Od 2023 roku do prawie połowy 2026 roku rynek masła pokazał, jak szybko może zmieniać się poziom cen. W ww. okresie przełomowy był październik 2024 roku. Wtedy średnia cena kostki masła wzrosła z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł, czyli o ponad 54 proc. mdm. Do tamtej pory rynek pozostawał stabilny, a w kolejnych miesiącach produkt dalej drożał. Rok 2025 przyniósł lekką stabilizację w przedziale 7,3-8,1 zł. Natomiast dopiero w br. średnia cena kostki zbliżyła się do poziomu sprzed szoku cenowego, zanotowanego jesienią 2024 r. Do tego widać, że w zeszłym miesiącu produkt potaniał o 36,8 proc. rdr. Autorzy analizy przewidują, że do końca I połowy br. rynek powinien pozostawać pod presją spadkową, ale pod koniec roku mogą wrócić ceny w granicach 6-7 zł.
Maślany rollercoaster
Analiza danych UCE Research, Uniwersytetu WSB Merito i Shopfully Poland wykazała, że w latach 2023-2026 rynek masła w Polsce przeszedł jedną z najbardziej dynamicznych zmian cenowych w całym sektorze FMCG. Było to gwałtowne przejście do nowego poziomu cenowego. Za moment przełomowy dla całej kategorii można uznać październik 2024 roku. Wtedy średnia cena kostki masła 200 g (uśredniona wartość cen regularnych i promocyjnych) wzrosła z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł.
– Patrząc na twarde dane, wyraźnie widać, że to był skok o ponad 54 proc. w ciągu zaledwie miesiąca. W przypadku produktu pierwszej potrzeby taka zmiana jest zjawiskiem wyjątkowym i wskazuje na wystąpienie silnego szoku kosztowo-podażowego – komentuje Robert Biegaj, współautor analizy z Shopfully Poland.
Dane obejmujące blisko 50 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych pokazują, że w 2023 roku rynek pozostawał stabilny. Był to okres stopniowego wygaszania wcześniejszego szoku inflacyjnego, wywołanego kryzysem energetycznym, wzrostem kosztów produkcji żywności i drogim mlekiem surowym. Ceny masła przez większość roku utrzymywały się na poziomie 5-7 zł za kostkę. Najtańszy okazał się sierpień 2023 roku, kiedy średnia cena wyniosła 5,13 zł.
– Wtedy handel detaliczny prowadził jeszcze bardzo agresywną politykę promocyjną, szczególnie w dyskontach, gdzie masło pełniło funkcję produktu przyciągającego klientów. Sieci handlowe wykorzystywały je jako element wojny cenowej, często ograniczając własne marże w celu budowania wizerunku najtańszego sklepu – przypomina Robert Biegaj.
Od 9 zł do 5 zł za kostkę masła w kilka miesięcy
Analitycy z UCE Research zauważają, że sytuacja zmieniła się radykalnie jesienią 2024 roku. Jeszcze do września ceny pozostawały stosunkowo stabilne, jednak październik przyniósł gwałtowne przejście rynku do zupełnie nowego poziomu cenowego. W kolejnych miesiącach trend się utrzymał, a ceny nadal rosły, np. w listopadzie średnia wyniosła 8,56 zł, a w grudniu osiągnęła rekordowe 8,99 zł. Oznacza to, że rynek nie wrócił już do poziomów cenowych znanych z 2023 roku oraz I połowy 2024 roku.
– Wynikało to z wyższych cen tłuszczu mlecznego i ograniczenia podaży mleka w Europie. Jednocześnie producenci i retailerzy nadal odczuwali skutki wysokich kosztów energii, transportu i przetwórstwa. Dodatkowo, po okresie intensywnej wojny cenowej, sieci handlowe ograniczyły skalę promocji. Klienci stopniowo zaczęli akceptować wyższe ceny żywności – analizuje ekspert z Shopfully Poland.
