjność polskich firm oraz prowadzić do wzrostu cen produktów konsumpcyjnych, w tym żywności. Ostatecznie, Krajowa Rada Izba Rolniczych podkreśla potrzebę przeprowadzenia kompleksowej oceny skutków regulacji, która uwzględni wszystkie potencjalne konsekwencje proponowanych zmian.
Wdrażanie technologii cyfrowych i automatyzacji w maszynach rolniczych ma kluczowe znaczenie dla zwiększenia wydajności pracy, wzrostu plonów i poprawy jakości zbieranych płodów. W koncepcji rolnictwa cyfrowego (Rolnictwo 4.0) kombajn zbożowy jest pierwszą maszyną, która dostarcza istotnych danych dotyczących zebranego plonu, a które to dane można wykorzystać do dalszych analiz oraz podejmowania decyzji.
Ze względu na krótki okres zbioru roślin często zakłócany niekorzystnymi warunkami pogodowymi zachodzi potrzeba, by kombajny zbożowe były bardzo wydajnymi maszynami, a zarazem by straty, uszkodzenia i zanieczyszczenia ziarna były możliwie jak najniższe. W tym celu pomocne okazują się technologie z zakresu automatyki, sensoryki oraz sztuczna inteligencja, które wyręczają operatora kombajnu w wielu czynnościach.
Optymalizacja procesu zbioru
Operatorzy maszyn rolniczych wyprodukowanych kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat temu, jak i tych produkowanych w budżetowej wersji z ograniczoną ilością elektroniki, muszą polegać na własnych umiejętnościach i doświadczeniu. Jednak postęp technologiczny przyczynia się do zmian w konstrukcjach maszyn, w tym również kombajnów zbożowych. Dużą rolę w rozwoju możliwości kombajnów zarówno w aspekcie wydajności pracy, jak również zużycia paliwa i niezawodności odgrywają czujniki i systemy przetwarzania danych, dzięki którym szereg czynności w kombajnie można zautomatyzować.
Do urządzeń pomiarowych, które zrewolucjonizowały technologię zbioru, należą czujniki przepływu ziarna oraz systemy wizyjne umożliwiające ocenę jego jakości pod względem uszkodzeń i zanieczyszczeń. Te pierwsze mają zastosowanie w ocenie ilości zebranego plonu w danym odcinku pomiarowym, co w połączeniu z nawigacją satelitarną umożliwia mapowanie plonu. Systemy wizyjne wyposażone są w kamery generujące kolorowy obraz o wysokiej rozdzielczości, umieszczone w głowicy przenośnika ziarna. Kamera ta filmuje strumień ziarna, a wykonane zdjęcia są poddawane analizie pod kątem składników obcych i ziarna pokruszonego. Obraz z kamery jest widoczny na ekranie terminala w kabinie operatora. Na podstawie tych obrazów operator może samodzielnie dokonywać regulacji liczby obrotów bębna młócącego, szczeliny na klepisku i na sitach, siły wiatru w obszarze czyszczenia oraz obszaru separacji. W bardziej zaawansowanych rozwiązaniach nastawy kombajnu mogą być zmieniane automatycznie za pomocą specjalnego oprogramowania.
Istotnym zasobem danych, jakie można pozyskać z kombajnu, są mapy plonu. Mapy plonu są podstawą do dalszych działań w ramach aplikacji zmiennych dawek nawozów oraz nasion z wykorzystaniem systemów GPS. Fot. firmowe
Uzupełnieniem systemu pomiaru ilości i jakości ziarna są czujniki bliskiej podczerwieni, które dotychczas stosowane były w sieczkarniach. W przypadku zbóż umożliwiają one pomiar wilgotności ziarna oraz zawartości białka, a w jęczmieniu pomiar zawartości skrobi, zaś w rzepaku zawartości oleju. Dzięki tym czujnikom operator na bieżąco otrzymuje informacje o jakości zbiorów w konkretnych miejscach poszczególnych pól.
Wsparciem dla operatora mogą być również specjalne skanery monitorujące obszar pola przed hederem. System taki automatycznie obserwuje przedpole przed maszyną, a następnie rozpoznaje kondycję łanu, jego wygląd i stan – czy jest wyległy, czy stojący, jak bardzo jest obfity itd. Na tej podstawie system dobiera odpowiednią prędkość i wysokość nagarniacza, jak również wysunięcie i wysokość kanału wciągającego w hederze.
