Potrafią ważyć około 30 ton, dysponują mocą przekraczającą 500 KM i podczas jednego przejazdu wykopują, oczyszczają oraz transportują ziemniaki do ogromnego zbiornika. Samojezdne kombajny ziemniaczane to prawdziwi giganci, ale sama wielkość nie decyduje o ich skuteczności. Liczy się również to, jak szybko potrafią zebrać plon bez uszkadzania bulw i nadmiernego ugniatania gleby.
Podczas zbioru ziemniaków wydajność musi iść w parze z jakością pracy. Bulwy trzeba wykopać, oczyścić i przekazać do zbiornika bez nadmiernych obić, często w krótkim oknie pogodowym. Z tego względu duże gospodarstwa oraz firmy usługowe wybierają kombajny samojezdne.
Samojazd podkopuje redliny, oddziela ziemię, łęciny, kamienie i bryły, a następnie transportuje ziemniaki do zbiornika. Ogranicza zapotrzebowanie na ciągniki i operatorów, ale wymaga odpowiedniej liczby przyczep, sprawnego odbioru bulw oraz przygotowanej przechowalni.
Nie ma jednej powierzchni, od której jego zakup zawsze jest uzasadniony. Liczą się plon, długość kampanii, rozdrobnienie pól, odległość od przechowalni oraz koszt ludzi i ciągników. Czterorzędowy kombajn najlepiej wykorzysta się na długich odcinkach, a na mniejszych polach lepszy może być samojazd dwurzędowy, kombajn ciągany albo usługa.
Jak wygląda praca kombajnu samojezdnego do ziemniaków?

Pracę rozpoczyna zespół kopiący. Kształt redliny kopiują bębny redlinowe, rolki lub czujniki, kroje tarczowe odcinają jej boki, a lemiesze podbierają glebę z bulwami. Zbyt płytkie ustawienie zwiększa straty, a zbyt głębokie niepotrzebnie obciąża maszynę nadmierną ilością ziemi.
Prędkość taśm należy dopasować do prędkości jazdy, aby materiał przemieszczał się bez zatorów i toczenia bulw. Taśmy prętowe odsiewają luźną ziemię, a taśmy łęcinowe, rolki odrywające i grzebienie – usuwają resztki roślin.
Dalsze czyszczenie przejmują taśmy jeżowe i palcowe, rolki osiowe albo zespoły MultiSep, Easyclean czy Varioweb. Na lekkiej glebie część układów można ominąć, aby ograniczyć kontakt bulw z maszyną. Na ciężkim stanowisku potrzebne jest mocniejsze oddzielanie brył i ziemi.
Niezależna regulacja prędkości kąta i prześwitu separatorów pozwala reagować z kabiny na zmianę warunków. Po oczyszczeniu elewator podaje ziemniaki do zbiornika, a automat rozprowadza je w jego wnętrzu. Rozładunek często może odbywać się również podczas jazdy.
Wydajność w tonach na godzinę nie mówi wszystkiego. Liczą się też straty i obicia powstające na wysokich stopniach spadku, przy uderzeniach o twarde elementy lub zbyt szybkiej pracy taśm. Operator powinien więc obserwować każdy etap czyszczenia.
Pomagają kamery, oświetlenie LED i alarmy przeciążenia. Dostępne bywają również zoom, zwolniony obraz i zapis ustawień dla pola lub odmiany. Ułatwia to wychwycenie zatoru i miejsca powstawania uszkodzeń, choć nie zastępuje prawidłowej regulacji.
Wielkość gospodarstwa jako czynnik decydujący o doborze maszyny
Dzięki szerokiej ofercie maszyn do zbioru ziemniaków możliwe jest zmechanizowanie tego zabiegu zarówno w dużych, jak i małych gospodarstwach. Gama dostępnych na rynku rozwiązań obejmuje kopaczki oraz kombajny przyczepiane i samobieżne, oferowane przez producentów krajowych i zagranicznych. Zachęcamy również do zapoznania się z artykułem, w którym przyglądamy się jednorzędowym maszynom do zbioru ziemniaków, przeznaczonym przede wszystkim dla mniejszych gospodarstw.
Kombajny ziemniaczane samojezdne – jaka jest ich masa i nacisk na glebę?
Najlżejsze kombajny samojezdne ważą poniżej 20 t, a największe około 30 t. Dochodzi do tego ładunek w zbiorniku. Trzeba odróżniać masę własną od dopuszczalnej masy całkowitej, czyli DMC, ponieważ producenci nie zawsze podają obie wartości.
Szeroka opona zmniejsza nacisk przy powierzchni, ale duże obciążenie koła lub osi nadal zagęszcza głębsze warstwy. Ryzyko rośnie na mokrej glebie i przy pełnym zbiorniku. Skutki mogą utrzymywać się przez kilka sezonów.
Stosowane są opony radialne i VF, regulacja ciśnienia, trzy osie, gąsienice oraz psi chód. W tym ostatnim przypadku koła jadą różnymi śladami. Gąsienice zwiększają powierzchnię styku i poprawiają trakcję, lecz żaden system nie usuwa skutków pracy ciężkiej maszyny na zbyt mokrym polu.
Dwie generacje kombajnu ziemniaczanego AVR PUMA
AVR oferuje czterorzędową Pumę 4.0 do rozstawu 75 lub 90 cm. Maszyna waży 23,5 t, ma zbiornik 8 t i silnik o mocy 469 KM. Producent podaje wydajność do 100 t/h.
W systemie Varioweb taśma jeżowa przesuwa się nad rolkami osiowymi, kierując przez nie od 0 do 100 procent materiału. Pozwala to zmieniać intensywność czyszczenia. Stosowane są opony VF 900/60 R38, a tylne koła można zastąpić gąsienicami.
Na 2026 r. AVR przygotował serię 15 przedprodukcyjnych maszyn Pumy piątej generacji. To czterorzędowy kombajn do rozstawu 75 cm, z silnikiem 551 KM, zbiornikiem 10 t i masą 28,5 t. Wysokość rozładunku sięga 4,6 m.
Powierzchnię czyszczenia zwiększono o 20 procent, a Varioweb można pochylać z kabiny od -2,5 do 7,5 stopnia. Ekran obsługuje do 18 kamer. Przednia oś skręca do 55, a tylna do 24 stopni, opcją są tylne gąsienice.
Kombajn do ziemniaków samojezdny AVR PUMA 5
Podczas targów Agritechnica 2025 firma AVR zaprezentowała całkowicie nowy, samobieżny kombajn do zbioru ziemniaków PUMA 5. Piątą generację maszyny definiują cztery kluczowe cechy: szybkość, zwrotność, wytrzymałość i lekka konstrukcja. Jak prezentuje się nowa PUMA 5 i jakie rozwiązania zastosował w niej producent? Zachęcamy do obejrzenia naszego materiału zrealizowanego podczas ubiegłorocznych targów w Hanowerze.
Dwurzędowe i czterorzędowe samobieżne kombajny ziemniaczane
Dwurzędowy Dewulf R3060 występuje jako model „RA” z taśmami jeżowymi oraz „RCA” z modułem osiowym. Jednostka kopiąca ma 1500 mm, opcjonalnie 1650 mm, a masa wynosi 19,75 lub 21,5 t.
Czterorzędowy Enduro jest maszyną kołową o masie 27 t. Dwie taśmy kopiące mają po 1460 mm szerokości, natomiast kąt jednostki czyszczącej można regulować od 0 do 12 stopni. Podnośnik Fill-Tastic osiąga według producenta przepustowość 200 t/h. Dwuczęściowy zbiornik ma pojemność 12,3 m3.
System Soil-Saver rozkłada masę Enduro na trzy osie. Producent podaje nacisk 1,5 kg/cm2, a w opcji są opony VF. Nadal trzeba jednak kontrolować ciśnienie i nośność pola.
Na trudniejsze warunki Dewulf proponuje czterorzędowe modele Kwatro i Kwatro Xtreme z podwoziem gąsienicowym. Wersja Xtreme zachowuje pełny przepływ czterech rzędów o rozstawie 90 cm, bez zwężania strumienia. W czerwcu 2026 r. producent zapowiedział trzecią generację tych maszyn. Ma ona zbiornik 12 t, silnik Scania o mocy 550 KM oraz trzy taśmy przesiewające.
Do wyboru jest Flexyclean 2.0, podwójny Easyclean albo ich połączenie. Pakiety Level X obejmują automatykę i telematykę, a odmiana Silver także kamery ze zdalnym podglądem i slowmotion. Termin produkcji i wyposażenie trzeba sprawdzić u polskiego importera.


