Alert Hydrogeologiczny: PIG-PIB ostrzega przed niżówką w czerwcu. Co to oznacza dla upraw?

Advertisement
KOSA STIHL
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

Alert Hydrogeologiczny! Państwowy Instytut Geologiczny (PIG-PIB) wydał oficjalne Ostrzeżenie Hydrogeologiczne nr 5/2026. Czarny scenariusz zakłada (nie musi się sprawdzić), że w czerwcu 2026 roku niski poziom opadów i wysokie temperatury doprowadzą do gwałtownego wyczerpania płytkich zasobów wodnych. Sytuacja staje się poważna w przeważającej części kraju. Dla rolników ten ogłoszony alert hydrogeologiczny to sygnał alarmowy – odcięcie naturalnego podsiąku wód w krytycznej fazie budowania plonu może drastycznie zweryfikować tegoroczne zbiory.

Przeczytaj również:

Czym jest niżówka hydrogeologiczna?

Wielu producentów rolnych utożsamia suszę wyłącznie z brakiem deszczu (susza meteorologiczna) lub wysychaniem wierzchniej warstwy gleby (susza rolnicza). Niżówka hydrogeologiczna to kolejny, znacznie głębszy etap kryzysu wodnego.

Mówimy o niej wtedy, gdy zwierciadło wód podziemnych pierwszego poziomu wodonośnego – czyli wód płytkich, zasilających glebę od dołu – opada poniżej wartości granicznej, nazywanej Stanem Niskim Ostrzegawczym (SNO). To proces długotrwałego drenażu rezerw, z którego ekosystem i gleba podnoszą się znacznie wolniej niż po zwykłym, przejściowym braku opadów.

Oficjalne ostrzeżenie: Kto może stracić wodę w studniach?

Wydanie oficjalnego komunikatu przez państwową służbę geologiczną niesie za sobą konkretne konsekwencje. Prognoza opiera się na tzw. scenariuszu B (niekorzystnym), zakładającym deficyt opadów przy jednoczesnych wysokich temperaturach w najbliższych tygodniach.

Zgodnie z komunikatem, stan zagrożenia w czerwcu 2026 roku obowiązuje w skali regionalnej dla aż 14 województw:

  • mazowieckiego, podlaskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, lubelskiego,
  • dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego,
  • wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego.

Co to oznacza w praktyce?

  • Wysychanie płytkich ujęć: Zagrożone są przede wszystkim stare studnie kopane (szachtowe) oraz płytkie studnie wiercone. W wielu gospodarstwach może okresowo brakować wody technologicznej czy bytowej. Obniżenie zwierciadła wód poniżej stanu SNO w skali lokalnej może wystąpić również w pozostałych dwóch województwach (lubuskim i warmińsko-mazurskim).
  • Stabilność sieci komunalnych: Pocieszający jest fakt, że problem nie powinien dotknąć głębokich ujęć głębinowych. Wód rezerwowych na większości terytorium kraju wciąż powinno wystarczyć do bezpiecznego zaopatrzenia ludności w wodę pitną.
  • Lokalne restrykcje: Niski poziom wód pierwszego poziomu zmusi jednak samorządy do wprowadzania lokalnych zakazów używania wody wodociągowej do podlewania trawników, ogródków czy napełniania basenów, by chronić ciśnienie w sieciach. Ponadto całkowity brak rezerw zasobów w odniesieniu do minimów wieloletnich (NNG) prognozowany jest m.in. w przygranicznej części podlaskiego, centrum i południu mazowieckiego, północy świętokrzyskiego czy wschodzie zachodniopomorskiego.

Alert hydrogeologiczny na polach: Odcięty podsiąg kapilarny

W agrotechnice czerwiec nazywany jest miesiącem prawdy. To faza, w której rozstrzygają się losy całorocznej pracy rolnika. Zboża przechodzą krytyczną fazę nalewania ziarna, rzepak buduje masę nasion w łuszczynach, a kukurydza i buraki cukrowe potrzebują gigantycznych ilości wody na budowanie biomasy. W normalnych warunkach profile glebowe radzą sobie z przejściowym brakiem opadów dzięki mechanizmowi, o którym w warunkach suszy hydrogeologicznej możemy zapomnieć – dzięki podsiąkowi kapilarnemu.

