Skutki anomalii pogodowych po raz kolejny dotkliwie dotknęły polskie rolnictwo. We wtorek, 6 sierpnia 2026 roku, przez miejscowości położone w gminie Raczki (powiat suwalski) przeszła niszczycielska nawałnica. Najbardziej ucierpiała wieś Ziółkowo niedaleko Dowspudy, gdzie porywisty wiatr zrywał dachy z budynków mieszkalnych i inwentarskich oraz łamał drzewa jak zapałki. Jedna osoba została poszkodowana i trafiła do szpitala w Suwałkach.
Gwałtowne burze połączone z porywistym wiatrem i lokalnymi nawalnymi opadami deszczu to coraz częstsze zagrożenie dla gospodarstw rolnych w Polsce. Ostatnie wydarzenia na Suwalszczyźnie pokazują, jak w zaledwie kilka minut żywioł potrafi pozbawić rolników dorobku całego życia oraz dachu nad głową.
Krajobraz jak po przejściu tornada: 18 zniszczonych budynków w Ziółkowie
Żywioł uderzył nagle i z ogromną siłą. Z relacji mieszkańców oraz służb ratowniczych wynika, że najcięższe uderzenie wiatru skumulowało się w miejscowości Ziółkowo k. Dowspudy. BILANS strat materialnych jest zatrważający:
- 4 domy jednorodzinne zostały poważnie uszkodzone (zerwane lub znacząco uszkodzone więźby dachowe oraz poszycia),
- 14 budynków gospodarczych (stodoły, obory, garaże na sprzęt rolniczy) uległo częściowemu lub całkowitemu zniszczeniu,
- znaczne zniszczenia odnotowano w lokalnym drzewostanie – wiatrołomy zablokowały drogi dojazdowe i uszkodziły linie energetyczne.
Niestety, nawałnica przyniosła ze sobą nie tylko ogromne straty materialne. W wyniku zdarzenia jedna osoba odniosła obrażenia i została niezwłocznie przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala w Suwałkach.
Błyskawiczna akcja służb – na miejscu działały 33 zastępy Straży Pożarnej
Do usuwania skutków katastrofy natychmiast zadysponowano ogromne siły. W akcji ratowniczo-zabezpieczającej w gminie Raczki brało udział aż 33 jednostki Straży Pożarnej – zarówno Państwowej Straży Pożarnej (PSP z Suwałk), jak i okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP).
Główne działania strażaków skupiały się na:
- Zabezpieczeniu uszkodzonych dachów plandekami przed zapowiadanymi dalszymi opadami deszczu,
- Udrożnieniu lokalnych dróg i usunięciu powalonych konarów oraz całych drzew z traktów komunikacyjnych,
- Pomocy w ewakuacji mienia i zwierząt gospodarskich z zawalonych lub zagrożonych konstrukcji.
Dzięki sprawnej koordinacji służb udało się zapobiec dalszemu niszczeniu majątku rolników przez opady atmosferyczne.
Pomoc dla poszkodowanych rolników i formalności po klęsce żywiołowej
Zniszczenie budynków gospodarczych w szczycie sezonu prac polowych to ogromny cios dla ciągłości funkcjonowania gospodarstwa. Zerwane dachy obór czy zniszczone magazyny na płody rolne i maszyny wymagają natychmiastowej reakcji.
Co powinien zrobić rolnik poszkodowany przez wichurę?
- Zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela: Jeżeli budynki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego były objęte obowiązkowym ubezpieczeniem budynków rolniczych (lub dobrowolnym AC na maszyny), należy niezwłocznie poinformować ubezpieczyciela i dokładnie sfotografować powstałe uszkodzenia przed rozpoczęciem gruntownych prac naprawczych.
- Wniosek do Urzędu Gminy: Należy złożyć wniosek o oszacowanie strat przez gminną komisję do spraw szacowania szkód w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej.
- Wsparcie doraźne: Poszkodowane rodziny mogą ubiegać się o zasiłki celowe z Opieki Społecznej na zasiłek losowy/remontowy w przypadku zniszczenia budynku mieszkalnego.