Kombajny do ziemniaków Grimme samojezdne
Grimme oferuje dwurzędowe Varitron 220 i 270 o mocy 354 KM. Model 220 ma 2-tonowy zbiornik buforowy i podwozie Terra Trac, a jego DMC wynosi 24,5 t. Varitron 270 korzysta z 7-tonowego zbiornika NonstopBunker. DMC wersji kołowej wynosi 22,41 t, natomiast odmiany Terra Trac 24,5 t.
Czterorzędowy Varitron 470 ma silnik o mocy 460 KM oraz 7-tonowy NonstopBunker. Występuje w wersji kołowej i z podwoziem TERRA TRAC. System GentleFlow służy do ograniczania wysokości spadku bulw. W zależności od warunków można zastosować separatory MultiSep lub rolkowe.
Do obserwacji pracy służy SmartView. W standardzie system obejmuje osiem kamer, a w wersji Pro może ich być do 13. Na szczycie oferty znajduje się czterorzędowy Ventor 4150 o mocy 530 KM. Ma szerokość roboczą 3 m, zbiornik 15 t i masę własną 30 t.
Ventor 4150 korzysta z czterech kół skrętnych i może pracować psim chodem. Wyposażenie obejmuje oświetlenie LED oraz systemy SmartView i ProCam. Duży zbiornik i czterorzędowy zespół kopiący zapewniają wysoką wydajność, ale stawiają także duże wymagania przed transportem i organizacją pracy na polu.

Jak wybrać kombajn do ziemniaków samojezdny?
Wybierając samojazd, trzeba patrzeć na cały przebieg zbioru, a nie tylko na moc silnika lub pojemność zbiornika. Dwurzędowa maszyna może lepiej sprawdzić się na mniejszych działkach, natomiast czterorzędowa pokaże swoją przewagę na dużych polach i przy sprawnym odbiorze ziemniaków. Gąsienice, opony VF i psi chód pomagają chronić glebę, lecz nie zastąpią właściwego terminu wjazdu. O wyniku ekonomicznym ostatecznie decyduje koszt zebrania tony ziemniaków handlowych, z uwzględnieniem strat, uszkodzeń i przestojów.