Gdy PIG-PIB w swoim czarnym scenariuszu prognozuje opadnięcie zwierciadła wód pierwszego poziomu poniżej Stanu Niskiego Ostrzegawczego (SNO), dla roślin oznacza to jedno: odcięcie od dolnego źródła zasilania.

Fizyka gleby kontra fizjologia roślin

Gleba nie jest litą masą; to system połączonych ze sobą mikro- i makroporów. Działają one jak miniaturowe naczynia włosowate (kapilary). Przy optymalnym poziomie wód gruntowych, siły spójności (kohezji) i przylegania (adhezji) cząsteczek wody powodują, że jest ona samoczynnie transportowana w górę – wbrew sile grawitacji.

Zjawisko podsiąku kapilarnego pozwala roślinom „pić” wodę zmagazynowaną głęboko pod ziemią. W zależności od kategorii agronomicznej gleby (na glebach cięższych, gliniasto-ilastych efektywność ta jest większa, na piaskach mniejsza), podsiąg potrafi zasilić strefę korzeniową wodą z głębokości nawet ponad metra.

Gdy zwierciadło wód podziemnych gwałtownie opada, ciągłość kapilarna zostaje bezpowrotnie zerwana. Woda ucieka zbyt głęboko, by siły fizyczne były w stanie podciągnąć ją w strefę zasięgu systemów korzeniowych. Plantacje zostają uwięzione w wysychającej, wierzchniej warstwie gleby, stając się w 100% zależne wyłącznie od kapryśnych i lokalnych opadów atmosferycznych.

Skutki dla produkcji roślinnej i zwierzęcej:

  1. Drastyczny spadek MTZ w zbożach: W fazie nalewania ziarna roślina potrzebuje wody do transportu asymilatów z liści i źdźbła do kłosa. Brak wilgoci i odcięcie dolnego zasilania sprawiają, że proces ten zostaje przerwany. Ziarno staje się „płaskie”, niewykształcone i lekkie – drastycznie spada Masa Tysiąca Ziaren (MTZ).
  2. Przymusowe dojrzewanie i „zasuszanie na pniu”: Rośliny bronią się przed permanentnym stresem wodnym poprzez zamykanie aparatów szparkowych, aby ograniczyć transpirację (parowanie). To paraliżuje proces fotosyntezy. Rzepak i zboża, zamiast naturalnie i powoli dojrzewać, po prostu obumierają i zasychają na pniu, co skraca okres wegetacji.
  3. Głodowanie roślin w pełnym słońcu: Roślina może pobierać składniki mineralne wyłącznie w postaci roztworu wodnego. Kiedy wierzchnia warstwa gleby zamienia się w pył, a podsiąg z dołu nie działa, nawóz podany wiosną – choć fizycznie obecny w glebie – staje się dla rośliny całkowicie niedostępny.
  4. Paraliż sztucznego nawadniania: Rolnicy, którzy chcą ratować plantacje deszczowniami, napotkają bariery fizyczne i prawne. Płytkie studnie stracą wydajność, a wysychające cieki wodne uniemożliwią legalny pobór wody ze względu na konieczność zachowania środowiskowego przepływu nienaruszalnego.

Podsumowanie

Czarny scenariusz hydrogeologiczny na czerwiec jasno pokazuje, że rolnicy nie mogą w tym sezonie liczyć na „poduszkę bezpieczeństwa”, jaką zazwyczaj stanowiły rezerwy wód podziemnych. Odcięcie podsiąku kapilarnego obnaży każdą słabość w agrotechnice – ucierpią przede wszystkim plantacje prowadzone w sposób intensywny, gdzie zapotrzebowanie na wodę jest najwyższe, a także gleby o zniszczonej strukturze (np. poprzez nadmierne ugniatanie), gdzie kapilarność była już wcześniej zaburzona. W takich warunkach każda, nawet najmniejsza burzowa chmura w czerwcu będzie decydować o być albo nie być wielu gospodarstw.

Opracowanie własne na podstawie komunikatów PIG-PIB

ZAJRZYJ DO NASZEGO SKLEPU: https://sklep.agroprofil.pl

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników