Po dotkliwych spadkach cen skupu bydła, z którymi hodowcy mierzyli się w ostatnich miesiącach, unijny i krajowy rynek wołowiny zaczyna wchodzić w fazę stabilizacji. Chociaż spadek ubojów w Polsce i w całej Unii Europejskiej wyhamował dalsze przeceny, rosnące koszty pasz oraz słaby popyt konsumencki skutecznie blokują wyraźne podwyżki. Jak obecnie wygląda relacja opłacalności opasu i jakich stawek w skupach mogą spodziewać się producenci bydła rzeźnego? Przeanalizowaliśmy najnowsze dane.
Stabilizacja po spadkach. Co hamuje głębszy kryzys na rynku bydła?
Sytuacja na rynku bydła rzeźnego po silnych spadkach z ostatnich miesięcy zaczyna się uspokajać. Kluczowym czynnikiem, który zapobiega dalszej presji spadkowej na ceny skupu, jest niska podaż żywca wołowego. Odzwierciedla ją mniejsza liczba ubojów odnotowywana zarówno w Polsce, jak i w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Ograniczona podaż nie przekłada się jednak automatycznie na dynamiczne wzrosty stawek. Przestrzeń do podwyżek jest skutecznie ograniczana przez kilka czynników:
- Słabszy popyt na wołowinę: Wysokie ceny detaliczne mięsa wołowego sprawiają, że konsumenci ostrożnie podejmują decyzje zakupowe.
- Rosnący import do UE: Zwiększony napływ wołowiny z rynków trzecich uzupełnia ewentualne niedobory na rynku unijnym.
- Presja z sektora mleczarskiego: Pogarszająca się opłacalność produkcji mleka skłania wielu hodowców do zwiększonego brakowania krów, co okresowo zwiększa podaż żywca na rynku krajowym.
W efekcie analitycy przewidują, że w najbliższych miesiącach ceny skupu bydła pozostaną relatywnie stabilne, bez gwałtownych skoków w górę ani w dół.
Opłacalność opasu pod lupą. Drastyczny spadek relacji żywiec/pasza
Choć ceny żywca wyhamowały ze spadkami, sytuację finansową w gospodarstwach mocno komplikują drożejące komponenty paszowe. Zestawienie stawek skupu z kosztami żywienia wyraźnie wskazuje na rosnącą presję kosztową.
Spójrzmy na twarde dane rynkowe za lipiec:
- Cena skupu bydła wyniosła 12,85 zł/kg (spadek o 17,6% r/r).
- Cena pasz dla bydła wzrosła do 2,09 zł/kg (wzrost o 13,1% r/r).
W konsekwencji relacja cen żywiec/pasza obniżyła się do poziomu 6,14 (wobec 8,42 przed rokiem). Tak wyraźny spadek tego wskaźnika świadczy o silnym pogorszeniu opłacalności produkcji bydła rzeźnego w ujęciu rocznym. Dla wielu opasaczy oznacza to konieczność weryfikacji dawek pokarmowych i poszukiwania tańszych alternatyw białkowych i energetycznych.
Polski eksport wołowiny. Wyższe ceny, ale niższy wolumen
Sytuacja na rynku żywca znajduje swoje odzwierciedlenie również w wynikach handlu zagranicznego. W okresie I–VI wartość polskiego eksportu wołowiny (obejmującego żywiec, mięso oraz przetwory) zwiększyła się nieznacznie, bo o 1,0% r/r.
Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku notowano dynamiczny wzrost wartości eksportu na poziomie aż 35,5%. Niewielki wzrost wartościowy w tym roku wynikał przede wszystkim z wyższych cen uzyskiwanych przez eksporterów, przy jednoczesnym spadku wolumenu sprzedanego mięsa.
Prognoza cen skupu bydła rzeźnego na lata 2026–2027
Uwzględniając sytuację na unijnym i krajowym rynku wołowiny, spadek podaży oraz utrzymujące się uwarunkowania popytowo-podażowe, perspektywy cenowe dla hodowców kształtują się umiarkowanie stabilnie z tendencją do korekty w dłuższym horyzoncie czasowym.
Analitycy oczekują, że cena skupu bydła w Polsce na koniec 2026 r. wyniesie ok. 13,20 zł/kg. W kolejnym roku prognozowane jest delikatne osłabienie stawek – na koniec 2027 r. cena skupu ma ukształtować się na poziomie ok. 12,50 zł/kg.
źródło: Credit Agricole










