poniedziałek, 20 kwietnia, 2026
spot_img

HarvestLab 3000 w praktyce – ile można zyskać na nawożeniu?

Advertisement
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Azot to nawet 40% kosztów. Bez danych tracisz pieniądze

Nawożenie azotem to jeden z najważniejszych, ale i najdroższych elementów produkcji roślinnej. W wielu gospodarstwach odpowiada nawet za 20–40% całkowitych kosztów uprawy. W takich warunkach decyzje podejmowane „na oko” mogą prowadzić do realnych strat finansowych.

Brak strategii nawożenia opartej na twardych danych oznacza nie tylko ryzyko nadmiernych wydatków, ale również gorsze wykorzystanie potencjału plonotwórczego roślin. Tymczasem rolnik musi jednocześnie spełniać wymogi prawne, kontrolować poziom nawożenia i dbać o jakość plonu.

– Nawożenie azotem stanowi nawet od 20 do 40% kosztów uprawy roślin. Przy takich liczbach i tylu zależnościach nie ma miejsca na prowadzenie zabiegów na oko – podkreśla Piotr Ziemecki, specjalista rolnictwa precyzyjnego z John Deere.

HarvestLab™ 3000 – mobilne laboratorium w Twoim gospodarstwie

Precyzyjne nawożenie azotem wymaga dostępu do aktualnych i wiarygodnych danych o kondycji upraw. Bez tego trudno mówić o optymalizacji dawek czy efektywnym zarządzaniu składnikami pokarmowymi.

Rozwiązaniem jest czujnik HarvestLab™ 3000 od John Deere, który działa jak mobilne laboratorium i dostarcza dane w czasie rzeczywistym. Urządzenie można zamontować w kombajnie, sieczkarni polowej lub wozie asenizacyjnym, a także wykorzystywać jako niezależne narzędzie do analizy pasz.

– W HarvestLab™ 3000 system analizy składników ziarna dostarcza w czasie rzeczywistym dane na temat jakości uprawy podczas zbioru. Rolnik zna poziom wilgotności, zawartość białka, skrobi i tłuszczu w różnych uprawach. Może również stwierdzić, czy pszenica jest jakości chlebowej czy paszowej. Natomiast po zakończeniu sezonu analiza map składników pokarmowych dostarcza mu cennych informacji na temat skuteczności pobierania składników pokarmowych, na przykład właśnie azotu, aby zaplanować nawożenie w następnym sezonie – opowiada Piotr Ziemecki, specjalista rolnictwa precyzyjnego z John Deere.

Jak dobrać idealną dawkę azotu? Wyniki badań z Wielkiej Brytanii

Optymalizacja nawożenia azotem nie musi opierać się na schematach – coraz częściej bazuje na danych z konkretnych pól i sezonów. Przykładem są badania prowadzone w Wielkiej Brytanii, w gospodarstwie Jamesa Goodleya.

Projekt rozpoczęty w sezonie 2022/23 koncentruje się na efektywności wykorzystania azotu (NUE) oraz wpływie technologii, takich jak HarvestLab™, na rentowność produkcji. Analizowano m.in. różne systemy uprawy i strategie nawożenia.

– Na obu polach zastosowano pięć różnych sposobów nawożenia. Najlepsze wyniki ekonomiczne (różnica między przychodem ze sprzedaży zboża a kosztem zastosowanego nawozu azotowego) uzyskano dzięki pakietowi 160 kg/ha N plus mikroelementy oraz przy zastosowaniu aplikacji FINE (to zalecenia Framework for Improving Nitrogen Efficiency obejmujące 230 kg N/ha dla pola „Tivans” i 205 kg N/ha dla pola „Footpath”) – streszcza badanie Piotr Ziemecki, specjalista rolnictwa precyzyjnego z John Deere.

Wyniki jasno pokazują, że właściwie dobrana dawka azotu – dopasowana do warunków glebowych i technologii uprawy – może znacząco poprawić wynik finansowy gospodarstwa.

Precyzja potwierdzona badaniami. Czujnik vs. laboratorium

Jednym z kluczowych elementów badań było porównanie wyników uzyskiwanych przez czujnik HarvestLab™ z klasycznymi analizami laboratoryjnymi. Okazało się, że pomiary są ze sobą silnie skorelowane, co potwierdza wysoką wiarygodność technologii.

Dzięki temu rolnik może podejmować decyzje nawozowe na podstawie danych zbieranych bezpośrednio w trakcie zbioru, bez konieczności oczekiwania na wyniki z laboratorium.

– Wiemy, że eksperci stwierdzili silne korelacje między odczytami HarvestLab a wynikami laboratoryjnymi. Czujnika od John Deere można więc ze spokojem używać do precyzyjnego zarządzania dawkami azotu, a także do segregacji ładunków pszenicy na przemiał. Eksperci szacowali, że współpraca z HarvestLab może przynieść rolnikowi oszczędność w wysokości 20–50 funtów na tonę, czyli – przeliczając – między 95 a 245 złotych za tonę – wyjaśnia Piotr Ziemecki, specjalista rolnictwa precyzyjnego z John Deere.

Realne oszczędności i większa kontrola nad plonem

W praktyce oznacza to, że inwestycja w precyzyjne technologie może szybko się zwrócić. Oszczędności rzędu nawet 245 zł na tonie pokazują, jak duży wpływ na wynik ekonomiczny ma właściwe zarządzanie azotem.

Co równie ważne, rolnik zyskuje większą kontrolę nad jakością plonu – może lepiej planować sprzedaż, dostosować produkcję do wymagań rynku i ograniczyć ryzyko nietrafionych decyzji nawozowych.

Precyzyjne nawożenie przestaje być więc dodatkiem, a staje się fundamentem nowoczesnego, rentownego rolnictwa.

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
Damian Tomaszewski
Damian Tomaszewski
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, na kierunku Inżynieria rolnicza. Bliski tematyce wpływu rozwijającej się techniki rolniczej na środowisko. Na co dzień pracuję w rodzinnym rodzinnym gospodarstwie rolnym zajmującym się produkcją roślinną oraz zwierzęcą.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x