Kombajn źródłem danych
Nowoczesne kombajny zbożowe to nie tylko maszyny oferujące wysoki komfort pracy i dużą wydajność zbioru, ale również źródła informacji przydatnych w prowadzeniu uprawy roślin w koncepcji rolnictwa precyzyjnego. Przede wszystkim z kombajnów pozyskiwane są informacje przestrzenne o zebranych plonach, na podstawie których w dalszej kolejności dobiera się zmienne dawki nawozów i nasion. W systemie rolnictwa precyzyjnego nowej generacji kombajny podłączane są do systemów telematycznych, co daje duże możliwości zarządzania pracą tych maszyn w aspekcie poprawy wydajności i zużycia paliwa. Z nowoczesnych kombajnów można „wycisnąć” dużo informacji przydatnych w efektywnym zarządzaniu produkcją rolną.
Mapowanie plonu
W koncepcji rolnictwa precyzyjnego pola, gdzie uprawiane są rośliny, traktowane są jako niejednorodne struktury, na których aplikowanie na całej ich powierzchni tej samej dawki nawozów czy wysiewanie identycznej ilości nasion jest nieefektywne zarówno w aspekcie ekonomicznym, jak i środowiskowym. W rzeczywistości pola uprawne składają się z wielu stref o różnorodnym plonowaniu. Identyfikacja tych stref i dopasowanie do nich odpowiedniej agrotechniki pozwala racjonalnie wykorzystywać nawozy oraz nasiona.
Pomiar wielkości plonów umożliwia kontrolę wydajności poszczególnych odmian, ocenę efektów nawożenia i ochrony. Wieloletnie mapy są bardzo dobrym źródłem informacji o zmienności plonowania na danym polu. Pozwalają wskazać słabsze i mocne obszary pola, które następnie będą poddawane szczegółowym analizom. W dalszej kolejności mapy plonów są wykorzystywane do tworzenia map aplikacji nasion, nawozów i pestycydów.
Mapy plonów są wykreślane na podstawie zbioru danych, który jest uzyskiwany automatycznie podczas pracy kombajnu zbożowego lub innej maszyny wyposażonej w czujnik plonu, np. sieczkarni polowej. Niezbędnym wyposażeniem maszyny zbierającej jest odbiornik sygnału GPS, czujnik plonu oraz wilgotności wraz z modułem przetwarzającym i obrazującym obie wielkości na monitorze komputera pokładowego lub dodatkowego terminala.
Dzięki systemom diagnostycznym i czujnikom zamontowanym w kombajnie kombajnista ma podgląd nie tylko na parametry pracy maszy-ny, ale także na jakość zbieranego ziarna.
Analiza wielkości plonu jest dokonywana w trybie ciągłych pomiarów. Polega ona na pomiarze masy, objętości lub prędkości przepływu czystego ziarna trafiającego do zbiornika kombajnu. W przypadku sieczkarni polowej punkt pomiarowy znajduje się w rurze wylotowej. Rejestracja jest wykonywana z interwałem wynoszącym do 10 sekund, zależnie od systemu pomiaru. Podczas pomiarów jest wyznaczany średni plon obliczany poprzez dzielenie ilości zbieranej masy zarejestrowanej przez czujnik plonu z danej powierzchni jednostkowej, co jest iloczynem szerokości roboczej zespołu żniwnego maszyny i odległości, jaką pokonała ona pomiędzy poszczególnymi pomiarami. Odległość przebyta przez kombajn jest mierzona za pomocą sensorów umieszczonych przy kołach maszyny.
Równolegle z pomiarem plonu są rejestrowane współrzędne geograficzne każdego miejsca pomiarów przy użyciu urządzenia GPS. Dodatkowo komputer pokładowy lub terminal rejestruje datę i czas pomiaru oraz indeks HDOP (Horizontal Dilution Of Precision), co pozwala na szacowanie dokładności odczytu pozycji przez odbiornik GPS. Podczas pomiarów uwzględniana jest także prędkość maszyny.