Rok 2025 był okresem stabilizacji na wysokim poziomie cenowym. Średnie ceny masła utrzymywały się w przedziale 7,3-8,1 zł za kostkę. – Rynek przestał być tak zmienny jak wcześniej. Wysoki poziom cen został zaakceptowany przez handel i konsumentów. Był to moment utrwalenia nowej normy cenowej. O ile 2024 rok można określić jako fazę szoku, o tyle 2025 rok był już okresem stabilizacji rynku po gwałtownej zmianie – dodaje Robert Biegaj.
Dopiero pierwsze miesiące br. przyniosły wyraźniejsze korekty. Średnia cena masła spadła z 6,89 zł w styczniu do 5,45 zł w kwietniu, czyli wróciła do poziomów sprzed szoku cenowego. To pierwszy tak wyraźny spadek od jesieni 2024 roku. Może on świadczyć o początku nowego cyklu rynkowego, związanego ze stabilizacją kosztów energii, odbudową podaży mleka i ponownym nasileniem wojny promocyjnej.
– Cała analiza pokazuje też silną sezonowość rynku masła. Najniższe ceny najczęściej pojawiały się latem i na początku jesieni, a najwyższe przypadały na IV kwartał roku, szczególnie na okres przedświąteczny. Oznacza to, że mimo dużych zmian strukturalnych rynek nadal pozostaje silnie uzależniony od sezonowego popytu oraz polityki promocyjnej największych sieci handlowych – zaznacza ekspert z Shopfully Poland.
Do tego analitycy z UCE Research informują, że w maju br. masło zaliczyło spadek średniej ceny sklepowej o 36,8% rdr. Przewidują też, że I połowa br. będzie okresem dalszej korekty cen masła po wyjątkowo drogim przełomie lat 2024-2025. Dane z pierwszych miesięcy 2026 roku już pokazują przecież wyraźne wyhamowanie wcześniejszego trendu wzrostowego.
– To oznacza powrót do poziomów sprzed jesieni 2024 roku. W mojej ocenie, to efekt jednoczesnego działania kilku czynników – poprawy sytuacji na rynku mleka surowego w Europie, stabilizacji kosztów energii i transportu oraz powrotu agresywniejszych promocji w największych sieciach handlowych – uważa Robert Biegaj.
Do końca I półrocza br. rynek powinien pozostawać pod presją spadkową. Nie można wykluczyć, że w czerwcu i lipcu średnie ceny masła mogą chwilowo spaść nawet w okolice 5 zł za kostkę, szczególnie przy intensyfikacji wojny promocyjnej między dyskontami. Już teraz widoczny jest powrót strategii wykorzystywania masła jako produktu przyciągającego klientów do sklepów. Dlatego skala promocji w tej kwestii może być większa niż w 2025 roku.
Ceny masła pójdą w górę?
– Obecne spadki nie oznaczają powrotu rynku do realiów z 2023 roku. Koszty funkcjonowania producentów i handlu są wyraźnie wyższe niż przed okresem wysokiej inflacji. W II połowie br. rynek zacznie stopniowo podnosić ceny wraz ze wzrostem popytu jesienią. Po wakacyjnym minimum ceny ponownie zaczną rosnąć i pod koniec roku mogą wrócić w okolice 6-7 zł za kostkę. Największe podwyżki mogą być widoczne przed Bożym Narodzeniem – podkreślają analitycy z UCE Research.
Jak podsumowuje Robert Biegaj, to jednak nie będzie gwałtowny skok cen, jak na jesieni 2024 roku. Obecnie sytuacja podażowa w Europie jest znacznie stabilniejsza, a sieci handlowe mocniej konkurują o klientów niż jeszcze rok wcześniej. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stopniowej stabilizacji niż kolejnego szoku cenowego.
Opis metody analitycznej/badawczej
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” (powstającego co miesiąc od ponad 9 lat), autorstwa UCE Research, Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych) i Shopfully Poland. Analiza pokazuje średnią wartość cenową masła, tj. ustandaryzowanej kostki przeliczonej do gramatury 200 g w wartościach cen regularnych oraz w promocyjnych. Ceny były notowane w okresie od stycznia 2023 roku do maja 2026 br. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 50 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.
źródło: UCE RESEARCH