Zapisane w pamięci terminala (komputera pokładowego) dane są przenoszone do komputera z zainstalowanym oprogramowaniem do tworzenia map plonu. Jednocześnie w pamięci urządzenia zapisywana jest nazwa pola, czas zbioru, powierzchnia z której zebrano plon, ilość zużytego paliwa, nazwa maszyny zbierającej oraz dane operatora. Dane z terminala mogą być przenoszone za pomocą karty pamięci, nośnika USB lub bezpośrednio przez system telemetryczny. Po wczytaniu danych z komputera kombajnu do specjalistycznych programów GIS (Geographical Information System), następuje ich opracowanie metodami geostatystycznymi, w tym interpolacje. Oprogramowanie eliminuje błędy pomiarowe wynikające z kalibracji czujników plonu oraz zakłóceń odczytu pozycjonowania GPS. Efektem końcowym jest wizualizacja danych pomiarowych w postaci mapy plonu, przedstawiającej różnorodność w obrębie jednego pola i dostarczającej wskazówek dotyczących poboru prób glebowych w celu oceny zawartości gleby w składniki pokarmowe.
W połączeniu z danymi zebranymi podczas badania gleby, takimi jak pobór prób glebowych i skanowanie elektromagnetyczne, mapy plonów umożliwiają tworzenie zmiennych map aplikacji nawozów, uwzględniających zarówno zawartość składników odżywczych gleby, jak i te, które zostały usunięte z gleby podczas żniw.
Mapowanie plonów może pomóc w uzyskaniu bardziej wartościowych plonów
Mapowanie plonów pozwala zobaczyć, która część pola daje najwięcej korzyści, a która nie. Ponadto poprzez przestrzenną analizę plonowania można znaleźć strefy pola o najwyższej wydajności. O wiele lepiej jest uprawiać rośliny na obszarze, który ma maksymalny potencjał produkcyjny. Mapowanie plonów oferuje rolnikom większe możliwości w zakresie doboru odmian roślin. Dzięki temu rolnicy mogą sprawdzić, która odmiana dobrze sobie radzi na danym typie gleby, a która nie.
Mapy plonów mogą być również wykorzystywane do prognozowania przyszłych plonów. To z kolei może służyć do szacowania przyszłych dochodów z produkcji w gospodarstwie. Zestawione ze sobą mapy plonów różnych roślin z tego samego pola są pomocnym narzędziem do uzyskania rozległego zrozumienia trendów plonów i mogą być szczególnie przydatne do wyznaczania miejsc pobierania próbek gleby według stref wydajności pola. W tym celu zaleca się również zestawienie map plonu z innymi mapami, takimi jak skanowanie elektromagnetyczne gleby czy wskaźniki NDVI (powstałe w wyniku obróbki zdjęć z satelitów lub dronów). Dzięki temu można stwierdzić, czy lokalizacja poszczególnych stref pola jest taka sama, czy się zmienia.
Jest to istotne w przypadku stosowania technologii zmiennego dawkowania (VRA – Variable Rate Application).
Kombajny podłączone do sieci i chmury
Dostępne rozwiązania telematyczne wykorzystujące dane GPS i GSM umożliwiają rolnikom śledzenie swoich maszyn i ciągły nadzór nad działaniem ich funkcji oraz parametrów pracy. Wykorzystując połączenie zdalne, właściciel gospodarstwa rolnego lub upoważniony pracownik może obserwować parametry robocze kombajnu (w tym wydajność, ilość zebranego ziarna, zużycie paliwa), jego lokalizację, jak również może tworzyć raporty z wykonanych prac na poszczególnych polach. Telematyka oferuje nieograniczone możliwości analizy danych na potrzeby zarządzania pracą maszyn, w tym kombajnów zbożowych. Dzięki temu można optymalizować trasy przejazdu podczas zbioru oraz parametry pracy kombajnów, by zwiększyć ich wydajność i obniżyć zużycie paliwa. Ponadto sprawdza się efektywność pracy operatorów.
Inną korzyścią, jaką oferuje telematyka w technice rolniczej, jest zdalna autodiagnoza stanu technicznego maszyn. Jeśli mikroprocesory sterujące pracą poszczególnych podzespołów w kombajnie mają nadzór nad wszystkimi funkcjami maszyny, to pozyskane dane mogą służyć do oceny stanu technicznego, a tym samym zapobiegania awariom, które mogą być kosztowne i powodować przestoje. Serwis techniczny producenta, mając dostęp do takich danych, może je odczytać i zinterpretować, a tym samym działać zawczasu, czyli przed pojawieniem się awarii. Dzięki systemom telematycznym analiza stanu maszyny przeprowadzana jest online w czasie rzeczywistym, a wizyty serwisantów w gospodarstwie ograniczane są do minimum.
Telematyka w maszynach rolniczych to także korzyść dla producentów maszyn rolniczych. Dostarczany w czasie rzeczywistym zasób danych pozwala ocenić, jak pracuje maszyna nie tylko w czasie gwarancji, ale także w dalszych latach eksploatacji, w jakich warunkach wykonuje ona swoją pracę, pod jakim obciążeniem itp. Takie informacje są przydatne dla producenta w celu doskonalenia kolejnych konstrukcji maszyn.
autor: Dr inż. Jacek Skudlarski, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
Seria wypadków rolniczych trwa. We wtorek o godzinie 13:23 Stanowisko Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu otrzymało zgłoszenie o kombajnie, który wpadł do rzeki Stobrawa. Do akcji ratunkowej zaangażowanych zostało ostatecznie 12 pojazdów, w tym dwie specjalistyczne grupy.
Kombajn wpadł do rzeki
Osiemnaście pojazdów pożarniczych (w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego „Brzeg”, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Opole”, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Nysa” oraz Specjalistyczna Grupa Sonarowa „Paczków”) zostało zadysponowanych do działań ratowniczych w miejscowości Stare Kolnie w powiecie opolskim.
Pierwsza jednostka, która przybyła na miejsce, potwierdziła najgorsze obawy. Kombajn rzeczywiście utknął w rzece, a operator pojazdu był uwięziony w kabinie, która groziła całkowitym zanurzeniem. Strażacy natychmiast przystąpili do działania, zabezpieczając kombajn i podejmując próbę uwolnienia mężczyzny. Pomoc przyszła również z powietrza – Lotnicze Pogotowie Ratunkowe czuwało nad przebiegiem akcji.
Operator kombajnu pozostawał w kontakcie ze strażakami. Specjalistyczne grupy ratownicze z Opola, Nysy, Paczkowa i Brzegu wykazały się niesamowitą koordynacją i profesjonalizmem. Po zabezpieczeniu pojazdu, przystąpiono do uwolnienia mężczyzny. Wreszcie, po kilku godzinach działań, operator kombajnu został bezpiecznie wyciągnięty z kabiny i przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
źródło: Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Opolu
Minister rozwoju i technologi Krzysztof Paszykzapowiedział, że w ciągu dwóch tygodni zostanie zaprezentowana ustawa, która pozwoli uruchomić dodatkowe grunty i budować więcej mieszkań.
„Na obrzeżach dużych miast jest mnóstwo gruntów, które są w zasobach Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), są gruntami Skarbu Państwa. Na nich już produkcji rolnej nigdy nie będzie. Możemy te grunty przekazać samorządom, aby uruchomić dodatkowe obszary na potrzeby budownictwa” – powiedział w programie Graffiti z 05.07.2024 roku minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.
Oficjalne dane pokazują, że stan gruntów pozostających w Zasobie WRSP na 31 grudnia 2023 r. wynosił ogółem 1 335 707 ha, z czego grunty znajdujące się w dzierżawie stanowiły 1 038 061 ha, w zarządzie 16 900 ha, użytkowaniu wieczystym 52 183 ha, dożywotnim użytkowaniu 1 927 ha, bezumownym korzystaniu 11 214 ha.
Ukraińskie Ministerstwo Rolnictwa skorygowało w górę swoją wcześniejszą prognozę tegorocznych zbiorów, zwiększając ją z 74 do 77 mln ton. Z tego 56 mln ton stanowić będą zboża i rośliny strączkowe, a 21 mln ton rośliny oleiste. Informację tę zamieścił na Telegramie minister rolnictwa Ukrainy – Taras Wysocki.
Nawet po korekcie produkcja będzie o 7% niższa rok do roku
Obecna prognoza jest nadal niższa o 7% od ubiegłorocznych zbiorów (82,8 mln ton), ale późne uprawy (kukurydza, słonecznik lub soja) są nadal w aktywnej fazie rozwoju wegetacji, a pogoda w lipcu-sierpniu może mieć znaczący wpływ na ostateczne wyniki.
Zbiory zaczęły się wcześniej niż zwykle
Tegoroczne żniwa rozpoczęły się około dwa tygodnie wcześniej niż zwykle. Do 4 lipca zboża i rośliny strączkowe zostały zebrane z 967,2 tys. hektarów, z których wymłócono 3,36 miliona ton ziarna. Zbiory zbóż odbywają się w 21 obwodach, a w 13 obwodach zbierany jest rzepak.
Dotychczas zebrano już 1,63 mln ton pszenicy i blisko 0,3 mln ton nasion rzepaku
W czerwcu USDA obniżył prognozy zbiorów pszenicy na Ukrainie
Warto przypomnieć, że w raporcie z 12-go czerwca Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) obniżył swoje wcześniejsze oczekiwania dla ukraińskiej produkcji pszenicy z 21 do 19,5 mln t, ale podniósł z 27 do 27,7 mln ton w przypadku kukurydzy.
Produkcja, zużycie i zapasy pszenicy na Ukrainie według USDA:
Produkcja, zużycie i zapasy kukurydzy na Ukrainie według USDA:
Przed nami gorąca noc. Na termometrach od 16 stopni na Podlasiu i Mazurach do 17 stopni na wschodzie i Podkarpaciu, 18 stopni na Warmii, północy Mazowsza i w Małopolsce do 19 stopni w centrum i na Kujawach. Najcieplej na zachodzie, gdzie temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni a w Wielkopolsce o wschodzie słońca nie będzie mniej jak 22 stopnie na plusie.
W wielu regionach zachodniej Polski o świcie nie będzie rosy.
Przed południem w całym kraju słonecznie, wietrznie i gorąco. O godzinie 8:00 na zachodzie słupki rtęci przekroczą już 30 stopni osiągając po południu nawet 37 stopni w rejonie Leszna, Głogowa.
Wiatr umiarkowany, na wschodzie suchowiej ze wschodu. Na zachodzie stopniowo zmieniający się ze wschodniego na zachodni
Burze zaczną tworzyć się na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim, zachodzie Dolnego Śląska po godzinie 14:00. Będą gwałtowne od Świebodzina po Gorzów, Choszczno z silnym wiatrem do 80 km/h a lokalnie do 120 km/h i na pewno usłyszymy o pozrywanych dachach w jakiejś okolicy.
Wieczorem burze dotrą na Kaszuby i Wielkopolskę. W pierwszej części nocy front dotrze do centrum ale prawdopodobnie będzie rozpadnięty i popada lokalnie a w większości będzie sucho.
Najnowsze badanie Planting and Variety, przeprowadzone w dniach 15 kwietnia – 14 czerwca 2024 r., pokazuje 5% spadek areału zbóż i rzepaku w Wielkiej Brytanii w tym roku. Szacowany obszar tych upraw sięga 3,223 mln ha i jest najniższy od ponad dwóch dekad.
Nadmierne opady ograniczyły zasiewy ozime i jare
Według Met Office opady w Wielkiej Brytanii od września 2023 r. do maja 2024 r. były najwyższe w historii od 1836 r. i wyniosły 1157 mm. Było to o 25% powyżej średniej pięcioletniej za lata 2018/19–2022/23.
Analityk AHDB Matt Darragh powiedział: „Te znaczne opady deszczu w Wielkiej Brytanii mocno ograniczyły możliwości rolników w zakresie sadzenia zimą i wiosną. „Co więcej, oznaczało to niekorzystne warunki wzrostu posadzonych roślin, z najniższym nasłonecznieniem od lat 1995–1996.
Niektóre uprawy ozime, które były w złym stanie i miały zostać zastąpione uprawami wiosennymi, musiały zostać zachowane, ponieważ pogoda uniemożliwiała siewy roślin jarych.
Mniejszy obszar przełoży się na niższą produkcję w Wielkiej Brytanii
„Ogólnie rzecz biorąc, mniejszy obszar i gorsze warunki upraw, zwłaszcza w przypadku upraw ozimych, wskazują na niższą produkcję zbóż i rzepaku w 2024 r.” Chociaż niektóre regiony Wielkiej Brytanii odczuły skutki bardziej niż inne, większość odnotowała spadek zasiewów.
Wzrost areału jęczmienia i owsa nie był w stanie zrekompensować mniejszych zasiewów pszenicy i rzepaku
Skromny wzrost obszarów uprawy jęczmienia (+6% – r/r) i owsa (+9% r/r) jest z nawiązką kompensowany przez spadek obszarów pszenicy i rzepaku (odpowiednio -9% r/r i -21% r/r).
Areał pszenicy i jęczmienia wzrósł w Irlandii Północnej
Jednak w Irlandii Północnej szacuje się, że całkowity obszar upraw pszenicy i jęczmienia wzrósł o 2% w skali roku i o 6% w porównaniu ze średnią z pięciu lat.
Do końca sierpnia Ministerstwo Rolnictwa Wielkiej Brytanii powinno zakończyć prace nad metodą weryfikacji zboża pochodzącego z Ukrainy, która pozwoli ustalić, czy Rosjanie nie przewożą na sprzedaż skradzionego zboża z terenów Ukrainy. Poinformował o tym wiceminister polityki rolnej i żywności Witalij Hołownia.
Genetyka pomoże identyfikować ukraińskie zboże
„Wspólnie z Ministerstwami Rolnictwa Wielkiej Brytanii i Litwy utworzyliśmy trójstronną grupę, która opracowuje metodologię określania pochodzenia zbóż na poziomie genetycznym. Do końca sierpnia strona brytyjska musi dostarczyć gotowy system weryfikacji i metody, za pomocą których pracownicy odpowiednich laboratoriów na Litwie będą sprawdzać to ziarno. Szkolenie zaplanowano na wrzesień, mamy nadzieję, że do końca roku będziemy mieli efekt” – powiedział Hołownia.
Litwini będą kontrolować tranzyt zboża z Rosji i Białorusi
Według Hołowni w litewskich portach zostaną uruchomione specjalne laboratoria, które będą ustalać kraj pochodzenia próbek zboża pobranych ze statków.
„Dlaczego na Litwie? Ponieważ mnóstwo zboża pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego wysyła się właśnie z portów litewskich. I ta analiza pozwoli nam ustalić, czy przewożą kradzione ukraińskie zboże, czy też robią mieszankę różnych zbóż” – wyjaśnił wiceminister.
Próbki ukraińskiego zboża zostały już przekazane Wielkiej Brytanii w celu ustalenia jego „kodu genetycznego”. Jest to część próbek, które co roku każdy region wysyła do Instytutu Badawczego Ekspertyzy Odmian Roślin w celu przeprowadzenia badań. Przez lata instytucja zgromadziła wystarczającą „bazę genetyczną”, która teraz pozwoli udowodnić prawdziwe pochodzenie zboża, które Rosjanie sprzedają jako własne.
Ukraina chce, by w tropienie skradzionego zboża zaangażowały się też inne kraje
„To pierwsza inicjatywa na międzypaństwowym szczeblu, wcześniej takie analizy zamawiane były przez firmy indywidualnie, np. w celu przeprowadzenia badań kryminalistycznych. Jest to dla nas ważne przede wszystkim dlatego, że przy tak dużych ilościach będziemy mogli zweryfikować pochodzenie naszego zboża i ostatecznie zgłosić roszczenia odszkodowawcze. Kiedy wypracujemy metodologię na Litwie, o podobne analizy poprosimy inne kraje” – dodał wiceminister.
Według doniesień mediów, obywatele rosyjscy zarejestrowali około 500 firm na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy.
W 2023 roku Rosja mogła ukraść i wyeksportować 5 mln ton ukraińskich zbóż
Według Narodowego Centrum Oporu z tymczasowo zajętych terytoriów obwodu donieckiego wyeksportowano już ponad 80 tys. ton nowej partii tegorocznych zbiorów zbóż. Od początku roku okupanci zorganizowali ponad 15 takich transportów z ukraińskim ładunkiem do Rosji z portu w Mariupolu. Strona ukraińska szacuje, że w ubiegłym roku Rosja dokonała zaboru i eksportu 5 mln ton zboża z okupowanych terenów Ukrainy.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.